wtorek, 2 października 2012

Odnaleźć siebie.


Gwiazda z czekolady

Agata Hołod


wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 978-83-7722-440-3
liczba stron: 244









              ,,Gwiazda z czekolady’’, to najnowsza powieść Agaty Hołod, która niedawno ukazała się na naszym rynku czytelniczym dzięki wydawnictwu Novae Res. Autorka  ma już na swoim koncie książkę o zagadkowym tytule ,,Półksiężyc Mattie’’. Teraz przyszedł czas na kolejne dzieło.

Główną bohaterką powieści jest Emi, szesnastolatka żyjąca w swoim własnym, indywidualnym świecie, w którym głównie dominuje złość i nostalgiczna filozofia. Dziewczyna nieustanie buntuje się przeciw wszystkiemu i nie potrafi zaaklimatyzować się w grupie rówieśników. Pewnego dnia w szkole wychowawczyni informuje uczniów o wycieczce, na którą jej zdaniem powinni wszyscy bez wyjątku pojechać. Ta drobna sugestia skierowana jest przede wszystkim w stronę, Emi, która od zawsze skutecznie omijała szerokim łukiem wszystkie szkolne eskapady. Tym razem jednak pod delikatnym naciskiem nauczycielki, nastolatka decyduje się w końcu jechać. Już wkrótce pozornie niewinna ekspedycja diametralnie zmieni życie młodej Emi. 

,,Czy można uciec od tego, co ma się wydarzyć? Czy można się schować przed tym, co jest nam pisane?’’.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Agaty Hołod, lecz mimo drobnych mankamentów uważam je za bardzo udane. Początkowo akcja płynie wolnym, naturalnym rytmem nie wzbudzając nadmiernego zainteresowania, lecz na szczęście w dalszej części stopniowo się rozkręca ukazując świat nastolatków pełen dylematów i trudnych problemów. Fabuła z pozoru trąci banalnością, lecz tak naprawdę jest bogata w cenne wartości, które przy bliższym poznaniu nabierają głębszego wymiaru. Styl narracji poprowadzony z punktu widzenia głównej bohaterki jest niezwykle lekki i swobodny z nutką psychologiczno- filozoficznego akcentu.

Początkowo drażniło mnie nieco zachowanie Emi. Sprawiała wrażenie rozkapryszonej nastolatki pokrzywdzonej przez los i choć próbowała argumentować swój sposób bycia, to jednak nie przekonał mnie on na tyle, by okazać współczucie, czy zrozumienie. Dopiero wyjazd na szkolną wycieczkę stał się decydującym zalążkiem zmian w życiu dziewczyny. Los postawił na jej drodze osoby, które sprawiły, że Emi obudziła się z letargu postrzegając otaczający świat w całkiem innych barwach.
,,A potem stało się coś, co zupełnie nie pasowało do mnie. Gwiazdy. Szok. Choroba i śmierć. Życie. Wszystko zlało się w jedno’’.
,,Gwiazda z czekolady’’, to nie jest zwyczajna powieść dla młodzieży, gdzie głównym problemem są relacje damsko- męskie, złe oceny w szkole, bądź nieudane imprezy. To niezwykła opowieść poruszająca ważne tematy, takie jak ciężka choroba, śmierć, szczęście, miłość, czy życie. Swoją tematyką zmusza czytelnika do refleksji i zastanowienia się nad  sensem własnej egzystencji. Jestem pewna, że każdy znajdzie w tej książce cząstkę siebie, dlatego polecam szczególnie młodzieży przeczytać najnowsze dzieło Agaty Hołod, gdyż myślę, że po tej lekturze otrząsną się z duchowego odrętwienia i zaczną powoli wprowadzać zmiany w swoim życiu odnajdując własne, prawdziwe ,,ja’’. Zapraszam.

ocena 4+  6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res. 


47 komentarzy:

  1. Kompletnie nie kojarzę autorki. Fajnie, że przybliżasz tak często książki naszych rodzimych pisarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie kojarzę autorki, ale mam wielki sentyment do naszej polskiej literatury, dlatego staram się jak najczęściej ukazywać ciekawe literackie perełki, tak, jak w przypadku powyższej książki, którą polecam.

      Usuń
  2. Zazwyczaj nie sięgam po książki młodzieżowe, ale ta wydaje się warta przeczytania, porusza ważne i refleksyjne tematy. Autorki nie kojarzę, a już dawno sobie postanowiłam, że będę czytać więcej rodzimych autorów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująco się ta historia zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak Ty to robisz, że nie zdradzasz nadmiernie faktów, a skutecznie zachęcasz do książki?
    Wyjawiłaś w zasadzie tylko początek książki, który Twoim zdaniem jest dość nudnawy, a i tak zaintrygowałaś mnie tym co może wydarzyć się później!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nagminnie zdradzałam szczegóły danej powieści, ale stopniowo nauczyłam się ,,okrywać'' tajemnicą fabułę w taki sposób, by nie zdradzić za wiele a jednocześnie zachęcić do przeczytania. Nie zawsze mi się to udaje, ale staram się :-)
      Co do ,,Gwiazdy z czekolady'', to już musisz sama zadecydować, czy chcesz ją poznać, czy też nie.

      Usuń
  5. No cóż, mam nadzieję, że młodzież sięgnie po tę lekturę, mnie raczej nie przekonuje, ale ja już stara jestem:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesująca tematyka, też młoda nie jestem, ale w końcu nie tak dawno byłam nastolatką i wciaż pamiętam jakie się wtedy ma problemy.

