sobota, 11 października 2014

Moja i Twoja nadzieja...


Każdego dnia
Gabriela Gargaś (red.)

 
Wydawnictwo: SALWATOR
stron: 160

Data premiery: 01.10.2014 r.
Ocena: brak









    Życie jest tylko jedno. Dlatego powinniśmy je jak najlepiej wykorzystać. Tymczasem zamiast cieszyć się tym, co mamy i tym, co dostajemy, w kółko narzekamy na wszystko: na problemy w związku, niesatysfakcjonującą pracę, marne finanse, słabą kondycje zdrowotną itp. Czy naprawdę jest tak źle? Czy rzeczywiście nie mamy wpływu na zachodzące wokół nas zmiany? A może wystarczy odrobina dobrej woli i chęci, by nagle zmienić świat na lepsze? Gabriela Gargaś, inicjatorka wydania książki "Każdego dnia...", wspólnie z innymi autorami pokazuje jak docenić to, co posiadamy i jak czerpać radość z bezinteresownego dzielenia się sobą (swoim czasem, talentem, uwagą).

Do powstania niniejszej antologii przyczynili się: Marek Kamiński, Olga Bończyk, Anna Pawłowska-Pojawa, Magdalena Witkiewicz, Marta Fox, Ewa Foley, Jolanta Radomska, Ewelina Skarżyńska, Przemek Kowalik, Magdalena Steczkowska, Tomasz Żółtko, Małgorzata Warda, Natalia Karcz, Katarzyna Michalak i Gabriela Gargaś. Każda z w/w osób pisze o swoich marzeniach, przeżyciach, wzlotach, upadkach, doświadczeniach, zawodach i pasjach. Niektóre historie oparte są na autentycznych wydarzeniach, inne okraszone szczyptą literackiej fikcji. Niemniej wszystkie opowiadania mają jeden cel-pokazać, że życie ludzkie jest darem, który powinniśmy docenić i jak najlepiej niego z korzystać. Nie sposób przeanalizować wszystkich wypowiedzi, niemniej na szczególną uwagę zasługują wspomnienia Eweliny Skarżyńskiej, która choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Choroba uniemożliwia jej samodzielne funkcjonowanie, większość czasu spędza na wózku. Jednak nie załamuje się. Przeciwnie. Żyje chwilą i idzie do przodu, ponieważ … 

''Życie nie jest od użalania się nad sobą, życie jest po to, by być szczęśliwym mimo wszystkich kłód rzucanych pod nogi''.

Także opowieść Pana Marka Kamińskiego zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Razem z przyjaciółmi zaproponował niepełnosprawnemu Jaśkowi Meli wyprawę na Biegun Północy. Podróż była szalenie ryzykowna i niebezpieczna, ale dali radę. To najlepszy dowód na to, że ułomność cielesna nie jest przeszkodą w realizacji swoich marzeń. Z kolei słowa, notabene przesłanie Gabrieli Gargaś mocno wyryło się w moim sercu:

''Ciągle gonimy za domniemanym szczęściem. Tak często nam się wydaje, że gdzieś tam, z kimś innym po drugiej stronie będzie lepiej, piękniej. A piękne chwile zdarzają się tu i teraz, przykryte zwykłą codziennością. Wystarczy tylko poświęcić im trochę czasu. Bardzo często szczęście skrada się za twoimi plecami, by popukać cię w ramię''.

Już dawno żadna publikacja nie wzbudziła we mnie tyle emocji i wrażeń. Niejednokrotnie uśmiechałam się i płakałam. Autorzy w piękny, ciepły i głęboki sposób obnażyli swoje dusze, dzieląc się swoimi osobistymi przemyśleniami wynikającymi z ich życiowych doświadczeń. Pokazują jak przewartościować swoje priorytety i poukładać je na nowo oraz jak znaleźć radość, przyjemność i satysfakcję w zwykłych zdarzeniach dnia codziennego. Krótko mówiąc, wspierają i umacniają naszą wiarę i budzą nadzieję na lepsze jutro.

Na sam koniec wspomnę o najważniejszej kwestii. Kupując tę książkę, wspierasz Fundację Marka Kamińskiego, która pomaga chorym i niepełnosprawnym dzieciom! Twórcy niniejszego tomiku zrzekli się swojego honorarium, żeby wesprzeć ten szczytny cel. Cudowna inicjatywa cudownych ludzi. Dlatego z całego serca zachęcam do kupowania i czytania ''Każdego dnia''. Warto pomagać, bo uszczęśliwiając innych, wzbogacamy też samych siebie.


***
Fundacja Marka Kamińskiego: klik 
Książkę można kupić: klik oraz klik
Wydawnictwo SALWATOR

42 komentarze:

  1. Skończyłam dziś ją czytać i jestem rozbrojona, już dawno tyle nie płakałam przy czytaniu, jak przy "Każdego dnia...". Coś niesamowitego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też podczas czytania tej antologii ryczałam niejednokrotnie jak głupia. To niezwykle emocjonalny tomik. Brak słów...

      Usuń
  2. W najbliższym czasie będę się za tą książką rozglądać. Skoro mogę w tak prosty sposób pomóc, to dlaczego nie kupić? Zważywszy, że jest to wartościowa pozycja, która skłania do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam serdecznie. Nie dość, że pomożesz chorym i niepełnosprawnym dzieciom, to jeszcze uświadczysz wielu wzruszeń podczas czytania tej antologii.

      Usuń
    2. Oj często wzruszam się przy książkach. Czasem mnie to denerwuję, że nie jestem uodporniona na emocje, które występują przy emocjonalnych książkach. Ehh...

