<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279</id><updated>2012-02-27T22:52:56.957+01:00</updated><title type='text'>Świat książek i ja...</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>151</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-4648307065762082437</id><published>2012-02-27T15:24:00.001+01:00</published><updated>2012-02-27T17:12:10.316+01:00</updated><title type='text'>Bolesne wspomnienia z przeszłości.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aUAk9p2-_ck/T0fazXuS-1I/AAAAAAAAAx0/iu1pxT_-uX0/s1600/Dziewczynka..ktora.widziala.zbyt.wiele.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-aUAk9p2-_ck/T0fazXuS-1I/AAAAAAAAAx0/iu1pxT_-uX0/s320/Dziewczynka..ktora.widziala.zbyt.wiele.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Małgorzata Warda&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Dziewczynka, która widziała zbyt wiele &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kategoria: Literatura polska&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7839-034-3&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-Ka&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: 09.02.2012&lt;br /&gt;Format: 125mm x 195mm&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;320&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niewielu jest polskich pisarzy poruszających w swoich książkach tematykę pełną bolesnej prawdy, jaka może rozgrywać się za ,,drzwiami naszych sąsiadów’’. Małgorzata Warda, autorka takich dzieł jak: ,,Ominąć Paryż’’, ,,Środek lata’’, ,,Nikt nie widział, nikt nie słyszał’’, nie boi się otwarcie pisać o trudnych sprawach, ukrytych za zasłoną rodzinnych problemów. Taka jest również najnowsza powieść pisarki, czyli ,,Dziewczynka, która widziała zbyt wiele’’, wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia książki opowiada o losach Aarona i Ani Budzisz, dwójki rodzeństwa. Od wczesnych lat dzieciństwa dzieciom brakuje prawdziwego ciepła rodzinnego. Ich mama Cecylia długi czas już zmaga się z&amp;nbsp; ciężką depresją wywołaną przez traumatyczne wydarzenia z przeszłości. Całe dnie spędza w swym pokoju izolując się od świata i dzieci i tylko leki przynoszą jej chwilowe ukojenie. Aaron i Ania zdani są tylko na siebie. Często zmagają się z głodem i brakiem innych podstawowych potrzeb. W końcu trafiają pod opiekę cioci Gabrysi (siostry ich zmarłego ojca), lecz niestety ich życie wcale nie zmienia się na lepsze. Chłopak Gabrysi- Andrzej, to bardzo porywczy i gwałtowny mężczyzna. Swoje frustracje wyładowuje przede wszystkim na Aaronie. Rodzeństwo przechodzi prawdziwe piekło na ziemi. Czy znajdzie się ktoś, kto udzieli pomocy dwójce rodzeństwa pokaleczonej przez los?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę szczerze powiedzieć, że najnowsza powieść Małgorzaty Wardy wywołała we mnie ogromne emocje od wzburzenia, złości, wstrętu po bezsilność, niedowierzanie oraz nadzieję na lepszy los. Tematycznie jest to książka bardzo trudna dająca wiele do myślenia. Jak może najbliższa rodzina zgotować tak straszliwy los swoim dzieciom? Matka, chora na głęboką depresję nawet nie starała się, choć w minimalnym stopniu próbować wyjść z tej choroby. Wolała staczać się na samo dno niż walczyć w imię dobra własnych dzieci. Dla mnie to rzecz niepojęta. Jednak na najgorsze potępienie zasługuje ciotka Gabrysia, która bez sprzeciwu pozwalała swemu partnerowi znęcać się nas swymi bratankami. Brzydzę się takimi osobami, które jawnie patrzą na krzywdę dzieci nie reagując na to w żaden sposób. Takie zachowanie woła o pomstę do nieba. Również wiele innych osób m.in. nauczyciele, psychologowie, czy znajomi choć podejrzewali, że w rodzinie Budziszów dzieje się coś niedobrego, to jednak nikt właściwie nie zareagował. Niestety w dzisiejszych czasach coraz częściej możemy zauważyć obojętność na cudzą krzywdę. To bardzo smutne, ponieważ osoby, które doświadczają długoletniej przemocy ulegają psychicznej degradacji na całe życie. Serce mi krwawiło śledząc losy nie Ani, lecz Aarona, gdyż uważam, że to on przeżył najgorszą traumę, o której nie jest w stanie zapomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Chce umrzeć- Popatrzył jej w oczy.- Naprawdę chce. Codziennie o tym myślę. W każdej sekundzie zastanawiam się, czy to dobra okazja’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Dorastający chłopak powinien myśleć o życiu, a nie o śmierci, lecz nieustane represje sprawiają, iż nie chce on dalej ,,istnieć''. To straszne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małgorzata Warda stworzyła niezwykłą, wartościową powieść pełną emocji i skrajnych uczuć. Zawiodłam się jednak na literackim wykonaniu książki. Uważam, że przedstawienie nie chronologicznej fabuły, w której nieustannie zmieniają się wątki, czas akcji, oraz styl narracji wprowadzały zbyt dużą zawiłość w głównej historii powieści. Osobiście wolę ściśle ustalony porządek i swoisty harmonogram. Na szczęście lekki, swobodny styl pozwala nam na bezproblemowe śledzenie losów głównych bohaterów. Poszczególne wydarzenia przykryte są pierzynką wspomnień, gdzie sami możemy wyciągać wnioski malując w wyobraźni prawdziwy obraz zdarzeń. Autorka dzięki temu chciała nam pokazać w sposób bardzo subtelny i taktowny dramat rodziny Budziszów, starając się nie grać czytelnikowi na emocjach, lecz skłonić do zadumy i refleksji nad sprawami, które mogą mieć miejsce w naszym codziennym życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam przeczytać ,,Dziewczynkę, która widziała zbyt wiele’’ wszystkim osobom, niebojącym się trudnej tematyki pokazującej przemoc, samookaleczenia, próby samobójcze, zdrady, molestowanie seksualne, brak akceptacji ze strony otoczenia czy brak nadziei na lepszy los. Ta książka zawiera w sobie ogrom cierpienia i trudnych emocji, jednak trzeba ją poznać, by uświadomić sobie fakt, że ludzka obojętność może przyczynić się do rozszerzenia zła na tym świecie, dlatego powinniśmy starać się spróbować jej zapobiec. &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s1600/proszynskiiska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="36" src="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s200/proszynskiiska.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;________________________________________________________ &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4ub6Vuoz3EM/T0ngAbg9qkI/AAAAAAAAAyE/0FixQCagoOA/s1600/gosia.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-4ub6Vuoz3EM/T0ngAbg9qkI/AAAAAAAAAyE/0FixQCagoOA/s1600/gosia.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Małgorzata Warda&lt;/b&gt; – pisarka, malarka, rzeźbiarka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Wydała kilka powieści m.in: „Ominąć Paryż”, „Środek lata”, „Nikt nie widział, nikt nie słyszał”. Dwa z jej opowiadań znalazły się w bestsellerowych zbiorach „Opowiadania letnie” oraz „Opowiadania szkolne”. Jest autorką kilku tekstów piosenek zespołu Farba. Wspólnie z malarzem, Marcinem Kędzierskim, współtworzy artystyczną „Grupę miejską”. Od urodzenia mieszka w Gdyni.&lt;br /&gt;Blog autorki : &lt;a href="http://warda.bloog.pl/"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Fan Page książki na Facebooku: &lt;a href="https://www.facebook.com/pages/Dziewczynka-kt%C3%B3ra-widzia%C5%82a-zbyt-wiele-Ma%C5%82gorzata-Warda/267786446584750"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wywiad z autorką na blogu&amp;nbsp;&lt;a href="http://pisanyinaczej.blogspot.com/"&gt;Pisany inaczej&lt;/a&gt; : &lt;a href="http://pisanyinaczej.blogspot.com/2012/02/wywiad-z-maorzata-warda.html"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-4648307065762082437?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/4648307065762082437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=4648307065762082437' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4648307065762082437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4648307065762082437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/bolesna-przeszosc.html' title='Bolesne wspomnienia z przeszłości.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-aUAk9p2-_ck/T0fazXuS-1I/AAAAAAAAAx0/iu1pxT_-uX0/s72-c/Dziewczynka..ktora.widziala.zbyt.wiele.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-6602151153388167489</id><published>2012-02-25T08:15:00.001+01:00</published><updated>2012-02-25T08:17:28.060+01:00</updated><title type='text'>Dociec prawdy.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aybUHkHqR8w/T0IMSO4_uTI/AAAAAAAAAxc/WNzQSTzUHls/s1600/mi%C4%99eeee.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-aybUHkHqR8w/T0IMSO4_uTI/AAAAAAAAAxc/WNzQSTzUHls/s320/mi%C4%99eeee.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Między słowami&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jayne Ann Krentz &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seria: Satine&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;MIRA &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: luty 2012 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-238-8368-5&lt;br /&gt;Liczba stron:&lt;b style="color: #990000;"&gt; 224&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ,,Między słowami’’ Jayne Ann Krentz, to kolejna kobieca powieść z serii Satine znana wcześniej pod innym tytułem, jako ,,Szansa życia’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główny wątek toczy się wokół Rachel Wilder i detektywa Abrahama Chance’a, zaś przyczyną jest młodsza siostra Rachel- Gail. Kobieta wplątała się w pracy w pewną aferę, w której jej zdaniem została niesłusznie oskarżona. Do tego stanu rzeczy w znaczącym stopniu przyczynił się Abraham prowadzący śledztwo. Wilder postanawia, zatem dociec prawdy i przy okazji zemścić się na sprawcy całego zamieszania. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności udaje jej się pod fałszywym nazwiskiem wprowadzić w błąd detektywa zatrudniając się u niego, jako pomoc domowa. Czy Rachel dowie się, jak naprawdę wyglądała sprawa jej siostry i kto w rzeczywistości zawinił oraz jak postąpi Abraham, gdy odkryje oszustko swojej niby pracownicy? Jedno jest pewne- wielkich emocji&amp;nbsp; tutaj nie zabraknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seria Satine zawiera w sobie starannie dobrane i wyselekcjonowane powieści pełne gorących uczuć. Tak też jest i w tym przypadku. Jayne Ann Krentz dała nam prawdziwą karuzelę ekscytujących zdarzeń, gdzie niemal jednym tchem brniemy przez perypetie głównych bohaterów&amp;nbsp; śledząc ich intrygującą grę kłamstw, niedomówień i tajemnic. Sylwetki Rachel i Abrahama mają doskonałe podłoże psychologiczne dając ich niezwykle realny obraz. Również postacie drugoplanowe są idealne dopracowane pokazując w niebywały sposób ich manipulacyjny kunszt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze polecam przeczytać ,,Między słowami’’. To doskonała powieść napisana lekkim, plastycznym stylem, otoczona wartką akcją i całą lawą różnorodnych uczuć. Zobacz, co wyniknie ze starcia dwóch silnych charakterów: Rachel kontra Abraham. Poczuj niebywałe emocje, z których aż sypią się iskry. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://harlequin.pl/mira"&gt;MIRA.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Z8SA1gjn3gk/T0T7gbTUPWI/AAAAAAAAAxs/ckWSq5vi0IA/s1600/logo+miry.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="77" src="http://2.bp.blogspot.com/-Z8SA1gjn3gk/T0T7gbTUPWI/AAAAAAAAAxs/ckWSq5vi0IA/s200/logo+miry.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-6602151153388167489?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/6602151153388167489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=6602151153388167489' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6602151153388167489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6602151153388167489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/dociec-prawdy.html' title='Dociec prawdy.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-aybUHkHqR8w/T0IMSO4_uTI/AAAAAAAAAxc/WNzQSTzUHls/s72-c/mi%C4%99eeee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-2443439538820984501</id><published>2012-02-22T09:24:00.000+01:00</published><updated>2012-02-22T09:24:16.165+01:00</updated><title type='text'>Skaza wspomnień.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oFCrKdyT0zc/T0D-ghj4nMI/AAAAAAAAAxM/wN_Ve34Ux0M/s1600/deeeeeeeeee.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-oFCrKdyT0zc/T0D-ghj4nMI/AAAAAAAAAxM/wN_Ve34Ux0M/s320/deeeeeeeeee.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Krzysztof Bielecki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Defekt pamięci&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Rok wydania: 2012&lt;br /&gt;Ilość stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;154&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Co byś zrobił, gdybyś codziennie musiał pisać dwie strony tekstu, aby powstrzymać nadchodzącą zagładę?''&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Przed takim poważnym dylematem staje Kool Autobee, główny bohater książki ,,Defekt pamięci’’ Krzysztofa Bieleckiego. Kool jest zwyczajnym biurowym pracownikiem. Pewnego dnia podczas porządkowania własnej piwnicy znajduje zwykłą, pożółkłą kartkę, na której zapisane jest tajemnicze zdanie:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;,,Musisz napisać dwie strony tekstu’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Początkowo mężczyzna bagatelizuje dziwny napis, tym bardziej, iż pewne wydarzenia z czasów szkolnych skutecznie zniechęciły Autobee do polubienia słowa pisanego. Tymczasem nieoczekiwanie media zaczynają informować o serii niewyjaśnionych, tajemniczych wypadków np.&amp;nbsp; zawalenie się tunelu, wiaduktu itp. Mężczyzna doszukuje się w tych wydarzeniach jakiegoś związku z kartką z piwnicy. Dręczą go wyrzuty sumienia i postanawia jednak wbrew sobie pisać codziennie po dwie strony maszynopisu. Czy uda mu się wywiązać z tego zobowiązania i czy rzeczywiście jest on w jakiś sposób odpowiedzialny za wszelkie kataklizmy nawiedzające świat?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Defekt pamięci’’ wprowadził całkowity zamęt w mojej psychice. Dawno nie czytałam tak pokręconej i zwariowanej książki pełnej paradoksalnej historii, gdzie występują Piszący, Motywatory, człowiek ze srebrną skórą, lub czarnoksiężnik. Szczerze mówiąc nie potrafiłam się odnaleźć w tej bajce, ponieważ poszczególne postacie i wydarzenie wprowadzały mnie w wirowy zamęt, a ja zdecydowanie wolę prostą, konkretną logikę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niebywałą zaletą powieści Bieleckiego jest ciekawa, nietuzinkowa fabuła obfitująca w zaskakujące wątki. Prosty, swobodny styl sprawia, że bez problemu możemy niemal jednym tchem śledzić z zainteresowaniem losy głównych bohaterów od samego początku aż do finałowej mety. Najbardziej do gustu przypadło mi zakończenie książki, które swą groteskowością i szaleństwem pobudziło moją wyobraźnię do granic możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim czytelnikom pragnącym szalonej, fantazyjnej historii polecam przeczytać ,,Defekt pamięci’’ Krzysztofa Bieleckiego. To nieprzewidywalna i nieszablonowa książka, jaką rzadko możemy spotkać na naszym rynku wydawniczym. Jeśli masz ochotę na powieść pełną absurdalnych i niezwykłych wydarzeń, ta książka jest dla ciebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;b&gt; 4 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości autora.&lt;/i&gt; Dziękuje.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;___________________________________________________&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KTS4h7cPsWA/T0D_6DuuTtI/AAAAAAAAAxU/7sgjCM8Q2fQ/s1600/krzysztof-bieleck.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="170" src="http://1.bp.blogspot.com/-KTS4h7cPsWA/T0D_6DuuTtI/AAAAAAAAAxU/7sgjCM8Q2fQ/s200/krzysztof-bieleck.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Blog Krzysztofa Bieleckiego : &lt;a href="http://semp.blog.pl/"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fan Page książki na Facebooku : &lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/defektpamieci"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-2443439538820984501?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/2443439538820984501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=2443439538820984501' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2443439538820984501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2443439538820984501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/skaza-wspomnien.html' title='Skaza wspomnień.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-oFCrKdyT0zc/T0D-ghj4nMI/AAAAAAAAAxM/wN_Ve34Ux0M/s72-c/deeeeeeeeee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-8374950439309252899</id><published>2012-02-20T09:05:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T09:05:33.519+01:00</updated><title type='text'>Walka z przeznaczeniem.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fHbVRIXvjrU/T0DVkoTX_4I/AAAAAAAAAxE/64uXD4WMWHs/s1600/Tak+mia%C5%82o+by.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-fHbVRIXvjrU/T0DVkoTX_4I/AAAAAAAAAxE/64uXD4WMWHs/s320/Tak+mia%C5%82o+by.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Tak miało być&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Diana Palmer&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seria: Satine &lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;224 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Oprawa: miękka &lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;MIRA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-238-8367-8 &lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;Premiera: 24.02.2012 &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; ,,Tak miało być’’, to kolejna książka napisana przez słyną autorkę romansów Dianę Palmer. Wcześniej owa pozycja znana była pod innym tytułem, jako ,,Apetyt na mężczyznę’’. Teraz mamy okazję poznać nowe wydanie w zmienionej szacie graficznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Anna Cohran, młoda dziewiętnastoletnia dziewczyna, która od wielu lat jawnie podkochuje się w Evanie Tremayne, mężczyźnie o piętnaście lat o niej starszym. Ich wzajemne drogi dość często się krzyżują, ponieważ Evan prowadzi wspólne interesy z jej mamą. Zaloty nastolatki traktuje z przymrużeniem oka, uważając, iż jest ona jeszcze za młoda na poważny związek. Aby uświadomić Annie, że nie jest nią zainteresowany zaczyna spotykać się ze swoją byłą dziewczyną. Zrozpaczona Cohran rozumie aluzję i postanawia raz na zawsze odciąć się od życia Evana, spotykając się z Randallem, przyszłym lekarzem, dla którego liczy się tylko kariera i pieniądze. Młodzi planują nawet ślub. Gdy tylko ta wiadomość dociera do Tremayne, nieoczekiwanie zamiast radości, czuje ona smutek i pustkę. Dlaczego Evanem miotają takie sprzeczne uczucia i jak dalej potoczą się jego i Anny losy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz Diana Palmer udowodniła, że potrafi pisać interesujące romanse pełne uczuć i emocji. Lekki, swobodny styl, ciekawa fabuła, oraz wartka akcja, to tylko kilka nielicznych atutów tej książki. Największą rolę odgrywają tutaj emocje głównych bohaterów. Śledząc ich poczynania niemal namacalnie czujemy erotyczne wibracje nieustannie krążące dookoła. Kibicowałam Annie od samego początku i patrzyłam z podziwem jak stopniowo krok po kroku zmierzała ku psychicznej dorosłości. Swoją metamorfozą o wiele bardziej zaintrygowała Evana aniżeli, jako namolna, nieustannie wdzięcząca się nastolatka. Niestety Anna nie zdaje sobie sprawy, iż Tremayne boryka się z pewnymi bolesnymi wydarzeniami z przeszłości, przez co boi się zaangażować w związek z młodziutką i niewinną dziewczyną. Czy przełamie on jednak swój strach i obawy? O tym musicie przeczytać sami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam wszystkim zapoznać się z emocjonującą powieścią Diany Palmer ,,Tak miało być’’. Jeśli pragniesz intrygującej lektury pełnej pozytywnych wzruszeń i doznań, ta książka jest dla ciebie. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://harlequin.pl/mira"&gt;MIRA.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s1600/baner-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s200/baner-500.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-8374950439309252899?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/8374950439309252899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=8374950439309252899' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8374950439309252899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8374950439309252899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/walka-z-przeznaczeniem.html' title='Walka z przeznaczeniem.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fHbVRIXvjrU/T0DVkoTX_4I/AAAAAAAAAxE/64uXD4WMWHs/s72-c/Tak+mia%C5%82o+by.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-8639901833477993610</id><published>2012-02-18T09:29:00.000+01:00</published><updated>2012-02-18T09:29:12.690+01:00</updated><title type='text'>Jak znaleźć szczęście?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CA6mJB8KTrE/Tz0FrRcbxmI/AAAAAAAAAwk/XnWH-fcBleM/s1600/jak-zjesc-slonia-b-iext6824239.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-CA6mJB8KTrE/Tz0FrRcbxmI/AAAAAAAAAwk/XnWH-fcBleM/s320/jak-zjesc-slonia-b-iext6824239.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Jak zjeść słonia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Karolina Kubilus &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: luty 2012 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-76741-60-4&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;300&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ,,Jak zjeść słonia’’, to drugie dzieło Karoliny Kubilus zaraz po debiutanckiej książce ,,Serce nie słucha’’. Obydwie pozycje ukazały się pod nakładem wydawnictwa Replika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterka powieści jest Alicja Kaczmarczyk, młoda dziewczyna, która nieoczekiwanie znalazła się na życiowym zakręcie. Jej pięcioletni związek z Robertem z powodu wzajemnej różnicy zdań nagle się kończy. Z dnia na dzień dziewczyna traci również pracę w firmie projektującej wnętrza i na dodatek mieszkanie, które wynajmuje od koleżanki, przejmuje nowy właściciel- Salvatore, student medycyny. Czarę goryczy przelewa także brak spadku dodatkowych kilogramów, wścibska sąsiadka, nadopiekuńcza mamusia i szybko malejące finanse. Jak w takim przypadku dalej żyć, kiedy wszystko wydaje się beznadziejne? Nieoczekiwanie na horyzoncie pojawia się promyk słońca w postaci dwóch adoratorów: Adam- biznesmen oraz Piotr- dostawca pizzy. Jakby tego było mało również i Robert ponownie próbuje zbliżyć się do Ali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-O4R4emYnPbU/Tz0GK37THTI/AAAAAAAAAws/FvyUhLbJtIY/s1600/s%C5%82o%C5%84.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-O4R4emYnPbU/Tz0GK37THTI/AAAAAAAAAws/FvyUhLbJtIY/s200/s%C5%82o%C5%84.jpg" width="159" /&gt;&lt;/a&gt;Co z tym zrobić? Jak zjeść słonia? Odpowiedź jest prosta -po kawałku. Czy jest to jednak możliwe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dużą dozą ostrożności podchodziłam do najnowszej książki Karoliny Kubilus. Nie miałam wcześniej okazji poznać twórczość tej autorki, dlatego nie wiedziałam, czego mogę się tak naprawdę spodziewać. Dostałam jednak prawdziwą Kinder niespodziankę z wielką dawką poczucia humoru. ,,Jak zjeść słonia’’, to prawdziwa bomba powodująca wybuch niekontrolowanego śmiechu, a to głównie za sprawą perypetii głównej bohaterki, borykającej się ze wszystkimi problemami świata. W jednej niemal chwili zostaje bez pracy, środków do życia i widoków na przyszłość. Dodatkowo częste niezapowiedziane wizyty rodzicielki i nadmierne wścibstwo sąsiadki niejednokrotnie wyprowadzają&amp;nbsp; Alę z równowagi. Kiedy zaś na jej drodze staje nagle trzech mężczyzn zaczyna się prawdziwa karuzela zabawnych niedomówień, które niejednokrotnie powodują w czytelniku atak wesołości połączonego jednocześnie ze współczuciem względem tzw. pecha. Największą komedię słów usłyszymy natomiast od dzieci znajomych mieszkających w tej samej klatce, które swoim gadulstwem i specyficzną dziecięcą logiką dają cały urok tej książce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie myślałam, że tak pozytywnie odbiorę tę powieść a jednak zachwyciła mnie ona swoją lekkością stylu, ciekawą fabułą i niebywałym poczuciem humoru. ,,Jak zjeść słonia’’, to doskonała literatura dająca relaks, odprężenie i poprawę samopoczucia. Potrafi również w bardzo pouczający i umiejętny sposób pokazać, że bycie singlem może mieć swoje negatywne aspekty np. poprzez atak cudzych żon podejrzewających o najgorsze zamiary względem ich mężów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku polecam zapoznać się z najnowszą powieścią Karoliny Kubilus. ,,Jak zjeść słonia’’ jest prawdziwym antidotum na wszelkie smutki i problemy dnia codziennego, dlatego w tym przypadku nie musisz się nawet kontaktować&amp;nbsp; z lekarzem lub farmaceutą, by zażyć ten specyficzny, niebywały lek, tylko śmiało, bez obaw zażywaj go w jak największych ilościach, gdyż naprawdę warto. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5+ / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa&amp;nbsp;&lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;_________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BnSfDLJSyvM/Tz0HJsJjnpI/AAAAAAAAAw0/lVudIpfK7Ls/s1600/karolina+kubilus.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-BnSfDLJSyvM/Tz0HJsJjnpI/AAAAAAAAAw0/lVudIpfK7Ls/s1600/karolina+kubilus.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Karolina Kubilus&lt;/b&gt; urodziła się 13 grudnia 1963r. w Trzciance, zielonym kawałku Wielkopolski. Tu mieszka do dziś. Jest absolwentką filologii polskiej na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Podyplomowo ukończyła pedagogikę specjalną (specjalność oligofrenopedagogika) na tej samej uczelni oraz organizację i zarządzanie oświatą w Koninie. Zawodowo i uczuciowo od 24 lat związana z oświatą, z małą szkołą wiejską w Łomnicy. Przez wiele lat pracowała również jako redaktor w trzcianeckiej Telewizji Lokalnej oraz „Gazecie Trzcianeckiej”. Na co dzień jest mamą dużego Maćka&amp;nbsp; i małego Kuby oraz żoną Jerzego, nauczyciela&amp;nbsp; i sportowca w jednym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-8639901833477993610?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/8639901833477993610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=8639901833477993610' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8639901833477993610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8639901833477993610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/jak-znalezc-szczescie.html' title='Jak znaleźć szczęście?'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-CA6mJB8KTrE/Tz0FrRcbxmI/AAAAAAAAAwk/XnWH-fcBleM/s72-c/jak-zjesc-slonia-b-iext6824239.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-4366041571054060878</id><published>2012-02-14T19:43:00.005+01:00</published><updated>2012-02-14T20:12:27.690+01:00</updated><title type='text'>Różne oblicza miłości.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-20b9M4aZwdc/Tzk1QdNcm6I/AAAAAAAAAwc/vVuEhjoUFaM/s1600/s%C5%82ooooo.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-20b9M4aZwdc/Tzk1QdNcm6I/AAAAAAAAAwc/vVuEhjoUFaM/s320/s%C5%82ooooo.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&amp;nbsp;Słodko gorzko. Opowiadania o miłości&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Autor: Redaktor prowadzący Piotr Mrok&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gatunek:&amp;nbsp; romans&lt;br /&gt;Rodzaj: &lt;b style="color: #990000;"&gt;zbiór opowiadań&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Rok: 2012&lt;br /&gt;Ilość stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;261&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Miłość… to wzniosłe słowo zwiastujące najwspanialsze uczucia wydobywające się z głębi serca każdego człowieka. Jest ono inspiracją dla wielu poetów, pisarzy i artystów, którzy interpretują jej znaczenie na wiele sposobów. Również trzynastu polskich pisarzy : Zuzanna Lenska, Joanna Łukowska, Kornelia Romanowska, Dorota Pasek, Anna Pasikowska, Anna Rybkowska, Katarzyna Woźniak, Magdalena Zimniak, Grzegorz Krzyżewski, Piotr Mrok, Andrzej Paczkowski, Jan Siwmir oraz Maciej Ślużyński&amp;nbsp; dzieląc się swą inwencją twórczą postanowiło stworzyć nietuzinkowe dzieło o miłości pod nazwą ,,Słodko Gorzko’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to zbiór dwudziestu dwóch różnorodnych opowiadań przeplatanych odcinkową historią z redakcyjnego życia ,,Szeptów kobiet’’, gdzie rządzi główny naczelny ,,Mroku’’ wraz z sześcioosobowym zespołem. Z okazji zbliżających się Walentynek szef postanawia do najbliższego wydania magazynu dołączyć w prezencie tomik miłosnej antologii. Do tego projektu angażuje cały redakcyjny zespół, który dwoi się i troi, by zdążyć na czas przygotować ciekawe i chwytające za serce historie. I tak oto, stopniowo krok po kroku poznajemy poszczególne opowiadania pełne uczuć, szaleństwa, erotyzmu i niewymownych emocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze się przyznam, że podchodziłam do tomiku ,,Słodko Gorzko’’ jak przysłowiowy pies do jeża. Nigdy nie byłam zwolenniczką opowiadań, gdyż w moim przekonaniu są one zbyt krótkie, płaskie i bezpłciowe.&amp;nbsp; Przełamałam jednak swoją niechęć i … przepadałam w czeluściach miłości. Moim zdaniem cała antologia jest naprawdę świetnie dopracowana, iż nie sposób się od niej choć na chwilę oderwać. Każda kolejna historia to doskonałe preludium uczuć powodujące śmiech, łzy a nawet erotyczne wibracje. Początkowo myślałam, że będzie tu przeważała słodka, wręcz cukierkowata otoczka swoistej namiętności między poszczególnymi bohaterami, jednak mile się zaskoczyłam, czytając o ,,prawdziwym życiu’’, w którym dominuje również szaleństwo, żal, rozpacz czy bezwstydny seks. Tak naprawdę ,,Słodko Gorzko'', to duża dawka różnorodnej tematyki np. randki w sieci, homoseksualna miłość, chore uczucie przyczyniające się do zbrodni, ale także obraz prawdziwych, ponadczasowych miłosnych wartości niosących optymizm i nadzieję na lesze jutro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam, że cała trzynastka pisarzy wykonała naprawdę kawał porządnej roboty podejmując się tworzenia zbioru opowiadań ,,Słodko Gorzko’’. W mojej pamięci szczególnie utkwiły historie Kornelii Romanowskiej (,,Garstka urywanych oddechów’’) Doroty Pasek (,,Pośpij jeszcze trochę’’) Joanny Łukowskiej (,,Obraz’’) Macieja Ślużyńskiego (,,Prawie Święty Walenty’’) Anny Pasikowskiej (,,Między sztormami’’) Jana Siwmira (,,Współlokatorzy’’) oraz Grzegorza Krzyżewskiego (,,miłość.com’’). Nie oznacza to wcale, że postali autorzy byli gorsi, w żadnym wypadku tak nie jest. Po prostu wyżej wymienione opowiadania odrobinę bardziej podziałały na moją wyobraźnię, dając subtelną nutkę zmysłowości, romantyzmu, swoistego humoru, znaczącej przestrogi, wibrującego erotyzmu oraz swego rodzaju mądrości w dokonywaniu życiowych wyborów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim osobom, szczególnie tym, którzy nie są zwolennikami antologii polecam przeczytać ,,Słodko Gorzko’’. Po lekturze tego niebywałego tomiku zmienicie zdanie odnośnie krótkiej formy opowiadań. Przekonacie się sami, tak jak ja, że czasem nie liczy się ilość, tylko jakość a w tym przypadku mogę śmiało powiedzieć, że ten słodko -gorzki projekt jest idealnym strzałem w dziesiątkę na Walentynki i nie tylko. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;b&gt; 5+ / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥&amp;nbsp;&lt;/span&gt;                         &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pobierz Słodko gorzko za darmo : &lt;a href="http://www.rw2010.pl/go.live.php/PL-H6/przegladaj/SMjgz/slodko-gorzko-opowiadania-o-milosci.html?title=S%C5%82odko+gorzko.+Opowiadania+o+mi%C5%82o%C5%9Bci"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Fan Page książki na Facebooku : &lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/pages/Literackie-Walentynki-2012/351362004892490"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Blog tomiku Słodko gorzko : &lt;a href="http://slodko-gorzko.eu/"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-4366041571054060878?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/4366041571054060878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=4366041571054060878' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4366041571054060878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4366041571054060878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/rozne-oblicza-miosci.html' title='Różne oblicza miłości.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-20b9M4aZwdc/Tzk1QdNcm6I/AAAAAAAAAwc/vVuEhjoUFaM/s72-c/s%C5%82ooooo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-5074975254028488889</id><published>2012-02-12T16:10:00.001+01:00</published><updated>2012-02-12T18:12:35.932+01:00</updated><title type='text'>Bolesne zmagania z przeszłością.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YZkMYzdHoZc/Ty-XaytX5LI/AAAAAAAAAvU/b9F25ccm8Bk/s1600/b%C5%82%C4%99eeeeeeeeee.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-YZkMYzdHoZc/Ty-XaytX5LI/AAAAAAAAAvU/b9F25ccm8Bk/s320/b%C5%82%C4%99eeeeeeeeee.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Błędne siostry&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Renata L. Górska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: styczeń 2012&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7839-010-7&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;752&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; ,,Błędne siostry’’, to trzecie dzieło (zaraz po ,,Czterech porach lata'' oraz ,,Za plecami anioła'') w dorobku Renaty L. Górskiej. Osobiście miałam przyjemność poznać obydwie wcześniejsze pozycje, które bardzo mile i pozytywnie mnie zaskoczyły. Teraz dzięki wydawnictwu Prószyński i S-ka zagłębiłam się w historię najnowszej książki autorki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką ,,Błędnych sióstr’’ jest Karola, młoda Polka od wielu lat mieszkająca za granicą. Wydaje się wieść tam szczęśliwe, uporządkowane życie, jednak od bardzo dawna cierpi na silne bóle migrenowe, które są niezwykle uciążliwą przypadłością w życiu codziennym. Lekarz zaleca kobiecie tymczasowy powrót do ojczyzny, gdyż być może rodzinny klimat poprawi jej samopoczucie. Nieoczekiwanie koleżanka z pracy Regina ofiaruje jej swój domek w Karkonoszach, położony wśród urokliwych gór i lasów z dala od hałaśliwej cywilizacji. Dziewczyna przystaje na tę propozycje, bierze półroczny urlop i przyjeżdża na ustronne odludzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3BKjqLSVKcM/TzFEpjYAI1I/AAAAAAAAAv8/72ksVyU6XZc/s1600/domek.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="158" src="http://4.bp.blogspot.com/-3BKjqLSVKcM/TzFEpjYAI1I/AAAAAAAAAv8/72ksVyU6XZc/s200/domek.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Niemal od samego początku Karola czuje się dziwnie bezpieczna i szczęśliwa w nowym miejscu. Spokój jednak burzy niespodziewana wizyta nowego lokatora- Armina, który jak się okazuje również otrzymał pozwolenie na pobyt w tym domku. Początkowe relacje między nimi są bardzo napięte, lecz z czasem zaczynają wzajemnie tolerować swą obecność. Karola odkrywa fakt, że Armin tak naprawdę ukrywa się, lecz nie chce podać konkretnych powodów tego stanu rzeczy i choć rozsądek podpowiada kobiecie, aby trzymać się z dala od tego mężczyzny, to jednak ciekawość bierze górę. Ponadto w domku dziewczyna odczuwa niewytłumaczalną obecność kogoś jeszcze. Może to zwykła zabłąkana energia a może ma to jakiś związek z miejscową legendą o błędnych siostrach, które są także ściśle powiązane z odległą historią tego domu. Jaką tajemnicę kryje w sobie budynek w karkonoskiej głuszy? Kim tak naprawdę jest współlokator Karoli i z&amp;nbsp; jakich powodów się ukrywa i czy uporczywe ataki migreny wreszcie całkowicie znikną? Przed młodą emigrantką czeka wiele niespodzianek, które na zawsze odmienią jej życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znając poprzednie dzieła Renaty L. Górskiej wiedziałam, czego mniej więcej mogę się spodziewać, czyli ciekawej historii połączonej z nutką dramatu i tajemniczości, dlatego moja poprzeczka została bardzo wysoko podniesiona i wymagania diametralnie wzrosły. Na szczęście, już po pierwszych stronach powieści wiedziałam, że autorka podołała zadaniu tworząc niebywałą historię otoczoną delikatną poświatą wielkich uczuć i emocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sylwetki głównych bohaterów mają świetnie wykreowane podłoże psychologiczne. Bez problemu możemy&amp;nbsp; bardzo realistycznie towarzyszyć im w ich codziennych rozterkach i zmaganiach. Postać Karoli od samego początku zawładnęła moim sercem. Od wczesnych lat dzieciństwa nie miała ona lekko. Przedwczesna śmierć mamy, nowa macocha (siostra mamy-ciocia Genia) i siostra oraz w późniejszych latach tragiczna śmierć ojca pozostawiły zadrę w psychice dziewczyny.&amp;nbsp; Zamiast iść do przodu Karola stała w miejscu tkwiąc w życiowym letargu pozbawionym marzeń. Niemal od zawsze otaczały ją rodzinne sekrety i tajemnice. Zatajano przed nią wiele ważnych faktów, dlatego ten stan rzeczy położył karb na chłodne stosunki z najbliższą rodziną. Ucieczka za granicę w tym przypadku nie dała ukojenia duszy i dopiero powrót do ojczyzny i zmierzenie się z bolesną przeszłością przyczynił się do wielkiej, wewnętrznej metamorfozy Karoli. Zmieniła się ona nie tylko w stosunku do ludzi, lecz również nauczyła się żyć w zgodzie&amp;nbsp; z naturą i szanować wszelkie ,,jestestwo’’ nawet te niewidoczne gołym okiem. Odnalazła także wreszcie upragniony spokój, harmonię oraz nową miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem pod ogromnym urokiem powieści ,,Błędne siostry’’. Uważam, że jest ona perfekcyjnie dopracowana pod każdym względem. Lekki, subtelny styl oraz przepiękna polszczyzna kształtują książkę w sposób iście artystyczny. Barwne, plastyczne opisy oddychają naturalnym rytmem dając realność doznań. Poszczególne wątki umiejętnie wiążą się ze sobą tworząc jedną spójną całość. Delikatne napięcie towarzyszy nam od samego początku aż do finałowego zakończenia działając niewymownie na wyobraźnię. Wpleciona w fabułę legenda o błędnych siostrach promieniuje swoistą mgiełką mistycyzmu potęgując nasze doznania. W moim odczuciu całokształt najnowszej powieści Renaty L. Górskiej to obyczajowa literatura na najwyższym poziomie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze i serdecznie polecam wszystkim czytelnikom zapoznać się z historią książki ,,Błędne siostry’’. Nie jest to zwyczajna, ckliwa opowiastka o miłości, lecz bardzo wartościowa powieść skłaniająca do refleksji i zadumy nad sensem życiowych wyborów. Uczy całkiem innego postrzegania świata kształtując nasz umysł i duszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy zatem, że …&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pwxKFGTOaEI/TzFDxoRP0fI/AAAAAAAAAv0/QEoAvrVioF8/s1600/pociag.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://2.bp.blogspot.com/-pwxKFGTOaEI/TzFDxoRP0fI/AAAAAAAAAv0/QEoAvrVioF8/s200/pociag.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;,,życie jest niczym podróż pociągiem ze stacją początkową i docelową oraz wieloma przystankami pomiędzy.(…) Nabycie biletu nie gwarantuje jeszcze prostej podróży. Należy liczyć się z objazdami, postojami, przesiadkami, a nawet z kraksami. Nie na wszystko mamy wpływ i dopóki tego nie zaaprobujemy, nie uzyskamy wewnętrznego spokoju’’.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie izolujmy się wobec tego ,,życiowymi zasłonkami’’, tylko tak po prostu, zwyczajnie cieszmy się każdą chwilą, jaką daje nam los.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;6 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s1600/proszynskiiska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="36" src="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s200/proszynskiiska.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;_________________________________________________________&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.proszynski.pl/W_kazdym_z_nas_jest_tesknota_za_nowym_poczatkiem-n-575-1_4-.html"&gt;Wywiad &lt;/a&gt;z Renatą L. Górską.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/pages/B%C5%82%C4%99dne-siostry/182604098503279"&gt;Fan Page&lt;/a&gt; książki na Facebooku.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-5074975254028488889?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/5074975254028488889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=5074975254028488889' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5074975254028488889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5074975254028488889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/bolesne-zmagania-z-przeszoscia.html' title='Bolesne zmagania z przeszłością.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-YZkMYzdHoZc/Ty-XaytX5LI/AAAAAAAAAvU/b9F25ccm8Bk/s72-c/b%C5%82%C4%99eeeeeeeeee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-7854790144350874649</id><published>2012-02-07T16:09:00.000+01:00</published><updated>2012-02-07T16:09:19.618+01:00</updated><title type='text'>Na krawędzi...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VZWwjyk3cbo/Tyvf4f2DHfI/AAAAAAAAAvM/lz2XjZMdpYA/s1600/nieeeeeeeeee.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-VZWwjyk3cbo/Tyvf4f2DHfI/AAAAAAAAAvM/lz2XjZMdpYA/s320/nieeeeeeeeee.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Nieugięty&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Sam Millar&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przekład: Krzysztof Dworak&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Premiera: 31 stycznia 2012&lt;br /&gt;Ilość stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;360&lt;/b&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nasza przeszłość nadaje kształt nowej przyszłości, lecz nie każdy z nas może pochwalić się wielobarwnymi, interesującymi i zaskakującymi wspomnieniami. Są jednak na świecie ludzie, którzy mają wiele do powiedzenia o swoim życiu. Najlepszym na to przykładem jest Sam Millar- jeden z najbardziej intrygujących irlandzkich pisarzy kryminalnych. Bazując na własnych doświadczeniach napisał autobiograficzną powieść ,,Nieugięty’’, w której ukazuje poszczególne etapy swojej egzystencji, objawiającej się niemal od samego początku w ciemnych barwach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główny bohater, czyli Samuel Ignatius Millar, to młody republikański buntownik z Belfastu. Mając zaledwie siedemnaście lat zostaje niesłusznie aresztowany za należenie do ,,wyjętej z pod prawa’’ organizacji. Jego poglądy polityczne doprowadzają go do więzienia w Maze (Long Kesh), gdzie całkowicie nagi (okryty jedynie kocem, za odmowę noszenia stroju więziennego) spędza w tym miejscu osiem długich lat. Swoją postawą pełną uporu, stoickiego spokoju i zaciętości doprowadza strażników więziennych zwanych potocznie klawiszami do skraju szaleństwa i nienawiści w postaci okrutnego i bestialskiego traktowania. Pomimo skrajnych tortur, do końca wyroku nie udaje się ,,katom’’ złamać psychicznie Millara.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwa wolność poza więziennymi murami jest dla Sama kolejnym etapem w jego życiu. Mężczyzna przeprowadza się do Nowego Jorku, gdzie pod fałszywym nazwiskiem angażuje się w nielegalny hazard, nad którym pieczę sprawuje irlandzka mafia. Szukając coraz większych doznań Millar wraz z dwoma kolegami dokonuje największego napadu w historii USA kradnąc z banku w Brinks ponad siedem milionów dolarów. Jak dalej potoczą się losy Sama i czy słynny napad będzie miał swoje tragiczne konsekwencje?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Nieugięty’’, to bardzo poruszający, szczery i brutalny pamiętnik napisany przez człowieka, który przeżył prawdziwe piekło na ziemi, o czym świadczy pierwsza część jego książki. Zapiski z pobytu w więziennej celi szokują i przerażają okrucieństwem tortur dokonywanych na więźniach. Przebywający tam strażnicy pozbawieni są wszelkich ludzkich odruchów. Ich zwierzęce instynkty dominują nad człowieczeństwem. Uprzykrzają życie Samowi na wszelkie możliwe perfidne sposoby np. wyrywanie włosów, policzkowanie, bicie w nerki, kopanie w genitalia, plucie w twarz bądź sondowanie analnie. Ściany celi rozsmarowywane były ekskrementami, materace nasączane wodą, zaś zbijane deskami okna odcinały dopływ światła i powietrza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo trudno czytać o tych nienaturalnych, barbarzyńskich zachowaniach klawiszy. Podobała mi się jednak postawa Millara, który do samego końca pobytu w więzieniu nie stracił swojego czarnego poczucia humoru, dzięki czemu mógł jakoś przetrwać każdy następny dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga cześć książki zawiera bardziej optymistyczny scenariusz pozwalając czytelnikom być świadkiem przygotowań do niepowtarzalnego i śmiałego napadu na bank, by następnie uczestniczyć w dalszych zaskakujących&amp;nbsp; konsekwencjach tego grabieżnego czynu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Nieugięty’’, jako całokształt, jest mocnym i autentycznym dziennikiem bardzo szczegółowo dopracowanym. Plastyczny opis poszczególnych wątków stanowi realny obraz autentycznych emocji, dzięki czemu ma się swoiste wrażenie bycia w centrum zdarzeń. Swobodny, naturalny styl połączony z wartką akcją podnosi na wartości książki dając niewymowne emocje. Szczerość, brutalność i otwartość, to podstawowe atuty Sama Millara, co czyni jego powieść wyjątkową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku polecam zapoznać się z niebywałymi losami irlandzkiego pisarza. Jego przeszłość szokuje i poraża zapierając dech w piersiach. Chcesz się o tym osobiście przekonać? Przeczytaj zatem ,,Nieugiętego''. Sam Millar jest najlepszym i najprawdziwszym dowodem na to, że…&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-naTUMg6SQcw/TzAifQsWH0I/AAAAAAAAAvs/tMMUSYM_Wss/s1600/sammmmmmmmmmmm.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-naTUMg6SQcw/TzAifQsWH0I/AAAAAAAAAvs/tMMUSYM_Wss/s1600/sammmmmmmmmmmm.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&amp;nbsp;&lt;b&gt; 5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-7854790144350874649?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/7854790144350874649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=7854790144350874649' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7854790144350874649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7854790144350874649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/na-krawedzi.html' title='Na krawędzi...'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VZWwjyk3cbo/Tyvf4f2DHfI/AAAAAAAAAvM/lz2XjZMdpYA/s72-c/nieeeeeeeeee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-7039286669832354984</id><published>2012-02-01T17:51:00.001+01:00</published><updated>2012-02-04T16:36:09.614+01:00</updated><title type='text'>Coś za coś.