poniedziałek, 27 marca 2017

ZAPOWIEDŹ: ''Jak kamień w wodę. Polowanie na Pliszkę'' Hanna Greń - pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ''Jak kamień w wodę. Polowanie na Pliszkę'' Hanny Greń.
 

  Tylko ode mnie zależy twój los. Gdy w środku nocy usłyszysz szmer za oknami, to będę ja, i gdy w słońcu nagle pochłonie cię cień, to też będę ja. Nie uciekniesz przede mną. 

Kiedy Kornelia zaczyna otrzymywać tajemnicze listy z pogróżkami, uważa to za głupi dowcip. Żyje na uboczu, nie wchodząc nikomu w drogę i nie nawiązując żadnych bliższych relacji z innymi ludźmi, kto więc mógłby życzyć jej śmierci? Jednak sytuacja staje się coraz poważniejsza, dlatego kobieta podejmuje decyzję o zgłoszeniu się na policję. 

Nie jest to dla niej łatwe – jej dotychczasowe kontakty ze stróżami prawa nie należały do najprzyjemniejszych. W młodości została niesłusznie oskarżona o składanie fałszywych zeznań. Wszyscy zdawali się być wrogo nastawieni do Kornelii, ponieważ mężczyzna, którego oskarżyła wtedy o próbę gwałtu, sam był policjantem, a jego koledzy nie wierzyli, że mógł dopuścić się przestępstwa.
W wyniku zbiegu okoliczności, kobieta natrafia na posterunku na tego samego funkcjonariusza, który przed laty próbował ją zdyskredytować, aby chronić swojego przyjaciela. Mimo wrogiego nastawienia, to jednak właśnie ten mężczyzna może okazać się dla Kornelii jedyną nadzieją.

 
 Premiera: 18 kwietnia



Recenzja w okolicach premiery. Będą też konkursy :) 

Gorąco polecam!  To  jedna z takich książek, przy których nie czuje się upływu czasu. Zaczynasz czytać i pochłania cię zupełnie. 💕

Jesteście zainteresowani tym tytułem?

WYNIKI KONKURSU: Dążąc do szczupłej sylwetki...

Moi Drodzy,
  
Czas ogłosić wyniki konkursu, w którym można było wygrać książkę ,,Od jutra dieta'' Małgorzaty Mroczkowskiej. [Recenzja - KLIK]
 
   Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom, którzy zdecydowali się wziąć udział w konkursie i nadesłali niebanalne hasła motywujące do odchudzania.
 
Tym razem nie miałam problemów z wyborem najciekawszego sloganu. Postanowiłam przyznać nagrodę Scarlett, która moim zdaniem stworzyła bardzo inspirujący tekst, zachęcający do podjęcia walki z nadprogramowymi kilogramami.

źródło foto: http://ligabiegowa.pl/trening/advice/zapotrzebowanie-biegacza-na-skladniki-odzywcze-i-kalorie
Gratuluję i czekam na kontakt mailowy.

WYNIKI KONKURSU: Najlepsze komedie romantyczne

Moi Drodzy,
  
Czas ogłosić wyniki konkursu, w którym można było wygrać książkę ,,Nic dwa razy się nie zdarzy'' Joanny Szarańskiej. [Recenzja - KLIK]
 
 Wszystkim uczestnikom konkursu dziękuję za tak liczny udział i za ciekawe propozycje filmowe z gatunku komedia romantyczna. Miałam nie lada orzech do zgryzienia. Bardzo żałuję, że nagroda tylko jedna. Ostatecznie, po przeanalizowaniu Waszych komentarzy znalazłam jeden film, który na tyle mocno mnie zaintrygował, że niedługo zamierzam go obejrzeć. Jaki to film? Zobaczcie sami :)

  Od pewnego czasu interesuję się kinem hiszpańskim i przyznam, że nie żałuję, bo dzięki temu mogłam obejrzeć wiele interesujących filmów, również komedii romantycznych. Tą, która zapadła mi w pamięć i jaką chciałaby polecić, jest „Hiszpański temperament” ze świetną Clarą Lago w roli głównej i partnerującym jej Danim Rovirą. Opowiada on historię młodej Baskijki, Amaii, kilka dni przed ślubem porzuconej przez narzeczonego. Na smutnym i mocno zakrapianym wieczorze panieńskim popada w konflikt z Rafą, u którego jednak ląduje na noc, a rankiem niepostrzeżenie się wymyka. Od tego zaczyna się cała historia, bo chłopak, Andaluzyjczyk, postanawia do niej pojechać… Humor skupia się na podjętej przez Rafę próbie udawania Baska, przy powszechnie znanej, ogromnej niechęci, jaką darzą się mieszkańcy obu regionów.

