piątek, 20 listopada 2015

Wywiad z Agnieszką Rusin

Książko Miłości Moja
1. Ekonomista, a humanista to niezwykle odległe bieguny. Co Panią powstrzymywało od studiowania Filologii polskiej?

Czasem to życie kieruje naszymi losami tak, a nie inaczej. Nie dostałam się na upragniony kierunek, więc uznałam, że to nie dla mnie i  podjęłam studia na innym, zupełnie odmiennym. 

2. Wena to podstępna bestia, przychodzi w najmniej odpowiednim momencie (np. przed zaśnięciem), jak radzi sobie Pani z nagromadzonymi pomysłami. Zapisuje je Pani w tajemniczym zeszycie, czy wszystkie ładnie poukładane w pamięci czekają na odpowiedni moment?

Pamięć bywa zawodna, przynajmniej moja :) jak tylko wpadnie mi do głowy jakiś wartościowy pomysł, natychmiast zapisuję go na tym co mam pod ręką, przeważnie są to małe karteczki, których mam pełno w torbie. A pomysły faktycznie napływając do głowy nieoczekiwanie np. podczas gotowania obiadu, albo w pracy, gdy nie ma czasu ich zapisywać. Taka przewrotność losu :)

3. Jakimi wartościami kieruje się Pani w życiu? Co jest dla Pani ważne, bez czego nie wyobraża sobie Pani egzystencji?

Wartościowanie zasad w życiu zmienia się wraz z wiekiem i dojrzałością każdego z nas. Obecnie jest to dla mnie rodzina, córeczka, mąż. Bez najbliższych człowiek czuje się samotny i zagubiony. Szacunek do drugiego człowieka, pomaganie słabszym , nie cierpię chamstwa, łgarstwa  i ludzkiego wyzysku.

martucha180
1. Pisanie książek wymaga lekkiego pióra. Jak z jego lekkością było w czasach szkolnych? Jak Pani wypracowania oceniali poloniści – co chwalili, a co krytykowali? Czy widzieli w Pani talent literacki czy wręcz przeciwnie?

Sądzę, że w czasach szkolnych nie wyróżniałam się niczym szczególnym. Bardziej pisałam dla samej siebie, pamiętnik, do którego nikt nie miał dostępu. Pamiętam tylko, jak kiedyś moja polonistka powiedziała mi oddając moje wypracowanie, że stać mnie na więcej i to dało mi bodziec, do tego , by bardziej się starać, zmotywowała mnie do cięższej pracy.

2. Którą książkę poleciłaby Pani starszym uczniom jako lekturę obowiązkową? Którą książkę zdaniem Pani warto by było omawiać na lekcjach języka polskiego, by uczniowie czytali, by częściej sięgali po książki?

Lista lektur obowiązkowych od czasu, gdy ja kończyłam liceum na pewno się zmieniła. Osobiście zawsze wolałam te nieobowiązkowe. Uwielbiałam Sienkiewicza, trzykrotnie przeczytałam Trylogię, Dżumę – Alberta Camus, lubiłam też Fredrę., Przeminęło z wiatrem – M. Mitchell.  Nie lubiłam natomiast mitologii i literatury wojennej, osobiście bardzo mnie przytłaczała. Niektóre lektury po prostu są trudne i dlatego mogą zniechęcać uczniów do ich czytania. 

3. Jakiego typu wyzwania lubi Pani najbardziej?

Obecnie moim największym wyzwaniem jest wychowywanie mojej córeczki :) poza tym nie lubię iść w życiu na łatwiznę, nie boję się lotu paralotnią, czy wejścia we mgle na Giewont. Staram się próbować kilkukrotnie zanim z czegoś zrezygnuję, myślę, że to też kwestia charakteru.

Szczęśliwa Mama
1. Bieganie, sport... Dla niektórych to jak wyprawa w kosmos. Jeszcze do niedawna sama należałam do osób, które poczynania sportowe/fizyczne podziwiały jedynie przed ekranem telewizora, ale odkąd sama zaczęłam biegać, to bardziej wierzyć w siebie i po takim wysiłku łatwiej mi potem podejmować kolejne życiowe wyzwania, Do biegania motywują mnie słowa Marca Buhla: "Biegacz to nie ten, kto szybko biega. To ten, który nie ustaje w walce". Kocham bieganie :) A jak sport jest Pani ulubionym? Który dodaje Pani siły i chęci do działania?
 
