piątek, 10 marca 2017

''Intuicja'' Amy A. Bartol

Intuicja
Amy A. Bartol
Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 8 marca
Ocena: 5/6

 

  Życie Evie Clermont już nigdy nie będzie takie samo. Strata bardzo bliskiej osoby pozostawiła na jej sercu bliznę, która długo się nie zagoi. W bohaterce coraz silniej odzywają się również uczucia do dwóch przyjaciół ze studiów, Reeda i Russela. W nowej, metafizycznej rzeczywistości Evie staje przed dylematem, komu bardziej zaufać – pięknemu Aniołowi Mocy czy bratniej duszy, którą zna z poprzednich wcieleń. Bohaterka przyciąga też moce Zła, którym zależy na uwięzieniu jej duszy. Z pomocą zaprzyjaźnionych aniołów Żniwiarek Evie zrozumie, jak potężną mocą dysponuje. W końcu sama ma anielski rodowód...

  Amy A. Bartol – pisarka, autorka cykli „Przeczucia” i „Kricket” oraz powieści z gatunku science-fiction, urban fantasy i paranormal romance. Zdobywczyni licznych nagród literackich i autorka bestsellerów, które pojawiły się na liście „USA Today”. Mieszka w Michigan z mężem i dwójką synów.

   Od czasu do czasu lubię poczytać o nadprzyrodzonych istotach. Dlatego kiedy nadarzyła się okazja, by sięgnąć po „Intuicję” Amy A. Bartol - kontynuację przejmującej serii „Przeczucie” opowiadającej o zderzeniu świata ludzi ze światem nadnaturalnym - nie wahałam się ani chwili. Pierwszy tom wywarł na mnie całkiem pozytywne wrażenie. A jak jest tym razem? Dobrze, ale bez upragnionych fajerwerków. W moim odczuciu zabrakło jakiegoś istotnego elementu, jakiegoś pazura. Nie zmienia to jednak faktu, że nie żałuję ani jednej sekundy poświęconej tej lekturze.

   Pomysł na fabułę dość nietuzinkowy. Poznajemy osiemnastoletnią Evie, która przez wiele lat dorastała w małym mieście, a w jej życiu nie działo się nic specjalnego. Jednak wyjazd na studia wszystko zmienia. Dziewczyna z dnia na dzień dowiaduje się, że jest Serafinem posiadającym ludzką duszę.

,,– Serafiny to osobista straż Boga. Są uosobieniem szybkości, siły, zręczności, mocy i sprytu. Każdy anioł chciałby być Serafinem, a ty jesteś jeszcze kimś więcej. Masz duszę, jesteś jednym z dzieci Boga.’’

  Teraz wspólnie z niebiańskimi przyjaciółmi musi zmierzyć się z siłami Zła. Jeśli przegra, straci nie tylko swoją duszę, ale również serce…

  Druga część bestsellerowej sagi jest o wiele lepsza od poprzedniczki. Bardziej interesująca, zaskakująca i dramatyczna. Krąży wokół niej wiele niejasności i zagadek, które czekają na swoje rozwiązanie. Nie brak też niebezpieczeństw oraz innych niespodzianek. Gdy wydaje się, że wszystko wreszcie zaczyna się układać - niespodziewanie coś burzy ten pozorny ład, prowadząc ku nieznanemu przeznaczeniu.
  
  Wyraziście nakreśleni bohaterowie posiadają swój niezaprzeczalny urok i nadają książce swoistego charakteru. Prym wiedzie inteligentna, odważna, gotowa do największych poświęceń Evie. Błyskotliwe spostrzeżenia, cięty język i butna postawa przysparza jej zarówno wielbicieli, jak i wrogów. Niemniej ciekawą osobowością jest troskliwy, pomocny, zdeterminowany Russel. Ma zadatki na dobrego przyjaciela. Ale najmocniej zawrócił mi w głowie przystojny, zaborczy i czuły Reed. Ma w sobie niesamowity magnetyzm, któremu ciężko się oprzeć. Równie ciekawie naszkicowane są postacie drugoplanowe. Każda z nich jest inna i kieruje się swoją własną motywacją. Dzięki temu powieść czyta się z wielką ciekawością, bo nigdy nie wiadomo, co się zaraz wydarzy.

