niedziela, 23 września 2012

Małżeńska zdrada.


Opowieść niewiernej

Magdalena Witkiewicz


wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: lipiec 2012
ISBN: 978-83-2730-044-7
liczba stron: 224








        Zdrada zawsze była, jest i będzie czynem niezwykle haniebnym niosącym za sobą przykre konsekwencje: ból, rozpacz, cierpienie i nieustające wyrzuty sumienia. Są jednak czasami w życiu człowieka takie sytuacje, gdzie niekiedy w ramionach innego partnera można odnaleźć rozwiązanie dla swoich małżeńskich problemów pod warunkiem, że oboje wyciągną z tego postępku odpowiednie wnioski.

Magdalena Witkiewicz, autorka książek ,,Milaczek’’ i ,,Panny roztropne’’ w swojej najnowszej powieści ,,Opowieść niewiernej’’ także poruszyła istotny problem dotyczący małżeńskiej zdrady.

Poznajemy główną bohaterkę Ewę, żonę Maćka. Ich związek zdaje się być oazą szczęśliwości. Mąż nie pije, nie bije, tylko od świtu do nocy ciężko pracuje na utrzymanie swojej rodziny. Od żony wymaga jedynie ciepłych obiadków i świętego spokoju. W takiej sytuacji Ewa coraz bardziej czuje się samotna i niedoceniana. Z dnia na dzień rośnie w niej przygnębienie i frustracja, lecz pewnego dnia nieoczekiwanie z wielką radością odkrywa, że zostanie matką. Radość trwa niestety bardzo krótko, gdyż przewrotny los sprawia, że kobieta traci dziecko a następnie zostaje bez pracy. Pogrążona w rozpaczy nie znajduje jednak pocieszenia w Maćku, wręcz przeciwnie. Mąż nieustanie ją krytykuje mówiąc, że do niczego się nie nadaje. Znieczulica partnera w końcu popycha zrozpaczoną kobietę w ramiona kolegi z przeszłości. Jak dalej potoczą się losy Ewy? Czy jej małżeństwo z Maćkiem ma jeszcze szansę na przetrwanie?

Bardzo chciałam poznać ,,Opowieść niewiernej’’, gdyż czytałam na jej temat wiele kontrowersyjnych opinii. Zauważyłam, że tematyka zdrady w wykonaniu Magdaleny Witkiewicz wywołała w internecie spore poruszenie szczególnie u osób prawych, żyjących zgodnie z Bożymi przykazaniami, bo przecież jak można propagować zdradę? Wreszcie i ja poznałam fabułę ,,Opowieści niewiernej’’ i mogę od siebie dodać swoje ,,trzy grosze’’. Uważam, że małżeństwo Ewy, to jedna wielka farsa. Nie było tutaj ani odrobiny prawdziwej miłości. Maćkowi zależało głównie na korzyściach ekonomicznych i nawet na swój ślub cywilny przyszedł w starym garniturze  i to nie dlatego, że nie stać go było na kupno nowego. Według mnie takie zachowanie świadczy o braku szacunku do narzeczonej i do ich wspólnego, ważnego święta. Może to jest akurat nic nie znaczący drobiazg, ale od takich malutkich drobnostek czasami zaczynają się większe problemy. Nie podobało mi się również to, iż Maciek o wszelkich rodzinnych sprawach również decydował sam np. ślub kościelny może za jakiś czas, dzieci w odległej przyszłości oraz nowy dom tylko według jego wyobrażeń. Ewa miała tylko za zadanie być potulną żoną i perfekcyjną gospodynią. Przyznam, że aż krew gotowała mi się w żyłach obserwując taki ,,układ’’  i wcale nie byłam zdziwiona tym, że skończyła w ramionach innego mężczyzny, który dał jej namiastkę ciepła, namiętności i uwielbienia. Jedynie, co mnie irytowało, to fakt, iż przez długi czas okłamywała męża. Nie można ,,grać’’ na dwa fronty, by wilk był syty i owca cała. Kiedy zrobiło się krok A, trzeba uczynić także krok B, czyli szczerze porozmawiać z małżonkiem i przyjąć na siebie odpowiedzialność za dalsze konsekwencje np. starać się ratować związek, bądź definitywnie go zakończyć. Nie chce tutaj nikogo osądzać ani usprawiedliwiać, gdyż każde relacje małżeńskie są inne. Podoba mi się natomiast to, że autorka wyzbyła się stronniczości. Nie ma tutaj moralizatorskich wywodów ani ukazywania wad bądź zalet związanych ze zdradą. Historia Ewy i Maćka urzeka swą autentycznością i realizmem. Może ona przytrafić się każdemu z nas i jest swego rodzaju przestrogą szczególnie dla mężczyzn, którzy w momencie ,,założenia obrączki’’ na palcu ukochanej nie powinni spoczywać na laurach z okazywaniem swych uczuć. To samo tyczy się również kobiet. Brak jakichkolwiek chęci czy zaangażowania wcześniej czy później może mieć zgubne skutki, gdyż nikt nie lubi żyć w ,,pojedynkę’’ mając u swego boku drugą osobę. Taka samotność jest jak ciężka choroba, w której jeśli nie znajdziemy w porę odpowiedniego antidotum, umrzemy powolną śmiercią.

