środa, 15 kwietnia 2015

Przetrwać by żyć


Biorąc oddech
Rebecca Donovan


Tytuł oryginału: Out of Breath
Wydawca: Feeria
Data premiery: 08.04.2015
Ilość stron: 481
Ocena: 5+/6







  
  Są serie, które po prostu warto poznać, ponieważ wzruszają, wstrząsają i zachwycają siłą przekazu i emocjami. Taka jest właśnie trylogia ''Oddechy'' Rebeccy Donovan, która zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Pierwsze dwie części cyklu mnie urzekły (I tom+II tom), teraz przyszedł czas na zapoznanie się z kolejnym, finałowym tomem.

  Mija półtora roku odkąd Emma zostawiła Evana i uciekła z miejsca wypadku. Teraz ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii. Jednak cały czas dręczą ją demony przeszłości, które próbuje zagłuszyć imprezami, alkoholem i adrenaliną. Najbliższe przyjaciółki troszczą się i
dbają o nią. Ale to niewiele pomaga. Pewnego dnia w życiu dziewczyny pojawia się Col, przystojny, interesujący chłopak. Czy ta znajomość uleczy duszę Emmy? A może ocali ją ktoś inny?

  Miło było znów znaleźć się w świecie stworzonym przez autorkę i poznać dalsze losy głównych bohaterów. Ponownie wciągnęłam się w fabułę i z zapartym tchem śledziłam rozgrywające się wydarzenia. A trochę się dzieje. Emma nękana poczuciem winy i rozpaczą niebezpiecznie balansuje na krawędzi szaleństwa i skłonności do ryzyka. Z każdym dniem coraz bardziej zatraca się aż w końcu traci nadzieję na lepsze jutro. Jednak znajduje się ktoś, kto próbuje uchronić ją przez upadkiem. To Cole, nowo poznany chłopak oraz Evan, jej pierwsza miłość. Czy któremuś z nich uda się przedrzeć przez mur, jaki wokół siebie utworzyła Emma?


źr.
 ''Żaden ból, jaki mogła mi zadać, nie mógł równać się z bólem życia bez niej. Nigdy nie będę w stanie z niej zrezygnować… zrezygnować z nas''.

  Początkowo trochę denerwowało mnie destrukcyjne zachowanie dziewczyny. Wszyscy dookoła obchodzili się z nią jak z jajkiem, a ona robiła co mogła, żeby przestać ''czuć''. Dopiero stopniowa konfrontacja z jej wspomnieniami i przeżyciami przynosi upragnione ukojenie. Autorka pokazuje Nam, że nie jest łatwo żyć z narastającymi wyrzutami sumienia. Tylko dzięki determinacji, zaufaniu, szczerej rozmowie z kimś bliskim i chęci przepracowania słabości, istnieje szansa na odbudowanie wewnętrznej równowagi.


  Książka jest spójna, bardzo dobrze rozplanowana, a do tego napisana z niezwykłą starannością i mistrzowską precyzją. Donovan posługuje się lekkim, barwnym i obrazowym językiem, dzięki temu historię dosłownie się pochłania, a nie tylko czyta. Nie brak też żywych dialogów i wartkiej akcji pełnej niespodzianek. Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest nie tylko z punktu widzenia Emmy, ale także z perspektywy Evana, co pozwala lepiej poznać i zrozumieć ich gonitwę myśli, emocje, skrywane obawy i lęki oraz wewnętrzne rozterki.
Wiemy, czego pragną oraz co ich przeraża. Na uznanie zasługuje też doskonała kreacja bohaterów: bogata i przemyślana. Myślą bardziej perspektywicznie, podejmują trafniejsze decyzje i uczą się szukać rozsądnego wyjścia z trudnej sytuacji. W skrócie-ulegli sporej metamorfozie.

