niedziela, 28 września 2014

Obudzić tajemnice


Mara Dyer. Tajemnica
Michelle Hodkin


Wydawnictwo: Ya! , Wrzesień 2014
Liczba stron: 480
Ocena: 6-/6










''Każdy kryje w sobie tajemnicę, wystarczy ją obudzić''.

Pewnego dnia szesnastoletnia Mara Dyer budzi się ze śpiączki w szpitalu, nie pamiętając jak się tu znalazła. Dopiero najbliższa rodzina uświadamia ją, że cudem wyszła z nieczynnego budynku szpitala psychiatrycznego, który nie wiadomo dlaczego runął niespodziewanie. Niestety jej najbliżsi przyjaciele: Rachel, Claire i Jude, nie mieli tyle szczęścia. Załamana dziewczyna usiłuje w przebłyskach pamięci odgadnąć, co robiła w środku nocy w tak niebezpiecznym miejscu, lecz bezskutecznie. Nie mogąc znieść poczucia winy przeprowadza się z całą rodziną kilkaset kilometrów dalej, do Miami, gdzie zamierza zacząć wszystko od nowa. Ale wbrew założeniom, nie jest to takie proste. Marę zaczynają nawiedzać dziwne, niepokojące sny, widzi swoich zmarłych przyjaciół, ma kłopoty z pamięcią i przerażające halucynacje. Jakby tego było mało, w nowej szkole już od pierwszych dni zyskuje sobie wrogów, zwłaszcza wśród uczniów płci żeńskiej. Powodem tego stanu rzeczy jest Noah Shaw, przystojny, arogancki, seksowny chłopak, który koniecznie chce poznać ją bliżej. Co z tego dalej wyniknie? Kim tak naprawdę jest Mara? Czy jej amnezja okaże się błogosławieństwem, czy też przekleństwem?

Wiedziałam i intuicyjnie czułam, że ta książka pochłonie mnie bez reszty. Aż dziw bierze, że to debiut Michelle Hodkin. Autorka urodziła się i wychowała na Florydzie, skończyła liceum w Nowym Jorku i studiowała prawo w Michigan. Prawnicze doświadczenie nabyte w czasie pracy w tym zawodzie pomogło jej w pisaniu niniejszej historii (szczegóły: klik). Wracając do sedna sprawy, nie spodziewałam się, że będę aż tak zachwycona! Nie jest to kolejne, typowe Young Adult. Osobiście zaszufladkowałabym do kategorii thriller psychologiczny, horror w wersji light bądź paranormal romance. Jedno jest pewne, pierwsza część trylogii z Marą Dyer jest mroczna, urocza, niesamowita i enigmatyczna w każdym calu.

Fabuła od samego początku aż do wstrząsającego zakończenia trzyma w napięciu i ''więzi'' uwagę czytelnika. Obfituje w niecodzienne, zaskakujące epizody, które niekiedy mrożą krew w żyłach. Autorka znakomicie żongluje wątkami niczym zawodowy kuglarz. Cała historia prezentuje się jak rozrzucone puzzle, które trzeba dopiero poskładać. Oprócz bieżących zdarzeń gdzieniegdzie pojawiają się niespodziewanie przeskoki czasowe i retrospekcje z tragicznej nocy. Wszystko to idealnie ze sobą współgra i tworzy spójną całość. Chłonęłam każde słowo, zdanie, rozdział jak narkotyk i ciągle było mi mało. Urzekł mnie niepokojący klimat książki oraz wszechobecna mroczna, tajemnicza atmosfera zagrożenia, od której można dostać ciarek na plecach.

Bohaterowie zostali doskonale wykreowani, są wyraziści i wiarygodni, a ich zachowanie często bardzo nieprzewidywalne. Jak każdy człowiek posiadają wady, zalety i niedoskonałości. Osobiście bardzo polubiłam Marę i Noah’a. To nietypowa para o wyjątkowych zdolnościach.

