wtorek, 4 października 2011

Morderstwo w cieni sztuki.

Sztuka morderstwa

Michael White

tłumaczenie: Maciej Szymański
tytuł oryginału: The Art of Murder
wydawnictwo: Rebis
data wydania: lipiec 2011
ISBN: 978-83-7510-740-1
liczba stron: 400


,,Sztuka morderstwa’’ Michaela White jest drugą powieścią z cyklu o inspektorze Jacku Pendragonie. Autor zasłynął wcześniej z pisania biografii sławnych ludzi m.in. Alberta Einsteina czy J.R.R Tolkiena. Obecnie tworzy thrillery z wątkami historycznymi i taka jest też jego najnowsza książka wydana pod nakładem wydawnictwa Rebis.

Akcja rozpoczyna się we współczesnym Londynie, gdzie w pewnej  galerii sztuki sprzątaczka znajduje ciało jednego z właścicieli, zainscenizowanego na wzór surrealistycznego obrazu Rene Margritte’a  pt. ,,Syn człowieczy’’. Na miejsce zbrodni przybywa inspektor  Pendragon i od razu rozpoczyna śledztwo próbując znaleźć motyw i przyczynę tak okrutnego morderstwa. Niestety brak jakichkolwiek dowodów mogących przyczynić się do złapania sprawcy, dodatkowo zaś w zastraszającym tempie pojawiają się kolejne trzy zbrodnie, także mające związek z dziwacznym wątkiem sztuki. (Salvador Dali, Edward Muncha oraz Frans Bacon). Morderca jest niezwykle przebiegły, inteligentny i szalony. Nie pozostawia po sobie żadnych śladów ani oznak tożsamości. Dlaczego jednak zadaje sobie tyle trudu aby w tak dokładny sposób spreparować zwłoki na podstawie określonego obrazu? Co zabójca próbuje przez to powiedzieć? Czy jest to jakiś sfrustrowany  i niedoceniony artysta, czy może niebezpieczny szaleniec dla którego tylko liczy się rozkosz wymyślnego zabijania. Jack wraz ze swoim zespołem próbuje dociec prawdy, lecz nawet nie zdaje sobie sprawy jak blisko może być jej odkrycia.

Początkowo bardzo sceptycznie podchodziłam do ,,Sztuki morderstwa’’ gdyż jest to kolejna część przygód inspektora Pendragona a ja niestety nie miałam przyjemności poznać wcześniej jego losów. Na szczęście każdy cykl zawiera odrębną historię, więc nie musiałam obawiać się niewiedzy z pierwowzoru.

Powieść podzielona jest na dwa etapy czasowe: współczesność i historyczna przeszłość rozgrywająca się w roku 1888. W teraźniejszości śledzimy poczynania inspektora Jacka bezskutecznie próbującego odnaleźć sprawcę brutalnych morderstw wzorującego się na obrazach surrealistycznych malarzy, zaś w IX wiecznej przeszłości jesteśmy świadkami bardzo wstrząsających i osobistych listów Kuby Rozpruwacza skierowanych do małżonki jednego z ofiar w których dokładnie i szczegółowo oprawca dzieli się swymi okrutnymi i sadystycznymi  poczynaniami np. zdaje relacje z niezwykle brutalnych, makabrycznych zabójstw dokonanych na miejscowych prostytutkach i absolutnie nie poczuwa się z tego powodu do winy. ,,Nie odpowiadałem przed nikim, byłem Panem Wszechświata, bogiem, który pociąga za sznurki, każąc tańczyć małym ludzikom’’.

Z ogromną ciekawością śledziłam szczególnie historię Kuby Rozpruwacza, który w najdrobniejszych detalach przedstawia opis zabijania swych ofiar. Z początku nie potrafiłam wychwycić wspólnego mianownika łączącego te dwa przedziały wiekowe, lecz w końcowej fazie wszystko zmierza w jedną spójną całość odkrywając sedno prawdy.