      Usuń
  3. Pomimo wyjątkowo kiczowatej okładki, chętnie przeczytam tę publikację. Najbardziej interesuje mnie opowieść Marka Kamińskiego i Olgi Bończyk, która, z tego co wiem, od lat wspiera osoby głuche (jej rodzice chyba też są głusi, prawda?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moim zdaniem okładka jest przecudna. W każdym razie na żywo wygląda niesamowicie. Opowiadanie Marka Kamińskiego faktycznie jest niezwykle interesujące, podobnie w przypadku Olgi Bończyk. (To prawda, jej oboje rodzice rzeczywiście nie słyszą).

      Usuń
  4. Nauczyłam się już dość dawno temu, by z życia czerpać garściami i cieszyć się z tego, co się ma ;) staram się więc nie narzekać :D co do książki- jeśli trafię na nią, to sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre podejście do życia. Przyjmij moje najwyższe uznanie!
      A książkę gorąco polecam!

      Usuń
  5. Mądra książka, którą warto kupić. Dla własnej przyjemności i dla dzielenia się dobrem z potrzebującymi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że sam pomysł, by ukazać dobro w świecie przez autorów podoba mi się, gdyż coś takiego robi także w swoich książkach Regina Brett (Bóg nigdy nie mruga, Jesteś cudem). Lubię tego typu pozycje, a skoro i pieniądze ze sprzedaży idą na szczytny cel, koniecznie muszę pomyśleć nad zakupem. Jeśli nie dla siebie, to w ramach prezentu...
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że to rewelacyjny pomysł.
      Nie czytałam książek Reginy Brett, ale postaram się nadrobić owe zaległości. Tymczasem Ciebie gorąco zachęcam do zakupu niniejszej pozycji, wszak trzeba wspierać tak szczytny cel.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Wspaniałe opowiadania i świetna inicjatywa, która może przyczynić się tylko i wyłącznie szerzeniu dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację. Ogromnie się cieszę, że ktoś (czyt. G.Gargaś wspólnie z M. Kamińskim) wpadł na tak genialny pomysł, by połączyć przyjemne z pożytecznym. Wielkie brawa!

      Usuń
  8. Inicjatywa bardzo mi się podoba, a także pomysł, by poznać tylu autorów w jednym miejscu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Boję się trochę tego, że to taka emocjonalna książka, ale chciałabym przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda, że często nie umiemy się cieszyć tym co mamy. Sama nie zawsze potrafię, choć staram się i już idzie mi lepiej niż kiedyś. Książki nie przeczytam z powodów osobistych, o których nie chcę pisać publicznie. Nie mam na to sił. Jednak inicjatywa jak najbardziej na plus. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka już w dniu premiery zwróciła moją uwagę, a po tak dobrej recenzji pozostaje już tylko ją kupić i wspomóc fundację.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach zakup, taką inicjatywę warto wesprzeć

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam, że tak dużo czytasz. Ja ostatnio nie mogę znaleźć wolnej chwili, żeby w końcu nadrobić zaległości.. a widzę u Ciebie tyle zachęcających książek, których na Twoim blogu ciągle przybywa. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Akcja na pewno godna uwagi, zastanowię się nad kupnem książki :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie akcje są pewno dobrą promocją dla książki, a także dla rozpowszechnienia informacji o fundacji, co pomaga jej działać.
    Spróbuję ją zdobyć, ale ostatnio krucho u mnie z pieniędzmi. :C

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja właśnie z takiego zbioru chcę przeczytać Cichą 5.

    OdpowiedzUsuń
  17. I takie książki pozwalają nam docenić to co mamy i czego nie dostrzegamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:) A pierwsza taka książka to Pollyanna:)

      Usuń
  18. A ja chyba jednak spasuję. Nie moja tematyka. [ Aleja Recenzji ]

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniała inicjatywy co do książki i trafny cytat o szczęściu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiesz, że ja po coś, na czym trzeba płakać nie sięgam ;) jednak szczytna inicjatywa mnie przekonuje, muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie opowiadania wywołują łzy, raptem 3-4, reszta naznaczona jest bardziej optymistycznym akcentem.

      Usuń
  21. Bardzo wzruszyły i poruszyły mnie opowieści autorów tej publikacji. Cieszę się ogromnie, ze miałam szansę je przeczytać. Atak na marginesie- przecudowna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również wzruszyły i poruszyły opowieści autorów niniejszej antologii. A okładka faktycznie zjawiskowa!

      Usuń
  22. Piękna akcja, nie pozostaje mi nic innego jak kupić tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z Waszych komentarzy wynika, że książka "zmusza" do płaczu. To jest in plus. In minus - nie lubię opowiadań, są zbyt krótkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nieprawda, że książka ''zmusza'' do płaczu. Jedynie bardziej wrażliwsze osoby mogą przy niektórych opowiadaniach uronić łzy. A tak ogólnie całość ma bardzo optymistyczny wydźwięk.

      Usuń
  24. Bardzo szczytny cel! Wspaniale. Niemniej szkoda, że książka ta tak bardzo odbiega od tego co normalnie czytuję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniała okładka, cudowna treść - chcę tę książkę, muszę mieć te opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniała inicjatywa i jak czytam bardzo dobre opowiadania!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanowię sie. Nie jestem pewna czy na dzień dzisiejszy jest to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Rzeczywiście szlachetna inicjatywa. Oby takich więcej.

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękna i urocza okładka, świetne historie ukazujące płomyk nadziei oraz dobrze wydane pieniądze :) Bardzo fajnie, że trafiłam na tę książkę u Ciebie ;) Najpierw ja sama przeczytam, a później wręczę mamie w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...