środa, 3 września 2014

Obsesyjna miłość



ZABÓJSTWO Z UROJENIA
Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

 
Wydawnictwo: Psychoskok
Ilość stron:177
Data premiery: 20 sierpień 2014
Ocena: 4/6








     Jak powszechnie wiadomo od miłości do nienawiści jeden krok, podobnie jak od miłości do obsesji. Ta granica jest bardzo cienka, zwłaszcza, jeśli trafi na podatny grunt. Człowiek jest bowiem istotą mało odporną na wszelkiego rodzaju uzależnienia. Co prawda niektórzy próbują z tym walczyć, ale nie każdemu przychodzi to łatwo. Taki przypadek możemy zaobserwować w najnowszej powieści Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej ''Zabójstwo z urojenia''.

Główna bohaterka, Brygida Gruber za namową apodyktycznej matki wychodzi za mąż za dużo starszego od siebie austriackiego milionera. I chociaż ma wszystko, o czym marzy większość kobiet - kochającego męża, pięknie urządzony dom i luksusowe życie, to jednak czuje się jak rajski ptak zamknięty w złotej klatce.

''Niedługo po maturze wyszłam za mąż za austriackiego milionera, który nosił mnie na rękach. Co z tego, skoro był stary, gruby i łysy. Nie kochałam go, brzydziłam się nim…
– To po co za niego wyszłaś?
– Matka mnie namówiła. Wbiła mi do głowy, że najważniejsze są pieniądze. Ale ja marzyłam o miłości. Chciałam być aktorką…''


Pewnego dnia w wiedeńskim Stadtparku kobieta poznaje Emila, przystojnego, czarującego rodaka, psychoterapeutę. Zafascynowani sobą dają upust swemu pożądaniu. Jednak mężczyzna nie widzi sensu w dalszym kontynuowaniu tej znajomości, bo oprócz seksu nic więcej ich łączy. Odrzucona kochanka wpada na iście szatański plan. Do czego się posunie i jakie będą tego następstwa?

Stefania Jagielnicka-Kamieniecka jest dziennikarką, poetką i powieściopisarką, absolwentką Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, zamieszkałą obecnie w Wiedniu. W Polsce była zatrudniona w ''Dzienniku Zachodnim'' w Katowicach, a od roku 1980 w prasie ''Solidarności''. Po przeniesieniu się ze Stanów do Niemiec pisała w dziennikach: ''Neue Westfälische'' w Minden, ''Rhein-Neckar-Zeitung'' w Heidelbergu i w piśmie Polskiej Misji Katolickiej ''Nasze Słowo''. Na swoim koncie posiada tomik poezji  ''Leichter als Atem'' (Lżejsza niż oddech), reportaże ''Wege zum Erfolg''(Drogi do sukcesu) i "Wege zur Erfüllung" (Drogi do spełnienia), wspomnienia zatytułowane ''Sprung über den Abgrund'' (Skok nad przepaścią) oraz kilka powieści, między innymi ''Z busolą w sercu'', ''Samobójcy'', ''Siatka w sieci'', ''Poezja i miłość'', ''Oko w oko ze śmiercią'', ''Niebezpieczna miłość'', ''Zdeptana róża'' , "Więcej niż szczęście" oraz ''Zgwałcona''.

Dotychczas nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej autorki, toteż z ogromnym zainteresowaniem zabrałam się za czytanie niniejszej powieści. Czy jestem usatysfakcjonowana? W sumie tak, aczkolwiek było trochę poniżej moich oczekiwań. Sam pomysł na fabułę bardzo ciekawy, choć mam wrażenie, że jego potencjał nie został w pełni wykorzystany. Brakowało mi rozwinięcia pewnych tematów, wyborów, postaci. Niektóre wątki mogłyby być trochę bardziej pociągnięte, np. za mało było informacji na temat związku Brygidy z mężem, jak również zbyt ogólnikowo przedstawiono proces leczenia jej choroby. Chciałam po prostu popatrzeć na to w szerszej perspektywie. Mimo to muszę przyznać, że historia sama w sobie mi się podobała. Poznajemy młodą dziewczynę wychowaną pod kloszem matki, następnie bogatego męża, która nigdy nie zaznała duchowej wolności. Dlatego kiedy spotyka na swojej drodze sympatycznego psychoterapeutę z Polski daje się zwieść jego urokowi. Spotyka ją jednak rozczarowanie. W odwecie knuje misterną intrygę, która prowadzi ją na samo dno piekła psychozy. Jak zakończy się ta historia? Autorka nie szczędzi bohaterce ciężkich chwil i dramatycznych wydarzeń. Ale wszystko dzieje się po ''coś''.

