czwartek, 12 stycznia 2017

ZAPOWIEDŹ: ''Koszmar Morfeusza'' K.N.Haner - pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Koszmar Morfeusza'' K.N.Haner.

Miałam wnież przyjemność napisać rekomendację do powieści.

  
Mroczny koszmar, z którego nie będziesz chciała się wybudzić.

Wszystkie drogi Cassandry Givens prowadzą do Adama McKeya — tej prostej prawdzie nie da się zaprzeczyć. Od chwili przypadkowego spotkania w nocnym klubie namiętny i wybuchowy związek Cass i Adama przeżywa różne fazy, ale pozostaje nierozerwalny jak samo życie. Choć oboje są świadomi zagrożeń, jakie niosą ze sobą potajemne spotkania, choć codziennie przekonują się, że niebezpieczeństwo czai się wszędzie, nie potrafią wyrzec się swoich uczuć. Słowa to za mało, gdy nawet gesty nie potrafią ukoić rozpalonych ciał.

McKey zaczyna naginać twarde zasady obowiązujące w jego świecie, a Cassandra coraz częściej mysli nad bardziej radykalnymi krokami uwolnienia ukochanego z sideł złowrogiej organizacji. Jednak życie w ciągłym strachu odbija się na ich relacji i niemal ją niszczy. Namiętna miłość potrafi być bardzo destrukcyjna…

Masz odwagę kolejny raz wkroczyć w świat mrocznych fantazji? Fantazji, które bardzo szybko mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar? Przekrocz granicę między miłością i nienawiścią, gdzie życie ściera się ze śmiercią. 

 
 Premiera: 7.02.2017

   - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -  

Recenzja już niebawem. Będą też konkursy 😊

Jesteście zainteresowani tym tytułem?

31 komentarzy:

  1. Ta seria powinna być nazwana "niekończące się erotyczne sny Morfeusza" 😄😄 no coś niesamowitego. W sumie to już faktycznie zaczyna przypominać koszmar 😄 straszy mnie biedną zapowiedziami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytała pani kolejne części, skoro wie jak powinna nazywać się seria?

      Usuń
    2. Droga Pani. Wystarczy mi znajomość pierwszego 😊

      Usuń
    3. A jednak druga część jest dużo lepsza, bardziej dopracowana niż pierwsza, bo do pierwszej można się było doczepić kilku kwestii, ale bez czytania trudno cokolwiek na ten temat rzetelnie powiedzieć.

      Usuń
    4. Bardzo możliwe, że druga lepsza. Spierała się nie będę. Mimo wszystko to, co zawierała pierwsza wystarczy, by nie chcieć się zapoznać z resztą.

      Usuń
  2. Gratuluję. Nie jestem zainteresowana tą serią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem zainteresowana, a nawet bym powiedziła, że moje zainteresowanie nią jest tak niskie, że aż ujemne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale są i zainteresowani... Nawet bardzo:-) Polecam wszystkim to świetna seria:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cyrysiu, wielu patronatów ci gratuluję, ale tego nie potrafię... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej krytykować książkę, nie mając pojęcia na jej temat, bo jeszcze nie było jej premiery.Brawo

      Usuń
    2. Może Pani Irena zapoznała się z potwornym tomem pierwszym i nabyła uprzedzeń do kontynuacji �� A po co się męczyć na siłę...

      Usuń
    3. O gustach się nie dyskutuje, koniec i kropka. Zatem wyganiam tę złą aurę i przesyłam pozytywną energię ❤
      Miłego dnia Kochani!

      Usuń
  6. Dziękuję Krysiu :* Jestem dumna, że Twój blog patronuje Morfeuszowi po raz kolejny! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mroczne fantazje tworzone przez autorkę są mi jeszcze obce, ale z chęcią je sobie kiedyś przybliżę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś ostatnio nie ciągnie mnie do mrocznych publikacji, więc tytuł musi poczekać na swój czas.

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi bardzo mrocznie. Podoba mi się fabuła, imiona, a okładka jest świetna.
    pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com [zapraszam na nową recenzję]

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy tom był bardzo fajny, wiec na pewno będę kontynuować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam pierwszą część, więc pewnie skuszę się i na drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję kolejnego patronatu. Czy przeczytam książkę? Jeszcze nie wiem, poczekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję, ja jeszcze się zastanowię czy przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję. ;) Ale sama książka absolutnie nie dla mnie. Nie moja tematyka. ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Na mojej półce nadal czekają "Sny Morfeusza" - muszę w końcu zabrać się za nie, skoro wyszła druga część.

    OdpowiedzUsuń
  16. "Sny" mnie ominęły przez... wiadomą sprawę, a tu już "Koszmary"!
    Gratuluje kolejnego patronatu i rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam pierwszego tomu ale Tobie Cyrysiu oczywiście gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję patronatu, ale tą serią raczej nie jestem zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje Kochana :)
    Ja także miałam przyjemność napisać rekomendację do tej książki i cieszę się, że znalazłam się wśród takich fajnych blogerek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już mnie zaciekawiłaś, a do premiery daleko i czasu na czytanie coraz mniej :c


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...