  ''Biorąc oddech'' jest świetnym zwieńczeniem całej trylogii. W piękny, przejmujący sposób opowiada o miłości, pokrewnych duszach, przyjaźni, zaufaniu, wybaczeniu, dawaniu sobie i innym drugiej szansy, podejmowaniu niełatwych wyborów, oraz zmaganiu się zarówno z przeciwnościami losu, jak i z własnymi słabościami. Mądrze uświadamia, że nie każdy ma życie usłane różami. Bywają momenty, kiedy upadamy pod ciężarem własnych doświadczeń i błędów przeszłości. Mimo to trzeba cierpliwie czekać, wierzyć i mieć nadzieję, że to, co dobre jeszcze jest przed nami. Jestem przekonana, że pokochacie twórczość  Rebecci Donovan równie mocno jak ja. Szczerze i gorąco polecam. A ja czekam z niecierpliwością na nową, samodzielną powieść autorki, zatytułowaną ''Co jeśli'' (premiera przewidziana na 17.06.). Oby była równie udana.


***
Wydawnictwo Feeria.

55 komentarzy:

  1. Natchnęłaś mnie;) w przyszłym miesiącu muszę koniecznie zabrać się za drugą część, bo tę planuję kupić na Targach w Warszawie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę podobieństwo między bohaterką a mną z tym wytworzonym murem. Z tego względu musiałabym przeczytać obie części :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak będę miała okazję, to z pewnoscią sięgnę po trylogię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam żadnej części. W sumie, nie umiem stwierdzić czy chce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ta narracja Emmy i Evana denerwuje, zbliżam się już do końca, ale te jego wstawki są tak irytujące, że czytam dwa razy wolniej. Co do całości... swoje wrażenia upcham w recenzji ;) Jestem ciekawa zbliżającej się nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też początkowo narracja Evana denerwowała, ale z czasem przyzwyczaiłam się i było ok.
      Czekam zatem na Twoją recenzję :)
      A kolejnej powieści autorki też jestem ogromnie ciekawa.

      Usuń
    2. Jak widać będę miała dwa przeciwstawne obozy ;) I kogo mam posłuchać? ;)

      Usuń
    3. Swojej kobiecej intuicji :))

      Usuń
  6. Właśnie przed chwilą czytałam niezbyt ciekawą recenzję na temat tej książki i aż się wstrząsnęłam ! Teraz to co czytam, jest zupełnym przeciwieństwem recenzji innej blogerki.
    Teraz to ja oddycham z ulgą :D
    Dzięki Tobie mam jeszcze większą chrapkę na III tom ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, ilu czytelników, tyle opinii :)
      Osobiście uważam, że cała seria jest godna uwagi.

      Usuń
  7. Trzeci tom.... a ja nie znam dwóch pierwszych. Niedawno wróciłam z biblioteki. Miałam nic nie brać, a tymczasem przytargałam 2 i 3 tom pewnej powieści historycznej, bo pierwsza kiedyś pokochałam. A na półkach widziałam jeszcze wiele ciekawych książek. Ja nie wyrabiam z czytaniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka mnie uprzedziła, bo miałam napisać to samo, głupio by było zaczynać od trzeciej części, a na dwie pierwsze jeszcze nie trafiłam.

      Usuń
  8. Bardzo się cieszę, że finałowy tom przypadł Ci do gustu. Trochę szkoda, że to już koniec tej historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w sumie nie żałuję, bo co za dużo to niezdrowo :) Teraz czekam z niecierpliwością na nowy cykl autorki i obiecuję sobie po nim bardzo wiele.

      Usuń
    2. Ja też czekam, mam nadzieję, że okaże się jeszcze lepszy, bo z opisu książki "Co jeśli" liczę na naprawdę dobrą fabułę ;)

      Usuń
  9. Nie przeczytałam jeszcze żadnej książki z tej serii, chociaż wszystkie pochlebne recenzje bardzo mnie kuszą... muszę w końcu sięgnąć i sama się przekonać, czy faktycznie jest tak jak Wszyscy piszą ;) Wisz "Dziesięć płytkich..." mnie rozczarowało, boję się, żeby tak nie było i tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ''Dziesięć płytkich...'' nie przypadło ci do gustu, to śmiem twierdzić, że powyższa seria również nie spełni Twoich oczekiwań. Ale być może się mylę. Musisz się o Tym przekonać na własną odpowiedzialność.

      Usuń
    2. Otóż to... ;) Skorzystam chyba z biblioteki, wypożyczę cz.1 i zobaczymy, jaki będzie finał :)

      Usuń
  10. Kiedyś będę chciała przeczytać tę serię, ale na razie nie mam jej w planach zakupowych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno przeczytam do końca tę historię !

