poniedziałek, 1 września 2014

Wizerunek mordercy


Portret zabójcy
Heather Graham 

 
tytuł oryginału: Picture Me Dead
wydawnictwo : Harlequin/ Mira
liczba stron: 336
Premiera: 30.07.2014
Ocena: 5+/6








       Pamięć fotograficzna to umiejętność wiernego odtwarzania raz widzianych obrazów. W niektórych sytuacjach taka cecha bywa bardzo przydatna, ale niekiedy może mieć zgubne konsekwencje. Dlaczego? Dowiemy się tego na przykładzie powieści ''Portret zabójcy'' autorstwa Heather Graham.

Ashley Montague jest studentką na ostatnim roku Akademii Policyjnej na Florydzie. Posiada niebywałe zdolności plastyczne i niemal fotograficzną pamięć. Pewnego dnia na autostradzie dochodzi do tragicznej kolizji z udziałem niemalże nagiego mężczyzny. Przejeżdżająca w tym momencie Ashley rejestruje w myślach każdy szczegół. Szybko jednak zapomina o całej sprawie, dopóki nie dowiaduje się, że w tym wypadku został ranny jej szkolny kolega-Stuart Fresia. W zaistniałej sytuacji próbuje poznać wszystkie szczegóły tej sprawy. Tymczasem detektyw Jack Dilessio tropi groźnego seryjnego mordercę, który pięć lat temu pozbawił życia wielu kobiet. Wkrótce drogi Montague i Dilessio krzyżują się i przenikają nawzajem. Czy te dwie pozornie różne sprawy posiadają wspólny mianownik?

Heather Graham Pozzessere jest najlepiej "sprzedającą się" autorką w USA. Pisze również pod panieńskim nazwiskiem Heather Graham, jak również pod pseudonimem Shannon Drake. Jest autorką ponad 150 powieści i nowel, zostały opublikowane w około dwudziestu pięciu językach.

Dotychczas nie miałam okazji obcować z twórczością tej autorki, dlatego nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Na szczęście mogę śmiało napisać, że jestem w pełni usatysfakcjonowana tym, co otrzymałam. Liczyłam na ciekawy, emocjonujący thriller romantyczny i nie zawiodłam się. Niemal od pierwszej strony zostałam wciągnięta w pełną napięcia fabułę, zapominając o całym świecie. Wątek kryminalny równolegle przeplata się z wątkiem romansowym. Ashley przez wzgląd na dawną przyjaźń ze Stuartem próbuje dowiedzieć się, dlaczego ktoś próbował go zabić. Stopniowo dochodzi do zaskakujących odkryć. Natomiast detektyw Jack prowadzi własną sprawę, której nigdy nie zamknięto, a jej rozwiązanie stało się jego obsesją. Los chciał, by tych dwoje wpadło na siebie i poznali się w nietypowych okolicznościach. Z czasem ich relacje wychodzą poza ramy pracy, czyli obowiązków zawodowych. Autorka zadbała o to, by wątek miłosny nie był wymuszony ani przesłodzony, co jest dla mnie wielkim plusem. Z przyjemnością obserwowałam nietypowe ''spotkania'' Ashley i Jacka oraz ich cięte riposty. Nadało to całości delikatnej pikanterii.

Na uznanie zasługuje również misternie utkana intryga kryminalna, która zaskakuje czytelnika na każdym kroku. Podejrzanych jest wielu, tropy się mnożą, poszlaki wykluczają się nawzajem. Do samego końca nie potrafiłam trafnie odgadnąć, kto stoi za wszystkimi morderstwami. Moje myśl ciągle podążały niewłaściwymi torami, co dobrze świadczy o autorce. Nie podała mi wszystkiego na tacy, zaserwowała za to zagadkę i tajemnicę sprzed lat, dzięki czemu mogłam ją rozwiązywać wspólnie z bohaterami.

Powieść niesamowicie mnie wciągnęła. Napisana jest swobodnym, lekkim stylem, wypełnionym delikatnym ironicznym humorem. Mamy też mało opisów, a dużo dialogów. Dużym atutem jest wartka, dynamiczna akcja o zaskakujących zwrotach. Natomiast bohaterowie są narysowani realistycznie, mocną, odważną kreską. Z zależności od charakteru i sytuacji budzą sympatie i antypatie. Jednak strzeżcie się, bo pozory mylą. Z kolei zakończenie w sumie dość przewidywalne, chociaż mnie bardzo się podobało.

Z przyjemnością zapisuję się do grona fanów Heather Graham. Pisarka ma ciekawe, swobodne pióro, nieposkromioną wyobraźnię i z wyczuciem operuje suspensem. Polecam wszystkim czytelnikom szukającym niezobowiązującego, acz emocjonującego thrillera. Z pewnością nie będziecie rozczarowani.

