niedziela, 9 października 2011

Sukkub- mroczne tajemnice.

Sukkub

Edward Lee


tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
tytuł oryginału: Succubi
Wydawnictwo: Replika
data wydania: sierpień 2011
ISBN: 978-83-76741-38-3
liczba stron: 328





Na naszym rynku czytelniczym przewija się coraz więcej różnorodnej literatury grozy, ale w rzeczywistości  mało która realnie działa na umysł pobudzając do strachu. Są jednak  nieraz wspaniałe perełki wyróżniające się z tłumu oryginalnością i niepowtarzalnością, nie potrzebując przy tym żadnej reklamy. Taka jest właśnie książka ,,Sukkub’’ Edwarda Lee, która w  oryginale ukazała się już  w 1992 roku, lecz dopiero teraz w Polsce dzięki wydawnictwu Replika wyszła na światło dzienne.

Główną bohaterką powieści jest Ann Slavik, niezwykle ambitna prawniczka, matka nastoletniej córki Melanie. Kobieta większość swego życia poświęca się  pracy zaniedbując przy tym obowiązki rodzinne, które pokornie przejmuje jej życiowy partner Martin, poeta i wykładowca na pół etatu. Od jakiegoś czasu Ann nawiedzają senne koszmary pełne realnego cierpienia i erotyzmu. Zmęczona zaistniałą sytuacją postanawia odpocząć od dotychczasowych problemów dnia codziennego biorąc tygodniowy urlop, aby wykorzystać go na wyjazd z Melanie i Martinem do Paryża. Nieoczekiwanie prawniczka zostaje zmuszona zmienić plany  z powodu nagłej choroby ojca, który doznał ciężkiego wylewu i jego dni są praktycznie policzone. Slavik, nigdy nie miała dobrych kontaktów z rodzicami szczególnie z matką z którą nieustannie toczyła słowne potyczki, lecz decyduje się jechać w rodzinne strony do Lackwood i być w tych trudnych chwilach przy ojcu.

Miasteczko jak zwykle daje poczucie opustoszałego i niegościnnego miejsca. Jego mieszkańcy natomiast sprawiają wrażenia jakby czekali na Ann, Melanie i Martina. Dodatkowo w ślad za kobietą podąża Erik Tharp, szaleniec, który uciekł  z zamkniętego zakładu psychiatrycznego. W powietrzu czuć dziwne napięcie, może to za sprawą rzadkiej anomalii księżyca a może to  Lockwood wyzwala w sobie tajemniczą, mroczną aurę. Już wkrótce senny koszmar znajdzie swe odzwierciedlenie w rzeczywistości, lecz czy uda się Ann z niego wydostać?

Tytułowy sukub, to niezwykle piękny i porażający demon seksu objawiający się w ciele kobiety kusząc współżyciem seksualnym i  wysysając przy tym energię życiową z człowieka. Cała książka Edwarda Lee także niczym zły duch, pozbawiła mnie wszelkiej mocy i energii. Mogę jednak otwarcie powiedzieć, że nareszcie spotkałam prawdziwy horror a nie jakąś jego imitacje.

Świetnie skonstruowana fabuła oparta na okultyzmie, bezwzględnych seksualnych rytuałach i kanibalizmie  zapewnia dawkę najwyższych emocji powodując stan zawieszenia umysłu. Obraz cichego, tajemniczego miasteczka umieszczonego nieopodal lasu  doskonale potęguje klimat grozy wzmacniając napięcie. Najbardziej jednak przypadło mi do gustu realistyczne, bezwzględne i bezpośrednie opisy krwawych posiłków, bezczeszczenia zwłok  i plugawych inicjacji seksualnych pełnych krwi, moczu i spermy. Autor swoimi mocnymi słowami umiejętnie potrafi wzbudzić  obrzydzenie i podnieść adrenalinę.
Dawno nie czułam tylu emocji euforii, strachu, podniecenia i zniesmaczenia. Jestem w pełni usatysfakcjonowana mistrzowskim stylem, niesamowitą fabułą i ekstremalnym napięciem, że nawet drobne literówki, które czasami przewijały się gdzieniegdzie nie są w stanie zmniejszyć mego zachwytu.