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--3kaMU3Q4Q4/Tya-oW70lwI/AAAAAAAAAus/UCnsG5NgtGw/s1600/uuuuuuuuuuuuuuuuu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/--3kaMU3Q4Q4/Tya-oW70lwI/AAAAAAAAAus/UCnsG5NgtGw/s320/uuuuuuuuuuuuuuuuu.jpg" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Układ z Panem Bogiem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kopsik Ewa&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Data premiery:       2012-01-31&lt;br /&gt;Wydawca: Replika &lt;br /&gt;Ilość stron:&amp;nbsp; &lt;b style="color: #990000;"&gt;308 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ,,Układ z Panem Bogiem’’, to drugie dzieło Ewy Kopsik zaraz po debiutanckiej książce ,,Uciec przed cieniem’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Krystyna, młoda kobieta, żona Marka i matka małej Kamilki. Cały swój cenny czas spędza na malowaniu obrazów. Sztuka uaktywniła w artystce kanion piękna, dlatego Krystyna pragnie otaczać się rzeczami i osobami nieskazitelnymi, które nie wymagają żadnych kosmetycznych poprawek. Niestety obraz jej najbliższej rodziny psuje ten idealny, wyimaginowany wizerunek. Mąż, typowy maminsynek drażni są zwyczajnością i przeciętnością, zaś córka lekko opóźniona w rozwoju ( seplenienie boczne), to gruba, nieudolna niemowa. Zrozpaczona kobieta szuka ukojenia w ramionach Roberta, początkującego poety, usilnie starającego się zaistnieć w literackim świecie, mimo to, nic nie jest w stanie uciszyć wyrzutów żalu za otrzymanie od Boga niedoskonałej rodziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieoczekiwanie, nagły wypadek Kamilki powoduje punkt zwrotny w życiu malarki, która skłania się do refleksji i zadumy nad wartością życiowych priorytetów. Po wewnętrznych rozważaniach  Krystyna postanawia zawrzeć umowę z Panem Bogiem polegająca na zasadzie ,,coś za coś’’, czyli szczęście córki w zamian za jej własne. Czy pragnąca sławy i uznania kobieta wywiąże się z umowy zawartej z najwyższym stwórcą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To moje pierwsze spotkanie z twórczością Ewy Kopsik, dlatego nie mam porównania między jej debiutancką książką a ,,Układem z panem Bogiem’’. Uważam jednak, że najnowsze dzieło autorki, to pełna emocji psychologiczna powieść skłaniająca do wielu przemyśleń nad wartością rodziny i tego, co w życiu najważniejsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre postacie występujące w książce wzbudzają niezwykle skrajne emocje. Szczególnie główna bohaterka irytowała mnie swoją osobą, iż momentami musiałam brać większy oddech, by zapanować nad wybuchem złości. Rozumiem, że dzieciństwo Krystyny było pełne nakazów i zakazów, gdzie główną rolę grała dyscyplina ,,wisząca na ścianie’’ w postaci cienkiej witki, dlatego takie zachowanie spowodowało swego rodzaju spustoszenie w psychice kobiety, przez co nie potrafi ona obdarzyć ciepłymi uczuciami swoich najbliższych. Uważam, że po takich bolesnych doświadczeniach z przeszłości, artystka tym bardziej (skoro sama nie zaznała miłości rodziców) powinna się postarać być inną osobą wiedząc, jak obojętność i pogarda względem dziecka może boleć ułomną Kamilkę. Próbowałam w pewien sposób usprawiedliwiać zachowanie Krystyny, niestety jej usilne pragnienie przynależności do grona ludzi idealnych budziło moją frustracje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła książki ciekawie jest nakreślona utrzymując zainteresowanie czytelnika od samego początku aż do finałowego rozwiązania. Niestety nie przypadł mi do gustu styl narracji całkowicie pozbawiony dialogów. Uważam, że poszczególne rozmowy między bohaterami ożywiłyby ich uczucia i emocje nadając większej realności i autentyzmu w konkretnych działaniach. Także nadmierna ilość filozoficznych odniesień oraz swego rodzaju alegoria zbytnio przytłaczała artystycznym oddźwiękiem. Niektórzy zapewne lubią takie działania w literaturze, jednak ja wolę naturalną prostotę w odbiorze treści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam wszystkim bez wyjątku najnowsze dzieło Ewy Kopsik. ,,Układ z panem Bogiem’’, jest interesującą, psychologiczną powieścią pokazującą różnorodne stadium ludzkich zachowań. Śledząc losy Krystyny odkryjecie nie tylko jej ciemną stronę charakteru, lecz również zobaczysz zwyczajne, ludzkie odruchy matki starającej się odnaleźć prawdziwość uczuć do swojej córki. Zobacz, czy umowa między panem Bogiem a malarką znajdzie swe ujście w realizacji i jakie będą tego konsekwencje. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;4 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://replika.eu/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Replika&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nF-raho8zIQ/Tyf51tqEAHI/AAAAAAAAAu0/pD-3lK48-Jw/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://3.bp.blogspot.com/-nF-raho8zIQ/Tyf51tqEAHI/AAAAAAAAAu0/pD-3lK48-Jw/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;_________________________________________________________&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oJHERHeQiLE/Tyf69mH_z_I/AAAAAAAAAvE/YB4bQF7yQmY/s1600/ewwwww.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-oJHERHeQiLE/Tyf69mH_z_I/AAAAAAAAAvE/YB4bQF7yQmY/s1600/ewwwww.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Ewa Kopsik,&lt;/b&gt; absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego, na którym ukończyła filologię polską ze specjalnością - językoznawstwo. Od ponad&lt;br /&gt;dwudziestu lat mieszka z rodziną w Wiedniu. W latach 1989 - 1996 pracowała jako nauczycielka języka polskiego w Szkole Polskiej przy&lt;br /&gt;Ambasadzie RP w Wiedniu. Obecnie, po uzupełnieniu wykształcenia z&lt;br /&gt;zakresu pedagogiki specjalnej, pracuje z młodzieżą niepełnosprawną. Zadebiutowała w 2008 roku opowiadaniem "Słowo", opublikowanym w czasopiśmie literackim "Akcent", niektóre z jej opowiadań zdobyły wyróżnienia na konkursach literackich. Ponadto zajmuje się tłumaczeniami z języka niemieckiego. W 2009 roku przetłumaczyła (wspólnie z Dorotą Subocz) "Uniwersytet dziecięcy" ( wydawnictwo Dwie siostry). "Uciec przed cieniem" jest debiutem, który ukazał się w październiku 2010 nakładem wydawnictwa Novae Res.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ewakopsik.blogspot.com/"&gt;Autorski blog.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-7039286669832354984?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/7039286669832354984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=7039286669832354984' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7039286669832354984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7039286669832354984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/02/cos-za-cos.html' title='Coś za coś.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--3kaMU3Q4Q4/Tya-oW70lwI/AAAAAAAAAus/UCnsG5NgtGw/s72-c/uuuuuuuuuuuuuuuuu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-2029161550922195224</id><published>2012-01-28T17:34:00.000+01:00</published><updated>2012-01-28T17:34:59.060+01:00</updated><title type='text'>Wielka miłośc do profesora.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8-aYq1TUncQ/TyF2iO958YI/AAAAAAAAAuc/eGakVCIU5PE/s1600/dooooo.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-8-aYq1TUncQ/TyF2iO958YI/AAAAAAAAAuc/eGakVCIU5PE/s1600/dooooo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Do widzenia profesorze&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Eva Gudrymowicz-Schiller&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Papierowy Motyl&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: grudzień 2010&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-62222-15-5&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;330&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Każdy człowiek odczuwa potrzebę bliskości. Pragniemy przebywać wśród ludzi, mieć z nimi bliskie relacje, by wzajemnie obdarzać się&amp;nbsp; zaufaniem, przyjaźnią lub miłością. Niekiedy jednak powinniśmy uważać na to, jak lokujemy uczucia, ponieważ czasami zdarza się tak, iż dana osoba może nie odwzajemniać naszych emocji i wtedy narażamy się na niepotrzebne cierpienia. Szczególnie dorastająca młodzież podatna jest na szybsze porywy serca.&amp;nbsp; Sama pamiętam, jak w mojej szkole większość dziewczyn podkochiwała się w młodym, przystojnym nauczycielu. Taki człowiek oczarowuje swoim autorytetem, inteligencją i doświadczeniem życiowym. Wraz z ukończeniem szkolnej edukacji przeważnie kończy się nasza fascynacja. Czasami jednak zdarzają się wyjątki. Eva Gudrymowicz - Schiller w swojej najnowszej powieści ,,Do widzenia profesorze’’&amp;nbsp; pokazuje całkiem inne oblicze miłości&amp;nbsp; uczennicy do nauczyciela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Kaja Roztowicz, która&amp;nbsp; od kilku lat mieszka w Kanadzie. Obecnie jest matką dwójki dorosłych dzieci, lecz cały czas zdaje się żyć wspomnieniami&amp;nbsp; młodzieńczych lat, kiedy to będąc nastolatką, po przeprowadzce do innego miasta poszła do nowego liceum, w którym znalazła nie tylko przyjaciół, lecz także i platoniczną miłość. Obiektem szaleńczych westchnień został profesor Dominik Szczedroń. Nie było to jednak typowe, młodzieńcze zauroczenie... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mija kilka lat, w życiu Kai nadchodzą wielkie zmiany. Dziewczyna zamierza wyjść za mąż, lecz mimo tego wielkiego wydarzenia nie przestaje myśleć o Dominiku. Postanawia zatem wreszcie zebrać się na odwagę i umawia się na spotkanie z byłym profesorem. Szczerze wyznaje mu swoje gorące uczucia, niestety Szczedroń&amp;nbsp; nie bierze na poważnie wyznań byłej uczennicy. Zrozpaczona Kaja wychodzi za mąż za człowieka, którego nie kocha, co najwyżej lubi i rodzi mu dwójkę dzieci. Związek bez miłości z góry skazany jest na porażkę i kończy się rozwodem. Kobieta za namową przyjaciół postanawia wyemigrować&amp;nbsp; z Polski, by rozpocząć nowe życie z dala od wspomnień. Czy jeszcze kiedyś wspólne drogi Dominika i Kai skrzyżują się? Czy miłość okaże się silniejsza od losu? Jedno jest pewne- życie niesie czasem wiele niespodzianek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Do widzenia profesorze'', to bardzo wzruszająca historia pokazująca siłę wielkiej, niepowtarzalnej miłości pełnej życiowych zakrętów. Fabuła książki poprowadzona jest w sposób dwutorowy. Główna bohaterka  dzieli się swoimi nastoletnimi wspomnieniami, cierpieniem, żalem,  tęsknotą oraz marzeniami. Już po przeczytaniu&amp;nbsp; pierwszych stron prologu niesamowicie się wzruszyłam. Historia Kai i Dominika wypełniona jest wrażliwością, delikatnością i nostalgią uczuć. Kobieta pokazuje nam swoje wewnętrzne rozdarcie i nieustanną tęsknotę za rodziną, krajem i przyjaciółmi. Rozłąka&amp;nbsp; i miłość silniejsza niż czas i przestrzeń, poruszy z pewnością każde kobiece serce. Jestem przekonana, że tak jak ja, wciągniecie się w ten wir emocji&amp;nbsp; i zapragniecie jeszcze więcej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku szczerze polecam zapoznać się książką ,,Do widzenia profesorze''. Nie czyta się tej powieści lekko, gdyż naznaczona jest zadumą, wspomnieniami i nadzieją, niemniej jednak, jeśli pragniesz,&amp;nbsp; choć na chwilę oderwać się od szarej codzienności, to wejdź w świat głównej bohaterki i razem z nią poddaj się refleksji nad własnym&amp;nbsp; życiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;______________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-swkKcld5X8w/TyF3ikGBnVI/AAAAAAAAAuk/apW2-dmVWzs/s1600/ewaaa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-swkKcld5X8w/TyF3ikGBnVI/AAAAAAAAAuk/apW2-dmVWzs/s200/ewaaa.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ewa Gudrymowicz –Schiller urodziła się i wychowała w Warszawie. Przez łata pracowała w „Składnicy Księgarskiej”, ekspediując książki w różne strony świata, wszędzie tam, gdzie znajdowała się choćby najmniejsza, spragniona ojczystego słowa, Polonia.Od trzech lat Ewa z mężem i zwierzętami mieszka w London, w prowincji Ontario, gdzie pracuje nad kolejna książką&lt;br /&gt;Strona autorska&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.ewagudrymowicz.com/Witam.html"&gt;Ewy Gudrymowicz- Schiller&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-2029161550922195224?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/2029161550922195224/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=2029161550922195224' title='Komentarze (53)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2029161550922195224'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2029161550922195224'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/01/wielka-miosc-do-profesora.html' title='Wielka miłośc do profesora.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8-aYq1TUncQ/TyF2iO958YI/AAAAAAAAAuc/eGakVCIU5PE/s72-c/dooooo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>53</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-7605227411524138187</id><published>2012-01-23T11:31:00.001+01:00</published><updated>2012-01-23T12:18:14.325+01:00</updated><title type='text'>Przerażający kidnaping.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EapedBVjLIY/Txr7IUgom7I/AAAAAAAAAuE/We6nytgzBZs/s1600/dlaaaaaaaaaaaaa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-EapedBVjLIY/Txr7IUgom7I/AAAAAAAAAuE/We6nytgzBZs/s320/dlaaaaaaaaaaaaa.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Dla ratowania życia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Anna Reszela &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawca: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Warszawska Firma Wydawnicza&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-617-48-55-7&lt;br /&gt;Rok wydania: 2011&lt;br /&gt;Liczba stron:&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; 247&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W ciągu ostatnich kilku lat na całym świecie zaobserwowano niezwykły wzrost liczby porwań dzieci. Również w Polsce ilość ofiar kidnapingu stale wzrasta. Większości przypadków porywaczom&amp;nbsp; zależy tylko i wyłącznie na pieniądzach&amp;nbsp; lub wyrównaniu osobistych rachunków. Zdarzają się także o wiele gorsze przyczyny np. wywóz do domu publicznego, albo wykorzystanie małoletnich osób, jako nielegalnych dawców organów. Jak w takiej sytuacji radzi sobie rodzina i najbliżsi w obliczu straty ukochanej osoby, kiedy ból i rozpacz przyćmiewa wszystko? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anna Reszela w swojej debiutanckiej powieści ,,Dla ratowania życia’’ wydanej pod nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej, postanowiła pokazać historię Diany i Andrzeja, zwyczajnej, kochającej się rodziny, w której ich pięcioletni synek Damian nieoczekiwanie pada ofiarą porywacza. Powierzchowne śledztwo policyjne nie przynosi żadnych efektów a zrozpaczona kobieta popada w depresje. Z pomocną przychodzi jednak Marek-szef Diany, próbując wyrwać ją z letargu rozpaczy, by zmusić do normalnego funkcjonowania. Mężczyzna przyprowadza ze sobą swojego syna Roberta, zdegradowanego policjanta, który postanawia wszcząć nieoficjalne śledztwo. Okazuje się, że podobne przypadki uprowadzeń miały już wcześniej miejsce. Ofiarami były trzy małe dziewczynki, zaś matką jednej z nich okazuje się być Kasia- sąsiadka Diany. Kobiety wspólnie łączą swoje siły pomagając policjantowi. Razem zdobywają coraz więcej znaczących dowodów kładących cień na wiarygodność pracy policji, jak również niektórych przedsiębiorców oraz lekarzy. Sprawa zaczyna przybierać coraz większe i poważniejsze rozmiary. Nieoczekiwanie sprawca daje o sobie znać w postaci anonimowego wpisu sprayem na ścianie:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Wtrącanie nosa w nie swoje sprawy tylko zaszkodzi twojemu dziecku.(…) Chcesz, żeby żył? Przestań się mieszać zdziro!’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5dMvp6wO6o4/Txr7glWnQ9I/AAAAAAAAAuM/Nk52ktaJtpQ/s1600/porwanie%252C%252C.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://2.bp.blogspot.com/-5dMvp6wO6o4/Txr7glWnQ9I/AAAAAAAAAuM/Nk52ktaJtpQ/s400/porwanie%252C%252C.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak w takiej sytuacji postąpi zrozpaczona matka? Czy posłucha ostrzeżeń porywacza zostawiając sprawę przypadkowi? A może nie bacząc na nic, konsekwentnie wraz z grupą nowo poznanych przyjaciół będzie dążyć do odzyskania synka? Jedno jest pewne, nic nie jest takie proste i oczywiste jakby się mogło wydawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anna Reszela swoją przygodę z pisarstwem zaczęła całkiem przypadkowo. Jak sama przyznała się w pewnym wywiadzie ,,podczas wakacji, gdy zabrakło mi już książek do czytania zasiadłam do komputera i zaczęłam pisać. To przyszło samo z siebie. Wcześniej nie podejmowałam żadnych prób literackich’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzeba dużo siły, odwagi, chęci i samozaparcia, by stworzyć ,,coś’’ z niczego. Czy Ani Reszela się to udało? Uważam, że tak, choć nie obyło się bez drobnych potknięć. Na duży plus na pewno zasługuje fabuła powieści ,,Dla ratowania życia’’. Wyróżnia się z tłumu swoistą niepowtarzalnością i oryginalnością. Osobiście pierwszy raz spotkałam się z motywem porwania dzieci, które mają być dawcami organów. Świetny, nowatorski pomysł. Wątek kryminalny także jest ciekawie, umiejętnie poprowadzony budząc zainteresowanie od samego początku aż do końca finałowej mety. Akcja toczy się stopniowo, umiarkowanie zaskakując niekiedy mocniejszymi akcentami wywołującymi niepokój oraz lęk, natomiast brak zbędnych opisów daje naszej wyobraźni duże pole do popisu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo wielu pozytywnych aspektów wyłapałam parę niedociągnięć, które może nie stanowią&amp;nbsp; jakiegoś wielkiego znaczenia, lecz ich brak zdecydowanie podniósłby na wartości książki. Uważam, że podłoże psychologiczne bohaterów jest nieco mało dopracowane. Zabrakło mi np. dramatycznych dialogów między małżonkami po utracie syna, przez co nie czułam tego szaleństwa i rozpaczy tak realnie i namacalnie jakbym chciała. Drugi minusik, to rozwój poszczególnych wątków. Myślę, że niektóre sceny były zbyt otwarcie i prosto poprowadzone. Czasami śledztwa toczą się latami nie wnosząc nic konkretnego do sprawy, zaś tutaj mamy w niezwykle szybki i łatwy sposób osiągnięty cel poprzez zdobycie coraz więcej dowodów i poszlak prowadzących do sprawcy całego zamieszania. Może czepiam się szczególików, ale osobiście lubię, kiedy w powieści bohaterowie mają przez większość wątków pod ,,górkę’’. Wspomnę jeszcze o szacie graficznej. Według mnie jest ona ciekawa, ale brakuje jej mocniejszego podkreślenia klimatu, które bardziej przykułoby oko czytelnika. Początkowo myślałam, że mam do czynienia z książką historyczną, bądź reportażem i dopiero po zapoznaniu się z treścią wiedziałam, że jest to ciekawy, emocjonujący kryminał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Dla ratowania życia’’ uważam mimo wszystko za interesujący debiut pokazujący trudny, ale niezwykle ważny temat kidnapingu. Szukając głębiej zobaczymy również, przed jakimi wyborami muszą stawać niektórzy ludzie w obronie własnego życia działając często wbrew sobie i prawu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku śmiało polecam debiutancką książkę Anny Reszeli. Znajdziesz w niej całą gamę&amp;nbsp; różnorodnych emocji. Razem z głównymi bohaterami poczujesz nie tylko ból, rozpacz i bezsilność, lecz również dobroć, współczucie oraz lojalność innych osób. Jeśli chcesz poznać świat, w którym panuje nierząd, porwania, nielegalny burdel i morderstwa, ta książka jest dla ciebie. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Za książkę&amp;nbsp; i moc wrażeń jakie mi dostarczyła, bardzo dziękuję Annie Reszeli-Bartoszewicz.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;zwiastun książki...&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-d54157c49b172172" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v16.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dd54157c49b172172%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D77FB128E92A94FC4EF35D3B8EB5D491BA4B1A9CD.30A9C3A8F3CAB7F948D2871FF0A9B2E229408D3F%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dd54157c49b172172%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D-UwlFTLwl9OVE_VB9Kf3Jz-0YlA&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v16.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dd54157c49b172172%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D77FB128E92A94FC4EF35D3B8EB5D491BA4B1A9CD.30A9C3A8F3CAB7F948D2871FF0A9B2E229408D3F%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dd54157c49b172172%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D-UwlFTLwl9OVE_VB9Kf3Jz-0YlA&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;________________________________________________________&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Kd_QzoxMSdI/Txr8LU4Ae7I/AAAAAAAAAuU/xpi-ctNnw08/s1600/annaa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-Kd_QzoxMSdI/Txr8LU4Ae7I/AAAAAAAAAuU/xpi-ctNnw08/s200/annaa.jpg" width="197" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Anna Bartoszewicz&lt;/b&gt; (powieść wydała pod panieńskim nazwiskiem Reszela, aby podziękować rodzicom, za to, że zawsze ją wspierali) pracuje jako analityk finansowy w jednym z polkowickich banków. Ukończyła Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu, a wcześniej Liceum Ekonomiczne w Lubinie. Lubi swoją pracę i nie wyobraża sobie życia bez niej. Pisanie traktuje jako hobby.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/%20http://anna-bartoszewicz.blogspot.com/"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; BLOG Anny Bartoszewicz.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-7605227411524138187?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/7605227411524138187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=7605227411524138187' title='Komentarze (49)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7605227411524138187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7605227411524138187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/01/przerazajacy-kidnaping.html' title='Przerażający kidnaping.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-EapedBVjLIY/Txr7IUgom7I/AAAAAAAAAuE/We6nytgzBZs/s72-c/dlaaaaaaaaaaaaa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-7769786936851596693</id><published>2012-01-19T17:56:00.000+01:00</published><updated>2012-01-19T17:56:32.465+01:00</updated><title type='text'>Walka o rodzinne szczęście.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2cSHrlkQXgM/Txgpao3lKII/AAAAAAAAAtk/l4Gzl2wsHiU/s1600/Tam-gdzie-ty.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2cSHrlkQXgM/Txgpao3lKII/AAAAAAAAAtk/l4Gzl2wsHiU/s320/Tam-gdzie-ty.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Tam gdzie ty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jodi Picoult&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska&lt;br /&gt;Tytuł oryginału: Sing You Home&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: styczeń 2012&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7839-013-8&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;568&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jodi Picoult, to jedna z najpopularniejszych amerykańskich pisarek ostatnich lat.&amp;nbsp; W swoim dorobku literackim posiada 18 powieści, które dotychczas przetłumaczono na 34 języki. Każde jej kolejne dzieło zyskuje niemal od razu sympatię czytelników a to za sprawą trudnych tematów, o których autorka nie boi się pisać. Taka jest również najnowsza książka Jodi zatytułowana ,,Tam gdzie ty’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia powieści opowiada o losach Zoe i Maxa Baxterów, małżeństwa od dziesięciu lat bezskutecznie starającego się o dziecko. Ich codzienne życie toczy się na nieustannych badaniach, zastrzykach i ciągłych wizytach w klinice.&amp;nbsp; Zoe dwukrotnie już poroniła. Teraz ponownie jest&amp;nbsp; w ciąży w dwudziestym ósmym tygodniu. Niestety i tym razem życie boleśnie doświadcza przyszłą matkę, która w wyniku pewnych komplikacji rodzi martwe dziecko. Tym razem małżonkowie nie potrafią otrząsnąć się z tej tragedii. Max postanawia odejść żądając rozwodu. W jednej chwili kończy się wieloletni związek Baxterów. Mężczyzna przeprowadza się do brata i bratowej, gdzie coraz częściej topi smutki w kieliszku. Na szczęście dzięki pomocy rodziny i charyzmatycznego pastora Clice’a Lincoln’a, Baxter zrywa z nałogiem alkoholowym stając się przykładnym chrześcijaninem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Zoe, choć zmaga się z cierpieniem i bólem po stracie dziecka, to jednak także próbuje zacząć życie od nowa. Pomaga jej w tym nowa znajoma Vanessa Shaw. Nieoczekiwanie przyjaźń między kobietami przeradza się w miłość, która zostaje przypieczętowana związkiem małżeńskim.&amp;nbsp; Zoe ponadto w dalszym ciągu pragnie zrealizować marzenie bycia mamą, lecz tym razem zarodki zamrożone (jej i byłego męża)  w klinice miałaby przejąć Vanessa. Potrzebna jest tylko zgoda Maxa. Zszokowany mężczyzna nie wie jak postąpić w takiej sytuacji. Za namową pastora zagorzałego wroga homoseksualistów, postanawia oddać sprawę do sądu uważając, iż dwie lesbijki nie będą dobrą rodziną dla jego nienarodzonego dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uxe7mBIvYag/TxgtDM7TwkI/AAAAAAAAAt8/GaWwmOghh2U/s1600/222.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-uxe7mBIvYag/TxgtDM7TwkI/AAAAAAAAAt8/GaWwmOghh2U/s200/222.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczyna się zagorzała walka w sądzie o trzy małe zarodki mogące odmienić życie wielu osób. Jak postąpi sędzia? Czy odda ,,przyszłe dzieci’’ Maxowi, który nieoczekiwanie chce pomóc swojemu bezpłodnemu bratu usilnie starającemu się&amp;nbsp; z małżonką o dziecko? A może wymiar sprawiedliwości przyzna zarodki Zoe i Vannesie, homoseksualnej parze? Jedno jest pewne, nic nie jest takie proste i oczywiste jakby się mogło wydawać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Tam gdzie ty’’, to niezwykle trudna i kontrowersyjna tematycznie powieść skłaniająca do refleksji i zadumy nad wieloma czynnikami. Autorka na przykładzie Zoe pokazała czytelnikom, jak desperackie pragnienie dziecka może mieć decydujący wpływ na życie obojga małżonków. Wiele kobiet obsesyjnie myśli o macierzyństwie, iż w pewnym momencie przestają one dostrzegać prawdziwe pragnienia partnera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Nasze współżycie zaczęło przypominać świąteczny obiad z rodziną dysfunkcyjną, na którym wypada się zjawić chociaż człowiek nie ma na to najmniejszej ochoty. (…) W naszym małżeństwie liczyłem się tylko jako materiał genetyczny, nic więcej’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem mężczyźni również czują i cierpią uważając, że bezdzietny facet, to wyrzutek społeczny. I choć mamy dwudziesty pierwszy wiek, ciągle prawdziwa męskość w większości przypadków kojarzy się ze zdolnością do prokreacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym niezwykle ważnym aspektem jest orientacja seksualna kontra zasady chrześcijańskie we współczesnym świecie. Śledząc fabułę ,,Tam gdzie ty’’ możemy zobaczyć dwie strony medalu stawiając sobie jednocześnie pytanie: jaka powinna być tradycyjna, kochająca się rodzina w dzisiejszych czasach? Homoseksualizm ciągle wzbudza wiele negatywnych emocji. Większość osób uważa, że pary tej samej płci nie będą dobrym wzorcem na swojego dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Niektóre pary homoseksualne potrafią stworzyć równie kochające środowisko jak małżeństwa heteroseksualne. Ale dzieci potrzebują nie tylko miłości. Potrzebują drogowskazu w postaci uzupełniających się wpływów kobiety i mężczyzny, koniecznych dla ich prawidłowego rozwoju we wszystkich dziedzinach życia’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Ile prawdy jest w tych stereotypach? Jodi Picoult z wielką wrażliwością i wyczuciem pokazuje wszelkie plusy i minusy ,,modelowej rodziny’’. Sami możemy zobaczyć i przekonać się o tym, iż człowiek o odmiennej orientacji seksualnej nie jest szerzącym się złem, lecz normalną, zwyczajną osobą pragnącą tego, co większość z nas, czyli kochającej się rodziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje pierwsze spotkanie z twórczością Jodi Picoult zaowocowało bardzo pozytywnym oddźwiękiem.&amp;nbsp; Duża zasługa tkwi w prostym, swobodnym i płynnym stylu oraz ciekawie i umiejętnie poprowadzonej akcji. Również pod względem psychologicznym główni bohaterowie są bardzo wiarygodnie i autentycznie nakreśleni. Dzięki narracji poprowadzonej z punktu widzenia Zoe, Maxa i Vaneesy możemy niezwykle realnie poczuć ich emocje i uczucia towarzyszące w poszczególnych wątkach. Jedynie zakończenie wzbudziło mój niedosyt i uważam, że powinno być bardziej rozwinięte i dopracowane kładąc nacisk na uczucia towarzyszące podczas końcowego werdyktu&amp;nbsp; bitwy o ,,zarodki’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku polecam serdecznie zapoznać się z kontrowersyjną powieścią ,,Tam gdzie ty’’. To wspaniała historia pokazująca nie tylko ból, smutek i cierpienie, lecz również&amp;nbsp; miłość oraz dążenie do realizacji własnych marzeń. Jodi Picoult udziela nam ponadto wielkiej lekcji tolerancji pokazując prawdziwą rzeczywistość z różnego punktu widzenia. Poznaj skomplikowane losy Zoe, Vanessy oraz Maxa i pomyśl, za którą stroną ty się opowiesz w walce o życie nienarodzonych dzieci?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #351c75; font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #351c75;"&gt;&amp;nbsp; Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa&lt;/span&gt; &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s1600/proszynskiiska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="36" src="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s200/proszynskiiska.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;_________________________________________________________ &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DKr0qhK5iiQ/Txgruk-ByZI/AAAAAAAAAts/EO0zErLvmXA/s1600/jodi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://2.bp.blogspot.com/-DKr0qhK5iiQ/Txgruk-ByZI/AAAAAAAAAts/EO0zErLvmXA/s200/jodi.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jodi Picoult &lt;/b&gt;- Studiowała nauki humanistyczne na Uniwersytecie Princeton i pedagogikę na Uniwersytecie Harvarda. W 2003 roku otrzymała nagrodę New England Book Award za całokształt twórczości. Jest autorką czternastu powieści, m.in.: „Bez mojej zgody”, „Zagubiona przeszłość”, „Świadectwo prawdy”, „Jesień cudów” i „Dziesiąty krąg”. Łączny nakład jej książek na świecie (w ponad 40 krajach) to ponad 15 milionów egzemplarzy. Powieści Jodi Picoult przetłumaczono dotychczas na 34 języki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-7769786936851596693?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/7769786936851596693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=7769786936851596693' title='Komentarze (63)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7769786936851596693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7769786936851596693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/01/walka-o-rodzinne-szczescie.html' title='Walka o rodzinne szczęście.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-2cSHrlkQXgM/Txgpao3lKII/AAAAAAAAAtk/l4Gzl2wsHiU/s72-c/Tam-gdzie-ty.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>63</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-4707693331882408073</id><published>2012-01-15T13:29:00.000+01:00</published><updated>2012-01-15T13:29:35.728+01:00</updated><title type='text'>Trudne życie homoseksualisty.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NE7cr0K0yVI/Twx7FFeR3sI/AAAAAAAAAsw/nMhCpFTUURI/s1600/gejn.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-NE7cr0K0yVI/Twx7FFeR3sI/AAAAAAAAAsw/nMhCpFTUURI/s320/gejn.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Gej w wielkim mieście&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Mikołaj Milcke&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Dobra Literatura&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: listopad 2011&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-933290-2-1&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;388&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Świat pędzi do przodu z zadziwiającą prędkością, że niekiedy trudno za nim nadążyć. Siła Internetu natomiast stała się kluczowym rozwiązaniem dla większości ludzi pragnących wyrazić swoje słowa, przemyślenia czy rozważania. Najlepszym na to dowodem jest Mikołaj Milcke, który to właśnie w sieci zapoczątkował swoją sławę wpisami na blogu o tematyce życia homoseksualisty. Skomplikowane perypetie geja bardzo szybko zyskały duży rozgłos znajdując coraz większą rzeszę czytelników. W końcowej fazie dzięki wydawnictwu Dobra Literatura historia mężczyzny o zmiennej orientacji seksualnej została przelana na papier w formie książki zatytułowanej ,,Gej w wielkim mieście’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym bohaterem powieści jest młody, bezimienny dwudziestodwuletni mężczyzna, który rozpoczyna swoje życie od nowa, jako student pierwszego roku na Uniwersytecie Warszawskim.&amp;nbsp; Zostawia za sobą swój małomiasteczkowy świat na Lubelszczyźnie próbując zaaklimatyzować się w wielkiej stolicy. Mimo początkowych obaw bez problemu odnajduje się w nowym miejscu zyskując grono kolegów, koleżanek a nawet spotyka pierwszą poważną miłość. Wybrankiem serca jest Wiktor- przystojny pół krwi Hiszpan mieszkający w Polsce. Wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku…&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XIL6VIvKC3o/Twx6-rT24BI/AAAAAAAAAso/EPfLZ5kHY0Q/s1600/geje_d.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="168" src="http://2.bp.blogspot.com/-XIL6VIvKC3o/Twx6-rT24BI/AAAAAAAAAso/EPfLZ5kHY0Q/s200/geje_d.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;i&gt;,,Teraz rozkoszuje się tym, co się dzieje wokół. Wchłaniam tę atmosferę powoli, delektuje się każdą chwilą’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;Niestety prawdziwe życie nie jest cały czas usłane różami. Pojawia się pierwszy poważny kryzys w związku obojga mężczyzn, którzy nie wytrzymują próby uczuć. Jak dalej potoczą się losy młodego geja. Czy załamie się miłosnym niepowodzeniem i nie będzie chciał próbować szukać szczęścia dalej? A może otrząśnie się z bólu rozstania i zacznie poszukiwania kolejnej, ukochanej połówki? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka Mikołaja Milcke, to jest coś, na co czekałam od bardzo dawna. Właśnie takiej literatury było mi potrzeba. Tak mało jest publikacji o świecie homoseksualistów a przecież ,,ci’’ ludzie są wśród nas próbując normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Przyznam się szczerze, że chciałam równocześnie sprawdzić swój pozom tolerancji. Okazuje się, iż w tym aspekcie po przeczytaniu ,,Geja w wielkim mieście’’ nic się nie zmieniło. Od samego początku główny bohater zyskał moją stuprocentową sympatię razem z całą swoją naiwnością, szczerością i prostolinijnością. Może i niektórych czytelników będzie drażnić jego zachowanie, lecz mnie osobiście w ogóle on nie irytował. Doskonale go rozumiałam. Wychowany w małym miasteczku, gdzie życie jest nieco mniej skomplikowane, zaś ludzie bardziej otwarci i bezpośredni, sam nasiąka nadzieją i wiarą na lepszy los. Całe życie przeżywał rozczarowania z powodu niezrozumienia i braku akceptacji ze strony najbliższych. Ojciec, niestroniący od alkoholu niejednokrotnie naśmiewa się z syna pedała i nieudacznika. To młodszy brat, choć jest złodziejem i ćpunem ma większe poważanie w domu. Nawet matka pozostaje bierna na taki stan rzeczy, dlatego chłopak pragnie odciąć się od niełatwej przeszłości, budując nową lepszą przyszłość. Niestety, jego dobroć i łatwowierność poddana jest brutalnej prawdzie tego świata, gdzie przeważa kłamstwo, intrygi i tajemnice oraz niebezpieczne zagrożenia np. HIV. Podziwiam go tymczasem za to, że mimo, iż przeszedł błyskawiczny kurs dorastania, to jednak niestrudzenie pozostał wierny swoim zasadom, w której najważniejszą cechą była szczerość. Przestał być chłopcem a stał się mężczyzną odpowiedzialny za samego siebie, ponoszący konsekwencje swoich czynów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezwykle osobiście przeżywałam losy głównego bohatera. Duża zasługa tkwi w prostym, konkretnym przekazie i autentycznej narracji. Poczułam się niemal jak jedna z jego bliskich przyjaciółek, chcąc niejednokrotnie wesprzeć go w trudnych chwilach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Gej w wielkim mieście’’ skłonił mnie ponadto do zadumy i refleksji. Wiele osób patrzy na zadeklarowanych homoseksualistów jak na trędowatych, a przecież są to zwyczajni, wrażliwi ludzie kochający po prostu inaczej. Czyż nie powinniśmy oceniać danego człowieka po jego wartościach a nie po przez pryzmat zaglądania mu do łóżka? Pomyśleliście kiedyś, choć przez chwilę jak trudne bywa życie takiego człowieka, który w większości przypadków maskuje swą orientację seksualną w obawie przed ośmieszeniem i odrzuceniem. Niektórzy nawet próbują wiązać się z kobietą płodząc potomstwo, lecz później przychodzi moment, że nie wytrzymują psychicznie życia w kamuflażu unieszczęśliwiając siebie i wszystkich wokół. Takie życie na dłuższą metę nie ma większego sensu.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vGa6Otjakjs/Twx8MgaAqVI/AAAAAAAAAs4/KfNfi8HyDrU/s1600/homoooo.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-vGa6Otjakjs/Twx8MgaAqVI/AAAAAAAAAs4/KfNfi8HyDrU/s1600/homoooo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Moim zdaniem bycie homoseksualistą jest naprawdę bardzo trudne, dlatego my swoją nietolerancją nie powinniśmy dokładać tym ludziom dodatkowych problemów. Nauczmy się szanować odmienność innych osób. Nie potępiajmy ich, bo nie ma się czego obawiać. Bać się, to my powinniśmy złodziei i morderców, którzy czyhają na nasze życie a nie ludzi kochających po prostu (niekiedy wbrew sobie) tę samą płeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;Wszystkim bez wyjątku polecam serdecznie przeczytać ,,Geja w wielkim mieście’’. Nie znajdziecie tutaj moralizatorskich przesłanek ani cudownych korzyści z faktu bycia gejem, tylko prawdziwe, codzienne życie przeciętnego homoseksualisty, który jak każdy z nas marzy o wielkiej miłości zaliczając po drodze wzloty i upadki. To wspaniała lektura pełna emocji, uczuć i wewnętrznej duchowej metamorfozy. Otwórzmy się na świat i pozwólmy innym uwierzyć w marzenia, by nie bali się ich realizować…&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;6 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;___________________________________________________&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; &lt;br /&gt;Główna strona autora: &lt;a href="http://www.mikolajmilcke.pl/"&gt;Klik.&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Fan Page ,,Geja w wielkim mieście'' na Facebooku: &lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/pages/Gej-w-wielkim-mie%C5%9Bcie-Miko%C5%82aj-Milcke/135385993212668"&gt;Klik.&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;___________________________________________________&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&amp;nbsp; Muzyczna chwila zadumy ...&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-66d97ef34b137c49" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v17.nonxt5.googlevideo.com/videoplayback?id%3D66d97ef34b137c49%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D75F50693427117552500ADA9FB08C330297D064A.4D1B189B7AB358BD96FEED2332C270CCECE7C83D%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D66d97ef34b137c49%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dn3UnWifOhq3lX8RNsQHZnIv8wbQ&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v17.nonxt5.googlevideo.com/videoplayback?id%3D66d97ef34b137c49%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D75F50693427117552500ADA9FB08C330297D064A.4D1B189B7AB358BD96FEED2332C270CCECE7C83D%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D66d97ef34b137c49%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dn3UnWifOhq3lX8RNsQHZnIv8wbQ&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-4707693331882408073?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/4707693331882408073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=4707693331882408073' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4707693331882408073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4707693331882408073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/01/trudne-zycie-homoseksualisty.html' title='Trudne życie homoseksualisty.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NE7cr0K0yVI/Twx7FFeR3sI/AAAAAAAAAsw/nMhCpFTUURI/s72-c/gejn.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-4434973739662235844</id><published>2012-01-11T12:53:00.000+01:00</published><updated>2012-01-11T12:53:31.380+01:00</updated><title type='text'>Miłość w cieniu intryg i tajemnic.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ib7Iu0Q8dpg/Twlhby7nbrI/AAAAAAAAAsg/28rl1Hp9GPk/s1600/bezzzzzzzzzzz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-ib7Iu0Q8dpg/Twlhby7nbrI/AAAAAAAAAsg/28rl1Hp9GPk/s320/bezzzzzzzzzzz.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Bez przebaczenia&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Agnieszka Lingas-Łoniewska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Novae Res&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: 2010&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-61194-50-7&lt;br /&gt;liczba stron:&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; 337&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Od dłuższego czasu bardzo chciałam poznać debiutancką powieść Agnieszki Lingas Łoniewskiej pt. ,,Bez przebaczenia’’. Czytając różnorodne opinie i recenzje tej książki wiedziałam tylko tyle, że wybudza ona ogrom emocji i kontrowersyjnych uczuć. Postanowiłam&amp;nbsp; sama się przekonać&amp;nbsp; i zobaczyć, czym mnie zaskoczy owa pozycja. Czy wprawiła mnie w zachwyt, czy może w nienawiść? Zaraz się o tym przekonacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest osiemnastoletnia Paulina Litwiak, zwariowana dziewczyna z artystyczną duszą. Potrafi piękne rysować i pragnie w przyszłości rozwijać swoją pasje na Akademii Sztuk Pięknych. Niestety tragiczne wydarzenia powodują, że Paulina zostaje zmuszona zamieszkać na drugim końcu Polski&amp;nbsp; u nieznanego ojca- Adama Latkowskiego, który w młodzieńczych czasach związany był z jej matką, lecz ich wspólne drogi nie wytrzymały siły uczuć. W nowym miejscu dziewczyna od samego początku czuje się wyobcowana. Ojciec- generał trzyma się żelaznych zasad w stosowaniu surowej dyscypliny. Także macocha nie darzy przyszywaną córkę cieplejszymi uczuciami. Jedynie przyrodni brat Kuba stwarza namiastkę normalności w nowej rodzinie. Paulina poprzez pryzmat obrazu biologicznego rodzica, czuje niechęć do wszystkich wojskowych, którzy jej zdaniem wydają się zimnymi, apodyktycznymi i dominującymi ludźmi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieoczekiwanie los płata jej figla, gdy dziewczyna poznaje przystojnego podporucznika Piotra Sadowskiego, dwudziestoczteroletniego mężczyznę z określonymi wartościami i tradycjami, który wierzy w prawdziwą miłość&amp;nbsp; z tą ,,jedną jedyną’’. Piotr, kiedy tylko zauważył Paulinę od razu poczuł, że to właśnie ,,ta’’ oczekiwana wybranka serca. Litwiak początkowo nie chce mieć nic wspólnego z kolejnym żołnierzem, jednak Sadowski wzbudza w niej ogrom różnorodnych uczuć, od złości po przez rozbawienie oraz erotyczne wibracje. Stopniowo krok po kroku miłość zawiązuje na Paulinie i Piotrze swoją pętlę, mimo to, dziewczyna walczy z nieustającym poczuciem winy względem wydarzeń z przeszłości uważając, że aby uzyskać przebaczenie nie powinna brać od życia nic dobrego. Co takiego przeżyła osiemnastolatka, że demony konsekwencji jej uczynku nie chcą pójść w zapomnienie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sięgając po książkę ,,Bez przebaczenia’’ nie wiedziałam, co tak mnie naprawdę czeka. Niby wielka miłość głównych bohaterów a jednak znalazłam w tej powieści o wiele więcej niż bym chciała. Obok uczuciowych zawirowań znajdziemy tu również chwilę refleksji i zadumy na konsekwencjami&amp;nbsp; braku porozumienia ze strony niektórych osób, którzy kierując się dumą i głupotą powodują osobiste duchowe tragedie. Ponadto autorka&amp;nbsp; pokazuje nam również jak trudny i niebezpieczny jest zawód żołnierza. Niejednokrotnie muszą uczestniczyć w różnego rodzaju misjach w Iraku bądź w Afganistanie zostawiając na wiele miesięcy swoją rodzinę i bliskich, żyjąc ze świadomością obcowania ze śmiercią. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę powiedzieć, że całość książki mnie urzekła poza paroma aspektami, ale o tym później. Fabuła jest bardzo ciekawie nakreślona, zaś sylwetki głównych bohaterów wyraziście i wiarygodnie przedstawione. Może postać Piotra jest nieco wyidealizowana. Nie dość, że przystojny, szarmancki i z zasadami, to na dodatek wierny swoim uczuciom, o które walczy do samego końca. Uważam jednak, że potrzebny był taki prawdziwy, męski żołnierz o wrażliwym sercu, dzięki czemu zapewne niejedna dziewczyna uaktywniła swoje myśli i marzenia o idealnym mężczyźnie, przy którym poczułaby się jak księżniczka. Styl powieści jest lekki, swobodny i konkretny bez filozoficznych formułek. Niektórych może to denerwować innych wręcz przeciwnie. Osobiście lubię prostotę, więc mi ten zamysł nie przeszkadzał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na plus zasługują sceny erotyczne, w których autorka nie boi się pokazać prawdziwą namiętność między dwojgiem kochających się ludzi. Nie każdy czytelnik będzie zachwycony opisem scen łóżkowych, lecz we mnie osobiście nie budziły jakiegoś niesmaku czy wstrętu. Żyjemy przecież w dwudziestym pierwszym wieku, gdzie seks już przestaje być tematem tabu i nie powinniśmy bać się otwarcie i odważnie o nim mówić, czy pisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napięcie utrzymuje cały czas równomierny, wysoki poziom zaskakując niekiedy nieoczekiwanym zwrotami akcji. Niejednokrotnie z zapartych tchem śledziłam historię Pauliny i Piotra czekając z ciekawością na końcowy finał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo całej pozytywnej otoczki znalazłam parę mankamentów, które mnie drażniły np. zdrobniałe, pieszczotliwe zwroty między głównymi bohaterami typu ,,Piotrusiu’’, ,,mój wielki żołnierzu’’ lub ,,moja czarna dziewczynko’’. Uważam, że można było zastosować inne określenia zmieniając je co jakiś czas, ponieważ nagminne używanie w kółko tych samych słów daje odwrotny efekt do zamierzonego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując całość,&amp;nbsp; polecam serdecznie przeczytać ,,Bez przebaczenia’'. Jestem pewna, że przymkniecie oko na malutkie niedociągnięcia, które każdemu mogą się zdarzyć i zakochacie się w tej książce. Jest to doskonała powieść o wielorakiej miłości, która przezwycięża wszelkie problemy, intrygi i tajemnice. Pokazuje nam również, że mimo błędów popełnionych w zamierzchłych czasach …&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;„Trzeba iść do przodu, a nie patrzeć w przeszłość”&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zwlekaj więc dłużej, tylko już dziś poznaj magiczną i emocjonującą historię dwóch odmiennych światów: szalonej artystki i dzielnego żołnierza. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-d1a5d91136637728" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v10.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dd1a5d91136637728%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D8244A5E13B255B8874B41C4C4B178907AAAAFC54.26D6B9F7768764CBDADA61EC505B942C202FF27%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dd1a5d91136637728%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D-KB8cTMIVAqp4ujucSsubPAAYHM&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v10.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dd1a5d91136637728%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D8244A5E13B255B8874B41C4C4B178907AAAAFC54.26D6B9F7768764CBDADA61EC505B942C202FF27%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dd1a5d91136637728%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D-KB8cTMIVAqp4ujucSsubPAAYHM&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-4434973739662235844?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/4434973739662235844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=4434973739662235844' title='Komentarze (50)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4434973739662235844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4434973739662235844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/01/miosc-w-cieniu-intryg-i-tajemnic.html' title='Miłość w cieniu intryg i tajemnic.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ib7Iu0Q8dpg/Twlhby7nbrI/AAAAAAAAAsg/28rl1Hp9GPk/s72-c/bezzzzzzzzzzz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3345715803324440106</id><published>2012-01-07T11:51:00.000+01:00</published><updated>2012-01-07T11:51:41.387+01:00</updated><title type='text'>Mroczna wersja ,,Alicji w krainie czarów''.