  Oczywiście nie mogło zabraknąć też wątku romantycznego. Jest ładnie rozwinięty, ale jednocześnie nienachalnie eksponowany. Początkowo mamy do czynienia z klasycznym trójkątem miłosnym: Reed, Russel i Evie. Obaj chłopcy są szaleńczo zakochani w Evie. Lecz to nie koniec uczuciowych komplikacji.

"Tak naprawdę moje życie zaczęło się dopiero wtedy, kiedy cię poznałem." 
 

  Po pewnym czasie w życiu dziewczyny pojawia się kolejny niespodziewany adorator, który wprowadza niezłe zamieszanie tam, gdzie najmniej byśmy się tego spodziewali. Niektórzy z Was pewnie będą kręcić nosem z powodu sztampowego podejścia do tematu. Niepotrzebnie, albowiem autorka nie ucieka w przesadny infantylizm czy w nieudolną grę na dwa fronty. Przeciwnie. Bez nieczystych zagrywek i brudnych manipulacji określa relacje między bohaterami w zależności od: sytuacji, typu interakcji, stopnia zażyłości. Dzięki temu można czytać bez narastającej irytacji.

  Całość napisana jest prostym, przyjemnym w odbiorze językiem. Dialogi są zgrabne i naturalne, zaś opisy niedługie i plastyczne - łatwo pobudzają wyobraźnię. Ponarzekam jednak na nierówne tempo akcji. Pierwsza połowa bardzo spokojna, niewiele się dzieje. Dopiero w drugiej części wydarzenia nabierają tempa i rumieńców. Pojawia się coraz więcej zmartwień i ryzykownych konfrontacji z wrogiem, a co za tym idzie - napięcie rośnie z każdym kolejnym rozdziałem, by w kulminacyjnym momencie dać upust wszelkim emocjom. Generalnie to dobra młodzieżówka, godna polecenia nie tylko miłośnikom fantastyki, ale także czytelnikom lubującym się w różnego rodzaju romansach.

Podsumowując:
  Amy A. Bartol stworzyła absorbującą historię z gatunku paranormal romance pełną magii, namiętności, skrywanych tajemnic i realnego poczucia zagrożenia. Stopniowo wciąga nas w wir wydarzeń, hipnotyzuje niepokojącym klimatem i prowadzi do zatracenia w niezwykłym świecie, gdzie wszystko jest możliwe. Zaufaj swojej intuicji i śmiało sięgnij po tę książkę.


Seria Przeczucia:

Nieuniknione | Intuicja | Indebted | Incendiary | Iniquiti 
 

PS. Dziś wieczorem zapraszam na konkurs z ''Intuicją''

16 komentarzy:

  1. bardzo fajna chwytająca okładka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już nie mogę się doczekać trzeciego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tylko pierwszy tom, więc może kiedyś skuszę się na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszy tom, ale chyba jak dla mnie zbyt schematycznie i przewidywalnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z racji tego, że to seria to tym razem chyba sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Twojej recenzji koniecznie muszę ją przeczytać ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pierwszą część na półce i wypadałoby w końcu się za nią zabrać, jestem ciekawa tej serii:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie również druga część była zdecydowanie lepsza od pierwszej i nabrałam ochoty na kolejny tom :). Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie http://redgirlbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już różne recenzje tej książki. Nie czułam się przekonana i nadal się nie czuję, ale muszę przyznać, że jest to ciekawa pozycja. Wątek romansowy jakoś nie do końca mi leży, boję się trochę, że w moim odbiorze może to być po prostu nadprzyrodzony romans, a w ogóle po romanse nie lubię sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozejrzę się za tomem pierwszym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie znam tej serii, więc mam sporo do nadrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham ta serię :D Ciekawe kiedy wyjdzie trzeci tom u nas ;P

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  14. Wierzę, że opisy poruszają wyobraźnię, ale jednocześnie nie czuję się zainteresowana samą tematykę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety, książki o aniołach to raczej ten typ literatury, którego unikam. ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Z istot nadprzyrodzonych najmniej lubię właśnie anioły, ale czytałam pierwszy tom i właśnie dzisiaj po południu tak sobie myślałam, że chętnie przeczytałabym także drugi :-)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...