  Interesująca komedia, ze znakomitą grą aktorską, z pewnością inna niż nasze rodzime produkcje. W żartobliwy sposób ukazuje stereotypy, przez pryzmat których poznajemy hiszpańską mentalność i kulturę. Film może kojarzyć się z próbą ukazania typowego Ślązaka czy Warszawiaka. Dlatego, by dobrze zrozumieć jego sens i przesłanie, warto przed obejrzeniem zapoznać się nieco z historią konfliktu pomiędzy Baskami i Andaluzyjczykami. Jednak później, czas spędzony przy tej komedii na pewno nie będzie czasem straconym, a ciekawą wyprawą do kraju corridy i flamenco. Bo warto nieraz oderwać się od rzeczywistości i przenieść w zupełnie inny, kolorowy świat, a takim właśnie jest Hiszpania.

 A po obejrzeniu „Hiszpańskiego temperamentu” polecam też zobaczenie drugiej części, czyli „Jak zostać Katalonką”.

 Życzę miłego oglądania :)

Pozdrawiam,
Edyta

.
Laureatce gratuluję i czekam na kontakt mailowy.

niedziela, 26 marca 2017

KONKURS: Czytaj, recenzuj i wygrywaj :)

  Kochani,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać pakiet serii ''Poranione dusze, czyli 
 

 Zadanie konkursowe:
 
Napisz recenzję dowolnej książki wydanej przez wydawnictwo FILIA. 
 
Recenzja nie musi być obszerna, nie musi trzymać się utartych schematów i sprawdzonych wzorców. 
 
Postawcie na innowacyjność, szaleństwo i... szczerość!

Spośród wszystkich recenzji wybiorę jedną, moim zdaniem najciekawszą, którą opublikuję u siebie na blogu z odnośnikiem do strony laureata i nagrodzę pakietem serii RAZE i REAP.

LINKI do swoich recenzji proszę zostawiać w komentarzu pod tym postem. 

PS. Osoby, które nie mają bloga też mogą brać udział. Wystarczy opublikować swoją recenzję na dowolnie wybranym przez siebie portalu książkowym lub księgarni internetowej, a nastepnie w komentarzu zapodać swój link.
 
    ___


Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego
bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo FILIA.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy
napisać recenzję dowolnej książki z wydawnictwa Filia.
4. Konkurs trwa od 26 marca 2017 roku do 6 kwietnia 2017 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 9 kwietnia 2017 roku.
6. Nagrodą jest pakiet serii: RAZE oraz REAP Tillie Cole.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową o ile zapoda swój adres mailowy w poście konkursowym. W przeciwnym razie w ciągu 7 dni laureat musi sam się ze mną skontaktować. Po upływie tego czasu nagroda przepada.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

sobota, 25 marca 2017

Ruszyła VI edycja konkursu LITERACKI DEBIUT ROKU!


19 lutego rozpoczął się nabór tekstów do VI edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaniem konkursu jest wyłonienie w danym roku kalendarzowym najlepszej powieści, która nie była dotychczas nigdzie publikowana w wersji drukowanej.

Termin nadsyłania prac upływa 14 kwietnia 2017 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 30 lipca. Na zwycięzców czekają nagrody: 

I miejsce – tytuł „Literacki Debiut Roku”, nagroda pieniężna w wysokości 5000 zł, dyplom, opublikowanie zwycięskiego utworu drukiem, jego dystrybucja oraz promocja przez Wydawnictwo Novae Res oraz patronów i partnerów Konkursu, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.

II miejsce – dyplom, tygodniowy pobyt w SPA, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.

III miejsce – dyplom, dwudniowy pobyt w SPA, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.


