wtorek, 22 listopada 2011

Zbrodniczy świat polityki.


Krzywa Sweetmana

Graham Masterton


Data wydania: 21.11.2011
wydawnictwo: Replika
ISBN: 978-83-76741-58-1
rok wydania: 2011
Ilość stron: 400





Pod nakładem wydawnictwa Replika  22 listopada, ukazał się  najnowszy tom w serii ,, Thriller’’ pod tytułem ,,Krzywa Sweetmana’’  autorstwa Grahama Mastertona.
Po raz pierwszy  powyższa powieść powstała w oryginale w 1979 roku, zaś w Polsce  ukazała się dopiero dwadzieścia lat później pod nakładem wydawnictwa Rebis. Obecnie dzięki Replice mamy przyjemność ponownie  poznać wznowione dzieło Mastertona.

Akcja powieści rozpoczyna się od szokujących wydarzeń - tajemniczy snajper strzela z samochodów, bądź przydrożnych krzaków do przypadkowych ludzi podróżujących autostradami w Los Angeles. W obliczu tej tragedii policja jest bezsilna. Nie potrafią ustalić motywów działań maniakalnego zabójcy zwanego przez wymiar sprawiedliwości ,,Ciasteczkiem z autostrady’’. Próbują znaleźć wspólny mianownik łączący wszystkie ofiary, lecz niestety brak jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Żadna z tych osób nie miała wrogów, wszyscy byli szczęśliwymi, normalnymi i zrównoważonymi ludźmi. Czy w takim razie jest to dzieło kaprysu szaleńca?

Snajper ponownie atakuje. Tym razem na cel obrał sobie ojca głównego bohatera- Johna Cullena, zwyczajnego chłopaka, który na co dzień zajmuje się m.in wyprowadzeniem psów na spacer. Początkowo John jest przekonany, iż śmierć rodzica była dziełem przypadku, jednak Mel, najlepszy przyjaciel ma całkiem inną teorię na ten temat, uważając, że wszystkie poszczególne śmiertelne wypadki są częścią jakiegoś niewytłumaczalnego spisku. Mężczyźni wspólnie postanawiają przeprowadzić własne prywatne śledztwo, które doprowadza ich do odkrycia teorii profesora Aarona zwaną Krzywą Sweetmana. Jest to specjalna lista i jeśli wpadnie ona w niepowołane ręce może wywołać katastrofalne skutki. Okazuje się, że w całą zaistniałą aferę zamieszany jest świat polityki. Ktoś konsekwentnie pragnie dojść do władzy nie licząc się z ilością ofiar, jaka może pochłonąć ten cel. Już wkrótce John trafi w samo centrum oka cyklonu. Ile ludzi jeszcze zginie zanim znajdzie się jakikolwiek trop prowadzący do mordercy i na czym dokładnie polega zasada Krzywej Sweetmany pochłaniająca życie wielu ludzi ?

Ciężko ocenić książkę Mastertona, która tak wiele lat temu miała swój debiut. W porównaniu z innymi, nowszymi dziełami Grahama , widać zasadniczą różnice w warsztacie pisarskim. W roku 1979 autor był młodym, niedoświadczonym pisarzem, dlatego nie ustrzegł się paru błędów. Mimo to sądzę, że już wtedy zapowiadał się obiecująco. Zacznę może od drobnych uwag, które nie sposób było pominąć. Uważam, że początkowo fabuła książki była lekko chaotyczna. Poszczególne wątki w żaden sposób nie nawiązywały do głównego nurtu powieści, dopiero późniejsza analiza łączyła je w jedną spójną całość.  Postać głównego bohatera nie wyróżniała się niczym ciekawym i oryginalnym wtapiając się w tło, zaś niektóre wydarzenia pozbawione były swoistego autentyzmu i prawdziwości. Także zakończenie pozostawiło we mnie uczucie niedosytu i myślę, że można je było bardziej rozwinąć i dopracować.

Mimo paru mankamentów i tak warto przeczytać ,,Krzywą Sweetmanę’’, ponieważ jest to doskonale nakreślony thriller z ciekawym wątkiem politycznym.  Autor rewelacyjnie zobrazował ciemną stronę działalności rządowej, w której ludzie  sprawiający władzę nad krajem pozbawieni są wszelkich zasad etycznych i moralnych.  Na uznanie zasługuje również niepowtarzalny klimat lat siedemdziesiątych powodujący swego rodzaju sentymentalną podróż w czasie. Świetnie wykreowane postacie morderców doskonale wzbudzają strach i przerażenie. Niektóre sceny erotyczne są niezwykle odważne pobudzając przy tym naszą wyobraźnie. Lekki styl i wartka akcja połączona z sensacyjnymi wydarzeniami sprawia, że książkę czyta się niemal jednym tchem czując wzmożoną adrenalinę. Całość reprezentuje naprawdę dobry poziom pełen intryg, pościgów, zbrodni i mocnego napięcia.

