wtorek, 26 kwietnia 2016

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno - Kirsty Moseley (chodź, odczaruj mój świat)

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Kirsty Moseley
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
liczba stron: 351
Ocena: 5-/6

~~ * ~~

Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki.

Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy...

  Kirsty Moseley odniosła ogromny sukces, publikując swoje powieści w Internecie. W ciągu kilku lat sprzedały się w oszałamiającej licznie 720 000 egzemplarz, a sama autorka porównywana jest do bestselerowych pisarek: Anny Todd, Colleen Hoover i Jennifer L.Armentrout. „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” pierwotnie był publikowany na stronie Wattpad i szybko zyskał ogromny rozgłos. Toteż autorka postanowiła wydać swój debiut za pomocą selfpublishing. W 2012 roku książka dostała się do dziesiątki finalistów konkursu na najlepszą powieść Young Adult przeprowadzanego przez portal Goodreads.

  Postanowiłam przekonać się osobiście, w czym tkwi fenomen tej powieści. I śmiało mogę napisać, że już wiem, dlaczego odniosła taki sukces. Moim zdaniem posiada wszystko to, co młody czytelnik lubi najbardziej w powieściach młodzieżowych, czyli nietuzinkową fabułę, ciekawych bohaterów, słodki wątek miłosny oraz ludzkie dramaty pomieszane ze smutkiem, rozgoryczeniem, a często i agresją. Ja w każdym razie jestem zadowolona z lektury, chociaż zdaje sobie sprawę z tego, iż ma swoje braki i niedociągnięcia.

  Nie spotkałam się jeszcze z takim pomysłem na fabułę. Szesnastoletnia Amber naznaczona piętnem okrutnych wydarzeń z dzieciństwa, ma problemy z kontaktem fizycznym. Jedynymi osobami, które mogą ją dotykać są mama, brat Jake oraz starszy o dwa lata Liam, który mieszka po sąsiedzku. Osiem lat temu Liam był świadkiem jej załamania i od tamtej pory, co noc przychodzi do jej sypialni i śpi z nią w jednym łóżku, by zapewnić Amber namiastkę bezpieczeństwa. Nikt nie wie o tej ich dziwnej tradycji. Przez te lata stali się sobie naprawdę bliscy, mimo to ich znajomość nigdy nie wyszły poza ramy prawdziwej przyjaźni. Jednak Amber czuje, że to powoli zaczyna się zmieniać. Jak dalej potoczą się losy tych bohaterów? Autorka stworzyła banalny wątek miłosny, który wręcz ocieka lukrem. Ale przyznam szczerze – wcale mi to nie przeszkadzało. Przeciwnie. Z przyjemnością obserwowałam kiełkujące uczucie między nastolatkami. Podobały mi się ich wzajemnie przycinki, żarty, dogryzanie, które z biegiem czasu przemieniły się w czułość, troskę i zaangażowanie. Ma to swój niezaprzeczalny urok.

  Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, choć jednocześnie pełni skrajności i sprzeczności. Osobiście polubiłam Amber, chociaż czasami zachowywała się jak rozwydrzona małolata, ale bywały momenty, kiedy wykazywała się niezwykłą dojrzałością. Przeżywałam na równi z nią jej problemy, współczułam i kibicowałam, by wszystko dobrze się skończyło. Także Liam zdobył moją niekłamaną sympatię. Mimo iż odgrywa rolę flirciarza, podrywacza i palanta, to jednak potrafi być stały w uczuciach. I to się ceni. Trochę zabrakło mi rozbudowania postaci drugoplanowych, zwłaszcza pokazania ich od psychologicznej strony.

  Bardzo ważną kwestią, którą autorka poruszyła w swojej książce, jest problem przemocy domowej. Jesteśmy świadkami kilku brutalnych scen pełnych wyzwisk, pogardy i chorej nienawiści, co boleśnie uświadamia nam wszystkim, że ludzie nie zawsze są tacy, na jakich wyglądają. Gdyby nasz wzrok przenikał fasady domów, czekałyby nas nieoczekiwane niespodzianki. Ale co najgorsze, domowy terror tworzy głębokie blizny w psychice ofiary i czasami potrzeba wielu lat, by dojść do równowagi po traumatycznych przeżyciach.

  Lektura tej powieści była dla mnie przyjemną rozrywką. Znalazłam w niej zarówno trochę humoru, romantyzmu, jak i smutnych czy niepokojących sytuacji. Dużym plusem jest prosty język, wartka akcja i narracja prowadzona przez Amber i Liama, która daje lepszy wgląd w życie nastolatków. A najbardziej zadowolona jestem z zakończenia. Właśnie tak je sobie wyobrażałam.

