czwartek, 13 listopada 2014

Powrót do przeszłości


Rodzinny sekret
Agnieszka Rusin


Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2014-05-30
Liczba stron: 272
Ocena: 5-/6









      Co zrobić, jeśli całe życie okazuje się jednym wielkim kłamstwem? W takim nieciekawym położeniu znalazła się główna bohaterka powieści ''Rodzinny sekret'' Agnieszki Rusin.

Dwudziestoośmioletnia Klara Konstancińska dotychczas otaczała się wielkim luksusem i beztroską. Ale jeden tragiczny wypadek jej rodziców zmienia wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Śmierć najbliższych pociąga za sobą kolejne miażdżące wiadomości. Przez niebotyczne długi ojca, dziewczyna zostaje bez pieniędzy i koneksji, a także bez męża, który od dłuższego czasu miał romans na boku. Jakby tego było mało, okazuje się, że Klara ma … siostrę bliźniaczkę. W zaistniałych okolicznościach próbuje znaleźć najbliższą krewną. Pomaga jej w tym Patryk, przystojny policjant. Co z tego dalej wyniknie? Czy Konstancińska odnajdzie siostrę i poukłada swoje życie na nowo?

Fabuła od samego początku budzi zainteresowanie i ''więzi'' uwagę. Rozpoczynamy dramatycznym akcentem, od śmiertelnego wypadku państwa Konstancińskich. Nagła tragedia przewraca do góry nogami bezpieczny, poukładany świat Klary. Jej dotychczasowe życie okazuje się kłamstwem i ułudą. Rodzice żyli ponad stan nie przejmując się długami. Na dodatek okłamali ją w kwestii jej pochodzenia. Idąc śladami przeszłości dziewczyna dowiaduje się, że ma siostrę bliźniaczkę. To jednak nie koniec rewelacji. Śledczy ustalają, że śmierć rodziców nie była przypadkowa, ktoś ewidentnie pomógł im zejść z tego świata. Dlatego też Klara powinna mieć się na baczności. Agnieszka Rusin stworzyła frapujący romans z wątkiem kryminalnym w tle. Oprócz subtelnego wątku miłosnego, który rozwija się powoli i zadziwiającą naturalnością, mamy także kryminalną zagadkę. Kto zabił rodziców Klary i dlaczego? Ten aspekt owiany jest delikatną mgiełką tajemnicy, ale stopniowo odkrywamy coraz więcej detali, drobiazgów, szczegółów, przez co uzyskujemy klarowny obraz całej sytuacji. Dzięki temu mamy również pewne podejrzenia odnośnie nieznanego osobnika, który ustawicznie śledzi naszą bohaterkę i czyha na jej życie.

Od samego początku polubiłam Klarę. To pozornie szorstka i zamknięta w sobie dziewczyna, lecz w środku jest niezwykle wrażliwą i dobroduszną osobą. Nigdy nie zaznała miłości, zwłaszcza od oziębłej matki, mimo to posiada w sobie ogromne pokłady uczuć, emocji i wartości. Los rzucił ją nagle na głęboką wodę, bez wsparcia bliskich, z poranioną duszą, i pozostawił w nieciekawym położeniu. Teraz uczy się na nowo poznawać świat. Z jakim to wyjdzie skutkiem? Tego musicie dowiedzieć się sami.

Powieść napisana jest prostym, lekkim językiem, czyta się ją płynnie bez potknięć. Pisarka postawiła na skondensowaną formę przekazu, co dla niektórych czytelników może być wadą. Mi to osobiście specjalnie nie przeszkadzało, aczkolwiek wolałabym bardziej rozbudowane opisy miejsc, sytuacji, osób itp. Liczyłam także na dokładniejszą analizę psychologiczną bohaterów. Za to tempo akcji bez zarzutu, równe i żwawe. Natomiast zakończenie całkiem niespodziewane, choć według mnie mogłoby być nieco dłuższe i bardziej rozwinięte.

To ciekawa, niezobowiązująca lektura dla tych, którzy szukają odrobiny relaksu i wytchnienia od codzienności. Znajdziecie tu: odrzucenie, złamane serce, rodzinne tajemnice, powikłane relacje, przyjaźń, miłość, niebezpieczeństwo i konfrontację z wrogiem. Zapraszam wszystkich zainteresowanych.

***

Wydawnictwo Lucky

49 komentarzy:

  1. Relaks ważna rzecz, a z książką najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz mocniej przekonuję się do tego typu historii, co prawda ciężko mnie pod tym względem zadowolić, ale zaryzykowałabym z tą powieścią, głównie dla jej wątku kryminalnego i licznych tajemnic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwoli ścisłości wątek kryminalny jest bardzo okrojony i blednie na tle wątku miłosnego. Mimo to całość odbieram pozytywnie. Od razu uprzedzam, nie jest to ambitna literatura, przy której będziesz musiała wysilić swoje szare komórki, tylko typowa powiastka w ramach umilenia wolnego czasu. Wybór należy do Ciebie.

      Usuń
  3. Mam ochotę na coś przyjemnego, bo po całych godzinach pracy naprawdę trzeba odpocząć :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie... Ach, a mój stosik książkowy rośnie, oj rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie brzmi fenomenalnie, poczytałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odrobina relaksu by się przydała... choć ostatnio same relaksujące książki czytam, więc chyba nadszedł czas na coś poważniejszego albo mroczniejszego ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio czytam same relaksujące książki (poza paroma wyjątkami), dlatego marzy mi się coś bardziej mrocznego :)

      Usuń
  7. Znowu lektura dla mnie, lubię rodzinne tajemnice i relaks w książce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Siostra bliźniaczka zdecydowanie do mnie przemawia. Może kiedyś upoluję tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uchylę rąbka tajemnicy pisząc, że akcja skupia się głównie na poszukiwaniach bliźniaczki, niż na wspólnej, siostrzanej konfrontacji. Jednak w ogólnym rozrachunku czyta się przyjemnie i zainteresowaniem.

