wtorek, 16 lutego 2016

''Gra pozorów'' - Joanna Opiat-Bojarska pod patronatem medialnym LŚC


Gra pozorów
Joanna Opiat-Bojarska

 
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data premiery: 17 lutego 2016
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI







   Świat jest ułudą, dla którego jesteś obiektem, nic nieznaczącym pionkiem w grze…

  Minął rok od śmierci Gabriela, męża Aleksandry Wilk - psycholog i matki dwójki dzieci. Wydawać by się mogło, że już nic gorszego nie może spotkać zrozpaczoną wdowę, a jednak. Kobieta pada ofiarą porwania. Po tygodniu wraca do domu, ale nie pamięta, co się z nią działo przez ten cały czas. Postanawia zatem na własną rękę dowiedzieć się, kim jest sprawca i co nim kierowało. Wkrótce okazuje się, że bolesna prawda podważa wszystko, w co dotychczas wierzyła…

  Joanna Opiat-Bojarska to autorka poczytnych kryminałów, z wykształcenia ekonomistka. Łamie tabu m.in. dotyczące handlu organami (w Koneserze), dopalaczy (w Zaufaj mi, Anno) czy zaginięć (w Gdzie jesteś, Leno?). Obecnie związana z dwoma najlepszymi wydawnictwami: prestiżową Czarną Owcą oraz dynamicznie rozwijającą się Czwartą Stroną. ''Gra pozorów'' jest jej ósmą powieścią.

  Twórczość autorki jest mi znana, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po jej najnowszą powieść. Czy warto było? Bez wątpienia tak, choć do pełnej świetności zabrakło przysłowiowej ''kropki nad i''. Nie zmienia to faktu, że całościowo książka bardzo mi się podobała.

  Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta w wir zawiłych wydarzeń nakręcanych spiralą niepokoju. Bohaterka wbrew zdrowemu rozsądkowi próbuje sama rozwikłać zagadkę swojego porwania, przez co wikła się w bardzo niebezpieczną grę, w której stawką jest życie jej rodziny. Joanna Opiat-Bojarska stworzyła ciekawą, nietuzinkową powieść z pogranicza thrillera, kryminału i sensacji. Nic tu nie jest proste i oczywiste. Pojawia się wiele pytań bez odpowiedzi, wiele zagadek. Wielokrotnie czułam się jak na kolejce górskiej –
akcja pędzi, co chwilę coś się dzieje: tajemnicze nagrania, złowieszcze sms od anonimowego oprawcy, słowne utarczki z zadufaną w sobie szwagierką oraz nieprzyjemne konfrontacje z policjantem przepełnionym testosteronem itp. Z pewnością nikt nie będzie narzekać na brak wrażeń.

  Intryga kryminalna zawiązana jest zgrabnie i prowadzona z wyczuciem.  Pisarka zręcznie myli tropy i wodzi za nos czytelnika, unikając przy tym banału i sztampy. Niemal do samego końca jesteśmy trzymani w niepewności, co do tożsamości sprawcy, co uważam za spory atut. Przygotujcie się zatem na totalne zaskoczenie. 

  Portrety bohaterów zostały przemyślnie skonstruowane, wraz ze wszystkimi swoimi wadami, zaletami i przywarami. Z łatwością można sobie wyobrazić, że żyją wśród nas. Pomijając jednak tę kwestię, nie zapałałam zbytnią sympatią do postaci Aleksandry. To inteligentna kobieta, wykonująca trudny zawód. A jednak jej zachowanie budzi sprzeczne emocje. Przytłoczona wieloma sprawami naraz, coraz częściej zaczyna sięgać po benzodiazepiny - tabletki uspokajające, niwelujące psychiczny dyskomfort, mimo iż doskonale wie, że są to niebezpieczne leki, które potrafią wyłączyć świadomość aktualnych zdarzeń. Dokąd ją to zaprowadzi? Zdradzę jedynie – pozornie błahy problem zacznie nabierać poważnych rozmiarów. 

