niedziela, 31 lipca 2011

Tajemnicza przeszłość w Lustrze Czasu.

Anna Piega
Lustro czasu

Kategoria: Literatura polska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ISBN: 978-83-7648-823-3
Data wydania: 14.07.2011
Format: 125mm x 195mm
Liczba stron: 384



,,  Życie to nieustanna zmiana. Nic nie jest trwałe i dane raz na zawsze. Wystarczy krótka chwila, by każda ludzka budowla, najbardziej dopracowana i bezpieczna, legła w gruzach. Kariera, rodzina, praca, życie- tak łatwo je utracić! Wydaje się nam, że wszystko wiemy, że sprawujemy kontrolę nad własnym ograniczonym terytorium. A jedno potem jedno słowo, jedna  decyzja, kaprys losu czy natury wystarczą, żeby wszystko nagle się zmieniło. Włącznie z nami’’.

Takie głębokie  i jakże prawdziwe słowa odnalazłam w najnowszej powieści Anny Piegi zatytułowanej ,,Lustro czasu’’. Autorka na co dzień pracuje jako polonistka w liceum ogólnokształcącym w Zakopanem zaś  czytelnikom dała się poznać w 2008 roku debiutancką powieścią pt. ,,Klub dobrej wiadomości’’. Teraz  możemy podziwiać kolejne jej dzieło o  tajemniczym tytule ,,Lustro czasu’’ wydane przez wydawnictwo Prószyński i S-ka.

Główną bohaterką jest dwudziestoośmioletnia Daria Sulim. Dziewczyna od jakiegoś czasu myśli o zmianie planów zawodowych, dlatego przerywa studia medyczne, aby na poważnie zająć się muzyką w której odnajduje swoje powołanie, radość i spokój. Ojciec, Krzysztof Sulim  ceniony kardiochirurg  nie akceptuje tej decyzji i  w wyniku burzliwej rozmowy zrywa wszelkie kontakty córką na ponad sześć lat.

W tym czasie Daria próbuje od nowa zbudować swój świat mimo iż bardzo tęskni za rodzinnym domem. Nie mniej jednak pragnie realizować swoje marzenia i  konsekwentnie podążając w kierunku muzyki, zostaje wokalistką zespołu Blue Velvet. Zaczyna odnosić pierwsze sukcesy na rynku muzycznym. Ciągle pozostaje jednak sobą. Nie dąży do sławy za wszelką cenę, ponieważ od życia w blasku fleszy, kocha niezależność i spokój.  Największą radość sprawiają jej potajemne spotkania z mamą Alicją, dzięki którym czuję namiastkę domu. Rodzicielka niejednokrotnie namawia córkę do pojednania  z ojcem, niestety oboje są niezwykle uparci i pamiętliwi. Sytuacja zmienia się diametralne , gdy pewnego dnia Daria  dostaje telefon od taty z informacją o pogorszeniu stanu zdrowia  Alicji, której słowa brzmią jak wyrok - białaczka. Teraz najważniejsza jest walka ze straszliwą chorobą. Kobieta wyjątkowo mocno potrzebuje wsparcia najbliższych, niestety nie wszystko przebiega zgodnie z planem. Nieoczekiwanie duchy z przeszłości  ujawniają się, niosąc za sobą cierpienie, smutek i żal, zaś Daria odkryje wstrząsającą prawdę, która  na zawsze zburzy  jej dotychczasowy świat.

,, Lustro czasu’’ jest  niezwykle głęboką, refleksyjną powieścią pełną wielu wartości.  Emocje wyłaniają się niemal z każdej strony powodując szybsze porywy serca. Niejednokrotnie zdarzyło mi się powstrzymywać łzy w oczach śledząc perypetie Darii oraz  jej zmagania  w rozwiązywaniu bolesnych, rodzinnych sekretów. Czasami zdarza się tak, że rodzice zatajają przed swymi dziećmi ważne informacje w trosce o ich bezpieczeństwo nie zdając sobie sprawy, że najgorsza prawda bywa mniej bolesna niż najlepsze kłamstwo.  Potem gdy skrywane tajemnice wychodzą  na jaw, ból  staje się  o wiele silniejszy. Sama główna bohaterka doświadczyła tego na własnej skórze, co spowodowało żal, gniew i wewnętrzne rozdarcie. Na tym przykładzie Anna Piega w delikatny i taktowny sposób pokazała nam,  jak  bardzo ważna jest szczerość, prawda i zaufanie w rodzinie, ponieważ gdy tego zabraknie możemy bezpowrotnie zniszczyć fundament naszych rodzinnych więzi.