W ubiegłorocznej edycji konkursu główną nagrodę otrzymał Lech Grabowski za powieść „Podwójne przekleństwo”. Powieść ta to nie tylko inteligentna, trzymająca w napięciu powieść sensacyjna, ale również, a może przede wszystkim opowieść o zmaganiu z samym sobą i destrukcyjnym wpływie wydarzeń historycznych na indywidualny ludzki los – oceniła dr Anna Ryłko-Kurpiewska członkini Kapituły. Premiera książki odbyła się na jubileuszowych 20. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie.

 „Literacki Debiut Roku” jest inicjatywą, dzięki której odnajdujemy i promujemy utalentowanych rodzimych debiutantów, których twórczość ma za zadanie odświeżyć polski rynek literacki – wyjaśnia Wojciech Gustowski, Przewodniczący Kapituły Konkursu.
Uroczyste wręczenie nagród po raz kolejny będzie miało miejsce w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Tradycją już stało się, że fragmenty zwycięskiego utworu czyta znany aktor. W poprzednich edycjach byli to Szymon Sędrowski, Katarzyna Figura, Ewa Kasprzyk, Anna Dymna oraz Edyta Jungowska.
Premiera zwycięskiej powieści – zgodnie z tradycją - będzie miała miejsce w trakcie 21. Targów Książki w Krakowie.
Regulamin konkursu oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie www.literackidebiutroku.pl.

Konkurs prowadzony jest pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Partnerami konkursu są: Miasto Gdynia, International Paper Kwidzyn, drukarnia Abedik, szkoła warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania oraz Medical Spa Hotel Lawendowe Termy. Patronami medialnymi konkursu są: magazyn Charaktery, portal Wp.pl, Magazyn Literacki Książki oraz Radio ZET Chilli.

Więcej informacji na temat konkursu pod adresem:
www.literackidebiutroku.pl
 


Ktoś z Was planuje zgłosić swoją powieść do konkursu?

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie!

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Na pół'' Cleo.

 Cleo to polska piosenkarka. Nazywa się Joanna Klepko. Sukces osiągnęła dzięki współpracy z producentem muzycznym Donatanem. Ich wspólny utwór "My Słowianie" wspiął się na szczyty list przebojów. Cleo reprezentowała Polskę w finale Eurowizji.


Strzał, żal, kolejny bunt
Piach w nas, sypie się grunt
Zamach na nas dwoje
A my winni po połowie
Grad, deszcz, huragan słów
Milcz, wrzeszcz, ale bądź tu
Samotni będąc razem
Osobno, ale w parze
Nie, nie, nie!


(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam


Ten sam ból

Wiatr, łza zmienia się w lód
Strach w nas to wróg u wrót
Zamach na nas dwoje
My oboje winni wojen
Płacz, walcz, zrób wiele prób
Twój śmiech chcę słyszeć znów
To moja, twoja wina
Chcę żebyś mocno trzymał mnie


(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból


(Dzielę na, dzielę na pół)
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół

Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból

piątek, 24 marca 2017

''Carpe diem'' Diane Rose [PATRONAT]

Carpe diem
Diane Rose
Wydawnictwo: Videograf SA
Premiera: 28 marca
Ocena: 5+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

  Rosalie Heart ma 22 lata, studiuje prawo, dba o linię i spotyka się ze swoimi przyjaciółmi. Jednym słowem – szczęśliwa młoda kobieta czekająca już tylko na miłość. Jednak za nim zaczniecie jej zazdrościć, przemyślcie to. Rosalie zostało już tylko 600 dni życia. Pogodziła się z tym, że umrze. Teraz tylko stara się oswoić z tym swoich przyjaciół i rodzinę. Żyje chwilą i próbuje zrobić jak najwięcej. Nie myśli o miłości i związkach, uważa, że jest to dla niej zakazanym owocem. Po prostu trwa i czeka na ten ostatni dzień, kiedy już się nie obudzi. Jednak pewnego dnia Rosalie poznaje kogoś, z kim chciałaby spędzić jak najwięcej wspólnych chwil…

  Diane Rose to pseudonim literacki studentki prawa, zakochanej w prawie karnym i żywo zainteresowanej psychologią śledczą. Od ponad dwóch lat recenzuje książki na blogu Recenzje z Pazurem. Nałogowo czyta, głównie kryminały, thrillery i powieści New Adult, chociaż te ostatnie trochę rzadziej. Mnóstwo pisze i to wszędzie. Nie potrzebuje ani ciszy, ani spokoju, ani muzyki. W ekstremalnych przypadkach wystarczy nawet kartka papieru i długopis, a jeśli nie, to zawsze zostaje jeszcze telefon komórkowy z aplikacją do notowania.