Polecam gorąco przeczytać ,,Opowieść niewiernej’’ Magdaleny Witkiewicz. To bardzo odważna, szczera i emocjonalna powieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, odkrywaniu własnej niezależności i prawdziwego szczęścia. Dzięki niej możemy zyskać całkiem inne spojrzenie na swoje marzenia, pragnienia i o przekonać się, czy nasz partner także je aprobuje, ponieważ nie wolno nam zapominać o tym, że do życiowego ,,tanga’’ zawsze potrzeba dwojga kochających się osób...

ocena 6 / 6

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Magdalena Witkiewicz, pisarka, marketer z wykształcenia. Miłośniczka literatury oraz dzieci (w szczególności swoich - trzyletniej Lilianki i dziewięciomiesięcznego Mateuszka). Jej pierwsza powieść, "Milaczek", poprawiła humor tysiącom czytelników. Pisarka nie zapomina o swej marketingowej pasji - prowadzi firmę marketingową "Efekt Motyla".

Blog autorki: KLIK.
Fan page na Facebooku: KLIK.

51 komentarzy:

  1. Opowieść niewiernej to lekka i przyjemna w lekturze powieść. Mądra i pouczającą zarazem. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z twoją wypowiedzią z 100% i również książkę gorąco polecam.

      Usuń
  2. Czekam na nią z Włóczykijki. Tym bardziej cieszy mnie Twoja pozytywna recenzja, bo wiem, że na książce się nie zawiodę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusze sie na tą książke . Co prawda nie miałam stycznosci z tą autorką , ale nowe twarze są zalecane :)
    Pozdrawiam i zapraszam . ;*
    Obserwujemy ?
    Odpowiedz na moim blogu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę przyjemnego czytania. Wierzę, że twórczość Magdaleny Witkiewicz przypadnie ci do gustu.
      Również pozdrawiam i zaraz do ciebie z przyjemnością zajrzę :-)

      Usuń
  4. Zachęciłaś mnie kolejny raz :D Skoro ta książka otrzymała od Ciebie maksymalną ocenę, musi być naprawdę warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  5. O i znów kolejny polski autor do poznania:) Uwielbiam to, że jest ich coraz więcej. Jestem zaintrygowana tematem książki i ciekawa jak poprowadziła go M. Witkiewicz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mnie książka wywarła duże wrażenie ze względu na styl przedstawienia "problemu". Autorka bardziej skupiła się na faktach niż na emocjach, a może nie, źle mówię... autorka nie skupiła się na tłumaczeniach, usprawiedliwieniach, "wybielaniu winy". Po prostu przedstawiła fakty tak, jakby relacjonowała jakieś zdarzenie, tak żeby czytelnik sam mógł ocenić sytuację wg własnego sumienia.
    Książka bardzo mi się podobała, podrzucam ją każdej znajomej i wszystkie mają podobne odczucia co ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również to urzekło, że autorka wyzbyła się stronniczości. Podeszła do tematyki zdrady z dystansu pozostawiając nam czytelnikom własną ocenę, dlatego uważam to za duży plus.

      Usuń
  7. Przyznaję , zacheciłaś mnie do przeczytania - wcześniej nie zwróciłam na tą ksiązkę uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam w planach, coś czuję, że książka mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo bym chciała poznać historię Ewy i Maćka - jestem przeciwna zdradzie, ale nie można osądzać niczyjego życia, dopóki nie pozna się wszystkich faktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem przeciwna zdradzie, ale niekiedy są w życiu takie sytuacje, że można ten ,,czyn'' w pewnym stopniu usprawiedliwić.

      Usuń
  10. Zachęciłaś mnie swoją recenzją i książkę bardzo chcę teraz przeczytać! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię się, że Ewa szukała ukojenia w ramionach innego mężczyzny, podczas gdy jej własny mąż okazał się być takim samolubnym, nieczułym samcem... I nie dziwię się także decyzji bohaterki o ukrywaniu zdrady.
    Bardzo chętnie przeczytam "Opowieść niewiernej", zachęciłaś mnie i Ty, jak i fabuła książki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie planowałam czytać tej książki. Jednak p Twojej recenzji i niezwykle wysokiej oceny trudno mi teraz będzie ją pominąć...

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka też mi się podobała, ale nie oceniłam jej aż tak wysoko. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się naprawdę ciekawie:) Chętnie przeczytam!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam, ciekawe doświadczenie z numerologią. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zapewne z czystej ciekawości się skuszę.