Wszystkim fanom Mastertona i nie tylko, polecam zapoznać się z ,,Krzywą Sweetmaną’’. Jestem pewna, że większość czytelników znajdzie tu coś dla siebie. Z każdego zakamarka powieści wyłaniają się brutalne i przerażające tajemnice, przy których niemal czuje się oddech nieuchwytnego mordercy. Być może właśnie teraz ciebie ma na celowniku….
Nie czekaj więc dłużej, tylko połóż kres politycznym machlojkom i ocal świat przez rządową zagładą.

moja ocena 5- / 6

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Replika, za co bardzo dziękuję.

40 komentarzy:

  1. Tego pana też nigdy nie czytałam. Kiedy tak odwiedzam blogi książkowe, to czasami jestem przerażona, bo widzę ile jest ciekawych książek i jakie mam zaległości i tylko jedno życie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, jednak czytałam tę książkę! Kilkanaście lat temu, ale jednak. Wtedy nie zwróciłam na nią większej uwagi i zapomniałam o niej, dopiero Twoja recenzja przypomniała mi fabułę. Będę musiała sama odświeżyć sobie pamięć:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę ją przeczytać, a jednocześnie nie jestem do końca do niej przekonana. Pożyjemy, zobaczymy;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach kurczę! Ty już ją masz! Ach, co ja mówię! Ty już ją przeczytałaś! Zazdroszczę, zazdroszczę! Mam nadzieję,że i ja będę miała okazję ją przeczytać w najbliższym czasie, bo Mastertona lubię bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  5. @Agnieszka- serdecznie polecam ci twórczość Mastertona, gdyż naprawdę pisze on niezwykle lekkim piórem, tworząc niepowtarzalne historie.

    @Isadora- jeśli masz zatem więcej czasu na czytanie, to śmiało zachęcam do przypomnienia sobie fabuły ,,Krzywej Sweetmany''.

    @kasandra_85- rozumiem cię. Sama nieraz mam podobne dylematy, więc nie nalegam.

    @miqaisonfire- jestem pewna, że w niedługim czasie także i ty będziesz miała powyższa książkę, z czego ci bardzo życzę.

    @Taki jest świat- bardzo się cieszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. sprawdzałam korektę tej książki na stażu :))) nie czytałam, ale mam w planach, bo z mojego szybkiego skanowania tekstu wynika, że warto ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Agnieszka... Mam to samo niestety. Łapie się na jakichś bestsellerach, o których nigdy nie słyszałem... Wiele przed nami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm, Grahama lubię tak średnio, aczkolwiek ciekawy pomysł na fabułę... Ja go kojarzę raczej z horrorem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaległości mam w Mastertonie duże. Muszę je w końcu zacząć nadrabiać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Mastertona ostatnio wszędzie i dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam okazję przeczytać dwie książki tego pana i byłam nimi zachwycona :) a ta wywołuje mieszane uczucia - mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Kasiek- warto przeczytać, naprawdę, więc szczerze polecam.

    @Tomek- ja również jak Agnieszka i ty, mam ten sam problem, który chyba nie sposób będzie rozwiązać ;-)

    @Avo_lusion- też kojarzę go raczej z horrorem, aczkolwiek obecna książka jest również jak najbardziej godna uwagi.

    @Ewa- nadrabiaj zaległości i to szybciutko, gdyż naprawdę warto poznać twórczość Mastertona.

    @toska82- to prawda, że ostatnio Grahama wszędzie pełno i dużo, ku mojej uciesze na szczęście ;-)

    @pesymistka1- skuś się, może będziesz mile zaskoczona.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasami tak mam, że żadna siła nie jest w stanie przekonać mnie do książki, i tak jest niestety w tym przypadku. Pomimo, że lubię Matertona to powieść ta w ogóle mi nie podchodzi, nie leży mi fabuła, okładka, zakrwawione lusterko i jeszcze licho wie co... Co dziwne porwałam się na konkurs w którym książka jest do wygrania, ale co tam, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wolę jednak horrory w jego wykonaniu :) A polityki w książkach staram się unikać :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio zaczęły mnie interesować książki tego rodzaju, a z twojej recenzji wynika, że naprawdę wart przeczytać "Krzywą Sweetmanę". Może po nią sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  16. @Natula- nie zadręczaj się, ja również nieraz tak mam, ale kto wie, może wygrasz konkurs, przeczytasz książkę i pozytywnie się zaskoczysz?

    @Gosiarella- koniecznie zachęcam do przeczytania ,,Krzywej Sweetmany''.