Z czystym sumieniem polecam ,,Sukkub’’ wszystkim fanom mocnej grozy, czyli osobom szukającym naprawdę obrzydliwych i makabrycznych  scen ociekających krwią, seksem i kanibalizmem. To nie jest lektura dla grzecznych  chłopców i dziewczynek, to jest towar z najwyższej półki dla ludzi o stalowych nerwach szukających prawdziwych wrażeń. Zastanów się więc dobrze czego oczekujesz od porządnej, mrocznej literatury? Czy namiastki strachu czy może prawdziwej jazdy bez trzymanki. Jeśli więc jesteś gotowy na prawdziwy wstrząs, to śmiało sięgaj po ,,Sukkub’’. Edward Lee daje tylko same solidne, intensywne historie, które warto poznać i poczuć.




moja ocena  6 / 6







Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Replika.

  
********************************************************************
Edward Lee (ur. 1957 w Waszyngtonie) jest autorem kilkudziesięciu książek z gatunku horroru, specjalistą od prozy ekstremalnej, wychodzącym naprzeciw oczekiwaniom czytelników spragnionych kontaktu z literaturą przekraczającą granice wszelkiego tabu.
Przez jakiś czas Lee służył w amerykańskim wojsku, a potem w siłach policyjnych stanu Maryland. Praca mundurowego nie pociągała go tak jak pisanie horrorów, lecz długo nie mógł uwolnić się od uniformu. Piętnaście lat spędził dzieląc swój czas pomiędzy pracę zawodową a na poły hobbystyczne wymyślanie literackich koszmarów. Dopiero w 1997 roku udało mu się całkowicie poświęcić pisarstwu. 
Pozostałe informacje:
-Lee mieszka w stanie Floryda.
-autor jako jedno z głównych źródeł swoich inspiracji wymienia Howarda Philipsa Lovecrafta, którego "mitom Cthulhu" poświęcił serię powieści.
-w 2006 sfilmowano jego nowelę "Header".

42 komentarze:

  1. Woooow. Cyrysia, Twój poziom adrenaliny jest nienasycony!!! Hehe;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cyrysia, aż jeszcze raz przeczytałam - krwawe posiłki i sperma. Normalnie aż dreszcz. Co do literówek - dawno nie czytałam książki, w której by ich brakowało. Nie wiem, z czego to wynika, ale zaskakuje mnie brak precyzji:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak będę szukała czegoś mocnego, wiem już gdzie:) Na razie jednak nie ciągnie mnie do takich książek.

    OdpowiedzUsuń
  4. OOO :) U Natuli czytałam recenzję Sukkuba i od tamtej pory poszukuję tej książki. W związku z tym, że mój budżet niestety bardzo zmalał przez to,że zgubiłam miesięczny bilet na autobusy na Śląsk, to na pewno nie kupię jej w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już na jednym blogu recenzję owej książki, mimo wszystko coraz bardziej mnie ona fascynuje i zachęca do zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przeczytać! Uwielbiam powieści grozy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Avo_lusion- ja szukam adrenaliny z najwyższej półki. tak jak kiedyś ci wspominałam szukam mega, ogromnych wrażeń i cieszę się że Edward Lee mi je zapewnił. Tobie także polecam.

    @Mery- Rozumiem i szanuje twój gust. Pozdrawiam.

    @miqaisonfire- ja też czytałam u Natuli recenzje Sukuba i tak mnie zaciekawiła, że musiałam koniecznie nabyć tę książkę.
    bardzo mi przykro, że zgubiłaś bilet miesięczny. Wielka strata, ale popytaj jeszcze po kierowcach autobusu. Może ktoś go znalazł i oddał w odpowiednie ręce.

    @Larysa-polecam ci naprawdę gorąco. Uwierz, że Sukkub jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju.

    @Gabrielle_ - przeczytaj koniecznie. Zobaczysz, że nie będziesz żałować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem zarówno recenzji jak i samej książki. Kusi mnie ta brutalność fabuły, bo od czasu do czasu lubię poczytać mocne książki, które wywołują skrajne acz silne emocje. Myślę, że warto po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż, książka raczej nie dla mnie - horror to jeden z dwóch gatunków, których organicznie nie znoszę.;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z jednej strony jestem jej bardzo ciekawa a z drugiej nie wiem czy przeżyłabym te sceny ociekające krwią i kanibalizm - ale do odważnych świat należy i może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak najbardziej mam ochotę na tę książkę. Wydaje mi się naprawdę ciekawa i niezwykła. A tak wysoka ocena w recenzji, jeszcze bardziej potwierdza, że warto przeczytać tę książkę. ;)

    Pozdrawiam, Klaudyna.

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko boska blogowa! Taka przerażająca pozycja! Koniecznie muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  13. @kamykowy- czuj się naprawdę skuszona, gdyż tę książkę nie trzeba zachwalać..ją trzeba poczuć...ona jest naprawdę rewelacja.