''Cierpienie zupełnie ją zmieniło. Była inną osobą. Z infantylnej lalki, myślącej tylko o sobie, przemieniła się w otwartą na innych, dojrzałą kobietę''.

Pisarka odważnie pisze o sprawach niewygodnych, jednocześnie bardzo ważnych. Całkiem naturalnie obrazuje problem zburzeń psychicznych. Urojenia (zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość) są zewnętrzną oznaką psychozy, w której upośledzona jest zdolność właściwej interpretacji bodźców. Taka osoba żyje w swoim własnym wyimaginowanym świecie, pełnym fantazji, która często ma niewiele wspólnego z realną rzeczywistością.

''Zastanawiając się nad tym wszystkim, odkryła, że istnieją dwie rzeczywistości. Ta normalna, w której toczył się świat zewnętrzny i ta diabelska, w której znajdowała się tylko ona, zupełnie wyobcowana, jak gdyby znajdowała się pod szklanym kloszem i tylko przez jego ściany widziała, co dzieje się na zewnątrz''.

Ten temat wzbudził we mnie olbrzymie zainteresowanie, niestety w moim odczuciu został potraktowany bardzo lapidarnie. Opis przeżyć bohaterki nie do końca pozwolił mi wczuć się w jej położenie. Ponadto jej przebieg leczenia wypadł w moich oczach niezbyt wiarygodnie. Może się nie znam, ale wydaje mi się, że okres hospitalizacji Brygidy był zbyt krótki, by uznać ją za całkowicie zdrową. Pomijając ten aspekt całość wypada dość dobrze. Autorka pisze w sposób prosty i zrozumiały. Akcja płynie wartko, bez dłużyzn i nudnych fragmentów. Odnośnie bohaterów, mogliby być bardziej wyraziście zarysowani, zwłaszcza postacie drugoplanowe. Natomiast zakończenie pozostawia ogromny niedosyt. Spodziewałam się czegoś innego.

To współczesna powieść obyczajowa podszyta nutką melancholii i refleksji. Opowiada o miłości, namiętności, zdradzie, żądzy, szaleństwie, pogoni za doskonałością i wewnętrznej przemianie pod wpływem dramatycznych doświadczeń życiowych. To jedna z tych historii, która może się przydarzyć każdemu z nas. Zapraszam zainteresowanych.


***
Wydawnictwo Psychoskok.

64 komentarze:

  1. Oj tym razem wyjątkowo książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również podziękuję, chociaż lubię książki o chorobach psychicznych. Piszesz, że mało wiarygodna a zakończenie rozczarowujące, więc dam sobie spokój.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony brzmi ciekawie, z drugiej właśnie mało wiarygodnie. Na razie nie zapisuję, ale chyba dopóki sama nie przeczytam, to nie przekonam się czy naprawdę warto;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka porusza dość ciekawy temat, może kiedyś na nią trafię. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie te historia i z chęcią się z nią zapoznam. Muszę tylko pamiętać, że może mnie w niektórych chwilach rozczarowywać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i książka mi się podobało. Troszkę inna wizja miłości niż w zwykłych powieściach obyczajowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, ilu czytelników tyle opinii. Mnie nie do końca usatysfakcjonowała, ale ogółem nie było tak źle.

