niedziela, 19 maja 2013

Grzechy przeszłości.


Pleban
Patryk Nowodworski

wydawnictwo: Psychoskok
data wydania: 2013

typ: ebook
ocena:4 / 6








         "Pleban" to po "Kochance" druga powieść Patryka Nowodworskiego, młodego pisarza z Poznania. Debiutancką prozę autora miałam już okazje poznać, dlatego teraz przyszedł czas na kolejne jego dzieło. Jak przebiegło owe spotkanie? Czy powyższa książka jest godna uwagi? Zaraz się tego dowiemy.

Jarek, główny bohater powieści pewnego ranka budzi się z całkowitą amnezją. Nie pamięta swojej żony ani dziecka, ani tego, kim jest. W zaistniałej sytuacji próbuje jakoś się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Tymczasem na świat szykuje się kolejny jego potomek, dlatego za namową ukochanej Jarek sprzedaje mieszkanie w bloku i kupuje starą, piękną posesje w Bystrzycy Kłodzkiej, której zarządcą jest tutejszy proboszcz. Już pierwszego dnia pobytu zaczynają tam dziać się dziwne, niewytłumaczalne zjawiska. Okazuje się, że dom, który nabyli jest pełen dramatycznych tajemnic. Czy uda się Jarkowi zdobyć  klucz do wszystkich sekretów owej posiadłości? Dlaczego i w jakich okolicznościach mężczyzna utracił pamięć? Co z tego dalej wyniknie?

Wcześniejsza, debiutancka proza Patryka Nowodworskiego jest komediowym romansem z elementami erotyki. Teraz autor spróbował swoich sił w innym gatunku. Z jakim to wyszło rezultatem? Myślę, że ,,Pleban’’, jako horror przedstawia się całkiem obiecująco. Co prawda pomysł na fabułę nie jest niczym nowatorskim, lecz mimo to został ciekawie zrealizowany. Intrygująca jest zależność między starym domem a pewną rodziną, która w nim mieszkała, jak również zaskakujące są relacje pewnego księdza z ową posiadłością. To wszystko oscyluje wokół jednej mrocznej tragedii. Jakiej? O tym musicie dowiedzieć się sami.

Fascynuje mnie metafizyczny świat, dlatego z niekłamanym zainteresowaniem śledziłam losy głównego bohatera, który podróżując w przestrzeni czasowej walczył z duchami. Momentami  trudno jest odgadnąć, co jest prawdą a co fikcją. Autor umiejętnie pomieszał oba wymiary, że niekiedy sama miałam problem z oddzieleniem świata fantasty od realnego. Język jest prosty, autentyczny, bez zbędnego patosu, czy pompatycznych wywodów filozoficznych, co osobiście uważam za plus. Może niektóre zdania mogłyby być bardziej złożone i opisy nieco bogatsze, lecz ogólnie nie jest źle. Akcja toczy się równomiernie, nie jest za szybka, ani za wolna. Znajdziemy tutaj również niezwykle odważne, dosadne sceny erotyczne. Nie każdemu może taki zabieg przypaść do gustu, aczkolwiek mnie to w ogóle nie przeszkadzało, ponieważ akty seksualne w mocniejszym wydaniu nie budzą we mnie zgorszenia. Jako, że jest to literatura grozy liczyłam na nieco więcej krwawej jatki. Narrator skupił się jednak bardziej na psychologicznym aspekcie tej książki pokazując na przykładzie poszczególnych postaci, że grzechy popełnione za życia mogą mieć swoje konsekwencje nawet po śmierci. W tym przypadku jedynym lekarstwem na zbawienie swej duszy jest pomoc samego Boga.

