środa, 17 czerwca 2015

KONKURS z okazji premiery ''Kochając pana Danielsa''!


Dziś jest premiera książki ''Kochając pana Danielsa'' Brittainy C. Cherry.

Recenzja: klik 

Z tej okazji mam dla Was konkurs, w którym do wygrania będą 2 egzemplarze tejże książki.

A co należy zrobić?

W komentarzu napisać krótką fraszkę (utwór rymowany) z wykorzystaniem słów: KOCHAJĄC / PANA / DANIELSA.


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagród jest wydawnictwo Filia.

3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest napisanie krótkiej fraszki z wykorzystaniem słów: KOCHAJĄC / PANA / DANIELSA.
4. Konkurs trwa od 17 czerwca 2015 roku do 22 czerwca 2015 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 26 czerwca 2015 roku.
6. Nagrodą są dwa egzemplarze
''Kochając ana Danielsa'' Brittainy C. Cherry.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy popiszą się imieniem/nickiem oraz podadzą adres mailowy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Zwycięzcę wyłonię według własnej subiektywnej oceny i skontaktuję się z nim drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 banerek dla zainteresowanych
m

ps. 
  Nie zapomnijcie też o dwóch poprzednich konkursach, gdzie można wygrać:
- ''Co, jeśli...'' R. Donovan:  KLIK
- ''Przypadki Callie i Kaydena'' J. Sorensen:KLIK

49 komentarzy:

  1. Kochając pewnego pana
    Patrzyłam przez okno z rana
    A że był to późny poranek
    To miałam kawy dzbanek
    Gdy kawa mi się skończyła
    matka po flaszkę Danielsa skoczyła

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się. ;)
    wierszyk:
    przez Filię książka wydana
    kusi mnie od samego rana
    zawarta w niej niezwykła historia miłosna
    sprawia, że każda czytelniczka robi się zazdrosna
    w panu Danielsie łatwo można się zakochać,
    by potem ze złamanym sercem szlochać
    lektura udana będzie z pewnością
    a zachwyt przyjdzie z łatwością
    :D
    mój mail: tuskaroz@vp.pl
    banerek wstawiony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to rankiem, czy wieczorem,
    zawsze przychodzi nie w porę.
    albo sprzątam, albo piorę,
    pielę, czyszczę jak niebożę.
    A on patrzy, nie pomoże!
    Swe błękitne oczy wlepia,
    jak pot cieknie mi plecach.
    Czasem schyli się, by sprawdzić ,
    czy można się mocniej zgarbić.
    Pana Danielsa kochając
    na kolanach sprzątam sama.
    ale miłość swą wyznając,
    Mord planuję z samego rana…

    :)

    lustro.rzeczywistosci@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłość do pewnego Pana,
    najbardziej dopada mnie z rana.
    Tak się w nim zakochałam,
    że książke maltretowałam.
    A,że Daniels jest do wygrania,
    podchodzę porządnie do zadania.
    Nie ma ściemy,lamentowania,
    Żadnego oczu mydlenia,błagania!
    Liczę na szczęścia los,
    ale pewnie nie uda mi się o włos.
    Takie to moje szczęście kulawe,
    na innych tle bladawe.
    Ale kochając Pana Danielsa mego,
    liczę że dostanę Go bezzwrotnego.
    Za siebie kciuki trzymać będę,
    a jeśli nie ja Go zdobędę,
    to gratuluję przeciwnikom ponieważ
    nigdy przeciwnika nie lekceważ!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy, to poznam Pana Danielsa
    Będę się czuła, coraz to lepsza.
    Kochając Pana Danielsa
    Uniosę się, aż pod niebiosa.

    Pozdrawiam
    dana1403@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Wieczory Pana Danielsa
    bywają bardzo ciekawe,
    bowiem zazwyczaj zaprasza
    swoje sąsiadki na kawę.
    Zabawia się z nimi okrutnie -
    uwodzi, adoruje i podszczypuje,
    wciąż wywołując kolejne kłótnie.
    Sąsiadki są zwykle niepocieszone,
    bo przecież Pan Daniels ma jeszcze żonę!
    Jednak codziennie przychodzą na kawę,
    kochając go i licząc
    na dobrą zabawę. ;)

    pozdrawiam
    kasiaj1-86@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. KOCHAJĄC się skrycie,
    w książkach nad życie.
    Pod wpływem impulsu,
    zachciało mi się konkursu.
    Wpadając na bloga Cyrysi,
    mogę spełnić swój mały kaprysik.
    Jeśli jednak mi się nie uda,
    a nagroda w postaci cuda,
    jakim jest książka Brittainy C. Cherry,
    trafi gdzieś indziej, to do cholery,
    zaleję się smutkiem i żalem,
    PANA DANIELSA wypiję z Tadziem:
    Kotem, który na mnie czeka
    i jak ja nie lubię przegrywać, tak on nie lubi mleka.

