sobota, 9 stycznia 2016

Pięć sposobów na upadek - K.A. Tucker - recenzja przedpremierowa

Pięć sposobów na upadek  K.A. Tucker cyrysia

Pięć sposobów na upadek

K.A. Tucker

Cykl: Ten Tiny Breaths (tom 4)
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 20 stycznia
Ocena: 6/6






,,Stare przysłowie mówi, że jeśli musisz walczyć o faceta, on nie jest tego wart. Idź do tego, który na ciebie czeka.’’

  Reese Mackay niepokorna jest od dziecka, co rusz wpada w jakieś tarapaty. Gdy jej krótkotrwałe, gwałtowne małżeństwo kończy się złamanym sercem, postanawia wreszcie ustabilizować swoje życie. W efekcie przystaje na propozycję ojczyma mieszkającego Miami, który ofiaruje jej pracę asystentki w swojej kancelarii prawnej. Jednak dziewczyna nie byłaby sobą, gdyby przypadkiem nie zaliczyła pewnej upokarzającej przygody w Cancún z Benem, byłym ochroniarzem klubu nocnego. To już na szczęście przeszłość. Tak jej się przynajmniej wydaje, dopóki los ponownie nie styka ją z Benem. Okazuje się, że mężczyzna będzie pracował razem z nią w kancelarii jako prawnik. W jakim kierunku rozwinie się ich znajomość? Czy nieprzyjemny epizod z przeszłości pójdzie szybko w zapomnienie? A może stanie się pretekstem do unikania wzajemnych kontaktów?

  K.A. Tucker to kanadyjska pisarka urodzona w małym mieście niedaleko Ontario. Pierwszą książkę napisała w wieku sześciu lat - z pomocą zaprzyjaźnionej bibliotekarki i pudełka kredek. Jest bibliofilką, lubiącą czytać książki bardzo różnorodnych gatunków - począwszy od fantasy, po literaturę z gatunku chick lit. Obecnie mieszka w niewielkim miasteczku koło Toronto z mężem, dwiema córkami i stadkiem czworonogów. Tworzy powieści współczesne z gatunku Young Adult.

  ''Pięć sposobów na upadek'' to czwarty i zarazem ostatni tom bestselerowego cyklu ''Dziesięć płytkich oddechów''. Poprzednie części serii bardzo mi się podobały. Jednak tym razem jest dużo lepiej. Powieść aż kipi od humoru i napięcia seksualnego. Jestem zachwycona. Dodam, że można ją czytać oddzielnie, bez znajomości wcześniejszych tomów. 

  Czarującego Bena Morrisa większość czytelników będzie zapewne kojarzyć z poprzednich tomów, gdzie pracował jako ochroniarz w Pałacu Penny. Kiedyś był świetnie zapowiadającym się futbolistą, ale rozwalone kolano skutecznie przekreśliło jego sportową karierę. Dlatego zdecydował się na studia prawnicze, przy okazji dorabiając w klubie. Teraz jest gotów rozpocząć dorosłe życie w kancelarii Warnera. Ale już pierwszego dnia w nowej pracy spotyka zwariowaną, zadziorną Reese, z którą kilka miesięcy temu miał niezbyt przyjemny epizod. Okazuje się, że dziewczyna jest pasierbicą szefa, a wiadomo – biurowy romans to podstawa do zwolnienia z pracy. Tylko czy dla notorycznego podrywacza stanowi to jakikolwiek problem? K.A. Tucker kolejny raz mnie nie zawiodła, a wręcz przeciwnie – zaserwowała niezwykle ekscytującą powieść, która wciągnęła mnie bez reszty. Bywały chwile, kiedy śmiałam się pod nosem, choć nie obyło się też bez wzruszeń. 

  Największym atutem książki są wyraziści, barwni główni bohaterowie i ich wzajemne, często burzliwe relacje. Ona jest szaloną, zbuntowaną dziewczyną ze złamanym sercem. On zaś elokwentnym, błyskotliwym, a przy tym zarozumiałym i dowcipnym facetem. Na pozór skrajnie różni, a jednak idealnie do siebie pasują. Tylko jeszcze o tym nie wiedzą. Najlepsze są momenty przekomarzania się tej dwójki, iskrzy między nimi aż robi się gorąco. Im więcej czasu spędzają razem, tym bardziej nie mogą przestać o sobie myśleć. Aż w końcu nieoczekiwanie przyjaźń przeradza się ... w coś głębszego. I tu zaczynają się schody, ponieważ żadne z nich nie chce się angażować w stały związek. A zatem, co dalej? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  Fabuła nie skupia się tylko i wyłącznie na wątku miłosnym, lecz ukazuje również inne problemy np. konflikt Reese z matką, bolesna konfrontacja z byłym mężem lub dramat w rodzinie Bena. To czyni powieść jeszcze bardziej ciekawszą, bogatszą i emocjonującą. Dużo tu skrywanego bólu, żalu, niezrozumienia i rozczarowania. Bohaterowie muszą rozliczyć się z przeszłością i stawić czoła wszelkim przeszkodom. Nie ma się co łudzić – nie będzie lekko i przyjemnie.