Kolejnym niezwykle istotnym elementem są zmagania Alicji z chorobą, która brzmi niczym wyrok śmierci.W takich momentach najważniejsze jest wsparcie rodziny i najbliższych dające wiarę, siłę i wolę walki ze straszliwym wrogiem. Na szczęście kobieta ma przy sobie kochającego męża i dzielną córkę, dzięki czemu wie o co i dla kogo ma walczyć.
Czytając ,,Lustro czasu’’ wychwyciłam również między ,,wierszami’’ swego rodzaju przesłanie do czytelników, aby samemu spróbować przyczynić się do ocalenia czyjegoś życia będąc dawcą szpiku. Tym jakże wspaniałym gestem uratujemy nie tylko czyjeś zdrowie, lecz wiarę w ludzi i w Boga.

Polecam wszystkim bez wyjątku zapoznać się z  tą książką. Choć wywołuje  ona nostalgiczne odczucia, to jednak czyta się ją niezwykle szybko i z rosnącym zainteresowaniem. Osobiście zachwyciłam się bogactwem opisów i niezwykłą subtelnością stylu. Anna Piega potrafi wzruszyć, oczarować i zainteresować swoją historią. Warto czasem odbiec od ciepłych, sielankowych powieści, by wejść w świat refleksji, zadumy  i zagmatwanych tajemnic.  Jestem przekonana, że ,,Lustro czasu’’ na długo zostanie w waszej pamięci i  całkowicie zmieni  spojrzenie na rodzinne wartości.


moja ocena 5 / 6

Bardzo dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka  za umożliwienie przeczytania tej książki.





 *******************************************************************************


     Anna Piega (ur. 1973) Pochodzi z południa Polski. Serce dzieli między Jurę Krakowsko-Częstochowską, gdzie się urodziła, a Podhale, gdzie obecnie mieszka. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracuje jako polonistka w liceum ogólnokształcącym w Zakopanem. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła od opowiadania docenionego w konkursie literackim Tygodnika Zamojskiego.
W 2008 roku wydała pierwszą powieść pt. "Klub Dobrej Wiadomości".

17 komentarzy:

  1. Ciekawie się zapowiada, wiec czemu nie?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wprawdzie nostalgiczne uczucia nie są w tej chwili najbardziej mi potrzebne, ale zdecydowanie zachęciła mnie książka jako całość, także poszukam jej w bibliotece :)
    Podoba mi się również okładka - zasługuje na brawa, a cytat, który wybrałaś na rozpoczęcie recenzji jest... prawdziwy do cna.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może nie teraz, ale z pewnością przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewa- więc polecam serdecznie.

    miqaisonfire- książka nie jest cała nostalgiczna, tylko zdarzają się momenty przy których człowiek ma ochotę na chwile zadumy.

    Bujaczek- naprawdę wart ją poznać, więc jak coś to zapisz te pozycje w swej pamięci :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, ale nie wiem, bo nie gustuję w takich pozycjach... Może jak sama do mnie kiedyś przyjdzie...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio jestem dość zadowolona z twórczości naszych polskich autorów, więc może i tym razem bym się nie zawiodła. Zapowiada się interesująco, choć odrobinę smutno. Okładka jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Immora- czasami warto sięgnąć z czystej ciekawości po coś nowego. Mozna się nieraz bardzo miło zaskoczyć, wiem to sama po sobie.

    tetis- ja już wiem, że polscy autorzy piszą rewelacyjnie. Przekonałam się o tym czytając tę książkę oraz wiele innych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się interesująco. I jeszcze ta okładka... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz częściej natrafiam na ciekawe pozycje polskich autorów. Może jednak przekonam się do naszej, rodzimej literatury. Pozdrawiam :-)

    [http://krainaczytania.blox.pl]

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym ją przeczytała, zaraz sobie sprawdzę czy jest już w mojej bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  11. MirandaKorner - to prawda, że okładka też przyciąga niesamowicie.

    Agnieszka- polecam, zobaczysz, że nasza rodzima literatura też może być dobra.

    sylvia- to zachęcam do poszukania i przeczytania tej książki, gdyż naprawdę warto.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przeczę, że wydaje się interesującą propozycją, ale trochę zbyt ciężką na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dusia- raczej nie odebrałabym jej jako ciężkiej lektury, ewentualnie głębokiej i refleksyjnej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze kilka dni i będę mogła ją przeczytać - nie mogę się doczekać;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Scathach- to czekam razem z tobą, by potem móc przeczytać twoje wrażenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna okładka i jak zawsze kuszące recenzja. Czego więcej chcieć? Muszę przeczytać:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Też ją będę czytać. Trochę zmienię klimaty:) Ciekawa jestem jak tę książkę odbiorę.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...