Reasumując, ,,Pleban’’ jest ciekawą opowieścią o cierpieniu, błędach przeszłości i wybaczaniu. To nie jest typowy horror. Znajdziemy tutaj także mieszankę dramatu, psychologii, kryminału itp. Patryk Nowodworski bardzo ciekawie przedstawił studium szaleństwa człowieka, oraz rozważania nad istotą kłamstwa i jego znaczeniem w życiu. Przestrzega przed czynieniem zła uświadamiając czytelnikowi, że tylko z czystym sumieniem możemy spać spokojnie. Wprawdzie czytałam znacznie lepsze historie w tym gatunku, niemniej jednak nie żałuje czasu spędzonego z tą lekturą, dlatego polecam ją wszystkim osobom, które szukają wzruszającej, tragicznej  i tajemniczej historii.
***

Wydawnictwo PsychoSkok.



***
Tu kupisz książkę ,,Pleban'': KLIK.

50 komentarzy:

  1. Nie jestem do końca przekonana, może dlatego że elementów horroru jest tutaj mniej niż oczekiwałabym po opisie fabuły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Boję się czytac horrorów, więc nie wiem czy z ogromną chęcią wziełabym się za tą powieść. Niemniej jednak fabuła brzmi interesująco, a ten metafizyczny świat również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieszanka dosyć ciekawych gatunków z tego co widzę... rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś mi się zdaje, że tym razem sobie odpuszczę. Gdzie jest dużo psychologii, a mało jatki, to mnie nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie dla mnie... A i okładka troszkę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego okładka odstrasza? Mi się wydaje bardzo trafiona-mroczna, tajemnicza i intrygująca.

      Usuń
  6. Ta książka tego autora bardzo mnie zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta pozycja nawet mnie zaciekawiła, lubię tajemnice i psychologię z kryminałem, za krwawymi jatkami nie przepadam, więc myślę, że poszukam tej książki, bo mimo znanego schematu brzmi również interesująco :)Co do okładki wydaje mi się pasować do treści, wnioskując Po Twojej, Cyrysia, recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie książki, dzięki za polecenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie. Zastanowię się, bo mam sporą kolejkę książek do przeczytania.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie lubię pomieszanie gatunków, więc kiedyś z pewnością przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, w końcu jakiś horrorek :) Mam nadzieje, że faktycznie okaże się on warty uwagi, bo mam chęć przeczytać coś w tym klimacie :) Zresztą nawet pomysł wygląda na dość oryginalny. Dawno nie czytałem nic od naszego rodaka, więc postaram się kiedyś poświęcić tej książce kilka minut :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, a ta książka bardziej mnie zainteresowała, niż debiut tego autora. Po tę książkę sięgnę na pewno. Może i rzeczywiście tematyka nie jest oryginalna, ale liczę, że wykonanie będzie naprawdę dobre.

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka o niebo lepsza, treść wydaje się być ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie okładka robi wrażenie, nie ma to jak postać w kapturze albo masce. Napisałaś, że dużo w tym psychologii, to może przypadnie mi do gustu lubię takie wątki w książkach, nie wiadomo czego się można spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że mogłabym spróbować, chociaż nie wiem jaki byłby efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci, że ogromny plus mają u mnie pisarze, którzy piszą odważnie. W Polsce jest takich niewielu, bo jednak wciąż funkcjonują pewne stereotypy. Jeżeli nie jest wulgarnie, to mnie erotyka w powieściach też nie gorszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta powieść jest chyba lepsza niż ta debiutancka. Przynajmniej tak wnioskuję z recenzji, dlatego chętnie bym ją przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe, jak owa "mieszanka" by się sprawdziła u mnie, a najbardziej jestem zainteresowana tym przeplataniem się wymiarów, bo lubię takie specjalne niejasności.
    Co to okładki - dowód na to, że prostota może być bardzo klimatyczna, mroczna i pasująca do treści. Mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem przekonana do fabuły, ale okładka jest strasznie magnetyczna ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Przypominając sobie okładkę "Kochanki" czuje wielką ulgę, że tym razem autor nie postawił na taki kicz i bezgraniczną prostotę, żeby nie powiedzieć miernotę. Pleban prezentuje i brzmi się całkiem nieżle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie porównując obie okładki, powyższa bezapelacyjnie jest lepsza. Jej treść także jest godna uwagi. Polecam.

