poniedziałek, 30 marca 2015

Anioł nadziei


Szklane skrzydła
Gina Holmes


Tłumaczenie: Iwona Janiak,
Seria: Rodzinne sekrety
Ilość stron: 340
Wydawnictwo: Święty Wojciech
Ocena: 5+/6







    
     Małżeństwo zawarte na fali rozpędzonych uczuć może stać się przyczyną wielu nieszczęść i cierpień. Przekonała się o tym główna bohaterka książki ''Szklane skrzydła'' Giny Holmes.

  17-letnia Penny Carson jest pewna, że znalazła Tego Jedynego, wymarzonego mężczyznę. To Trent Taylor, przystojny, pewny siebie pracownik sezonowy na farmie jej ojca. Idylla nie trwa jednak zbyt długo, albowiem wkrótce okazuje się, że małżonek jest apodyktycznym, wybuchowym draniem, który stosuje przemoc psychiczną i fizyczną. Izolowana od świata dziewczyna biernie poddaje się bezlitosnym rządom ukochanego.

''Izolacja jest najlepszą bronią oprawcy. Jeśli kobieta nie ma w pobliżu żadnych przyjaciół czy rodziny, kto ma jej powiedzieć, że to, co znosi w domu, nie jest normalne? Gdzie pójdzie, jeśli w końcu poczuje, że ma dość?''

  Mija dziesięć lat. Wskutek wypadku przy pracy Trent traci wzrok, przez co nie jest w stanie utrzymać rodziny. W zaistniałej sytuacji niechętnie zgadza się, aby jego żona sprzątała okoliczne domy. Dzięki temu Penny poznaje dwie kobiety z różnych światów, które szybko stają się jej przyjaciółkami. Dzień po dniu uczą ją, jak odnaleźć siebie na nowo i jak cieszyć się każdą chwilą. Trent, widząc metamorfozę małżonki zaczyna popadać w furię. Co z tego dalej wyniknie? Czy Penny kiedykolwiek wyzwoli się z pułapki domowej przemocy? A może los napisze dla niej zupełnie inny scenariusz?

  Gina Holmes rozpoczęła swoją karierę w roku 1998, pisząc artykuły i krótkie opowiadania. W roku 2005 założyła wpływowy blog literacki Novel Journey. Ukończyła nauki ekonomiczne oraz pielęgniarstwo. Mieszka wraz z mężem i dziećmi w południowej Virginii i pracuje jako pielęgniarka. Autorka takich bestsellerowych powieści, jak Crossing Oceans (Pokonać ocean) oraz Dry as Rain. Można ją odwiedzić online na www.ginaholmes.com.

  Nie sądziłam, że lektura ta wywrze na mnie tak mocne wrażenie. Fabuła nie jest zbyt oryginalna i skomplikowana, wszak temat agresji i przemocy domowej był już wielokrotnie podejmowany. Mimo to autorce udało się stworzyć dzieło, które porusza czytelnika, zmusza do przemyśleń oraz popycha do racjonalnych decyzji. Mamy młodą kobietę tkwiącą od lat w toksycznym związku, która codziennie potulnie siedzi w domu i czeka, aż mąż wróci z pracy. A potem może liczyć tylko na wyzwiska, przykrości, upokorzenia, które stopniowo przybierają na sile. Mimo to bez sprzeciwu, bez buntu, bez pretensji, bierze na swoje barki ten ''krzyż'', ponieważ w okresie między kolejnymi wybuchami złości, mężczyzna pokazuje swoje lepsze, czułe, troskliwe i ujmujące oblicze. Ciągle próbuje wybielić zachowane Trenta, naprawić coś, co nie jest do naprawienia.
foto: Shutterstock ...

''tak właśnie postępuje żona doznająca przemocy-kryje sprawcę.(…) ukrywa to, że jest bita, i okłamuje rodzinę i przyjaciół nawet wtedy, kiedy jej kłamstwa są tak rzucające się w oczy jak jej siniaki''.

  Pisarka nakreśliła wiarygodny wizerunek kobiety dręczonej przez bezdusznego męża. Niezwykle skrupulatnie przedstawia wszelkie moralne dylematy i rozterki ''ofiary''. Penny od najmłodszych lat wychowana była w wierze i bogobojności, tymczasem prawo chrześcijańskie potępia rozwody. Ale jak żyć z kimś, kto używa wobec ciebie przemocy? W takim przypadku Kościół Katolicki dopuszcza jedynie separację kościelną, a prawo polskie zapewnia wszelkie możliwości odcięcia się od przemocowca. To poniekąd dobre rozwiązanie, gdyby nie fakt, że wiele osób poszkodowanych pragnie całkowicie odseparować się od swojego oprawcy i ułożyć sobie życie na nowo, z kimś innym. Jak zatem znaleźć najlepsze wyjście z tej ciężkiej sytuacji? Podczas czytania wielokrotnie miałam ochotę mocno potrząsnąć bohaterką, uzależnioną od nieobliczalnego męża. Nie docierały do niej żadne argumenty innych ludzi. Aczkolwiek jak mówi mądre przysłowie ''Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy''. Nic jednak więcej nie zdradzę.