  Podsumowując: To współczesna, choć nieco bajkowa historia o młodzieńczej miłości, przyjaźni, oddaniu i konfrontacji z przeszłością. Wciąga, ekscytuje, porusza, i pozwala mieć nadzieję, że sprawiedliwość, choć nierychliwa - prędzej czy później dopadnie każdego, kto tylko dopuści się jakiegoś przewinienia. Serdecznie polecam wszystkim zainteresowanym.



***
Wydawnictwo HarperCollinsPolska
 

37 komentarzy:

  1. Myślę, że mi także ta lektura dostarczyłaby rozrywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś po nią siegne, ale jak na razie inne czekają;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł książki już podsunęłam córci, zawsze coś nowego do czytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajkowe historie też czasem czytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie ta powieść jest jak pięknie opakowany prezent, który ma szkaradne, rozczarowujące i mdłe wnętrze. Słodycz, szybka akcja, zero chemii... nadal cierpię po tym rozczarowaniu, bo tak wiele oczekiwałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedyne, co już mnie nudzi w tych książkach to te śmieszne, oklepane tytuły "Chłopak, który..." "Dziewczyna, która..." ... no dla mnie to już jest nudne.
    Ale za to fabuła zapowiada się ciekawie, więc może się skuszę :)
    http://miqaisonfire.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że mogę polecić ją Paulinie, która już wcześniej była nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Opinie o tej książce są różne. Pomyślę jeszcze o tym czy ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach tę książkę ;) Przyznam szczerze, że jak ją zobaczyłam po raz pierwszy to właśnie okładka przesądziła o tym, że chcę ją przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że chętnie poznam tę książkę, bo wydaje się całkiem niezła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na 100% sięgnę! :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, muszę kupić i przeczytać. Bardzo lubię takie książki. Może nie powinnam się przyznawać bo mam już 22 lata ale kurcze :D lubię i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam dużo recenzji tej książki, ale nie specjalnie mnie zainteresowała. Obecnie mam inne plany czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie sięgnę, bo to literatura dla młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem trochę ciekawa tej historii, ale obawiam się, że przesłodzony wątek miłosny nie przypadnie mi do gustu. W zasadzie jestem pewna, że tak będzie, więc chyba powinnam sobie odpuścić czytanie tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś, co koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten tytuł moja Wiktoria sobie zażyczyła, jestem ciekawa jakie jej odczucia będą po przeczytaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad sięgnięciem po tę powieść i dopiero Twoja recenzja zdecydowała, że jestem na "TAK" :)

    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią przeczytam :)Ja miałam Ktoś taki jak ty i również mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło się czyta jeśli ktoś lubi przesłodzone, mało ambitne historie. Fabuła prezentuje poziom znany z blogów młodszych nastolatek. Większości osób, które przeczytały wiele powieści z tego gatunku, ta pozycja wyda się banalna, naiwna i zawierająca mnóstwo niedociągnięć. Nie jest to książka bardzo źle napisana, ale z pewnością też nie dobrze. Szkoda na nią czasu, skoro można przeczytać inne z podobną, lecz dużo bardziej dopracowaną historią.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam już sporo recenzji tej książki i przyznam, że mnie one bardzo zachęcają do tej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bajkowo, spodobałaby mi się ::)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mam na razie ochoty na banalny, nastoletni wątek miłosny...

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba się raczej nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo polubiłam tę książkę, chociaż nie okazała się dla mnie jakimś hitem czy coś w tym stylu. No i bohaterowie byli zdecydowanym jej plusem :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Fabuła tej książki zdaje się być bardzo oryginalna, ale mam obawy przed jej pewną bajkowością. Może kiedyś się skuszę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Raczej to książka nie dla mnie, ta młodzieńcza miłość za bardzo przypomina mi "Ocalenie Callie i Kaydena", które nie przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam wcześniej o tym, że poruszony został w niej wątek przemocy. To mnie bardziej do niech zachęca. W wolnej chwili jeśli tylko wpadnie mi w ręce z chęcią przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiem czemu, ale jakoś nie przekonuje mnie do siebie ta książka. Może kiedyś się przełamię i po nią sięgnę. Zwłaszcza, że twoja recenzja jak najbardziej mnie do niej przekonuje.
    Pozdrawiam serdecznie,
    swiat-pelen-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna i bardzo przyjemna lektura. Mnie oczarowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam ostatnio książkę o przemocy domowej i długo nie mogłam się otrząsnąć.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolejna recenzja, która przekonuje mnie do tej książki. Muszę koniecznie przeczytać ;) Wpadnij do mnie. Może znajdziesz coś ciekawego ;)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. W dzień mega dupek, a w nocy czuły i kochany? Biorę w ciemno! :) Rozejrzę się i chętnie przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię czasem poczytać coś lekkiego i romantycznego. Będę miała tą pozycję na uwadze ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...