Patrząc na całokształt, jest to całkiem przyzwoicie skonstruowany thriller, który już od samego początku budzi ciekawość inteligentnie wymyślonymi zagadkami. Lekki i przystępny styl powoduje, że ,,Sztukę morderstwa’’ czyta się bardzo płynnie i szybko podążając za kolejnymi morderstwami, śledząc ponadto mroczne intrygi w artystycznym światku. Zabrakło mi jedynie odrobinę więcej grozy, bardziej wartkiej akcji i mocniejszego napięcia, który w połączeniu z sensacyjnymi wątkami stanowiłby idealną całość. Bynajmniej i tak nie czuje się zawiedziona twórczością Michaela White, gdyż uważam, że bardzo ciekawie wykreował fabułę powieści urozmaicając ją przedziałem czasowym przelatując dodatkowo sztuką malarską.

Z czystym sumieniem polecam każdemu miłośnikowi mocniejszych akcentów zapoznać się ze ,,Sztuką morderstwa’’ wszak przecież życie każdego z nas ,,przypomina sztukę. Pozwól więc umysłowi i woli hasać swobodnie, bo któż może wiedzieć, dokąd cię los zaprowadzi….’’


moja ocena 5 / 6

           Tekst stanowi oficjalną recenzje dla portalu KOSTNICA.
********************************************************************
Angielski pisarz. Jego książki stawały się bestsellerami w Wielkiej Brytanii i na całym świecie, tłumaczone były na ponad 30 języków. Pracował w brytyjskim "GQ" oraz "Sunday Express".
Obecnie wraz z żoną i czwórką dzieci mieszka w Sydney w Australii.
Kształcił się w Thorpe Hall... oraz King's College w Londynie. Przez kilka lat pracował jako zawodowy muzyk i producent nagrań, a obecnie jest dyrektorem Studium Naukowego w d'Overbroeck's College w Oxfordzie. Pisywał artykuły do "New Scientis", pracował też jako scenarzysta, konsultant i prezenter programów naukowych w radiu i telewizji BBC. Napisał dla młodzieży biografie takich znanych postaci, jak Izaak Newton, Galileusz, Mozart i John Lennon.

33 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie, choć pewnie zacznę od tomu pierwszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowity kąsek, który z chęcią bym przeczytała:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie jak książki należą do jednej serii, ale każdą można czytać osobno. Recenzja zachęciła mnie do sięgnięcia po tę książkę. Zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czemu, ale jakoś mnie ta książka nie przekonuje. Może w przyszłości dam jej szansę, ale na razie nie będę "Sztuki morderstwa" szukać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, to coś dla mnie!!! Ta książka jest jak napisana specjalnie dla mnie! Dziękuję!!!

    Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Gabrielle_ - nie czytałam tomu pierwszego, ale drugi przypadł mi do gustu, więc też będę się rozglądać za pierwowzorem.

    @kasandra_85- jest smakowity zapewniam cię :-)

    @KTOSIA- to prawda. Początkowo bałam się, że będzie chaos a tu miłe zaskoczenie, bo odrębna historia i bardzo ciekawa, więc polecam.

    @Dosiak- ok, rozumiem i szanuje twoje zdanie.Pozdrawiam ;-)

    @Isadora- cieszę się z tego niezmiernie i życzę owocnych poszukiwań.Również pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, myślę, że mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Immora- jestem niemal pewna, że przypadnie ci do gustu.

    @Taki jest świat- jest bardzo ciekawa, przekonaj się o tym sama.

    OdpowiedzUsuń
  9. To może być ciekawe. Z przyjemnością po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sceptycyzm i mnie towarzyszy, ale skoro zachęcasz miłośników mocnych wrażeń do zapoznania się z lekturą to skorzystam, jakżeby inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Całkiem przyzwoicie skonstruowany thriller"? Dam szansę tym wyśmienitym. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @kawa i cynamon- serdecznie polecam, mam nadzieję że przypadnie ci do gustu.