  Całość napisana jasnym językiem, bardzo przejrzyście i zrozumiale. Nie ma niepotrzebnych dialogów, opisów czy dygresji. Akcja cały czas utrzymuje jednolite, miarowe tempo i nie nudzi ani przez chwilę. Sylwetki bohaterów są pieczołowicie zarysowane. Łatwo zapadają w pamięć, bez problemu można się poruszać w ich relacjach międzyludzkich - rodzinnych, przyjacielskich, zawodowych. Nie brak też kilku odniesień do Biblii i wiary, lecz nie przytłaczają swoją ideologią, są subtelne i wyważone. Osoby wrażliwe, nie muszą martwić się o nadmiar drastycznych scen. Autorka nie etapuje brutalnością. Czasami tylko pojawiają się mocne obelgi, policzkowanie, szarpanina oraz zarzuty i pretensje.

  ''Szklane skrzydła'' to poruszająca i przejmująca historia. Między wierszami pokazuje, jak można spróbować przeciwdziałać przemocy, jak wyzwolić się spod kurateli domowego tyrana i jak odbudować poczucie własnej wartości. Ja pewnością długo nie zapomnę o tej książce. Bardzo serdecznie polecam i zachęcam do przeczytania.


***
Wydawnictwo Święty Wojciech.

51 komentarzy:

  1. Lubię historie, które tak poruszają. Ale jest to tematyka na tyle drażniąca i wywołująca niewygodne wspomnienia, że raczej nie zdobyłabym się na lekturę. Kto wie, może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie dla mnie.. bym się za bardzo denerwowała podczas lektury..

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie książki, chociaż czytam je z przyśpieszonym biciem serca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważny temat, książka która może wstrząsnąć, myślę, że wcześniej czy później sięgnę po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka z pewnością daje do myślenia i uczy jak uciec z toksycznego związku. Dotychczas czytałam książkę, w którym został poruszony ten problem i całkiem mile wspominam tamtą pozycję wydawniczą, co trudno o niej powiedzieć, gdyż pewne momenty w istocie mroziły krew w żyłach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niekoniecznie uczy jak uciec z toksycznego związku, ale pokazuje, że istnieje wyjście z tej koszmarnej sytuacji. Potrzeba tylko chęci i odwagi, aby wykonać tak radykalny krok.
      W każdym razie książkę gorąco polecam.

      Usuń
  6. Trudne są tego typu książki, ale bardzo potrzebne. Chciałabym kiedyś zapoznać się z tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudne książki są dla ambitnych czytelników :D

      Usuń
  7. Mimo że temat jest "oklepany", to warto pisać o przemocy domowej i jej różnych odcieniach, bo przemoc wciąż istnieje. Tylko czytanie o tym będzie sprawiać ból...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto czytać o przemocy domowej, aby zrozumieć istotę tego problemu i wiedzieć, jak temu zaradzić.

      Usuń
  8. Bardzo ważny temat. Zainteresowałaś mnie tą książką, na pewno sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno trudna książka, ale chciałabym się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie czytałam książki, a już współczuję głównej bohaterce, przemoc domowa podobnie jak alkoholizm jednego z małżonków przypomina błędne koło z którego czasem trudno się wydostać. Chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj oprócz przemocy domowej, mamy również alkoholizm, więc główna bohaterka miała naprawdę nieciekawą życiową sytuację. Najgorsze jednak było to, że nie potrafiła odejść od męża. Wolała być bita i poniewierania niż sprzeciwić się Bogu, który jest przeciwny rozwodom. Na swój sposób to było chore myślenie.

      Usuń
  11. trudna tematyka - teraz raczej nie mam ochoty się z nią zapoznawać, ale może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  12. To musi być wyjątkowo wartościowa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo trudny temat i można go nazwać tematem tabu. Napewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś czuję, że ta książka wzbudziłaby we mnie mnóstwo emocji. Niewątpliwie jest to bardzo ciężki temat. Trzeba mówić głośno o przemocy w rodzinie, żeby osoby tym dotknięte wiedziały, że nie są z tym same i mogą liczyć na pomoc. Na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ofiary przemocy są ślepe i głuche na wszelkie argumenty i naprawdę trudno do nich dotrzeć. Dlatego wątpię, czy powyższa pozycja zmusiłaby ich do radykalnych czynów, ale mam nadzieję, że chociaż trochę skłoniłaby do myślenia.