    OdpowiedzUsuń
  12. Cała seria jeszcze przede mną, na razie nie mam na nią ochoty ale kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mnie z tą serią nie po drodze raczej. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam jeszcze tej serii i nie wiem czy to zmienię. Słyszałam o niej sporo, ale jakoś mnie do siebie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś to już chyba 5 recenzja tej książki, na jaką się napotykam. Wysyp totalny, już mi się miesza to wszystko... Twoja zachwala, cieszę się, że po początkowych zdenerwowaniu dałaś radę i doszłaś do częsci, która Cię zainteresowała. :) Przede mną wciaż tom numer 1.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mniej więcej do połowy powieści wkurzałam się na zachowanie Emmy, ale później poszła po rozum do głowy, więc i ja się ''uspokoiłam'' :)

      Usuń
  16. Dobrze, że kolejna część przypadła Ci do gustu. A ja mam w planach cały cykl ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba sięgnę z ciekawości tak po pierwszy tom (albo kolejny jak to ja), zobaczę osobiście jak to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero zaczęłam czytać jeszcze sporo przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dopiero niedawno przeczytałam opis pierwszej części i koniecznie muszę ją przeczytać, tym bardziej, że sądząc po twojej recenzji kontynuacja też jest niczego sobie.
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Wpadłam, ale nie czytam Twojej recenzji, bo nie chcę psuć sobie układanej właśnie własnej opinii. Skończyłam czytać i muszę przyznać, że bardzo mi się ta trylogia podobała. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twojej recenzji, choć mam nadzieję, że będzie pozytywna :)

      Usuń
  21. Muszę kiedyś poznać ta serię

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam tej serii, więc książka nie dla mnie. Kiedyś planuję się z nią zapoznać, na razie mam dużo swoich książek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę się rozejrzeć za pierwszą częścią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam pierwszą część i mam ogromną ochotę przeczytać jej kontynuację :D
    Bardzo mnie ucieszyło to, że w ostatnim tomie poznamy historię z punktu Evana. Już nie mogę się doczekać :))

    OdpowiedzUsuń
  25. To jedna z tych serii, którą mam na liście do obowiązkowego przeczytania. Dobrze, że cały czas trzyma poziom :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tyle osób chwali te książki, że chyba nie mam wyjścia - muszę poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak tak zachwalasz to aż się cieszę, że mam już dwa pierwsze tomy tej serii :D Jeden z konkursu, drugi po promocji w Biedronce :D Nie mogę się doczekać lektury i tego, czy i mi tak się spodoba ta lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zewsząd docierają do mnie zachwyty tą trylogią, więc nie będę mogła sobie odmówić przyjemności zapoznania się z nią. Mam nadzieję, że również i mnie ta historia urzecze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rany, jak wy, recenzenci, kusicie tymi recenzjami, aby kupić tę serię. No niestety portfel jest pusty, więc ten zakup musi sobie poczekać. :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiesz, już że ta część nie przypadła mi do gustu :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Gdzie nie wejdę tam widzę tą książkę ostatnio. Kusi mnie cała ta seria. Chciałabym po prostu dowiedzieć się o co tyle szumu. Liczę też na mnóstwo emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na pewno w końcu sięgnę po ten cykl, nadrobię zaległości najpewniej w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam w planach pierwszy tom. Jak mi się spodoba to z pewnością sięgnę również po nową serię autorki.

    OdpowiedzUsuń
  34. Wysoko oceniłaś tę część, a mnie jak wiesz nie oczarowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam okazji sięgnąć po tę powieść, ale słyszałam o niej same dobre rzeczy.
    Pozdrawiam!

    O książkach - okiem Optymistki

    OdpowiedzUsuń
  36. To niesamowite. Jak bardzo pragnę przeczytać jakąś serię, to kolejne tomy wydawnictwa wydają w tempie iście ekspresowym. Czyżby na złość, abym miała więcej do nadrabiania? ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ostatnio w końcu udało mi się nabyć pierwszy tom tej trylogii, więc wkrótce postaram się z nim zapoznać i mam nadzieję, dostarczy mi dużej ilości emocji. :) Będę polować także na kolejne tomy i jeśli trylogia mnie zachwyci, chętnie rozejrzę się za nową ksiązką autorki. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...