***
Wydawnictwo Harlequin/Mira

61 komentarzy:

  1. Thriller romantyczny to zdecydowanie coś, co chętnie przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się naprawdę ciekawa. Z chęcią po nią sięgnę ; )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tematyka jak najbardziej dla mnie. Akcja plus romans, czegóż chcieć więcej?! Nie czytałam książek tej autorki, ale być może się skuszę, w mojej lokalnej księgarni często widuje to nazwisko w dziale z książkami po przecenie, gdzie przebywam zbyt często... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości tej autorki, ale mnie zainteresowałas :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wysoko oceniłaś. ja od czasu do czasu lubią książki Graham, ale do wielkich jej fanów nie należę. Po tę pozycję sięgnę, jak będę miała okazję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jestem po lekturze tej książki. Bardzo przyjemnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio rzadko czytam, a tym bardzie komentuje jakiekolwiek recenzje, ale widząc,że ktoś zabrał się za Graham, to nie mogłam sobie odpuścić poznanie opinii. Sama Wizerunku mordercy nie czytałam,ale biorąc pod uwagę mnogość wydanych powieści tej autorki, to wcale nie jest nic nowego. Uwielbiam jej zagadki, spostrzeżenia i świetne uwagi na temat jakiejś sprawy. Bohaterów również dobrze kreuje, przez co można pozostać obiektywnym.
    Taka mała uwaga, kiedy recenzujesz, nie zdradzaj za dużo fabuły :) Teraz już mniej więcej wiemy, czego można się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z twojej wypowiedzi wnioskuje, że jesteś wierną fanką Graham, co mnie bardzo cieszy, bo ja również polubiłam jej twórczość i obecnie czytam kolejną jej powieść, ale o tym niebawem napiszę na blogu.
      Odnośnie zdradzania wielu szczegółów fabuły, dziękuję za sugestie, aczkolwiek wcale nie uważam, że za dużo ujawniłam informacji, ale może z czyjeś perspektywy wygląda to inaczej, dlatego postaram się bardziej dokładnie zwracać uwagę na tę kwestię.
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz.

      Usuń
  8. Czytałam Instynkt mordercy, ale mam jeszcze dwie pozycje na półce. Ta też brzmi bardzo ciekawie, z pewnością kiedyś się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej autorki thrillerów nie znam. Ale na pewno poznam, gdyż to mój ulubiony gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle thrillerów zachwalasz, że już nie wiem co wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kryminał z wątkiem romansowym? Biorę :) Kocham takie mieszanki, gdyż praktycznie nigdy mnie nie zawodzą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej autorki, ale okładka przekonuje... Fabuła również, może się skuszę :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej autorki, ale mam na nią chrapkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ironia i dynamiczna akcja i dużo zwrotów powiadasz? Coś mi mówi, że gdybym skusiał się na tą książkę, to zdecydowanie bym nie żałowała. Ale ciężko mi czasem sięgnąć po coś, co lubię, wiem, że lubię, ale nie czytam tego na codzień (mam tu na myśli gatunek, trochę nie gramatyczne to zdanie ostatnie...)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o książce, a to moja tematyka :) Wrzucam do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię krymianły, szczególnie wydawnictwa Mirra Harlequin. Tematyka jest jak najbardziej w moim guście więc i chętnie się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pocieszyłaś mnie, bo mam w domu dwie książki tej autorki, ale nie brałam się za nie, bo nie wiedziałam czego się spodziewać. Teraz zrobię to chętniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam szczerze, iż nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością tej autorki. Dodatkowo z Twojej recenzji wynika, że polubię się z tą Panią, bo to zdecydowanie moje "klimaty".

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię książki autorki więć będę ją miała na uwadze przy wyborze lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się,ze polubiłaś moją ulubioną zagraniczną autorkę:) tę książkę właśnie bee zaczynała czytać dlatego też ominęłam fragment dotyczący fabuły i skupiłam na twoich odczuciach. Już dawni nie czytałam książek Graham i przyznam szczerze trochę mi jej brakowało, bo ją się lubi za styl. Nawet jeżeli sama fabuła nie powala to i tak przyjemnie się czyta.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nie czytałam nic tej pisarki, może do niej powrócę. Cieszę się, że miałaś udaną lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej autorki, może w przyszłości sięgnę po jej literaturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam powieści tej autorki i nie jestem pewna, czy to tematyka dla mnie. Może kiedyś spotkam się z jej książkami. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S Twój komentarz jest opublikowany, tylko z lekkim opóźnieniem. :-)