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SxlMke6-P-E/TvYjHsmQKRI/AAAAAAAAAq4/vZ83j0PV_ws/s1600/alicjaa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-SxlMke6-P-E/TvYjHsmQKRI/AAAAAAAAAq4/vZ83j0PV_ws/s320/alicjaa.jpg" width="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;Alicya&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrick Senecal&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tytuł oryginału: Aliss&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Fu Kang&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: styczeń 2011&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-922634-6-3&lt;br /&gt;liczba stron:&lt;b style="color: #990000;"&gt; 448&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy w 1865 roku Charles Lutwidge pod pseudonimem Lewis Carroll opublikował powieść ,,Alicja w krainie czarów’’ zyskała ona sławę niemal na całym świecie budząc wyobraźnię i inspiracje do tworzenia kolejnych książek, filmów lub gier na podstawie pierwowzoru. Patrick Senecal, także postanowił zmodyfikować przygody roztropnej Alicji, która pewnego dnia nieoczekiwanie spotka Białego Królika w ubraniu niosącego zegarek i podążając za nim dziewczynka wpada do króliczej nory, gdzie próbuje poznać wszelkie granice logiki oraz absurdu. I tak oto Senecal stworzył nową, mroczną wersję ,,Alicji w krainie czarów’’ pod tytułem ,,Alicya’’. Jest to czwarta w kolejności powieść autora wydana w Polsce pod nakładem wydawnictwa Fu Kang. Inne dzieła Senecala, to oczywiście ,,Ulica wiązów 5150'', ,,Na progu'', ,,Pasażer'' oraz ,,Oko za oko''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak rozpoczyna się ta dziwna bajka? Otóż mamy główną bohaterkę, osiemnastoletnią Alicję Rivard, pewną siebie dziewczynę, nieco zadufaną, która mieszka w Brossar w pięknym domu z pokojem o błękitnych ścianach, ślicznych obrazkach, łóżkiem z baldachimem i garderobą uroczych ubranek. Oprócz tego nastolatka ma wspaniałych, kochających rodziców, pieniądze, bliską przyjaciółkę oraz chłopaka. Czy można chcieć czegoś więcej? Okazuje się, że tak. Alicja pragnie rozpocząć nowe życie z dala od dotychczasowego świata. Chce przeżyć coś innego, by dotrzeć do końca ,,samej siebie’’ przekraczając wszelkie możliwe granice. Idąc za wyznaczonym celem dziewczyna&amp;nbsp; wsiada do metra wyruszając w nieznane. Przypadkowo poznaje roztargnionego mężczyznę gubiącego portfel i instynktownie podąża jego tropem, aby oddać zgubę. Ślad prowadzi do nieznanej dzielnicy w Montrealu. To właśnie tam dziewczyna postanawia osiedlić się na jakiś czas. Znajduje mieszkanie, pracę oraz poznaje dziwnych, szalonych ludzi ulegając ich fascynacji. Rozpoczyna nowy etap w swoim życiu bawiąc się coraz śmielej i odważnej przekraczając z każdym dniem kolejną moralną przeszkodę. W pewnym momencie osiemnastolatka gubi się na własnym szlaku granic…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v5bGMStVKZo/TvYjmEsfKII/AAAAAAAAArE/9pPUnoQb9w0/s1600/gggggggggggggg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://1.bp.blogspot.com/-v5bGMStVKZo/TvYjmEsfKII/AAAAAAAAArE/9pPUnoQb9w0/s400/gggggggggggggg.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Zaczynam biec. Nie mam dokąd. Będę tak biegła dopóki stąd nie wyjdę. Goni mnie jakiś krzyk. Myślę, że to mój własny, mój krzyk pierwotny, krzyk prymitywny, krzyk prehistoryczny…&lt;br /&gt;Wyjść, wyjść, wyjść stąd czym prędzej wyjść. Zahaczam o coś nogą… potykam się… i przewracam jak długa… coś zaczepiło się o moją kostkę, jakiś sznur albo… To ludzkie wnętrzności !’’&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Jak postąpi Alicja? Czy wróci do ciepłego, rodzinnego domu? A może dalej będzie staczać się na samo dno degenerując swoje ciało i duszę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzieciństwie bardzo rzadko oglądałam bajki, ale ,,Alicje w krainie czarów’’ akurat pamiętam i to nie dlatego, że mnie zachwyciła, wręcz przeciwnie. Nie potrafiłam odnaleźć się w tym chaotycznym labiryncie magii, aluzji i przewrotnej logiki panującej w utworze, dlatego z dużą dozą niepewności sięgnęłam po dzieło Patricka Senecala wzorowane na oryginalnej powieści. Już na wstępie doznałam pozytywnego szoku i miłego zaskoczenia. Aktualna mroczna, dorosła wersja ,,Alicyi’’ zdecydowanie trafiła w moje perwersyjne gusta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła owiana jest duszną, tajemniczą, klaustrofobiczną atmosferą powodując przyspieszony oddech. Napięcie skacze niczym wykres EKG podnosząc momentami adrenalinę do granic możliwości. Dialogi zawierają niekiedy matematyczne, filozoficzne i lingwistyczne sformułowania odnosząc się do konwencjonalnej działalności logiki i anty logiki, ale są przy tym ciekawie i otwarcie przedstawione nie stwarzając trudności w zrozumieniu. Postacie stworzone przez autora mają doskonałe, mocne podłoże psychologiczne, dzięki czemu bez żadnych przeszkód możemy odnaleźć podobieństwo do bohaterów prozy Carrolla np. pan Gąsienica (sąsiad Alicji) lub Czerwona Królowa. Także niektóre sceny nawiązują do pierwowzoru ,,Alicji w krainie czarów’’ o czym możemy przekonać się już na samym początku podczas pościgu za ,,króliczkiem’’, który zgubił portfel. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej jednak zaintrygował mnie stopniowy proces psychicznej mineralizacji dziewczyny, pragnącej za wszelką cenę dotrzeć do końca ,,wszystkiego’’.&amp;nbsp; Nieustanie szprycując się coraz większą dawką narkotyków, Alicya popada z jednej skrajności w drugą, poprzez uczestnictwo w wyuzdanym seksie, aktach przemocy lub brutalnych incydentach. Śledząc poszczególne wątki miałam wrażenie jakbym oglądała groteskowy, absurdalny, surrealistyczny spektakl będący najgorszym koszmarem, jaki można sobie wyobrazić. Mimo to, z fascynacją i przerażeniem czytałam dalej czekając na decydujący finał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam ,,Alicyę’’, tylko dla czytelników o mocnych nerwach, którzy nie boją się odważnych, brutalnych scen ludzkiej kopulacji, okrutnej przemocy i czystego szaleństwa. To nie jest bajka dla grzecznych dzieci, to azyl sztucznych rajów połączony z jaskinią rozpusty, w której dominują seks i narkotyki.&amp;nbsp; Zadaj, więc sobie pytanie- czy jesteś gotowy wejść do tego magicznego, przerażającego świata? Poczuj, zatem klimat owej tajemniczej krainy. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;6 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://fukang.pl/"&gt;Fu Kang&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s1600/fu+kang.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="55" src="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s200/fu+kang.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;_________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przeczytaj Fragment: &lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka_fragment.php?ksiazka=1"&gt;KLIK&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kup książkę ,,Alicya'': &lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka,1,Alicya.html"&gt;KLIK.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam także na&amp;nbsp;&lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/pages/Alicya/194280547274586"&gt;Fan Page &lt;/a&gt;książki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3345715803324440106?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3345715803324440106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3345715803324440106' title='Komentarze (59)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3345715803324440106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3345715803324440106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/01/mroczna-wersja-alicji-w-krainie-czarow.html' title='Mroczna wersja ,,Alicji w krainie czarów&apos;&apos;.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SxlMke6-P-E/TvYjHsmQKRI/AAAAAAAAAq4/vZ83j0PV_ws/s72-c/alicjaa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>59</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-453346064336649088</id><published>2012-01-03T10:55:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T17:36:02.811+01:00</updated><title type='text'>Tajemniczy autostopowicz.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WI5SifCCVtw/TvGBGubVx-I/AAAAAAAAApE/fh6wEMMAvwU/s1600/Pasazer-Patrick-Sencal-bc18314.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-WI5SifCCVtw/TvGBGubVx-I/AAAAAAAAApE/fh6wEMMAvwU/s320/Pasazer-Patrick-Sencal-bc18314.jpg" width="188" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Pasażer&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Patrick Senecal &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Ewa Pfeifer&lt;br /&gt;Tytuł oryginału: Le passager&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Fu Kang&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: 2008 &lt;br /&gt;ISBN: 9788392263413&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;174&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ,,Pasażer’’, to kolejne dzieło Patricka Senecala, które w oryginale powstało w 1995 roku, zaś w Polsce dzięki wydawnictwu Fu Kang na światło dzienne wyjrzał w 2008 roku. Jako zagorzała fanka tego autora do tej pory miałam przyjemność poznać takie jego książki jak choćby ,,Ulica wiązów 5150’’, ,,Na progu’’ czy ,,Oko za oko’’.&amp;nbsp; Teraz czeka mnie jeszcze czytelnicza przygoda z ,,Alicyą’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do historii ,,Pasażera’ rozpoczyna się ona całkiem spokojnie i łagodnie. Głównym bohaterem jest Etienne Seguin- dwudziestoośmioletni wykładowca w college’u , gdzie prowadzi ze studentami zajęcia z literatury fantastycznej. Mężczyzna nigdy wcześniej nie interesował się tym gatunkiem literackim, więc postanawia nadrobić zaległości w tej dziedzinie. Zdziwiony, odkrywa zainteresowanie do opowiadań z motywami dzieciństwa. Prawdopodobnie jego fascynacja wiąże się z osobistym brakiem wspomnień ze szczenięcego okresu, ponieważ w wieku ośmiu lat, w wyniku pewnych zdarzeń Etienne doznał amnezji. A może kryje się za tym coś więcej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po każdym skończonym wykładzie, który odbywa się trzy razy w tygodniu Seguin zmuszony jest pokonywać ponad godzinną trasę z Drummondville do Montealu. Pewnego dnia w czasie podróży do domu nauczyciel zabiera ze sobą tajemniczego autostopowicza, który mimo przyjaznego usposobienia wywołuje w nim dziwny niepokój.&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Jadę spokojnie. Trzysta metrów przede mną widzę wjazd z Saint- Valerien i czuje jak krew ścina mi się w żyłach. Zjeżdżam na pobocze autostrady i gwałtownie hamuje. Tam pod latarnią, stoi nieruchoma postać z uniesionym kciukiem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Nie możesz się oprzeć pokusie, musisz mnie zabrać Etienne. Jestem twoim pasażerem, nie zapominaj o tym’’. &lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Ll3tT1k11A4/TvGBfYkDkrI/AAAAAAAAApM/6SIvI6kAJq4/s1600/atostopowicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://1.bp.blogspot.com/-Ll3tT1k11A4/TvGBfYkDkrI/AAAAAAAAApM/6SIvI6kAJq4/s320/atostopowicz.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kim tak naprawdę jest nieznajomy pasażer i jaką rolę odegra on w życiu Seguin’a?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z każdą kolejną poznaną książką Patricka Senecala rośnie moja poprzeczka względem jego pisarstwa. W tym przypadku uważam, że choć ,,Pasażer’’&amp;nbsp; jest najmniejszą objętościowo książką autora ze wszystkich dotychczas, to jednak cały czas trzyma fason.&amp;nbsp; Fabuła nakreślona jest logicznie, spójnie, trzymając nasze zainteresowanie od samego początku aż do końca. Wątki poboczne nieco bledną przy głównym nurcie historii, lecz mnie osobiście ten zamysł wcale nie przeszkadza, ponieważ lubię kierować uwagę na centralne źródło rozwoju wypadków. Akcja rozwija się spokojnie, płynnie i umiarkowanie, mimo to pod jej powłoczką czuć narastający niepokój i wzmożone napięcie. Finałowe zakończenie&amp;nbsp; zaskakuje i szokuje wprawiając czytelnika w zdumienie i jednocześnie zachwyt nad ciekawie skonstruowanym układem zdarzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sylwetki bohaterów przedstawione są w niezwykle rzetelny i wiarygodny sposób dając realistyczny obraz ich cech charakteru. Pierwszoosobowa narracja poprowadzona z punktu widzenia Etienne pozwala nam poczuć jego skrajne emocje takie jak: lęk, obawa, przerażenie, rozpacz, czy wyrzuty sumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem ,,Pasażer’’ również jak inne dzieła autora utrzymuje wysoki kunszt pisarski. Może jestem nieco mało obiektywna, ale po prostu uwielbiam twórczość Senecala właśnie za jego swoistą prostotę, która otoczona nietuzinkową fabułą i utajnionym napięciem daje zniewalająco-przerażający efekt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorąco polecam przeczytać ,,Pasażera’’- intrygujący thriller psychologiczny Patricka Senecala. Jestem pewna, że bez żadnego problemu wdrożycie się w dziwny świat głównego bohatera poznając jego najmroczniejsze zakamarki duszy. Nie opieraj się więc już dłużej tej ekscytującej pokusie, tylko już dziś zabierz tego tajemniczego autostopowicza do swojego domu a zobaczysz, że warto mieć takiego emocjonującego towarzysza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5+ / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://fukang.pl/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Fu Kang.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s1600/fu+kang.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="55" src="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s200/fu+kang.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przeczytaj fragment książki : &lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka_fragment.php?ksiazka=7"&gt;TUTAJ.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kupić można: &lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka,7,Pasazer.html"&gt;TUTAJ.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam również na&amp;nbsp;&lt;a href="https://www.facebook.com/pages/Pasa%C5%BCer/152227794840738?ref=ts&amp;amp;sk=wall"&gt;Fan Page.&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;KONKURS u wydawnictwa FU KANG. Zapraszam.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DVvnhs7a1FM/Tv12yXy8L0I/AAAAAAAAAro/MdcPPXxSbrI/s1600/miniaturka.php.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="174" src="http://1.bp.blogspot.com/-DVvnhs7a1FM/Tv12yXy8L0I/AAAAAAAAAro/MdcPPXxSbrI/s200/miniaturka.php.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Do wygrania wspaniała i niepowtarzalna&lt;br /&gt;książka Patricka Senecala: &lt;b&gt;,,Ulica wiązów 5150''.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Recenzja:&amp;nbsp; &lt;a href="http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/koszmarny-pech.html"&gt;TUTAJ.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Więcej szczegółów znajdziecie po kliknięciu&lt;br /&gt;w odnośnik : &lt;a href="http://fukang.pl/artykul,1,98,KONKURS:_3_ROZNICE_:%29.html"&gt;TUTAJ.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam, bo naprawdę warto.&lt;br /&gt;Powodzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-453346064336649088?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/453346064336649088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=453346064336649088' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/453346064336649088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/453346064336649088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2012/01/tajemniczy-autostopowicz.html' title='Tajemniczy autostopowicz.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WI5SifCCVtw/TvGBGubVx-I/AAAAAAAAApE/fh6wEMMAvwU/s72-c/Pasazer-Patrick-Sencal-bc18314.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-8036858643965040212</id><published>2011-12-29T20:25:00.000+01:00</published><updated>2011-12-29T20:25:49.331+01:00</updated><title type='text'>WYNIKI KONKURSU ,, NIE ZAPOMNĘ''.</title><content type='html'>&lt;div style="color: blue;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0AJjtCCEiaw/Tvd_XeQ1XEI/AAAAAAAAArQ/4IVoQadiJ8g/s1600/ksi%25C4%2585zkaaaa.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-0AJjtCCEiaw/Tvd_XeQ1XEI/AAAAAAAAArQ/4IVoQadiJ8g/s200/ksi%25C4%2585zkaaaa.gif" width="155" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przepraszam za małe opóźnienie...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nadszedł wreszcie decydujący moment, aby ogłosić wyniki konkursu w której główną nagrodą jest książka ,,Nie zapomnę'' Anny Górskiej wraz imienną dedykacją i autografem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz wybór zwycięzcy był niezwykle trudny. Wszystkie wasze wypowiedzi zasługują na nagrodę, niestety reguły konkursu przewidują tylko jedną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatecznie pani Ania zdecydowała wyróżnić ..... tam, ta , tam.....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-o3Ry538SAs0/TveA5BAgx6I/AAAAAAAAArc/LlOV7kn23LY/s1600/puchar.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-o3Ry538SAs0/TveA5BAgx6I/AAAAAAAAArc/LlOV7kn23LY/s200/puchar.jpg" width="123" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/profile/08991415623813407647" rel="nofollow"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; She&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gratuluje i proszę o kontakt mailowy w celu przesłania swoich danych adresowych do wysyłki.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;krysia2304@buziaczek.pl&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wszystkich uczestnikom konkursu jeszcze raz bardzo&amp;nbsp; gorąco dziękuję i pozdrawiam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-8036858643965040212?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/8036858643965040212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=8036858643965040212' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8036858643965040212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8036858643965040212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/wyniki-konkursu-nie-zapomne.html' title='WYNIKI KONKURSU ,, NIE ZAPOMNĘ&apos;&apos;.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0AJjtCCEiaw/Tvd_XeQ1XEI/AAAAAAAAArQ/4IVoQadiJ8g/s72-c/ksi%25C4%2585zkaaaa.gif' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-4032506276523878001</id><published>2011-12-29T08:47:00.000+01:00</published><updated>2011-12-29T08:47:24.156+01:00</updated><title type='text'>Niebezpieczny rytuał.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xkiQssUn-0g/TusI1NBwE_I/AAAAAAAAAnE/GZDmNqP7YeI/s1600/ofiara.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-xkiQssUn-0g/TusI1NBwE_I/AAAAAAAAAnE/GZDmNqP7YeI/s320/ofiara.jpg" width="195" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Ofiara &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;John Everson&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytuł oryginału: Sacrifice&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Ewa Wojtczak&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wymiary: 120 x 200 mm&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-60383-00-0&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;356&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Rok wydania: 2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ,,Ofiara’’ Johna Eversona stanowi kontynuacje horroru ,,Demoniczne przymierze’’, który w 2004 roku ukazał się w Polsce dzięki wydawnictwu Red Horse. Obecnie nakładem Wydawnictwa Replika możemy teraz podziwiać następną prozę tego autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja powieści rozpoczyna się w Stanach Zjednoczonych gdzie grasuje seryjna morderczyni zwana przez policje i media ,,Niedzielną Rzeźniczką''. Jest nią piękna i wyrafinowana Arianna, niegdyś była zakonnica, która przemierza całe stany odwiedzając różnorodne nocne&amp;nbsp; kluby w poszukiwaniu potencjalnych ofiar, aby wykorzystać je do cotygodniowych, krwawych rytuałów. Kobieta pragnie dzięki temu przywołać Curburydów, potężnych, niebezpiecznych demonów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;,,&lt;/span&gt; Demony zwane Curburydami łakną przede wszystkim erotycznej perswazji. Krew nie jest dla nich daniem głównym, lecz deserem. Te istoty karmią się najgorszymi ludzkimi czynami-brutalnymi torturami, sadystycznymi i zakończonymi śmiercią stosunkami seksualnymi, a także masowymi mordami&lt;span style="font-size: large;"&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt;’’&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Nagrodą za udane wezwanie są wielkie bogactwa oraz hedonistyczne spełnienie wykraczające poza najdziksze marzenia człowieka. Podczas obrzędu trzeba&amp;nbsp; jednak niezwykle uważać, gdyż jeden nieostrożny ruch a można stracić życie oraz duszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tropem Arianny podąża troje nietuzinkowych osób: Joe Kieran- były dociekliwy dziennikarz, Alex-nastolatka potrafiąca kontaktować się z duchami oraz Malachai- demon połączony z Joe’m magicznym przymierzem. Pragną oni za wszelką cenę powstrzymać morderczynię przed ostatecznym wezwaniem szalonych demonów. Czy uda im się temu zapobiec? W tej grze jest wiele graczy. Kto zwycięży a kto odniesie porażkę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To moje pierwsze spotkanie z twórczością Eversona, lecz zapewne nie ostatnie. Początkowo miałam obawy związane z brakiem znajomości poprzedniej książki autora,&amp;nbsp; na szczęście ,,Ofiara’’ doskonale sprawdza się, jako samodzielna, odrębna powieść. Dużą zasługą są tu liczne retrospekcje umożliwiające zrozumienie poszczególnych relacji między bohaterami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła na wstępie wydaje się nieco zagmatwana, ale bardzo szybko wychodzi na prosto zaskakując świetną, mroczną historią, ciekawymi dialogami i nieoczekiwaną, dynamiczną akcją. Postacie są wyraziste i bardzo dobrze wykreowane pod względem psychologicznym. Krwawe opisy i brutalne sceny stanowią najwyższy szczyt okropieństwa i makabry. Uważam, że ,,Ofiara’’ byłaby doskonałym materiałem na produkcje filmową, gdzie połączenie erotycznych obrzędów wraz z odrażającymi aktami przemocy stanowiłyby doskonałą pożywkę dla fanów mrocznych, okultystycznych horrorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka Johna Eversona, to także powieść drogi, w której mamy okazje wraz z głównymi bohaterami przemierzać Stany Zjednoczone od wschodniego wybrzeża do zachodniego odwiedzając poszczególne miasta, miejscowości, bywając przy tym w różnorodnych hotelach bądź w restauracjach, dzięki czemu jesteśmy świadkami niebywałej, mrocznej, ekscytującej i zarazem niebezpiecznej przygody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem najnowsze dzieło Eversona dopracowane jest starannie pod każdym względem. Autor otrzymał za ,,Ofiarę’’ nagrodę Bram Stoker Award, wyróżnienie według mnie jak najbardziej zasłużone. Mamy tu urozmaiconą dawkę czystego horroru, dobrego thrillera oraz obsceniczną erotykę. Ze względu jednak na sadystyczne sceny oraz mocno wyuzdany seks, horror ten powinien być przeznaczony dla czytelników OD lat osiemnastu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam ,,Ofiarę’’ miłośnikom najbardziej drastycznej grozy. Jeśli kiedykolwiek pragnąłeś mocnej dawki perwersji, teraz możesz dać jej upust. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;6 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aHU6WkUAOEs/TusJ0ZEn5gI/AAAAAAAAAnM/9-aLP5r5ahM/s1600/john-everson-halloween06.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="181" src="http://4.bp.blogspot.com/-aHU6WkUAOEs/TusJ0ZEn5gI/AAAAAAAAAnM/9-aLP5r5ahM/s200/john-everson-halloween06.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;John Everson &lt;/b&gt;(ur. 1966), amerykański pisarz, redaktor, krytyk muzyczny i muzyk. Debiutował w 1993 roku, od tego czasu ukazało się kilkadziesiąt jego opowiadań i trzy powieści: „Covenant” (2004) i „Failure” (2006) i „Sacrifice” (2007). Jego twórczość oscyluje pomiędzy horrorem, fantasy a science fiction. W 2007 roku opowiadanie „Letting go” nominowano do Bram Stoker Award. Książki Johna Eversona przetłumaczono dotychczas na język polski i francuski. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;Więcej informacji na oficjalnej stronie &lt;a href="http://www.johneverson.com/"&gt;autora.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-4032506276523878001?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/4032506276523878001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=4032506276523878001' title='Komentarze (48)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4032506276523878001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4032506276523878001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/niebezpieczny-rytua.html' title='Niebezpieczny rytuał.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xkiQssUn-0g/TusI1NBwE_I/AAAAAAAAAnE/GZDmNqP7YeI/s72-c/ofiara.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>48</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-935044628636836352</id><published>2011-12-25T20:20:00.000+01:00</published><updated>2011-12-25T20:20:56.785+01:00</updated><title type='text'>Poza granicami moralności.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--o4tRdLu_R0/Tui2oAaGwRI/AAAAAAAAAms/T1fcf1Y1fH4/s1600/jpozaaaa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/--o4tRdLu_R0/Tui2oAaGwRI/AAAAAAAAAms/T1fcf1Y1fH4/s1600/jpozaaaa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Poza sezonem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Jack Ketchum &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Marcin Wróbel&lt;br /&gt;Tytuł oryginału: Off Season&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Papierowy Księżyc&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: kwiecień 2010 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-61386-03-2&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;220&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ,,Poza sezonem’’ to debiutancka książka Jacka Ketchuma. Po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w 1981 roku, jednak ze względu na bardzo krwawe i dramatyczne opisy była to wersja ocenzurowana. Mimo to, nawet w tak okrojonej formie horror ten wywołał ogromny szok wśród wielu odbiorców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na czytelniczy polski  rynek ,,Poza sezonem’’ trafił na szczęście bez cenzury, dzięki czemu mamy okazje poznać pierwotną, najbardziej zbliżoną do oryginału wersje tej powieści. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja książki rozpoczyna się mocnym akcentem. Pewnego dnia przypadkowa kobieta staje się ofiarą gromady dziwnych, szaleńczych dzieciaków i gdyby nie ostateczny skok do morza zapewne nie wyszłaby z tej opresji cało. Miejscowy szeryf postanawia zbadać tę sprawę. Nie wyobraża sobie jednak, z kim lub czym przyjdzie mu się zmierzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem, sześcioosobowa grupa młodych nowojorczyków postanawia wyjechać z miasta do nadmorskiego kurortu nieopodal lasów Dead River, by móc w ciszy i spokoju odpocząć od hałaśliwej cywilizacji. Niestety, już pierwsza noc ich pobytu zamienia się w prawdziwe piekło na ziemi. Na pobliskich klifach, w jaskini mieszkają zdegenerowani kanibale, dla których ciekawą forma rozrywki&amp;nbsp; jest wynaturzony seks oraz polowanie&amp;nbsp; w celach konsumpcyjnych m.in. na ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak oto zgraja dzikich potworów obiera sobie za obiekt ataku nowych mieszkańców domku znajdujących się koło kompletnej głuszy. Co wyniknie ze starcia młodych mieszczuchów z kanibalami? Czy ich walka z góry skazana jest na porażkę? Rozpoczyna się szaleńczy pojedynek o przetrwanie. Jaki będzie jego finał?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jack Ketchum (właściwie Dallas Mayr) już dawno zwojował moje serce powieścią ,,Dziewczyna z sąsiedztwa’’ oraz ,,Jedyne dziecko’’. Bardzo się cieszę, że odkryłam prozę tego zdolnego pisarza. Nie każdy wie, iż Ketchum zanim zaczął przygodę z pisaniem książek, imał się różnych zajęć np. był aktorem, piosenkarzem, sprzedawcą, agentem literackim lub nauczycielem. Na szczęście spróbował także swoich sił w pisarstwie, dzięki czemu udowodnił, że od samego początku posiada wielki talent i potencjał, o czym świadczy jego debiutanckie dzieło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Poza sezonem’’ jest prawdziwą, wielką ucztą dla wszystkich miłośników gore. Większość scen obfituje w przerażająco- sadystyczne akty przemocy. Kanibale sprawiają wrażenie dziwnego, niebezpiecznego gatunku zwierząt, dla których liczy się jedynie zaspokojenie popędu seksualnego, nasycenie nieustannie głodnych żołądków lub perfidna zabawa z ludzkim ciałem po przez m.in. obcinanie kończyn albo wyjmowanie wnętrzności z powłoki brzusznej. Poczułam się jak widz okrutnego, groteskowego spektaklu, który przekracza granice humanitarnego pojmowania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walka miastowych o przeżycie prowadzona z dzikusami, to niebywała jatka pełna wstrząsających scen. Napięcie przekracza wszelkie normy wyobrażenia. Adrenalina krąży w organizmie niczym zabójca zmuszając do działania, by jak najszybciej wyrwać się z tej ohydnej matni. Paraliżujący strach ściska gardło patrząc jednocześnie z fascynacją i obrzydzeniem na poszczególne wątki. Finałowe zakończenie niczym wybuch wulkanu rozlewa nas czerwoną lawą. Jest ono brutalnie zaskakujące i niespodziewane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo dużych pozytywów Ketchum nie ustrzegł się paru błędów. Osobiście przyczepię się do niezwykle istotnej kwestii odnośnie słabego wykreowania głównych bohaterów. Sylwetki sześciorga przyjaciół sprawiają wrażenie płaskich i bez wyrazu. Nie potrafiłam się nimi utożsamić jednocześnie współuczestniczyć w ich krwawej niedoli. Uważam, że autor zbyt mało czasu poświęcił na psychologiczny zarys postaci skupiając się głównie na walce przeciwko upiornym ludożercom, dlatego nie czułam współczucia dla ofiar względem ich straszliwego losu. Gdyby nie ten znaczący mankament całość powieści reprezentowałaby naprawdę bardzo wysoki poziom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze względu na niezwykle brutalne opisy ,,Poza sezonem’’ skierowany jest tylko do określonej liczby czytelników. Jeśli zatem nie przeraża cię dosadny kanibalizm, intensywny zapach zgnilizny oraz miażdżące umysł sceny, ta książka jest dla ciebie. Nie szukaj tutaj głębi przekazu, bo go nie znajdziesz. Ketchum zapewni ci tylko eksperymentalną jazdę po twojej psychice. Czy jesteś na to gotowy? Przekrocz zatem wszelkie granice człowieczeństwa znajdując się w ekstremalnych sytuacjach i zobacz, co zostanie z twojej moralności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;moja ocena &lt;b&gt;5+ / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Recenzja napisana dla serwisu &lt;a href="http://www.kostnica.com.pl/pozasezonem.htm"&gt;Kostnica.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hGzeW6Q73Gw/Te8dB77fUzI/AAAAAAAAAOA/ALNQTg7oetQ/s1600/konkdzien0001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="100" src="http://1.bp.blogspot.com/-hGzeW6Q73Gw/Te8dB77fUzI/AAAAAAAAAOA/ALNQTg7oetQ/s200/konkdzien0001.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-935044628636836352?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/935044628636836352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=935044628636836352' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/935044628636836352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/935044628636836352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/poza-granicami-moralnosci.html' title='Poza granicami moralności.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--o4tRdLu_R0/Tui2oAaGwRI/AAAAAAAAAms/T1fcf1Y1fH4/s72-c/jpozaaaa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-7634963404382195767</id><published>2011-12-23T18:09:00.000+01:00</published><updated>2011-12-23T18:09:51.806+01:00</updated><title type='text'>Życzenia świąteczne dla WAS...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;style&gt;&lt;/style&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="parser"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;*** &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Wesołych Świąt!&lt;br /&gt;Bez zmartwień,&lt;br /&gt;Z barszczem, z grzybami, z karpiem,&lt;br /&gt;Z gościem, co niesie szczęście!&lt;br /&gt;Czeka nań przecież miejsce.&lt;br /&gt;Wesołych Świąt!&lt;br /&gt;A w Święta,&lt;br /&gt;Niech się snuje kolęda.&lt;br /&gt;I gałązki świerkowe&lt;br /&gt;Niech Wam pachną na zdrowie.&lt;br /&gt;Wesołych Świąt!&lt;br /&gt;A z Gwiazdką!&lt;br /&gt;Pod świeczek łuną jasną&lt;br /&gt;Życzcie sobie - najwięcej:&lt;br /&gt;Zwykłego, ludzkiego szczęścia...&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-44XGl2vSTkw/TvQoV_uIYcI/AAAAAAAAAqI/2RybuwQpS5I/s1600/kartka+%25C5%259Bwi%25C4%2585t..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-44XGl2vSTkw/TvQoV_uIYcI/AAAAAAAAAqI/2RybuwQpS5I/s400/kartka+%25C5%259Bwi%25C4%2585t..jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="parser"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&amp;nbsp;_________________________________________&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="parser"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Radosnych Świąt Bożego Narodzenia i spełnienia marzeń życzy....&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="parser"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: medium;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span style="color: #990000;"&gt;Cyrysia.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-7634963404382195767?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/7634963404382195767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=7634963404382195767' title='Komentarze (49)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7634963404382195767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7634963404382195767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/zyczenia-swiateczne-dla-was.html' title='Życzenia świąteczne dla WAS...'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-44XGl2vSTkw/TvQoV_uIYcI/AAAAAAAAAqI/2RybuwQpS5I/s72-c/kartka+%25C5%259Bwi%25C4%2585t..jpg' height='72' width='72'/><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-2957404392464449470</id><published>2011-12-21T15:46:00.000+01:00</published><updated>2011-12-21T15:46:39.544+01:00</updated><title type='text'>Walka o życie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZHSr-wdz9yk/Tu7iMI8JzmI/AAAAAAAAAnk/A-tyztQUBLk/s1600/wiadomo%25C5%259Bss.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZHSr-wdz9yk/Tu7iMI8JzmI/AAAAAAAAAnk/A-tyztQUBLk/s1600/wiadomo%25C5%259Bss.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Wiadomość z nieba&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Brooke Desserich, Keith Desserich&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Martyna Lip&lt;br /&gt;Tytuł oryginału: Notes Left Behind&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Papierowy Księżyc&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: listopad 2011 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-61386-12-4&lt;br /&gt;Liczba stron:&lt;b style="color: #990000;"&gt; 300&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Bardzo często w natłoku codziennych spraw nie doceniamy drobnych, trywialnych&amp;nbsp; rzeczy, które stanowią drogocenną wartość naszego życia. Dopiero nieuleczalna choroba uświadamia kruchość ziemskiego padołu, szczególnie, gdy dotyka ona dzieci. I właśnie taką szokującą diagnozę lekarską usłyszeli Brooke i Keith Desserich – rodzice sześcioletniej Eleny. Wyrok był druzgocący: glejak mózgu, najgroźniejszy guz, najmniej rozumiany, rosnący w najgorszym miejscu, w najszybszym tempie i przechodzący najśmielsze oczekiwania. Według lekarzy dziewczynce zostało prawdopodobnie 135 dni życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ACa25WKUxyk/Tu7ivondcmI/AAAAAAAAAns/VkNzeQPy2NE/s1600/ElenaDesserichFeb2007.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="237" src="http://4.bp.blogspot.com/-ACa25WKUxyk/Tu7ivondcmI/AAAAAAAAAns/VkNzeQPy2NE/s320/ElenaDesserichFeb2007.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zrozpaczeni rodzice starają się walczyć z całych sił o każdy dzień istnienia dla swojego dziecka. Swoje smutki, radości, sukcesy i porażki opisują w prowadzonym przez siebie dzienniku, który ma być swoistym pamiętnikiem przeznaczonym dla młodszej siostry Eleny- Grace.&amp;nbsp; Przypadkowo ten rodzinny testament staje się czymś więcej. Wpisy zostają upublicznione w internetowej sieci, zyskując odzew wielu czytelników na całym świecie.&amp;nbsp; Historia rodziny Desserich porusza wiele serc i dzięki wielu osobom dziennik ukazuje się w książkowej&amp;nbsp; formie pod tytułem ,,Wiadomość z nieba’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kim jest Elena? To wspaniała ,,nauczycielka’’, która swoją niebywałą postawą uczy do samego końca wszystkich wokół doceniać łaskę codziennego życia. Mimo choroby bije od niej wewnętrzna siła i ciepło. Nie poddaje się nawet w trakcie doświadczania zaniku głosu, braku zdolności chodzenia i jedzenia. Wciąż stara się z uśmiechem witać każdy dzień jednocześnie troszcząc się o innych. Czasami przychodzą chwile zniechęcenia, lecz dzięki pomocy Grace i rodziców walczy o każdą drogocenną sekundę przetrwania. Rak pustoszy nie tylko jej ciało, lecz również i duszę pozbawiając dziecinnej niewinności. W ciągu kilku miesięcy Elena staje się ,,dorosłą’’ osobą. Cechuje ją mądrość oraz wyjątkowa równowaga emocji i zdrowego rozsądku. Wiedząc, że zbliża się nieuchronny koniec pragnie jeszcze pozostawić namacalne dowody miłości dla rodziców w postaci krótkich listów, w których wyznaje jak bardzo ich kocha. Niejednokrotnie byłam pełna podziwu i uznania dla tej sześcioletniej dziewczynki. Dla mnie jest ona bohaterką w każdym calu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I16znBbeLsQ/Tu7i8sGHN7I/AAAAAAAAAn0/s-9GC7YfXk4/s1600/elena++w+szpitalu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="210" src="http://2.bp.blogspot.com/-I16znBbeLsQ/Tu7i8sGHN7I/AAAAAAAAAn0/s-9GC7YfXk4/s320/elena++w+szpitalu.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Łączyłam się w ogromnym bólu z rodzicami Eleny. W&amp;nbsp; książce ,,Wiadomość z nieba’’ śledzimy historie przede wszystkim z punktu widzenia Brooke, choć, także i Keith niekiedy dzieliła się&amp;nbsp; swoimi odczuciami. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić i nawet nie chce, jak wielki dramat spotkał tych ludzi. Nie poddają się oni jednak, nie wyrywają włosów z głowy ani nie czekają pogrążeni w letargu na nieuchronny koniec. Wiedzą, że nie można zatrzymać czasu, bez względu na wszystko, dlatego żyją chwilą idąc cały czas do przodu próbując przetrwać ciężkie chwile.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,To zabawne, że nie wiemy, ile możemy znieść, dopóki nie stajemy w obliczu trudnych doświadczeń. Jednak nawet wtedy jesteśmy w stanie znaleźć sposób, by sobie z nimi poradzić. I nie spotykają nas one dlatego, że na nie zasługujemy albo potrzebujemy lekcji, która nauczy nas dostrzegać rzeczy ważne, tylko dlatego, że jesteśmy ludźmi, a to jest życie’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Rodzice dziewczynki doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że każdy dzień dla Eleny jest wielkim darem od Boga i dlatego chcą wykorzystać ten czas jak najlepiej realizując wszelkie marzenia i zachcianki swego dziecka np. przejażdżka konnym powozem, pływanie z delfinami, wycieczka na wieżę Eiffla, malowanie obrazu, czy dostarczanie ulubionych lodów waniliowo- czekoladowych. Każdy taki gest jest na wagę złota, w której nagrodą stanowi drogocenny uśmiech ich najdroższej pociechy. Brooke i Keith zaimponowali mi swoją postawą wywołując we mnie wielkie pokłady gorących uczuć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WTyjMc1AJbo/Tu7jJGz8AzI/AAAAAAAAAn8/vBZsDtkkMic/s1600/rodzina+Eleny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-WTyjMc1AJbo/Tu7jJGz8AzI/AAAAAAAAAn8/vBZsDtkkMic/s320/rodzina+Eleny.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Już pierwsze strony ,,Wiadomości z nieba’’ sprawiły, że ruszyła w moich oczach prawdziwa lawina łez. Z opisu książki wiedziałam, że jest to autentyczna historia, która niestety nie zakończyła się happy endem. Patrząc w słodką, niewinną twarzyczkę Eleny chciałam wyć z rozpaczy i bezsilności. Dlaczego ona?! Dlaczego Bóg doświadcza tak boleśnie niewinne dzieci, które przecież w niczym nie zawiniły? Ileż dookoła jest właśnie takich przypadków, gdzie złoczyńcy spokojnie sobie żyją ciesząc się dobrym zdrowiem i majętnością, zaś prości, dobrzy ludzie zmagają się z ogromnym cierpieniem. Gdzie tu jest w takim razie sprawiedliwość? Nie chce przyjąć do wiadomości, że takie jest życie, że ….&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Czasami rzeczy się dzieją- bez żadnej przyczyny, bez powodu. Czasami nie każdy dzień ma jakiś morał i wszystko po prostu jest nie tak, jak powinno’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Czy doczekamy się kiedyś prawdziwego przełomu w walce z nowotworem? Czy współczesna medycyna jest darem z niebios czy przekleństwem? Doceniamy postęp w leczeniu raka, lecz jednocześnie nienawidzimy ją za niepokój i niepewność, którą doświadczają chorzy podczas eksperymentowania nowego leku. Można zdiagnozować chorobę, jednak walka z nią wciąż pozostaje wielką niewiadomą. Z całego serca chce mocno wierzyć, że kiedyś nastąpi decydujący przełom w tej dziedzinie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Wiadomość z nieba’’ jest z pozoru niby zwyczajnym dziennikiem, lecz tak naprawdę uczy nas kochać swoje dzieci i cenić najdrobniejsze momenty życia. Patrząc na postawę rodziny Desserich możemy czerpać od nich inspirację i pokorę wykorzystując jak najlepiej dany nam czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam historię Eleny wszystkim czytelnikom bez względu na wiek i zainteresowania literackie. Postarajmy się być dobrymi uczniami tej dzielnej dziewczynki, która swoją osobą pokazała nam, jak cenne jest życie.&amp;nbsp; Cały czas mam łzy w oczach i brak mi tchu ze wzruszenia, ale&amp;nbsp; muszę skłonić was do przeczytania tego niepowtarzalnego pamiętnika, gdzie scenariuszem jest prawdziwe życie sześcioletniego dziecka. Podejmij się wezwania, które na zawsze odmieni twoją duszę i serce.&lt;br /&gt;Pamiętaj …..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;,,Nigdy nie patrz na dzień, myśląc, że jest to zły dzień, ponieważ ten dzień może być lepszy od jutrzejszego, więc dziękuj Bogu za to, że w ogóle go masz’’.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NErmhokOLV0/Tu7jdC-dqpI/AAAAAAAAAoM/hD5c36Eu5N4/s1600/elena.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-NErmhokOLV0/Tu7jdC-dqpI/AAAAAAAAAoM/hD5c36Eu5N4/s1600/elena.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od momentu postawienia diagnozy Elena na przekór wszystkiemu i wszystkim zamiast 135 dni przeżyła 255 dni. Zmarła w 2007.&lt;br /&gt;Choroba dziewczynki stała się dla jej rodziców inspiracją do dalszych działań na rzecz walki z tą groźną odmianą guza mózgu. Założyli oni fundacje ,,Leczenie zaczyna się teraz’’, która pomaga innym dzieciom w walce z nowotworem.&lt;br /&gt;Jeśli ktoś pragnie wspomóc tę działalność zapraszam na stronę pod adresem : &lt;a href="http://www.thecurestartsnow.org/"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;ELENA- Na zawsze w naszych serach...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-c30bcaf25e697301" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v23.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dc30bcaf25e697301%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D6F22355A220D77D95B2999970A66B3EF939AD43E.4122D2350D16AD8AA4DD6DF3A17A4451B6C91DBB%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dc30bcaf25e697301%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DtE4bCaluMQQfVuQop7iWAQJK0po&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v23.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dc30bcaf25e697301%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D6F22355A220D77D95B2999970A66B3EF939AD43E.4122D2350D16AD8AA4DD6DF3A17A4451B6C91DBB%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dc30bcaf25e697301%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DtE4bCaluMQQfVuQop7iWAQJK0po&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://papierowyksiezyc.pl/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Papierowy księżyc.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dxJkel4oCA4/TruL1zvk5PI/AAAAAAAAAfg/KFMN8lJ2ovY/s1600/papierowy-ksiezyc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="70" src="http://4.bp.blogspot.com/-dxJkel4oCA4/TruL1zvk5PI/AAAAAAAAAfg/KFMN8lJ2ovY/s200/papierowy-ksiezyc.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-2957404392464449470?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/2957404392464449470/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=2957404392464449470' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2957404392464449470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2957404392464449470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/walka-o-zycie.html' title='Walka o życie.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZHSr-wdz9yk/Tu7iMI8JzmI/AAAAAAAAAnk/A-tyztQUBLk/s72-c/wiadomo%25C5%259Bss.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-2711975504443236912</id><published>2011-12-20T08:09:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T08:09:45.461+01:00</updated><title type='text'>KONKURS...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eqx0ZF1PVSk/TuZUv0HtgeI/AAAAAAAAAmM/xRuNKNWRUL4/s1600/dddddddddddddddddddddd.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-eqx0ZF1PVSk/TuZUv0HtgeI/AAAAAAAAAmM/xRuNKNWRUL4/s1600/dddddddddddddddddddddd.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Dla większości z was koniec miłości, to zapewne jeden z bardziej przykrych momentów w życiu, przecież gorąco chcemy wierzyć, że&amp;nbsp; uczucie będzie trwało wiecznie i nic nie stanie mu na przeszkodzie. Niekiedy jednak, nieoczekiwane wydarzenia powodują rozstanie.&amp;nbsp; Co wtedy? Czy żyć dalej nie oglądając się na to co było? Zapomnieć? A może spróbować dać sobie kolejną szansę na odbudowanie tego, co kiedyś było tak ważne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;u&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Temat konkursu. &lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Czy warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki? Czy straconą miłość można odzyskać? A może lepiej dać sobie z nią spokój i spróbować zacząć żyć od nowa? &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jakie jest wasze zdanie na ten temat? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najciekawszą odpowiedź wybierze Anna Górska, fundatorka nagrody książkowej ,,Nie zapomnę''.&lt;br /&gt;Dla zainteresowanych recenzja książki : &lt;a href="http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/droga-do-miosci-wiedzie-przez.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Czas trwania konkursu 20-27 grudnia.&lt;/u&gt; Wyniki zostaną ogłoszone 28 grudnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Banerek:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZIhqqi1if2k/TuZXRInwdBI/AAAAAAAAAmU/_1hsl02INzs/s1600/banerek.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZIhqqi1if2k/TuZXRInwdBI/AAAAAAAAAmU/_1hsl02INzs/s320/banerek.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nagrodą jest książka ,, Nie zapomnę'' z autografem i imienną dedykacją od autorki. Wysyłka tylko na terenie Polski.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Powodzenia !!!!!!! &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-2711975504443236912?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/2711975504443236912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=2711975504443236912' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2711975504443236912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2711975504443236912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/konkurs_19.html' title='KONKURS...'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-eqx0ZF1PVSk/TuZUv0HtgeI/AAAAAAAAAmM/xRuNKNWRUL4/s72-c/dddddddddddddddddddddd.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3926939495934565278</id><published>2011-12-18T15:14:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T15:14:26.427+01:00</updated><title type='text'>Zabawa w kotka i myszkę.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RlnOBQMHiuA/Tuc9jLnBB4I/AAAAAAAAAmc/VROjaDsbeVw/s1600/gotowe_na_zmiany_replika.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-RlnOBQMHiuA/Tuc9jLnBB4I/AAAAAAAAAmc/VROjaDsbeVw/s320/gotowe_na_zmiany_replika.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Gotowe na zmiany&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Krystyna Śmigielska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;288&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Format: 130 x 200 mm&lt;br /&gt;ISBN-13: 9788376741550&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: grudzień 2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia postanawiacie zniknąć bez żadnych wyjaśnień i wcześniejszych uprzedzeń. Jak zareagowaliby wasi partnerzy? Czy od razu zgłosiliby ten incydent na policję? A może sami na własną rękę rozpoczęliby poszukiwania? Do końca nie przewidzimy z góry ich reakcji, ale przynajmniej&amp;nbsp; możemy dowiedzieć się, co uczynili główni bohaterowie książki ,,Gotowe na zmiany’’ Krystyny Śmigielskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia mecenas Konstanty (Kostek) Szukalski dostaje telefon z informacją, iż jego małżonka Lucyna wraz ze swoją asystentką Kasią znikła bez śladu. Informatorem jest narzeczony Katarzyny – Stan (Stanisław) Łaski, który po krótkich, zdawkowych SMS-ach od swojej ukochanej wywnioskował ucieczkę obu pań. Mężczyźni  zatem postanawiają wspólnie dowiedzieć się, z jakich konkretnych powodów kobiety ich opuściły oraz gdzie mogą teraz aktualnie przebywać. Nieoczekiwanie zdumiony i zszokowany Kostek  odkrywa, że jego żona wgrała główną kumulacje dużego lotka opiewającą na sumę: osiemnaście milionów trzysta dwadzieścia trzy tysiące pięćset osiemdziesiąt siedem złotych i dwadzieścia groszy!