wtorek, 13 maja 2014

Rzeźnik niewinątek


Pamiętnik diabła
Adrian Bednarek


 Rodzaj literatury: Thriller
Wydawca: Novae Res, 2014
Liczba stron: 440
Ocena: 5+/6









      Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę siedzi w głowie psychopatycznego mordercy? Dlaczego budzi się w nim bezlitosna bestia ogarnięta żądzą zabijania? Czy taki człowiek rodzi się potworem, czy może jego demoniczna osobowość ukształtowała się pod wpływem jakiś traumatycznych przeżyć? Jak powstrzymać go przed nałogiem zabijania? A może na to nie ma żadnego antidotum? Spróbujemy się tego dowiedzieć na przykładzie ,,Pamiętnika diabła’’ Adriana Bednarka.

Kuba Sobański to przemiły, atrakcyjny, wysportowany, bajecznie bogaty student prawa. Zawsze stara się robić dobre wrażenie. Jest duszą towarzystwa. Za dnia pilnie uczęszcza na wykłady, natomiast wolne chwile spędza ze swoją niezwykle atrakcyjną dziewczyną Julią oraz kumplami, z którymi nie stroni od suto zakrapianych imprez i zabawie ze ,,śniegiem’’(narkotykami). Nikt nie zna jego historii, nikt nie wie, jaki jest w środku. Wszystkim wystarczają grane pozory. Tymczasem Kuba to tak naprawdę nieobliczalny, psychopatyczny morderca zwany przez media Rzeźnikiem Niewiniątek.

,,Wraca potrzeba zabijania. Wraz z nią ogarnia mnie mrok. Chce się jej oprzeć.(…) Nie wiem tylko, czy potrafię...’’

Czy młody student wygra walkę ze swoimi demonami? A może wcale tego nie chce? Jak dalej potoczą się jego losy? Będzie dalej bezkarnie zabijał? A może w końcu podwinie mu się noga i trafi w ręce wymiaru sprawiedliwości?

,,Pamiętnik diabła’’ to debiutancka powieść Adriana Bednarka, absolwenta Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Autor od lat zafascynowany jest tematyką kryminalną, w szczególności postaciami seryjnych morderców oraz II wojną światową. Nietypowe zainteresowania zapewne miały jakiś wpływ na powstanie powyższej książki. Już na wstępie muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak dobrze napisanego psychothrillera w polskim wydaniu. Wprawdzie na początku (do ok. 130 strony) czułam lekkie zniecierpliwienie, gdyż ileż można czytać o czytać o szalonych imprezach, ćpaniu i seksie. Była to jednak cisza przed burzą, ponieważ w końcu doczekałam się przerażającej akcji. Aż trudno uwierzyć, że atrakcyjny, majętny, towarzyski, nieco arogancki mężczyzna w rzeczywistości jest bezwzględnym myśliwym polującym na niewinne dziewczyny.

,,Mam odpowiednią prezencje, zawsze umiem się właściwie zachować i wybrnąć z niewygodnych sytuacji/ w skrócie: udaje tego, o kim marzą dla swych córek wszystkie mamusie świata. Odnajduje się w każdym towarzystwie.(…) potrafię wpasować się do każdej grupy społecznej i w każdej sprawiać wrażenie szczerze pochłoniętego jej pasjami (…) dla swojego otoczenia jestem tym, którego wszyscy znają, lubią, z którym można wyskoczyć na drinka, na siłownię, na szaloną imprezę i wieczorny podryw. Nie podejrzewają, jakie żądze muszę zaspokajać’’.

Bez problemu odnajduje się w dwóch różnych światach. Na pozór jest zwyczajnym, normalnym chłopcem, podczas gdy w ,,środku’’ co jakiś czas uaktywnia się bezlitosne zwierzę. Taka eskalacja okrucieństwa prawdopodobnie jest swego rodzaju wyładowaniem gniewu, żalu lub wstydu, którego może kiedyś doznał. Czy rzeczywiście jakieś traumatyczne przeżycia z dzieciństwa stały się nośnikiem i motorem napędowym do uwolnienia z niego ,,Kuby Rozpruwacza’’? Zdradzę jedynie, jego chora obsesja nie wzięła się znikąd.