  ,,Carpe diem'' jest debiutem literackim młodej autorki, który miałam przyjemność poznać jeszcze w wersji surowej. Już wtedy dostrzegłam w nim spory potencjał, dlatego przeogromnie się cieszę, że znalazł się pod skrzydłami wydawcy. Mam nadzieję, że Wy także pokochacie historię Rosalie. Że dostrzeżecie w niej coś więcej niż tylko przesłodzoną, infantylną, ckliwą powiastkę. Wystarczy tylko otworzyć odrobinę swoje serce, by dostrzec piękno ukryte w treści.

  Pierwsze co rzuca się w oczy, to niebanalny pomysł na fabułę. Wyścig z czasem stanowi istotę funkcjonowania dwudziestodwuletniej Rosalie Heart. Dziewczyna należy do niewielkiej ilości populacji osób cierpiących na niewydolność serca. Zdaniem lekarzy zostało jej jeszcze około dwa lata życia. Uratować może ją tylko przeszczep. Niestety, dotąd nie znaleziono dawcy. Czy mimo wszystko los okaże się dla Rose łaskawy? A może trzeba będzie pogodzić się z tym, co nieuchronne?

  To niezwykle przejmująca powieść o zmaganiach z okrutną chorobą, niemocą i bezsensem, ale przede wszystkim niesamowita historia walki o życie, szukaniu radości w codziennych drobiazgach oraz miłości, która wydobywa z człowieka to co najlepsze i motywuje do działania. Każda kolejna strona niesie ze sobą ogromny ładunek emocji i nasuwa wiele egzystencjalnych pytań, jakie stawiają sobie chorzy ludzie. Dlaczego ja? Jaki jest sens tego cierpienia, które mnie dotknęło? Czy istnieje nadzieja na powrót do zdrowia? Ta książka ubogaca, otwiera oczy na wiele spraw, o których na co dzień nie myślimy i ukazuje wielkość i ogromną wartość ludzkiego życia. Nie da się jej czytać obojętnie. Wszystko w środku wręcz krzyczy z nagromadzonych uczuć.

  Tworzenie wyrazistych i wiarygodnych bohaterów wymaga nie lada umiejętności. Na szczęście autorce udało się wykreować pełnokrwiste postacie, które nie dają o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Są po prostu tacy jak my – pełni wad, słabości, lęków i ograniczeń. Czują, kochają, cierpią i marzą jak inni. Bardzo się z nimi zżyłam i przeżywałam ich smutki, troski i radości jak swoje własne. Najbardziej polubiłam Jamesa - brata Rose. Ma w sobie dużą potrzebę troszczenia się swoich bliskich, mnóstwo braterskiej miłości, duży zakres tolerancji i wyrozumiałości, a także niebywałe zdolności kulinarne. Ale najbardziej zaimponował mnie tym, że kiedy ojciec zawiódł Rose, bez wahania przyjął siostrę pod swój dach, zapewniając jej poczucie bezpieczeństwa. Przecudowny człowiek. Również Rosalie wzbudza sympatię. Jest bezpośrednia, wesoła, ironiczna i żyje według hasła „carpe diem”. Acz czasami bywa też irytująca. Mnie osobiście drażniło jej ciągłe liczenie dni, nocy i godzin, które przybliżają ją do śmierci. Chociaż z drugiej strony, to chyba naturalny, wręcz instynktowny odruch. A na deser zostawiłam sobie najlepsze ciacho, czyli przystojnego doktorka Daniela Szymańskiego. Młody, ambitny, bogaty, ukończył z wyróżnieniem medycynę na jednym z lepszych uniwerków w kraju. Posiada jednak jedną bardzo poważną wadę. Nie ma za grosz empatii w stosunku do swoich pacjentów. Czy zmieni kiedyś swoje nieprzyjazne nastawienie? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  W powieści pojawia się także rozwinięty, ale nienachalnie eksponowany, wątek miłosny. Niespodziewanie na drodze Rose pojawia się jej książę z bajki. Czarujący, czuły, słodki. To dzięki niemu dziewczyna promienieje szczęściem. Niestety, chłopak nie wie, jego ukochana jest poważnie chora. Czy odkryje prawdę? Autorka funduje nam silną dawkę wrażeń. Chwile beztroski mieszają się z gorzką i trudną do zaakceptowania rzeczywistością, a spokój i harmonia zostają zakłócone przez nieoczekiwane perturbacje. W efekcie dochodzi do przewartościowania pewnych postaw, do wyciągnięcia wniosków i podjęcia próby ich weryfikacji.