      Usuń
  24. Mogłam wybrać tę powieść, a wzięłam "Złodzieja dłoni" i teraz trochę żałuję, ponieważ mój wybór był nietrafiony, zaś ta książka wydaje się bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  25. Też nie znam autorki, ale nie specjalnie będę jej szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię książki tej autorki :) Miałam możliwość zrecenzowania tej książki, ale wybrałam Tami Hoag, która ostatnio skradła moje serce :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Wciągający kryminał - poproszę :) Ostatnio lubię thrillery i kryminały, a obecnie czytam "Pochłaniacza" i jest świetny, choć wciągnęłam się dopiero po 50 stronie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też nie znam twórczości autorki, ale "Portret zabójcy" musi się wkrótce w moich rękach ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam "Mordercze grono" tej pisarki i niestety za mało w tej książce było kryminału a za dużo romansu jak dla mnie. Dlatego na razie dość ostrożnie podchodzę do jej innych dzieł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam wspomnianej przez ciebie książki, ale osobiście lubię kiedy wątek romansowy przeważa nad kryminalnym, dlatego mi nie przeszkadza taki ''układ''.
      Odnośnie powyższej pozycji uważam, że połączenie wątku miłosnego z kryminałem jest odpowiednio proporcjonalne, dlatego mimo wszystko zachęcam do przeczytania 'Portretu zabójcy''.

      Usuń
    2. No skoro to się proporcjonalnie rozkłada to jest szansa, że sięgnę po powieść :)

      Usuń
  30. Chętnie zapoznam się z twórczością autorki, może akurat zacznę od tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, to chyba i ja sięgnę po tę autorkę.

    OdpowiedzUsuń
  32. babeczka dość fajnie pisze, ma lekki i przyjemny styl, a takie połączenia od czasu do czasu lubię, choć dla mnie Nory nie przebije;PPP

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytałam nie tak dawno jej "Morderczą grę" . Może nie była to jakaś rewelacja, ale czytało się całkiem dobrze :). Za "Portret zabójcy" też chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytałam ostatnio thriller romantyczny, na ten też muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale kusisz i zachwalasz:) Muszę koniecznie przekonać się, czy mi również się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  36. Thriller - tak. Romantyczny - nie;) To nie jest książka dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mimo zachęcającej recenzji nie skuszę się, ponieważ nie wpisuje się w moje gusta

    OdpowiedzUsuń
  38. Chciałabym mieć pamięć fotograficzną :) Lubię intrygi kryminalne - zwłaszcza te, jak piszesz, misternie utkane. Wniosek? Coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Z pewnością trafi do mojej biblioteczki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Przyznaję szczerze, że nigdy nie slyszałam o tej autorce. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cięte riposty, jak ja to lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak dotąd nie poznałam tej autorki, chyba nawet o niej nie słyszałam. Przynajmniej nie pamiętam. A jak widać to błąd, bo ma ona do zaoferowania naprawdę wciągającą powieść. Lubię, gdy w tego typu książkach jest wiele tropów, podejrzanych, bo wtedy mogę "zabawić się" w detektywa i sama typować sprawców.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam twórczości tej autorki, ale na pewno zabiorę się za którąś z jej książek, bo na kryminały z wątkiem romansowym często mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Moje autorskie wyzwanie - ZAPRASZAM!
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/09/02/moje-autorskie-wyzwanie/

    OdpowiedzUsuń
  45. Podoba mi się, że partnerka detektywa, którą jak się domyślam stanie się Ashley, nie jest kolejną reporterką/ prawniczką/ dawną policjantką etc. Zwykła dziewczyna, ot co. Podoba mi się, że nie ma powielonego schematu, który można znaleźć w wielu książkach z tego gatunku:))

    OdpowiedzUsuń
  46. Czytałam już kiedyś coś tej autorki i dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam książek tej autorki. Muszę sama dać jej szansę, aby się przekonać - jaka jest ta książka...

    OdpowiedzUsuń
  48. Graham już kiedyś czytałam i chętnie do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  49. Kryminał i romans w jednym to zdecydowanie coś co bardzo lubię. Zapamiętam ten tytuł, ufam Twojej opinii i wierzę, że mi przypadnie do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. O rany! Mimo, że gatunek może nie jest moim ulubionym, to nie mogę zrezygnować z takiej lektury... Uwielbiam ironiczny humor, szybką akcję i mnogość dialogów! A jeśli para raczy się niemożliwą ilością ripost i czuć od nich iskrzenie to tym bardziej jestem na TAK! Zdecydowanie muszę zapoznać się z piórem tej pisarki. ;)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  51. Zastanawiałam się ostatnio nad zakupem książki tej autorki, ale w końcu zrezygnowałam, w obawie przed rozczarowaniem. Teraz widzę, że jednak mogłam kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Tę książkę będę musiała koniecznie przeczytać :-D

    OdpowiedzUsuń
  53. Ostatnio chodzi za mną chętka na dobry kryminał z misternie uknutą intrygą - tak więc dzięki Tobie wiem za czym się rozejrzeć. Zupełnie nie słychać o tej autorce ani o jej książce w mediach, prawda? czy tylko mi umknęła?

    OdpowiedzUsuń
  54. Thriller oparty na zbrodni i niezwykłej umiejętności bohaterki zapowiada się naprawdę ciekawie. Rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  55. Aż tak przypadła Ci do gustu? To może oznaczać tylko jedno - ja również muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Czytałam "Niewidzialne" tej autorki i mi się podobały. Może skuszę się na "Portret zabójcy" :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...