piątek, 1 lipca 2011

Niebezpieczny smak pożądania.

Dziewczyny, których pożądał
 Jonathan Nasaw

Tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz
Wydawnictwo: Replika
Miejsce wydania: Zakrzewo
Tytuł oryginalny: The Girls He Adored
Liczba stron: 420
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788376741116
Wydanie: I
Cena z okładki: 35,90 zł


Zdarza wam się czasami pożądać obsesyjnie jakiejś rzeczy tak, że pragniecie  ją zdobyć za wszelką cenę? Ja powiem szczerze, miewam niekiedy tzw. ,,napady’’ pożądania, szczególnie gdy się to tyczy książek. Tak właśnie też było w przypadku powieści Jonathana Nasawa ,,Dziewczyny których pożądał’’. Na szczęście, nie musiałam uciekać się do drastycznych środków, aby zdobyć tę powieść. To ona zdobyła mnie, niespodziewanie odwiedzając moje skromne progi.

Wcześniej już  miałam do czynienia z jednym tomem z serii Thriller z wydawnictwa Replika, dlatego wiem mniej więcej, czego mogę się z góry spodziewać, czyli dobrej historii i świetnie skonstruowanej fabuły.

Nazwisko autora,  jest mi niestety zupełnie obce, lecz po zapoznaniu się z krótką notką biograficzną, już lubię tego człowieka, bo skoro pisze, że ,,Za swój największy sukces uważa to, że żyje’’, to znaczy, iż jest niezwykle barwną  i oryginalną osobowością. Taka też jest jego debiutancka książka ,,Dziewczyny których pożądał’’.

Akcja rozgrywa się w Monterey w Kalifornii, gdzie podczas zwykłej kontroli drogowej zostaje zatrzymany mężczyzna. Okazuje się, że wiezie ze sobą świeżo wypatroszone zwłoki młodej kobiety. Zaskoczona pani policjant, ledwo sama uchodzi z życiem, kiedy  napastnik próbuje ,,usunąć  ją’’  jako niewygodnego świadka. Na szczęście szybko nadchodzi pomoc i zamierzenia oprawcy zostają udaremnione.

Mężczyzna trafia do więzienia i zostaje zmuszony do spotkań z psychiatrą doktor Ireną Cogan, która na mocy sądu musi orzec, czy przestępca nadaje się do wzięcia  udziału w rozprawie. Okazuje się jednak, że człowiek ten, cierpi na dysocjacyjne zaburzenie osobowości, inaczej mówiąc posiada wielokrotne alter ego, które w większości kontroluje jedna osoba imieniem Max.

Sprawą zatrzymania mordercy, interesuje się również agent Ed Pender, który od ponad jedenastu lat tropi seryjnego psychopatę,  zabijającego kobiety o tym samym kolorze włosów- truskawkowy blond. Ponieważ ofiara Maxa, również miała  taki odcień włosów, Pender uważa, że mężczyzna może mieć związek z wcześniejszymi zabójstwami. Aby dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, prosi, by zamknięto go w jednej celi ze sprawcą. Ed, nie zdaje jednak sobie sprawy jak wielce bystry, inteligentny i niezwykle niebezpieczny jest Maxwell. Okazuje się , że wspólny pobyt w jednej celi nie był najlepszym posunięciem. Więzień  ucieka, omal nie pozbawia życia agenta oraz porywa panią psychiatrę. Rozpoczyna się wyścig z czasem w której stawką jest życie wielu ludzi.

Śmiało mogę powiedzieć, że  książka ,,Dziewczyny których pożądał’’, to naprawdę dobrze skonstruowany thriller. Osobiście  jestem pod jego wielkim wrażeniem. Od samego początku  napięcie utrzymane jest na równomiernym  wysokim poziomie. Nie znajdziemy tu żadnych niepotrzebnych długich opisów czy zbędnych dialogów. Wszystko jest  idealnie  rozłożone, w taki sposób, by można było w łatwy, przystępny sposób śledzić z zapartym tchem, losy bohaterów książki.

Niezwykle ciekawa i intrygująca jest również psychologiczna tematyka powieści. Główny bohater Max, to jedna wielka, skomplikowana osobowość o tożsamości dziecka, amanta, geniusza umysłowego, mordercy a nawet kobiety. Autor w umiejętny sposób nakreślił każdą indywidualną alter ego tak, że bez problemu mogłam poznać różnorodność, chorej psychiki bohatera.

Akcja toczy się z punku widzenia nie tylko mordercy, lecz również ofiary i podążającego ich tropem agenta Pendera, dzięki temu weszłam nie tylko w umysł psychopaty, by zobaczyć rzeczywistość jego oczami, lecz również poczułam strach, lęk i  niepewność doktor Irene oraz determinację, nadzieję i siłę walki agenta Eda.

Wszystkim miłośnikom psychologicznych thrillerów muszę powiedzieć, iż koniecznie przeczytajcie ,,Dziewczyny których pożądał’’. To naprawdę dobra powieść warta swego cennego czasu. Dzięki niej poczujesz jak ,,Jesteś narzędziem śledczym. Jesteś dublerem mordercy’’. Polecam.

Moja ocena 6 / 6

Książkę otrzymałam od serwisu KOSTNICA , za co bardzo serdecznie dziękuję.






Jonathan Nasaw

18 komentarzy:

  1. Lektura tego thrillera przede mną, czytając Twoją recenzję śmiem przypuszczać, że uderzy w mój, spaczony nieco gust:) Świetna recenzja, btw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę ją przeczytać. Bardzo zachęcająca i kusząca recenzja:)). Do listy ją dopisałam i zaczynam się za nią rozglądać. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mocna rzecz ! Coś dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam wam, naprawdę mi przypadła do gustu niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że tak ci się spodobała, bo sama mam ją na półce i już niedługo będę ją czytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ kusisz :D koniecznie muszę przeczytać;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał, ale wysoka nota i recenzja, aż zaczęłam się zastanawiać, czy może nie przeczytać, chociaż thrillery i kryminały to nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna recenzja ! Nie słyszałam wcześniej o książce, ale już dopisuję ją do listy. I dzięki Tobie wreszcie wiem, jak się nazywa ten stan, w którym osobowość rozszczepia się na więcej niż dwie części.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Wysoka ocena, więc dopisuję do listy, chociaż przyznaję, że te wypatroszone zwłoki mnie trochę przerażają :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. brak przydługich opisów i zbytecznych dialogów, a do tego wysoki poziom od pierwszej do ostatniej strony? panie Nasaw, gdzie się pan tak sługo przede mną ukrywał? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam tę książkę w zapowiedziach i bardzo mnie zaintrygowała. Po Twojej recenzji nie mam żadnych wątpliwości, że muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już łapki zacieram na tę krwistą ksiązkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, jak ja się cieszę, że tak Ci się spodobała - czeka na mnie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mrrr, zachęcająca recenzja. Dopisuję na listę, bo STRASZLIWIE dawno nie miałam w ręku thrillera!

    OdpowiedzUsuń
  16. To musi być naprawdę świetny thriller. Zresztą po Twojej ocenie, widać, że tak jest. Dopisuję do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że powinna mi się spodobać ta książka:)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...