    poetka ze mnie marna ;p
    pozdrawiam ;)

    gaska-89@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy konkurs,muszę pomyśleć nad wierszykiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnej niedzieli z rana,
    Dostałam propozycję spotkania.
    Tajemniczy nieznajomy,
    Przysłał mi listownie amory.
    Widząc mężczyznę ze zdjęcia,
    Byłam niezwykle pewna,
    że kochając już pana Danielsa,
    znalazłam dawcę na męża.
    Przychodząc na miejsce spotkania
    Doznałam szoku i jąkania:
    Nos krzywy, ząb brudny,
    Widok okrutny!
    To nie Twój kochanek wariatko!
    Uciekaj żwawo kobietko.
    Morał z historii jest taki,
    Że mężczyźni to straszne dziwaki.
    I nie zawsze to co fikcyjne,
    W rzeczywistości jest atrakcyjne!

    :)
    morus1@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, ale u Ciebie konkursowo! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż, spróbuję, nie zaszkodzi. Chociaż o ile poezję lubię, to we fraszkach nie byłam dobra.
    Mail: nathalie.pych[at]gmail.com

    Mężczyznę kocha się skrycie,
    Lecz pana Danielsa kocham nad życie.
    Gdy stawia mą radość na szczycie,
    Trudno jest utrzymać ukrycie.

    Kobiety to trudna sprawa,
    Jednak Ashlyn o absurd zakrawa!
    Jej uczucie to moja obława.
    Gdy dzieli nas drewniana ława.

    Dla miłości jutru ufamy,
    Uczuciem swym oddychamy,
    Kochając się, ukrywamy
    Poezją nocami rozmawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fraszka na miłość do marmuru

    Pewna dziewczyna, piękna i młoda
    Kochając Pana Danielsa płakała nieboga.
    Że Pan ten nieczuły na jej wzdychania
    Przed uczuciem gorliwie się wzbrania.
    Więc zamówiła u kamieniarza zdolnego
    Posąg Pana Danielsa, tak jej miłego
    Z marmuru rzeźbę w domu ustawiła
    Co noc czułe słówka do ucha jej mówiła.
    I oczy i usta pocałunkami złociła.
    Lecz zimne było serce rzeźby marmurowe
    Bo prawda jest mili taka prastara
    Że miłość choć nadobna
    Nieodwzajemniona zwiędniętym kwiatkom podobna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgłaszam się :)
    recenzjekiti@gmail.com

    Pewnego dnia gdy ujrzałam Pana Danielsa
    pokochałam go zrazu z całego mego serca.
    Jego wygląd, usposobienie, morały
    Błąkały się po mej głowie przez dzień cały.
    Czym prędzej więc zaczęłam plan obmyślać
    By jak najszybciej się z nim wyściskać.
    Raz dwa ułożyłam na spotkanie plan cały
    Mam nadzieję, że Daniels będzie niebywały.
    Z koleżankami nie będę się z nim dzielić, bowiem
    Kochając Pana Danielsa będę przez wiek cały.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój kochany książę drogi.
    Choć milutki i wesoły, mówisz szeptem także w ciszy.
    Raz zahaczasz o karnisze, gdyż jesteś wysoki mój drogi.
    Kochając Pana, Panie Danielsu, czuję się dobrze o każdej porze.
    Choć moje rymy są dosyć proste,
    podziwiam siebie za tą chłostę.
    Więc chcę ja wygrać, do bobra !
    Jestem dosyć samolubna, choć to pozór, dla mego dobra.


    Pozdrawiam :*
    klaudia.winkler99@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Pan Daniels, ciekawy Pan co kocha tylko raz
    Pan Daniels me ciche westchnienie, małe zapomnienie.
    Lampka wina i Pan Daniels miły wieczór nieslychanie.
    Puls przyśpiesza,serce biję w myślach tylko jedno imię. Co ja biedna poczne,gdy w mych rękach pusty smak ? Napiszę kilka słów od serca kochając Pana Danielsa
    mandaryna58@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. powiadają ludzie - miłość to nagroda
    że kara szekspira gdy stoi jej przeszkoda
    powiadają że ten kto raz pokocha szczerze
    gotów jest złożyć swą miłość w ofierze