  Książkę czyta się lekko i z zainteresowaniem, a język jest prosty i przystępny. Daje się również odczuć niesamowity klimat z ciągle narastającym napięciem. Generalnie wszystko jest spójne i poukładane, bez zbędnych elementów. Niemniej zabrakło mi wyjaśnienia niektórych wątków, choćby tego, jak zakończyły się perfidne knowania Ilony, szwagierki Aleksandry. Także czcionka mogłaby być odrobinę większa, aby nadmiernie nie męczyć wzroku przy czytaniu, zwłaszcza nocą. Nie są to jednak mankamenty na tyle poważne, by rzutowały na bardzo satysfakcjonujący odbiór książki jako całości.

  Podsumowując: ''Gra pozorów'' to niebezpieczna podróż do mrocznych zakamarków ludzkich dusz. Wciąga jak magma, niepokoi i przyprawia o szybsze bicie serca. Prócz tego zmusza do myślenia, kojarzenia faktów i wyciągania z nich logicznych wniosków. Idealna pozycja dla każdego miłośnika psychologicznych łamigłówek. Serdecznie polecam.

 ps. jutro zapraszam na konkurs :)

28 komentarzy:

  1. Ja zakładam, że będzie druga część i tam niektóre wątki zostaną rozwinięte. A ogólnie książkę oceniam na plus;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero poranek, a ja już widzę trzy pozytywne recenzje na temat tej książki, też muszę przeczytać :) I gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ta książka również ogromnie przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna planuję zapoznać się z twórczością tej pisarki, ponieważ mam przeczucie, że jej książki będą mi się podobać :) Nie obiecuję, że zacznę od najnowszej, ale w tym roku postaram się nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, brzmi świetnie! *.*
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny u mnie. :)
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka sama w sobie bardzo mnie ciekawi i chętnie ją przeczytam, ale niestety okładka wybitnie mi się nie podoba. Jednak wiadomo, liczy się treść. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam książek tej autorki, widzę, że czas to zmienić:) Zapisuje tytuł na listę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Intrygująca historia, lubię takie tajemnicze intrygi i zaskakujący rozwój wypadków, dlatego chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie mogę się przekonać..

    OdpowiedzUsuń
  10. Po takiej recenzji muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ,,Gdzie jesteś, Leno?", ale jakoś nie utkwiła mi w pamięci. Może z ,,Grą pozorów" byłoby inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam jeszcze twórczości pisarki, chętnie to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy pomysł!
    Stawiam, że to jet "zmarły" mąż wszystko ukartował.
    Brzmi naprawdę interesująco!!

    Pozdrawiam,
    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzadko sięgam po taką literaturę, może w przyszłości ją rozpatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że jestem pionkiem w grze a nie człowiekiem... Chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kryminał, czyli coś co lubię. Wciągnąłby mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z chęcią przeczytam, gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za kryminałami, ale próbuje sie do nich przekonać :) może akurat dzieki tej książce je pokocham :) pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam lektury, które skłaniają do głębszego przemyślenia i wyciągania logicznych wniosków. Czuję się zachęcona. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię kryminały a szczególnie te z luźnym językiem dlatego chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z chęcią zawędruję w te zakamarki ludzkiej duszy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam jeszcze nic autorki, ale na pewno to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  23. To już dzisiaj druga recenzja tej książki. Czuję, że przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest coś co lubię, dobrze, że już ją mam, bo strasznie mnie ciekawi. Ale jestem pewna, że się nie zawiodę, bo wiem jak dobrze autorka pisze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tym razem się nie skusiłam, mimo że słyszałam o tej autorce wiele dobrego. Może mam chwilowy przesyt kryminałami, albo po prostu nie poczułam chemii :)
    Kiedyś nadrobię, jak poczuję chęć na mocne wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam, ale zaciekawiła mnie. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...