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mając taką górę pieniędzy kobiety mogą zrobić dosłownie wszystko np. pojechać w podróż dookoła świata i wreszcie cieszyć się niezależnością oraz swobodą. Szukalski wraz z Łaskiem wyrusza więc w podróż po Polsce w poszukiwaniu Lucyny i Kasi. Czy uda się mężczyznom cierpliwie po nitce do kłębka odnaleźć swoje ptaszyny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to moje pierwsze spotkanie z Krystyną Śmigielską, pisarką i autorką książek dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych, która znana jest choćby z takich dzieł jak: „Berżeretka bez przepisu” „Węszący Renifer, czyli tydzień z ciocią Julią”, „Skarb z leśnego grobowca” lub „Ty to głupia jesteś”. Muszę przyznać, że nie wiedziałam co mnie czeka w najnowszej powieści autorki, więc podeszłam nieco z dystansem do tej książki. Okazuje się, że pierwsze lody zostały przełamane już na samym wstępie zaskakując mnie niebanalnym poczuciem humoru. Niejednokrotnie uśmiech nie schodził mi z twarzy śledząc perypetie czterdziestoletniego Kostka i nieco młodszego&amp;nbsp; Stana, który tak bardzo chciał być potomkiem Kolumba, że bez wahania pozbył się polskich naleciałości i podczas pobytu w Stanach zamerykanizował&amp;nbsp; swoje imię. Obydwaj panowie, choć różnią się wiekiem i charakterem, to podczas podróży wzajemnie się uzupełniają. Sam mecenas ze zdziwieniem odkrywa, że odpowiada mu męskie towarzystwo Łaskego, który niejednokrotnie stanowił w ich tandemie głos zdrowego rozsądku. Konstanty natomiast, mimo, iż jest na co dzień człowiekiem rozważnym i stroniącym od ekscytujących eskapad, to jednak nieoczekiwanie pod wpływem zabawnych kolei losu wpada w wir zaskakujących zdarzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabawa w podchody rozgrywająca się na terenie całego kraju była niepowtarzalną mieszanką swoistego humoru, ciekawej przygody i emocjonujących zbiegów okoliczności. Dawno się tak serdecznie nie ubawiłam i uważam, że perypetie obu panów świetnie nadawałyby się na filmową komedię. Okładka książki wprowadza nieco w błąd, gdyż moim zdaniem znaleźć się na niej powinni właśnie Kostek ze Stanem, ponieważ to oni grają główne skrzypce w tej powieści i możemy obserwować poczynania z ich męskiego punktu widzenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ,,uciekinierkach'' wiemy niewiele, snując jedynie domysły i tezy prawdziwych przyczyn ich zniknięcia. Lucyna, to kobieta bardzo wyważona, potrafiąca zachować spokój i rozwagę, jednak widocznie czuła się w małżeńskim związku jak ptaszek w złotej klatce i dlatego teraz, kiedy dobry los obdarował ją niebagatelną sumą pieniędzy postanowiła wreszcie zacząć żyć pełnią życia. Czy rzeczywiście taki był cel pani Szukalskiej? Dowiemy się tego w trakcie końcowego spotkania obu małżonków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku polecam przeczytać ciepłą, humorystyczną powieść ,,Gotowe na zmiany’’. Napisana lekkim piórem sprawa, że czyta się ją niemal jednym tchem. Śledząc perypetie Stana oraz Kostka doświadczycie wspaniałej i jednocześnie bardzo pouczającej podróży po naszym pięknym kraju. Krystyna Śmigielska ukazuje pozytywny obraz świata połączony z wnikliwą obserwacją otaczającej nasz rzeczywistości. Z pozoru błahe wydarzenia kryją w sobie głębsze treści, zmuszające do zadumy i refleksji nad wartością przyjaźni, miłości oraz pieniędzy. Uświadamiają nas, że nie zawsze ogromna fortuna jest nadrzędnym celem naszego życia, czasem liczy się coś o wiele bardziej głębszego, cenniejszego, ale o tym dowiecie się czytając ,,Gotowe na zmiany’’. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;b&gt; 5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;_________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-o4QislB0MJc/Tuc-uddZw1I/AAAAAAAAAmk/KZBrlb81e0w/s1600/Krystyna_Smigielska_replika.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-o4QislB0MJc/Tuc-uddZw1I/AAAAAAAAAmk/KZBrlb81e0w/s200/Krystyna_Smigielska_replika.jpg" width="182" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Krystyna Śmigielska&lt;/b&gt; (ur.1957 r.) – pisarka, autorka książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych, animatorka kultury.Publikuje w krakowskim wydawnictwie Skrzat. Na scenie literackiej zadebiutowała w 2006 roku opowiadaniem „Zbieracz grzechów”. Napisała m.in. powieści: „Berżeretka bez przepisu” (dla dorosłych), „Węszący Renifer, czyli tydzień z ciocią Julią”, „Skarb z leśnego grobowca” (dla młodzieży),&amp;nbsp; komediową powieść dla dorosłych „Ty to głupia jesteś” oraz bajki dla najmłodszych czytelników: opowieści o cudownej lalce Tekli oraz historii pewnego chłopca i jego znajomości z wyimaginowanym przyjacielem Kwakiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3926939495934565278?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3926939495934565278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3926939495934565278' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3926939495934565278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3926939495934565278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/zabawa-w-kotka-i-myszke.html' title='Zabawa w kotka i myszkę.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RlnOBQMHiuA/Tuc9jLnBB4I/AAAAAAAAAmc/VROjaDsbeVw/s72-c/gotowe_na_zmiany_replika.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-741292833736089164</id><published>2011-12-18T11:42:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T11:45:43.357+01:00</updated><title type='text'>WYNIKI KONKURSU !!!</title><content type='html'>&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Witam wszystkich...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W99B3JB3bx4/Tu2O6kLQr9I/AAAAAAAAAnU/1nXIkyZEElM/s1600/medal.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="152" src="http://3.bp.blogspot.com/-W99B3JB3bx4/Tu2O6kLQr9I/AAAAAAAAAnU/1nXIkyZEElM/s200/medal.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Przyszedł czas&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;na ogłoszenie&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wyników konkursu. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybór był naprawdę bardzo trudny. Wszystkie wasze wypowiedzi są wspaniałe i niepowtarzalne, że aż serce się kraje na myśl, iż tylko nagrody dwie. Niemniej jednak wspólnymi siłami z Małgorzatą Yildirim wybrałyśmy zwyciężczynie.&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Są to :&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DJWvbxDyPqo/Tu27iCJ1EZI/AAAAAAAAAnc/pSZyiyQExlc/s1600/podium.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-DJWvbxDyPqo/Tu27iCJ1EZI/AAAAAAAAAnc/pSZyiyQExlc/s200/podium.jpg" width="196" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://agnieszkapohl.wordpress.com/" rel="nofollow"&gt;agnieszkapohl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://miqaisonfire.wordpress.com/" rel="nofollow"&gt;miqaisonfire&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nagrodzone osoby proszę o kontakt mailowy w celu przesłania swoich danych adresowych do wysyłki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;krysia2304@buziaczek.pl&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Wszystkich uczestnikom jeszcze raz bardzo dziękuję i już teraz zapraszam na kolejny konkurs, który ogłoszę niebawem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Pozdrawiam serdecznie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-741292833736089164?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/741292833736089164/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=741292833736089164' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/741292833736089164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/741292833736089164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/wyniki-konkursu.html' title='WYNIKI KONKURSU !!!'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-W99B3JB3bx4/Tu2O6kLQr9I/AAAAAAAAAnU/1nXIkyZEElM/s72-c/medal.png' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-2321921187860435287</id><published>2011-12-16T09:50:00.000+01:00</published><updated>2011-12-16T09:50:52.523+01:00</updated><title type='text'>Jutro 4</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bTqFFlrTgR4/TuOhButBe3I/AAAAAAAAAls/6f-k0Pw23Hk/s1600/jutro+4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-bTqFFlrTgR4/TuOhButBe3I/AAAAAAAAAls/6f-k0Pw23Hk/s320/jutro+4.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;Przyjaciele mroku&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;John Marsden&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Anna Gralak&lt;br /&gt;tytuł oryginału: Darkness, be my Friend&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Znak literanova&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: listopad 2011&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-240-1658-7&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;272&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Większość czytelników słyszała zapewne o&amp;nbsp; bestsellerowej serii ,,Jutro’’ australijskiego pisarza Johna Marsdena, która stała się niegasnącym fenomenem nie tylko w Australii, lecz także i na całym świecie o czym świadczy choćby nakład 4 milionów egzemplarzy oraz również dwadzieścia sześć jej wznowień. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Jutro 4. Przyjaciele mroku’’, jest czwartą z siedmiu części popularnej serii opowiadającej o grupie młodych, dzielnych nastolatków, którzy próbują przetrwać w obliczu wojny jaka nawiedziła ich kraj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem główni bohaterowie : Ellie, Homer, Kevin, Lee i Fi przebywający od pięciu miesięcy w Nowej Zelandii zmuszeni zostają ponownie wrócić do rodzinnego, niebezpiecznego Wirrawee, gdzie przy pomocy zawodowych żołnierzy mają pomóc w likwidacji lotniska stanowiącego ważny punkt dla wroga. Dla młodych ludzi jest to niezwykle bolesny powrót. W obcym kraju mają wszystko pod dostatkiem: żywność, ubranie oraz poczucie bezpieczeństwa, zaś w rodzinnej miejscowości ponownie narażeni są na ból, cierpienie, walkę i śmierć. Mimo to, nastolatkowe decydują się wraz z wyszkoloną grupą ludzi wrócić do wojennej przeszłości. Od samego początku wszystko idzie nie zgodnie z planem. Nieoczekiwanie wydarzenia sprawiają, że Ellie wraz z przyjaciółmi musi ponownie stawić czoło wrogowi. Czy uda im się pokonać niebezpiecznych, uzbrojonych przeciwników nie mając odpowiednich środków do walki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że kontynuacje serii wcale nie muszą być gorsze. Najlepszym na to dowodem jest ,,Jutro 4. Przyjaciele mroku’. John Marsden w dalszym ciągu potrafi zaskoczyć pozytywnie utrzymując czytelnika w nieustannym napięciu. Tak jak w poprzednich tomach ,,Jutra’’ również i tym razem niemal z wypiekami na twarzy pochłaniałam stronę po stronie śledząc perypetie piątki nastolatków. Pierwszoosobowa narracja z punktu widzenia Ellie pozwoliła mi poczuć niezwykle realnie wszystkie emocje targające młodych ludzi zmagających się z walką o przetrwanie. Wartka akcja, wyraziste postacie i niespodziewane wydarzenia sprawiają, że czwarta część ,,Jutra’’ cały czas trzyma wysoki poziom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać ogromną, wewnętrzną przemianę głównych bohaterów, którzy dotychczas żyli dniem dzisiejszym mając w planach przyjemniejsze rzeczy niż śmierć. Wojna zniszczyła ich psychikę, lecz jednocześnie nauczyła odwagi, pomysłowości, wyobraźni oraz samozaparcia. Nie ma tu miejsca na słabość i litość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,, I jak zwykle na tej wojnie, nie było czasu na reakcje, nie było szansy na zastanowienie się, na odnalezienie w tym znaczenia ani na umieszczenie tego wszystkiego w jakimś kontekście ’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszą radzić sobie z poczuciem winy i odpowiedzialności za drugie życie. Zmagają się także z tęsknotą za rodziną i domem, który został przejęty przez obcych ludzi. Nie jest łatwo, lecz dzięki wzajemnej pomocy, przyjaźni i bliskości wspólnie starają się przetrwać każdy kolejny dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku polecam zapoznać się z książką ,,Jutro 4. Przyjaciele mroku’’. Jest to wspaniała, emocjonująca powieść poruszająca uniwersalne wartości takie jak: przyjaźń, miłość, odwaga, honor, dobroć, lojalność oraz patriotyzm. Zmierz się z problemami etycznymi i zmuś swój umysł do głębszej refleksji nad życiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobacz, jak niemal namacalnie poczujesz złowieszczy klimat wojny będąc w samym centrum prawdziwego piekła. Daj się porwać tej serii pozostając w oczekiwaniu na piąty tom, który ukaże się już na początku 2012 roku. Zapraszam. &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;6- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://www.znak.com.pl/"&gt;Znak literanova&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JQ0emKz6IFo/TdtiTZhoimI/AAAAAAAAAM0/GhDRpc95L5c/s1600/znaklitnova.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="48" src="http://4.bp.blogspot.com/-JQ0emKz6IFo/TdtiTZhoimI/AAAAAAAAAM0/GhDRpc95L5c/s200/znaklitnova.jpeg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: small;"&gt;_______________________________________________________________&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Czytaj fragment:&amp;nbsp;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;a href="http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,3145"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-2321921187860435287?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/2321921187860435287/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=2321921187860435287' title='Komentarze (55)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2321921187860435287'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2321921187860435287'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/jutro-4.html' title='Jutro 4'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-bTqFFlrTgR4/TuOhButBe3I/AAAAAAAAAls/6f-k0Pw23Hk/s72-c/jutro+4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>55</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3872089386586074921</id><published>2011-12-13T20:14:00.000+01:00</published><updated>2011-12-14T08:21:55.656+01:00</updated><title type='text'>Na progu zła.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eOwYSigJ21k/TuMMWjS_HHI/AAAAAAAAAlk/R4xIum2f280/s1600/Na-progu-Patrick-Senecal-bc17704.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-eOwYSigJ21k/TuMMWjS_HHI/AAAAAAAAAlk/R4xIum2f280/s1600/Na-progu-Patrick-Senecal-bc17704.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Na progu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Patrick Senecal&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawca: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Fu Kang&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: 2007&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;432&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN-13: 978-83-920881-2-7&lt;br /&gt;Oprawa: miękka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Co sprawia, że decydujemy się na konkretną książkę? Czy jest to niebanalna historia, konkretny styl, plastyczne sceny lub może olbrzymia wyobraźnia pisarza? A gdyby mieć tak cały ten pakiet w jednej powieści? Okazuje się, że istnieje taka możliwość. Najlepszym przykładem jest thriller ,,Na progu’’&amp;nbsp; Patricka Senecala wydany w 2007 roku pod nakładem wydawnictwa Fu Kang.&amp;nbsp; W oryginale ukazał się&amp;nbsp; w 1998 r. i niemal od razu został bardzo przychylnie przyjęty przez krytykę oraz czytelników. Doczekał się również ekranizacji przez Erica Tessier&amp;nbsp; (swoją światową premierę miał w 2003 r.) Dotychczas w Polsce ukazały się także inne dzieła Senecala np. :&amp;nbsp; &lt;a href="http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/koszmarny-pech.html"&gt;,,Ulica wiązów 5150''&lt;/a&gt;, Pasażer, Alicya, oraz&amp;nbsp;&lt;a href="http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/sprawiedliwosc-na-wasna-reke.html"&gt;,,Oko za oko''&lt;/a&gt; .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym bohaterem powieści ,,Na progu’’ jest Paul Lacasse, znany psychiatra z dwudziestopięcioletnią praktyką lekarską. W swojej pracy miał już do czynienia z najbardziej&amp;nbsp; różnorodnymi&amp;nbsp; ludzkimi&amp;nbsp; dewiacjami, więc uważa, że nic nie jest w stanie go chyba już zaskoczyć.&amp;nbsp; Z powodu bolesnych doświadczeń zawodowych&amp;nbsp; jak również braku wiary w sens leczenia chorych, Paul traci energię i zapał do pracy. Coraz częściej myśli o odejściu na emeryturę, jednak&amp;nbsp; pewnego dnia na oddział trafia nowy pacjent. Jest nim Thomas Roy, światowej sławy pisarz grozy, który po nieudanej próbie samobójczej znajduje się w całkowitej katatonii. Lacasse początkowo próbuje wymigać się od nowego przypadku oddając go swej przyjaciółce, doktor Jaenne Marcoux. Niestety okazje się, iż dziewczyna jest wielką fanką twórczości Roy’a, dlatego nie potrafi z odpowiednim dystansem podejść do sprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy przypadek Thomasa, tak jak w większości pacjentów jest typowy i banalny? Czy jest to taki sam wariat jak inni? A może za jego zachowaniem kryje się coś innego niż maniakalna depresja? Już wkrótce doktor Paul dotrze do przerażającej prawdy, która spowoduje, że&amp;nbsp; życie wielu ludzi zostanie wywrócone do góry nogami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz nie zawiodłam się twórczością Senecala. Podobnie jak w książce ,,Oko za oko’’ oraz ,,Ulica wiązów 5150’’, tak samo i ,,Na progu’’ zaskakuje niepowtarzalnym stylem, który bardzo sobie cenię, czyli zwięzły, oszczędny, konkretny, swobodny. Pierwszoosobowa narracja zdecydowanie działa&amp;nbsp; na korzyść pozwalając bardzo realistycznie przeżywać poszczególne wydarzenia. Autor niezwykle wyraziście nakreślił sylwetkę&amp;nbsp; psychiatry zajmującego się pisarzem. Stopniowo, krok po kroku obserwujemy jak spokojny, opanowany i jednocześnie zmęczony pracą Lacasse, wewnętrzne ewoluuje pod wpływem dziwnych, nieracjonalnych wypadków. Drugoplanowe postacie nieco bledną przy głównym bohaterze, lecz mimo to, stanowią one doskonałe uzupełnienie do całości fabuły. Poboczne wątki są nieco okrojone, ale osobiście uważam to za duży plus, ponieważ dzięki temu mogłam skupić się na głównym nurcie historii ,,Na progu’’,&amp;nbsp; w którym przeważa walka człowieka ze złem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja początkowo toczy się umiarkowanie, spokojnie, skupiając się głównie na życiu i przemyśleniach głównego bohatera, jednak pod powłoczką&amp;nbsp; zwyczajnych wydarzeń kryje się potęgujące napięcie, które z każdą kolejną stroną powieści przybliża nas do odkrycia wielkiej, przerażającej tajemnicy pełniej zła i nieustającej grozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Senecal&amp;nbsp; potrafi w wyważony sposób świetnie mieszać gatunki. Znajdziemy  u niego sensację, horror lub thriller psychologiczny, niekiedy nawet  elementy fantastyczne. Podoba mi się sposób, w jaki je  przedstawia, czyli poprzez psychologiczny aspekt wiarygodności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku brakowało mi krwawych opisów i makabrycznych scen, ale na szczęście pisarz grozy pomyślał także o fanach lubiących ohydne i drastyczne wątki. W fazie końcowej ,,Na progu’’ zaczyna się totalna jatka.&amp;nbsp; Serce bije jak oszalałe, zaś upiorne sceny sprawiają, że zamierasz z przerażenia ciężko dysząc. Momentami miałam ochotę zamknąć oczy i zatkać uszy, by nic nie widzieć i nie słyszeć, jednocześnie pełna fascynacji i zachwytu obserwowałam drastyczny rozwój akcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czystym sumieniem polecam książkę ,,Na progu’’. Jest to doskonale skonstruowany thriller psychologiczny pełen rosnącego niepokoju, narastającego zagrożenia i niebywałej historii. Senecal kolejny raz udowadnia, że jest nieprzeciętnie zdolny. Każde jego następne dzieło, to wspaniała perełka będąca ucztą dla stałych wyjadaczy grozy, dlatego nie stój&amp;nbsp; już na progu, tylko…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Idź! Musisz iść. Wiesz o tym! Musisz dojść do końca! Musisz otworzyć odpowiednie drzwi !’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: black; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;6- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://fukang.pl/"&gt;Fu Kang&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s1600/fu+kang.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="55" src="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s200/fu+kang.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;*************************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Czytaj &lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka_fragment.php?ksiazka=9"&gt;FRAGMENT&lt;/a&gt; książki.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka,9,Na_progu.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; kupisz ,,Na progu''&lt;br /&gt;Zapraszam również na &lt;a href="https://www.facebook.com/pages/Na-progu/165438026844677?sk=wall"&gt;FAN PAGE&lt;/a&gt; książki na Facebooku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3872089386586074921?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3872089386586074921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3872089386586074921' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3872089386586074921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3872089386586074921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/na-progu-za.html' title='Na progu zła.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-eOwYSigJ21k/TuMMWjS_HHI/AAAAAAAAAlk/R4xIum2f280/s72-c/Na-progu-Patrick-Senecal-bc17704.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-6091838445568128457</id><published>2011-12-11T20:49:00.000+01:00</published><updated>2011-12-11T20:49:00.006+01:00</updated><title type='text'>Nieoczekiwane incydenty.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yf39NOORMmE/Tt9cslDdciI/AAAAAAAAAkE/xLIrA6JaEmQ/s1600/dddddddddddddddd.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-yf39NOORMmE/Tt9cslDdciI/AAAAAAAAAkE/xLIrA6JaEmQ/s1600/dddddddddddddddd.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Dziwny przypadek&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Barbara Delinsky &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liczba stron:&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; 240 &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Rok wydania: 2011 &lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Mira &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-238-7895-7 &lt;br /&gt;Nazwa serii: Satine &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Barbara Delinsky (Bonnie Drake, Billie Douglass) , amerykańska pisarka, autorka romansów, ma już na swoim koncie pokaźną ilość książek z czego aż dziewiętnaście jej powieści znalazło się na liście bestsellerów New York Times'a, które&amp;nbsp; przetłumaczono na 25 języków. Osobiście miałam przyjemność poznać m.in. ,,Marzenia dla każdego’’ oraz ,,Marzenia się spełniają’’.&amp;nbsp; Teraz zdobyłam kolejną pozycje tej autorki o zagadkowym tytule ,,Dziwny przypadek’’ wydany pod nakładem wydawnictwa Mira. Wcześniej książka znana była pod nazwą ,,Złocisty urok’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia powieści rozpoczyna się w chwili wypadku samochodowego, kiedy to Sasha Blake, pisarka i autorka pięciu bestsellerów jadąc na motorze w strugach deszczu wpada w poślizg zderzając się z samochodem należącym do sławnego projektanta mody męskiej- Douga Danohue. Na szczęście nic nikomu poważnego się nie stało, jedynie Sasha doznała kilku stłuczeń i otarć, dlatego Doug proponuje swoją pomoc w podwiezieniu do domu. Od samego początku między niemi wisi w powietrzu dziwne napięcie. Danohue, to słynny podrywacz, który zawsze dąży do celu nie oglądając się na innych, jednak teraz pragnie zmian uciekając się od niespokojnego życia jakie wiódł przez dwadzieścia lat. Sasha natomiast, jest kobietą spełnioną zawodowo, lecz woli żyć w samotności, ponieważ przez bolesne doświadczenia z przeszłości nie potrafi już zaufać drugiemu człowiekowi. Czy dziewczyna otworzy swoje serce na nową znajomość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niespodziewanie w życiu kobiety zaczynają dziać się dziwne incydenty : beczki spadające z dachu, zatrząśnięte drzwi szopy, lub poprzestawiane osobiste rzeczy. Czy jest to zwykły zbieg okoliczności czy może zamierzony cel, tym bardziej, iż wydarzenia niezwykle realistycznie nakładają się ze scenariuszem jej książek? Komu zależy na przestraszeniu Sashy i kto tak naprawdę jest przyjacielem a kto wrogiem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Dziwny przypadek’’, to kolejna powieść typowo kobieca z serii Satine, wyróżniająca się swobodnym stylem, intrygującą fabułą i potęgującym napięciem. Autorka bardzo ciekawie wplotła wątki kryminalne otoczone swoistą aurą tajemniczości. Na uznanie zasługują również świetnie poprowadzone sceny sensacyjne powodujące przyjemny dreszczyk ekscytacji. Niektóre opisy miłosnych uniesień są bardzo odważne kipiąc niekiedy dość mocnym erotyzmem. Osobiście nie przeszkadza taka atmosfera namiętnych uczuć połączona z realnym zagrożeniem czyhającym na główną bohaterkę. Jedynie typowa przewidywalność daje uczucie niedosytu, chcąc niekiedy bardziej dramatycznego finału, ale z drugiej strony, chyba większość z nas lubi historie zakończone happy endem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść Barbary Delinsky nie jest może literaturą wysokich lotów, nie mniej stanowi emocjonującą odskocznię od rzeczywistości.&amp;nbsp; Jeśli masz ochotę poczytać o miłosnych zawirowaniach przeplatanych zaskakującymi wydarzeniami, to śmiało sięgaj po ,,Dziwny przypadek’’ a zobaczysz jak przyjemny może być strach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pani Moniki z wydawnictwa &lt;a href="http://harlequin.pl/mira"&gt;MIRA.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s1600/baner-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s200/baner-500.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-6091838445568128457?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/6091838445568128457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=6091838445568128457' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6091838445568128457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6091838445568128457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/nieoczekiwane-incydenty.html' title='Nieoczekiwane incydenty.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-yf39NOORMmE/Tt9cslDdciI/AAAAAAAAAkE/xLIrA6JaEmQ/s72-c/dddddddddddddddd.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-5640265206499135111</id><published>2011-12-10T07:47:00.000+01:00</published><updated>2011-12-10T21:14:07.945+01:00</updated><title type='text'>KONKURS</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wielkimi krokami zbliżają się już pierwsze oznaki zimy. Większość z was zapewne już marzy o cieple kominka, filiżance dobrej herbaty i ciekawej, emocjonującej lekturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś postanowiłam wspólnie z Małgorzatą Yildirim- autorką ,,Włoskich sekretów’’, zabawić się w świętego Mikołaja i obdarować was dwoma egzemplarzami&amp;nbsp; tejże powieści. Można je zdobyć w poniższym konkursie…..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Temat konkursu:&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZxCZaGa_wpU/Tt-aZ1WF9HI/AAAAAAAAAkM/XKkOFCGQFXI/s1600/polka-na-ksiazki.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZxCZaGa_wpU/Tt-aZ1WF9HI/AAAAAAAAAkM/XKkOFCGQFXI/s200/polka-na-ksiazki.jpg" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt; "Najpiękniejszy pejzaż to półka z książkami."- &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Anatol France&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Jakiego rodzaju literaturę czytacie? Czy mieszacie gatunki, czy też trzymacie się jednego? A może są Autorzy, których obecność jest na Waszej półce obowiązkowa?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagrody zostaną przyznane za najciekawsze odpowiedzi. Tak więc do dzieła, bo nagroda zacna czeka.&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Konkurs trwa do 17 grudnia. &lt;/u&gt;Wyniki zostaną ogłoszone 18 grudnia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości zapraszam do przeczytania recenzji ,,Włoskich sekretów’’ : &lt;a href="http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/w-poszukiwaniu-wasnej-drogi.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Polecam również stronę książki na Fan Page na Facebooku:&amp;nbsp; &lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/pages/Ma%C5%82gorzata-Yildirim-W%C5%82oskie-sekrety/288704434475115"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Banerek do konkursu:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y14t8dz1MNg/Tt-bvnnOMxI/AAAAAAAAAkU/KfOdShZdgzk/s1600/w%25C5%2582oskiee+sekrety.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y14t8dz1MNg/Tt-bvnnOMxI/AAAAAAAAAkU/KfOdShZdgzk/s320/w%25C5%2582oskiee+sekrety.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nagrodami są 2 egzemplarze powieści "Włoskie sekrety" Małgorzaty Yildirim wraz z autografem oraz imienną dedykacją. Książki ufundowane wspólnie przez Autorkę i Wydawnictwo Prószyński i S-ka.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Powodzenia !!!!!!!!!!!! &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-5640265206499135111?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/5640265206499135111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=5640265206499135111' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5640265206499135111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5640265206499135111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/konkurs.html' title='KONKURS'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZxCZaGa_wpU/Tt-aZ1WF9HI/AAAAAAAAAkM/XKkOFCGQFXI/s72-c/polka-na-ksiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-1291813839776350205</id><published>2011-12-07T20:31:00.000+01:00</published><updated>2011-12-09T09:28:27.291+01:00</updated><title type='text'>Koszmarny  pech.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5kitOs-qmKI/Tt4v7w6Pi6I/AAAAAAAAAjU/wYG79g9ZL2Q/s1600/ulica.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-5kitOs-qmKI/Tt4v7w6Pi6I/AAAAAAAAAjU/wYG79g9ZL2Q/s1600/ulica.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Ulica Wiązów 5150&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;Patrick Senecal&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Ewa Pfeifer&lt;br /&gt;tytuł oryginału: 5150 Rue des ormes&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Wydawnictwo Fu Kang&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: 2007 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-922634-0-5&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;332&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mogłoby się wydawać, że w XXI w. nikt już nie powinien wierzyć w przesądy przynoszące pecha typu : czarny kot, witanie się przez próg, wstawanie lewą nogą z łóżka czy przechodzenie pod drabiną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście uważam takie zabobony za bajki, ale po lekturze ,,Ulicy wiązów 5150’’ Patricka Senécala&amp;nbsp; moje przekonania zmieniły nieco oblicze. W każdym przesądzie widocznie tkwi jakieś ziarenko prawdy, co może potwierdzić główny bohater książki - Yannick Berube.&amp;nbsp; Historia powieści początkowo zaczyna się&amp;nbsp; bardzo niewinnie. Yannick, młody student&amp;nbsp; pewnego, spokojnego dnia podczas przejażdżki na rowerze ulega wypadkowi. Winowajcą jest kot, który w tym czasie niespodziewanie przebiegł chłopakowi drogę. Berube wychodzi cało z tej kraksy, lecz niestety jego dwukołowy pojazd nie nadaje się do dalszej jazdy. Postanawia zatem wezwać taksówkę, by móc szczęśliwie wrócić do domu. Udaje się po pomoc do pobliskiego domu na ulicy wiązów 5150. Na miejscu okazuje się, że właścicielem posiadłości jest taksówkarz Jakub Beaulieu, lecz akurat ma on dzień wolny od pracy. W tym przypadku chłopak decyduje się skorzystać chociaż z telefonu, ale w międzyczasie udaje się do łazienki, gdzie kierowany ciekawością zagląda do niewłaściwego pokoju. Jego oczom ukazuje się brutalnie, pobity mężczyzna.&amp;nbsp; Przerażony student pragnie uciec z tego koszmarnego miejsca jak najdalej. Niestety właściciel domu zmuszony jest zatrzymać niewygodnego świadka. Na nic się zdają żadne prośby i groźby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,To nie dom. To więzienie. Nie mam już siły, żeby krzyczeć lub stukać. Brakuje mi adrenaliny do buntu. Idę w kąt pokoju, siadam na podłodze i czekam. Siedzę tak nieruchomy przez godzinę, a potem….’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-M91HO61y3Mg/Tt5bSiiO1SI/AAAAAAAAAj0/8DQETXAF7Xc/s1600/ulica+waaa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-M91HO61y3Mg/Tt5bSiiO1SI/AAAAAAAAAj0/8DQETXAF7Xc/s1600/ulica+waaa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jaki będzie ciąg dalszy? Zobaczcie przerażającą grę między sprawcą a ofiarą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce twórczość Patricka Senecala jest bardzo mało znana. Ja również dopiero niedawno dowiedziałam się o tym pisarzu czytając jego najnowsze dzieło &lt;a href="http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/sprawiedliwosc-na-wasna-reke.html"&gt;,,Oko za oko''&lt;/a&gt;.&amp;nbsp; Byłam wtedy w wielkim szoku pełna fascynacji i przerażenia dla warsztatu pisarskiego Patricka. Niczym grom z jasnego nieba oświeciło mnie, że wreszcie znalazłam autora grozy, który idealnie zaspokaja moje czytelnicze, bestialskie, perfidne gusta. Od teraz, Senecala stawiam na równi z Jackiem Ketchumem oraz Edwardem Lee i wierzę, że ten kanadyjski twórca horrorów zyska coraz większą rzeszę fanów, ponieważ jest on niesamowicie dobry w swoim fachu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Ulica wiązów 5150’’ jest pisarskim debiutem autora, choć na naszym rynku ukazała się jako druga pozycja (pierwszą była książka ,,Na progu’’). Oprócz tego wydawnictwo Fu Kang wydało inne dzieła pisarza takie jak : ,,Pasażer’’ czy ,, Alicya’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając ,,Ulicę wiązów 5150’’, już od pierwszych stron powieści poczułam mocne wibracje. Najbardziej spodobał mi się styl pisarski Senecala: prosty, swobodny, konkretny, bez zbędnych ozdobników. Osobiście lubię taki sposób prowadzenia fabuły, gdyż pozwala mi on skupić się na tym, co najważniejsze, czyli przerażająco- szokującej historii.&amp;nbsp; Pomysł na akcję powieści może jest nieco trywialny, lecz za to jego wykonanie skonstruowane rewelacyjnie. Plastyczny obraz fabuły był tak dokładnie nakreślony, że momentami czułam się jakbym oglądała film. Geneza powieści, to prawdziwa mieszanka strachu, paniki, gniewu, buntu, litości i szaleństwa. Główni bohaterowie dają nam pożywkę niezwykle wiarygodnej i prawdziwej gry logiki i teorii pojmowania prawidłowych wartości moralnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakub Beaulieu, właściciel domu na ulicy wiązów, jest człowiekiem opętanym szaleńczą sprawiedliwością. Uważa on, iż każdy człowiek, który nie postępuje zgodnie z zasadami etycznymi powinien zostać wyeliminowany ze społeczeństwa, w którym nie ma życia dla rasistów, morderców, gwałcicieli czy złodziei. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,, Tylko sprawiedliwi mogą wygrać, ponieważ sprawiedliwość zawsze zwycięża! Ten, który postępuje sprawiedliwie, może władać dobrym królestwem- królestwem białych, czystych, sprawiedliwych. To moje królestwo. I ja jestem obrońcą sprawiedliwości, który zapewnia&amp;nbsp; królestwu wygraną. I będę wygrywał do końca moich dni.(..) Eliminuje niesprawiedliwych! Tych, których mnóstwo ludzi życzyłoby sobie widzieć martwych, ale nigdy nie ośmieliło się przejść do czynów’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Młody student w niczym nie zawinił,&amp;nbsp; pojawił się jedynie w złym miejscu i zobaczył coś, co nie powinien, dlatego Jakub nie może go puścić wolno. Co dalej zrobi mężczyzna ze swoim więźniem? O tym możemy dowiedzieć się śledząc narrację z punktu widzenia zapisków studenta przeplatane retrospekcjami pamiętnika żony Jakuba- Maude Beaulieu.&amp;nbsp; Kobieta występuje jako postać drugoplanowa, nie miej jednak także wprowadza wiele ciekawych informacji do całości książki. Maude, to typowa fanatyczka religijna wychowana w zgodzie z dawnymi wartościami, dlatego wyeliminowała&amp;nbsp; ze swego życia własne myśli i marzenia podporządkowując się mężowi. Lęk przed Bogiem i wpojone zasady nie pozwalają jej zbuntować się przed takim losem, usprawiedliwiając zabójstwa popełnione przez małżonka. Ze zgrozą także patrzy jak jej starsza córka Michelle pragnie iść w ślady ojca. Nie przeciwstawia się jednak i niemal ze stoickim spokojem przyjmuje wszelkie decyzje głowy rodziny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja tej książki nie polecam, ja ją KAŻĘ wam przeczytać! Jest to znakomity horror dający emocje z najwyżej półki.&amp;nbsp; ,,Ulica wiązów 5150’’ zatruje waszą duszę i rozum. Długi czas po skończeń lektury w twojej głowie będą krążyć ohydne obrazy oraz znakomita gra ludzkiej psychiki. Jeśli pragniesz doznań na miarę skoków na bungee, śmiało sięgaj po dzieło Senecala i już dziś przygotuj się na psychicznego ,,pawia’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;6 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://fukang.pl/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Fu Kang&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;, za co bardzo serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s1600/fu+kang.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="55" src="http://2.bp.blogspot.com/-M5uvR344twE/TuHGaROxv_I/AAAAAAAAAlQ/JyzwmtCXUQg/s200/fu+kang.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;**********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-J7J9ZIW5yvM/Tt5cNNwRmcI/AAAAAAAAAj8/z4TEBBaQ1Bk/s1600/oooooooooooooooo.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Przeczytaj &lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka_fragment.php?ksiazka=8"&gt;FRAGMENT&lt;/a&gt; książki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fukang.pl/ksiazka,8,Ulica_Wiazow_5150.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt; możesz kupić książkę ,,Ulicę wiązów 5150''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/pages/Wydawnictwo-Fu-Kang/150381388338985"&gt;Fan Page&lt;/a&gt;&amp;nbsp; wydawnictwa Fu Kang na Facebooku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-1291813839776350205?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/1291813839776350205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=1291813839776350205' title='Komentarze (55)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1291813839776350205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1291813839776350205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/koszmarny-pech.html' title='Koszmarny  pech.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5kitOs-qmKI/Tt4v7w6Pi6I/AAAAAAAAAjU/wYG79g9ZL2Q/s72-c/ulica.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>55</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-6975133987365638701</id><published>2011-12-06T11:27:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T12:22:17.289+01:00</updated><title type='text'>Buntownicza miłość.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QvYfBzeNqGU/TtqsbMMUlII/AAAAAAAAAjM/b4okTYiRCLk/s1600/zbuntowana-b-iext3932833.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-QvYfBzeNqGU/TtqsbMMUlII/AAAAAAAAAjM/b4okTYiRCLk/s320/zbuntowana-b-iext3932833.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Zbuntowana&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;Palmer Diana&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(oryginalnie: Calhoun)&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Harlequin&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-238-7786-8&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Krasucka Monika&lt;br /&gt;Format: 11.9x17.8cm&lt;br /&gt;Ilość stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;240&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wydanie: 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są w życiu  nieraz takie chwile, kiedy marzy nam się sięgnąć po literaturę lekką i przyjemną, w której skupimy się jedynie na emocjach i uczuciach głównych bohaterów. Takie są właśnie powieści z serii - SATINE, gdzie nadrzędnym nurtem jest miłość i bliskość w relacjach międzyludzkich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Diana Palmer (właściwie Susan Spaeth Kyle)&amp;nbsp; jest autorką wielu ciekawych powieści dla kobiet. Osobiście miałam przyjemność poznać&amp;nbsp; m.in. ,,Po drugiej stronie’’, ,,Splątane serca’’ lub ,,Słodko- gorzkie pocałunki'' . Teraz w moje ręce wpadła kolejna książka pani Palmer pt.&amp;nbsp; ,,Zbuntowana’’. Niektórzy znają tę pozycje również pod innym tytułem, jako ,,Lekcja dojrzałej miłości’’ wchodząca w skład cyklu Long Tall Texas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia opowiada o losach Abigail Clark oraz dwóch braci Justin i Calhoun Ballenger. Mama dziewczyny miała zostać nową macochą młodych Ballenger'ów, jednak na dwa dni przed ślubem przyszli państwo młodzi giną tragicznie w wypadku samochodowym. Piętnastoletnią Abby przyjmują pod swój dach synowie jej niedoszłego ojczyma otaczając opieką. Od samego początku nastolatka darzy cieplejszym uczuciem Calhoun'a mimo, iż jest on ponad dziesięć lat od niej starszy. Ballenger, znany ze staroświeckich poglądów bardzo poważnie przejmuje się rolą kuratora nie pozwalając swojej podopiecznej na żadne jego zdaniem nieprzyzwoite rozrywki, choć jego brat Justin jest nieco bardziej pobłażliwy. Mija kilka lat, lecz mężczyzna wciąż widzi w Abby małą, słodziutką dziewczynkę, dlatego Clark coraz częściej wpada w irytacje i złość z powodu jego nadopiekuńczego zachowania. Calhoun sprawia wrażenie psa ogrodnika, sam wzbrania się przed jej uczuciem, lecz również nie pozwala na zażyłe kontakty z innymi mężczyznami.&amp;nbsp; Dziewczyna postanawia się zbuntować i pokazać swemu opiekunowi, iż od dawna nie jest już podlotkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Calhoun dostrzeże w Abby prawdziwą kobietę i odwzajemni jej miłość? A może kolejny raz Ballenger znany ze swych miłosnych podbojów będzie szukał szczęścia gdzie indziej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pragnęłam emocjonującej odskoczni od rzeczywistości i dostałam ją dzięki książce ,,Zbuntowana’’. Prosty, lekki styl spowodował, że podczas czytania pochłaniałam stronę po stronie niemal jednym tchem. Słowne sprzeczki między głównymi bohaterami podnosiły napięcie wywołując jednocześnie uśmiech na mej twarzy. Abby starała się robić wszystko wbrew zaleceniom Calhoun'a, przez co niejednokrotnie wpadała w tarapaty, dlatego bracia Ballenger’owie wciąż traktowali ją jak małą, krnąbrną nastolatkę. Obydwaj mężczyźni gustują&amp;nbsp; w tradycjonalnych i staroświeckich poglądach, dlatego tak dużą uwagę zwracają na przyzwoite zachowanie swej podopiecznej, chcąc przy tym oszczędzić jej miłosnych cierpień. Sami również nie mieli w życiu dobrych wzorców. Wychowywali się bez matki, zaś ojciec zmieniał kobiety jak rękawiczki. Calhoun, nie ma więc pojęcia, czym jest oddanie i głęboka więź z drugą osobą. O miłości wie tylko tyle, że jest ona ulotna i nietrwała, więc mężczyzna boi się uczuciowej porażki, w związku z czym odrzuca czystą i niewinną miłość Abby, dlatego dziewczyna ma niezwykle trudną drogę do pokonania, by trafić w sam środek serca swego opiekuna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim miłośnikom romansów i nie tylko polecam przeczytać ,,Zbuntowaną’’. Jest to wspaniała, ciepła powieść z delikatną nutką humoru wprawiająca w dobry nastój. Pragniesz relaksu i odprężenia od problemów dnia codziennego? Jeśli tak, to polecam wejść w świat Abby i Calhoun’a, by wspólnie z nimi przeżyć niebywałe emocje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;b&gt; 5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości p. Moniki z wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://harlequin.pl/mira" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;MIRA&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s1600/baner-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s200/baner-500.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-6975133987365638701?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/6975133987365638701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=6975133987365638701' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6975133987365638701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6975133987365638701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/buntownicza-miosc.html' title='Buntownicza miłość.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QvYfBzeNqGU/TtqsbMMUlII/AAAAAAAAAjM/b4okTYiRCLk/s72-c/zbuntowana-b-iext3932833.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-4857869799869411417</id><published>2011-12-04T14:42:00.000+01:00</published><updated>2011-12-04T17:54:19.473+01:00</updated><title type='text'>Życie na granicy światów.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LoQlyTFAiiw/TtlAJDN5HrI/AAAAAAAAAi8/v4c_CIEhacE/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-LoQlyTFAiiw/TtlAJDN5HrI/AAAAAAAAAi8/v4c_CIEhacE/s320/352x500.jpg" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Pomiędzy światami&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jessica Warman &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Xenia Wiśniewska&lt;br /&gt;tytuł oryginału: Between&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: listopad 2011 &lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;448&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Czas -&amp;nbsp; środek nocy, osiemnaste urodziny Elizabeth Valchar.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Miejsce -&amp;nbsp; łódź ,,Elizabeth’’.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Bang, Bang, Bang…&amp;nbsp; Stoję na pokładzie, bez ruchu, słucham. Może hałas ustał.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Bang. Nie. &lt;br /&gt;Idę wzdłuż łodzi, trzymając się mocno relingu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kiedy hałas dobiega z miejsca dokładnie pode mną, patrzę w dół.&lt;br /&gt;Przemoczona. Nasiąknięta. Twarzą do dołu. Dziewczyna w wodzie to ja. Jestem martwa...'' &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak tragicznego odkrycia dokonała Elizabeth, główna bohaterka książki ,,Pomiędzy światami’’ Jessiki Warman. Dziewczyna obudzona dziwnym hałasem próbuje znaleźć źródło  jego pochodzenia. Po dłuższej chwili znajduje obok łodzi w wodzie  swoje martwe ciało. Doznaje ogromnego szoku, w dniu swoich osiemnastych urodzin zamiast zacząć żyć pełnią życia nieoczekiwanie staje się duchem. Nie pamięta w ogóle jak doszło to tego feralnego wydarzenia.