środa, 12 marca 2014

Seks, alkohol i inne używki


Zasypianie
Piotr Cielecki

 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 13 lutego 2014
liczba stron: 320
ocena: 5-/6









      Zazwyczaj tak bywa, że kobiety mają tendencję do częstszego zakochiwania się w atrakcyjnych, szorstkich, niegrzecznych draniach zamiast w miłych, czułych, odpowiedzialnych i pragnących stabilizacji mężczyznach. Zastanawialiście się jednak kiedyś, co kryje się we ,,wnętrzu’’ takiego łobuza? Czy posiada w ogóle jakieś szlachetne uczucia bądź skrupuły? Spróbujemy się tego dowiedzieć, dzięki ,,Zasypianiu’’, debiutanckiej powieści Piotra Cieleckiego, absolwenta filozofii na Uniwersytecie Łódzkim i fotografii w PWSFTviT. Swoje teksty i zdjęcia dotychczas publikował m.in. w „Machinie”, „[fo:pa]„, „Nowej Fantastyce” oraz w „Gazecie Wyborczej”. Teraz przyszedł czas na powieść, w której autor pokazuje świat seksu i relacji męsko-damskich widziany oczami mężczyzny. Postanowiłam poznać tę nietypową pozycje. Czy warto było? Najpierw pokrótce przedstawię fabułę.

Bohaterem powieści jest Piotr, sympatyczny, dowcipny fotograf, jednocześnie nałogowy pijak i seksoholik. Prowadzi hulaszczy tryb życia nie martwiąc się o jutro. Dla niego najważniejszy jest alkohol, szalony seks i naleśniki na śniadanie. Reszta to rzecz raczej zbędna. I tak żyje z dnia na dzień cumując w łóżkach kolejnych kobiet. Pewnego dnia spotyka Weronikę, dziewczynę inną niż wszystkie, która ewidentnie tak łatwo nie ulega jego czarowi. Czy mimo to uda się Piotrkowi ją zdobyć? I czy będzie w stanie dla niej zmienić swoje nałogi, nawyki i przyzwyczajenia?

Nie wiem, czego spodziewałam się po tej książce, ale na pewno nie tego, co przeczytałam. To niezwykle śmiała, odważna, dosadna, bezpruderyjna powieść o seksie, samotności, zagubieniu, zatraceniu, frustracji i niespełnieniu. Fabuła oscyluje wokół prywatnego, (czasem zawodowego) życia głównego bohatera. Piotr to typowy bawidamek, kolekcjoner kobiet.

,,Uwielbiałem kobiety i gdyby zniknęły ze świata, ja zniknąłbym natychmiast razem z nimi, ponieważ nie miałbym tu już niczego do roboty’’.

Nie liczy się dla niego żadna miłość ani stabilizacja. Woli zatracać się w szarej rzeczywistości za pomocą wódki i seksu. Nie chce niczego zmieniać, dobrze mu tak jak jest. Kobiety go kochają i zarazem nienawidzą. Lgną do niego niczym pszczoły do miodu, chociaż nie obiecuje im niczego.

,,Nie polubisz mnie. Każda godzina spędzona w moim towarzystwie będzie utwierdzać cię w przekonaniu, że jestem chorym człowiekiem. Nie mam pieniędzy, bo wydaje je szybciej, niż zarabiam, głównie na rzeczy całkowicie zbędne, najczęściej bezwartościowe i mocno szkodliwe. Nie mam też prawa jazdy ani samochodu, bo zamiast wozić pijanych ludzi do domów po imprezach, wolę sam być zawożonym. (…) Pije za dużo, myślę za dużo i czuje za dużo, więc pije jeszcze więcej, bo wtedy czuje akurat tyle, ile jestem w stanie znieść’’.