W trakcie lektury wielokrotnie czułam przyspieszony puls, a serce biło mi mocniej. Do tego doszło niezdrowe podniecenie i strach. Niesamowicie intensywne emocje. Adrian Bednarek wie, jak zwrócić na siebie uwagę. Jestem pod wrażeniem jego dojrzałego warsztatu. Całość napisana jest prostym, soczystym, barwnym stylem, z wielkim rozmachem i z niezwykłą dbałością o detale. Pierwszoosobowa narracja prowadzona punktu widzenia głównego bohatera pozwala zza kulis lepiej poznać poczynania seryjnego zabójcy, przy okazji dogłębniej wejść w jego psychikę oraz spróbować zrozumieć jego motywy działania. Na uznanie zasługuje również drobiazgowa i nader wiarygodna charakterystyka miejsc, osób i przebiegu wydarzeń. Poraża mnie realizm tej książki. Momentami miałam wrażenie, że jestem w samym centrum ,,oka cyklonu’’. Krwawe sceny i opisu mordu są doskonale plastyczne, naturalistyczne, i w moim mniemaniu pisane ze znawstwem tematu. Główni bohaterowie pod względem psychologicznym stanowią bardzo wiarygodną i autentyczną projekcje myśli, uczuć i stanu ducha. To ludzie z krwi i kości, ma się poczucie, jakby istnieli naprawdę. Tempo akcji jest stosunkowo równomierne, ale czasami wkrada się dynamiczny, niepokojący żywioł, który nie sposób poskromić.

Nie wiem jak autor to zrobił, ale zamiast być zszokowaną i przerażoną zachowaniem Kuby, wspólnie z nim drżałam z niepokoju, by nikt nie odkrył jego mrocznych upodobań. Pierwszy raz coś takiego doświadczyłam. To jakiś paradoks, a może ze mną jest coś nie tak? Nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć. Jakby zabijanie ludzi było czymś całkowicie naturalnym i normalnym. Sama się sobie dziwię. Za to co innego wzbudziło we mnie poruszenie. Autor uświadomił mi, że człowiek nie rodzi się psychopatą, ale każdy ma na niego zadatki. Mimo zaburzeń społecznych, nie jest niepoczytalny. Potrafi odróżnić dobro od zła i często umie powstrzymać swoje emocje i agresje na wodzy. To zazwyczaj osoba zwyczajnie wyglądającą, która spędza czas z rodziną i znajomymi. Mało kto potrafi rozszyfrować takiego osobnika, w niektórych przypadkach jest to wręcz niemożliwe.

Nie potrafiłam oderwać się od tej książki. ,,Teraz już wiem, co musi czuć człowiek wyleczony z nałogu i sięgający po używkę w najmniej spodziewanym momencie. Prawdziwe uniesienie ducha’’. Adrian Bednarek udowodnił, że Polacy też potrafią tworzyć znakomitą literaturę grozy będącą miksem adrenaliny, akcji, napięcia i brutalności. ,,Pamiętnik diabła’’ to niedościgniony portret psychologiczny zwyrodnialca ukazujący wpływ jednej, nieprzemyślanej decyzji na całe życie. Polecam ze względu na wspaniałe podłoże psychologiczne. Tylko tu przekonasz się, że w każdym człowieku tkwi iskra szaleństwa i drzemią demony, które pobudzone do działania z niszczycielską siłą mogą zagrozić całemu światu. To również opowieść o złudnej przyjaźni, miłości, lojalności, wierności, fanatycznej sprawiedliwości, wewnętrznej pustce i chorej imitacji spełnienia. Jeśli przeczytasz tę książkę, nic już nie będzie takie samo. Czy mimo to odważysz się?

***
Fan Page książki na Facebooku: klik
Wydawnictwo Novae Res

47 komentarzy:

  1. Nigdy nie wątpiłam w to, że polscy autorzy mają wielki talent. Powyższa pozycja tylko to podkreśla.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie książka w moim guście, więc na pewno do mnie zawita:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka intrygująca, ale nie wiem czy to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. W ogóle nie podejrzewałam, że książka porusza ten temat, po okładce kojarzyła mi się bardziej z erotykiem, a tu takie zaskoczenie ;) Będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też początkowo myślałam, że to jakiś erotyk, i chociaż co prawda pojawia się kilka intymnych scen jednak przeważa groza, która poraża swoim realizmem. Polecam gorąco!