Podziwiam Panią, bo z biegania raczej jestem słaba. Tak naprawdę to kocham długie spacery i pływanie. Jazda na rowerze też jest bardzo przyjemna oraz chodzenie na steperze, na który ostatnio niestety nie znajduję czasu. 

2. Bardzo często dowiaduję się, że ulubionym zwierzęciem domowym dla Pisarzy jest kot. "Podobno mruczenie kotów może sprawić, że zrosną się nawet pogruchotane na miazgę kości albo czyjaś dusza ozdrowieje. Jednak kiedy tak się stanie, koty odchodzą, nie oglądając się nawet za siebie. Miłość kota pozbawiona jest nieśmiałości. Nie stawia warunków, ale też nie składa obietnic"- ja również kocham koty i uważam, że to właśnie koty wybierają swoich właścicieli. Co Pani o tym sądzi? Czy również posiada Pani kota?

Nie posiadam kota, mam natomiast psa, rasy shih tzu. Bardzo lubię koty i być może jest trochę prawdy w tym co Pani pisze. Mruczenie kota zdecydowanie odpręża i uspokaja, przynajmniej mnie :) A co do wyboru właściciela, to pies chyba robi podobnie, też sam wybiera kogo ma słuchać :)

3. Pisanie na pewno wciąga i uzależnia. Spróbowało się raz i chce się jeszcze, więcej. Jakie są więc Pani dalsze plany pisarskie? Czy myślała Pani o pisaniu książek dla dzieci i młodzieży? Czy pozostanie Pani w kręgu powieści dla dorosłych?

Piszę dalej i na razie bardzo to kocham. Co do pisania dla dzieci, czy młodzieży? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, jednak jeśli olśniłaby mnie jakaś ciekawa historia, nadająca się na książkę np. dla dzieci to kto wie... :)

Justyna Ch.
1. Po fabule książki wnioskuję, że nie wierzy Pani w stwierdzenie, że "w życiu prawdziwie kocha się tylko raz", a może się mylę?

Sądzę, że każdy  z nas mógłby mieć  do tego tematu  indywidualne podejście. Niektórzy ludzie mają w życiu to szczęście, że pokochali szczerze , ze wzajemnością i tak już pozostanie. Inni natomiast szukają tej miłości i przechodzą przez kolejne związki  i rozczarowania po to , by w końcu odnaleźć wymarzone szczęście. 

2. Jestem ciekawa, jak ocenia pani wkład blogerów w promocje Pani książki? Czy zauważyła pani wymierne korzyści?

Dotąd miałam do czynienia tylko z jedną blogerką i to właśnie za jej przyczyną mogę odpowiadać teraz na Państwa pytania.  Z pewnością dzięki takim życzliwym  osobom można dotrzeć ze swoją książką do większej ilości czytelników i spróbować zachęcić ich do przeczytania książki, zwłaszcza , gdy jest się nie znanym , czy początkującym pisarzem.

bookworm
1. Bardzo się zdziwiłam, gdy przeczytałam, że jest Pani z wykształcenia ekonomistką. Podobnie jak Pani, studiuję ekonomię, ale moją prawdziwą pasją jest literatura. Czasami żałuję, że nie studiuję filologii polskiej albo edytorstwa. Czy według Pani, warto studiować coś, co wydaje się być "pożyteczne" zamiast tego, co się kocha? Czy można pogodzić bycie ekonomistą i równocześnie pisarzem?

Dziś mogę powiedzieć, że nie warto. Powinno się dążyć do spełniania własnych potrzeb i planów życiowych. Oczywiście o ile jest to możliwe do zrealizowania. Ja to jakoś godzę, :) choć nie pracuję w zawodzie związanym ze studiami.  Ale czasem podobnie jak Pani żałuję, że nie było mi dane studiować polonistyki i później edytorstwa. 