źr.
Ona jest odważną, temperamentną, śmiałą, pyskatą, ironiczną, wrażliwą, niezależną buntowniczką, która potrafi walczyć o swoje. Balansuje na krawędzi koszmaru i pamięci, niezdolna rozstrzygnąć, co jest czym. Czy rzeczywiście cierpi na zespół stresu pourazowego (PTSD), a może to coś zupełnie innego? Zdradzę jedynie, Mara posiada pewien śmiertelnie niebezpieczny defekt. Jaki? Tego musicie dowiedzieć się sami. Z kolei Noah, chciałoby się rzec: chłopak idealny. Mega przystojny, obrzydliwie bogaty, niezwykle inteligentny, z sarkastycznym poczuciem humoru i z wianuszkiem zakochanych adoratorek. Schematyczny aż do bólu. Nic bardziej mylnego! Za tą fasadą kryje się szokujący sekret, który przedstawia go w zupełnie innym świetle. Krótko napiszę tylko, czekają Was nie lada atrakcje.


źr.
Wątek miłosny nie jest banalny ani przesłodzony. Został zrealizowany całkiem swobodnie, naturalnie, bez taniego sentymentalizmu czy uczuciowej huśtawki. Plus jest taki, że nie ma tu kolejnego trójkąta miłosnego, ani spirali rozstań i powrotów. Jest tylko Noah wpatrzony w Marę niczym w obrazek. Ale ich związek to "coś więcej", niż tylko wzajemna fascynacja. Oboje są jak yin i yang, jak trucizna i lekarstwo. Razem stanowią iście wybuchową mieszankę.
'
''Mara Dyer. Tajemnica'' natychmiast zawładnęła moim umysłem. Rewelacyjna powieść, bez dwóch zdań. Bardzo podobał mi się styl i język Michelle Hodkin- lekki, obrazowy, dynamiczny, a akcja jest na tyle żwawa, że ciężko się od niej oderwać. Z kolei zakończenie poraziło mnie swoją nieprzewidywalnością i niedopowiedzeniem. Wprost nie mogę doczekać się kontynuacji.

Ta książka skradła moje serce i idealnie wpasowała się w mój literacki gust. Znalazłam tutaj, to co lubię najbardziej – miłość, zazdrość, humor, tajemnicze zdolności, przerażające incydenty, a także wszechobecny nastrój grozy. Czego chcieć więcej? Krótko mówiąc bardzo dobry, wciągający thriller psychologiczno-paranormalny z przesłaniem, pokazującym, że pozory bywają jednak bardzo mylne. Koniecznie musicie przeczytać. Emocje i satysfakcja gwarantowane.

***
Zwiastun książki: klik

55 komentarzy:

  1. Chętnie przeczytam. To zdecydowanie coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio w blogosferze bardzo głośno o tej książce, więc pewnie niedługo po nią sięgnę ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejne zachwyty nad tą powieścią utwierdzają mnie w przekonaniu, że to książka, którą MUSZĘ poznać i to jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po Twojej opinii cieszę się, że mam tą książkę na czytniku i będę mogła wyruszyć w tą podróż, by odkryć tajemnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, bardzo od jakiegoś czasu ciekawi mnie ta książka! Chętnie bym ją przeczytała. Uwielbiam thrillery.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka. Szczególnie, że bohaterowie wydają się nietypowi i nie ma tradycyjnego trójkąta ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu muszę przeczytać, a okładka jest fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To może nie do końca moje klimaty, choć całkiem na nie nie jestem, ale bardzo lubię czytać Twoje recenzje, w których piszesz z takim entuzjazmem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że moje serce też kiedyś skradnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzę o tej książce już od jakiegoś czasu:) wiem, ze po prostu muszę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. To już któraś z kolei recenzja tej książki, a ja mam coraz większą ochotę na nią. Może się skuszę :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. A chcę krzyknąć tak, tak, tak! Wiedziałam, że Ci się spodoba, w końcu jesteś moją pokrewną duszą ;) Mam nadzieję, że YA! streszczy się z drugim tomem, chyba będzie to styczeń 2015.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość długo przyjdzie nam czekać na drugi tom, ale jakoś do stycznia przetrwamy, bo naprawdę warto:)

      Usuń
  13. Brak miłosnego trójkąta przeważył. Muszę to przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że książka prawie idealnie wpasowała się w Twój gust czytelniczy ;)) Na razie jednak na moim stosiku czekają inne książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wnioskując z recenzji, zawartość książki równie piękna, jak okładka. Muszę to mieć!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie się czyta recenzję, gdy autor jest zachwycony książką:) Bardzo mnie zainteresowałaś tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  17. widzę, że mamy podobne zdanie :) te dodatkowe zdjęcia które wrzuciłaś już wprawiły mnie w czerwoną gorączkę, że będzie film! a to tylko fanarty... buu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też początkowo tak się ''nacięłam'', ale niestety filmu jak na razie nie będzie, ale może kiedyś coś zmienią w tej kwestii?