      Usuń
  5. "o panie" co za okładka :D czy ten na zdjęciu po prawej to nasz morderca? mrr przystojny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka faktycznie budzi kontrowersje :) A ten przystojniaczek po prawej to moja ,,wizja'' w oparciu charakterystyki naszego bohatera :))

      Usuń
    2. No, no to powiem Ci, że fajnie go wybrałaś :) uwielbiam makabryczne opowieści :)

      Usuń
  6. Hm, szczerze przyznam, że czuję sie zachęcona i zaintrygowana. W dodatku okładka bardzo kusząca, a, że chowa w sobie jeszcze lepszą treść - mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci tej książki. Od jakiegoś czasu mam ją na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie dziwne uczucie towarzyszyło Ci podczas czytania ;) Ja jednak nie czuję tej książki i mnie by się chyba nie spodobała, dlatego mimo Twoich pochwał odpuszczę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, widocznie we mnie też tkwi jakiś demon, bo wspólnie z Kubą nadawałam na wspólnych falach :))

      Usuń
  9. Czytałam kilka recenzji tej książki, które skutecznie mnie do niej zachęciły. Twoja recenzja nic w moim postanowieniu nie zmieniła, a więc nie pozostaje mi nic innego, jak poszukać tej pozycji.

    P.S. Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem okładki! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj teraz to mi narobiłaś ochoty!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi genialnie! Zapisuję tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaa, miałam dobre przeczucie... straszliwie ciągnie mnie do tej książki, chociaż okładka zupełnie nie zachęca. Widzę, że mój ósmy zmysł działa dobrze. MUSZĘ przeczytać tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam niedawno pozytywną recenzję tej książki. A i Ty kusisz... Poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro Ty razem z bohaterem drżysz z niepokoju, to ja nie wiem, co robić... Chyba przeczytac i również drżeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przejmuj się, wszystko jest z Tobą ok :-) Oglądając "Dextera" też trzymałam kciuki za seryjnego zabójcę, taki już ich urok :-) Psychopaci mnie interesują, oczywiście ich umysł, który jest wielką tajemnicą, dlatego ciekawi mnie ta książka, szczególnie że jest taka udana, chociaż zamieszczony przez Ciebie cytat, zapewne słowa głównego bohatera, brzmią trochę banalnie, ale z drugiej strony każdego socjopatę można scharakteryzować jako miłego,lubianego i towarzyskiego osobnika :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie! Ja też kiedyś obejrzałam ze dwa odcinki Dextera i trzymałam za niego w kciuki, aby nie ,,wpadł'' w ręce wymiaru sprawiedliwości. Uff, czyli chyba ze mną wszystko ok :))
      A ,,Pamiętnik diabła'' gorąco polecam! Co do cytatu, to tylko chciałam pokazać, że psychopatyczny morderca to człowiek kameleon, potrafi dostosować się do każdej osoby i sytuacji, dlatego nieraz trzeba trzymać się na baczności przez zawieraniem nowych znajomości :))

      Usuń
  16. Okładka jest rozbrajająco dziwna ;) Ale po Twojej recenzji mam ochotę na tę książkę )

    OdpowiedzUsuń
  17. zapowiada się mocna i bezkompromisowa rzecz, aczkolwiek okładka jest bardziej śmieszna niż straszna.

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę, znów przekonałaś mnie do książki, po którą pewnie nigdy bym nie sięgnęła, bo odrzuca mnie okładka. Choć wiem, że po niej nie powinno się oceniać książki;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znacznie bardziej jestem ciekawa tego, co znajduje się po tej 130 stronie ;P Kurcze, ależ apetytu mi narobiłaś. Jestem bardzo ciekawa, zważywszy również na to, że wyszła ona spod pióra polskiego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominałam początkowo tak gdzieś do 130 strony akcja toczy się spokojnie, bez żadnego niepokoju, czy strachu. Dopiero potem zaczyna się prawdziwa jazda, czyli polowanie na niewinne dziewczyny :) Polecam, to naprawdę świetny debiut naszego rodzimego autora.