      Usuń
  21. Kurcze, miałam nadzieję na książkę z akcją w Poznaniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam za słowo!
      To fantastyczna sprawa, czytać o miejscach, które się zna. Od razu lepiej "smakują" "Błędy" Jakuba Małeckiego czy "Cichy wielbiciel" Olgi Rudnickiej. :)

      Usuń
    2. Zgadzam się z AnnRK :) Fajnie czytać o znanych ulicach i budynkach. A o Hajnówce Kasia Bonda obiecała napisać, teraz tylko czekać na powieść o Stalowej Woli i ja osobiście będę spełniona :)

      Usuń
  22. Brzmi interesująco, ale na ten moment spasuję, bo mam sporo lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podejrzewam, że książka przypadnie mi do gustu:) Ciekawe jak się autor sprawdzi w kryminale "Bystry detektyw". Widzę, że próbuje różnych gatunków.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie zamierzam czytać ,,Bystrego detektywa'', gdyż mam wiele innych książek do przeczytania, ale może gdzieś w sieci będą recenzje tej książki, to z ciekawości spojrzę.

      Usuń
  24. Tematyka niekoniecznie mnie interesuje, ale podoba mi się element psychologiczny. Być może więc przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  25. może kiedyś się za nią rozejrzę, za debiutem autora też :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O, ta książka ciekawi mnie znacznie bardziej niż debiut autora. Po prostu lepiej wpasowuje się w moje klimaty. Co do scen erotycznych, sama je pisuje i w zasadzie nic nie jest chyba w stanie mnie zaskoczyć, czy odstraszyć w tej materii.
    Poza tym bardzo podoba mi się okładka, tajemnicza, trochę mroczna. Jest w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym bardzo chciała przeczytać kiedyś twoją książkę, więc mam nadzieję, że uda ci się ją wydać, choćby w formie ebooka. Strasznie jestem ciekawa scen erotycznych w twoim wydaniu, gdyż ,,kręcą'' mnie takie klimaty ;-)

      Usuń
  27. Myślę, że kiedyś się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  28. Hm, gatunkowo jak najbardziej przypadła mi do gustu, zobaczę, czy będę miała okazję na przeczytanie tej książki. Widzę także, że autor tutaj pokazał się od innej strony niż w "Kochance", o której pisałaś ostatnio. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń

  29. Okładka świetna, a i fabuła zapowiada się bardzo ciekawie. Z chęcią przeczytałabym ją:)

    OdpowiedzUsuń
  30. czytałem i polecam mało czytam a ta pozycja mi sie spodobała

    OdpowiedzUsuń
  31. tym razem to książka zupełnie nie dla mnie...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Przekonuje mnie Twoja recenzja. Horror połączony z innymi elementami, jak najbardziej trafia w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
  33. Tym razem nie dla mnie, nie lubię horrorów! Straszny tchórz jestem!

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię powieści z elementami horroru, ale opis tej nie przypadł mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakoś mi ta książka mi się nie spodobała. Zapraszam do mnie http://muzyka-ksiazki.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie jestem przekonany. Jakoś ta historia wydaje mi się na pozór sztuczna, choć pewnie gdybym poczytał, okazałoby się inaczej. Ale chyba jednak nie mam ochoty:(

    OdpowiedzUsuń
  37. A może i przeczytam, w lecie będę zmuszona czytać jedynie ebooki, więc kto wie. Brzmi nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę przeczytać. :P Ciekawie się zapowiada i widzę, że to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nic na siłę. Jak książka do mnie trafi, dam jej szansę, ale chyba celowo poszukiwać jej raczej nie będę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaciekawiłaś mnie :) jak wpadnie w moje ręce to dam tej książce szansę :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...