,, Jeśli kogoś naprawdę kochasz, to nie opuścisz go, gdy zacznie spadać na dno. Będziesz po prostu robił wszystko, by go stamtąd wyciągnąć.''

  W książce poruszono również temat trudnych relacji na linii lekarz-pacjent. Telewizyjny doktor Gregory House powiedział kiedyś takie słowa: ,,Zostaliśmy lekarzami po to, aby walczyć z chorobami. Leczenie pacjentów czyni z nas nieszczęśliwych lekarzy''. W taki sam przedmiotowy sposób traktuje swoich pacjentów doktor Daniel. Dla niego ludzki organizm to tylko mechanizm, który wymaga naprawy. Czy umiejętność utożsamiania się z czyimiś uczuciami rzeczywiście przeszkadza w zawodzie lekarza? Każdy medal ma dwie strony, tę lepszą i tę gorszą. Mimo wszystko odrobina współczucia, wsparcia i zrozumienia potrzebna jest każdemu choremu. Bo to nie jest bezduszna, uszkodzona maszyna, lecz żywa istota, członek czyjeś rodziny. Czyjaś matka. Czyjś ojciec. Syn lub córka etc.

  Z niniejszej publikacji wyłania się jedno wielkie przesłanie: Bądźcie dawcami! Nie od dziś wiadomo, że transplantacja pozwala w znaczny sposób przedłużyć życie wielu pacjentom ze skrajną niewydolnością narządów. Jednak często rodziny zmarłego nie wyrażają zgody na przeszczep, twierdząc, że ich bliski by tego nie chciał. Niektórzy za życia deklarują, że nie podpiszą zgody na oddanie swoich organów po śmierci. Przyznam się szczerze, że do niedawna byłam przeciwna tej metodzie leczenia, czułam wewnętrzny opór. Dopiero perypetie Rose uświadomiły mi, jak strasznie czuć na plecach oddech Kostuchy, czekać na cud, który być może nigdy się nie zdarzy. Ten aspekt pomógł mi wyzbyć się egoizmu i obojętności na los drugiego człowieka. Mam nadzieję, że w Waszym przypadku będzie tak samo.

   Szczególną zaletą lektury jest prosty, plastyczny język, pozbawiony rozbudowanych i nużących opisów. Narracja biegnie dwutorowo - z jednej strony widzimy świat oczami Rose, a z drugiej obserwujemy poczynania Daniela. Dzięki temu zabiegowi równolegle poznajemy ich myśli, uczucia, intencje i rozterki. Akcja trzyma równomierne, nieśpieszne tempo, acz czasami dochodzi do niespodziewanych zwrotów i pewnych napięć. Prawdziwą wisienką na torcie jest jednak szokujące zakończenie. Radzę przygotować sobie coś na uspokojenie nerwów i paczkę chusteczek.

Podsumowując:
   Żyj chwilą. Pielęgnuj każdą sekundę. Ciesz się z małych przyjemności. Kochaj, jakby jutra miało nie być. Docenisz przekaz tych słów, kiedy poznasz wyjątkową historię Rosalie, która poruszy niejedno, nawet najbardziej zatwardziałe serce. Ta książka jest nie tylko urzekająca i błyskotliwa, ale przede wszystkim autentyczna, głęboka i pełna życiowej mądrości. Skłania do przemyśleń nad kruchością ludzkiej egzystencji, a zarazem uświadamia, jak ważnym fundamentem naszego istnienia jest zdrowie, wiara, nadzieja i… miłość. Polecam najgoręcej jak potrafię!


 https://www.facebook.com/magdalenamajcherautorka/?fref=ts