  Urzeka mnie lekki i przyjemny styl pisania K.A. Tucker okraszony błyskotliwymi dialogami, sporą dawką humoru i odrobiną pikanterii. Dodatkowego smaczku dodaje narracja prowadzona naprzemiennie przez Reese i Bena. Dzięki temu mamy lepszy wgląd w opisywane przez nich wydarzenia, własne przeżycia i uczucia. W ostatecznym rozrachunku wszystko jest tu wyważone, płynne, spójne. Możecie być pewni, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, co go zachwyci i zainteresuje.

  Według mnie jest to jedna z lepszych powieści New Adult. Szalona, zabawna, romantyczna i jednocześnie przejmująca. Aktorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać dobrze i ciekawie wkładając w to całe swoje serce, całą swoją duszę. Zdecydowanie polecam!


***
Wydawnictwo FILIA.

38 komentarzy:

  1. Mam przeogromną ochotę na całą serię! Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się sięgnąć chociaż po pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od jakiegoś czasu czaję się na książki tej autorki, ale chyba póki co mi z nimi nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, ale mnie ta seria do siebie nie przekonała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej serii, ale to na pewno cieszy, że utrzymywały poziom, a ostatnia jest najlepsza, jak piszesz;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaplanowałam w postanowieniach noworocznych przeczytanie tej serii! :) Po Twojej recenzji jestem pewna, że to strzał w 10!
    Skoro to już ostatni tom to liczę, że będą sprzedawać serię w całym pakiecie.

    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego starego przysłowia... Tej serii też nie, a chociaż to New Adult, to mam ochote przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie! Dlaczego opublikowałaś recenzje książki, na którą tak bardzo czekam?! Uwielbiam tę serię i mam zamiar ją kontynuować.

    OdpowiedzUsuń
  8. to 4 tom a jest nadal tak dobrze jak na poczatku? bo mam wrazenie ze tak az chce sie czytac calosc :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem przekonana, czy to seria dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja recenzja mnie zachęciła. Czuję, że ta książka by mnie wciągnęła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musiałabym najpierw przeczytać pozostałe 3 tomy. Sama nie wiem, czy chce mi się zaczynać 4-tomową serię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niedawno odkryłam książki z tej serii i bardzo bardzo chce po nie sięgnąć. Przynajmniej po pierwszy tom, żeby skosztować tej serii, a jak mi się spodoba, to pewnie po kolejne również.
    Apteka Literacka

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja czekam już od dawna. :)

    Izunia R.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak już przeczytałam recenzję to aż mnie skręca aby zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej to już ją zdobyłaś. :D Nie czytałam wcześniejszych części. Ale ocena wysoka, może się zabiorę za nią. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że jestem skłonna skusić się na powieści Tucker, chociaż swego czasu pojawiło się kilka niepochlebnych recenzji i jakoś odechciało mi się czytać. Ale skoro ostatni tom nie zawodzi to możliwe, że zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jej... po ten recenzji mam ochotę na całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W tym miesiącu mam zamiar zapoznać się w końcu z "Dziesięć płytkich oddechów", mam nadzieję, że książka ta mnie zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czuję, że polubiłam bym tę książkę oraz całą serię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Odliczam niecierpliwie dni do premiery, więc zazdroszczę możliwości wcześniejszego przeczytania (-:

    OdpowiedzUsuń
  21. Połączenie lekkiej pikanterii i odpowiednio dobranych bohaterów bardzo dobrze się zapowiada. Jeżeli wszystkiemu towarzyszy dobry humor, to ja piszę się na tę pozycję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czemu nie, muszę zacząć od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba nie dla mnie w tym momencie, tym bardziej, że to koniec serii, a nie znam poprzednich.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że w tym roku się sprężę i wreszcie przeczytam coś o Tucker ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O! Książka o Benie :) Czytałam dotychczas pierwszą część tej serii i Ben wydał mi się intrygującą postacią :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś zastanawiałam się nad zakupem pierwszej części ale zrezygnowałam. Jednak New Adult to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Poprzednie tomy czytałam i bardzo mi się podobały. Po tę książkę koniecznie muszę sięgnąć i bardzo się cieszę, że tak pozytywnie ją odbierasz ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam poprzednich tomów, ale może kiedyś przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam książki tej autorki:)Dlatego czekam z niecierpliwością na premierę!Szkoda tylko, że to już ostatnia część:(

    OdpowiedzUsuń
  30. W końcu muszę się z skusić na tytuły pisarki, myślę, że mi się spodobają.

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie kończę tom III, który również uwielbiam, a jak kolejny jest jeszcze lepszy, to już jestem w zachwycie. Uwielbiam styl i pomysły Tucker.
    Jestem ciekawa historii Bena.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapisuję sobie tytuł, choć ja nie wiem kiedy ja te wszystkie książki przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam tę książkę gdzieś w zapowiedziach, ale wtedy mnie nie zainteresowała, jednak ty zaciekawiłaś mnie swoją recenzją, więc chętnie się z nią zapoznam, ale najpierw muszę sięgnąć po pierwsze tomy;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Podobała mi się chyba najbardziej z całej serii. Zabawna i urzekająca, serdecznie polecam.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...