    @Natula- też podchodziłam do tej pozycji bardzo sceptycznie, jednak już po przeczytaniu pierwszych stron byłam miło zaskoczona.

    OdpowiedzUsuń
  13. hmm to zdecydowanie coś dla mnie, jestem jej ogromnie ciekawa, zwłaszcza, że akcja dzieje się w dwóch różnych czasach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Autor jak widzę wszechstronny ;). Interesująca opowieść

    OdpowiedzUsuń
  15. Opisy morderstw trochę mnie przerażają, ich czytanie czasem skutkuje bezsennością (no dobra, nie całonocną, bo jestem strasznym śpiochem :)), bo wyobraźnia pracuje... Ale jeśli autor pisze ciekawie to warto się poświęcić :) Trochę mnie przeraża wątek historyczny, ale ostatnio powoli się przekonuję do tego typu lektur. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. @Ewa- całkiem przyzwoicie to znaczy w moim odczuciu, że naprawdę dobry. rewelacyjny pisze tylko wtedy jak zaczynam się bać a uwierz ja rzadko się boje czytając;-)

    @toska82- powiem ci że bardzo fajnie to autor rozplanował te dwa przedziały czasowe. Oba są niezwykle interesujące i świetnie się je czyta.

    @bluedress- bardzo interesująca i warta poznania, więc śmiało sięgaj.

    @giffin-wątku historycznego wcale się nie bój, bo praktycznie w ogóle go nie odczuwałam a uwierz, że ja historii unikam jak ognia a tu byłam mile zaskoczona. Czytało mi się tę książkę super.

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam kiedyś osobę czytającą tę książkę w metrze. Ja też zawsze czytam w środkach komunikacji, nawet stojąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja z innej beczki :) Odezwij się do mnie na maila kora@e-wolin.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja z innej beczki :) Odezwij się do mnie na maila kora@e-wolin.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. @Avo_lusion -Rzadko jeżdżę środkami lokomocji, ale czasem jako pasażer w samochodzie też czytam ;-)

    @Kornelia- już napisałam do ciebie. pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam dobre przeczucia, co do tej książki i utwierdziłaś mnie w nich :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi niezwykle interesująco. Mam ochotę się zapoznać, ale mimo, że piszesz, że tomy nie mają ze sobą związku, to zacznę od pierwszego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje się być ciekawa, może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. @Gosiarella- cieszę się i mam nadzieję, że w niedługim czasie sama się przekonasz, że książka warta swego czasu i uwagi.

    @Dominika Anna- zacznij więc od pierwszego tomu i podziel się wrażeniami, to będę wtedy wiedziała czy warto po niego sięgnąć.

    @AnnieK- jest ciekawa, przekonaj się o tym sama.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie czytałam pierwszej części, więc pora to nadrobić. :-))

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie ciekawa :) Jednak będę musiała nadrobić ten 1 tom :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka wydaje się rewelacyjna, szczególnie ten motyw z Kubą Rozpruwaczem. Oglądałam kiedyś o nim program na BBC Horizons i byłam absolutnie poruszona. Chętnie sięgnełabym jeszcze po coś.

    OdpowiedzUsuń
  28. @Cassiel- także nie czytałam pierwszej części ale chętnie przeczytam, tym bardziej iż druga część mnie zaciekawiła.

    @miqaisonfire- czytaj więc pierwszy tom i dziel się wrażeniami a potem sięgaj po jego kontynuacje.

    @poduszkowietz- właśnie ten wątek z Kubą rozpruwaczem jest świetny. Śledziłam go z zapartym tchem.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś się nie mogę ustosunkowac do tej powieści

    OdpowiedzUsuń
  30. @Fuzja- dlaczego? uwierz mi, że jest naprawdę bardzo ciekawie napisana. Mnie zmyliła mało wyrazista okładka, jednak fabuła jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie dostałam tę książkę do recenzji z wiadomego nam portalu ;) No i trzeba czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. @KTOSIA- nie przejmuj się, zobaczysz, że nie będzie tak źle. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...