2. Lubi Pani górskie wędrówki - które góry odwiedza Pani najchętniej?

Nasze piękne, polskie Tatry, których nie poznałam jeszcze w pełni. Lubię też bardzo Karpacz, sama nawet weszłam sobie na Śnieżkę, osobiście polecam szlak niebieski, piękny i bardzo łatwy. Choć zejście i powrót czarnym szlakiem dały mi „nieźle w kość”. Niestety nigdy nie byłam w Bieszczadach, ale mam nadzieję, że to jeszcze przede mną.

3. Okładka "Przypadkowego spotkania" jest przepiękna! Czy miała Pani wpływ na jej wygląd?

Faktycznie jest piękna, wydawnictwo przesłało mi link z informacją, jak będzie wyglądała okładka i od razu bardzo mi się spodobała :) nie miałam wpływu na jej wygląd.

Liliane Rosaless
1. Pytanie będzie dość osobiste. Chciałabym zapytać Panią, jeśli oczywiście można, o Anioła Stróża. Czy zastanawiała się Pani nad tym, jak wygląda jej Anioł Stróż? Czy gdyby była możliwość spotkania z nim, tylko po to, aby zobaczyć jak wygląda i kim jest, to zgodziłaby się Pani na takie spotkanie? Jeśli tak, to byłoby jakieś pytanie, które chciałaby mu Pani zadać?

Pytanie faktycznie dość oryginalne i osobiste. Ale zaskoczę Panią, bo wierzę w Anioły, w to, że nad nami czuwają i opiekują się , jeśli im na to pozwolimy. Mój jest bardzo cichy i ma piękne długie skrzydła, czasem siedzi sobie na parapecie mojego okna i czuwa nad moim dzieckiem . Podobno każdy z nich ma jakieś imię. A pytanie jakie bym mu zadała? Jak jest po tamtej, drugiej stronie?  

2. Wierzy Pani w miłość od pierwszego wejrzenia?

Oczywiście, że wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia.
 
Izabela Łapacz
1. Lubię podróżować po Polsce, zwiedzam miasta, lubię zarówno góry jak i morze i często na takich wyjazdach spotykam znajomą osobę z mojego rodzinnego miasteczka lub okolic. Nawiązując do tytułu powieści PRZYPADKOWE SPOTKANIE Czy podczas górskiej wędrówki spotkała Pani osobę, której by się Pani tam nie spodziewała ?

Podczas górskich wędrówek, to akurat nie. Kilka razy jednak zdarzyło mi się spotkać jakiegoś znanego aktora, raz nawet szłam w Gdańsku obok prezydenta Lecha Wałęsy i jego syna :)

2.Główna bohaterka powieści Kalina rezygnuje z kariery pianistki, czy Pani zrezygnowałaby z pisania i jaki powód musiałby Panią do tego skłonić?

Na tą chwilę nie jestem wstanie z tego zrezygnować, nie chciałabym tego robić. Chyba musiało by mnie spotkać coś dramatycznego, sama nie wiem. 

3. Czyją twórczością pisarską jest Pani w tej chwili zachwycona, a może zainspirowana?

Bardzo lubię Jane Austin, Danielle Steel, Elizabeth Kostova, Stephenie Meyer, J.K. Rowling. Tą ostatnią podziwiam za niesamowitą odwagę, determinację, wyobraźnię i talent w jaki zdołała to wszystko opisać. Przepadam za serią Harrego Pottera :)

dziobasek3
1. Wierzy Pani w przeznaczenie, czy uważa Pani, że wszystko zależy od nas i naszych decyzji?

Sporo zależy od nas samych, jednak uważam, że każdy z nas ma w życiu coś przeznaczone. A co , to zależy od tego jacy jesteśmy , my sami  i co dajemy światu.

2. Wierzy Pani w przyjaźń damsko-męska, a może ma Pani jakieś doświadczenia w tej sferze?

Osobiście nie do końca wierzę w przyjaźń damsko – męską. 