      Usuń
  9. Nie przeczę, że mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czemu nie? Wydaje się dość ciekawą odskocznią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niby tyle nieszczęść spotyka główną bohaterkę, ale coś czuję, że zakończenie jest optymistyczne. Okładka do mnie jakoś nie przemawia, ale to najmniejszy problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że główną bohaterkę spotyka wiele nieszczęść, ale autorka na szczęście nie gra na emocjach czytelników i nie analizuje wszelkich tragedii. Przeciwnie. Wyciąga do Klary ''pomocną dłoń'' i mimo czyhających na nią przeszkód, kieruje ku lepszej przyszłości.

      Usuń
  12. Nigdy nie spotkałam się z książkami tego wydawnictwa, a ta wydaje się być bardzo intrygująca. Myślę, że muszę się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dzięki uprzejmości tego wydawnictwa zapoznałam się z ich książkową ofertą i muszę przyznać, że niektóre pozycje są naprawdę godne uwagi.
      Powyższą powieść też polecam, ale proszę, nie nastawiaj się na jakieś spektakularne dzieło. To zwyczajna, przyjemna powiastka, nic poza tym.

      Usuń
  13. Wytchnienie mi by się przydało ostatnimi czasy, książka jak znalazł

    OdpowiedzUsuń
  14. Żebym tylko miała czas czytać te wszystkie książki...

    OdpowiedzUsuń
  15. Dość tragicznie wyglądająca treść. Może kiedyś się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę że to książka w sam raz dla mnie. Lubię tego typu historie, a chętnie przeczytałabym coś lekkiego i przyjemnego :)

    http://czytanie-moja-milosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że zabrakło pogłębionej analizy psychologicznej, ale w sumie skoro ma być niezobowiązująco, to czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, że ten aspekt nie został bardziej dopracowany, ale może następnym razem autorka gruntowniej skupi się na tym elemencie?

      Usuń
  18. Lektura wydaje się interesująca. Może przeczytam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio, po wszystkich ciężkich lekturach, odczuwam przeogromną potrzebę czegoś lekkiego. Nie jestem jednak pewna, czy ta książka by mi się spodobała. W każdym razie będę miała ją na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Brzmi ciekawie i chętnie poznam książkę osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi ciekawie, nawet bardzo. Będę się rozglądać za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skutecznie mnie naciągnęłaś na tą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawie zapowiada się ta lektura, jednak na razie nie mam czasu na dodatkowe książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię tego typu książki, idealne na zimowy wieczór przy herbatce :)
    Twoja recenzja tej książki mnie zaciekawiła wiec chętnie sięgnę po tą pozycję :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę, że ciebie zainteresowałam tą książką. Mam nadzieję, że nie będziesz zawiedziona.
      Pozdrawiam i dziękuję za zaproszenie. Nie omieszkam skorzystać :)

      Usuń
  25. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce....ale przez nią wydaje mi się, że książka nie jest warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  26. Rodzinne tajemnice, już mi się podoba. Okładka trochę taka sobie, ale fabuła ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaciekawiłaś mnie tą fabułą. Może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzięki Tobie zdobywam wiedzę o wydawcach, których zupełnie nie kojarzę. Ta pozycja może być naprawdę fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Myślę, że mimo wszystko to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawie się zapowiada, dlatego chyba po nią sięgnę. :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Nawet pomysł na fabułę mi się podoba, więc jak będę miała okazję to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapowiada się ciekawie, więc może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak będzie okazja to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też lubię rozwiniętą analizę psychologiczną, ale cóż, czasami inne zalety rekompensują jej brak. Może kiedyś zapoznam się z tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  35. Czyli wnioskuję, że książka idealna na niepożądaną, paskudną jesienną chandrę. Cudownie. Właśnie tego mi trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajny post. Piękny, rzeczowy blog.
    Jestem blogerem modowym, ale na moim blogu pojawił się post o książce.
    Szczególnie zależy mi na komentarzu kogoś takiego jak ty - z doświadczeniem.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. ~ http://gabriel-data.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa uznania. To bardzo miłe :)
      Z przyjemnością zajrzę na Twojego bloga i poczytam post o książce i nie tylko. Co prawda nie jestem żadnym profesjonalnym krytykiem literackim, lecz książkową blogerką z pasją, ale chętnie w komentarzu podzielę się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi Twojej recenzji.

      Usuń
  37. Zawsze czytasz ciekawe książki polskich autorów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hm... Z jednej strony powieść mnie kusi, bo to jednak intrygi, tajemnice rodzinne i niebezpieczeństwo, a z drugiej... Kocham opisy. Kocham opisy miejsc, postaci i ich charakterów. Jeśli tym razem tego elementu zabrakło... obawiam się, że w pewien sposób to psuje moją wiarę w tą pozycję. :(
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  39. Coś ostatnio sporo w twoich recenzjach książek z motywem sekretów rodzinnych :)
    Rozejrzę się za tą książką, może będę miała okazję przeczytać, bo zapowiada się całkiem interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  40. Chętnie przeczytam, bo widzę że warto, pomimo tego, że po spojrzeniu na okładkę miałam mieszane uczucia co do książki :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapowiada się ciekawie, jak będę miała okazję to z pewnością przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...