    Fajny pomysł na podróż w czasie, na przypomnienie sobie szalonejmlodości. Zwłaszcza, że ja raczej a-imprezowa i a-wyjazdowa byłam też :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nastoletnie czasy już przeminęły w siną dal, ale mimo to ,,Gwiazda z czekolady'' przypadła mi do gustu, więc myślę, że i ty będziesz zadowolona z ich poznania.

      Usuń
  7. Wartościowe powieści dla młodzieży wcale nie tak łatwo spotkać! Cieszę się, że tobie się udało:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeśli Emi sprawia wrażenie "rozkapryszonej nastolatki pokrzywdzonej przez los" to coś czuję, że i mnie będzie drażnić, bo bardzo nie lubię tego typu bohaterek :) ale ostatecznie może się skuszę na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię tego typu bohaterek, ale na szczęście w końcowej fazie jej zachowanie ulega znacznej metamorfozie.

      Usuń
  9. Sama czuję się ciut za stara na tą książkę choć nie wykluczam, że jeśli nadarzy się okazja, chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię książki dla młodzieży. Bardzo często po nie sięgam, choć już dawno wyrosłam z wieku nastoletniego. Myślę, że i ta książka by mnie zainteresowała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio czytam dość dużo ,,młodzieżówek'', choć już dawno wyrosłam z wieku nastoletniego. :-)
      Też uważam, że ,,Gwiazda z czekolady'' przypadnie ci do gustu, więc polecam.

      Usuń
  11. Zupełne nie znam autorki a i tytuł też mi nic nie mówi. Dlatego już z samej ciekawości chcę poznać tę książkę. Tym bardziej, że to nasza rodzima pisarka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze się nad nią zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tej autorce, ale zaintrygowałaś mnie. Rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Póki co spasuję, bo zbyt wiele innych książek czeka w kolejce.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zachęciłaś mnie :) Wpadający w ucho tytuł i śliczna okładka.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam nic przeciwko książkom dla młodzieży, ale nie ta pozycja nie wzbudza mojego zaciekawienia. Oczywiście nie mówię nie, ale póki co dam sobie na wstrzymanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanuje twoje zdanie i w takim razie na nalegam na nic.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Ciekawie zrecenzowana, co jak najbardziej zachęca do sięgnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mysle ze ksiazka moze przypasc mi do gustu, a skoro tak ciekawie i skutecznie zachecasz to nie ma bata i przeczytac musze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja również czuję że ta historia może mi się spodobać :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się tytuł a być może w przyszłości zapoznam się i z treścią :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba jestem za stara, żeby czytać o nastoletnich dylematach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak naprawdę nikt nie jest za ,,stary'', by czytać o nastoletnich problemach. To wszytko zależy od indywidualnych upodobań danego czytelnika. Ja np. też już od dawna nie zaliczam się do młodzieży a mimo to, lubię od czasu do czasu poczytać powieści skierowane do młodych ludzi, ale oczywiście do niczego cię nie będę namawiać :-
      Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Brzmi naprawdę intrygująco, uduchowiająca lektura (czy jakoś tak), jak widzę... Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hm, rzeczywiście, już podczas czytania Twojej recenzji potrafiłam odnaleźć pewną cząstkę siebie, ale nie jestem pewna, czy sama powieść jest tym, czego poszukuję i co mnie zainteresuje. Jeszcze się zastanowię.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tej autorki, ale po Twojej recenzji chętnie bym to zmieniła.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda na niebanalną książkę dla młodzieży:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zaciekawiona nostalgiczną filozofią głównej bohaterki i ogólnie jestem zaciekawiona, dlatego przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  27. W sumie czemu nie, brzmi całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam o autorce, ale skoro polecasz to możliwe, że skuszę się na tę książkę. Na plus przemawia fakt, że to nie zwyczajna opowieść o nastoletnich miłostkach i imprezach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam cię, że nie jest to banalna historyjka o nic nie znaczących rzeczach, wręcz przeciwnie. Porusza szereg istotnych problemów o życiu, cierpieniu i śmierci, dlatego polecam przeczytać ,,Gwiazdę z czekolady''.

      Usuń
  29. Fajne jest to, że z Novae Res można odkrywać nowych autorów, którzy są naprawdę godni polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam twoje zdanie. Też się cieszę, że wspólnie z wydawnictwem Novae Res mogę odkrywać ciekawych polskich pisarzy.

      Usuń
  30. Nie jestem do niej specjalnie przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wprawdzie nie przepadam za tym typem książek, jednak czuję się oficjalnie zachęcona do przeczytania tej pozycji. Bardzo fajna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja bardzo lubię taką literaturę i nic na to nie poradzę:) Dobra, zachęcająca recenzja. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś osamotniona w swojej pasji, gdyż też lubię czytać literaturę młodzieżową :-)
      Polecam zatem serdecznie ,,Gwiazdę z czekolady''. Mam nadzieję, że przypadnie ci ona do gustu.

      Usuń
  33. Może kiedys przeczytam.Jestem ciekawa,czy mnie bohaterka przekona do swojego świata.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam autorki, ale bardzo chętnie poznam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy, a może drugi? akapit nie bardzo mnie zachęcił. Bo pomyślałam, że to książka typowo dla młodzieży i o błahych dla nas problemach. Ale chyba warto się skusić na tę powieść. Może ja teraz nie mam czasu na nią, ale może kiedyś będę miała ku temu okazję...

    OdpowiedzUsuń
  36. Zastanawiałam się nad lekturą tej pozycji i po Twojej recenzji doszłam do wniosku, że prędzej czy później muszę po prostu za nią chwycić ;D

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...