3. Na co zwraca Pani uwagę podczas pierwszego spotkania z kimś? Czy pierwsze wrażenie ma wpływ na późniejszą znajomość?

Nie raz przekonałam się , że pierwsze wrażenie bywa mylne. Można się do kogoś uprzedzić,  nie jesteśmy przecież w stanie poznać tej osoby bez bliższej, dłuższej znajomości.  No chyba, że ten ktoś przy poznaniu jest tak nieprzyjemny, że zwyczajnie nie mamy ochoty na kolejne spotkanie, wtedy sam  sobie jest winien:) Zwracam uwagę czy ta osoba na mnie patrzy i czy mnie słucha.

izabela81
1. Kalina dla męża zrezygnowała ze studiów i z kariery wybitnej, dobrze zapowiadającej się pianistki. Czy uważa Pani, że dla męża, dzieci, kogoś bliskiego warto zrezygnować ze swoich marzeń? Własne czy cudze szczęście jest w tym wypadku ważniejsze? A może można to wszystko jakoś pogodzić?

Kiedy jest się zakochanym , to dla drugiej osoby można poświecić wiele, natomiast życie weryfikuje, to czy było warto. A czy można to pogodzić ? Sądzę, że to niełatwe i zależy od wielu czynników. Myślę, też, że jeśli są to naprawdę wytęsknione   marzenia , o których nie da się zapomnieć, to prędzej czy później i tak będziemy dążyć do ich realizacji. Taka jest nasza natura.

2. Mówi Pani o sobie: romantyczka, która niekiedy musi twardo stąpać po ziemi. A w jakich sytuacjach musi Pani twardo stąpać po ziemi, a kiedy może oddać się marzeniom?

Marzeniom oddaję się podczas kąpieli , gdy moje dziecko śpi :). Owszem, zdarza mi się uciekać gdzieś myślami, znajomi czasem mówią, że się zamyślam  i  to ich nieco irytuje. Albo pytają „ o czym tak myślisz ?”Twardo stąpam po ziemi każdego dnia, gdy  trzeba odwieźć dziecko, pójść do pracy, zrobić zakupy  i generalnie zrobić kilka rzeczy naraz. 

3. Czy wierzy Pani w takie "przypadkowe" spotkania, czy miała Pani kiedyś z takim do czynienia?

Wierzę, w to, że jest gdzieś taka Kalina, której się to przydarzyło :). osobiście nie miałam z takim do czynienia.

Monika Stanisławska

1. Jeżeli Pani marzeniem były studia polonistyczne to czemu zdecydowała się Pani jednak na ekonomię? Czym był spowodowany taki wybór?

Odpowiedź na podobne pytanie zamieściłam na początku, chyba w pierwszym , czy drugim pytaniu. 

2. Czy Pani tak jak bohaterka Pani książki Kalina też miała takie przypadków albo przełomowe spotkanie, które odmieniło w jakiś sposób Pani życie?

Nie , nie miałam :)

3. Czy z miłości do partnera/męża byłaby Pani gotowa zrezygnować ze swoich celów, pasji, marzeń i podporządkować całe swoje życie jego celom i jego pasjom?

To trudne pytanie, uważam, że taka sytuacja  musiałby  być  uzasadniona, jakąś życiową koniecznością.

Klaudia Cebula
1. Patrzysz w lustro... Jaką kobietę widzisz, a jaką chciałabyś spotkać po drugiej stronie?

Widzę kobietę, która stara się być dobrym człowiekiem, matką, żoną. Po tej drugiej stronie lustra chciałabym spotkać pewną siebie kobietę sukcesu. 

2. Co daje w życiu największą satysfakcję? Praca, pasja, rodzina, czy coś innego? 

Myślę, że wszystko po trochu. Na pierwszym miejscu będzie to rodzina, potem pasja i praca.

Iza, po.zachodzie.slonca
1. Jaka jest Pani ulubiona potrawa? Jeśli już przy tym jesteśmy, załóżmy, że proces napisania i wydania książki to potrawa. Jakie według Pani miałaby składniki?