&amp;nbsp; Dodatkowo okazuje się, że ,,po drugiej stronie’’ Liz nie jest sama, towarzyszy&amp;nbsp; jej Alex Berg- chłopak, który chodził z nią do tej samej szkoły, lecz rok wcześniej zginął śmiercią tragiczną, zaś sprawcy do tej pory nie odnaleziono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego wspólne ścieżki Liz i Aleksa zbiegają się na granicy dwóch światów i czy śmierć dziewczyny była dziełem przypadku, czy może jednak zamierzonym celem? Już wkrótce brutalna prawda ujrzy światło dzienne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Pomiędzy światami’’&amp;nbsp; na wstępie zaskakują mocną, tajemniczą historią. Byłam pewna, że fabuła zacznie toczyć się stopniowo, powoli, a tu od samego początku czekała mnie niespodzianka w postaci zaskakującej śmierci głównej bohaterki. Dziewczyna ze zgrozą odkrywa, że jest martwa, nikt ją nie widzi ani nie słyszy. Nie wiem, jak ja bym zareagowała na taki stan rzeczy, ale zdumiało mnie nieco zachowanie Elizabeth, która nawet po śmierci niepokoi się głównie swoim wyglądem. Poczułam irytacje i złość do tak próżnej i małostkowej nastolatki, lecz czego można oczekiwać od bogatej, rozpieszczonej amerykanki, stanowiącej wraz z grupą przyjaciół najpopularniejszy krąg w szkole. Jej najbliższe koleżanki także nie zachowują się lepiej. Zaledwie kilka dni po śmierci przyjaciółki dzielą się jej ubraniami, zaś siostra Jose, konsekwentnie próbuje zająć miejsce Liz u boku jej chłopaka Richiego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalsza historia Elizabeth pokazuje jednak, iż tak naprawdę dziewczyna nie jest zepsuta do szpiku kości. Okazuje się, że Valchar od najmłodszych lat nosi ze sobą bolesne piętno przeszłości. Będąc kilkuletnim dzieckiem była świadkiem śmierci mamy. Wydarzenie to bardzo głęboko wyryło się w jej psychice, gdyż łączyła ją niezwykle mocna więź z rodzicielką. Ojciec starał się umniejszyć ból żałoby robiąc wszystko, by córka nie zaznała więcej cierpienia w swym życiu, dlatego Liz z dnia na dzień staje się rozpieszczoną i egoistyczną osobą, dla której liczą się jedynie markowe ubrania, samochody, imprezy, buty itp. Żyjąc w taki sposób nastolatka chce mieć kontrolę nad własnym życiem, tak jak jej matka walcząca z anoreksją. Jessica Warman poruszyła niezwykle bolesną, ale jakże istotną kwestię nadmiernego odchudzania. W moją psychikę wryła się szczególnie jedna scena, w której mama Elizabeth od najmłodszych lat uczy córkę kontroli nad własnym ciałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Czy wiesz, ile kalorii ma gram tłuszczu?&lt;br /&gt;- Dziesięć kalorii w każdym gramie- recytuje na pamięć. Moja matka szkoli mnie już, jako dziewięciolatkę’’. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że byłam przerażona takim stanem rzeczy. Takie zachowanie nie wpływa dobrze na rozwój dziecka. Nikt jednak nie udzielił dziewczynie psychologicznego wsparcia i nawet, kiedy Liz zaczęła&amp;nbsp; intensywnie biegać większość osób, choć zaniepokoiło się tym faktem myśląc, iż uprawia sport po to, by schudnąć, to mimo to nikt nie starał się poszukać głębiej przyczyny tej nagminnej pasji, która miała całkiem inne, mroczne podłoże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd na łodzi wziął się duch Aleksa, z którym przecież  z Elizabeth nie łączyła żadna zażyłość? Chłopak był całkowitym przeciwieństwem popularnej dziewczyny. Od zawsze obracał się w zupełnie innych kręgach niż ona będąc spokojnym, samotnym nastolatkiem a jednak ich drogi w jakiś sposób zbiegają się. Stopniowo, niczym puzzle układanki łączymy w jedną spójną całość przyczyny wzajemnego powiązania ich wspólnych losów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo emocjonalnie podeszłam do historii Liz i choć jest to powieść skierowana raczej do młodzieży nie przeszkadzało mi to zupełnie. Skomplikowane tajemnice, intrygi, nieoczekiwane zwroty akcji powodowały, że z zapartym tchem przewracałam stronę po stronie czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Lekki, przystępny styl pozwolił&amp;nbsp; skupić mi się na źródle przekazu, ukazując jednocześnie wewnętrzną przemianę Elizabeth, która jako duch doświadczyła prawdziwej lekcji wartości życia. Autorka po przez główną bohaterkę pokazuje nam, jak czasem jedno nieprzemyślane słowo lub czyn może zmarnować czyjeś życie, dlatego powinniśmy być ostrożni w pochopnym podejmowaniu decyzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Pomiędzy światami’’ , jest to bardzo ciekawy, paranormalny thriller trzymający w napięciu od samego początku aż do końca. Może niektóre elementy były przewidujące, jednak całość stanowiła idealne połączenie tajemniczych zagadek otoczonych wątkami nadprzyrodzonymi. Osobiście szczerze polecam przeczytać książkę Jessiki Warman. To nie jest banalna opowieść o miłości, choć wątek uczuciowy w delikatny i subtelny sposób przewija się płynnie po przez całą fabułę powieści.&amp;nbsp; W rzeczywistości ,,Pomiędzy światami’’ ukazuje nam wielowarstwowe przesłanie, z którego możemy wyciągnąć wiele cennych wartości. Czy jesteś gotów na prawdziwe przebudzenie? Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;b&gt; 5+ / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s1600/proszynskiiska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="36" src="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s200/proszynskiiska.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;**********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jIzt40ABPJc/TtlB1y4LvXI/AAAAAAAAAjE/tyOocaQF9cM/s1600/Jessica+Warman.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-jIzt40ABPJc/TtlB1y4LvXI/AAAAAAAAAjE/tyOocaQF9cM/s200/Jessica+Warman.jpg" width="194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jessica Warman&lt;/b&gt; – amerykańska autorka trzech znakomitych powieści dla młodzieży. Ukończyła studia w zakresie kreatywnego pisania. Ma trzydzieści lat, jest matką dwóch córek i zapaloną uczestniczką maratonów. Wraz z rodziną mieszka w Pensylwanii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-4857869799869411417?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/4857869799869411417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=4857869799869411417' title='Komentarze (53)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4857869799869411417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4857869799869411417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/pomiedzy-swiatami-jessica-warman.html' title='Życie na granicy światów.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LoQlyTFAiiw/TtlAJDN5HrI/AAAAAAAAAi8/v4c_CIEhacE/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>53</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3432676538299316423</id><published>2011-12-01T21:26:00.000+01:00</published><updated>2011-12-01T21:29:09.598+01:00</updated><title type='text'>Opowieści z krypty w wersji Ketchuma.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-H2xi20wr_aY/TtYibg39LEI/AAAAAAAAAig/ZBGwCwnil4g/s1600/kr+oleeeeee.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-H2xi20wr_aY/TtYibg39LEI/AAAAAAAAAig/ZBGwCwnil4g/s1600/kr+oleeeeee.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Królestwo spokoju&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jack Ketchum &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Piotr Pocztarek&lt;br /&gt;tytuł oryginału: Peaceable Kingdom&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: listopad 2011 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-76741-00-0&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jacka Ketchum'a znają prawdopodobnie wszyscy miłośnicy literatury grozy. Autor zasłynął z takich dzieł jak&amp;nbsp; ,,Dziewczyna z sąsiedztwa’’, ,,Poza sezonem’’ ,,Straceni’’ lub ,,Jedyne dziecko’’. Napisał również kilka opowiadań m.in. ,,Pudełko'' lub ,,Zniknięcie''. Obecnie, dzięki wydawnictwu&amp;nbsp; Replika mamy przyjemność poznać najnowszą książkę Ketchum'a&amp;nbsp; zatytułowaną ,,Królestwo Spokoju’’. Jest to pierwszy na polskim rynku zbiór opowiadań mistrza horroru (w oryginale powstał w latach 1992-2003), za który został nagrodzony prestiżową nagrodą Bramą Stokera. Antologia zawiera trzydzieści dwie różnorodne historie pełne grozy, czarnego humoru, swoistej dramaturgii, tajemnic i całej gamy skrajnych emocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aTEhqz3-vJk/TtYi1INZZ7I/AAAAAAAAAio/KAXlEIbhtaM/s1600/opowiesci_z_krypty.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="153" src="http://2.bp.blogspot.com/-aTEhqz3-vJk/TtYi1INZZ7I/AAAAAAAAAio/KAXlEIbhtaM/s200/opowiesci_z_krypty.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt; Patrząc na okładkę miałam wrażenie, że wchodzę w mroczną bramę otwierającą kryptę do straszliwych opowiastek, które są bacznie strzeżone przez strażnika Jack'a.&amp;nbsp; Przewracając poszczególne strony powieści już wiedziałam, że balansuje na pograniczu szoku i przerażenia jednocześnie pragnąc więcej i więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuły ,,Królestwa spokoju'' nie będę rozkładać na czynniki pierwsze, ponieważ każdy indywidualnie powinien poznać poszczególne historie.&amp;nbsp; Powiem tylko, iż większość opowieści świeci mrocznym blaskiem otoczone dużą dawką trwogi, wzmożonego napięcia strasząc moralnym zepsuciem. Zdarzają się i małe potknięcia, ale są one zdominowane przez inne opowiadania wyróżniające się swym mistrzowskim suspensem. Oczekiwałam różnorodności i dostałam ją. Znajdziemy tu elementy prawdziwego terroru, czarny humor, groteskę, western a nawet scence- fiction. Jestem pewna, że każdy czytelnik będzie w pełni usatysfakcjonowany odnajdując tu swoistą oryginalność i pluralizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ketchum opiera swoje historie na solidnych fundamentach poruszając uniwersalne tematy, przy których bada granice ludzkich zachowań społecznych i kulturalnych np. molestowanie dzieci, zemsta, brutalne gwałty, kazirodztwo, wynaturzenie czy nihilizm moralny. Wszędzie wyłania się jednak podstawowa cecha łącząca wszystkie opowiadania, czyli zło pochodzące w dużej mierze od drugiego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Jesteś w pułapce. Nie możesz z niej wyjść. Ponieważ za bardzo cię kocham, kochanie''.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając ,,Królestwo spokoju’’ wielokrotnie musiałam wziąć głębszy oddech, by zastanowić się nad ogromem zepsucia, wynaturzenia i mrocznej perswazji, jaka tkwi w niektórych ludziach. Nigdy do końca nie będziemy pewni wydarzeń, jakie mogą na nas czyhać za rogiem spokojnej ulicy, dlatego czasem trzeba mieć się na baczności patrząc w anielską buzię nieznajomego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmiało polecam wszystkim fanom mocniejszych akcentów zapoznać się z najnowszą antologią Ketchum'a. Tak dużej dawki urozmaiconych opowieści, nie znajdziecie chyba nigdzie. Nie daj się zwieść tytułowej nazwie książki, gdyż jedno jest pewne, podczas czytania nie zaznasz spokoju ani stoickiego opanowania. Ekstremalny przekaz, dosadne opisy oraz sceny pełne grozy zmiażdżą twój umysł strącając moralność i etykę na same dno twej duszy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcesz się ubrudzić w bagnie zła? Wejdź do ,,Królestwa spokoju’’ a dostaniesz horror z najwyższej półki.&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="72" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3432676538299316423?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3432676538299316423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3432676538299316423' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3432676538299316423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3432676538299316423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/12/opowiesci-z-krypty-w-wersji-ketchuma.html' title='Opowieści z krypty w wersji Ketchuma.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-H2xi20wr_aY/TtYibg39LEI/AAAAAAAAAig/ZBGwCwnil4g/s72-c/kr+oleeeeee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-6357575878651567106</id><published>2011-11-30T07:49:00.000+01:00</published><updated>2011-11-30T07:49:15.171+01:00</updated><title type='text'>Życie po życiu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-R7NrNjR6BkE/TtJS1IoTdfI/AAAAAAAAAiI/hMzbnwDzubo/s1600/Tunel.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-R7NrNjR6BkE/TtJS1IoTdfI/AAAAAAAAAiI/hMzbnwDzubo/s320/Tunel.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #660000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Tunel&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Gary Braver&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Agnieszka Kalus&lt;br /&gt;tytuł oryginału: Tunnel Vision&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #660000;"&gt;Replika&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: listopad 2011 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-76741-44-4&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #660000;"&gt;364&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co się dzieje z ciałem podczas procesu umierania? Czy rzeczywiście istnieje Niebo i Piekło do którego zmierza nasza dusza? Czy podczas przejścia na ,,drugą stronę’’ widzimy światełko w tunelu będące prawdopodobnie bramą do tzw. innego wymiaru? Pytań jest tak wiele, lecz sprecyzowanej, dokładnej odpowiedzi brak. Śmierć, jest w dalszym ciągu jednym z najbardziej tajemniczych zjawisk, z jakim przyjdzie się zmierzyć każdemu z nas.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iHRKO_tQdj4/TtJTCuQAYfI/AAAAAAAAAiQ/aE4c3vTd69Q/s1600/%25C5%259Bwiate%25C5%2582ko+w+tunelu.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="118" src="http://2.bp.blogspot.com/-iHRKO_tQdj4/TtJTCuQAYfI/AAAAAAAAAiQ/aE4c3vTd69Q/s200/%25C5%259Bwiate%25C5%2582ko+w+tunelu.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Gary Beaver, amerykański pisarz również zastanawia się nad faktem istnienia życia po życiu. Swoje przemyślenia postanowił umieścić w najnowszej powieści zatytułowanej ,,Tunel’’. To pierwsze dzieło autora na polskim rynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym bohaterem książki jest Zachariasz Kashian, dwudziestoczteroletni student ostatniego roku anglistki w Northeastern. W wolnych chwilach Zack wraz z kolegami uprawia hazard, w wyniku czego ma na swoim koncie sporo długów. Pewnego wieczoru po spotkaniu z przyjaciółmi, Kashian jadąc rowerem do domu ulega wypadkowi, przy którym doznaje poważnego urazu głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopak zapada w śpiączkę. Biorąc pod uwagę stopień obrażeń oraz poziom komy w skali Glasgow, szanse na przeżycie studenta są bardzo małe. Tymczasem, nieoczekiwanie po dziesięciu tygodniach wegetacji zdarza się cud. Zack, w Wielki Piątek&amp;nbsp; będąc dalej w stanie nieświadomości przemawia słowami Jezusa po aramejsku Modlitwę Pańską, zaś całkowitą przytomność odzyskuje w Wielkanoc. Wszyscy są zszokowani takim stanem rzeczy a najbardziej sam zainteresowany, zadeklarowany ateista.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilku dniach sprawa przycicha będąc bladym wspomnieniem dziwnego incydentu, jednak jest ktoś, kto bardzo pragnie dowiedzieć się, co tak naprawdę ,,siedzi’’ w głowie poszkodowanego studenta. Pewna grupa neurobiologów pod przykrywką badań nad bezsennością, pragnie dowieść istnienia życia po śmierci. Składają Zachariaszowi wspaniałą ofertę oferując w zamian dużą sumę pieniędzy. Dla zadłużonego mężczyzny jest to doskonała okazja do spłaty długu. Poddaje się więc badaniom mającym na celu wprowadzeniu specjalnego, cudownego specyfiku do mózgu, który przez kilka minut powoduje jego martwicę, zaś w tym samym czasie specjaliści badają aktywność elektryczną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy taki projekt jest całkowicie bezpieczny? Już wkrótce Zack trafi w samo centrum nieoczekiwanych wydarzeń, w której stawką jest życie wielu ludzi oraz także i jego własne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Tunel’’, to doskonale nakreślony thriller z wątkami medyczno-metafizycznymi. Początkowo obawiałam się nieznajomości naukowych sformułowań, lecz zostałam bardzo mile zaskoczona. Autor w niezwykle prosty i przystępny sposób objaśnia nam poszczególne zagadnienia, iż każdy czytelnik bez problemu wdroży się w historię powieści, skupiając się głównie na wartkiej akcji, potęgującym napięciu czy rozwiązywaniu tajemniczych zagadek. Osobiście utknęłam w czeluściach ,,Tunelu’’ i chciałam trwać w tym stanie zawieszenia jak najdłużej. Cały projekt badań życia po śmierci ogromnie mnie zaintrygował zmuszając jednocześnie do zadumy i refleksji nad pytaniem, czy rzeczywiście istnieje naukowy dowód na istnienie Boga? Uważam, że wiara w Boże istnienie jest sprawą indywidualną. Wszystko zależy od nas samych, naszych uczuć religijnych czy przekonań. Niestety istnieje spora grupa ludzi, która pragnie za wszelką cenę znaleźć dowody obalające działanie sił wyższych. Powinniśmy jednak pamiętać, że czasem warto zostawić tę sprawę bez ingerowania w źródło jestestwa Boga, gdyż próba udowodnienia jego istnienia może skończyć się bardzo tragicznie dla wielu osób, dlatego lepiej jest nie manipulować siłami natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz metafizycznych zagadek w książce Braver’a odnajdziemy cały szereg innych ciekawych wydarzeń, w których trup ściele się gęsto, intryga goni intrygę zaś tajemnice wyłaniają się z każdego zakamarka powodując strach, przerażenie, wzmożoną adrenalinę i nieustanny dreszcz emocji.&amp;nbsp; Jedno jest pewne, gdy wpadniesz już w czarną otchłań ,,Tunelu’’, mimo lęku będziesz chciał tam zostać do samego końca. Nie wierzysz? – przekonaj się o tym sam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="72" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;********************************************************************** &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B9BlGoO_84Q/TtJVEq1YpKI/AAAAAAAAAiY/TPj3mB3wsNA/s1600/gary-braver.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-B9BlGoO_84Q/TtJVEq1YpKI/AAAAAAAAAiY/TPj3mB3wsNA/s1600/gary-braver.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Gary Braver&lt;/b&gt; - amerykański autor bestsellerów. Jego książki przełożono na niemiecki, holenderski, szwedzki norweski i rosyjski. Niemal każda z nich brana była pod uwagę jako scenariusz filmowy. Pisarz otrzymał między innymi prestiżową nagrodę Massachusetts Honour Book Award. Do jego najpopularniejszych powieści należą: Elixir, Gray Matter, Flashback, Skin Deep oraz Tunel, pierwsza powieść Bravera na polskim rynku i jednocześnie najnowsze jego dzieło. Autor mieszka z rodziną w Arlington, Massachusetts.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-6357575878651567106?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/6357575878651567106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=6357575878651567106' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6357575878651567106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/6357575878651567106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/zycie-po-zyciu.html' title='Życie po życiu'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-R7NrNjR6BkE/TtJS1IoTdfI/AAAAAAAAAiI/hMzbnwDzubo/s72-c/Tunel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-1427661681492509265</id><published>2011-11-28T14:58:00.000+01:00</published><updated>2011-11-28T14:58:44.275+01:00</updated><title type='text'>Miłosne zawirowania w sieci.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TVUDi8hCrwk/TtExCy202TI/AAAAAAAAAh4/Cyee5ZaSANo/s1600/Grzechy_Joanny_replika.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-TVUDi8hCrwk/TtExCy202TI/AAAAAAAAAh4/Cyee5ZaSANo/s320/Grzechy_Joanny_replika.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Grzechy Joanny&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Joanna Marat &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: 21.11.2011&lt;br /&gt;Wydawnictwo:&lt;b style="color: #990000;"&gt; Replika&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-76741-54-3&lt;br /&gt;EAN: 9788376741543&lt;br /&gt;Ilość stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;240&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy dwudziesty pierwszy wiek, w którym Internet odgrywa bardzo ważną rolę. Większość osób nie potrafi obejść się bez komputera, gdzie w jednej niemal chwili może zrobić zakupy, opłacić rachunki, uczyć się lub kogoś poznać. Żyjąc w nieustannym biegu, to właśnie w sieci najprościej można znaleźć drugą połówkę. Czasem znajomość przekształca się w głębokie uczucie i stały związek,&amp;nbsp; lecz niekiedy może być przyczyną gorzkiego rozczarowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na ten temat wie Joanna Marat, która w swojej debiutanckiej książce ,,Grzechy Joanny’’ pragnie pokazać prawdziwe oblicze fascynacji internetową znajomością. Autorka, przygodę z pisaniem rozpoczęła już kilka lat temu, kiedy w konkursie portalu literackiego Fabrica Librorum została wyróżniona za opowiadanie pt. „Koljaczkowa”. Teraz Joasia próbuje swoich sił w literackiej prozie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Joanna,  kobieta dobiegająca czterdziestki. Mieszka samotnie w Warszawie na osiedlu Za Żelazną Bramą. Interesuje się mediewistyką i cały swój czas poświęca się tej średniowiecznej miłości. Mimo to, nie czuje się do końca spełniona, czegoś jej w życiu brakuje. Chciałby jak każdy człowiek kochać i być kochaną. Pewnego dnia, Joasia przypadkowo nawiązuje internetową znajomość ze starszym od siebie mężczyzną Xawerym Stadnickim z&amp;nbsp; Nowego Jorku. Oboje nie są już nastolatkami, lecz dorosłymi, dojrzałymi ludźmi, więc nie bawią się w grzeczne podchody tylko szczerze, otwarcie rozmawiają o własnych pragnieniach i oczekiwaniach. Joanna z reguły cicha i spokojna, jest nieco zaskoczona bezpośredniością mężczyzny, dla którego nie ma żadnych tematów tabu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Bezsenny zauroczył ją. Słowa tego inteligentnego mężczyzny miały niezwykłą moc. Posmarowane były miodem, pachniały lawendą i macierzanką. I były skierowane tylko do niej’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wielu miesiącach wspólnej wirtualnej korespondencji Xawery postanawia spotkać się z Joasią w realnym świecie. Umawiają się w Berlinie, gdyż akurat Stadnicki będzie tam przebywał w sprawach zawodowych. Mimo początkowych wewnętrznych oporów kobieta zgadza się na spotkanie i jedzie do Niemiec. Jak przebiegnie wizyta u całkiem obcego mężczyzny i czy spełni on uczuciowe oczekiwania Joanny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na temat miłości w sieci można pisać bez końca, ponieważ jest to bardzo szerokie i interesujące zagadnienie. Myślę, iż decydującą rolę odgrywa tu indywidualne podejście każdego z nas, ponieważ jeśli ktoś wierzy w miłość, to wie, że można ją spotkać niemal wszędzie np. sklepie, w restauracji, czy na spacerze. Jeśli natomiast chodzi o uczucia w sieci, to trzeba jednak także liczyć się z możliwością bolesnej porażki, gdyż wiele osób tworzy swój wyidealizowany obraz po to, aby podnieść swoją samoocenę, nabrać śmiałości, lub zwyczajnie zabawić się drugą osobą dla rozrywki. Mimo to, ludzie chcą ryzykować w imię miłości, tak jak główna bohaterka. Joanna pragnie zaznać w swym życiu czegoś lepszego. Odkąd pamięta otoczona była biedą, nędzą i oziębłością uczuć ze strony matki histeryczki, która słyszy głosy i jest przekonana, że okrutni prześladowcy czyhają pod jej drzwiami, żeby włamać się do mieszkania i wynieść jakieś cenna archiwalia i pamiątki, dlatego Joasia szuka schronienia w świecie średniowiecza, gdzie czuje namiastkę szczęścia. Także rozmowy z wirtualnym mężczyzną, są dla niej niczym światełko w tunelu w jej mrocznym, samotnym życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Grzechy Joanny’’ zauroczyły mnie przepiękną, subtelną okładką i kolejny raz wielkie brawa dla autorki wykonania, czyli Izy Szewczyk. Niestety z bólem serca muszę stwierdzić, iż historia powieści rozczarowała mnie. Oczekiwałam czegoś więcej- porywu serca, napięcia, namiętności i całej gamy sprzecznych emocji. Może zbyt wysoko postawiłam poprzeczkę, lub zwyczajnie miałam gorszy dzień, lecz niestety nie potrafiłam wczuć się w ten klimat. Uważam, że fabuła książki sprawiała wrażenie chaotycznej, tocząc się momentami bez ładu i składu. Poboczne wątki nie wzbudzały zainteresowania i jedynie sceny z udziałem Joanny i Xawerego były warte uwagi.&amp;nbsp; Główna bohaterka irytowała mnie swoim niedojrzałym zachowaniem i czasem miałam wrażenie, że mam do czynienia z nierozgarniętą nastolatką a nie czterdziestoletnią kobietą. Dialogi niekiedy wydawały się obcesowe, zaś niektóre opisowe sceny wzbudzały we mnie lekki niesmak i uważam, że można je było delikatniej ująć w słowa. Szukałam swoistej głębi przekazu, ale nigdzie nie potrafiłam go dostrzec. Autorka stworzyła ciekawą historię przykrytą pierzynką powierzchowności. Takie jest moje zdanie, lecz nie każdy musi się z nim zgodzić. Naprawdę staram się z wyrozumiałością i szacunkiem podchodzić do danego autora&amp;nbsp; powieści, gdyż wiem, ile serca, wysiłku i pracy kosztuje go tworzenie własnego dzieła, dlatego tym większy czuje żal. Nie potrafię jednak oszukać swojego sumienia, które nakazuje mi przedstawić&amp;nbsp; prawdę widzianą moimi oczami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim osobom mimo to, polecam zapoznać się z książką ,,Grzechy Joanny’’. Każdy z nas ma inny czytelniczy&amp;nbsp; gust, więc myślę, że powyższa powieść znajdzie swoje grono zwolenników, którzy wydobędą z niej to, co najlepsze. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3 / 6&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="72" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Fyy_mL5qLFs/TtEyroX-4xI/AAAAAAAAAiA/3DKHB85zIYs/s1600/joanna_marat.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-Fyy_mL5qLFs/TtEyroX-4xI/AAAAAAAAAiA/3DKHB85zIYs/s200/joanna_marat.jpg" width="157" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Joanna Marat&lt;/b&gt;- Jestem warszawianką, tu się urodziłam i dorastałam. Obecnie mieszkam i pracuję w&amp;nbsp; Gdańsku. Moja przygoda z pisaniem zaczęła się parę lat temu, kiedy w konkursie portalu literackiego Fabrica Librorum wyróżniono moje opowiadanie pt. „Koljaczkowa”. Myślę o napisaniu dalszego ciągu tej historii. Marzy mi się rodzinna saga rozgrywająca się w powojennym Gdańsku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-1427661681492509265?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/1427661681492509265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=1427661681492509265' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1427661681492509265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1427661681492509265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/miosne-zawirowania-w-sieci.html' title='Miłosne zawirowania w sieci.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TVUDi8hCrwk/TtExCy202TI/AAAAAAAAAh4/Cyee5ZaSANo/s72-c/Grzechy_Joanny_replika.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-816397091896158011</id><published>2011-11-26T08:17:00.000+01:00</published><updated>2011-11-26T12:49:25.044+01:00</updated><title type='text'>Nowe życie w ukryciu.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-weCmwG_s5IQ/Ts0nYkiyxjI/AAAAAAAAAho/bQGMDzCrZ4A/s1600/nieeeeeeeeee.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-weCmwG_s5IQ/Ts0nYkiyxjI/AAAAAAAAAho/bQGMDzCrZ4A/s320/nieeeeeeeeee.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Nie szukaj mnie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;Piotr Wereśniak &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Otwarte&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: styczeń 2010 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7515-081-0&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;304&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na naszym rynku czytelniczym mamy bardzo duży wybór różnorodnej literatury i czasami ciężko jest zdecydować się na jakąś konkretną pozycje, dlatego któregoś dnia intuicyjnie wzięłam pierwszą lepszą z brzegu książkę o intrygującym tytule ,,Nie szukaj mnie’’ Piotra Wereśniak. Moja ciekawość ogromnie wzrosła i koniecznie musiałam bliżej  poznać jej historie. Jest to druga powieść autora, zaraz po debiutanckiej książce ,,Zabili mnie we wtorek''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Małgorzata Szydłowska, młoda kobieta uciekająca z kraju z wielką sumą pieniędzy, które przypadkowo przejęła w wyniku pewnych politycznych przekrętów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minęło kilka lat, dziewczyna z nową tożsamością, jako Nadia wiedzie w Grecji spokojne, sielskie życie z dala od wszelkich trosk i problemów dnia codziennego. Nieoczekiwanie, spokój&amp;nbsp; Gosi burzy dziwny artykuł&amp;nbsp; w gazecie z informacją o jej tragicznej śmierci potwierdzonej dodatkowo testami DNA. Dziewczyna przeżywa szok i zaskoczenie. Nie wie, czy ma się cieszyć z faktu, że od teraz oficjalnie nie żyje, w wyniku czego nikt nie będzie jej szukał, czy wręcz przeciwnie, teraz dopiero musi zacząć się bać przed konsekwencjami wydarzeń z przeszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zachowa się Małgosia? Czy pozostawi zaistniałą sytuacje własnemu losowi, czy może ponownie zacznie szukać kolejnego schronienia, wszak przecież&amp;nbsp; naraziła się bardzo wielu wpływowym ludziom, którzy nie spoczną dopóki jej nie znajdą i nie zabiją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu, że jak Polak chce to potrafi. Najlepszym dowodem na to jest Piotr Wereśniak, który stworzył świetny kryminał z niebywałymi wątkami sensacyjnymi. Fabuła może wydaje się prosta, ale za to jest w niezwykle obrazowy sposób przedstawiona. Myślę, że duża zasługa tkwi w doświadczeniu pisarza ( reżyser i scenarzysta), dzięki czemu ma się wrażenie bycia świadkiem ciekawego, emocjonującego filmu. Sylwetki bohaterów powieści są bardzo wyraziście i prawdziwie nakreślone. Nie mają oni żadnych super nadnaturalnych mocy, tylko inteligencje, spryt i przenikliwość, co powoduje doskonale zawiązaną intrygę i zaskakującą akcje. Dużą rolę odgrywają także drugoplanowe postacie, które swoim zachowaniem sprawiają, że podczas czytania nie ma czasu na nudę. Nawet drobny wątek romansowy dodaje swoistego smaczku całości książki. Jedynie zakończenie sprawiło pewien niedosyt i chciałabym, aby końcowa historia Małgosi była bardziej rozwinięta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy, kto szuka sensacji na wysokim poziomie nie zawiedzie się czytając ,,Nie szukaj mnie’’. Jest to kryminał nasączony emocjami w najlepszym wydaniu. Wartka akcja pełna pościgów, duże pieniądze, szantaże, nieustanna intryga i miłosne zawirowania, to tylko część rzeczy, jakie mogą cię spotkać, dlatego&lt;br /&gt;uruchom wyobraźnię utożsamiając się z główną bohaterką i poczuj strach, dreszcz emocji i wzmożoną adrenalinę. Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena 5 / 6&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EHK1FDxGZxY/Ts0p10iFWMI/AAAAAAAAAhw/HVFNDyxKFZ8/s1600/piotr.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-EHK1FDxGZxY/Ts0p10iFWMI/AAAAAAAAAhw/HVFNDyxKFZ8/s200/piotr.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;PIOTR WEREŚNIAK&lt;/b&gt; – pisarz potrafiący zaskoczyć czytelnika. Filmowiec, który wie, jak rozbawić i wzruszyć widzów. Wyreżyserował takie kinowe hity, jak Nie kłam, kochanie, Zakochani, Stacja i Zróbmy sobie wnuka, napisał scenariusz Kilera i dialogi do Pana Tadeusza. Współtwórca popularnych seriali telewizyjnych: Kryminalni, M jak Miłość, Na dobre i na złe. I autor dwóch świetnych powieści: Zabili mnie we wtorek oraz Nie szukaj mnie.&lt;br /&gt;Główna&amp;nbsp;&lt;a href="http://piotrweresniak.com/"&gt;STRONA&lt;/a&gt; autora oraz &lt;a href="http://polki.pl/kultura_ksiazki_artykul,10016845.html"&gt;WYWIAD&lt;/a&gt; na portalu polki.pl.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-816397091896158011?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/816397091896158011/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=816397091896158011' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/816397091896158011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/816397091896158011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/nowe-zycie-w-ukryciu.html' title='Nowe życie w ukryciu.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-weCmwG_s5IQ/Ts0nYkiyxjI/AAAAAAAAAho/bQGMDzCrZ4A/s72-c/nieeeeeeeeee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-5536477714127085901</id><published>2011-11-24T09:42:00.000+01:00</published><updated>2011-11-24T09:42:48.745+01:00</updated><title type='text'>Zakład w sidłach uczuć.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1KEr0QhZXcc/Tsym1Jj74yI/AAAAAAAAAhQ/Nc_trYuDigs/s1600/zak%25C5%2582as.jpeg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-1KEr0QhZXcc/Tsym1Jj74yI/AAAAAAAAAhQ/Nc_trYuDigs/s1600/zak%25C5%2582as.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Zakład o miłość&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Agnieszka Lingas-Łoniewska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Novae Res&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: 2011-11-09&lt;br /&gt;Kategoria: romans&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7722-206-5&lt;br /&gt;Ilość stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;246&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy warto w decydującym etapie naszego życia zostawić wszystko za sobą i pójść w nieznane ufając jedynie własnemu sercu? Przecież nie od dziś wiadomo, że niekiedy los potrafi z nas okrutnie szydzić, ale bywają również wyjątki, że może być on i naszym wybawieniem, lub receptą na coś nowego… może lepszego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na ten temat wie Agnieszka Lingas- Łoniewska, autorka wielu ciekawych książek takich jak ,,Szósty’’, ,,Zakręty losu’’, ,,Bez przebaczenia’’&amp;nbsp; czy ,,Dirty Word’’ (wydana w USA).&amp;nbsp; Agnieszka, dzięki niebywałej wyobraźni i wrażliwości, doskonale potrafi przekazać emocje i uczucia jakie targają ludźmi. Tak też jest i tym razem w najnowszej powieści pisarki zatytułowanej ,,Zakład o miłość’’, wydanej pod nakładem wydawnictwa Novae Res. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką książki jest Sylwia Kujawczak, młoda dziewczyna studiująca historię sztuki we Wrocławiu. Pochodzi z arystokratycznej&amp;nbsp; rodziny, gdzie od pokoleń wpajano jej określone tradycje i zachowania. Całe dotychczasowe życie dziewczyny toczy się pod delikatnym naporem rodziców: szkoła, rodzinny biznes oraz spokojny i dobrze wychowany przyszły zięć, czyli Marcel&amp;nbsp; Brodnicki, doradca finansowy. Do ślubu zostało tylko dwa tygodnie a potem młodych czeka już tylko długa, świetlana przyszłość. Tak przynajmniej wszyscy wkoło twierdzą, lecz Kujawczak czuje się nieco przytłoczona zbliżającym się ,,wielkim dniem’’&amp;nbsp; i ogrania ją dziwny niepokój. Czy aby właśnie w taki sposób wyobrażała sobie własne życie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepsze przyjaciółki Sylwii postanawiają przyszłą pannę młodą,choć na chwilę oderwać od wszelkich trosk i kłopotów&amp;nbsp; zabierając dziewczynę na imprezę do klubu ,,Cooltury’’. Nieoczekiwanie wieczór przynosi wiele zaskakujących niespodzianek. Sylwia poznaje&amp;nbsp; Aleksandra Cichockiego o pseudonimie ,,Cichy’’- czarującego mężczyznę o niezwykle błękitnych, zimnych oczach.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;,, Czułam się kompletnie otumaniani ona, poddana jego magnetycznej sile przyciągania, złapana w jego sidła uroku, szorstkiego czaru, czegoś obcego, nieznanego, czegoś, co było dla mnie niezrozumiałe, a jednocześnie bardzo pociągające’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wie jednak, iż Aleks jest typem zimnego drania, dla którego liczy się tylko dobra zabawa. Zawsze dostaje to, czego chce, a teraz na cel obrał sobie śliczną, zielonooką pannę Kujawczak. Zakłada się, więc z kumplami, że zdobędzie Sylwię zaciągając ją do łóżka a może nawet, tak dla rozrywki udaremni również zamążpójście, wszak dla niego nie ma przecież rzeczy niemożliwych. Czy uda się ,,Cichemu’’ zdobyć wytyczony cel i jakie będą konsekwencje w próbie realizacji zakładu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedziałam, że tak będzie… czułam to już od pierwszych stron powieści, kiedy przepadłam w sidła miłosnego zakładu. Zauroczyłam się historią Sylwii i Aleksa oddając się fali uczuć, która przepływała podczas czytania z każdą kolejną kartką. Główni bohaterowie skradli moje serce od samego początku. Byli tak prawdziwi, autentyczni, że miałam wrażenie jakbym ich znała od zawsze. Doskonale rozumiałam rozterki&amp;nbsp; Sylwii szukającej właściwej drogi ku pełni życia. Dziewczyna od zawsze starała się żyć pod dyktando rodziców: skończyła liceum, które jej wybrali, poszła na studia przez nich wyznaczone i zaręczyła się z chłopakiem, który zyskał ich aprobatę oraz miała poprowadzić rodzinny biznes, bo przecież nie pozostawiono jej wyboru. Teraz, od kiedy poznała Aleksa pragnie za jego namową sama decydować o swym losie walcząc o własne marzenia. To właśnie ten mężczyzna, pełen sprzeczności i niespodzianek wyzwolił w niej spontaniczność, szaleństwo i prawdziwe uczucia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również Aleks przeszedł wielką, wewnętrzną przemianę. Początkowo żył po to, aby się zabawić, dać upust swoim egoistycznym zapędom podbudowując własne ego, a to wszystko za sprawą bolesnej przeszłości, która odcisnęła na nim i na jego ojcu tragiczne piętno. Właśnie tata od najmłodszych lat wpajał mu, że …&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;,, Lepiej nic nie czuć. Bo potem nikt i nic nie wyrwie ci serca, nie zdepcze go i nie wyrzuci jak zużytej chusteczki. Dlatego trzymaj się tego i nie daj sobie wmówić, że istnieją takie rzeczy jak: miłość, wierność i oddanie’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cichocki nie przypuszcza jednak, że strzała Amora trafi właśnie w jego zlodowaciałe serce i zakocha się w Sylwii. Ta miłość jest dla niego niczym katharsis przynosząca ukojenie bolesnej przeszłości, ale czy dzięki temu chłopak naprawi i wyprostuje swoje zagmatwane życie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czystym sumieniem ogromnie polecam zapoznać się z powieścią ,,Zakład o miłość’’. Nie jest to zwykły romans z banalną historią. Jestem pewna, że dostrzeżecie niezwykłą głębię przekazu skierowaną do każdego człowieka, mówiącą o tym, że sami powinniśmy sterować własnym życiem, walcząc o realizacje określonych marzeń. Dzięki narracji pierwszoosobowej poprowadzonej z punktu widzenia Sylwii i Aleksa dowiedzie się, jakie emocje, uczucia, rozterki i problemy targają tych dwojga osób, zagubionych w labiryncie oczekiwań i naporów ze strony otoczenia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Jestem urzeczona tą książką. Lekkość stylu, wartka akcja, wzmożone napięcie i motyle w brzuchu, to jedno z niewielu aspektów, które możecie doświadczyć czytając ,,Zakład o miłość’’. Obok takiej pozycji nie wolno przejść obojętnie. Trzeba ją koniecznie wziąć do ręki, przeczytać, poczuć i zasmakować ….Niech miłość zawsze rządzi nami, dlatego…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Odkrywajmy każdy dzień, niech przynosi nam coś nowego, zaskakuje nas, raduje, zasmuca, ale niech ciągle przypomina, że biją w nas serca i ciągle żyjemy’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;span style="color: #990000; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;6 / 6&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://novaeres.pl/"&gt;Novae Res&lt;/a&gt;, za co bardzo, bardzo dziękuję.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pn8HE2h49i8/Tsyo3Qzj8NI/AAAAAAAAAhY/h7A3lB1F2VQ/s1600/nowaaaaaaaaaa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="117" src="http://1.bp.blogspot.com/-pn8HE2h49i8/Tsyo3Qzj8NI/AAAAAAAAAhY/h7A3lB1F2VQ/s200/nowaaaaaaaaaa.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;**********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cxOPdGHM3ng/TsypBFHP69I/AAAAAAAAAhg/rqycpATECxw/s1600/aga.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-cxOPdGHM3ng/TsypBFHP69I/AAAAAAAAAhg/rqycpATECxw/s1600/aga.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Agnieszka Lingas-Łoniewska &lt;/b&gt;(ps. Agnes_scorpio), rocznik 1972, mieszka we Wrocławiu i pracuje w firmie finansowej. Z wykształcenia jest polonistką i niedawno postanowiła zrealizować swoje pisarskie zapędy.&lt;br /&gt;Jest fanką twórczości Stephena Kinga, Jamesa Pattersona i Roberta Craisa. W Internecie... zdobyła grono fanów, teraz chce podzielić się swoją twórczością z większą grupą odbiorców.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.agnesscorpio.pl/"&gt;Strona internetowa autorki.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/pages/Zak%C5%82ad-o-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87/107229156051318"&gt;Fan Page&lt;/a&gt; książki na Facebooku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-5536477714127085901?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/5536477714127085901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=5536477714127085901' title='Komentarze (51)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5536477714127085901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5536477714127085901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/zakad-w-sidach-uczuc.html' title='Zakład w sidłach uczuć.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1KEr0QhZXcc/Tsym1Jj74yI/AAAAAAAAAhQ/Nc_trYuDigs/s72-c/zak%25C5%2582as.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>51</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-2801680858438895430</id><published>2011-11-22T18:04:00.000+01:00</published><updated>2011-11-22T21:54:40.370+01:00</updated><title type='text'>Zbrodniczy świat polityki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1BOLoJVetxQ/TsqZ-PaprJI/AAAAAAAAAhI/wbzHZIQ5RmQ/s1600/72.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-1BOLoJVetxQ/TsqZ-PaprJI/AAAAAAAAAhI/wbzHZIQ5RmQ/s320/72.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Krzywa Sweetmana&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Graham Masterton&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: 21.11.2011&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-76741-58-1&lt;br /&gt;rok wydania: 2011&lt;br /&gt;Ilość stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;400&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod nakładem wydawnictwa Replika&amp;nbsp; 22 listopada, ukazał się&amp;nbsp; najnowszy tom w serii ,, Thriller’’ pod tytułem ,,Krzywa Sweetmana’’&amp;nbsp; autorstwa Grahama Mastertona.&lt;br /&gt;Po raz pierwszy&amp;nbsp; powyższa powieść powstała w oryginale w 1979 roku, zaś w Polsce&amp;nbsp; ukazała się dopiero dwadzieścia lat później pod nakładem wydawnictwa Rebis. Obecnie dzięki Replice mamy przyjemność ponownie&amp;nbsp; poznać wznowione dzieło Mastertona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja powieści rozpoczyna się od szokujących wydarzeń - tajemniczy snajper strzela z samochodów, bądź przydrożnych krzaków do przypadkowych ludzi podróżujących autostradami w Los Angeles. W obliczu tej tragedii policja jest bezsilna. Nie potrafią ustalić motywów działań maniakalnego zabójcy zwanego przez wymiar sprawiedliwości ,,Ciasteczkiem z autostrady’’. Próbują znaleźć wspólny mianownik łączący wszystkie ofiary, lecz niestety brak jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Żadna z tych osób nie miała wrogów, wszyscy byli szczęśliwymi, normalnymi i zrównoważonymi ludźmi. Czy w takim razie jest to dzieło kaprysu szaleńca? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Snajper ponownie atakuje. Tym razem na cel obrał sobie ojca głównego bohatera- Johna Cullena, zwyczajnego chłopaka, który na co dzień zajmuje się m.in wyprowadzeniem psów na spacer. Początkowo John jest przekonany, iż śmierć rodzica była dziełem przypadku, jednak Mel, najlepszy przyjaciel ma całkiem inną teorię na ten temat, uważając, że wszystkie poszczególne śmiertelne wypadki są częścią jakiegoś niewytłumaczalnego spisku. Mężczyźni wspólnie postanawiają przeprowadzić własne prywatne śledztwo, które doprowadza ich do odkrycia teorii profesora Aarona zwaną Krzywą Sweetmana. Jest to specjalna lista i jeśli wpadnie ona w niepowołane ręce może wywołać katastrofalne skutki. Okazuje się, że w całą zaistniałą aferę zamieszany jest świat polityki. Ktoś konsekwentnie pragnie dojść do władzy nie licząc się z ilością ofiar, jaka może pochłonąć ten cel. Już wkrótce John trafi w samo centrum oka cyklonu. Ile ludzi jeszcze zginie zanim znajdzie się jakikolwiek trop prowadzący do mordercy i na czym dokładnie polega zasada Krzywej Sweetmany pochłaniająca życie wielu ludzi ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciężko ocenić książkę Mastertona, która tak wiele lat temu miała swój debiut. W porównaniu z innymi, nowszymi dziełami Grahama , widać zasadniczą różnice w warsztacie pisarskim. W roku 1979 autor był młodym, niedoświadczonym pisarzem, dlatego nie ustrzegł się paru błędów. Mimo to sądzę, że już wtedy zapowiadał się obiecująco. Zacznę może od drobnych uwag, które nie sposób było pominąć. Uważam, że początkowo fabuła książki była lekko chaotyczna. Poszczególne wątki w żaden sposób nie nawiązywały do głównego nurtu powieści, dopiero późniejsza analiza łączyła je w jedną spójną całość.&amp;nbsp; Postać głównego bohatera nie wyróżniała się niczym ciekawym i oryginalnym wtapiając się w tło, zaś niektóre wydarzenia pozbawione były swoistego autentyzmu i prawdziwości. Także zakończenie pozostawiło we mnie uczucie niedosytu i myślę, że można je było bardziej rozwinąć i dopracować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo paru mankamentów i tak warto przeczytać ,,Krzywą Sweetmanę’’, ponieważ jest to doskonale nakreślony thriller z ciekawym wątkiem politycznym.&amp;nbsp; Autor rewelacyjnie zobrazował ciemną stronę działalności rządowej, w której ludzie&amp;nbsp; sprawiający władzę nad krajem pozbawieni są wszelkich zasad etycznych i moralnych.&amp;nbsp; Na uznanie zasługuje również niepowtarzalny klimat lat siedemdziesiątych powodujący swego rodzaju sentymentalną podróż w czasie. Świetnie wykreowane postacie morderców doskonale wzbudzają strach i przerażenie. Niektóre sceny erotyczne są niezwykle odważne pobudzając przy tym naszą wyobraźnie. Lekki styl i wartka akcja połączona z sensacyjnymi wydarzeniami sprawia, że książkę czyta się niemal jednym tchem czując wzmożoną adrenalinę. Całość reprezentuje naprawdę dobry poziom pełen intryg, pościgów, zbrodni i mocnego napięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim fanom Mastertona i nie tylko, polecam zapoznać się z ,,Krzywą Sweetmaną’’. Jestem pewna, że większość czytelników znajdzie tu coś dla siebie. Z każdego zakamarka powieści wyłaniają się brutalne i przerażające tajemnice, przy których niemal czuje się oddech nieuchwytnego mordercy. Być może właśnie teraz ciebie ma na celowniku….&lt;br /&gt;Nie czekaj więc dłużej, tylko połóż kres politycznym machlojkom i ocal świat przez rządową zagładą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt; 5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt; Książkę otrzymałam od wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika,&lt;/a&gt; za co bardzo dziękuję.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-2801680858438895430?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/2801680858438895430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=2801680858438895430' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2801680858438895430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2801680858438895430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/zbrodniczy-swiat-polityki.html' title='Zbrodniczy świat polityki.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1BOLoJVetxQ/TsqZ-PaprJI/AAAAAAAAAhI/wbzHZIQ5RmQ/s72-c/72.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3229761734904685124</id><published>2011-11-20T17:39:00.000+01:00</published><updated>2011-11-21T18:36:30.614+01:00</updated><title type='text'>,,Dallas 63''- powrót do przeszłości.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-92ZOH4S_YJ8/TsiSOyBiouI/AAAAAAAAAg4/vhZ9ug3Iias/s1600/dallass.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-92ZOH4S_YJ8/TsiSOyBiouI/AAAAAAAAAg4/vhZ9ug3Iias/s1600/dallass.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Dallas '63&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Stephen King&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Tomasz Wilusz&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: listopad 2011&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;864&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdyby istniała cudowna machina przenosząca ludzi do przeszłości, czy skorzystalibyście z tego dobrodziejstwa? Większość osób z pewnością z dużą dozą zaciekawienia chciałoby zobaczyć inne oblicze świata, w którym&amp;nbsp; brak nowoczesnej elektroniki, komputerów, Internetu czy telefonów komórkowych. Myślę jednak, że nie każdy zapragnąłby ,,tam''  zostać na zawsze przyzwyczajony do doczesnych wygód. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stephen King, najbardziej znany pisarz grozy ( i nie tylko), także zastanawia się nad faktem, jakby to było móc cofnąć się do czasów odległych, by spróbować zapobiec najważniejszym dramatycznym wydarzeniom, które zmieniły ludzkość. Autor, tak jak i cała Ameryka, ciągle nie potrafi zapomnieć&amp;nbsp; tragedii, która wydarzyła się 22 listopada w 1963 roku, kiedy to Harvey Lee Oswald oddał śmiertelny strzał w kierunku prezydenta Johna Fitzgeralda Kennedy’ego, dlatego wykazując się twórczą wyobraźnią i pokaźnym stosem źródłowych materiałów z ,,tamtych’’ czasów, King stworzył niepowtarzalne dzieło pod tytułem ,,Dallas 63’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym bohaterem powieści jest Jake Epping, nauczyciel angielskiego mieszkający w prowincjonalnym miasteczku Lisbon Falls. Pewnego dnia właściciel barowej przyczepy- Al Templeton, telefonuje do Jake’a w pilnej, tajemniczej sprawie.