    danielu, czemuż ty jesteś danielem
    niezwykłym mężczyzną i nauczycielem
    romea i julię zabiły dwa rody
    nas dzieli etyka i moralne kłody

    drewna kawałek i ostatki kredy
    złamane jak my bylibyśmy wtedy
    dla spokoju wszystkich po cichu kochając
    i do pana Danielsa za drzwiami wzdychając

    szarak.d@wp.pl
    Zgłaszam się jako Szarak. Chciałbym wygrać książkę dla dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze, fajnie byłoby zawalczyć o tę nagrodę, ale nie mam pomysłu na fraszkę. Może jeszcze będę miała wenę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A żebym ja umiała fraszki pisać... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już mam swój egzemplarz, więc życzę powodzenia innym! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pan Daniels, ciekawy Pan co kocha tylko raz
    Pan Daniels me ciche westchnienie,małe zapomnienie.
    Lampka wina i Pan Daniels,miły wieczór niesłychanie.
    Puls przyśpiesza, serce bije w myślach tylko jedno imię
    Co ja biedna pocznę? Gdy w mych dłoniach pusty smak
    Napiszę kilka słów od serca Kochając Pana Danielsa
    Zgłaszam się!
    mandaryna58@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. hm muszę podumać czy natchnienie na mnie spłynie:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Rymować to ja niestety nie potrafię ;D ale widzę,że zdolnych nie brakuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. O życie kochane -
    Ty możesz być udane,
    trudne,bolesne lub zagmatwane....
    Kochając pana Danielsa,
    gdy kocha z wzajemnością-
    życie może być prawdziwą cudownością...
    O życie- cudu mój i zachwycie,
    miłości odkrycie-
    tylko kochając pana Danielsa,
    bo miłość taka byłaby wspaniała
    i każdego z osobna by zadziwiała :-P

    e-mail aabstynentka17@Interia.pl

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. O życie kochane -
    Ty możesz być udane,
    trudne,bolesne lub zagmatwane....
    Kochając pana Danielsa,
    gdy kocha z wzajemnością-
    życie może być prawdziwą cudownością...
    O życie- cudu mój i zachwycie,
    miłości odkrycie-
    tylko kochając pana Danielsa,
    bo miłość taka byłaby wspaniała
    i każdego z osobna by zadziwiała :-P

    e-mail aabstynentka17@Interia.pl

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. O życie kochane -
    Ty możesz być udane,
    trudne,bolesne lub zagmatwane....
    Kochając pana Danielsa,
    gdy kocha z wzajemnością-
    życie może być prawdziwą cudownością...
    O życie- cudu mój i zachwycie,
    miłości odkrycie-
    tylko kochając pana Danielsa,
    bo miłość taka byłaby wspaniała
    i każdego z osobna by zadziwiała :-P

    e-mail aabstynentka17@Interia.pl

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiele o nim słyszałam,
    Chyba w sidła złapać się dałam,
    wdziękom Pana Danielsa opierać się nie będę,
    tylko dozgonną miłość jego zdobędę.
    Kochając go mocno i szczerze,
    Będę zmywać po nim talerze.
    Rarytasy będę chętnie gotować
    i portrety jego malować.
    Pan Daniels mnie oczarował
    Na dnie mego serca się schował!

    dagadam19@o2.pl









    OdpowiedzUsuń
  27. Zgłaszam się!

    Poznałam pewnego miłego pana,
    było to zaraz na świętego Jana.
    Omówiliśmy się na spotkanie
    w "Kochając", na parzonej kawie.
    Poznałam go bliżej, polubiłam,
    jedząc z nim ciastka, kawę piłam.
    On rozmowny, uprzejmy, kochany
    zaraz poprosił byśmy ruszyli w tany.
    Tańcząc Danielsem zwać się kazał,
    a na ręce swój numer dla mnie mazał.
    Uśmiechnęłam się ciepło i szepnęłam
    do ucha: dziękuję. Dar jego przyjęłam.
    Zabawiał mnie żartami, do łez rozśmieszał,
    myśli rozpraszał, wszelkie żale uśmierzał.
    Nasza historia to nie ta jedna noc,
    ona wciąż nas otula, niczym ciepły koc.
    Od wtedy liczymy trzydzieści lat razem,
    są dla nas, dla dzieci, przepięknym obrazem.