Lubię jeść  i trudno  mi podać taką jedną potrawę. Niech będzie bigos, bo akurat niedługo mam zamiar go zrobić :).  Taki proces pisania książki porównałabym do przygotowania domowej pizzy. Najpierw trzeba drożdży , mąki  i jajek. Bez tego nie byłoby ciasta, czyli zaczątku fabuły, tworzenia pierwszych postaci, nadawania im cech i ról. A potem, gdy jest już podstawowy plan, szkielet powieści, czyli gotowe ciasto, dodajemy do niego dodatki, rozbudowując poszczególne elementy fabuły tak , by układała się w spójną całość.  

2. Załóżmy, że mogłaby Pani przenieść się do świata przedstawionego w dowolnej powieści. Jaką by Pani wybrała i dlaczego? A może żadną?

Może będę dla niektórych ckliwa, ale zdecydowanie jakąś ze świata opisanego w powieściach Jane Austin. Uwielbiam tamte klimaty, mam wielki sentyment do dawnych czasów, strojów i  zachowań . Dzisiejsze czasy są takie spłycone, ciągle się gdzieś śpieszymy, za czymś gnamy, nie ma czasu na odpoczynek, rozmowy , pogłębianie ludzkich relacji ,przepuszczanie kobiet w drzwiach, ich poszanowania i chęci zrozumienia ich potrzeb. Coraz bardziej nie lubię telefonów komórkowych, choć wiem, że są przydatne. 

3. Co sprawia Pani największą trudność w pisaniu?

Poprawianie tego, co już napisałam :)

Beata Lewandowska
1. Masz trzy życzenia jak by brzmiały?

Zdrowie dla najbliższych, dozgonna miłość i żeby nie było wojny.

2. Gdybyś cofnęła czas co byś zmieniła?

Kierunek studiów   i podejście do życia, zdecydowanie byłabym odważniejsza i mniej nieśmiała.  

3. Przepis na to by być szczęśliwą?

Być sobą  i otaczać się ludźmi szczerymi i kochającymi.

Joanna Mikulec
1. Niespodziewanie dowiaduje się Pani, że jutra nie ma...Co Pani robi?

Nie mam pojęcia, wolałabym nie być w takiej sytuacji.

2. W jaki sposób narodził się tytuł Pani książki?

Sam mi przyszedł do głowy, gdy intensywnie myślałam o głównych bohaterach, kiedy widziałam ich razem ….. Nie pamiętam dokładnie tego momentu, ale tytuły powstają dość prędko, jakoś łatwiej mi wtedy pisać :)

3. Co najbardziej lubi Pani robić? Słuchać, mówić, myśleć, a może pisać :) ?

Myśleć , układać i pisać :)

Rose
1. Skąd pomysł, inspiracja na taką okładkę książki? (Bardzo mi się podoba)

Mi również bardzo się podoba, ale pomysł należy do wydawnictwa :)

2. Jakie są Pani ulubione kwiaty, czy są to róże takie jak na okładce Pani książki?

Róże też, ale uwielbiam frezje, zwłaszcza ich zapach.

3. Czy jest Pani romantyczką?

Sądzę, że tak. :)

Rose Belle
1. Gdzie kupuje Pani książki- w księgarniach, przez internet czy może preferuje Pani bibliotekę? I jak duża jest Pani domowa biblioteczka?

W księgarniach, choć przez internet też zdarzało mi się kupić. Moja biblioteczka jest w rozmiarze, który zdecydowanie  mnie zadowala. 

2. Woli Pani czytać ebooki czy tradycyjne książki?  

tradycyjne, lubię zapach książki  i szelest przewracanych kartek.

3. Pisze Pani swoje teksty na kartkach papieru czy od razu w laptopie/komputerze?

Zawsze najpierw na kartkach, w laptopie dopiero, gdy mam już jej pełny obraz.

Musza K.
1. Kiedy i za czyją sprawą (lub za sprawą jakiego wydarzenia) pojawiło się u Pani uwielbienie do górskich wędrówek?

Od dziecka lubiłam góry, chodziłam po nich z ojcem i bratem. I tak mi zostało to uwielbienie. 