&amp;nbsp; Podczas spotkania okazuje się, że Al posiada w swojej barowej spiżarni ,,króliczą norę’’, czyli portal do przeszłości. Ponieważ sam zmaga się z nieuleczalną, nowotworową chorobą, prosi nauczyciela, by tym razem on przejął odpowiedzialność za przyszłość korzystając z możliwości przeniesienia się do roku 1958 (obecne jest rok 2011), po to, by w Dallas spróbować uchronić od zagłady prezydenta Kennedy’ego. Mimo początkowych oporów Epping przystaje na jego propozycje przechodząc jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki do lat pięćdziesiątych. Pierwsze starcie z przeszłością bywa zaskakujące.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;,,To era wczesnego rock and rolla i krążowników szos. Można zachłysnąć się wolnością’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stopniowo, krok po kroku Jake z nową tożsamością jako George Amberson przygotowuje sobie&amp;nbsp; mocny grunt zmierzający do wykonania misji mającej rozegrać się w 1963 roku. Przez pięć lat wędrówki do celu&amp;nbsp; próbuje normalnie żyć wtapiając się w realia przeszłości. Podejmuje się pracy w charakterze nauczyciela w małej szkółce w miejscowości Jodie w Teksasie , gdzie również przeżywa swoją wielką, prawdziwą miłość do Sadie Dunhill-szkolnej bibliotekarki. Czas niestety zmierza nieubłaganie do wielkiego finału. Czy uda się Ambersonowi zmienić bieg&amp;nbsp; historii ? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przeczytaniu ,,Dallas 63’’ mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony zachwyt, z drugiej zaś irytacja i złość. Twórczość Stephena Kinga miałam raczej przyjemność poznać jedynie w formie zekranizowanej&amp;nbsp; oglądając filmy na podstawie jego powieści. Bardzo mnie wtedy urzekły swoją mroczną aurą i potęgującym napięciem. Myślałam więc, że od mistrza grozy&amp;nbsp; otrzymam w najnowszej powieści dużo brutalności, makabry i strachu. Zaskoczyłam się nieco. ,,Dallas 63’’ nie sklasyfikowałabym do gatunku horroru, bądź thrillera. To raczej powieść obyczajowa przeplatana wątkami historyczno- politycznymi z domieszką miłosnego melodramatu. Muszę jednak powiedzieć, iż mimo początkowych trudności z wczuciem się w fabułę, coś ruszyło, zaiskrzyło i nawet nie zauważyłam kiedy weszłam w świat&amp;nbsp; lat 50 i 60 zapominając w oka mgnieniu o całej nowoczesnej cywilizacji. Z dziwną fascynacją i zaciekawieniem przeniosłam się&amp;nbsp; do dawno zapomnianej mentalnej społeczności gdzie istnieje zdrowa, tania żywność, seksualna powściągliwość czy segregacja rasowa. Spodobał mi się ten specyficzny klimat i uważam, że autor świetnie zobrazował ducha tamtej epoki. Z mojej strony najbardziej jednak polecam wątek Jake i Sadi, który niezwykle porusza powodując niekiedy dziwne drżenie serca. Nie jest to zwykły i banalny epizod miłosny, wręcz przeciwnie. Uczucie łączące tych dwojga ma niesamowicie głębszy wymiar powodujący wewnętrzną przemianę bohatera jak i nas samych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety muszę również wspomnieć o kilku irytujących mnie aspektach. Na samym początku autor mało wiarygodnie rozwinął historie Jake’a, który nawet nie przyjaźnił się z właścicielem baru, jedynie był jego stałym bywalcem i nagle, ot tak sobie Al zaprasza nauczyciela do zapoznania się z jego portalem czasu. Jak dla mnie zabrakło tu nieco prawdziwości i autentyzmu. Kolejnym zarzutem jaki wytoczę w kierunku Kinga, jest nadmierna rozwlekłość fabuły. Uważam, że niektóre fragmenty mogłyby być nieco krótsze, bez zbędnych i nieistotnych informacji. Czasem zbyt długa forma niepotrzebnych opisów, zdecydowanie wpływa na niekorzyść powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomijając jednak&amp;nbsp; drobne mankamenty stwierdzam, że ,,Dallas 63’’ i tak jest wart poznania. Napisać ciekawą historię na prawie dziewięciuset stronach powieści, to jest nie lada wyczyn. Zręcznie poprowadzona pierwszoosobowa narracja doskonale, bez trudu&amp;nbsp; pozwala wejść zarówno w czasy zamierzchłe jak i teraźniejszość. Świetnie zarysowane postacie sprawiają, że niezwykle realnie można z nimi się utożsamić. Niebywałe zakończenie zaskakuje zmuszając do refleksji nad ingerencją w przeszłość i jego konsekwencjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy warto wracać do tego co było? Osobiście uważam, że wszystko, co miało minąć minęło i nie ma sensu zmieniać historii. Po to żyjemy, by uczyć się nowego życia z porażek i&amp;nbsp; różnych doświadczeń będących na stałe wpisane w otaczający nasz świat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Przeszłość opiera się zmianom, bo zmiany niszczą przyszłość. Zmiany tworzą…’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę otrzymałam od wydawnictwa &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka.&lt;/a&gt; Bardzo dziękuje.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s1600/proszynskiiska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="36" src="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s200/proszynskiiska.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;**********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IUf77aO6UoA/TsiXq80zWpI/AAAAAAAAAhA/WGeN0aBeCNM/s1600/king.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-IUf77aO6UoA/TsiXq80zWpI/AAAAAAAAAhA/WGeN0aBeCNM/s1600/king.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Amerykański pisarz, autor głównie literatury grozy. W przeszłości wydawał książki pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie.&lt;br /&gt;Jest... autorem horrorów, które przeszły do klasyki gatunku, jak np. Lśnienie, Miasteczko Salem, Podpalaczka. Nie ogranicza się jednak do jednego gatunku, czego przykładem są: Cztery pory roku, Zielona mila, Oczy Smoka, Bastion oraz 7-tomowy cykl powieści fantasy Mroczna Wieża.&lt;br /&gt;W 2003 został odznaczony prestiżową nagrodą DCAL (Medal za wybitny wkład w literaturę amerykańską) przez National Book Foundation.&lt;br /&gt;Stephen King ma córkę i dwóch synów, również pisarzy: Owena Kinga oraz Joe Hilla.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3229761734904685124?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3229761734904685124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3229761734904685124' title='Komentarze (55)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3229761734904685124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3229761734904685124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/dallas-63-powrot-do-przeszosci.html' title=',,Dallas 63&apos;&apos;- powrót do przeszłości.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-92ZOH4S_YJ8/TsiSOyBiouI/AAAAAAAAAg4/vhZ9ug3Iias/s72-c/dallass.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>55</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-4742283459744492824</id><published>2011-11-18T22:16:00.000+01:00</published><updated>2011-11-19T10:54:29.420+01:00</updated><title type='text'>Pętla przeszłości.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gW0g55mDKqA/TsK5tmG-_kI/AAAAAAAAAgo/iC4erQqU04M/s1600/zabic-jane.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-gW0g55mDKqA/TsK5tmG-_kI/AAAAAAAAAgo/iC4erQqU04M/s320/zabic-jane.jpg" width="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Zabić Jane &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Erica Spindler &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seria: Sensacja &lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;496 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Oprawa: miękka &lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;MIRA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-238-8346-3 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio pod nakładem wydawnictwa Mira ukazała się najnowsza powieść Ericy Spindler&amp;nbsp; ,,Zabić Jane’’, kiedyś znana pod innym tytułem jako ,,Pętla’’, będąca drugą częścią serii o rodzinach Malone- Killian. Chronologicznie poszczególne tomy zaczynają się od następujących pozycji: ,,Tylko Chłód’’, ,,Pętla’’, ,,Morderca bierze wszystko’’ oraz ,,Ślepa zemsta’’. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz z nową nazwą i szatą graficzną, autorka wprowadza nas w świat kryminalnych zagadek, niekończących się śledztw oraz pościgów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Jane Killian- Westbrook, młoda artystka, której rzeźby zyskują coraz większą sławę w świecie sztuki. Dziewczyna dźwiga jednak ze sobą piętno tragicznym wydarzeń z przeszłości. Mając zaledwie piętnaście lat uległa poważnemu wypadkowi na jeziorze, kiedy podczas kąpieli, ktoś&amp;nbsp; celowo najechał na nią motorówką, w wyniku czego Jane została z zmasakrowaną połową głowy. Lata kosztownych operacji&amp;nbsp; rekonstrukcji twarzy a także troskliwa opieka psychologa stopniowo krok po kroku przywracają dziewczynę do stanu równowagi psychicznej jak i fizycznej.&amp;nbsp; Wychodzi za mąż za swego chirurga plastycznego&amp;nbsp; Ian’a Westbrook i już wkrótce spodziewają się pierwszego dziecka. Sielski spokój Jane burzą&amp;nbsp; niestety&amp;nbsp; powracające senne koszmary, w których ponownie słyszy złowieszczy warkot motorówki, pędzący wprost na&amp;nbsp; nią z zawrotną szybkością, by dokończyć to czego nie zdołał zrobić kilka lat wcześniej, czyli zabić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja życiowa rodziny Westbrook komplikuje się coraz bardziej, gdy pewnego dnia policja znajduje w hotelu martwe ciało kobiety: Elle Vanmeer. Okazuje się, iż denatka była pacjentką doktora Ian’a i prawdopodobnie miała z nim romans. Nieoczekiwanie ginie również osobista asystentka chirurga, która mogła być cennym źródłem informacji. Wszystkie drobne poszlaki ewidentnie wskazują na winę Ian’a. Jane jest przerażona takim stanem rzeczy. Choć ufa mężowi, który zapewnia ją, że wzniesione oskarżenia są bezpodstawne, to jednak czuje lęk i przerażenie.&amp;nbsp; Już kiedyś miała wszystko: rodzinę, przyjaciół i obiecującą przyszłość, lecz los zadrwił z niej okrutnie. Teraz także czuje jak historia zatacza koło. Dodatkową szalę goryczy przeważają niespodziewane anonimy, prawdopodobnie od sprawcy felernego zdarzenia z czasów dzieciństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Znowu usłyszę twój krzyk.&lt;br /&gt;Jestem bliżej niż myślisz’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kim jest tak naprawdę prześladowca Jane? I czy rzeczywiście małżonek jest winny zarzucanych mu czynów? Już wkrótce usłyszymy rozdzierający krzyk prawdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny byłam mile zaskoczona&amp;nbsp; dziełem Ericy Spindler. Autorka jak zwykle trzyma pisarski fason zaskakując dobrym stylem, ciekawą fabułą, tworząc przy tym świetny nastój grozy.&amp;nbsp; Choć dana pozycja jest drugą częścią serii, w ogóle nie daje nam tego po sobie poznać, tak więc śmiało można czytać bez znajomości pierwszego tomu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Zabić Jane’’ jest typowym thrillerem z wątkami romantycznymi. Nie umniejsza to jednak na wartości książki, wręcz przeciwnie potęguję nasze doznania pozbawiając niekiedy oddechu. Któż z nas nie lubi elektryzujących scen pełnych zbrodni i miłości? Autorka doskonale podnosi napięcie wprowadzając niespodziewane zwroty akcji rozgrywające się wśród przestępstw, pościgów i kryminalnych zagadek. Skomplikowane intrygi umiejętnie pobudzają wyobraźnię, zaś lekki i płynny styl sprawia, iż książkę czyta się z zapartym tchem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawiłe losy głównych bohaterów dają pożywkę emocji na najwyższym poziomie. Wielowątkowość powieści w tym przypadku bardzo mi się podoba. Z jednej strony mamy wątek kryminalny w którym szukamy sprawcę całego zamieszania, z drugiej strony wyłaniają się skomplikowane relacje sióstr: Jane kontra Stacy.&amp;nbsp; Całość reprezentuje naprawdę dobrą jakość pełną sensacji i mocnych wrażeń. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielokrotnie próbowałam typować mordercę kobiet oraz głównego autora listownych pogróżek i za każdym razem byłam wyprowadzana w ,,pole’’.&amp;nbsp; Niezbyt dobrze to o mnie świadczy, ale za to z korzyścią na rzecz powieści, ponieważ ten fakt oznacza, iż Erica Spindler znakomicie rozwinęła fabułę rozmieszczając poszczególnych bohaterów tak, aby do samego końca nie było wiadomo, kto jest w rzeczywistości tym dobrym a kto złym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku serdecznie polecam przeczytać ,,Zabić Jane’’- naprawdę dobry thriller pełen emocji, sensacji i grozy. Jestem przekonana, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Niespodzianki wyłaniają się niemal z każdego zakamarka powieści. Czy jesteś gotów odkryć wszystkie tajemnice i poczuć co to strach? Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Zrobiłem to specjalnie, żeby usłyszeć jak krzyczysz’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;span style="color: #990000; font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;6- / 6&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pani Moniki z wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://harlequin.pl/mira" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;MIRA&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s1600/baner-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s200/baner-500.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_-0RcNLWEJc/TsK6m3gH5uI/AAAAAAAAAgw/n6eT_onfr7Q/s1600/spindler.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-_-0RcNLWEJc/TsK6m3gH5uI/AAAAAAAAAgw/n6eT_onfr7Q/s1600/spindler.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Erica Spindler&lt;/b&gt; jest amerykańską autorką, specjalizującą się w thrillerach romantycznych. Mieszka wraz z mężem i dwoma synami w stanie Luizjana pod Nowym Orleanem. Wierzy w przeznaczenie, bo gdyby nie przeziębienie, którego nabawiła się w lecie 1982 roku, prawdopodobnie nigdy nie zaczęła by pisać: kiedy kupowała lekarstwa na uporczywy kaszel, od ekspedientki dostała romans Harlequina. Lektura tak bardzo się jej spodobała, że przez kolejne sześć miesięcy przeczytała wszystkie romanse, które tylko udało jej się zdobyć. Mimo że, od dziecka pragnęła zostać malarką,, zdecydowała, że zacznie pisać. Nie trzeba było długo czekać, żeby zrozumiała, że jest to coś, co chce robić w życiu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-4742283459744492824?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/4742283459744492824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=4742283459744492824' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4742283459744492824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/4742283459744492824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/petla-przeszosci.html' title='Pętla przeszłości.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gW0g55mDKqA/TsK5tmG-_kI/AAAAAAAAAgo/iC4erQqU04M/s72-c/zabic-jane.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-5264868060380694574</id><published>2011-11-17T16:14:00.000+01:00</published><updated>2011-11-17T16:14:41.500+01:00</updated><title type='text'>Dom pełen tajemnic.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yPQrlGK2YC8/Trmm_4q4UlI/AAAAAAAAAfQ/f3VqVns2gU4/s1600/dom+kosci.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-yPQrlGK2YC8/Trmm_4q4UlI/AAAAAAAAAfQ/f3VqVns2gU4/s320/dom+kosci.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Dom kości&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Graham Masterton &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Wieczorek Paweł, Czartoryski Bartosz,&lt;br /&gt;Halka Zygmunt&lt;br /&gt;tytuł oryginału: House of Bones&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; Replika&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: wrzesień 2011 &lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;288&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy miłośnik literatury grozy, ze pewnie chociaż raz spotkał się&amp;nbsp; z twórczością&amp;nbsp; Grahama Mastertona. Jest on autorem ponad stu różnych książek, które fascynują na swój własny, indywidualny sposób ukazując niezwykły i oryginalny kunszt pisarski. ,,Dom kości’’, to kolejna wznowiona przez wydawnictwo Replika pozycja, zaraz po ,,Kandydacie z piekła’’. Wcześniejszy tytuł książki znany był pod nazwą ,,Dom szkieletów’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym nas teraz mistrz horroru zaskoczy? Co kryje w sobie przerażająca fabuła ,,Domu kości’’?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym bohaterem powieści jest John, młody chłopak marzący o karierze gwiazdy rocka. Niestety problemy rodzinne zmuszają Johna do chwilowej rezygnacji z&amp;nbsp; własnych pragnień, dlatego zatrudnia się w charakterze agenta nieruchomości w firmie należącej do tajemniczego i dziwacznego pana Vane. Już pierwszego dnia John dowiaduje się, że właściciel agencji posiada specjalną listę budynków mieszkalnych, których sprzedażą zajmuje się tylko i wyłącznie on sam. Chłopak, zaskoczony tą informacją uważa, że szef chyba ma coś na sumieniu. Swoje spostrzeżenia opiera na zaskakującym odkryciu. Otóż wszyscy potencjalni kupcy poszczególnych&amp;nbsp; domów z listy giną w tajemniczych, niewyjaśnionych okolicznościach. John przeczuwa, że cały ten biznes posiada drugie, mroczne dno. Swymi wątpliwościami dzieli się z pozostałych współpracownikami, którzy początkowo nie biorą jego słów do serca, lecz mimo to, postanawiają mu pomóc w odkryciu prawdy. Nikt nie zdaje sobie jednak sprawy z jak wielką, niszczycielską siłą przyjdzie im się zmierzyć. Jakie zatem groźne tajemnice skrywają siedziby z prywatnej listy pana Vene'a?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twórczość Grahama Mastertona miałam już wcześniej przyjemność poznać, dlatego wiem, że mogę spodziewać się po kolejnym jego horrorze, świetnego nastoju grozy z potężną dawką napięcia. Tak też było i w tym przypadku. W ,,Domie kości’’ już na samym wstępie można dostrzec wiele ciekawych aspektów pisarskich. Nietuzinkowa fabuła połączona z wątkami ezoterycznymi rewelacyjnie buduje napięcie powodując przyjemny dreszczyk emocji. Akcja pędzi niczym rozszalały pociąg, nie dając ani chwili wytchnienia. Poszczególne sceny bardzo realistycznie&amp;nbsp; ukazują strach i panikę, iż momentami słychać tylko bicie własnego serca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród tych superlatywów pojawia się jednak i rysa na szkle. Uważam, że większość osób występujących w powieści jest mało wyrazistych i bez charakteru. Swoją sylwetką nie reprezentują nic oryginalnego wtapiając się w tło a szkoda, bo mogliby podnieść na wartości książki. Podoba mi się natomiast to, iż autor nie starał się na siłę czynić z głównych bohaterów pewnych siebie supermenów, wręcz przeciwnie, nadał im cechy typowo ludzkie, dzięki czemu widzimy ich strach, przerażenie i dezorientacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkową atrakcją do zwieńczenia całości powieści jest intrygujący bonus w postaci trzech opowiadań Grahama Mastertona : ,,Szara madonna’’, ,,Kształt bestii’’ oraz ,,Pośpieszny Potwór’’. Jednym zdaniem mogę powiedzieć, że są to prawdziwe, mroczne i niepowtarzalne perełki, będące swoistą wisienką na wielkim torcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim fanom literatury grozy polecam przeczytać ,,Dom kości’’. Całość reprezentuje naprawdę dobry poziom pełen niebezpieczeństw i przerażającej historii, której na pewno długi czas nie zapomnisz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przekrocz więc próg domu pełnego szkieletów, wchodząc w świat magii, druidzkich wierzeń i niebezpiecznych stworów a poczujesz, co to strach i przerażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://replika.eu/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Replika&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-5264868060380694574?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/5264868060380694574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=5264868060380694574' title='Komentarze (51)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5264868060380694574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5264868060380694574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/dom-peen-tajemnic.html' title='Dom pełen tajemnic.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-yPQrlGK2YC8/Trmm_4q4UlI/AAAAAAAAAfQ/f3VqVns2gU4/s72-c/dom+kosci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>51</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-726524343625012759</id><published>2011-11-15T13:45:00.000+01:00</published><updated>2011-11-15T17:48:39.130+01:00</updated><title type='text'>W pogoni za nowym życiem.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xY6gevvmDyg/Tr5Qnf8LocI/AAAAAAAAAfw/IQyycR69Lt0/s1600/pozegnanie-z-przeszloscia.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-xY6gevvmDyg/Tr5Qnf8LocI/AAAAAAAAAfw/IQyycR69Lt0/s320/pozegnanie-z-przeszloscia.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Pożegnanie z przeszłością &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Robyn Carr &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seria:&amp;nbsp; Powieść Obyczajowa &lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;272&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Oprawa: miękka &lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;MIRA&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-238-6725-8 &lt;br /&gt;Data wydania : 04.11.2011 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W życiu nie ma niczego stałego poza zmianą", tak brzmią słowa greckiego filozofa Heraklita. Jest coś co sprawia, że raz wszystko toczy się po naszej myśli, innym razem wręcz przeciwnie. Od nad samych jednak zależy, jakie będą nasze kolejne wybory i choć mimo ciągłych&amp;nbsp; napotykanych trudności, to my decydujemy czy idziemy w jedną bądź drugą stronę. Czy można zatem zostawić za sobą całe dotychczasowe życie i zacząć&amp;nbsp; wszystko od nowa? Istnieją osoby, które pragną tak radykalnych zmian czekając na lepszy los, tak jak Marcie Sullivan, główna bohaterka powieści ,,Pożegnanie z przeszłością’’ Robyn Carr.&amp;nbsp; Książka jest czwartą&amp;nbsp; częścią serii Virgin River, która niedawno ukazała się pod nakładem wydawnictwa Mira.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marcie, to dwudziestosiedmioletnia wdowa. Prawie rok temu przed samymi świętami Bożego Narodzenia,&amp;nbsp; mąż Bobby w wieku dwudziestu sześciu lat zakończył ziemski padół. Służył on w marines, gdzie brał udział&amp;nbsp; w amerykańskiej interwencji w Iraku. Właśnie tam został ranny w walkach, w wyniku których doznał poważnego urazu rdzenia kręgowego oraz mózgu, przez co zanim zmarł, najbliższe trzy lata spędził przykuty do łóżka. Jego najserdeczniejszy przyjaciel i zarazem dowódca sierżant Ian Buchanan, mimo iż uratował mu życie, obarcza się winą za całą zaistniałą sytuacje odchodząc ze służby z piechoty morskiej.&amp;nbsp; Przez pewien czas mężczyzna koresponduje jeszcze z Marcie, lecz jednak któregoś dnia nieoczekiwanie kontakt się urywa. Zaniepokojona kobieta pragnie odszukać Iana, aby dowiedzieć się o przyczynie zerwania więzi&amp;nbsp; oraz osobiście (gdyż nie miała jeszcze okazji) podziękować&amp;nbsp; za uratowanie życia Bobby’emu, dzięki czemu, młoda wdowa miała czas na pożegnanie i pogodzenie się częściowo ze śmiercią męża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna&amp;nbsp; wsiada więc do swego ,,garbusa’’ podążając śladowym tropem za sierżantem Ian'em, który od jakiegoś czasu skutecznie się ukrywa. Po wielu bezowocnych próbach trafia do małego miasteczka Virgin River, gdzie wreszcie w małej, leśnej, górskiej chatce odnajduje Buchana. Niestety mężczyzna nie jest zadowolony z niespodziewanej wizyty każąc Marcie natychmiast wracać do domu. Dlaczego Ian tak obcesowo potraktował żonę byłego przyjaciela i czy zdeterminowana kobieta, będąca już u celu swej wędrówki posłucha gróźb żołnierza udając się z powrotem w rodzinne strony?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Pożegnanie z przeszłością’’ to cała panorama uczuć i emocji. Robyn Carr z niezwykłą lekkością i swobodą wprowadziła nas w skomplikowane perypetie głównych bohaterów, przez co niemal sama czułam jakbym czytała o swoich bliskich znajomych, przeżywając wspólnie z nimi ich osobiste rozterki i problemy. Fabuła toczy się spokojnym, naturalnym torem wciągając głęboko w samo centrum wydarzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główni bohaterowie: Marcie i Ian, są w pełni autentyczni i prawdziwi w swoim zachowaniu, dlatego od samego początku zapałałam do nich ogromną sympatią. Kobieta, mimo młodego wieku przeszła już w swym życiu bardzo wiele. Rodzice zmarli kiedy była jeszcze dzieckiem i pod swoje skrzydła wzięła ją starsza, nadopiekuńcza siostra. Wcześnie wyszła za mąż za Bobby’ego mając zaledwie dziewiętnaście lat i owdowiała siedem lat później. Los ją nie oszczędzał, lecz mimo to, Marcie jest twarda i zadziorna. Wie czego chce od życia i stara się to realizować. Tak właśnie było w przypadku odszukania najbliższego przyjaciela jej męża. Przez pewien czas utrzymując zaledwie listowny kontakt, zdążyła już zżyć się z owym nieznanym mężczyzną, dlatego gdy Ian przestaje do niej pisać, postanawia osobiście się z nim spotkać. Nie wie jednak, iż były żołnierz przygnieciony bagażem doświadczeń jest okaleczony psychicznie, dlatego nie chce rozmawiać o sobie, wojnie i Bobby’m. Na szczęście Marcie, jest uparta i stanowcza w swoich poczynaniach. Nie tak łatwo&amp;nbsp; daje się zastraszyć gburowatemu Buchanowi. Stopniowo, krok po kroku próbuje dotrzeć do jego zatwardziałego serca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku polecam zapoznać się z niezwykle ciepłą i pełną optymizmu powieścią ,, Pożegnanie z przeszłością’’. Jestem przekonana, że tak jak ja, z ogromną łatwością wdrożycie się w codzienne realia głównych bohaterów i pokochacie całą miejscową społeczność miasteczka Virgin River. To miejsce skradło mi serce. Niemal osobiście oczyma duszy widziałam wielkie drzewa do samego nieba, dziką, fascynującą przyrodę oraz oswojone, podchodzące prawie pod sam dom jelenie. Zobaczcie również, jak dwoje obcych ludzi zmagając się z duchami przeszłości, próbuje zacząć&amp;nbsp; wszystko od nowa. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; 5 /6&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt; Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pani Moniki z wydawnictwa &lt;a href="http://harlequin.pl/mira"&gt;MIRA&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s1600/baner-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s200/baner-500.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;*********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aXYXzsVBzXQ/Tr5Y1sCp3hI/AAAAAAAAAf4/d6ghPgb0tsw/s1600/robyn-carr.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-aXYXzsVBzXQ/Tr5Y1sCp3hI/AAAAAAAAAf4/d6ghPgb0tsw/s200/robyn-carr.jpg" width="168" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Robin Carr&lt;/b&gt; jest autorką lubianych i cenionych powieści dla kobiet. Specjalizuje się w gatunku romans i romans historyczny.&lt;br /&gt;Karierę pisarki rozpoczęła 25 lat temu, kiedy to nie mogąc znaleźć pracy w zawodzie, zajęła się czytaniem wszystkich gatunków książek ,aż stwierdziła, że spróbuje swoich sił w pisarstwie. Jak się później okazało, podjęła najlepszą decyzję, gdyż pisanie przyniosło jej dużo radości i okazało się być tym co chce robić w życiu. Robyn Carr ma dwójkę dorosłych dzieci, oraz aktywnie wspiera organizacje charytatywne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-726524343625012759?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/726524343625012759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=726524343625012759' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/726524343625012759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/726524343625012759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/w-pogoni-za-nowym-zyciem.html' title='W pogoni za nowym życiem.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xY6gevvmDyg/Tr5Qnf8LocI/AAAAAAAAAfw/IQyycR69Lt0/s72-c/pozegnanie-z-przeszloscia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-8463156429196961848</id><published>2011-11-13T20:42:00.000+01:00</published><updated>2011-11-15T15:35:24.224+01:00</updated><title type='text'>W poszukiwaniu własnej drogi.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eMO9pN-xO7U/Tr5_sqm5MgI/AAAAAAAAAgA/mBnmO4CDumk/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-eMO9pN-xO7U/Tr5_sqm5MgI/AAAAAAAAAgA/mBnmO4CDumk/s320/352x500.jpg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Włoskie sekrety&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Małgorzata Yildirim&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: wrzesień 2011&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7648-921-6&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;360&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W każdej rodzinie istnieją jakieś sekrety i tajemnice. Są one czasami bardzo ważne, lub niekiedy niezbyt istotne. Przychodzi jednak moment, że wcześniej czy później prawda wydobywa się na światło dzienne zmieniając życie wielu ludziom. Więcej na ten temat wie Małgorzata Yildirim, autorka debiutanckiej książki ,,Włoskie sekrety’’, które ukazały się pod nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Miranda Powell, młoda amerykanka polskiego pochodzenia. Poznajemy ją w tragicznych okolicznościach, podczas opłakiwania śmierci swej ukochanej ciotki Agnes, która nagle zginęła w nieszczęśliwym wypadku.&amp;nbsp; Cała rodzina jest wstrząśnięta dramatycznym wydarzeniem, lecz większy szok rysuje się na ich twarzach na wieść o tym, że krewna pozostawiła testament. Zgodnie z ostatnią wolą zmarłej najwięcej dziedziczy Miranda, otrzymując w spadku pół miliona dolarów oraz dom we Włoszech w miejscowości Sorrento. Owa posiadłość jest namiastką po krótkim i nieudanym małżeństwie Agnes. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbliższa rodzina nie jest zachwycona takim stanem rzeczy, lecz mimo to nie sprzeciwiają się dziewczynie, która pragnie pojechać do Włoch. Powell, już od dłuższego czasu marzyła o radykalnej zmianie w swym życiu, gdyż monotonia dnia codziennego zaczęła ją przytłaczać i choć ma dobrą pracę w jednym z bardziej znanych muzeum w Bostonie, kochającą rodzinę i wiernego przyjaciela, to jednak pozostawia rodzinny kraj i wszystkich za sobą, wyruszając w nieznane. Sorrento wita ją bajecznym krajobrazem i ogromnym, wspaniałym domem: Villa di Rosa, którym dotychczas opiekowała się sympatyczna, włoska rodzina: Jullianna i Matteo Gardioni. Miranda, jest nieco lekko oszołomiona serdecznością i otwartością tutejszej społeczności, to jednak zaskakująco łatwo klimatyzuje się w nowym miejscu. Poznaje również&amp;nbsp; intrygującego i boskiego mężczyznę, Rafaela Silvano, właściciela klubu- Vivere Senza Rimpianti. Na sam jego widok, większości kobiet miękną kolana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Rafe stanowił dla mnie zagadkę, fascynującą tajemnicę. Był taki skryty. Pod wizerunkiem silnego faceta kłębiło się tyle skomplikowanych uczuć, pozostających ze sobą w sprzeczności’’&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawać by się mogło, że mimo iż ciocia Agnes przeżyła w tym miejscu niezbyt przyjemne chwile, to jednak Miranda czuje się w Sorrento jak w domu. Niestety tajemnicza przeszłość krewnej odkrywa przed nią coraz więcej faktów z prawdziwego życia cioci. Dziewczyna postanawia zatem zakończyć sprawę, dociekając prawdy. Nie wie jednak, że komuś zależy na tym, aby włoskie sekrety nigdy nie ujrzały światła dziennego. Coraz częściej Mirandzie przytrafiają się nieoczekiwane i niebezpieczne wypadki. Komu dziewczyna się naraziła do takiego stopnia, że chcą się jej pozbyć? Już wkrótce przyjdzie jej się zmierzyć nie tylko z duchami przeszłości, lecz również i z własnymi pragnieniami i marzeniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając ,,Włoskie sekrety’’ zastanawiałam się, czy aby nie wprowadzono mnie w błąd odnośnie informacji na temat debiutu tejże książki. Jestem tak bardzo pozytywnie zaskoczona doskonałym i starannym warsztatem pisarskim autorki, że już na wstępie wróżę jej ogromny sukces. Niezwykle lekki i swobodny styl powoduje, że powieść czyta się niemal jednym tchem. Fabuła cały czas wzbudza zainteresowane obfitując w zaskakujące wydarzenia. Poszczególne wątki zawierają w sobie odrobinę sensacji, grozy i napięcia potęgując nasze doznania. Plastyczny obraz włoskich potraw pobudził moje kubki smakowe do granic możliwości. Zapragnęłam w jednej chwili porzucić szary, zwyczajny świat wyłaniający się z mojego okna, by podążyć do ciepłej, słonecznej miejscowości położonej naprzeciw Wezuwiusza. Zakochałam się w śródziemnomorskim klimacie, ulegając urokom serdecznych, pełnych energii Włochom. W jednej chwili zrozumiałam co czuje główna bohaterka mieszkając w tym malowniczym zakątku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,Nie mogłam sobie wyobrazić jakby to było gdybym nie przyleciała do Sorrento. Po prostu nigdy nie dowiedziałabym się co to znaczy kochać, jak to jest być adorowaną, pożądaną… nigdy nie dowiedziałabym się, co to właściwie znaczy żyć’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główni bohaterowie są niezwykle autentyczni i prawdziwi. Bardzo wdrożyłam się przede wszystkim w losy Mirandy, kibicując jej w codziennych zmaganiach i dążeniach do własnych pragnień. Znużona codziennością dnia i nieustającą rutyną, dziewczyna uważa, że nic już od życia nie otrzyma dobrego, jednak los daje niespodziankę w postaci wyjazdu do Włoch, gdzie odnajduje sens życia oraz dostrzega&amp;nbsp; znaczenie słowa miłość i przyjaźń. Uświadamia sobie również, jak ważni są ludzie, który swą nieustanną troską i chęcią niesienia pomocy pokazują, iż każdy moment jest dobry na rozpoczęcie&amp;nbsp; nowego rozdziału w swym życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku gorąco polecam zapoznać się z ,,Włoskimi sekretami’’. Jest to niezwykle ciepła, emocjonalna powieść zawierająca całą gamę uczuć, począwszy od nadziei, przyjaźni, miłości, skończywszy na zazdrości, gniewie czy zranieniu. Wyłania się z niej wielka, wewnętrzna siła, która niczym śródziemnomorskie słońce otula nas promieniami pełnymi optymizmu i wiary w marzenia. Poznaj włoskie tajemnice wychodzące z każdego zakamarka Sorrento i zobacz jak uformuje się droga do prawdy, która zmieni życie wielu ludziom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;6 / 6&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-c25d7fa7fcc0518" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v22.nonxt3.googlevideo.com/videoplayback?id%3D0c25d7fa7fcc0518%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D1237EB5A25137F205B9A2BE8BC94E5C0DCBCA3F9.3C51B37E3D121C6827E775A55E25F8A8E4A28F78%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dc25d7fa7fcc0518%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DPBjpPTdxuBq8a5T68YL3qDFXCIs&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v22.nonxt3.googlevideo.com/videoplayback?id%3D0c25d7fa7fcc0518%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D1237EB5A25137F205B9A2BE8BC94E5C0DCBCA3F9.3C51B37E3D121C6827E775A55E25F8A8E4A28F78%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dc25d7fa7fcc0518%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DPBjpPTdxuBq8a5T68YL3qDFXCIs&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;*******************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZKRTPlknMzc/Tr6ADyv1tiI/AAAAAAAAAgI/6VVKinjLjns/s1600/gosia.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZKRTPlknMzc/Tr6ADyv1tiI/AAAAAAAAAgI/6VVKinjLjns/s200/gosia.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Małgorzata Yildirim&lt;/b&gt; (ur. 1979) – mieszka z mężem w podwarszawskiej miejscowości. Jest specjalistką od public relations. Interesuje się psychologią, parapsychologią i kamieniami szlachetnymi. Przez kilka lat żyła poza granicami Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/pages/Ma%C5%82gorzata-Yildirim-W%C5%82oskie-sekrety/288704434475115"&gt;FAN PAGE&lt;/a&gt; ,,Włoskich sekretów'' na Facebooku.&lt;br /&gt;WYWIAD z autorką na blogu &lt;a href="http://pisanyinaczej.blogspot.com/2011/11/wywiad-z-magorzata-ydrim.html"&gt;Pisany inaczej...&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-8463156429196961848?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/8463156429196961848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=8463156429196961848' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8463156429196961848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8463156429196961848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/w-poszukiwaniu-wasnej-drogi.html' title='W poszukiwaniu własnej drogi.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-eMO9pN-xO7U/Tr5_sqm5MgI/AAAAAAAAAgA/mBnmO4CDumk/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3787504835812266846</id><published>2011-11-12T22:09:00.000+01:00</published><updated>2011-11-12T22:09:17.082+01:00</updated><title type='text'>Zło w najczystszej postaci.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1BSXasHCZhM/TrrmzLKaekI/AAAAAAAAAfY/3Gac9IySJoo/s1600/dziewww.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-1BSXasHCZhM/TrrmzLKaekI/AAAAAAAAAfY/3Gac9IySJoo/s1600/dziewww.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Dziewczyna z sąsiedztwa&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jack Ketchum&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Łukasz Dunajski&lt;br /&gt;tytuł oryginału: The Girl Next Door&lt;br /&gt;Wydawnictwo:&lt;b style="color: #990000;"&gt; Papierowy Księżyc&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: listopad 2011 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-61386-09-4&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;300&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Dziewczyna z sąsiedztwa’’, to pierwsza książka Jack’a Ketchuma, amerykańskiego pisarza grozy, wydana pod nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc i uznana jak dotychczas za najbardziej wstrząsającą powieść w historii literatury. Autor, ma na swoim koncie również takie dzieła jak ,,Jedyne dziecko", ,,Poza sezonem" czy ,,Straceni". Na kartach stron "Dziewczyny z sąsiedztwa" Ketchum pokazuje jak daleko może sięgać granica ludzkiego szaleństwa. Wstęp do książki napisał sam Stephen King, co jest jego hołdem złożonym w twórczość Jacka Ketchuma. Ponadto nowe wydanie zdobi także zmieniona szata graficzna, która doskonale oddaje klimat powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia rozpoczyna się w New Yersey, gdzie latem 1958 roku, główny bohater, David Moran poznaje czternastoletnią Meg Loughlin. Dziewczyna wprowadza się do sąsiedniego domu, ponieważ jej rodzice zginęli w tragicznym wypadku, dlatego wraz ze swoją niepełnosprawną siostrą Susan zmuszona zostaje zamieszkać u swojej najbliższej żyjącej krewnej, czyli ciotki Ruth Chandler.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obecnym otoczeniu Meg nie czuje się najlepiej. Ciocia oraz jej trzej synowie z pogardą i lekceważeniem traktują nową lokatorkę. Nie szczędzą jej przekleństw stosując przy tym niekiedy przemoc psychiczną i fizyczną. Początkowo nastolatka z niemal stoickim spokojem znosi obelgi, lecz w końcu nie wytrzymuje nagromadzonej złości wykrzykując własne frustracje na krewnej. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że swoim wybuchowym zachowaniem przypieczętowała gwóźdź do własnej trumny. Rozwścieczona Ruth zamyka czternastolatkę w piwnicznym schronie, gdzie wraz z synami i okolicznymi dzieciakami torturuje ją na wszelkie możliwe sposoby. Również David uczestniczy w tej farsie, jako bierny obserwator i choć jest targany poczuciem winy, to jednak fascynacja przemocą bierze górę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do jakiego stopnia terroru posunie się rodzina Chandler i czy uda się Meg wyzwolić z tego piekła?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz pierwszy gubię się w słowach nie mogąc zebrać myśli po przeczytaniu ,,Dziewczyny z sąsiedztwa’’. Tak bardzo zdeptała moją psychikę, że resztami przyzwoitości trzymam się, by nie wykrzyczeć najgorszych obelg pod adresem sprawców jak i obserwatorów bestialskich tortów przeprowadzanych na czternastoletniej dziewczynce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, że historia powieści została zaczerpnięta z autentycznych źródeł, które w latach 60-tych wstrząsnęły Ameryką. Dokładnie w 1965 roku w Stanach Zjednoczonych Gertruda Baniszewska wraz ze swoimi dziećmi i ich znajomymi przez dłuższy czas maltretowała szesnastoletnią&amp;nbsp;&lt;a href="http://jackketchum.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;view=article&amp;amp;id=64&amp;amp;Itemid=59"&gt;Sylvię Linkens&lt;/a&gt;&amp;nbsp; przyczyniając się do jej śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jack Ketchum po przez swoją powieść pragnie, choć w przybliżeniu przedstawić obraz makabry z tamtych wydarzeń dodając przy tym odrobinę fikcji literackiej, jednak wymowa fabuły pozostaje niezmieniona. Przeważa w niej okrucieństwo, zezwierzęcenie, sadyzm i chora fascynacja. Autor bez zbędnych lirycznych upiększeń przedstawia w prosty, bezpośredni sposób zło w najczystszej postaci, które pochodzi od drugiego człowieka. Opisy tortur są niezwykle realne i przepełnione niewyobrażalnym, przerażającym bólem oraz cierpieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak człowiek może być tak nieczuły na krzywdę drugiej osoby. Ileż zła i deprawacji było w Ruth, która podżegała swoje dzieci oraz ich znajomych do stosowania perfidnych tortur na własnej siostrzenicy. Jak bardzo chora i wypaczona jest psychika wszystkich uczestników tego okrutnego wydarzenia, w którym znalazła się nawet jedna młoda dziewczyna, biorąca także czynnie udział w tej maskaradzie. ,,Byli jak kilka różnych gatunków zwierząt w jednym. Istotami rozumnymi, które tylko z pozoru przypominały ludzi, jednak nie miały dostępu do ludzkich uczuć’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej irytował mnie główny bohater David. Choć był on tylko biernym obserwatorem w tym koszmarnym scenariuszu, to jednak żądza poznania granicy tego, co dozwolone była dla niego silniejsza. Chłopak uważał, że skoro pośrednio nie bierze udziału w okaleczaniu Meg, to jest całkowicie niewinny. Nic bardziej mylnego, swoim niemym przyzwoleniem tak samo czynił zło może nawet gorsze od pozostałych. Pocieszający jedynie jest fakt, iż po jakimś czasie David rozumie powagę sytuacji starając się wyrwać Meg z piekła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam przeczytać ,,Dziewczynę z sąsiedztwa’’ osobom tylko o naprawdę mocnych nerwach. Nie będę rozpisywać się tutaj na temat napięcia, akcji, klimatu czy grozy, gdyż historia sama w sobie jest tak porażająca i bestialska, że poruszy nawet najbardziej zatwardziałe serca. To jest lektura najcięższego kalibru, która agresywnie chwyta za gardło ściskając do utraty tchu.&amp;nbsp; Jeszcze długi czas po skończeniu lektury będziesz w emocjonalnym szoku. Czy jesteś gotowy na takie wrażenia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;,,Powiedz mi, proszę, o dzielny kapitanie,&lt;br /&gt;Dlaczego zło obdarzone jest mocą taką?&lt;br /&gt;Dlaczego anioły do snu chylą swe głowy,&lt;br /&gt;Gdy czort napiera z siłą dwojaką’’.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tom Waits.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;6 /6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;/span&gt;&lt;a href="http://papierowyksiezyc.pl/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Papierowy Księżyc&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;i style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;, &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;za co bardzo serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dxJkel4oCA4/TruL1zvk5PI/AAAAAAAAAfg/KFMN8lJ2ovY/s1600/papierowy-ksiezyc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="70" src="http://4.bp.blogspot.com/-dxJkel4oCA4/TruL1zvk5PI/AAAAAAAAAfg/KFMN8lJ2ovY/s200/papierowy-ksiezyc.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;***************************************************&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zU-FtMBM1e8/TruMKOcN0TI/AAAAAAAAAfo/p4mTYKwrWZ8/s1600/ketchum_.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-zU-FtMBM1e8/TruMKOcN0TI/AAAAAAAAAfo/p4mTYKwrWZ8/s200/ketchum_.jpg" width="197" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jack Ketchum&lt;/b&gt;, urodził się 10 listopada 1946 roku w Newark w stanie New Jersey, obecnie mieszka w Nowym Yorku. Przed rozpoczęciem kariery pisarskiej Ketchum pracował jako śmieciarz, sprzedawca, copywriter, edytor paleontologicznego magazynu „Fossils” („Skamieliny”) i agent literacki Scott Meredith Inc., gdzie reprezentował znanego pisarza Henry Millera.&lt;br /&gt;Pracował również w teatrze jako recenzent sztuk. W ramach letniego repertuaru na scenie jednego z nowojorskich teatrów off-off-Broadway wystawiono kilka jego jednoaktowych przedstawień.&lt;br /&gt;Ketchum ukończył Emerson College w Bostonie, po czym później przez dwa lata nauczał w liceum w Brookline, Massachusetts.&lt;br /&gt;Wczesne opowiadania sprzedawał pod pseudonimem ‘Jerzy Livingston’ opartym na nazwie miasta, w którym się wychowywał.&lt;br /&gt;Autorska&amp;nbsp;&lt;a href="http://jackketchum.pl/index.php"&gt;STRONA&lt;/a&gt; Jack'a Ketchuma.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3787504835812266846?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3787504835812266846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3787504835812266846' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3787504835812266846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3787504835812266846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/zo-w-najczystszej-postaci.html' title='Zło w najczystszej postaci.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1BSXasHCZhM/TrrmzLKaekI/AAAAAAAAAfY/3Gac9IySJoo/s72-c/dziewww.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-8928193739704252695</id><published>2011-11-11T11:22:00.000+01:00</published><updated>2011-11-14T09:44:09.481+01:00</updated><title type='text'>Sprawiedliwość na własną rękę.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EurJdOfNUpo/TrZCq5muo1I/AAAAAAAAAd4/lOZcRWL7mjQ/s1600/oko+za+okooo.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-EurJdOfNUpo/TrZCq5muo1I/AAAAAAAAAd4/lOZcRWL7mjQ/s1600/oko+za+okooo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Oko za oko&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Patrick Senecal&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor okładki: Łukasz Ryłko&lt;br /&gt;Wydawca: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Fu Kang&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Data wydania: 30 września 2011&lt;br /&gt;Liczba stron:&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; 304&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN-13: 978-83-933322-0-5&lt;br /&gt;Oprawa: miękka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;"Jeżeli kto okaleczy swego bliźniego. uczyni mu się tak, jak sam uczynił. Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb. Jak okaleczył człowieka, tak mu będzie oddane" &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;(Księga Kapłańska 24, 19 - 20).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy takie surowe prawo rzeczywiście pochodzi od Boga, który sam w sobie jest miłością? Przecież Wszechmocny kilka wieków później poprzez swego syna Jezusa, nauczał nas przebaczać bliźnim mówiąc ,,A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek nadstaw mu i drugi’’. Jak wytłumaczyć obie te sprzeczności ? Relacje wielu ludzi z pewnością będą podzielone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobne kontrowersje budzi zachowanie Bruna Hamela, głównego bohatera najnowszej powieści&amp;nbsp; grozy ,,Oko za oko’’&amp;nbsp; Patricka Senecala, wydanej pod nakładem wydawnictwa Fu Kang. Dotychczas kanadyjski pisarz zasłynął z takich dzieł jak ,,Na progu’’, ,,Alicya’’, ,,Ulica wiązów 5150’’ oraz ,,Oko za oko’’ (z czego dwie ostanie pozycje doczekały się także ekranizacji kolejno 2009, 2010r.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do fabuły najnowszej książki Senecala,&amp;nbsp; historia rozpoczyna się pewnego jesiennego popołudnia, kiedy to, mała siedmioletnia Jasmine Jutras-Hamel nie wraca jak zwykle po szkole do domu. Zaniepokojony ojciec Bruno udaje się na poszukiwania córki nie przypuszczając nawet, że za parę chwil jego świat legnie w gruzach. Okazuje się, iż ktoś brutalnie zgwałcił i zamordował&amp;nbsp; niewinną Jasmine. Policjanci z Drummondville niemal natychmiast ujmują sprawcę. Jest nim dwudziestoośmioletni Anthony Lamaire, urodzony w biednej patologicznej rodzinie, w której ojciec stosował przemoc a matka uciekała się w alkohol.