    @Immora- także wolę horrory i z polityką jestem na bakier, lecz wyjątkowo w tej powieści jakoś nie przeszkadzała mi polityczna aura, więc może nie zrażaj się tak bardzo?

    @Deana- uważam, że warto przeczytać powyższą książkę i mam nadzieję, że docenisz jej treść.

    OdpowiedzUsuń
  17. O autorze słyszałam dużo, mam nawet jedną jego książkę w domu, antyk już prawie (haha). Może w przyszłości się skuszę :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. @Caroline Ratliff- zachęcam do sięgnięcia już teraz, tym bardziej iż mamy dłuższe wieczory i więcej czasu na czytanie ;-)

    @pisanyinaczej.blogspot.com- i takie nastawienie bardzo mi się podoba, oby tak dalej !!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tam pana Mastertona nie znam w ogóle, więc porównania z nowszymi dziełami i tak bym nie miała. Za to fabuła, jak to często bywa, przedstawia się apetycznie. Chętnie przeczytam, jeśli kiedyś ją spotkam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki stary kryminał sensacyjny może być fajną ciekawostką czytelniczą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I znowu Masterton :) W końcu się wezmę za książki tego autora, bo ciekawią mnie coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. @poduszkowietz- serdecznie polecam, wierze, że ,,Krzywa Sweetmana'' przypadnie ci do gustu.

    @Dusia- bez wątpienia tak może być jak mówisz. Ja w każdym razie miałam porównanie, jak pisarza przez te dwadzieścia lat rozwijał się pisarsko.

    @Dosiak- poznaj twórczość Mastertona, gdyż naprawdę warto. Pisze on niezmiernie ciekawe historie i świetnie podnosi napięcie. Sama się o tym przekonaj.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nazwisko pisarza znam, ale wstyd przyznać jeszcze jego żadnego dzieła nie przeczytałam. Może by coś z tym zrobić? Muszę przemyśleć. Mam taką chęć przeczytać wszystko. Szkoda, że nie mogę czytać kilkunastu równocześnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. To juz wiem co pod choinke dostanie moj tata. On kocha podobne ksiązki i jest wielkim fanem gatunku :D A już mi się powoli wyczerpywała lista nazwisk :D

    OdpowiedzUsuń
  25. @agnieszkapohl- zachęcam cię tym szczególniej, do zapoznania z twórczością Mastertona. Każda jego książka jest naprawdę świetna, więc wierzę, że znajdziesz coś dla siebie.

    @She- też jestem przekonana, że twojemu tacie bardzo przypadnie do gustu powyższa książka. Może nawet i sama po nią sięgniesz;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. może to dziwne,ale... powieści pana Mastertona po prostu się boję. Próbowałam czytać Czarnego anioła ale nie dałam rady. Więc i tym razem sobie odpuszczę tym bardziej, że polityka wcale, a wcale mnie nie kręci ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo chętnie:) Zapowiada się ciekawie. Może znajdę czes podczas ferii;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie czytałam tego autora i do tej ksiązki niespecjalnie mnie ciągnie. Polityka i takie tam rzeczy to nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  29. @Panna_Indyviduum- zaintrygowałaś mnie tym ,,Czarnym aniołem''. Ja bardzo lubię mroczne historie, więc chętnie przeczytam go.

    @Maruda007- ogromnie się cieszę, że cię zachęciłam. Super!!!

    @Miravelle- rozumiem, więc nie nalegam. Może inne pozycje bardziej przypadną ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Tyle świetnych książek czeka w kolejce i jak tu znaleźć czas na lekturę? O książce słyszałam dużo dobrego, teraz tym bardziej chciałabym ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawno już nic Mastertona nie czytałam i na razi robie sobie wolne od tego pana :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie się zapowiada, chętnie przeczytałabym, bo ostatnio tak jakoś mnie wieki średnie nękają, czytam same takie książki, których akcja dzieję się w przeszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  33. @giffin-ja mam ten sam dylemat co ty. Też waham się jaką ksiązkę do czytania wziąć, gdy tyle ich wspaniałych w koło.

    @bsz- rozumiem, więc może innym razem ;-)

    @KTOSIA- to tym bardziej zachęcam do przeczytania ,,Krzywej Sweetmany''. Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytałam tę książkę daaaawno temu :) Nie jest to może top z jego dokonań, ale bardzo fajnie się ją czyta!

    OdpowiedzUsuń
  35. @Shirleyek- zgadzam się z tobą w zupełności. Na początku trochę wydaje mi się , że było chaotycznie, ale potem już wciągałam się bez reszty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chętnie przeczytam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. @Edyta- bardzo się cieszę z tego faktu i życzę owocnych poszukiwań.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...