    @Moreni-nie nalegam zatem, gdyż dla osób, które nie przepadają za horrorami ta książka może być zbyt brutalna i wywołać ogromny szok.

    @toska82- ja czuję, że ty jesteś odważna i to bardzo, więc śmiało zaryzykuj szanse poznania ,,Sukkuba''.

    @Klaudyna- jest niezwykła ta książka i to w każdym calu. mam nadzieję, że niedługo sama się o tym przekonasz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wysoka ocena, świetna recenzja i klimat książki odpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nareszcie coś dla Ciebie :) A i pewnie ja się skuszę, bo jestem ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro to prawdziwy horror to muszę przeczytać, tylko ten kanibalizm mnie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że mamy podobne odczucia po lekturze:))

    OdpowiedzUsuń
  18. @kolmanka- żadna matka blogowa nie pomoże uratować nikogo przed tym strasznym horrorem ;-) A tak pisząc na poważnie, naprawdę polecam, rewelacyjna powieść grozy.

    @Taki jest świat- dzięki za miłe słowa i zachęcam do przeczytania ,,Sukkuba''.

    @KTOSIA- to prawda, że nareście trawiła kosa na kamień i znalazłam literaturę godną mojej uwagi ;-)Tobie również polecam.

    @Dosiak- nie bój się kanibalizmu. W trakcie czytania tych scen po prostu nic nie jedz, bo może tylko biedy żołądek sfiksować :-)

    @kasandra_85- już szybciutko zerkam do ciebie i zaraz porównam wrażenia.:-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Choć tematyka generalnie wydaje się ciekawa, ja chyba się do horrorów nie nadaję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ksiazka zapowiada się rewelacyjnie ale raczej nie sięgnę po nią. Na powieściach Repliki zawiodlam się nieco i pewnie minie sporo czasu zanim ponownie zdecyduje się na przeczytanie czegokolwiek. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  21. @viv- nie wszyscy muszą od razu wielbić horrory, tak więc ja szanuje twój pogląd i nie zmuszam do niczego.

    @Lena173- nic na siłę, tak więc rozumiem. Szkoda tylko, że zawiodłaś się na powieściach Repliki, gdyż ja osobiście jestem nimi zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przed chwilą czytałam recenzję o tej książce u Kasandry a tu niespodzianka - u Ciebie też jest. :) Obie mocno zachęciłyście mnie do tej książki, więc dodaję do listy "poszukiwane". :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wrażenia po przeczytaniu książki mamy takie same :). Wiele momentów w tej powieści przyprawiało mnie o mdłości, jednak przetrwałam.
    Swoją drogą zastanawia mnie jak wielką wyobraźnię ma osoba pisząca takie książki?, no i w sumie co powoduje, że tego typu powieści sprzedają się jak świeże bułeczki?, strach, strachem, ale obrzydliwości w niej nie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurczę, aż się boję do niej zajrzeć - a jednocześnie nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam! Zapowiada się coś niesamowitego!

    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. No, no dziewczyno jestem pod wrażeniem! Mimo wszystkiego co mnie odpycha od tej książki i tak nie wyobrażam sobie nieprzeczytania jej. Tego typu horrory nie są dla mnie, ale cóż chyba odpuścić nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. @Ewa- cieszę się,że dzięki mnie i Kasandrze masz ochotę przeczytać tę książkę. Taki był nasz zamysł aby jak najwięcej osób zapragnęło poznać ,,Sukkuba''.

    @Natula- ja szczerze mówiąc nie czułam żadnych mdłości tylko żywe zainteresowanie. Widocznie coś z moją psychiką nie tak, skoro nie rusza mnie obrzydlistwo. Co do wyobraźni autora, to powiem tak że wiele osób ma taką straszną, fantazyjną i perfidną wyobraźnię, tylko nie każdy chce aby ten zakazany obraz ujrzał światło dzienne, zaś Edward Lee nie boi się pokazać światu co mu w duszy gra i za to go lubię.

    @Isadora- nie bój się, zaryzykuj a w razie czego, to weź melisę na uspokojenie i dopiero zacznij czytać ;-)

    @Gosiarella- oczywiście, że nie będę nikogo zmuszać do przeczytania jakiejkolwiek książki, gdyż nie chce być odpowiedzialna za czyjeś nocne koszmary spowodowane przeczytaniem ,,Sukkuba''.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo chętnie poczuję ciarki na plecach, już nie mogę się doczekać kiedy książka trafi w moje ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Za późno... Twoja recenzja już mnie zmusiła :P I liczę na to, że koszmarów nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. @Madlen- cieszę się i życzę ci niezapomnianych wrażeń.