      Usuń
  15. Czytałam tę powieść i polecam ją innym, bo otwiera oczy na przemoc domową.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno przeczytam, ponieważ już od premiery mam ją w planach!

    OdpowiedzUsuń
  17. Temat dość znany i powszechny ale i bardzo trudny, dlatego z ciekawości chętnie bliżej jej się przyjrzę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Trudny temat, z pewnością tytuł do zapamiętania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Temat jest trudny, a książka na pewno poruszająca i historia na czasie... bo przecież nie raz takie zdarzenia dzieją się obok nas, a my nic nie wiemy. Koniecznie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapowiada się, że to naprawdę dobra książka:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mocno zaciekawiłaś mnie tą książką, z pewnością po nią sięgnę... już dodaje do swojej listy :)
    Tak na marginesie, kolejna książka, której okładka w ogóle nie przekonuje mnie do jej przeczytania ;) dobrze, że trafiłam tutaj ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie akurat okładka się podoba. Ma w sobie coś magnetyzującego i pewnym stopniu nawiązuje do fabuły.
      Polecam i pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Takie historie dręczonych kobiet zawsze wywołują we mnie wiele emocji. Będę miała tę książką na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ile jest takich kobiet, rodzin, gdzie występuję przemoc.... to smutne... na lekturę tego tytuły na razie nie mam jednak ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię poruszające taką tematykę książki,na pewno kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o wydawnictwie, a szkoda bo widzę, że ciekawa pozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow! Szczerze, to nie pamiętam, czy czytałam kiedyś książkę o przemocy domowej jako takiej... a przynajmniej nic mi się nie przypomina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam jakiś czas temu książkę ''Żona psychopaty'', która również nawiązuje do przemocy domowej. Polecam serdecznie. Oczywiście do powyższej lektury także zachęcam.

      Usuń
  27. Muszę,muszę,po prostu muszę przeczytać !

    www.magicznerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem dlaczego, ale taka tematyka odstrasza mnie. Może dlatego że mało który autor zagłębia się w temat i tylko operuje schematami. Być może mylę się co do tego tytułu, ale niestety nie mam zacięcia do tego typu powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy w przypadku ''Szklanych skrzydeł'' autorka operuje schematami. Wydaje mi się, że nie, ale zbyt mało przeczytałam książek o tej tematyce, bym mogła wydawać wyraźną opinię w tej kwestii.

      Usuń
  29. za dużo tego typu książek ostatnio czytałam, na razie potrzebuję odskoczni, ale tematyka trudna choć często wykorzystywana.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zauważyłam, że to wydawnictwo wydaje naprawdę dobre i warte uwagi książki (kilka już mam za sobą). Skutecznie mnie zachęciłaś również do tego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w zupełności. Ostatnio miałam okazje przeczytać kilka książek z twego wydawnictwa i byłam mile zaskoczona, bo to naprawdę interesujące i godne uwagi powieści.

      Usuń
  31. Bardzo lubię książki tego wydawnictwa. Ta szczególnie wpadła mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapowiada się naprawdę emocjonująca książka. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. W trudnych lekturach się lubuję, co wiesz, więc to na pewno coś dla mnie. Faktycznie temat przemocy już był podejmowany wiele razy i cieszę się, że coraz więcej się o tym pisze i mówi. Im większa świadomość ludzi, tym bardziej można zapobiegać tragediom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, że lubisz odkrywać tego typu kontrowersyjne historie. Dlatego jestem niemal pewna, że ''Szklane skrzydła'' poruszą twoje serce i skłonią do wielu refleksji. Polecam!

      Usuń
  34. Wiele z tych sytuacji znam, na szczęście uciekłam w porę, więc chyba dla mnie za wcześnie na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam za sobą lekturę dwóch tytułów wydawnictwa, które całkiem przypadły mi do gustu, dlatego będę mieć na uwadze tę powieść. Zaś sam temat przemocy domowej, według mnie nigdy nie straci na aktualności i niech powstaje więcej takich książek!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio coraz częściej sięgam po książki z trudną tematyką, a nie jakieś romanse czy książki o wampirach. Na pewno w najbliższym czasie zapoznam się bliżej z tą książką :))

    OdpowiedzUsuń
  37. To pozycja godna uwagi, zwłaszcza teraz, gdy temat przemocy domowej stał się tak szeroko omawianym. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze, że nie ma w niej zbyt dużo drastycznych scen, ale mimo wszystko nie wiem czy to książka dla mnie. Nie lubię sięgać po książki podejmujące problematykę współczesnych czasów, bo strasznie mnie... dołują. Ale zastanowię się jeszcze. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie byłam jej pewna, ale teraz jestem przekonana iż muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...