      Usuń
  7. Jak szału nie ma to ja podziękuję raczej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem przekonana, ale może kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo kilku niedociągnięć o których wspominasz, chętnie bym się zagłębiła w lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że zakończenie jest takie, a nie inne. Sama nie wiem, nie mam obecnie ochoty na tę książkę,

    OdpowiedzUsuń
  11. Martwi mnie to niedopracowanie. Powieści poruszające problem chorób psychicznych powinny być przemyślane od pierwszego do ostatniego słowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Temat jak najbardziej mnie interesujący, jednak skoro jest niedopracowana, to ją sobie odpuszczę, bo zapewne tylko wywołałaby u mnie frustracje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam już kilka książek o podobnej tematyce, ale usatysfakcjonowały mnie. Niestety w tym przypadku odnoszę wrażenie, że ten utwór by mi się nie spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem do końca przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie się zapowiada, jednak głóna bohaterka sprawia wrażenie osoby trochę niezbyt rozgarniętej. Wyjść za mąż, bo matka każe? No ludzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, zachowanie główniej bohaterki jest delikatnie mówiąc- infantylne.

      Usuń
  16. Ciekawa tematyka, którą rzadko spotyka się w polskich książkach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie nie, aczkolwiek w dalekiej przyszłości... Brak czasu i muszę robić ostrą selekcję książek do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyżbyś robiła się coraz bardziej wymagająca? Dość chłodno oceniłaś tę książkę i widać Twój zawód, raczej nie sięgnę po nią, tym bardziej że pewnie to tylko ebook?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, może faktycznie zrobiłam się ostatnio nieco wymagająca. Wiem tylko tyle, że ostatnio jakoś ciężko mnie literacko zadowolić.
      Ja czytałam ebooka, ale myślę, że papierowa wersja także istnieje.

      Usuń
  19. Czytałam jedną książkę tej autorki i zupełnie nie potrafiłam się w niej odnaleźć. Zniechęciłam się na tyle, że innych już nawet nie chcę próbować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mimo że fabuła wydaje się być ciekawa to po książkę na razie nie sięgnę
    Świetna recenzja jak zwykle :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. "To jedna z tych historii, która może się przydarzyć każdemu z nas" - Ślub z milionerem, niekoniecznie austriackim, mógłby się i mi przytrafić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam na myśli raczej dalsze losy głównej bohaterki, czyli następstwa jej szalonej intrygi, by zdobyć miłość ukochanego, ale i ślubu z austriackim milionerem nie wykluczam :) Wszak Brygida podobnie jak MY była zwyczajną Polką, jakich wiele :)

      Usuń
    2. No właśnie, nie traćmy nadziei, może gdzieś czekają ci nasi milionerzy! ;) Muszę chyba opracować jakiś scenariusz na wypadek takiego spotkania. ;)

      Usuń
    3. Tak trzymać! Przezorny zawsze ubezpieczony :)

      Usuń
  22. Należe do grona osób, które bardzo fascynuje taka tematyka i ludzkie słabości. Będę miała tą pozycje na uwadzę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cóż, nie słyszałam nigdy o tej książce aczkolwiek fabuła przyciąga. Troszkę intryg, troszkę miłości i zdrady, czyli tu racja, sytuacjach, które na pozór mogą zdarzyć się każdej z nas. I mimo że zauważyłaś jakieś niedociągnięcia, to sądzę, że warto się w nią zagłębić. Z czystej ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli fabuła tej książki przykuła twoją uwagę, to zachęcam do lektury. Być może o wiele bardziej przypadnie ci do gustu aniżeli mnie?

      Usuń
  24. Czytałam inną recenzję tej pozycji i zainteresowała mnie w takim stopniu, że gdy na nią trafię to się skuszę, tak z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się to, że autorka otwarcie porusza pewne kwestie, o których nie zawsze mówi się otwarcie. Muszę sięgnąć po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo dziwna okładka. Książka nieszczególnie mnie zaciekawiła, raczej nie przeczytam :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie szkoda, że te najciekawsze wątki zostały pominięte, a raczej nie zostały rozwinięte. Fabuła zapowiadała się bardzo obiecującą. Jeśli ta książka wpadnie mi w ręce to przeczytam, ale usilnie nie będę jej szukać :) I nie wiem, czemu, ale ta okładka do mnie zupełnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie również okładka nie przemawia. Natomiast fabuła jest całkiem ciekawa, ale w moim mniemaniu niedopracowana. Może błędnie to wszystko interpretuje, jednak zabrakło mi dopracowania wielu wątków, chociaż ogółem nie było tak źle.