2. Jak zareagowało pani otoczenie na Pani debiut pisarski?

Pozytywnie, raczej trzymają za mnie kciuki :)

3. Uwielbiam czytać, chociaż moja przygoda z nauką czytania zaczęła się specyficznie, bowiem uczyłam się czytać na podstawie programu telewizyjnego, gdy miałam 4 lata, ponieważ bardzo chciałam orientować się w jakich godzinach są emitowane bajki ;) Ile lat miała Pani, gdy nauczyła się pani czytać i czym było to spowodowane? Kto Pani w tym pomógł?

Nie pamiętam, bym nauczyła się czytać jakoś szczególnie wcześnie, do przedszkola mało uczęszczałam, uczyłam się wszystkiego w szkole.

Małgorzata P
1. W książce porusza Pani temat pewnej rutyny, w którą popadają ludzie po wielu latach w związku. Czy myśli Pani, że miłość z każdym rokiem może być silniejsza, czy raczej wręcz przeciwnie - gaśnie powoli w natłoku codziennych obowiązków?

Wszystko zależy od dwojga ludzi i tego czy i jak dbają o swój związek.

2. Lubi Pani wyzwania. Które z dotychczasowych było dla Pani najtrudniejsze i równocześnie najcenniejsze?

Obecnym wyzwaniem jest dla mnie rola jak najlepszej matki, co nie zawsze bywa łatwe i czasem sprawie niemałe trudności. Jest to jednocześnie najcenniejsze przeżycie, którego dotąd doświadczyłam.

3. Bardzo lubię kawę i właściwie codziennie delektuję się jej smakiem. Co dla Pani jest taką codzienną, drobną przyjemnością, bez której ciężko się obyć? Czy może jest nią taniec?

Również bardzo lubię kawę :)  znalezienie odrobiny czasu tylko dla siebie w ciągu dnia :) czasem bywa to trudne do zrealizowania. Nie zawsze znajduję czas na drobne przyjemności, ale marzę by nauczyć się jogi.

Edyta Chmura
1. Wydanie której książki - debiutu czy "Przypadkowego spotkania" - wzbudzało w Pani więcej emocji? Jakiego typu uczucia Pani wówczas towarzyszyły?

W obu przypadkach tak samo się to przeżywa i rozważa, czy w ogóle ktoś to przeczyta i czy książka się spodoba :) emocji jest multum :) podniecenie, strach, niepewność, wyczekiwanie….

2. Czasami los stawia na naszej drodze człowieka, który wiele zmienia w naszym życiu. Dopiero patrząc z perspektywy czasu zdajemy sobie sprawę, że to wcale nie było przypadkowe spotkanie, lecz przeznaczenie, jakiś odgórnie zapisany plan. Czy Pani dostrzega takie działanie w swoim życiu?

Nie raz tak. Wierzę w takie „niebiańskie plany” , w to, że ktoś nad nami czuwa, że z jakiegoś powodu poznajemy tą osobą nie inną, niektóre rzeczy dzieją się w jakimś celu, nawet te negatywne. Czasem jest nam to potrzebne, by dostrzec to, czego dotąd nie widzieliśmy, albo pójść inną drogą, lepszą.

3. W recenzji Cyrysi można przeczytać pochwałę, dotyczącą polepszenia się Pani warsztatu pisarskiego. Pisarz musi chyba cały czas się doskonalić, uczyć tego, jak dotrzeć do czytelników. Jak w Pani przypadku przebiega ta trudna nauka?

To prawda, chciałabym pisać na tyle dobrze, by nie zanudzić czytelnika. Na pewno trzeba świetnie wiedzieć o czym chce się pisać i co chce się w książce przekazać. Sądzę, że najlepszą nauką jest samo pisanie i sprawdzanie, czy to co powstało ma jakiś sens.

Kasia Piwoda
1. W jaki sposób Pani wybiera imiona dla swoich bohaterów, czy sugeruje się Pani swoimi znajomymi, przyjaciółmi i wybiera Pani takie, które się Pani z nimi właśnie kojarzą, czy może są to Pani ulubione imiona, czy może wręcz przeciwnie, nie ma Pani z nimi żadnego skojarzenia i dlatego Pani je wybiera?