      Usuń
  16. Bosze, przez Ciebie mam ogromną, nie - GIGANTYCZNĄ! - ochotę na tę książkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Czuję, że muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chcę przeczytać tę książkę! To wspaniale, że Autorka wyzbyła się moralizatorskiego tonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, że autorka przedstawiła historię Ewy w sposób obiektywny, gdyż dzięki temu sama mogłam wyrobić sobie własne zdanie na temat zachowania głównej bohaterki.

      Usuń
  19. Mam wielką ochotę na tę książkę. Do tej pory wahałam się czy ją zamówić. Już się nie waham:)

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie czemu nie, skoro tak chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam już jedną recenzję tej książki, a Twoja tym bardziej mnie upewniła, że warto po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeżeli autorce udało się wzbudzić takie kontrowersje, to znaczy, że ma prawdziwy talent!! A temat, choć stary jak świat - wciąż zbudza wiele emocji, bo w końcu może spotkać każdego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam poprzednich dzieł Magdaleny Witkiewicz, ale na podstawie powieści ,,Opowieść niewiernej'' uważam, że autorka ma talent pisania emocjonujących historii w sposób bardzo konkretny i niezwykle obrazowy, co jak osobiście bardzo cenię.

      Usuń
  23. No, no. Przyznam, że jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm, trudna tematyka. Przyznam, że nie wiem do końca co o tym sądzić..dlatego chyba powinnam sama przeczytać i się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam już kilka recenzji tej książki. Jedni ją chwalą, inni wręcz przeciwnie. Jednak dla mnie wydaje się być bardzo dobra. Lubię książki trudne i takie, które budzą kontrowersje. Tak więc jest to powieść w sam raz dla mnie. Mam nadzieję, że kiedyś na nią trafię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam wiele różnorodnych opinii na temat tej książki, dlatego tak bardzo mnie ona zaciekawiła i chciałam sama wyrobić sobie o niej indywidualne zdanie i nie żałuje, bo jest to rewelacyjna powieść.

      Usuń
  26. Całkiem niedawno ktoś wspomniał o tej książce i od razu zapisalam sobie ten tytuł. Twoja recenzja utwierdziła mnie w przekonaniu że książkę muszę przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała aktualizacja - Opowieść zakupiona ;-)

      Usuń
    2. Bardzo mnie to cieszy. Życzę przyjemnego czytania i czekam na twoje wrażenia z owej lektury.

      Usuń
  27. Nie sadzę, że celem książki jest propagowanie zdrady, raczej ukazanie jej z innej strony. Zgadzam się z Tobą w tym, że małżeństwo Ewy było farsą, ale do licha, gdzie była gdy Maciek podejmowała wszystkie decyzje. Rozumiem jej późniejsze starania, ale posłużę się przysłowiem "widziały gały co brały" . Nie osądzam bohaterki chociaż granie na dwa front, a właściwie na trzy, jest bardzo nie fer, na szczęście to nie moje życie, więc spać mogę spokojnie :). Oczywiście książka bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że Ewa też nie jest bez winy, gdyż jak można tak biernie zgadzać się na wszelkie indywidualne ustalenia Maćka, przecież powinni wspólnie podejmować wszelkie decyzje, ale to nie mój problem na szczęście :-)))

      Usuń
  28. Książka o ciekawej tematyce - to na pewno. Jeśli będę miała okazję ją przeczytać, zrobię to :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam koleżankę, która twierdzi, że zdrada może pozytywnie wpłynąć na związek...:) Nie wiem ile w tym prawdy i nie chcę się dowiadywać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również spotkałam się z takim przypadkiem, gdzie dwoje małżonków wspólnie twierdziło, iż niewinny skok w bok może jeszcze bardziej zacieśnić związek, ale ja osobiście uważam takie zachowanie za ,,chore'' i nie do przyjęcia.

      Usuń
  30. Książka rzeczywiście wywołała poruszenie. Nie popieram zdrady, ale zdecydowanie podoba mi się pomysł na ukazanie, że nie wszystko jest w życiu takie czarne-białe i nie należy z góry potępiać osoby, która zdradza. Książkę oczywiście chciałabym przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Popieram, ciepła i interesująca książka. :) Ogólnie Mira wydaje dość dobre pozycje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Po takiej zachęcającej recenzji na pewno nie pominę tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zachęcająca recenzja :) może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Widzę, że i Tobie książka przypadła do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Recenzja bardzo mnie zachęciła a z tego co wiem Mira wydaje bardzo fajne książki. Jeżeli będę miała okazję to na pewno przeczytam. Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pomyliły ci się wydawnictwa, ponieważ ,,Opowieść niewiernej'' ukazała się dzięki wydawnictwu Świat Książek.
      Co do Miry, to zgadzam się z tobą, ze wydają oni bardzo fajne książki i ja osobiście jestem wielką ich fanką.

      Usuń
  36. Kurczę, muszę dorwać tę książkę. Czytałam już recenzje, ale nie sądziłam, że może tak wciągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  37. też mam na nią wielką ochotę. szczególnie za sprawą tak skrajnych opinii.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...