      Usuń
  20. Okladka jest bardzo mroczna, ciekawe czy na mnie też by ta książka tak podziałała.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale okładka. Książka też mnie bardzo zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, odważę się :) Fantastyczna recenzja i uważam, że z Tobą wszystko w porządku, tylko ten Bednarek niezmiernie się popisał. Umożliwić czytelnikowi wczucie się w osobę mordercy i na dodatek kibicowanie mu? To musi być świetne, ale mi ochoty narobiłaś! Szkoda tylko, że okładka jest takim koszmarem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo dla odważnej :) Dzięki za miłe słowa pod adresem mojej recenzji oraz za wsparcie:) To dobrze, że ze mną wszystko ok, mimo iż zapałałam sympatią do psychopatycznego mordercy :) Widać autor potrafi umiejętnie ,,czarować'' skoro niemal poszłam w ogień za Kubą :)
      Co do okładki, kwestia gustu, mnie się akurat ona podoba. Ma w sobie to ,,coś'' co magnetyzuje.

      Usuń
  23. I znowu Cyrysiu mnie zaintrygowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  24. Skoro nie mogłaś sie oderwać od lektury to ja sama muszę po nią siegnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zachęcasz do przeczytania tej książki. Dobrze, że przeczytałam recenzje, bo gdybym miała kierować się okładka, która jest okropna, po prostu omijałabym ta powieść szerokim łukiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo zainteresowałaś mnie tą książką. Skoro czytelnik potrafi utożsamiać się z głównym bohaterem, przeżywać to, co on musi przeżywać w "takich sytuacjach" to muszę koniecznie przeczytać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Naprawdę świetna powieść i rzeczywiście tak dobrze napisana, że bez przeszkód można ,,przeniknąć'' do świata głównych bohaterów i wspólnie z nimi przeżywać ich życiowe perypetie.

      Usuń
  27. Coś raczej nie na mój obecny nastrój, ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Okładka fatalna, przyznaję...ale książka może być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ogromnie zachęcająca recenzja. Nie spodziewałam się, że ta książka może być tak wciągająca i intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wczoraj skończyłam czytać "Cięcie" - thriller tak dobry, że trudno było się z nim rozstać. "Pamiętnik diabła" byłby teraz dla idealną, podobną tematycznie lekturą, która zlikwidowałaby moją "tęsknotę" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam od kilku znajomych, że ,,Cięcie'' faktycznie jest rewelacyjne i na dodatek ty także kusisz. W takim razie koniecznie muszę poznać tę książkę, a Tobie polecam ,,Pamiętnik Diabła''.

      Usuń
  31. Kurcze, ale jestem zła, że nie zdecydowałam się na tę pozycję:( streszczenie mnie nie przekonywało, a tu taka perełka:(

    OdpowiedzUsuń
  32. Książkę wrzucam do MUSZĘ PRZECZYTAC

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow. Naprawdę mnie zaskoczyłaś. Masz nosa do wspaniałych nowości :) Zazdroszczę tej książki, bo brzmi niewiarygodnie ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  34. okładka bardzo średnia ale przyciąga uwage na pewno. Zapowiada sie dobrze, chetnie przeczytam, jeśli lubisz thrillery to polecam „Troje” Sary Lotz, niedługo premiera, mi sie ostatnio udało zdobyć fragment i uwazam ze jest naprawde mocny, moze o tym tez coś napiszesz, bo uwazam ze Twoje recenzje sa bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o ,,Troje'' i nawet czytałam jej pierwszą przedpremierową recenzje, która była bardzo pochlebna, ale mimo to wybrałam inny thriller z tego samego wydawnictwa, czyli Akurat. Jest to ,,Cięcie'', podobno też znakomita powieść. Niebawem się o tym przekonam i podzielę się z Wami wrażeniami:)
      Ogromnie się cieszę, że uważasz iż moje recenzje są całkiem dobre. Dziękuje za słowa uznania :)

      Usuń
  35. Książkę mam u siebie, muszę w końcu sie do niej dobrać :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...