Dlaczego zatem dziewczyny brną w taki niezobowiązujący układ? Otóż w Piotrku jest coś przyciągającego. Wprawdzie jest niestały w uczuciach, kochliwy, powierzchowny, narcystyczny, bezpruderyjny, leniwy, wyzbyty zahamowań i pewny siebie. Jednak urok osobisty, umiejętność mediacji i rozwiązywania konfliktów czynią go interesującym człowiekiem. Ja także go polubiłam pomimo wielu wad. Jego specyficzne poczucie humoru i chamskie odzywki bawiły mnie do łez. Szczególnie podziwiałam jego odwagę, lub jak kto woli głupotę:

,,-Od paru miesięcy wkładam penisa we wszystkie otwory w ciele pańskiej córki zdolne go pomieścić- wypaliłem. – Nienawidzi mnie pan za to jak psa, zdaje sobie z tego sprawę. Poza tym jestem prawdopodobnie najgorszym kandydatem na zięcia w mieście. Studiuje na uczelni artystycznej, co stawia mnie w pierwszym szeregu pretendentów do wzięcia udziału w wielkim wyścigu do bezrobocia, frustracji i mizernej emerytury. Niech jednak zbytnio to pana nie przeraża, przy moim trybie życia umrę zapewne na długo przed osiągnięciem wieku emerytalnego’’.

W przeciwieństwie do tytułu książki nie grozi nam zasypianie. Przy niej nie sposób się nudzić. Podczas czytania wielokrotnie wybuchałam niekontrolowanym śmiechem. Przypadło mi do gustu osobliwe, pokręcone i nieco wulgarne poczucie humoru autora. Może to dziwnie zabrzmi, ale poczułam, że nadajemy na wspólnej fali. Piotr Cielecki posiada niezwykłą lekkość pióra. Pisze jasno, konkretnie, bez zbędnych frazesów. Akcja rozgrywa się w wielu miejscach w Polsce, między innymi w Łodzi, Warszawie, Częstochowie, Gdańsku itp. Akurat Łódź znam dość dobrze, więc z ogromną przyjemnością odkrywałam wspólnie z głównym bohaterem wszelkie uroki i mankamenty tego miasta. Bohaterowie nakreśleni są całkiem naturalnie i wiarygodnie. Bez przeszkód możemy obserwować ich rozwój oraz to, co dzieje się w ich relacjach z innymi. Nie zabrakło także komizmu sytuacyjnego, który momentami niemal powala na łopatki.

,,Pierwszy kwietnia. Zadzwoniłem do babci.
-Dzień dobry pani.
-Halo? Kto mówi?
-To ja, babciu, twój jedyny wnuczek.
-Piotruś?
Jakby miała więcej jedynych wnuczków.
-Tak jest, posłuchaj, mam fenomenalną wiadomość.
-Tak?
-Jestem trzeźwy!
-Naprawdę?
-Prima aprilis!
No i się rozłączyłem’’.


Nie podobało mi się jedynie zakończenie. Takie przegadane i bez sensu. Nie wiem, co autor chciał przez to przekazać, niemniej jednak moje horyzonty myślowe nie wyłapały jego przesłania.

Masz ochotę na kontrowersyjną, niepokorną, zuchwałą, nieco erotyczną literaturę? Jeśli tak, to polecam ,,Zasypianie’’. Między wierszami Piotr Cielecki pokazuje ponure realia wielu młodych, samotnych, zagubionych ludzi, którzy nie potrafią otworzyć się na prawdziwą bliskość z drugim człowiekiem. Wolą żyć na pół gwizdka nie myśląc o tym, co dalej. Jednak na dłuższą metę nie da się tak funkcjonować. Dlaczego? Mam nadzieję, że odpowiedź na to pytanie znajdziecie w powyższej lekturze. Zapraszam do czytania.

***

  Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

47 komentarzy:

  1. I kolejna dobra książka, którą chciałabym przeczytać! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No i zaintrygowałaś mnie... Związek z punktu widzenia faceta, w dodatku niezbyt nadającego się na obiekt westchnień... To może być ciekawa przygoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm odważna tematyka, może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że książka jest świetna :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy pomysł, ale kontrowersyjna książka erotyczna niestety nie jest dla mnie, co obie wiemy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest typowy erotyk, gdzie wszyscy wokół kopulują się jak króliki ;) To po prostu śmiała powieść obyczajowa z erotycznym tłem,która pokazuje zagubionych ludzi szukających sensu życia.

      Usuń
    2. Dopiero te słowa w komentarzu mnie przekonały, bo byłam na nie :)

      Usuń
  6. Rzeczywiście nieco kontrowersyjna i oryginalna książka. Zachęciłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojojoj obawiam się ze dla mnie nieco za ostro ...ale okładka mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie chciałabym spotkać takiego faceta na swojej drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzja zacna, jak zwykle, ale książka nie dla mnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha! Ten prima aprilis był niezły! Lubię wybuchy śmiechu, niekoniecznie cumowanie w cudzych łóżkach, ale po książkę chętnie sięgnę. Widziałam, ze gdzieś można ją wygrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej książce jest wiele takich zabawnych momentów. Powyższe cytaty to zaledwie przedsmak tego, co jest w ,,środku''. Dlatego gorąco zachęcam do jej lektury.