&amp;nbsp; Nic jednak nie usprawiedliwia tak bestialskiego zachowania wobec okrutnego gwałtu i morderstwa. Mężczyzna zostaje doprowadzony pod sąd, by usłyszeć wyrok skazujący go na więzienie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie rozgoryczony ojciec postanawia wymierzyć&amp;nbsp; sprawiedliwość na własną&amp;nbsp; rękę. Przez cały tydzień obmyśla szczegółowy i precyzyjny plan porwania ,,potwora’’. Znajduje odpowiednie miejsce do kryjówki, zdobywa samochód i przygotowuje specjalne narzędzie tortur. Kiedy już wszystko ma przygotowane przechodzi do czynów. Wykazując się refleksem i podstępem odbija Lamaire’ra policji, informując stróżów prawa o zamiarze torturowania mordercy przez równe siedem dni, by potem na samym końcu pozbawić go życia. Deklaruje również, iż po dokonaniu wyroku osobiście odda się w ręce wymiaru sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy są w szoku, partnerka życiowa Bruna także nie potrafi zrozumieć postępowania ukochanego, zadeklarowanego pacyfistę. Natomiast opinia publiczna rozdziela się na dwa obozy, zwolennicy i przeciwnicy wymierzania kary na własną rękę. Rozpoczyna się odliczanie. Policja wraz z detektywem Herve Mercure na czele próbuje zapobiec tragedii, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę z faktu, iż odbierając życie sprawcy, Hamel bezpowrotnie zniszczy także swoje człowieczeństwo. Czy oszalały z bólu ojciec, wykona niczym kat obiecaną egzekucje? A może w porę się opamięta wiedząc, że przecież śmierć gwałciciela nie wróci życia Jasmine.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym przekazać wam choć cząstkę emocji, które targają mną po przeczytaniu książki ,,Oko za oko’’. Wiem jednak, że cokolwiek napisze, to i tak będzie za mało, aby wyrazić niepowtarzalność dzieła Patricka Senecala. Czytałam parę naprawdę dobrych horrorów, lecz to co teraz doświadczyłam nie da się porównać z niczym innym. Może to zasługa doskonałego tłumaczenia a może swoista prostota stylu nadała iście mistrzowski wymiar powieści. Od samego początku akcja nabiera tempa podnosząc napięcie do granic możliwości. Obrzydliwe sceny mocno pobudzają wyobraźnię, zaś szczegółowe opisy rysują wyrazisty obraz całej historii książki. Fabuła, może jest prosta, ale zawiera ogromne psychologiczne kontrowersje stawiając pytanie: co ty byś zrobił w takiej sytuacji i czy to byłoby słuszne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę się przyznać, że&amp;nbsp; istnieje we mnie jakaś cząstka duszy, która aprobuje zachowanie Bruna, nawet jeśli jest ono bulwersujące i brutalne a niestety obraz tortur mówi sam za siebie. ,,Ciało potwora pokryte jest czerwonymi pręgami, oba kolana potrzaskane i napuchnięte, przyrodzenie ucięte, w brzuchu obrzydliwy otwór, nos złamany, prawe oko wyrwane, wszystko pokryte krwią, ropą, moczem i gównem’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy już po takim opisie zaczną współczuć mordercy, nie akceptując tak ekstremalnych i przerażających zachowań zrozpaczonego ojca. Nie poczuliście jednak tego co Bruno, kiedy stojąc nad splugawionymi zwłokami córki pełnymi siniaków, krwi i spermy musiał przełknąć gorzką pigułkę prawdy o tym, że już nigdy nie usłyszy najdroższego głosiku Jasmine mówiącego : ,,kocham cię tatusiu’’. Powiem tylko tyle, łatwo jest w życiu myśleć poprawnie, kiedy wszystko układa się dobrze. Łatwo być humanistą, kiedy nie poznało się cierpienia i nieszczęścia. Nie wiem, jak ja bym się zachowała na miejscu głównego bohatera. Czy także pałałabym chęcią zemsty i mordu, czy może jednak jak Sylvia zamknęłabym się w kokonie bólu i żałoby. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,- A więc Hamel stał się potworem?&lt;br /&gt;-Stał się zbyt ludzki. Nie ma nic potworniejszego’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo gorąco polecam zapoznać się z książką ,, Oko za oko’’. Jest to horror z najwyższej półki ukazujący psychologiczne aspekty dające wiele do myślenia i wzbudzające ogromne sprzeczności. Jestem pewna, że na długo historia powieści pozostanie w waszej pamięci. Zobacz sam, jak pod pozorem szczerego człowieczeństwa kryje się najgorszy z katów i odpowiedz na pytanie: po której stronie sprawiedliwości ty staniesz- ludzkiej czy urzędowej ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Trailer filmu nakręconego na podstawie powieści (2010).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-53b265d410273187" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v5.nonxt3.googlevideo.com/videoplayback?id%3D53b265d410273187%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D84F740C3FDFAEAB525DB09B3E0883DD39CBB0CA6.62F60BB78A47266523C97DB25B0508DB273FE9AB%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D53b265d410273187%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dr3CJ0auLOcETa4-0foYvdbPswuA&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v5.nonxt3.googlevideo.com/videoplayback?id%3D53b265d410273187%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1332547382%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D84F740C3FDFAEAB525DB09B3E0883DD39CBB0CA6.62F60BB78A47266523C97DB25B0508DB273FE9AB%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D53b265d410273187%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3Dr3CJ0auLOcETa4-0foYvdbPswuA&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt; 6+ / 6&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Recenzja napisana dla serwisu &lt;a href="http://kostnica.com.pl/okozaoko.htm"&gt;KOSTNICA&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VB0dpk0DdFY/TrJE6kArkHI/AAAAAAAAAdA/VZCniHA6SVM/s1600/KOSTNICA.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="80" src="http://4.bp.blogspot.com/-VB0dpk0DdFY/TrJE6kArkHI/AAAAAAAAAdA/VZCniHA6SVM/s200/KOSTNICA.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Hl0Z7Lq8OA0/TrZEKh3s_vI/AAAAAAAAAeA/o6q4lsv-YFY/s1600/patric.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Hl0Z7Lq8OA0/TrZEKh3s_vI/AAAAAAAAAeA/o6q4lsv-YFY/s1600/patric.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Patrick Senecal&lt;/b&gt; (ur. 20 października 1967 w Drummondville ) scenarzysta i pisarz grozy. Wielu krytyków porównuje go z Stephenem Kingiem. Ukończył studia licencjackie w języku francuskim, Studia na Uniwersytecie w Montrealu, uczył przez kilka lat literatury, filmu i teatru CEGEP de Drummondville....&amp;nbsp; Wydał w 1994r. pierwszą powieść grozy: 5150 Elm Street. W 1997r. w teatrze Unicorn w Montrealu wystawił swoją pierwszą sztukę, przygody inspektora Hector. Jego trzecia powieść, Na progu (Alire, 1998), zdobyła entuzjastyczne recenzje i zainspirowała do filmu fabularnego w reżyserii Erica Tessiera, z Michelem Côté i Patrick Huard. Jego ostatnia powieść Hell.com jest dostępna w księgarniach od 27 sierpnia 2009r&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-8928193739704252695?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/8928193739704252695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=8928193739704252695' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8928193739704252695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/8928193739704252695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/sprawiedliwosc-na-wasna-reke.html' title='Sprawiedliwość na własną rękę.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EurJdOfNUpo/TrZCq5muo1I/AAAAAAAAAd4/lOZcRWL7mjQ/s72-c/oko+za+okooo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-665494766775767837</id><published>2011-11-09T13:21:00.000+01:00</published><updated>2011-11-14T09:57:43.835+01:00</updated><title type='text'>Nowe życie w raju.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CKjOiEg_5Eg/TrP2r-kmWhI/AAAAAAAAAdQ/5A36wYbSBn0/s1600/okladka1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-CKjOiEg_5Eg/TrP2r-kmWhI/AAAAAAAAAdQ/5A36wYbSBn0/s320/okladka1.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Powrót do Edenu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Agnieszka Burton&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-76741-46-8&lt;br /&gt;rok wydania: 2011&lt;br /&gt;premiera: 24.10.2011&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;oprawa: miękka &lt;br /&gt;ilość stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;286&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłość dla większości osób jest sprawą najważniejszą, lecz czy bylibyśmy zdolni postawić wszystko na jedną kartę podążając za ukochanym na drugą półkulę ziemską po to, by tam rozpocząć nowy rozdział w swym życiu? Wydaje mi się, iż niewiele ludzi odważyłoby się na taki czyn a jednak Ania, główna bohaterka debiutanckiej książki&amp;nbsp; ,,Powrót do Edenu’’ Agnieszki Burton, zdecydowała się na tak radykalne zmiany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorka oprócz najnowszej powieści, jest również twórczynią ebooka dla dzieci zatytułowanego ,,Bocianie przygody’’. Pisarka ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Human Resources Diploma w Australian HR Institute. Od 2003 roku mieszka wraz z mężem Tonym i kotem Miśkiem w Melbourne. W wolnych chwilach oddaje się pasji pisania, gdzie głównym tematem jest Australia. Także w ,,Powrocie do Edenu’’ jesteśmy świadkami wirtualnej podróży po tym egzotycznym, niepowtarzalnym kontynencie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ania jest młodą, ambitną dziewczyną ze standardowego domu, z blokowiska. Po skończeniu edukacji rozpoczęła wymarzoną pracę połączoną z wyjazdami po europejskich stolicach. Na jednym z takich wypadów nieoczekiwanie poznaje tajemniczego, intrygującego Australijczyka, Johna. Dziewczyna od razu ulega urokowi mężczyzny uważając, że jest on jak ,, światło, jak stara dusza, która zmaterializowała się w jego męskiej formie tylko po to, aby mnie wyrwać z mojego nudnego świata, by pokazać mi nowe miejsca, życie, nową drogę’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłość zastawia sidła na Anię i Johna. Nie istnieją dla nich żadne granice, nawet te międzykontynentalne. Kobieta zostawia za sobą całe dotychczasowe życie: rodzinę, pracę i kraj zamieszkując wraz z ukochanym i jego matką Marggaret w małym domku na palach w środku lasu Daintree, bez dostępu do cywilizacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe miejsce, spartańskie warunki i dziki klimat, Anna jest nieco zaskoczona tutejszą kulturą Aborygenów oraz kapryśną aurą tropików. Nie była przygotowana na odkrycie takiej Australii. Czy  mimo wszystko, jej miłość do Johna przetrwa różnice kulturowe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze nigdy z taką łatwością i swobodą nie weszłam w wirtualną podróż po danym kontynencie. Agnieszka Burton, naturalnym opisem przyrody oraz plastycznym obrazem Australii zwiększyła moje doznania do granic możliwości. Ja po prostu ,,tam’’ byłam, czując gęste, nasycone aromatem tropikalnych roślin powietrze, widząc jaskrawoniebieskie, prawie turkusowe motyle zwane Ulysses, uczestnicząc jednocześnie jako świadek w świętych miejscach aborygenów.&amp;nbsp; Niesamowite wrażenia, które spowodowały, że znalazłam się w raju, na oceanicznej plaży, przy nieskażonej dzikiej przyrodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jednak rzeczywiście Australia jest ziemskim Edenem? Okazuje się, że nie do końca. Autorka pokazuje także drugie oblicze egzotycznego obszaru, w rzeczywistości różniące się od naszego typowego poglądu. W tym pięknym rajskim zakątku wyłania się również bieda, pustka i marazm. Społeczna ludność zmaga się z głodem, alkoholizmem, narkomanią lub depresją, zaś tutejsza przyroda wita nas jadowitymi wężami, pająkami, siedmiometrowymi krokodylami, huraganami oraz uciążliwymi deszczami. Nie każdy obcokrajowiec potrafi przywyknąć do tego różnorodnego i kapryśnego kontynentu. Także Ania, mimo iż bardzo kocha Johna tęskni za Polską, za ,,poczuciem przynależności. Tego, że jest się u siebie. Tutaj, teraz nie byłam’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku gorąco polecam przeczytać ,,Powrót do Edenu’’. Jestem przekonana, że tak jak ja, poddacie się czarowi Australii w której ludzie żyją w zupełnej zgodzie z przyrodą, bez konsumpcjonizmu, ciesząc się wolnością i spokojem. Zobaczcie również, czy wielka miłość Ani i Johna mimo dużych niezgodności kulturowych połączy ich na zawsze czy rozdzieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-53RMv2LJnV0/TrP7Wv1JN8I/AAAAAAAAAdo/vxa8WLhXHZ4/s1600/motyl.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-53RMv2LJnV0/TrP7Wv1JN8I/AAAAAAAAAdo/vxa8WLhXHZ4/s1600/motyl.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;,,Niebieskie motyle krążą nad moją głową&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span id="goog_537649775"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_537649776"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Bzyczy natrętny komar.&lt;br /&gt;Szumi leśny ocean.&lt;br /&gt;Pachnie deszczowy las’’.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;6- / 6 &amp;nbsp;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt; Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa&lt;a href="http://replika.eu/"&gt; Replika&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/i&gt;*******************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-H-c2KCw-4g4/TrP5la8KHyI/AAAAAAAAAdg/NbTBGVKAj-c/s1600/agi+burton2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-H-c2KCw-4g4/TrP5la8KHyI/AAAAAAAAAdg/NbTBGVKAj-c/s200/agi+burton2.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Agnieszka Burton,&lt;/b&gt; ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Mikołaja  Kopernika w Toruniu i Human Resources Diploma (Australian HR Institute).Od  2003 roku mieszka z mężem Anthonym i kotem Miśkiem w Melbourne, gdzie  pracuje dla organizacji współpracującej z Australijskim Rządem (pomaga  ludziom bezrobotnym w poszukiwaniu pracy).&lt;br /&gt;Jej ponad  dziesięcioletnie doświadczenie pedagogiczne, to praca w przedszkolach w  Polsce, Anglii, RPA i Australii, gdzie pracowała z dziećmi różnego  pochodzenia i różnych kultur. &lt;br /&gt;Autorkę fascynują podróże, najlepiej z plecakiem po mniej uczęszczanym przez turystów szlaku.&lt;br /&gt;Podróżowała wiele po Australii i Azji. Przez pół roku mieszkała też w RPA.&lt;br /&gt;Od kilku lat marzy o powrocie i zamieszkaniu (z mężem i kotem) na stałe w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Oficjalny&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.agnieszkaburton.com/"&gt;BLOG&lt;/a&gt; autorki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.melbourne.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;view=article&amp;amp;id=7001:wywiad-z-agnieszk-burton&amp;amp;catid=25:wywiady"&gt;WYWIAD&lt;/a&gt; z Agnieszką.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-665494766775767837?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/665494766775767837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=665494766775767837' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/665494766775767837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/665494766775767837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/nowe-zycie-w-raju.html' title='Nowe życie w raju.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-CKjOiEg_5Eg/TrP2r-kmWhI/AAAAAAAAAdQ/5A36wYbSBn0/s72-c/okladka1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-5642884439898196326</id><published>2011-11-08T09:58:00.000+01:00</published><updated>2011-11-08T10:08:41.462+01:00</updated><title type='text'>Miłość i walka  z duchami przeszłości.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-p6TXqVWBdlw/TrhG8SXP3mI/AAAAAAAAAeU/UKVNQpWlYfI/s320/puszkam.jpg" width="207" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Puszka Pandory&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kornelia Romanowska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Novae Res&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: blue;"&gt;data wydania: 09 listopad 2011 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7722-193-8&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;230&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas ma w sobie jakieś ukryte talenty. Są ludzie, którzy potrafią rewelacyjnie tańczyć,&amp;nbsp; śpiewać lub malować bajeczne obrazy. Kornelia Romanowska, także&amp;nbsp; jest bardzo uzdolniona oddając się pasji pisania wierszy, dzięki czemu uzyskała kilka wyróżnień w konkursach poetyckich. Ma już na swoim koncie dwa wspaniałe tomiki – „Jawnogrzesznik” oraz „Mistycyzm duszy”. Teraz autorka próbuje swoich sił w debiutanckiej prozie&amp;nbsp; zatytułowanej ,,Puszka Pandory’’ wydanej pod nakładem wydawnictwa Novae Res.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Dominika Orzechowska, znana piosenkarka. Karierę estradową rozpoczęła w wieku szesnastu lat, kiedy to jej talent przypadkowo odkrył pewien menadżer wytwórni płytowej w Warszawie. Z dnia na dzień, dziewczyna staje się sławna i bogata, lecz mimo to, przysłowiowa woda sodowa nie uderza jej do głowy. W dalszym ciągu mieszka z rodzicami w Grójcu i dopiero po wygaśnięciu kontraktu w wieku dziewiętnastu lat przeprowadza się do Warszawy, gdzie gościnnie rozpoczyna występy&amp;nbsp; w najbardziej luksusowych klubach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Któregoś dnia, nieoczekiwanie Dominika dostaje kartkę z pogróżkami. Ktoś ewidentnie pragnie ją zastraszyć i zniszczyć. Przestraszona dziewczyna, za namową swego przyjaciela Marka, wynajmuje do ochrony Krzysztofa Tyszkiewicza, który niczym bogydard ma zadbać o jej bezpieczeństwo. Od samego początku Orzechowska czuje dziwną fascynacje dzikim, nieodkrytym i pociągającym ,,aniołem stróżem’’. Dziewczyna nie zdaje sobie jednak sprawy, iż mężczyzna boryka się z demonami przeszłości, które głęboko wyryły w nim swoje piętno. Mimo początkowych oporów, między Krzyśkiem i Dominiką stopniowo zacierają się relacje szef kontra pracownik. Orzechowska czuje się przy nim bezpieczna i nawet kolejne złowieszcze anonimy, nie budzą już takiej trwogi jak na początku, lecz niestety pewne wydarzenia z przed lat wracają niczym bumerang. Napastnik daje o sobie ponownie znać porywając piosenkarkę. Czy uda się Krzysztofowi uratować dziewczynę, tym bardziej iż brak jakichkolwiek tropów prowadzących do sprawcy całego zamieszania? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas czytania, już na samym wstępie powieści odbierałam wszystkimi zmysłami mocną energię i pozytywne wibracje. Prosty, lekki styl zaskoczył mnie mile,&amp;nbsp; przez co mogłam z niezwykłą swobodą i naturalnością śledzić losy głównych bohaterów. Fabuła poprowadzona jest z punktu widzenia Krzysztofa i Dominiki, dzięki czemu możemy poznać ich osobiste emocje i uczucia. Bardzo mi się ten kontekst spodobał, niemal czułam, że jestem wśród nich słuchając ich&amp;nbsp; problemów. Akcja przebiega tutaj naturalnie, bez żadnych zgrzytów sprawiając wrażenie, jakby niektóre sceny działy się w realnym świecie. Poszczególne wątki, zwłaszcza erotyczne dodają swoistej pikanterii, powodując szybsze bicie serca, zwiększając przy tym nasze doznania. Bardzo podobały mi się elementy sensacyjne przy których doświadczyłam przyjemnego dreszczyku emocji i wzmożonej adrenaliny. Gołym okiem widać, ile serca i zapału autorka włożyła w tworzenie nowego dzieła, dlatego nie sposób przejść obojętnie koło tej książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bohaterowie są niezwykle prawdziwi i wyraziści w swoim zachowaniu. Szczególnie polubiłam Dominikę za to, iż mimo bogactwa i sławy pozostała sobą. W świecie show biznesu znana jest z dystansu i chodnego podejścia, to jednak tak naprawdę wśród prawdziwych przyjaciół pokazuje wrażliwą duszę pełną ciepła i dobroci. Jako gwiazda estrady, dziewczyna nie ma w życiu łatwo. Wydaje się, że bycie osobą popularną ma swoje duże zalety, lecz w gruncie rzeczy autorka pokazuje nam, jak mylne mamy wyobrażenie na ten temat. Patrząc na przykładzie Orzechowskiej widzimy, jak dziewczyna czuje się samotna i nieszczęśliwa. Chciałby znów zacząć żyć spokojnie z dala od fleszów i problemów ciesząc się swobodą i prywatnością. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam, że Kornelia Romanowska stworzyła bardzo ciekawą, emocjonującą powieść, w której nie brak sensacji, miłości, tajemnic i grozy. Tytułowa puszka Pandory zawiera w sobie całe źródło nie kończących się kłopotów, nieszczęść i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Losy Dominiki i Krzysztofa śledzi się z zapartym tchem, czekając z niecierpliwością na dalszy rozwój wydarzeń. Polecam wszystkim zapoznać się z&amp;nbsp; ,,Puszką Pandory’’. Jedno jest pewne, uczuć i napięcia w niej nie zabraknie. Przekonaj się sam i zobacz, że ,,Nic nie jest tym, na co wygląda’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;5+ / &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;6&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt; Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości&lt;span style="color: #0b5394;"&gt; autorki&lt;/span&gt; i wydawnictwu &lt;a href="http://novaeres.pl/"&gt;Novae Res&lt;/a&gt;. Bardzo dziękuję.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RMJiRUSfvd0/TrhJWlnS1qI/AAAAAAAAAes/0BB-2UAa4ME/s1600/nowaaaaaaaaaa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="123" src="http://1.bp.blogspot.com/-RMJiRUSfvd0/TrhJWlnS1qI/AAAAAAAAAes/0BB-2UAa4ME/s200/nowaaaaaaaaaa.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_1236989937"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1236989938"&gt;&lt;/span&gt;**********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lwlop-8UI24/TrhJfr8umuI/AAAAAAAAAe0/7gfdlo4MDW8/s1600/kornelia.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-lwlop-8UI24/TrhJfr8umuI/AAAAAAAAAe0/7gfdlo4MDW8/s200/kornelia.jpg" width="153" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Kornelia Romanowska-&lt;/b&gt; Zodiakalna ryba, artystyczna dusza. Studentka kulturoznawstwa, miłośniczka zwierząt, mocnej muzyki i literatury.&lt;br /&gt;Lubi pisać - prozę i poezję. Wydała dwa tomiki, zdobyła kilka wyróżnień w konkursach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oficjalna autorska &lt;a href="http://www.romanowska.com.pl/"&gt;STRONA&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#%21/mojapuszkapandory"&gt;FAN PAGE&lt;/a&gt; książki na Facebooku.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://autopsja-stron.blogspot.com/"&gt;BLOG&lt;/a&gt;&amp;nbsp; Kornelii Romanowskiej.&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_1236989953"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1236989954"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-5642884439898196326?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/5642884439898196326/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=5642884439898196326' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5642884439898196326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5642884439898196326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/miosc-i-walka-z-duchami-przeszosci.html' title='Miłość i walka  z duchami przeszłości.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-p6TXqVWBdlw/TrhG8SXP3mI/AAAAAAAAAeU/UKVNQpWlYfI/s72-c/puszkam.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3249781946846692531</id><published>2011-11-06T17:23:00.000+01:00</published><updated>2011-11-06T17:23:50.319+01:00</updated><title type='text'>Nie ufaj nieznajomym.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-h3MAcjOyBQw/TrJEH7lhcSI/AAAAAAAAAc4/hmO_l8An5gw/s1600/239949-Katarzyna-Roginska-Wieza-Sokola.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-h3MAcjOyBQw/TrJEH7lhcSI/AAAAAAAAAc4/hmO_l8An5gw/s320/239949-Katarzyna-Roginska-Wieza-Sokola.jpg" width="191" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;WIEŻA SOKOŁA&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Katarzyna Rogińska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Data wydania:2011&lt;br /&gt;Wydawnictwo:&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Oficynka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ilość stron:296&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W większości przypadków samo życie pisze&amp;nbsp; najczarniejsze scenariusze, dlatego tak bardzo przerażają nas i zaskakują swą autentycznością i koszmarnym realizmem. Więcej coś na ten temat wie Katarzyna Rogińska, absolwentka psychologii Uniwersytetu Gdańskiego pracująca obecnie w swym zawodzie. Kobieta doskonale zdaje sobie sprawę, że rzeczywistość bywa nieraz straszniejsza od sennych koszmarów pokazując to na przykładzie&amp;nbsp; thrillera ,,Jeśli czegoś pragnę’’ oraz opowiadania w zbiorze ,,Mogliby w końcu kogoś zabić’’. Teraz ponownie, Rogińska dzieli się swym doświadczeniem w najnowszej książce zatytułowanej ,,Wieża sokoła’’ wydanej pod nakładem wydawnictwa Oficynka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia Greczynki, Dymitry Papadopulos, głównej bohaterki powieści zaczyna się początkowo całkiem zwyczajnie. Dziewczyna jest młodą, zbuntowaną nastolatką, która większość swego czasu spędza z pseudo anarchistami, przez co zaniedbuje szkołę i w konsekwencji oblewa egzaminy maturalne. Rozżaleni rodzice postanawiają dać nauczkę córce, wysyłając do pracy w hotelu&amp;nbsp; w charakterze pokojówki. Mają nadzieję, że na wyspie Santorini w miejscowości Perivplos, dziewczyna nauczy się dorosłego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia Dymitra poznaje w barze przystojnego, czarującego Polaka- Edwarda Rzeszczyńskiego, który wraz z matką przebywa akurat na wczasach. Stopniowo krok po kroku młodzi nawiązują cieplejsze relacje, w wyniku czego Edward proponuje dziewczynie przyjazd do rodzinnego Gdańska, gdzie sprawowałaby opiekę nad jego obłożnie chorą żoną- Ewą. Zafascynowana nastolatka pragnie udowodnić ojcu oraz znajomym, że potrafi poradzić sobie sama w odległym, zimnym kraju, dlatego przyjmuje zaproszenie Rzeszczyńskiego. Już na samym wstępie ogromne wrażenie robi na niej dom Edwarda. Położony wśród lasów wygląda niczym zamek z bajki ,,dwie wieże, łukowate okna, krużganki, werandy, wszystko oplecione dzikim winem, dwuspadowe dachy, pokryte czerwoną dachówką’’&amp;nbsp; przypominają wieżę sokoła, budynek specjalnie okratowany stanowiący kryjówkę dla sułtańskiego haremu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dymitra jest bardzo zadowolona z pracy. Mimo niechęci matki Edwarda, dziewczyna skrupulatnie wypełnia swoje obowiązki, jednak niepokoi ją zachowanie Ewy, która ledwo słyszalnym szeptem mówi: uciekaj! Niestety, Greczynka ignoruje ostrzeżenie kobiety i już wkrótce przyjdzie jej się zmierzyć z najgorszym koszmarem w swoim życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślałam, że nie ma u nas w Polsce kobiet piszących mocne thrillery, w których dominowałyby przerażające sceny i obrzydliwe opisy. A jednak zostałam zaskoczona i to bardzo pozytywnie. Katarzyna Rogińska potrafi otwarcie, bez zbędnych ceregieli pokazać zło w najczystszej postaci po przez strach, krew, deformacje i cierpienie. Najbardziej przerażający jest fakt, że to człowiek ukryty pod maską normalności może zapewnić nam emocje mrożące krew w żyłach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Wieża sokoła’’ podzielona jest na trzy części: Dymitra, Potwór i Kociara. Pierwsza historia opisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki, druga&amp;nbsp; przedstawia upośledzonego ogrodnika Krzysztofa(pracującego u Edwarda), zaś trzecia opowieść dotyczy pewnej kobiety imieniem Helenka, miłośniczki bezdomnych zwierząt, która swego czasu brała czynny udział w polskiej misji w Iraku. Wszystkie z pozoru odrębne części łączą się w jedną spójną całość ukazując główny nurt powieści. Szczerze mówiąc nie do końca podobał mi się ten zamysł, choć zawiera w sobie ciekawe strukturalne elementy budzące zainteresowanie. Najbardziej do gustu przypadła mi historia ogrodnika, który wykazuje bestialsko-erotyczne skłonności, dzięki czemu zażyłam niesamowite emocje mogąc wniknąć w chorą psychikę zdeformowanego potwora. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całość książki reprezentuje jednak bardzo wysoki poziom. Nietuzinkowa fabuła skłania jednocześnie do refleksji nad ostrożnością&amp;nbsp; z nadmiernym zaufaniem do obcych osób, zaś dominująca aura strachu nieświadomie wyzwala klaustrofobiczny lęk. Napięcie cały czas podnosi ciśnienie powodując szybsze bicie serca a niektóre sceny porażają swym życiowym realizmem udowadniając, że najgorsze zło może pochodzić od drugiego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorąco polecam wszystkim fanom literatury grozy ,,Wieżę sokoła’’. Jestem pewna, że każdy znajdzie tu coś dla siebie: strach, perswazja, trwoga i adrenalina…..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;,,A potem bójcie się, proszę was, niech wasze oczy rozszerzy przerażenie, jakiego jeszcze nigdy nie czuliście. Tylko nie walczcie za mocno. Nie zużywajcie się też za szybko, waszego strachu i krwi musi starczyć na długo’’.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;6- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Recenzja napisana dla serwisu &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.kostnica.com.pl/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;KOSTNICA&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VB0dpk0DdFY/TrJE6kArkHI/AAAAAAAAAdA/VZCniHA6SVM/s1600/KOSTNICA.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="80" src="http://4.bp.blogspot.com/-VB0dpk0DdFY/TrJE6kArkHI/AAAAAAAAAdA/VZCniHA6SVM/s200/KOSTNICA.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;**********************************************************************&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VhjSSwne2dE/TrJFMuMQDAI/AAAAAAAAAdI/ZYbRmdVCajo/s1600/roginska.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-VhjSSwne2dE/TrJFMuMQDAI/AAAAAAAAAdI/ZYbRmdVCajo/s1600/roginska.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Katarzyna Rogińska&lt;/b&gt;-gdańszczanka; ukończyła psychologię na Uniwersytecie Gdańskim, od 1990 roku pracuje w zawodzie: zajmuje się dziećmi i młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie oraz psychologią sądową. Poza artykułami na tematy zawodowe publikowała opowiadania fantastyczne w "Feniksie". Jest także autorką opowiadania...&amp;nbsp; Kocim szlakiem, nagrodzonego w ogólnopolskim konkursie na kryminał gdański, wydanego nakładem GWP w tomie Tajemnica Neptuna. Jej zainteresowania to malarstwo, czytanie, podróże dalekie i bliskie, koty i ogrodnictwo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3249781946846692531?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3249781946846692531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3249781946846692531' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3249781946846692531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3249781946846692531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/nie-ufaj-nieznajomym.html' title='Nie ufaj nieznajomym.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-h3MAcjOyBQw/TrJEH7lhcSI/AAAAAAAAAc4/hmO_l8An5gw/s72-c/239949-Katarzyna-Roginska-Wieza-Sokola.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-1331194281243322359</id><published>2011-11-04T20:32:00.000+01:00</published><updated>2011-11-04T20:32:19.640+01:00</updated><title type='text'>Śmierć w płomieniach.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FpQ3t1dkvOQ/TrE68VE-COI/AAAAAAAAAco/LfxsLgOzGhY/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-FpQ3t1dkvOQ/TrE68VE-COI/AAAAAAAAAco/LfxsLgOzGhY/s320/352x500.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Spalone&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Jane Casey&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłumaczenie: Teresa Komłosz&lt;br /&gt;tytuł oryginału: The Burning&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: październik 2011&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7648-949-0&lt;br /&gt;liczba stron:&lt;b style="color: #990000;"&gt; 440&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Spalone’’ Jane Casey, to druga książka autorki zaraz po debiutanckiej powieści ,,&lt;a href="http://cyrysia.blogspot.com/2011/03/recenzja-zaginieni.html"&gt;Zaginieni&lt;/a&gt;'', która także ukazała się pod nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Na co dzień Casey pracuje w wydawnictwie jako redaktorka książek dla dzieci a w wolnych chwilach pisze kryminalne powieści, w których nie brak napięcia i emocji. Także najnowsze dzieło pisarki zaczyna się dość mocnym akcentem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszkańcy Londynu żyją przerażeni ze świadomością, że gdzieś grasuje seryjny morderca-podpalacz. Nikt nie wie z jakiego powodu człowiek ten dokonuje makabrycznych czynów na młodych kobietach. Według portretu psychologicznego sprawca kieruje się popędem seksualnym, lecz nie gwałci&amp;nbsp; ofiar, wręcz przeciwnie gardzi nimi okazując przemoc po przez łamanie kości i obserwowanie zwęglonego ciała buzującego w płomieniach. W taki sposób zginęły już cztery osoby. Nieoczekiwanie policja stanowa odnajduje ciało kolejnej kobiety, Rebeccy Haworth. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ekipa dochodzeniowa wraz z młodą detektyw Maeve Kerrigan bada wszelkie poszlaki mogące przyczynić się do odkrycia tożsamości sprawcy. Niestety brak jakichkolwiek dowodów, które stanowiłyby przełom w śledztwie. Ambitna i bystra Maeve zauważa jednak, iż piąta ofiara nie była dziełem podpalacza tylko jego naśladowcy. Swoje wątpliwości przedstawia w oparciu o pewne&amp;nbsp; znaczące różnice, lecz na razie pragnie samodzielnie przyjrzeć się bliżej tej sprawie, bez medialnego rozgłosu dopóki nie będzie pewna swoich racji. W tym celu rozpoczyna szczegółowe dochodzenie poprzez rozmowy z najbliższą przyjaciółką Rebeccy, Louise North, z byłym chłopakiem Gilem Maddickiem oraz z rodziną i znajomymi denatki. Stopniowo krok po kroku pani detektyw odkrywa wiele ciekawych informacji, lecz czy będą one pomocne w ujęciu podpalacza? Czy rzeczywiście istnieje dwóch sprawców? A może morderca jest jeden, tylko nadmiernie podekscytowany zaczyna popełniać błędy? Czasu coraz mniej a podpalacz szykuje się na kolejny atak. Kto tym razem stanie się jego celem i czy uda się&amp;nbsp; go wreszcie dopaść?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twórczość Jane Casey miałam już przyjemność poznać dzięki książce ,,Zaginieni’’, która&amp;nbsp; wywarła na mnie niezwykle pozytywne wrażenie, dlatego bez oporów sięgnęłam po najnowszą powieść autorki ,,Spalone’’ i rzeczywiście nie zawiodłam się. Już sam mocny tytuł jest zapowiedzią do ekscytującej treści.&amp;nbsp; Fabuła przedstawiona jest&amp;nbsp; przede wszystkim z punktu widzenia detektyw Maeve, ale nie zabrakło również historii widzianej oczyma Louise czy Roba Langtona, kolegi policjantki, dzięki czemu za pomocą tych środków stopniowo budujemy realny obraz całości z punktu widzenia kliku osób. Napięcie utrzymane jest w spokojnej tonacji, lecz niekiedy zaskakuje&amp;nbsp; w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Główny kontekst opiera się na poszukiwaniu seryjnego mordercy, mimo to jednak autorka większość czasu poświęca życiu piątej ofiary. Mnie osobiście ten zamysł wcale nie przeszkadzał, gdyż był tak umiejętnie poprowadzony łącząc się z pozostałymi wątkami&amp;nbsp; w taki sposób, by na końcu przedstawić logiczne zakończenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główna bohaterka Maeve jest bardzo prawdziwą i autentyczną osobą, przez co niemal miałam wrażenie, że obcuje z nią uczestnicząc zarówno w prywatnych perypetiach jak i zawodowych. W pracy dziewczyna niestety nie ma lekko. Od&amp;nbsp; samego początku musi wszystkim udowadniać, że jest&amp;nbsp; dobrą policjantką, aczkolwiek nie udaje jej się uniknąć drobnych scen seksizmu i rasizmu dotyczącego irlandzkiego pochodzenia a przecież Kerrigan wychowała się w Anglii, niestety dla większości kolegów po fachu nie ma to istotnego znaczenia. Podoba mi się jednak postawa dziewczyny w której pokazuje, że jest twardą osobą o silnym charakterze i nic nie jest w stanie ją złamać, nawet nieprzyzwoite zaczepki innych osób. Dla niej najważniejsza jest praca, choć cieszę się, iż życie prywatne Maeve także nabiera barw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim fanom kryminałów polecam przeczytać książkę ,,Spalone’’. Od samego już początku poczujecie ostry smak niebezpieczeństwa, które będzie towarzyszyć niemal do samego końca. Naturalny i swobodny styl sprawi, że w szybki i emocjonujący sposób dotrzecie do finałowej mety powieści. Psychologiczne wątki pobudzą was do refleksji nad tożsamością i&amp;nbsp; poczuciem własnej wartości, zaś niektóre sceny akcji dodadzą przyjemnego dreszczyku emocji. Całość prezentuje naprawdę dobry poziom, więc&amp;nbsp; nie czekaj już dłużej, tylko spróbuj odgadnąć, kim jest seryjny podpalacz zanim uderzy on ponownie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;6 / 6&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/a&gt;. Dziękuje.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s1600/proszynskiiska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="36" src="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s200/proszynskiiska.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;***********************************************************************&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-I3tbWMjiT4E/TrE7qVKFUZI/AAAAAAAAAcw/GhITFRf8pS0/s1600/janecasey.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-I3tbWMjiT4E/TrE7qVKFUZI/AAAAAAAAAcw/GhITFRf8pS0/s200/janecasey.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jane Casey&lt;/b&gt; urodziła się i dorastała w Dublinie. Studiowała filologię angielską w Jesus College w Oksfordzie, a tytuł magistra literatury zdobyła w Trinity College. Pracuje w wydawnictwie jako redaktorka książek dla dzieci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-1331194281243322359?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/1331194281243322359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=1331194281243322359' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1331194281243322359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1331194281243322359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/smierc-w-pomieniach.html' title='Śmierć w płomieniach.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FpQ3t1dkvOQ/TrE68VE-COI/AAAAAAAAAco/LfxsLgOzGhY/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-2095308313513698280</id><published>2011-11-02T13:55:00.000+01:00</published><updated>2011-11-02T13:55:08.212+01:00</updated><title type='text'>Duchowy powrót do przeszłości.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bmSh_CJUVBM/TqpYn3yA2OI/AAAAAAAAAcQ/xTr_fyGSBu0/s1600/m_1_24460.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-bmSh_CJUVBM/TqpYn3yA2OI/AAAAAAAAAcQ/xTr_fyGSBu0/s320/m_1_24460.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;Wyspa księżyca&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Aleksandra Ruta&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Papierowy Motyl&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: 2011 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-622-2228-5&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;200&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas ma jakieś tajemnice, lęki, fascynacje czy marzenia.&amp;nbsp; Czy można się jednak z nich wyzwolić? Nie wiem, ale przychodzi czasami taki moment w życiu, kiedy trzeba stanąć z prawdą twarzą w twarz i dokonać słusznego wyboru. Podobnie było z Eleonorą Lisiecką-Skrzeszewską, główną bohaterką ,,Wyspy księżyca’’ Aleksandry Ruty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eleonora, zwana zdrobniale Norą jest szczęśliwą żoną Jakuba i matką nastoletniej Amelki. Wspólnie z mężem występowała w orkiestrze&amp;nbsp; jako skrzypaczka, lecz praca&amp;nbsp; przestała przynosić satysfakcję i spełnienie, dlatego postanowiła odejść. Coraz częściej szuka sensu życia ,,niby wszystko jest. A czegoś brakuje. Moje życie to taki komplet puzzli, w których ktoś zgubił kilka obrazków i bez nich ten duży nie wygląda już tak dobrze’’. W głębi duszy Nora nosi w sobie ogromną tajemnicę, którą zna tylko najlepsza przyjaciółka Ewa. W czasach studenckich Eleonora załapała się&amp;nbsp; na konkurs skrzypcowy do Limy w Ameryce Południowej. To właśnie tam poznała przystojnego i czarującego Peruwiańczyka-Javiera Miguela. Obydwoje ulegają wzajemnej fascynacji sobą i działając pod wpływem impulsu wybierają się na tajemnicze pustkowie, między granicą Boliwii i Peru, by na wyznaczonej przez szamana Wyspie Księżyca nieopodal głębokiego, zimnego jeziora Titicaca zawrzeć małżeństwo. Rzeczywistość jednak brutalnie zrzuca nowożeńców na ziemię i czas wracać do realnego świata. Młodzi obiecują sobie, że spotkają się jeszcze, lecz odległość i upływ czasu nie podziałał na ich związek mobilizująco, mimo to Nora nie potrafi zapomnieć o młodzieńczej miłości. Ciężko jest jej żyć z tą zadrą w sercu mając dwóch mężów,&amp;nbsp; jeden oficjalny w obliczu Boga, drugi szamańsko –wyimaginowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieoczekiwanie, po piętnastu latach do Polski przyjeżdża Javier. Spotyka się z Norah kusząc propozycją wyjazdu do Peru. Pragnie wyzwolić ukochaną z pod wpływu Wysypy Księżyca, która niczym szamański duch coraz częściej nie daje kobiecie o sobie zapomnieć. Co dalej Skrzeszewska zrobi ze swoim życiem? Jak pogodzi osobiste pragnienia z Javierem, ze skrzypcami oraz rodziną? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Wyspa księżyca’’ od samego początku owiana jest tajemniczością. Główna bohaterka boi się z powiedzieć prawdę o fikcyjnym ślubie&amp;nbsp; własnemu mężowi, obawiając się konsekwencji rozstania. Nie wie jednak, że Kuba przez jakiś czas miał listowny kontakt z Javierem. Obaj mężczyźni walczyli wtedy o względy Eleonory, jednak Peruwiańczyk wycofał się na wieść o ciąży dziewczyny, dlatego nie chciał więcej stawać na drodze do jej szczęścia. Sytuacja nieoczekiwanie zmienia się po wielu latach, kiedy Miguel potrzebuje pomocy od Norah i właśnie wtedy cała prawda wychodzi na światło dzienne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę powiedzieć, że książkę ,,Wyspa księżyca’’&amp;nbsp; czyta mi się bardzo szybko i zainteresowaniem. Swobodny, lekki styl jest tutaj dużym atutem. Fabuła zawiera ciekawą historię, pełną nieoczekiwanych wydarzeń. Niby wszystko idealnie ze sobą harmonizuje, jednak według mnie czegoś zabrakło. Długi czas zastanawiałam się, w czym tkwi przyczyna i doszłam do wniosku, iż nie zauważyłam tu swego rodzaju dramaturgii. Nie było widać przerażenia i napięcia, które powinno towarzyszyć głównym bohaterom.&amp;nbsp; Gdy Javier ponownie zjawia się w życiu Nory, brak jakichkolwiek gwałtowniejszych wydarzeń i emocji. Kobieta&amp;nbsp; podczas ponownego spotkania z Peruwiańczykiem zastawania się nad ewentualnością powrotu do Peru.&amp;nbsp; W tym samym czasie mąż umywa ręce od całej zaistniałej sytuacji jadąc do pracy przy szwedzkim kutrze. Dla mnie takie zachowanie jest delikatnie mówiąc mało emocjonujące. Wolałbym, aby główna bohaterka podejmowała konkretne i zdecydowane działania, zaś jej Jakub był bardziej impulsywny działając po męsku, jak prawdziwy facet, ale to jest takie moje drobne zastrzeżenie, ponieważ ja osobiście lubię więcej dynamiki w akcji. Nie przeczę jednak, że takie rozwiązanie jakie podała autorka jest lepsze. Bohaterowie działają rozważnie i ze spokojem starając się właściwie podejmować określone decyzje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim zainteresowanym polecam zapoznać się z powieścią Aleksandry Ruty. Jestem przekonana, że trafi ona w gusta wielu czytelników. Z mojej strony coś nie zaiskrzyło, lecz uważam że należy dać szansę poznania ,,Wyspy Księżyca’’, by poczuć niewymowną aurę tajemniczości połączoną z dokonywaniem życiowych wyborów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;4 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Recenzja napisana dla portalu &lt;/span&gt;&lt;a href="http://nakanapie.pl/" style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;nakanapie.pl&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;. Za książkę serdecznie dziękuje.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ezpKRSl9svY/TYEAyUg8MII/AAAAAAAAAHk/ssK0jfSvkhE/s1600/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="45" src="http://4.bp.blogspot.com/-ezpKRSl9svY/TYEAyUg8MII/AAAAAAAAAHk/ssK0jfSvkhE/s200/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;****************************************************************&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Aleksandra Ruta&lt;/b&gt; – marzycielka, szczęśliwie zakochana kobieta, spełniona matka. Z zawodu ekonomistka, która pewnego dnia postanowiła przewartościować swoje galopujące życie. Uparcie dąży do realizacji marzeń. Jest oczarowana kulturą i historią Ameryki Południowej. Nie potrafi oprzeć się pistacjom... i czekoladzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-2095308313513698280?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/2095308313513698280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=2095308313513698280' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2095308313513698280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/2095308313513698280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/duchowy-powrot-do-przeszosci.html' title='Duchowy powrót do przeszłości.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-bmSh_CJUVBM/TqpYn3yA2OI/AAAAAAAAAcQ/xTr_fyGSBu0/s72-c/m_1_24460.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-3529813448585637344</id><published>2011-11-01T12:14:00.000+01:00</published><updated>2011-11-01T12:14:38.992+01:00</updated><title type='text'>Nagie myśli w szarej codzienności.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0dvrGabi0kY/TqxBZscU13I/AAAAAAAAAcY/Vq4_V_OMdiw/s1600/nagie_mysli_replika.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-0dvrGabi0kY/TqxBZscU13I/AAAAAAAAAcY/Vq4_V_OMdiw/s320/nagie_mysli_replika.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Nagie myśli&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;Iwona J. Walczak&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ISBN:978-83-7674-143-7&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Replika&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wydanie:I&lt;br /&gt;Rok wydania: 2011&lt;br /&gt;Liczba stron:&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; 344&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;,, Jestem zaledwie małym akapitem w opowieści o byle jakim życiu. Właściwie nikim szczególnym’’. &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród nas jest wiele takich osób, które mają dosyć swego monotonnego, szarego życia i pragną wyrwać się z otchłani normalności, by poczuć coś lepszego, coś co da im siłę, energię dowartościowując przy tym własne ,,ja’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jest z Elżbietą, główną bohaterką debiutanckiej książki&amp;nbsp; ,,Nagie myśli’’ Iwony Walczak. Kobieta od najmłodszych lat nie miała lekko. Nigdy nie otrzymała od własnej rodzicielki matczynej miłości, wręcz przeciwnie, ,,Krysta od Antychrysta’’ zawsze zachowywała się w stosunku do Eli prostacko i chamsko, wprowadzając w kompleksy i poczucie winy, faworyzując przy tym starszą córkę Agę. Teraz Elżbieta zwana Becią, jest już czterdziestoparoletnią dojrzałą kobietą, lecz ciągle tkwi w bylejakości życia. Mieszka wspólnie z matką i mężem Bogdanem, który nie pracuje zawodowo od kilku lat, siedząc na utrzymaniu żony. Wszystkie problemy domowe są więc na głowie Eli i&amp;nbsp; nikt nie dostrzega jej starań czy zaangażowania, ignorując i poniżając na każdym kroku. ,,Całe lata byłam nie widzialna. Nic nie czułam. Krzyczałam. A mimo to nikt mnie nie słyszał! Nie chce już posłusznie gasnąć! Chce być i czuć. I szaleć!’’&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja nieoczekiwanie ulega zmianie, gdy Elżbieta przez przypadek poznaje czarującego i szarmanckiego Juliana, który otwiera przed nią wrota do lepszego świata. Znajomość przeradza się w namiętny, gorący romans bez zobowiązań. Becia przy kochanku dostrzega całkiem inne, barwne i luksusowe życie. ,,A Julian znakomicie wiedział co mi dać. I jak. Całował mnie, jakby chciał dotknąć ustami mej duszy, a ja mimo, że zupełnie naga, chciałam rozebrać się jeszcze bardziej. A potem zedrzeć z siebie kolejne lata, ubranie, a może przebranie…’’ &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Ela zechce wrócić do domu, gdzie czeka na nią wiecznie zrzędząca matka&amp;nbsp; oraz nudny, bez żadnych perspektyw na życie mąż? A może po tym, jak zasmakowała cudownego wyzwolenia, zapragnie zostać z Julianem na zawsze? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się jakie są w rzeczywistości moje wrażenia po przeczytaniu ,,Nagich myśli’’. Początkowo odczuwałam irytacje i rozdrażnienie zarówno główną bohaterką jak i niekonwencjonalnym stylem. Elżbieta zachowywała się jak kozioł ofiarny, pozwalając matce i mężowi na słowne obelgi. Osobiście jestem honorową osobą i&amp;nbsp; nigdy nie pozwalam na poniżające traktowanie nawet ze strony najbliższych, dlatego ciężko było mi przystosować się do ugodowego&amp;nbsp; charakteru Beci, która bez względu na to czy ,,słodziła'' wszystkim w koło, czy próbowała odpierać ataki i tak zawsze była najgorsza, niczym nieznaczący wyrzutek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga połowa powieści wreszcie nabiera rozpędu i koloru, kiedy możemy obserwować erotyczny układ między Elżbietą a Julianem. Śledząc ich perypetie zdecydowanie więcej emocji i napięcia czuć w powietrzu. Nie przeszkadzało mi niemoralne zachowanie głównej bohaterki, wręcz przeciwnie, kibicowałam jej, że odważyła się zostawić męża nieroba i wredną matkę Krystę. Jedynie denerwował mnie fakt, że w dalszym ciągu pomagała rodzinie finansowo, czyli nie wyzwoliła się z pod ich niszczycielskiego wpływu.&amp;nbsp; Według mnie powinna dać nauczkę najbliższym, aby zobaczyli, że Becia nie jest tylko maszynką do robienia pieniędzy. Inaczej bym uważała, gdyby jej mąż Bogdan nie był taką życiową niedojdą. Jego żona tkwi po uszy w romansie, szwenda się nie wiadomo gdzie nie dbając o pozory a jego to wcale nie wzrusza. Inny na jego miejscu bez zbędnych ceregieli wyrzucił by niewierną ladacznicę na bruk i ze swojego życia a on tylko oznajmia, że ,,możesz mieć nawet i trzynastu kochanków, byle byś i ze mną sypiała’’. Takie zachowanie dosłownie woła o pomstę do nieba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam, że powieść ,,Nagie myśli’’ wzbudza wiele emocji. Potrafi jednocześnie bawić, intrygować i denerwować.&amp;nbsp; Napisana współczesnym językiem nadaje książce swoistej prawdziwości i autentyzmu. Bohaterowie są niezwykle wyraziści, dzięki czemu&amp;nbsp; ma się wrażenie jakby żyli obok nas wraz ze swoimi wadami i problemami. Fabuła obfituje w różnorodne sceny komediowe, erotyczne czasem psychologiczne potęgując nasze doznania. Całość stanowi ciekawą historię odsłaniającą nagie myśli, w których każdy może dostrzec cząstkę własnej duszy. Już czas się o tym samemu przekonać….&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;5- / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://replika.eu/"&gt;Replika&lt;/a&gt;, za co bardzo serdecznie dziękuje.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s1600/Replika_logo002.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="72" src="http://1.bp.blogspot.com/-BOrRQQ8L73k/TiEodeX0Y6I/AAAAAAAAARk/tYinLdE752M/s200/Replika_logo002.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;********************************************************************* &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QYmz1jr4bZA/TqxDZg09AQI/AAAAAAAAAcg/cLOUZzkq0mM/s1600/iwona+walczak.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-QYmz1jr4bZA/TqxDZg09AQI/AAAAAAAAAcg/cLOUZzkq0mM/s200/iwona+walczak.jpg" width="167" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Iwona J. Walczak&lt;/b&gt;-Urodzona 23 maja, posiada cechy zodiakalnego Byka, ale także (jak stanowczo zapewnia - wyłącznie te pozytywnie postrzegane) walory Bliźniąt. Typowa sangwiniczka z tendencją do zamyśleń i dylematów, życiowo doświadczona, czynna i towarzyska. Cechuje ją przyjazny sceptycyzm, bardzo lubi zmiany i wyzwania, oraz wszelkie, hmmm … własne debiuty.&lt;br /&gt;Wielkopolanka od poczęcia, przez blisko dwadzieścia lat mieszkanka Szczecina, od dekady w Poznaniu. Migracje zatem zna dobrze, nie tylko ze względu na temat pracy magisterskiej obronionej ongiś na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza.&amp;nbsp; Z zawodu geograf, finansistka, manager personalny i … to jeszcze nie wszystko. Po godzinach - pasjonatka fotografii, stylu country, ostrego rocka, chillout’u, muzyki poważnej, dobrego filmu i oczywiście książki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-3529813448585637344?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/3529813448585637344/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=3529813448585637344' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3529813448585637344'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/3529813448585637344'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/11/nagie-mysli-w-szarej-codziennosci.html' title='Nagie myśli w szarej codzienności.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0dvrGabi0kY/TqxBZscU13I/AAAAAAAAAcY/Vq4_V_OMdiw/s72-c/nagie_mysli_replika.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-695473482379400883</id><published>2011-10-31T07:52:00.000+01:00</published><updated>2011-10-31T07:52:07.277+01:00</updated><title type='text'>Ktoś usunął mojego bloga- hallowenowy koszmar</title><content type='html'>Wczoraj przeżyłam najgorszy z koszmarów jaki może istnieć dla blogowicza. Ktoś bez mojej wiedzy przejął mój blog- w jaki sposób nie wiem, informatyczką nie jestem i tak po prostu w jednej chwili usunął blog.&lt;br /&gt;Na szczęście Centrum Pomocy pokazało wielką klasę i natychmiast w ciągu paru nastu godzin udzielili pomocy przywracając blog. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czy dana sytuacja ponownie się powtórzy, czy komuś tak usilnie zależy na zniszczeniu mnie, jednak jestem tak podminowana, że aż nie wiem co dalej robić. Każdy kto tak jak ja bloguje wie, ile człowiek wkłada w to pracy, czasu i serca.&lt;br /&gt;Po tym okropnym incydencie ostygł mój zapał do wszystkiego, czuje się tak jakby ktoś podciął mi skrzydła.&lt;br /&gt;Czy z ktoś z was zna się na jakimś dodatkowym zabezpieczeniem przed takimi atakami?&lt;br /&gt;Swoją drogą jak ludzie mogą być aż tak źli i zawistni.... brak słów....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-695473482379400883?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/695473482379400883/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=695473482379400883' title='Komentarze (78)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/695473482379400883'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/695473482379400883'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/ktos-usuna-mojego-bloga-hallowenowy.html' title='Ktoś usunął mojego bloga- hallowenowy koszmar'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><thr:total>78</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-618161318040987565</id><published>2011-10-29T19:42:00.000+02:00</published><updated>2011-10-31T07:35:44.411+01:00</updated><title type='text'>Zmieniona wersja ,,Czerwonego kapturka''.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8x_dYfIHZ60/Tp_Y2XoGmaI/AAAAAAAAAa4/RI612nAXS0k/s1600/dziewczyna-w-czerwonej-pelerynie-3_0_b.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-8x_dYfIHZ60/Tp_Y2XoGmaI/AAAAAAAAAa4/RI612nAXS0k/s320/dziewczyna-w-czerwonej-pelerynie-3_0_b.jpg" width="198" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #990000; font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Dziewczyna w czerwonej pelerynie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sarah Blakley-Cartwright&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tytuł oryginału: Red Riding Hood&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Galeria Książki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: lipiec 2011&lt;br /&gt;ISBN: 9781907410826&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;360&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma wśród nas chyba nikogo, kto by nie znał bajki o ,, Czerwonym kapturku’’, kiedy to mała dziewczynka postanawia wyruszyć drogą przez las do swojej chorej babci z koszyczkiem pełnym jedzenia. W pewnym momencie dziewczę zbacza z obranej ścieżki, aby narwać kwiatków i spotyka strasznego wilka, który już obmyśla sprytny plan, jakby tu nasycić swój zwierzęcy głód…. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WHarUN9fTKk/Tp_ZdVy44ZI/AAAAAAAAAbA/sdCB1ur7ADw/s1600/czerwony-kapturek.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-WHarUN9fTKk/Tp_ZdVy44ZI/AAAAAAAAAbA/sdCB1ur7ADw/s200/czerwony-kapturek.jpg" width="198" /&gt;&lt;/a&gt;A teraz uruchomcie wyobraźnię i posłuchajcie bajki o czerwonym kapturku w nieco zmienionej mrocznej wersji dla dorosłych….&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno, dawno temu, w niewielkiej, średniowiecznej wiosce Daggorhorn, żyła sobie mała dziewczyna imieniem Valerie. Już w wieku siedmiu lat czuła, że wyróżnia się nieco od lokalnej społeczności. Jej intrygująco zielone oczy zawierały w sobie swoistą mądrość, patrząc z dystansem na otaczający świat. Dziewczynka większość swego czasu spędzała z Peterem, z którym wspólnie uczestniczyła w nie zawsze grzecznych zabawach, lecz pewnego dnia z powodu tragicznych wydarzeń, chłopiec zmuszony zostaje opuścić wioskę. Od tej pory Valerie przebywa głównie ze swoją ukochaną siostrą Lucie. Muszą tymczasem uważać na złego wilka, który od wielu pokoleń napada na niewinnych ludzi. W końcu mieszkańcom wioski udaje się dojść do porozumienia z krwiożerczą bestią, zobowiązując się składać wilkowi comiesięczne ofiary ze zwierząt, przez co w zamian otrzymają zapewniony spokój i bezpieczeństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niczym w kalejdoskopie mijają lata i mała Valerie wyrasta na piękną, siedemnastoletnią dziewczynę. Nadchodzi moment, kiedy rodzice postanawiają zaręczyć ją z synem kowala- Henrym. Choć jest on niezwykle przystojnym i bogatym mężczyzną, to jednak serce Valerie szybciej bije na widok Petera, przyjaciela z dzieciństwa, który po długiej nieobecności właśnie teraz postanowił znów wrócić do wioski. Rozterki miłosne nieoczekiwanie schodzą na dalszy plan z powodu nagłej, makabrycznej śmierci siostry Lucie. Wilk ponownie po wielu latach zaatakował człowieka. Napaść, nie kończy się na jednej ofierze i wkrótce w zastraszającym tempie giną kolejne osoby. Na pomoc przybywa pogromca wilkołaków- ojciec Salomon, uświadamiając mieszkańcom Daggorhorn, iż mają do czynienia ze zmiennokształtną bestią, która stanowi zagrożenie dla każdego człowieka i co najgorsze, wilkołak może doskonale kamuflować się w ludzkim ciele będąc czyjąś żoną, córką, bratem czy mężem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieoczekiwanie wilk staje oko w oko z osadnikami, lecz tak naprawdę całą uwagę kieruje na Valerie mówiąc do niej w swoim zwierzęcym języku ,,Widzę, co kryje się w twoim sercu. Pragniesz uciec z Daggorhorn.&amp;nbsp; Pragniesz wolności. Chodź za mną’’.&amp;nbsp; Przerażona dziewczyna ze zdumieniem odkrywa, iż potrafi komunikować się ze zwierzęciem, czując do niego dziwne przyciąganie. Czy Valerie ulegnie wpływowi zmiennokształtnemu i czy wreszcie dowiemy się, kim jest owa tajemnicza bestia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak mniej więcej przedstawia się ogólny zarys fabuły książki,, Dziewczyna w czerwonej pelerynie’’ Sary Blakley-Cartwright wydanej pod nakładem wydawnictwa Galeria Książki. Na samym wstępie, dzięki wprowadzeniu napisanym przez reżyserkę Catherine Hardwicke dowiadujemy się, że powyższa opowieść została napisana na podstawie scenariusza autorstwa Davida Lesliego Johnsona zaś pomysłodawcą był Leonardo DiCaprio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę przyznać, że początkowo z pewną obawą sięgałam po,, Dziewczynę w czerwonej pelerynie’’, gdyż czasy dzieciństwa dawno&amp;nbsp; mam za sobą i bałam się, iż dorosła wersja czerwonego kapturka nie zaskoczy mnie niczym pozytywnym. Moje lęki okazały się bezpodstawne, ponieważ już pierwsze strony powieści porwały mnie w niesamowitą, mroczną, wielowarstwową baśń pełną magii i niewymownych emocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główna bohaterka Valerie różni się nieco od grzecznego, uczynnego czerwonego kapturka, lecz to właśnie jej silna osobowość i wyrazistość wzbudza zainteresowanie. Do gustu przypadł mi również plastyczny obraz społecznej wioski, w której dominowała zazdrość, próżność, małostkowość, bieda i strach. Poprzez barwne opisy czy wtrącenia, autorka doskonale oddała klimat scenerii czasów średniowiecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekki płyny styl oraz swobodna trzecioosobowa narracja powoduje, że brniemy przez całość powieści niemal jednym tchem. Akcja toczy się równomiernie momentami zaskakując nieoczekiwanymi wydarzeniami. Napięcie cały czas jest wyczuwalne, wzmagając nasze emocje wraz z kolejnymi zagadkami zmierzającymi do odkrycia prawdy o pochodzeniu bestii. Historia skupia się przede wszystkim wokół niebezpiecznego wilkołaka, zaś wątek miłosny jest swego rodzaju tłem, dlatego ,,Dziewczynę w czerwonej pelerynie’’ określiłabym raczej, jako kryminał paranormalny, w którym nieustannie poszukujemy odpowiedzi na temat zmiennokształtnego - ,,Kim on jest?’’ ,,Dlaczego zabija?’’ i ,, Jaki udział ma w tym wszystkim Valerie’’?&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Nie myślałam, że tak swobodnie wejdę w ten świat fikcji i poczuje jego tajemniczy klimat a jednak Sara Blakley- Cartwright urzekła mnie swą opowieścią. Jedynie zakończenie spowodowało we mnie uczucie niedosytu -wołam- ,,chce jeszcze! ''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam również do zapoznania się z produkcją filmu o tym samym tytule co książka, którą także miałam przyjemność obejrzeć i śmiało mogę rzec, iż w podobny sposób doskonale oddaje realny obraz ,, Dziewczyny w czerwonej pelerynie’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdecznie polecam przeczytać tę książkę. Jestem przekonana, że bez trudu wciągniecie się w&amp;nbsp; mroczną, gotycką adaptację o czerwonym kapturku, zaś tajemnicze, żółte ślepa wilka niejedną osobę oczarują swym magnetyzmem. Daj się, więc porwać wyobraźni i poczuj dreszcz emocji zaglądając do wioski Daggorhorn znajdującej się wśród tajemniczych lasów, nieopodal złowieszczych gór, spowitych gęstą jak mleko mgłą a zobaczysz, jak ekscytująco mija tam czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena&lt;b style="color: #990000;"&gt; 6- / 6 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;Recenzja napisana dla portalu &lt;a href="http://paranormalbooks.pl/2011/10/25/recenzja-dziewczyna-w-czerwonej-pelerynie/"&gt;ParanormalBookS&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WGEh-4oksug/Tp_cFjSBQaI/AAAAAAAAAbQ/fH00XR9OShU/s1600/logo222.PNG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="46" src="http://3.bp.blogspot.com/-WGEh-4oksug/Tp_cFjSBQaI/AAAAAAAAAbQ/fH00XR9OShU/s200/logo222.PNG" width="200" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;*******************************************************************&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ylv47M55T7s/Tp_cRRNSEII/AAAAAAAAAbY/E7sccpfPT_k/s1600/Sarah-Photo_.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="175" src="http://2.bp.blogspot.com/-ylv47M55T7s/Tp_cRRNSEII/AAAAAAAAAbY/E7sccpfPT_k/s200/Sarah-Photo_.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Sarah Blakley-Cartwright&lt;/b&gt; ma dwadzieścia dwa lata i niedawno ukończyła z wyróżnieniem Barnard College. Została nagrodzona w 2008-2009 Fiction Mary Gordon przyznaniu stypendium i 2009-2010 Lenore Marshall Barnard Nagroda dla prozy. Swój czas&amp;nbsp; dzieli pomiędzy Nowy Jork i Los Angeles. Pomimo tego, co książka może powiedzieć, autorka rzeczywiście woli wilków do ludzi.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-618161318040987565?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/618161318040987565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=618161318040987565' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/618161318040987565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/618161318040987565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/dorosa-wersja-czerwonego-kapturka.html' title='Zmieniona wersja ,,Czerwonego kapturka&apos;&apos;.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8x_dYfIHZ60/Tp_Y2XoGmaI/AAAAAAAAAa4/RI612nAXS0k/s72-c/dziewczyna-w-czerwonej-pelerynie-3_0_b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-5229259373785591772</id><published>2011-10-27T18:09:00.000+02:00</published><updated>2011-10-27T18:36:49.508+02:00</updated><title type='text'>Życie od nowa.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VshYxBpuf-U/TqbyT5T1CDI/AAAAAAAAAcA/Y1X6GucTICg/s1600/sssssssssssssssssssssss.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-VshYxBpuf-U/TqbyT5T1CDI/AAAAAAAAAcA/Y1X6GucTICg/s1600/sssssssssssssssssssssss.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Lucy Dillon&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Spacer po szczęście&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytuł oryginału: Walking Back to Happiness&lt;br /&gt;Format: 140 mm x 205 mm&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Oprawa miękka&lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;400&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;,,Życie to nie jest długi wiersz. To książka, która składa się z wielu rozdziałów. Co jakiś czas robi ci się smutno a potem odwracasz stronę, żeby zobaczyć, co będzie dalej’’.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla każdego człowieka utrata bliskiej osoby jest ogromnym szokiem powodującym otępienie, smutek, samotność i łzy. Każdy z nas musi przejść jednak tę fazę żałoby, aby móc powrócić do normalnego życia. Niekiedy z pomocą przychodzi najbliższa rodzina, przyjaciele, znajomi a czasem zwierzęta np. psy, dające powód, żeby wstać z łóżka, gdy nie ma się na to wcale najmniejszej ochoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na ten temat&amp;nbsp; możemy dowiedzieć się od Lucy Dillon, autorki najnowszej książki ,,Spacer po szczęście’’ wydanej pod nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.&amp;nbsp; Wcześniej Dillon zasłynęła z bestsellerowej powieści ,,Psy, Rachel i cała reszta’’ za którą uzyskała status książki roku, dzięki Romantic Novelist Association.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką książki jest Juliet Falconer, młoda wdowa, której mąż Ben, zmarł nagle na zawał serca w wieku trzydziestu dwóch lat. To tragiczne wydarzenie spowodowało, iż kobieta została sama z niewyremontowanym domem, pieskiem imieniem Milton oraz bolesną pustką w sercu. Z dnia na dzień Juliet popada coraz bardziej w odrętwienie nie odczuwając żadnej chęci do życia. Dodatkowo irytuje ją&amp;nbsp; nadmierna troska ze strony najbliższych, którzy wszelkimi sposobami próbują przywrócić dziewczynę do ,,świata żywych’’. Wreszcie usilne starania matki odnoszą pozytywny skutek.&amp;nbsp; Sprytem i podstępem namawia córkę do opieki nad swoim zwierzęcym pupilkiem Coco, zaś następnie wplątuje ją w szereg poplątanych zdarzeń, dzięki czemu Falconer staje się nieoficjalną opiekunką kilku psów oraz kotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stopniowo, krok po kroku Juliet odzyskuje ponownie siłę i zapał do życia, dzięki spacerom ze zwierzętami oraz&amp;nbsp; zaangażowaniem w remont domu w którym dodatkowo pomocy udziela&amp;nbsp; jej nowy sąsiad Lorcan zamieszkujący od niedawna z hałaśliwą rodziną Kellych. Czy młoda wdowa pogodzi się kiedyś z nieodwracalną stratą ukochanego męża i otworzy swoje serce na nową miłość i nowe życie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Spacer po szczęście’’ jest swego rodzaju lekarstwem dla człowieka na obolałą duszę.&amp;nbsp; Autorka bardzo realnie nakreśliła obraz kobiety pogrążonej w żałobie, tęskniącej za namiastką dawnych lat, w których mogła wspólnie z mężem rozkoszować się każdą chwilą. Teraz pozostaje jej jedynie ból i cierpienie oraz złość z powodu niesprawiedliwej śmierci ukochanego. Denerwują ją wszelkie objawy troski ze strony siostry i rodziców, niemal na siłę próbujący zaprowadzić równowagę w jej życiu, lecz wreszcie konkretne, zdecydowane działania przynoszą pozytywny skutek i Juliet powoli wychodzi ze swej skorupy cierpienia i frustracji. Także czworonożni przyjaciele&amp;nbsp; nadają sens życiu Falconer sprawiając, że szara codzienność nabiera kolorowych barw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej zaskoczyła mnie wzajemna zazdrość sióstr Juliet i Louise. Choć kobiety próbują być podporą dla siebie, to jednak nie potrafią szczerze wyznać co tak naprawdę w głębi duszy je dręczy. Od samego początku nieświadomie rywalizowały ze sobą i w pewnym momencie szły łeb w łeb, aż tu nagle Louisa wyprzedziła Juliet przeskakując po drabinie do macierzyństwa, zostawiając młodszą siostrę w punkcie wyjścia nie mającą ani dziecka, ani męża, dlatego młodą wdowę zalewa czara goryczy i zazdrości patrząc na życiowe osiągnięcia siostry. Podobnie było także w przypadku Loiuse, która natomiast znów chciałaby mieć taką szansę jak Jools, czyli zacząć wszystko od nowa.&amp;nbsp; Dopiero późniejsza szczera rozmowa uświadomiła obu kobietom, że tak naprawdę trzeba się cieszyć z tego co się ma, ponieważ wiele rzeczy zaczynamy cenić, dopiero kiedy je utracimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę przyznać, iż bardzo pozytywnie odebrałam książkę ,,Spacer po szczęście’’. Nie ma tutaj&amp;nbsp; lukrowatych, ubarwionych&amp;nbsp; scen, tylko szara, zwyczajna rzeczywistość, ale jakże prawdziwa i bliska sercu wielu osobom. Niesie ona przesłanie i uświadamia, że czas leczy rany i nigdy nie jest za późno na nowy rozdział w swym życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdecznie polecam zapoznać się z&amp;nbsp; niepowtarzalną&amp;nbsp; powieścią w której figuruje ponadto uroczy i zabawny psi motyw. Jestem przekonana, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, odrobinę humoru, nostalgii, nadziei i radości. Wybierz się więc na ten spacer a może i ciebie także spotka szczęście…….&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa &lt;a href="http://www.proszynski.pl/"&gt;Prószyński i S-ka.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s1600/proszynskiiska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="36" src="http://4.bp.blogspot.com/-vabeer0Npm0/TYD_-fvOHFI/AAAAAAAAAHU/yKd1KcI1wXg/s200/proszynskiiska.JPG" width="200" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;********************************************************************&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-r9yhOKYjQsg/Tqb0VlRy_mI/AAAAAAAAAcI/TpjaV5qk_Xo/s1600/lucyyyyyyyyy.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="187" src="http://4.bp.blogspot.com/-r9yhOKYjQsg/Tqb0VlRy_mI/AAAAAAAAAcI/TpjaV5qk_Xo/s200/lucyyyyyyyyy.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Lucy Dillon &lt;/b&gt;– urodziła się w 1974 r. w Cumbrii. Teraz dzieli swój czas między Londyn a Wye Valley, gdzie uwielbia spacerować ze swoim psem, bassetem o imieniu Violet. Jej bestsellerowa powieść „Psy, Rachel i cała reszta” wydana nakładem Prószyński i S-ka została ogłoszona przez Romantic Novelist Association książką roku.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-5229259373785591772?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/5229259373785591772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=5229259373785591772' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5229259373785591772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/5229259373785591772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/zycie-od-nowa.html' title='Życie od nowa.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VshYxBpuf-U/TqbyT5T1CDI/AAAAAAAAAcA/Y1X6GucTICg/s72-c/sssssssssssssssssssssss.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-7795770116944329517</id><published>2011-10-25T16:42:00.000+02:00</published><updated>2011-10-25T16:42:30.568+02:00</updated><title type='text'>Zawiłe miłosne rozterki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W68FDAaAD3U/TqUQU9QR9OI/AAAAAAAAAb4/UlHtnPujx5I/s1600/splatane-serca.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-W68FDAaAD3U/TqUQU9QR9OI/AAAAAAAAAb4/UlHtnPujx5I/s320/splatane-serca.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Splątane serca&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Diana Palmer&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tytuł oryginału: The Wedding in White, Boss Man&lt;br /&gt;seria/cykl wydawniczy: Romans&lt;br /&gt;wydawnictwo:&lt;b style="color: #990000;"&gt; MIRA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: październik 2011&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-238-7935-0&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;304&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość osób lubiących czytać romanse z pewnością zna Dianę Palmer, autorkę ponad dziewięćdziesięciu książek. Teraz na światło dzienne wyszła pod nakładem wydawnictwa Mira najnowsza powieść pisarki zatytułowana ,,Splątane serca’’&amp;nbsp; w której zamieszone są dwie odrębne historie. Opowiadania z tego tomu nie są jednak nowością, ponieważ ukazały się już kiedyś pod innymi tytułami&amp;nbsp; jako ,,Biały ślub’’ oraz&amp;nbsp; ,,A jednak był ślub’’. Teraz zostały wznowione i ze zmienioną nazwą figurują jako powieść pt. ,,Splątane serca’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza historia ,,Nieudana ucieczka’’ opowiada o perypetiach Mckine’ya Killaina (zwanego Mac) oraz Natalie Block. Mac jest zatwardziałym kawalerem, którego los nie oszczędzał. Matka młodo zmarła na raka, zaś ojciec pogrążony w pijaństwie zaczął dręczyć dzieci. Gdy zabrakło i drugiego rodzica, jako najstarszy w rodzinie, musiał wziąć na swoje barki utrzymanie domu oraz opiekowanie się trojgiem młodszego rodzeństwa : Vivan, Bob i Charles.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast Natalie, większość swego dzieciństwa spędziła w sierocińcu i dopiero po jakimś czasie stara, schorowana ciotka przyjęła ją pod swój dach w zamian za opiekę. Od tej pory dziewczyna jest sąsiadką Killainów i jednocześnie bliską przyjaciółką Vivan. Pracuje jako nauczycielka w pobliskiej szkole. Podobnie jak u Maca, życie także dało jej nieźle w kość, dzięki czemu stała się osobą hardą, nie boi się mieć własne zdanie, dlatego jako jedyna nie obawia się najstarszego, gburowatego Killaina. W głębi duszy tak naprawdę żywi do niego gorące uczucie, lecz&amp;nbsp; niestety wie, że nie jest on zainteresowany poważniejszym związkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia, nieoczekiwane zdarzenie powoduje, iż mężczyzna niezwykle dotkliwie upokarza Natalie uważając ją za zwykłą ladacznicę, każąc przy tym zniknąć z życia ich rodziny. Zraniona dziewczyna bierze jego słowa głęboko do serca, wyjeżdżając do Dallas, aby tam podjąć nową pracę i ukoić smutek. Po jakimś czasie mężczyzna dowiaduje się prawdy o domniemanym występku Block, zdając sobie sprawę, że zachował się jak łajdak i tak naprawdę także w głębi duszy kocha Nat, tylko boi się tej miłości. Czy uda się Mac'owi naprawić swój błąd i znajdzie drogę do serca Natalie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugie opowiadanie ,,Prawo do szczęścia’’ pozwala nam śledzić losy Violet Hardy, młodej dziewczyny pracującej jako sekretarka w adwokackiej kancelarii Blake’a Kempa. Jej szef znany jest z apodyktycznego charakteru, ale dla Violet zakochanej w nim do szaleństwa nie stanowi to problemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja wymyka się nieco z pod kontroli, gdy pewnego dnia Black nieoczekiwanie przez przypadek dowiaduje się o platonicznym uczuciu swej pracownicy i wpada w furię, biorąc powyższe wariacje serca za chwilowe zauroczenie. Upokorzona i zraniona dziewczyna odchodzi z firmy rozpoczynając pracę u miejscowego ranczera Duke’a Wirghta, który ponadto toczy werbalną wojnę z panem Kempem. Incydent ten, dopiero teraz uświadamia Backowi, że stracił nie tylko dobrą i sumienną sekretarkę, lecz także szansę na prawdziwą miłość. Czy Kemp przyzna się do błędu i odwzajemni uczucie do Violet ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz Diana Palmer dostarczyła mi całą gamę emocji. Autorka umiejętnie potrafi wpleść w fabułę skomplikowane i zawiłe intrygi miłosne, które dodają swoistej pikanterii działając niewymownie na wyobraźnie. Bohaterami są zwykli ludzi zmagający się nieraz z bolesnymi wydarzeniami z przeszłości,&amp;nbsp; co powoduje, iż&amp;nbsp; trudne przeżycia wykształciły w nich przekonanie, że miłość przynosi jedynie ból i cierpienie. Dlatego w obu historiach śledzimy nieustanną walkę z emocjami, gdzie główni zainteresowani choć pałają do siebie gorącym i namiętnym uczuciem, muszą zmierzyć się także z własnymi lękami. Najważniejsze jednak jest to, że potrafią w porę się otrząsnąć dostrzegając miłość, która jest na wyciągniecie ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Splątanie serca’’ czyta się niemal jednym tchem. Lekki, swobodny styl i nieustanne napięcie powoduje, że wczuwamy się w poszczególne wątki przeżywając wspólnie z bohaterami ich emocje. A w tej książce uczuć nie brakuje, aż sypią się iskry z kart powieści. Ponadto można wyczytać między wierszami wspaniałe przesłanie mówiące o tym, że ,, są sprawy z którymi nie należy walczyć. Miłość jest jedną z nich’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim osobom lubiącym czytać o sile uczuć, intrygach i nadziei na lepsze jutro szczerze polecam zapoznać się ze ,,Splątanymi sercami’’. Jest to doskonała lektura dająca chwilę wytchnienia od szarej codzienności, powodująca szybsze bicie serca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości p. Moniki z wydawnictwa &lt;a href="http://harlequin.pl/mira"&gt;MIRA&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s1600/baner-500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ltv8yFQATBw/TafqSqboOoI/AAAAAAAAAKA/W8hEFwpP2IU/s200/baner-500.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-7795770116944329517?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/7795770116944329517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=7795770116944329517' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7795770116944329517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/7795770116944329517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/zawie-miosne-rozterki.html' title='Zawiłe miłosne rozterki.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-W68FDAaAD3U/TqUQU9QR9OI/AAAAAAAAAb4/UlHtnPujx5I/s72-c/splatane-serca.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-285167531273085207</id><published>2011-10-22T19:52:00.000+02:00</published><updated>2011-12-10T21:12:58.008+01:00</updated><title type='text'>Droga do miłości wiedzie przez cierpienie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GrsUmGpEMig/TqKgu1pvhjI/AAAAAAAAAbg/H6oCHXAwgq4/s1600/Nie_zapomne_.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-GrsUmGpEMig/TqKgu1pvhjI/AAAAAAAAAbg/H6oCHXAwgq4/s320/Nie_zapomne_.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Nie zapomnę ...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Anna Górska&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rok wydania: 2010&lt;br /&gt;Wydawnictwo:&lt;b style="color: #990000;"&gt; RADWAN&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-89938-21-3&lt;br /&gt;Liczba stron:&lt;b style="color: #990000;"&gt; 490&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Okładka: miękka&lt;br /&gt;Wymiary: 143x205 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;,,Wolno nam wszystko, nie wolno nam tylko stawać na drodze do miłości’’.&lt;/b&gt; (Paulo Coelho)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W życiu zdarza się nieraz taka chwila, że nieświadomi niczego, stajemy się głównym celem strzały Amora. Spotykamy na swej drodze tzw. ,,drugą połówkę jabłka’’&amp;nbsp; intuicyjnie wyczuwając, że to właśnie ON jest nam przeznaczony. Czujemy się wtedy niczym anioł unoszący nad ziemią, szybując&lt;span class="st"&gt; odważnie w bajecznych&amp;nbsp;&lt;/span&gt; przestworzach nie zastanawiając się, że ktoś może zechcieć świadomie podciąć nam skrzydła. Niestety istnieją wśród nas ludzie zawistni&amp;nbsp; z nagromadzoną w sobie zazdrością, dla których uczucie dwojga ludzi nie ma mistycznego znaczenia. Nie bacząc na nic kalkulują i wymyślają intrygi, aby rozdzielić zakochaną parę, nie zdając sobie niekiedy sprawy, że swoim zachowaniem można zniszczyć komuś życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anna Górska&amp;nbsp; doskonale wie jak poczynania fałszywych i sfrustrowanych osób mogą przynieść katastrofalne szkody w związku dwojga kochających się ludzi. Swoje spostrzeżenia kreśli w książce zatytułowanej ,,Nie zapomnę’’ wydanej pod nakładem wydawnictwa Radwan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku nic nie zapowiadało, że losy głównych bohaterów Ani Wilczyńskiej i Michała Radoszewskiego skrzyżują się ze sobą, ale jednak życie bywa nieprzewidywalne. Ania, to spokojna, cicha dziewczyna, która każdy swój wolny czas poświęca pracując jako wolontariuszka w hospicjum dziecięcym. Oddaje się również pasji pisania wierszy i projektowania. Michał, zaś jest typowym bogatym jedynakiem, dla którego liczą się jedynie suto zakrapiane alkoholem imprezy i zaliczanie przypadkowych panienek. Swoje nieprzyzwoite rozrywki dzieli z najlepszym przyjacielem Krzyśkiem zwanym Krisem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia Michał wraz z&amp;nbsp; kumplem odwiedza biuro ojca. Przypadkowo zauważają tam córkę jednego z pracowników- Anię, która już od pierwszych chwil przyciąga wzrok Radoszewskiego. Koledzy zakładają się między sobą, że Michał w ciągu tygodnia zaciągnie dziewczynę do łóżka. Chłopak niemal pewny swej wygranej rozpoczyna podchody w kierunku Wilczyńskiej, lecz już pierwsze ich spotkanie zaskakuje go ogromnie. Na Ani nie robią żadnego wrażenia jego super bryka, gruby portfel czy różnorodne używki, wręcz przeciwnie zniechęcają do bliższego poznania. Zaskoczony Michał nie poddaje się jednak próbując znaleźć inną drogę do serca dziewczyny. Stopniowo, krok po kroku zacieśniają się ich więzi poprzez wspólnie spacery, wypady na lody, do kina lub wspólną pracę w hospicjum. W pewnym momencie chłopak uświadamia sobie, że są z Anią dla siebie stworzeni. Następuje w nim gwałtowna, wewnętrzna przemiana. Nie liczy się już dla niego zakład, ważna jest głęboka, prawdziwa miłość. Radoszewski czuje się w końcu naprawdę szczęśliwy, widzi świat w różnobarwnych kolorach i zaczyna nareszcie doceniać wartość życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie przyjaciel Michała- Kris, wpada we wściekłość i zazdrość z powodu miłosnych uniesień jego kumpla, który zamiast bawić się z nim na imprezach, woli spędzać czas z nudną małolatą. Wymyśla więc intrygę, aby rozdzielić tych dwojga, lecz sprytny plan kończy się fiaskiem.&amp;nbsp; Nie zrażony chwilowym niepowodzeniem czeka dalej na odpowiedni moment. Kolejna okazja trafia się wraz z chwilowych wyjazdem Radoszewskiego za granicę. W tym czasie Krzysiek robi potajemne zdjęcia Ani z jej bliskim kuzynem i przesyła mailem fotografie do kolegi informując go o zdradzie. Dla zakochanego chłopaka jest to cios poniżej pasa. Kiedy wraca do Polski nie zamierza słuchać wyjaśnień Ani informującej go o ciąży, tylko traktuje ją jak dziwkę dając pieniądze i każąc ,,pozbyć się tego problemu’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciągu paru chwil rozpada się prawdziwa, niepowtarzalna miłość zbrukana przez fałszywe oskarżenia. Dopiero po jakimś czasie chłopak dowiaduje się prawdy i postanawia błagać ukochaną o wybaczenie, lecz jej już nie ma i nikt nie wie, gdzie się podziewa. Przez własną głupotę ślad po Ani zaginął. Czy uda się kiedykolwiek Michałowi ją odnaleźć i czy Wilczyńska mimo wszystko urodzi jego dziecko?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brak słów na opisanie wrażeń po przeczytaniu książki ,,Nie zapomnę’’. Jeszcze czuje dreszcze emocji, które mną targają. Czytałam wiele powieści o miłości, ale żadna&amp;nbsp; nie była tak autentyczna i żywa. Anna Górska ma niepowtarzalny talent do przedstawiania uczuć sposób tak w naturalny i swobodny, że człowiek niemal sam namacalnie czuje miłość, namiętność, żal, zazdrość i nadzieję. Historia Ani i Michała toczy się spontaniczne, szczerze i prostolinijnie. Nie ma tu zbędnych opisów i niepotrzebnych ubarwień. Właśnie ta swoista prostota nadaje szlachetności książce ,,Nie zapomnę’’. Uczucie łączące tych dwojga nastolatków, jest tak piękne i magiczne, że nawet cierpienie, które ich dotyka jest cenną i wartościową próbą nadającą kwintesencji miłości. Bardzo podobała mi się również postawa rodziców obojga zakochanych. Nie krytykują oni postępowań swych dzieci starając się ze zrozumieniem wspierać ich w określonych działaniach. To jest naprawdę godne pochwały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duże, negatywne emocje wzbudził we mnie Kris. Tak był zaślepiony nienawiścią i zazdrością, że nie licząc się z nikim dążył do zburzenia związku swego kolegi. Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, iż nawet po latach nie poczuwał się on do winy. Niestety zdarzają się wśród nas czasami tacy ludzie przesiąknięci złem do szpiku kości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naturalny i swobodny styl powoduje, że ,,Nie zapomnę’’ czyta się z wielkim zapałem i ogromnym zainteresowaniem. Poszczególne wątki naznaczone są nieraz taką dużą gamą emocji, że niejednokrotnie musiałam dać upust łzom. Do gustu przypadł mi także plastyczny obraz, który sprawił, że bez problemu mogłam zobaczyć oczyma duszy Kraków oraz inne miasta gdzie toczyła się akcja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsze jednak jest przesłanie zawarte w powieści Anny Górskiej.&amp;nbsp; Autorka uświadamia nam, że mimo zawirowań losu tak naprawdę ,,przeznaczenia nie da się oszukać, odnajdzie nas zawsze i wszędzie, nieważnie jak bardzo staramy się przed nim skryć, odnajdzie swą drogę’’.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim bez wyjątku serdecznie polecam zapoznać się z ,,Nie zapomnę’’. Ta książka jest żywym ,,stworzeniem’’, które ma duszę i serce. Przekonaj się o tym samemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #990000;"&gt;6 / 6&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KuJJ_72C4IE/TqKl1m9GAVI/AAAAAAAAAbo/V7DuGUpDmrU/s1600/aaaaaaaaaaaaaaaaa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://1.bp.blogspot.com/-KuJJ_72C4IE/TqKl1m9GAVI/AAAAAAAAAbo/V7DuGUpDmrU/s320/aaaaaaaaaaaaaaaaa.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;To jest cudowna i&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;niepowtarzalna &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;książka.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ja jej nigdy...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;nie zapomnę.......&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;dziękuje... &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;******************************************************************&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-A50WYEsZ27s/TqKmhyPorpI/AAAAAAAAAbw/LEeFQ5HWvsM/s1600/anna.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-A50WYEsZ27s/TqKmhyPorpI/AAAAAAAAAbw/LEeFQ5HWvsM/s200/anna.jpg" width="177" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Anna Górska.&lt;/b&gt; Z zawodu jest nauczycielką, z zamiłowania pisarką - uważa, że świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia i starają się robić to jak najlepiej. Jej pasją jest muzyka Yirumy, oraz dobre książki. Od urodzenia związana jest z Kielcami,&amp;nbsp; gdzie skończyła wydział historii i filologii polskiej Akademii Świętokrzyskiej im. Jana Kochanowskiego w Kielcach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Oficjalny &lt;a href="http://www.blogger.com/%20http://ania-gorska-nie-zapomne.blog.onet.pl/"&gt;BLOG&lt;/a&gt; autorki.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-285167531273085207?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/285167531273085207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=285167531273085207' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/285167531273085207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/285167531273085207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/droga-do-miosci-wiedzie-przez.html' title='Droga do miłości wiedzie przez cierpienie.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-GrsUmGpEMig/TqKgu1pvhjI/AAAAAAAAAbg/H6oCHXAwgq4/s72-c/Nie_zapomne_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-1196561292101345562</id><published>2011-10-19T20:30:00.000+02:00</published><updated>2011-10-19T20:30:17.937+02:00</updated><title type='text'>Słodko-gorzki zapach uczuć.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RqEBEZguuiA/Tp02wEdusTI/AAAAAAAAAao/15fwNtKE-AI/s1600/Zapach-milosci_Justyna-Chrobak%252Cimages_big%252C21%252C978-83-7674-132-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-RqEBEZguuiA/Tp02wEdusTI/AAAAAAAAAao/15fwNtKE-AI/s320/Zapach-milosci_Justyna-Chrobak%252Cimages_big%252C21%252C978-83-7674-132-1.jpg" width="207" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #660000;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;Zapach miłości&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Justyna Chrobak &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #660000;"&gt;Replika &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7674-132-1 &lt;br /&gt;Liczba stron: &lt;b style="color: #660000;"&gt;248 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wymiary: 130 x 200 mm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co często decyduje o losie danego człowieka, przeznaczenie czy przypadek? A może jedno i drugie? Ja wierzę, że wszystko co w naszym życiu się dzieje, ma jakąś przyczynę i cel, trzeba tylko umieć to zauważyć i wykorzystać jak najlepiej w tworzeniu&amp;nbsp; własnego szczęścia. Niekiedy jednak zdarzają się problemy i trudności, ale nie możemy się poddawać, tylko trzeba z zacięciem w sercu walczyć o dobro losu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Justyna Chrobak mieszka w Bielsku Białej i choć ukończyła studia polonistyczne zajęła się gastronomią. W wolnych chwilach natomiast oddaje się pasji pisania w której przelewa swoje uczucia i emocje. I tak oto powstała niezwykle piękna i pełna zmysłów książka zatytułowana ,,Zapach miłości’’ wydana pod nakładem wydawnictwa Replika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główną bohaterką powieści jest Magda, 28-letnia singielka. Dziewczyna ma już za sobą nieudane małżeństwo zakończone rozwodem, lecz nie oznacza to wcale, że nie ma ochoty na miłość, wręcz przeciwnie. Marzy, by kochać i być kochaną ale niestety strzała Amora konsekwentnie omija ją z daleka. Na co dzień&amp;nbsp; Madzia pracuje jako menadżer&amp;nbsp; w sieciowej restauracji handlowej, niestety praca nie daje jej poczucia satysfakcji i zadowolenia, jedynie koleżanki z którymi współpracuje&amp;nbsp; są namiastką radości i odskoczni od szarości codziennego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia, w zimny, lutowy poranek dziewczyna idzie jak co dzień do pracy, jednak niespodziewanie w centrum handlowym zderza się przypadkowo z przystojnym mężczyzną, który od razu przyprawia ją o zwiększone palpitacje serca. Zauroczenie jest obustronne i w ciągu paru dni rozpoczyna się gorącym, namiętnym romansem bez zobowiązań. Nieoczekiwanie po jakimś czasie Robert oznajmia Magdalenie,&amp;nbsp; iż dalej nie mogą ciągnąć tej zażyłej znajomości więc czas się rozstać. Dlaczego mężczyzna zdecydował się na tak bolesne rozwiązanie? Jak dziewczyna zareaguje na takie wyznanie? Czy poprze decyzje Roberta ? A może&amp;nbsp; uparcie będzie walczyć o swoje szczęście? Jedno jest pewne, całe dotychczasowe życie uczuciowe i zawodowe tych dwojga ludzi przekręci się o 360 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;,,Zapach miłości’’ już od pierwszych chwil przyciągnął mnie piękną, marzycielską okładką a to dzięki Izie Szewczyk, która przyczyniła się do stworzenia tego niesamowitego projektu, przez co niemal poczułam zapach bzu i zostałam oszołomiona intensywnością doznań a to przecież dopiero początek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabuła powieści może wydaje się banalna, ale jakże jest prawdziwa. Nie ma tutaj słodkich, szczęśliwych happy endów, tylko normalne życie obfitujące w radość i smutki. Pierwszoosobowa narracja przyczyniła się do ogromnej zażyłości z główną bohaterką czując jej&amp;nbsp; niewymowne emocje i&amp;nbsp; śledząc skomplikowane rozterki. Prosty, lekki czasami wręcz młodzieżowy styl sprawia, że ,,Zapach miłości’’ chłonie się dosłownie jednym tchem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja toczy się różnorodnie, niekiedy spokojnie zaś innym razem przyspiesza zwiększając&amp;nbsp; nasze doznania. Losy Madzi i Roberta zapewnili mi niezwykle emocjonalną huśtawkę nastrojów, dzięki czemu niejednokrotnie śmiałam się i płakałam. Zakończenie choć jest przewidywalne, to jednak całkowicie mnie satysfakcjonuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim, szczególnie płci pięknej polecam zapoznać się z ,,Zapachem miłości’’. Jest to idealna lektura dająca radość, nadzieję i odprężenie po ciężkim dniu.&amp;nbsp; Warto czasem odbiec od rzeczywistości, by móc pogłębić się w skomplikowanych perypetiach głównych bohaterów i poczuć całą gamę uczuć im towarzyszącą. Tyle zawirowań w jednym miejscu nie znajdziecie chyba nigdzie, lecz dzięki temu dowiedziecie się jak walczyć z przeznaczeniem i przypadkiem, by wreszcie dostać upragnione szczęście. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;moja ocena &lt;b style="color: #660000;"&gt;5 / 6&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5110968224518999279-1196561292101345562?l=cyrysia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://cyrysia.blogspot.com/feeds/1196561292101345562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5110968224518999279&amp;postID=1196561292101345562' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1196561292101345562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5110968224518999279/posts/default/1196561292101345562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/sodko-gorzki-zapach-uczuc.html' title='Słodko-gorzki zapach uczuć.'/><author><name>cyrysia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08444236611804992462</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2LiCr87P7Z4/Tose1g66znI/AAAAAAAAAY8/TC-JsD8cFVw/s220/15.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RqEBEZguuiA/Tp02wEdusTI/AAAAAAAAAao/15fwNtKE-AI/s72-c/Zapach-milosci_Justyna-Chrobak%252Cimages_big%252C21%252C978-83-7674-132-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5110968224518999279.post-680026178701710425</id><published>2011-10-17T20:25:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T20:25:06.774+02:00</updated><title type='text'>Wymarzony domek nad morzem.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-e6Cc3mNGIaw/Tpr2ga-busI/AAAAAAAAAag/GKkR-9czj58/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-e6Cc3mNGIaw/Tpr2ga-busI/AAAAAAAAAag/GKkR-9czj58/s320/352x500.jpg" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Domek nad morzem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;Maria Ulatowska &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydawnictwo: &lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;Prószyński i S-ka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;data wydania: październik 2011 &lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7648-940-7&lt;br /&gt;liczba stron: &lt;b style="color: #990000;"&gt;376&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;To, co dziś jest rzeczywistością, wczoraj było nierealnym marzeniem.&lt;/b&gt; — Paulo Coelho&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość z nas z pewnym błyskiem w oczach i uśmiechem na ustach wspomina okres dzieciństwa, pełen beztroskich zabaw i nieustającej radości. Niestety, są także osoby dla których młodzieńczy czas obfitował przeważnie w bolesne wydarzenia będące przykrą lekcją ku dorosłości. Takie doświadczenia kształtują rozwój dziecka i mają znaczący wpływ w dalszym etapie życia na umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie było z Ewą Brzozowską, główną bohaterką ,,Domku nad morzem’’ Marii Ulatowskiej, która już od wczesnych lat dzieciństwa musiała zmierzyć się ze utratą najbliższych. Najpierw nieuleczalna choroba zabrała matkę, potem kolejno dziadków i pozostał&amp;nbsp; jedynie ojciec Jerzy, historyk z tytułem docent wykładający na Uniwersytecie Warszawskim. Niestety, mężczyzna jest tak pochłonięty swą pracą i czytaniem książek, iż wydaje się jakby realne życie w ogóle dla niego nie istniało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ewa spragniona miłości, której nie może już uzyskać od żadnego z rodziców, powoli staje się coraz bardziej niezależna i zamknięta w sobie i tylko w świecie 