    patrycja.dorotka@gmail.com
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nagroda cudna, ale pomysłu na odpowiedź brak - ale jeszcze pomyślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochając Pana Danielsa,
    Nie wpuściłam innego do serca,
    Czyszczę, sprzątam i gotuję,
    On się tylko przypatruje,
    Mecz ogląda, kawkę pije,
    Chyba kiedyś go zabiję,
    Wraca z pracy, jęczy, jakby cierpiał tam katusze,
    Chyba kiedyś o uduszę,
    Do piętnastej śpi w niedzielę,
    Chyba kiedyś go zastrzelę,
    Z kolegami w piątek wychodzi ku swej uciesze,
    Chyba kiedyś go powieszę,
    Od restauracji stroni, obiadu sam nie ugotuje,
    Chyba kiedyś go otruję,
    Lecz w rocznicę naszą miłą,
    Daje kwiaty, czekoladki, wino.
    Całuje, w swoje ręce dłoń mą bierze,
    Chyba kocha mnie szczerze.

    agatajedynamla@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Kochając pana Danielsa
    trzeba pamiętać, że miłość to trudna;
    on to tylko postać literacka,
    nieprawdziwa,
    ale i takie uczucie warto przeżyć.

    email: wybranyswiathistorii@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. No Cyrysiu, ciężkie zadanie przed Tobą przy wyborze zwycięzców, bo odpowiedzi rewelacyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgłaszam się!
    E-mail: gabolek00@o2.pl

    To dla Pana jest to wszystko,
    Zawsze jesteś przy mnie blisko,
    Zawsze chętnie dopomorzesz,
    W każdym dniu, o każdej porze.
    I godziny te mijają,
    A my trwamy się kochając,
    A za oknem znowu zmierzcha,
    Zaraz wpadnie tu koleżka.
    I na siłę uszczęśliwiać,
    Mnie – kobietę smutną będzie,
    Lecz zatrzyma się na chwilę,
    Po tym strasznym ludzkim pędzie.
    A ja jestem już weselsza,
    Kiedy mam przy sobie Ciebie,
    Bo przy Tobie zawsze będę,
    czuć się jak w najskrytszym niebie.
    Prośba jedna pozostanie,
    Więc Danielsie,
    Czy zostaniesz na śniadanie?

    Baner: http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/p/konkursy.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Zakochać każdy się w nim potrafi, uczy nas życia nie ortografii. Jego nauki wszystkie panienki poznać chcą prężąc przed nim swe wdzięki. Jedna wygrała i go poznała wszystkie rywalki w mig pokonała. Ale czy finał ich wielkiej miłość pozwoli szczęściu w sercach ich gościć? Czy może życie rozdzielić tę dwójkę raczy nie pozostawiając w nich nic prócz rozpaczy? Strata bliźniaczki i życie w mroku zmienić się może i to u boku mężczyzny który jest pełen uroku .To właśnie Kochając Pana Danielsa Ashlyn poznała smak szczęścia i za to właśnie mu chwała.
    Mail to: julitagoralska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam wrażenie, że moja odpowiedź się nie zapisała, więc jeszcze raz zamieszczę, mam nadzieję, że się nie zdubluję. Konkurs bardzo ciekawy, więc i ja postanowiłam spróbować swoich sił we "fraszkowaniu". :)

    O Nieśmiałej

    Kochając mocno pewnego pana,
    chciała zaproponować mu z samego rana,
    by szaleńczo pobaraszkowali w pościeli,
    jednak nie była pewna czy się ośmieli...
    Zatem na odwagę Danielsa łyknęła,
    po czym twardym jak susła snem zasnęła.

    Pozdrawiam serdecznie
    Magda (m.tesna@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak wspaniale z rana,
    Pani Cyrysia nas powala.
    Jeden konkurs, drugi...
    A Pan Daniels już się budzi.
    Choć go nie widać i nie słychać,
    serce zaczyna się bardziej trudzić.
    Kochając, sypiając, rozpalając...
    grzecznym dziewczynkom w głowie motając.
    Czy to rano czy to w nocy kochający Pan Daniels intrygi swe toczy.
    Zamykam oczy...
    Już jest! Już widzę!
    Pan Daniels kochany na mojej półce chce być widziany.
    Czy się spełnią jego marzenia?
    To sprawa do rozkminienia.
    A teraz skończę swoje ględzenia i
    życzę wszystkim powodzenia!

    Pomocniczo podaje swój e-mail ( madzia1800@gmail.com )

    OdpowiedzUsuń
  37. Zgłaszam się

    e-mail malinowaqvc@gmail.com

    Kochając pana Danielsa
    od wieczora,aż do rana ciągle
    chodzę nie wyspana,
    serce skacze,
    dusza śpiewa,a mnie płacz tutaj zalewa...
    Ja go kocham,
    kocham szczerze-
    On nie kocha i w to wierzę,
    lecz gdyby tylko jakiś znak mi dał-
    uwierzyłabym,że mnie pokocha.
    Kochając pana Danielsa skrycie,
    wierzę,
    że lepsze stanie się moje życie....

