sobota, 24 września 2011

Marzenia się spełniają...

Marzenia się spełniają 

Barbara Delinsky


Seria: Satine
Liczba stron: 224
Oprawa: miękka
Wydawnictwo : MIRA
ISBN: 978-83-238-8142-1
Premiera: 30.09.2011






  Każdy z nas lubi marzyć o wielkiej miłości, wspaniałej rodzinie czy niebotycznej karierze. Większość z tych pragnień czasami udaje się zrealizować wystarczy tylko trochę wiary w siebie i ogromnego samozaparcia.

Barbara Delinsky wierzy w siłę realizacji marzeń, gdyż sama pokonując raka piersi jest żywym dowodem na to, że wszystkie przeciwności losu da się zwalczyć aby stanąć u szczytu celu, dlatego w jej powieściach jest tyle optymizmu, wiary, nadziei i przede wszystkim dużo miłości. Autorka ma na swoim koncie wiele wspaniałych  książek m.in. ,,Specjaliści od rozwodów’’, ,,Pomiędzy nami’’ , ,,Dziwny przypadek’’ , ,,Marzenie’’, ,,Marzenia dla każdego’’ itp.  Obecnie z pod pióra pisarki wyszła nakładem wydawnictwa Mira najnowsza powieść zatytułowana ,,Marzenia się spełniają’’.

Główną bohaterką książki jest Nina Stone, pewna siebie, niezależna kobieta dla której liczy się tylko kariera.  Na co dzień zajmuje się handlem nieruchomości zaś  obecnie przystępuje do konsorcjum Crosslyn Rise licząc na wysokie zyski ze sprzedaży.  Nie wszyscy podzielają jednak jej chęć szybkiego wzbogacenia się. Jeden z udziałowców John Sawyer ma całkiem odmienne zdanie w tej kwestii. Pozostali współinwestorzy umywają ręce każąc tym dwojgu znaleźć wspólny kompromis na  rozreklamowanie  firmy.

Początkowo Nina z Johnem mają problemy w nawiązaniu właściwego porozumienia ,,ty nie potrafisz zrozumieć dlaczego tak szybko mówię, ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego ty mówisz tak wolno’’. Mimo wzajemnej antypatii czują dziwne erotyczne wibracje. Coraz częściej spotykają się na stopie prywatnej np. John oferuje swoją pomoc Ninie w przeprowadzce do nowego lokum. Także podczas nagłej choroby, to właśnie Sawyer ratuje dziewczynie życie i czuwa nad nią przez cały okres rekonwalescencji. Niestety mimo wzajemnej fascynacji i miłości nie potrafią wspólnie odnaleźć się w labiryncie uczuć. Dziewczyna żyje w ciągłej pogoni za sukcesem, zaś John wiedzie zwyczajne, ustabilizowane życie mając u swego boku chorego czteroletniego synka, który nie słyszy i nie mówi. Czy zawiłe drogi  Stone i Sawyera kiedyś wzajemnie się skrzyżują?  Czy Nina pójdzie na kompromis i wygospodaruje w swoim życiu  czas na rodzinę i miłość?

Kolejny raz poczułam chwile wzruszeń i radosnych uniesień czytając dzieło Barbary Delinsky. Autorka potrafi w prosty sposób pokazać to, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze, czyli rodzina, zdrowie  i miłość. Reszta jest tylko dodatkiem do prawdziwego spełnienia, gdyż tak naprawdę ,,Szczęście jest w zasięgu ręki kiedy zrozumiesz, że pieniądz jest bardzo dobrym służącym, ale nie jest dobrym przewodnikiem”.

Główni bohaterowie są różnorodnymi ludźmi o całkowicie odmiennych poglądach i pragnieniach, jednak tak naprawdę w głębi duszy każde  z nich marzy o tym samym, czyli żeby kochać i być kochanym. Nina patrząc na nieszczęśliwe życie swojej matki nie chce powtórzyć jej błędów młodości. Nie zamierza czuć się zależna od jakiegokolwiek mężczyzny i ,,nie myśli o małżeństwie, bo nie ma czasu na dom. Odkłada na później rodzenie dzieci, bo nie ma czasu na rodzinę’’. John natomiast poznał gorzki smak konsekwencji dążenia do kariery. Jego małżonka ponad wszystko stawiała życie zawodowe i nie interesował ją nawet chory syn. Bała się  ułomności własnego dziecka oddalając się od niego z każdym dniem coraz bardziej. To właśnie praca w dosłownym znaczeniu zabiła żonę Sawyera, kiedy to zmęczona po kolejnym biznesowym spotkaniu zasnęła podczas jazdy samochodem uderzając w drzewo.