      Usuń
  28. Czytać, nie czytać? Nie jestem pewna czy ta książka by mnie przekonała. Zastanowię się :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Psychologowie twierdzą, że zakochanie aktywuje te same ośrodki mózgu, co zaburzenia obsesyjne, także rzeczywiście coś w tym jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sama historia wydaje się być ciekawa, podoba mi się pomysł z zemstą, którą uknuła główna bohaterka:). Jednakże obawiam się trochę samego wykonania, nie podoba mi ta niedokładność i niekompletność niektórych wątków.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czuję, że z braku czasu raczej nie sięgnę, ale temat dość ciekawy. Taką osobę z urojeniami stać pewnie na wiele...

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniała recenzja, a książki poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wnioskując po tytułach napisanych przez pisarkę książek to jest ekspertką od wszystkich ludzkich zaburzeń i problemów - tutaj urojenia, tam samobójstwo i na dokładkę gwałt. Raczej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że historia nie jest bardziej wnikliwa, ale sam pomysł n fabułę, bardzo mi się podoba. Lubię grzebanie się w emocjach.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomysł na fabułę całkiem ciekawy, szkoda, że szczegóły niedopracowane. Gdybym nie miała nic lepszego do przeczytania, to sięgnęłabym po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy temat, może kiedyś przeczytam - szkoda tylko, że trochę mało dopracowana. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zainteresowała mnie tematyka tej książki. Widać Wydawnictwo Psychoskok promuje książki o mocnej fabule. ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Może i byłoby to coś ciekawego dla mnie, ale jakoś szczególnie zachęcona nie jestem ;/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio mam postanowienie, żeby czytać wyłącznie książki z półki i to wyłącznie książki bardzo dobre. Wyczuwam sceptycyzm u Ciebie, a do tego okładka mi sie nie podoba. Raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, dobrze wyczuwasz mój nastrój :)

      Usuń
  40. Na razie mam co czytać ale w wolnej chwili będę miała książce na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chyba ją sobie raczej odpuszczę!

    OdpowiedzUsuń
  42. Fabuła jakoś mnie nie przekonuje, ale może dam się zaskoczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. No nie wiem, jakoś nie przemawia do mnie ta książka. Niby opis jest ciekawy, ale jakoś mnie nie natchnął do przeczytania książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Te kilka mankamentów o których wspominasz niestety przemawiają na niekorzyść tej powieści, ja staram sięgać po książki bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  45. Chyba znowu podziękuję, myślę, że do mnie by nie trafiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Raczej to lektura nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Hm... sama nie wiem. Szkoda, że nie ma rozwinięcia niektórych wątków- tych co ciekawią- i pogłębionej charakterystyki postaci.

    OdpowiedzUsuń
  48. Przyznam, że początkowo byłam nastawiona jak najbardziej na tak, ale gdy przeczytałam nieco o Twoich zarzutach względem tej powieści, mój zapał osłabł. Teraz raczej książki szukać nie będę, ale jak trafi na moją drogę, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Sama nie wiem... Z jednej strony, powieść i aspekt psychozy bardzo mnie ciekawi, ale z drugiej... potraktowanie wątków i bohaterów zbyt powierzchownie jest dla mnie karygodnym błędem i nienawidzę w książkach takiego zaniedbania. Skoro książka jest przeciętna, raczej nie mam na nią ochoty, zwłaszcza że pisarka jest naszą rodaczką, a jak wiadomo - to naszych rodaków podchodzę z wielkim dystansem. Także tym razem podziękuję. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  50. Sama fabuła bardzo mi się podoba. Obawiam się jednak, że powieść po prostu nie spełni moich oczekiwań:/

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakoś nic mnie nie zainteresowało w tej książce, spasuję.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...