      Usuń
  18. Recenzji nie czytałam, gdyż książka czeka na mnie na półce :) Spojrzałam tylko na ocenę i już nie mogę się doczekać kiedy się za nią zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Byłam pewna, że książka spodoba się również Tobie. Doskonała recenzja, zgadzam się chyba ze wszystkim :)
    Teraz czekam na twoją opinię odnośnie "Przypadkowego szczęścia" :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ciekawa, jak to było z amnezją głównej bohaterki. Te retrospekcje na pewno nadają dodatkowy klimat powieści. Jestem ciekawa trylogii.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jestem do końca pewna czy książka nadaję się dla mnie, ale Twoje "ochy" i "achy" powodują, że odczuwam silną potrzebę zapoznania się z tą pozycją ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie ją czytam i... O rany. Jak ja opiszę wszystkie swoje emocje w recenzji? Czy jest w ogóle szansa na to, bym umiała po skończeniu książki - dobrze się wysłowić, by wyrazić swój zachwyt?
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że jak zwykle doskonale oddasz wszystkie swoje uczucia i emocje. Czekam zatem niecierpliwie na twoją recenzje.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  23. Nie przepadam za watkami paranormalnymi, ale tutaj fabuła wydaje mi się dosyć interesująca, zastanowię się więc nad poznaniem książki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ogromną ochotę poznać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojej, tak zachwalasz tę książkę, że nie pozostaje mi nic innego, jak się z nią zapoznać!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ to wielowątkowa książka, a takie lubię najbardziej. Z chęcią się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fabuła tej książki jest całkiem ciekawa, ale ten ,,seksowny chłopak" psuje mi cały obraz. Chyba wiem, czego mogę spodziewać się po tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, każdy chłopak na swój sposób jest seksowny :) A w przypadku powyższego bohatera jest o tyle ''lepiej'', że to nie kolejny, zadufany w sobie dupek, dlatego choćby z tego względu warto poznać tę książkę.

      Usuń
  28. Chcę, chcę, chcę! :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę sobie kupić. Tak sobie teraz uświadomiłam, że mara w naszym języku to inaczej taka zmora bądź zły duch, tak więc to imię pasuje chyba do bohaterki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Początek książki zapowiada ciekawą treść. Ale najbardziej nurtuje mnie owo wstrząsające zakończenie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę mieć! Tylko jest pytanie: Mara, czy powód by oddychać? Nie mogę się zdecydować :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę ją zdobyć, już mi się podoba, narobiłaś mi wielkiej ochoty !!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiadasz, że to debiut... Muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  34. Rany, Twoja recenzja mnie kusi: kup tę książkę! Ale ja jej muszę powiedzieć nie, aczkolwiek rozejrzę się za książką w bibliotece. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam WIELKĄ ochotę na tę książkę. Na szczęście jestem już w Krakowie i mam szybki dostęp do biblioteki, dlatego mam nadzieję, że jak się jutro do niej wybiorę to znajdę tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Sporo czytałam o tej książce i wiem, że w niedługim czasie sama muszę się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale Ci zazdroszczę! I jeszcze narobiłaś mi większej ochoty niż miałam, a myślałam, że to już nie możliwe ;d

    OdpowiedzUsuń
  38. Coraz mocniej skłaniam się do poznania tej historii :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Łoo, aż tak wysoko oceniłaś, muszę poszukać i sprawdzić co w tej książce jest tak wyjątkowego.

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo głośno o tej książce. Treść zainteresowała mnie, ale poczekam, aż minie ten duży rozgłos :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja już tak bardzo chcę trzeci tom o Marze Dyer, bo zakończenie drugiego jest makabryczne. Bardzo, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  42. To jest książka, która widnieje już na mojej liście do przeczytania ;) Koniecznie muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  43. Powiem Ci, że zgadzamy się pod względem tego, czego poszukujemy w książkach. To dobrze, bo mogę być pewna, że nie zawiodę się nas Twoich rekomendacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Właśnie dziś do mnie dotarła i już zacieram rączki na myśl o jej lekturze, bo strasznie jestem jej ciekawa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. o pasjonująco o niej opowiadasz, więc myślę, że się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  46. Poczułam chorobliwą wręcz ciekawość :) Muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...