Goniąc za sławą i pieniędzmi zapominamy o najważniejszych sprawach, które notorycznie spadają na dalszy plan. Dobrze jest znaleźć balans tego wszystkiego,  gdyż każdy z nas powinien organizować sobie czas na tyle, aby bez problemów w domu oddać się temu co tak naprawdę jest najważniejsze.

Szczerze polecam zapoznać się z książką ,,Marzenia się spełniają’’. Nie jest ona tylko zwykłym romansem, lecz zawiera w sobie ważne wartości przepełnione uczuciami, emocjami, codziennymi problemami i poszukiwaniem szczęścia. Żadna rzecz nie może przynieść nam takiej radości i takiego umocnienia  jak drugi człowiek, dlatego nie zapominajmy o tym walcząc o własne pragnienia….

,, Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie,
jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia.
Wyjdź mu naprzeciw.’’
(Phil Bosmans)

moja ocena 5 / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości p. Moniki i wydawnictwu Mira.

******************************************************************
Barbara Delinsky- amerykańska pisarka. Autorka romansów.
Ukończyła Newton High School w Newton. Zdobyła tytuł licencjata w psychologii na Uniwersytecie Tufts i magistra socjologii na Boston College. Była dziennikarką i fotoreporterką gazety Belmont Herald. Jej książki rozeszły się w ponad trzydziestomilionowym nakładzie i zostały przetłumaczone na 25 języków.
Swoją walkę z rakiem piersi opisała w książce Uplift: Secrets from the Sisterhood of Breast Cancer Survivors.
Data urodzenia: 09-08-1945
Miejsce urodzenia: Boston, Massachusetts, Stany Zjednoczone
Strona domowa autorki.

34 komentarze:

  1. Opis zachęcający, poza tym książka ma bardzo radosną i wpadającą w oko okładkę co też niewątpliwie jest atutem książki. Będę szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, marzenia...Moje rzadko się spełniają...:) A książka? Lekka, ale z ukrytym dnem. Takie też są cenne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka zapowiada lekki, przelotny romans, ale widzę, że w książce kryje się coś innego, większego. Gdy tylko się ukaże, poszukam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Gabrielle_- okładka rzeczywiście bardzo optymistycznie nastraja. Treść także ma niezwykle pozytywny odbiór.

    @Ewa- moje marzenia też nie wszystkie ulegają realizacji ale warto wierzyć i mieć nadzieję.

    @Mery- tak ja Ewa wspominała, książka lekka i przyjemna lecz ma w sobie ukryte cenne, wartościowe dno.

    OdpowiedzUsuń
  5. o, moje marzanie mogłoby się spełnić... w sumie mam 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba powinnam przeczytać tę książkę, bo ciągle nie mam czasu na wiele rzeczy, a czuję, że przez swój pęd, mogę coś niespodziewanie stracić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniał mi się Sklepik z marzeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @bluedress - ech ja też mam marzenia, ale wątpię by w najbliższym czasie się one spełniły..może kiedyś :-)

    @Natula- przeczytaj, zachęcam. Naprawdę dobra, relaksująca powieść.

    @Alannada - nie czytałam ,,Sklepiku..'' dlatego nie mam porównania, ale tobie polecam i porównaj czy klimatycznie są podobne.

    OdpowiedzUsuń
  9. o juz dawno nic nie czytałam tej autorki, a podobają mi sie jej książki, będę musiała poszukać jak się już ukaże :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No - okładka faktycznie świetna, bardzo wakacyjna. Ja lubię czasem trafić na coś w tym guście!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie to wszystko nie przekonało. Niby fajnie pięknie i ocena wysoka, ale... nie wiem. Po prostu nie zaciekawiło mnie.


    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @toska82- ja ostatnio czytałam tej autorki ,,Marzenia dla każdego'' i także mi się podobały.

    @Avo_lusion - rzeczywiście okładka ma w sobie to ,,coś''. Treść także jest warta uwagi, więc polecam.