    OdpowiedzUsuń
  38. zgłaszam się :)

    Po raz pierwszy na goodread'sie cię ujrzałam
    I okładkę pokochałam
    Więc zerknęłam w tył na blurb
    Myślę sobie "będziesz mój" !
    Wtem mój zapał nagle zmalał
    Bo u nas w Polsce nikt nie zaszalał
    Pana Danielsa nie przetłumaczył
    I w moich oczach wiele stracił
    Nie wiadomo na kogo się złościć
    I o tłumaczenie kogo tu prosić
    Bo to przecież niczyja wina
    Że w naszym kraju nieznany chłopina
    Kiedy nadzieję już straciłam
    I wiele łez z oczu wypuściłam
    Szczęście się do mnie uśmiechnęło
    W postaci posta na Facebooku przyfrunęło
    Wydawnictwo Filia informuje
    Że jeszcze w tym roku upragnioną książkę wypromuje
    Radość wielka i ogromna
    Choć to tylko książka skromna
    I okładka niezmieniona
    Tylko w troszkę innych kolorach
    Premiera na czerwiec zapowiedziana
    Chyba ją kupię z samego rana!
    Ale Cyrysia zaskakuje
    I o konkursie czytelników informuje
    Kochając książki na życie
    O tę wymarzoną walczę niesamowicie :)

    dominika.justyna@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Zgłaszam się na ostatnią chwilę :D
    ola291998@wp.pl


    Myślę o tobie każdej nocy,
    Choć nie ma we wszechświecie żadnej mocy.
    Kochając cię bez końca,
    Od wschodów po zachody słońca,
    Stałes się mym pragnieniem,
    Mojej duszy spełnieniem.
    Kiedy cię zabrakło,
    Moje serce powoli wyblakło.
    Bo wszyscy są tylko pana Danielsa cieniem,
    zaledwie jego uchybieniem.
    Wspierały się dotąd obie dusze przeznaczenia
    Wśród drogi kłamstw do ocalenia.
    Lecz to wszystko jest teraz tylko marzeniem nierealnym,
    A było wyborem ze skutkiem fatalnym.

    OdpowiedzUsuń
  40. O miłości – trzeba przyznać - pięknie on mówił
    Tak czule, żarliwie…nawet, gdy mu się język gubił.
    Wpatrzona w mego PANA byłam jak w obrazek,
    Nieświadoma i głupia, jaki z niego zarazek.
    Pięknymi słówkami omamił mnie ściśle,
    Kopnąć go było trzeba…dziś na pewno w diabły go wyślę!
    KOCHAJĄC bowiem tak mocno i romantycznie,
    Nie mnie miał na myśli! Do Jacka DANIELSA ciągnęło go magnetycznie!
    I choć brzydka jestem jak bagienny stwór,
    Żaden pijak nie będzie mi tu życia truł! ;)

    Pozdrawiam!
    Kasia
    obliczarozy@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Oczywiście ja też :)
    nick: HatoM
    hatoche@wp.pl

    trochę długie, ale co tam, starałam się :D

    Pewnego razu z rana,
    Dostałam list od bociana.
    A kochając go skrycie,
    Podarowałam go młodemu emerycie.
    Pan szczerze zdziwiony
    pobiegł szybko do swojej żony.
    W duchu jego przerażenie,
    Na policzkach zaczerwienienie,
    Patrzę, coś tam gadał, coś tam ględził
    Kobiecinie strachu napędził.
    Wraca do mnie rozzłoszczony,
    Krzyczy, warczy, niczym lew wzburzony.
    Ja zgłupiała nic nie robię,
    bo żem przecież po chorobie.
    Tak więc stoję zawstydzona,
    Niczym krowa przepasiona,
    Chłonę każde słowo gorzkie
    Ale w końcu, zachowując wszystkie tradycje polskie,
    Jak wodny balon prądem rażony
    Staję do swojej obrony.
    Mówię, tłumaczę, przeklinam w duchu,
    Odczep się w końcu ode mnie staruchu!
    Zaskoczony odwraca się do mnie tyłem
    Obrzucając mnie kurzem i pyłem.
    Podaje mi jeszcze kopertę wypchaną
    Z dopiskiem; „Danielsa ukochaną”.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ech, Wena nie przyszła, pakt z literkami uległ zawieszeniu.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...