Nie wybieram imion moich znajomych, to utrudniałoby mi samo pisanie. Po prostu czasem wpadnie mi w ucho jakieś ładnie brzmiące imię, gdzieś zasłyszane np. w telewizji i , jeśli pasuje do mojego bohatera , to już wystarczy.

2. Jak reaguje Pani na krytykę swoich powieści, bo pewnie znajdą się i takie nieprzyjazne dusze, które mimo tego, że nie przeczytały żadnej z nich, od początku krytykują z zazdrości?

Każdy ma prawo do krytyki, jak i do pochwał. Krytyka sensowna  , ze wskazaniem konkretnych błędów może być dla mnie tylko pomocna, by ich następnym razem nie powielać. A złośliwa zazdrość nie zasługuje na dłuższą uwagę.

3. Kto jako pierwszy miał zaszczyt przeczytania Pani powieści zanim jeszcze trafiła do rąk wydawcy?

Szczerze mówiąc tylko ja.

Edyta (flower4)
1. Sfera wynalazków wciąż się powiększa. Gdyby ktoś zbudował wehikuł czasu i dał Pani możliwość powrotu do przeszłości, to do jakiej epoki literackiej chciałaby się Pani przenieść?

Byłby to pozytywizm, wówczas tworzyli Prus, Sienkiewicz , być może dane by mi było ich poznać.

2. Ekranizacja książki dla jej autora to z pewnością wielka radość i wyróżnienie. Proszę wyobrazić sobie, że do Pani drzwi puka znany reżyser z propozycją stworzenia filmu na podstawie jednej z Pani powieści, ale to Pani musiałaby zdecydować której. Jaka byłaby Pani decyzja?

Książka, która właśnie powstaje, szczegółów nie zdradzę :)

3. Święta, czas prezentów, coraz bliżej. Któremu ze współczesnych autorów najchętniej podarowałaby Pani pod choinkę swoją książkę?

Pani Katarzynie Michalak, podziwiam jej bogaty dorobek literacki i byłabym ciekawa jej opinii  i uwag na temat mojej książki.

~~ * ~~

Pragnę serdecznie podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tym konkursie, Wszystkie pytania okazały się bardzo ciekawe i inspirujące. Nagrodę w postaci książki ''Przypadkowe spotkanie'' otrzymują: bookworm i Edyta ( flower4).
Gratuluję i pozdrawiam,
Agnieszka Rusin.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję serdecznie Agnieszce Rusin za poświęcenie swojego czasu oraz za udzielenie interesującego wywiadu.  

Składam także gorące podziękowania wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie i zadali pytania.  


Pozdrawiam,
cyrysia

13 komentarzy:

  1. Bardzo interesujący,bogaty w informacje wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, jestem Ania, zbliżają się święta, więc APPLE Poland postanowiło zorganizować serie konkursów, w jednym z nich udało mi się wczoraj wygrać nowiutkiego iPhona 6!
    Dla nie wtajemniczonych podaję linka: http://goo.gl/l2Lw2V :) Dla tych co już WYGRALI iPhona, polecam próbować z Apple Watch tutaj: http://goo.gl/vk4sKp Cieszę się, że mogę się z Wami tym podzielić, napiszcie potem komu się udało! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wywiad, muszę w końcu sięgnąć po którąś z książek autorki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też raczej nie wierzę w przyjaźń pomiędzy mężczyzną a kobietą. Ciekawy wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy wywiad. Mam ochotę na dwie najnowsze książki pisarki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wyróżnienie i odpowiedzi na moje pytania. Ja również uwielbiam Tatry i ich niesamowity klimat :)
    Bardzo przyjemny wywiad.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny wywiad :)
    Jeśli tylko będzie okazja przeczytam książkę pani Agnieszki na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy wywiad, kolejny nasz wspólny :) Gratuluje laureatkom

    OdpowiedzUsuń
  9. Pod trzema życzeniami mogłabym się podpisać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna autorka, po której książki mam ochotę sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny wywiad! O autorce wcześniej nie słyszałam a szkoda. Rozejrzę się za jej książkami w bibliotece.
    Ja studiuję właśnie filologię polską. Mi się udało dostać na studia i wiem, że dla mnie był to naprawdę dobry wybór ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...