    @lawendowa kraina- rozumiem, sama nieraz tak mam, więc jak najbardziej szanuje twój gust.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeżeli Ty się zachwycasz taką literaturą, to musi to być naprawdę coś ;)Trzeba się temu uważniej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uff, właśnie czekam na przesyłkę z tą książką - wybrałam ją w ciemno i już się bałam, że będę tego żałować, ale teraz nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po ostatnim romansie trochę się zraziłam, więc na razie po tę książkę nie sięgnę. Aczkolwiek pozytywne powieści lubię, więc pewnie kiedyś przeczytam coś autorstwa Barbary Delinsky.

    OdpowiedzUsuń
  16. @KTOSIA- lubię czasami poczytać lekki romans na poprawę nastoju, więc i tobie tez polecam.

    @giffin - czekam zatem na twoje wrażenia po przeczytaniu tej książki.

    @Dosiak - rozumiem i nie namawiam. Może później jak będziesz miała ochotę to sama sięgniesz po tę pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna książka dla relaksu i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja z przyjemnością poszukam odprężenia na kartach tej książki:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. @Taki jest świat- zgadzam się z tobą całkowicie.

    @Isadora- życzę więc przyjemnego relaksu przy tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  20. Taka książka z pozytywnym przesłaniem jak mniemam ;) Może kiedyś przeczytam :] Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem dlaczego, ale ja mam taki sentyment do nazwisk brzmiących z polskiego zamerykanizowanych - np. właśnie Delinsky :D
    Wydawnictwu Mira można również przyznać wielkiego plusa za śliczne okładki :) Romanse wyglądają w nich baaaardzo zachęcająco. Ale widzę, że nie tylko okładka odegrała wielką rolę, bo i fabuła jest bardzo fajna - także dopisuję książkę do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. autorka jest w końcu psychologiem, więc nie dziwnie się,że taka emocjonująca powieść:)

    OdpowiedzUsuń
  23. @Tirindeth - przesłanie rzeczywiście bardzo pozytywne i dające do myślenia, więc zapraszam serdecznie do zapoznania się z tą ksiąską.

    @miqaisonfire- rzeczywiście sama zauważyłam, że ostatnio wydawnictwo Mira wydaje przepiękne okładki miłe dla oka.Treść także jest coraz bardziej wartościowa.

    @kolmanka- to prawda, na pewno psychologia pomogła autorce w dużym stopniu do napisania wartościowej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie lubię komentować dla samego komentowania, ale napiszę, że okładka jest cudna. Żebyś wiedziała, że sobie Ciebie czytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubie tego typu książki, więc jeśli ją gdzieś zobaczę, kupię albo wypożyczę. :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie sięgnę po tę książkę. Wydaje się być naprawdę warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Opis brzmi zachęcająco i z pewnością przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam romanse, zwłaszcza harlequiny, dlatego z pewnością sięgnę, bo minęło już kilka lat od momentu przeczytania ostatniego romansidła. Po tak długiej przerwie, zacznę od tej pozycji. A co! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla relaksu i odpoczynku po ciężkim dniu myślę, że będzie to świetny wybór. Chętnie przeczytam:))

    OdpowiedzUsuń
  30. lubię od czasu do czasu sięgnąć po taką niezobowiązującą historie. w przyszłości chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam jeszcze tej pani, ale koniecznie będę musiała się zapoznać z jej twórczością, skoro tak Ci się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Raczej nie dla mnie. Nie przepadam za tego typu książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  33. @limonka- bardzo dziękuję za każdy nawet najdrobniejszy gest informujący o tym, że tu zaglądasz. Jest mi niezmiernie miło i mam nadzieję, że zawsze tak już będzie :-)

    @Cassiel- cieszę się, gdyż ,,Marzenia się spełniają'' jest bardzo ciepła i optymistyczną książką.

    @Larysa - rzeczywiście jest niezwykle interesująca, więc serdecznie polecam.

    @Gosiarella- jestem też przekonana, że ta książka przypadnie ci do gustu.

    @Julia- też lubię romanse , a co!? Warto czasem poczytać takie ckliwe powieści i poszybować w świat marzeń.

    @kasandra_85 - zgadzam się z tobą. Ta pozycja jest świetnym relaksem po ciężkim codziennym dniu, więc polecam.

    @Varia- cieszę się, że mamy podobne zdanie na temat czytania romansów.

    @Ven-czytałam już parę książek tej autorki i mogę śmiało powiedzieć, że ma bardzo fajny, lekki styl, więc polecam.

    @Viconia szanuje twój gust i nie zmuszam na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj, lubię takie książki. Nie da się ukryć. Sama czytam teraz coś z tej serii, tzn. coś z tej tematyki. :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...