      Usuń
  11. Zachęciłaś mnie do lektury, ciekawe jak wygląda punkt widzenia bawidamka, ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydawnictwo zawsze wydaje świetne książki dlatego chętnie po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tą książką :) Wydaje się być naprawdę dobra.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mówię nie. Być może przeczytam. Zaciekawiłaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. na specyficzne poczucie humoru - zapewne się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po pierwsze - podoba mi się twoja recenzja, bardzo dobrze mi się ją czytało :) Co do książki, myślę że może być interesująca, ale chyba jeszcze nie na mój wiek :D Moze kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta erotyczność w niej trochę mnie odstrasza, więc dam najpierw siostrze przeczytać, a zaś ew ja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cyrysia przeczytaj książkę, która nie będzie mi się podobać :P

    Muszę się za nią rozejrzeć, jednak do czytania w łóżku rozumiem, że się nie nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy tak uda mi się zrobić, ale spróbuje ;)))
      Co do ,,Zasypiania'', jak najbardziej możesz poczytać go w łóżko, ale nie licz na to, że będzie to idealna lektura do poduszki. Jest to raczej czytelniczy red bull, który ożywia umysł i dodaje skrzydeł ;))

      Usuń
  19. Jestem jak najbardziej na tak:) Polski autor, jedno z ulubionych wydawnictw, inny punkt widzenia, cóż więcej trzeba?

    OdpowiedzUsuń
  20. I znów jestem bardzo zainteresowana tą książką. Brzmi ciekawie Twoja recenzja i skutecznie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kobietki bywają dziwne, bo często wybierają słodkich drani niż spokojnych i ułożonych facetów... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Uchylę rąbka tajemnicy i napiszę, że babcia wcale nie jest taka biedna:) Nie daje sobie na głowę wejść ;)

      Usuń
  23. Cyrysiu, potrafisz zachęcić. Pomimo beznadziejnego zakończenia, z chęcią bym przeczytała tak odważną książkę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa okładka i treść też zachęcająca. Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Haha... :D Na początku wydawało mi się, że zdecydowanie książka nie dla mnie, ale teraz zaczynam się poważnie zastanawiać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oooo...Ty to umiesz zachęcić! Tytuł już zapisany ;p
    Pozdrawiam Natalia Z :3

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyznam, że mnie zachęciłaś. Zapowiada się ciekawa i zabawna lektura

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo mnie zaciekawiłaś, więc chętnie sięgnę po tę kontrowersyjną lekturę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio czytałam recenzję tej książki, a po Twojej nabrałam na nią jeszcze większej ochoty. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wydaje się ciekawa, więc mozliwe, że kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeśli wybuchałaś głośnym śmiechem przy jej czytaniu to znak, że jest zabawna. Jak wpadnie w moje ręce, to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Coś idealnie w moim guście! :) Chętnie sięgnę po tą książkę :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. chyba każda kobieta w swoim życiu, nadziała się na takiego fotografa. chętnie przeczytam, choćby tylko po to, by sprawdzić poczucie humoru autora :)

    OdpowiedzUsuń
  34. W normalnych warunkach chyba nie zwróciłabym uwagi na tę książkę, ale autor dostaje ode mnie plusik za studia. Absolwenci filozofii pisują czasami dobre książki, patrz: Łukasz Orbitowski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam twórczości Łukasza Orbitowskiego, ale skoro uważasz, że absolwenci filozofii piszą świetne, ciekawe książki, to zwrócę uwagę na publikacje tego pisarza. Tobie natomiast polecam ,,Zasypianie''. Moim zdaniem, nie zwiedziesz się na tej lekturze.

      Usuń
  35. Jeśli te erotyczne wstawki są podobne do tego zacytowanego przez Ciebie fragmentu, to ja już podziękuję za lekturę. :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Raczej książka nie dla mnie. Trochę się jej przestraszyłam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie spodziewałam się tak odważnej treści. Recenzja mnie zachęciła ale cytaty zdecydowanie nie przypadły mi do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Okładka jest rewelacyjna! :) Widzę, że zachęcasz do lektury książki, więc z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...