    @Gosiarella- o kurcze, to fajnie, ale w razie czego reklamacji nie uwzględniam he he ;-) jednak myślę że twarda z ciebie dziewczyna i dasz radę przeczytać do końca ,,Sukkuba'' bez obrażeń psychicznych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bałam się już czytając recenzję, więc co by to było, gdybym zabrała się za ksiażkę. Eh, chyba nie na moje nerwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nieeeeeenawidzę Cię :P też chce! Tak właśnie myślałam, że ta książka będzie bardzo dobra :D

    OdpowiedzUsuń
  32. O rany, kategoria trochę nie dla mnie, uciekam od horrorów gdzie pieprz rośnie (chociaż właściwie ostatnio powoli przekonuję się do Kinga :)). Będę miała ją na uwadze, bo zapowiada się ciekawie, ale jeszcze nie wiem, czy przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. @bsz- nie każdy jest w stanie czytać takie krwiste obrzydliwości, więc nie nalegam jak ktoś nie czuje się na siłach.

    @Fuzja- pozostaje mi uśmiechnąć się na twoją słodką nienawiść ;-))) A książka jest naprawdę rewelacja.

    @giffin- myślę, że King jest odrobinę łagodniejszy od Lee, dlatego jak już zaczniesz czytać horror, to najpierw weź się za coś lżejszego a potem stopniowo dawkuj grozę, bo boję się że jakbyś się od razu rzuciła się na głęboką wodę, to możesz przeżyć niezły szok.

    OdpowiedzUsuń
  34. Te zdanie: "Świetnie skonstruowana fabuła oparta na okultyzmie, bezwzględnych seksualnych rytuałach i kanibalizmie zapewnia dawkę najwyższych emocji powodując stan zawieszenia umysłu." - strasznie mnie zaintrygowało, a jednocześnie zachęciło do lektury ^^

    OdpowiedzUsuń
  35. Och, nabrałam straszniej ochoty na tą książkę przez Ciebie ;D Chciałabym w końcu poczytać o prawdziwym, złym sukubie, a dobitny styla autora i klimat grozy tylko zaostrza mój apetyt ;) Na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  36. jakoś nigdy nie miałam do czynienia z książką, która by mnie naprawdę przestraszyła. Taki traf. Za to miałam wiele razy do czynienia z kryminałami, te też mimo wszystko nigdy nie sprawiły u mnie takich emocji, jak na przykład filmy, czy dobre gry. ; )

    Today1.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię takowe klimaty, poproszę wydawnictwo o egzemplarz...

    OdpowiedzUsuń
  38. @Meme- cieszę się, że czujesz zaciekawienie tą książką, gdyż naprawdę warto poznać i poczuć te emocje , które siedzą w ,,Sukkubie''.

    @Ven- jestem pewna, że nie będziesz zawiedziona. ta lektura, to prawdziwa jazda bez trzymanki.

    @Łędina- uwierz, że ja mam podobnie. Ciągle szukam i szukam i nic mnie nie porusza. W książce Edwarda lee strachu nie czułam, ale obrzydzenie i ekscytacje tak, dlatego tak bardzo zawładnęła mną ta pozycja.

    @Piter Murphy- poproś, bo warto i dziel się z nami swym odczuciem jak przeczytasz ,,Sukkuba''.

    OdpowiedzUsuń
  39. Coś przeczuwałam już z opisu tej książki, że może być troszkę za mocna. Nie powiem, miewam nastroje na taką akurat książkę i wówczas będę o niej pamiętać w pierwszej kolejności.
    Aż ciekawi mnie bardzo czy będzie kiedyś u mnie w biblio XD Świetna recenzja :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja chyba powinnam czytać twoje recenzje, bo co post to świetna książka którą chcę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  41. @Cassin-mocna jest rzeczywiście i jak dla mnie rewelacja, chętnie bym poznał pozostałe dzieła tego autora jeśli będzie kiedyś możliwość, gdyż facet naprawdę piszę z pazurem.

    @AnnieK- taki jest mój zamiar, aby kusić na książki ;-), więc ulegnij i śmiało sięgaj po ,,Sukkuba''.

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurczę... mimo, że to nie mój typ literatury to nie wiedzieć czemu mam straszną ochotę na "Sukkuba" :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...