czwartek, 15 listopada 2018

Startuje konkurs największej akcji czytelniczej w Polsce. Można wygrać smartfona!

  Teraz każdy może stać się „Krzewicielem Inkunabułów”! I zarazem sporo na tym zyskać! „Krzewiciele Inkunabułów” to konkurs związany z największą akcją promującą czytelnictwo w Polsce – Czytaj PL. Włączając się w nią czynnie, można stać się właścicielem czytnika e-booków, smartfona czy czytelniczej koszulki z limitowanej serii. Ale wśród „Krzewicieli Inkunabułów” nie ma przegranych.

  Zadanie postawione przed uczestnikami konkursu „Krzewiciele Inkunabułów” jest proste: należy wydrukować plakat pobrany ze strony CzytajPL.pl. Następnie wystarczy powiesić plakat akcji w swojej miejscowości, w możliwie najlepiej widocznym miejscu, w którym będzie miało do niego dostęp jak najwięcej osób. Może to być stołówka w miejscu pracy, osiedlowa biblioteka albo słup ogłoszeniowy. Tym samym uczestnik podzieli się dostępem do książek z innymi – na każdym plakacie umieszczono kod QR pozwalający na darmowe wypożyczanie 12 bestsellerowych e-booków. Ostatni krok to sfotografowanie wyeksponowanego plakatu i zgłoszenie zdjęcia do konkursu poprzez wypełnienie formularza dostępnego na stronie:


  Zdjęcie wywieszonego plakatu należy zgłosić za pomocą formularza do 30 listopada. Wszystkie osoby biorące udział w konkursie mogą wypełnić dowolną ilość zgłoszeń. Każdy uczestnik konkursu po przesłaniu zdjęcia otrzymuje kod rabatowy obniżający cenę e-booków nieobjętych innymi promocjami o 40 procent (pięciokrotnego wykorzystania). Na zwycięzców czekają: 50 sztuk wyjątkowych czytelniczych koszulek z ilustracjami Pawła Króla, 3 smartfony Huawei, 3 bony na e-booki od Woblink.com (o wartości 500 zł, 250 zł i 100 zł), czytnik PocketBook Touch Lux 4 oraz czytnik PocketBook Basic Lux 2. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 10 grudnia na fanpage’u CzytajPL.

 W zeszłym roku uczestnicy konkursu zgłosili niemal 200 plakatów rozwieszonych w Polsce i za granicą. To dzięki nim akcja została rozszerzona na 6 kolejnych krajów (w tym Indie, Japonię i Australię), ale także inne kontynenty!

  Czytaj PL trwa od 2 do 30 listopada. Aby skorzystać z darmowych wypożyczalni e-booków i audiobooków, należy pobrać aplikację Woblink ze sklepu App Store lub Google Play i przejść do zakładki Czytaj PL. Wystarczy zeskanować kod QR umieszczony m.in. na każdym plakacie, aby otrzymać dostęp do darmowych e-booków. Lokalizator darmowych wypożyczalni e-booków można znaleźć na stronie CzytajPL.pl.

 Akcja Czytaj PL już po raz szósty organizowana jest przez Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe – operatora programu Kraków Miasto Literatury UNESCO – oraz platformę Woblink.com. Partnerem strategicznym jest Instytut Książki.

 Akcja Czytaj PL jest organizowana w ramach programu Kraków Miasto Literatury UNESCO.

 Organizatorzy Czytaj PL: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe, Woblink; partner strategiczny: Instytut Książki

 Wydawcy: Znak, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Otwarte, Wydawnictwo Marginesy, Wydawnictwo Karakter, Wydawnictwo Poznańskie, Czwarta Strona, Wydawnictwo Jaguar, Smak Słowa, Wydawnictwo Videograf

  Miasta partnerskie: Kraków, Białystok, Częstochowa, Gdynia, Legnica, Lublin, Opole, Poznań, Przemyśl, Rzeszów, Słupsk, Szczecin, Toruń, Wrocław

  Miasta Literatury UNESCO biorące udział w akcji: Dublin, Nottingham, Praga, Reykjavík

  Pozostałe miasta, w których będą rozwieszone plakaty akcji Czytaj PL: Bydgoszcz, Bytom, Chorzów, Dusseldorf, Gdańsk, Katowice, Kijów, Łódź, Mińsk, Mysłowice, Rybnik, Tychy, Warszawa, Wiedeń, Wilno, Zabrze oraz ok. 500 innych miejscowości

Szczegółowy regulamin konkursu: akcja.czytajpl.pl/konkurs_krzewiciele.pdf



  Skusicie się?

środa, 14 listopada 2018

ZAPOWIEDŹ: ''Portret rodzinny'' Jenna Blum # pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: "Portret rodzinny'' Jenny Blum.
Bestseller New York Timesa; bestseller Boston Globe; zwycięska książką Ribalow Prize w 2005 roku

Anna Schlemmer przez pięćdziesiąt lat odmawiała rozmowy o swoim życiu w Niemczech w czasie trwania Drugiej Wojny Światowej. Jej córka, Trudy, miała zaledwie trzy lata, gdy razem z matką zostały ocalone przez amerykańskiego żołnierza, z którym zamieszkały w Minnesocie. Jedynym dowodem przeszłości jest stara fotografia: rodzinny portret Anny, jej córki i nazistowskiego porucznika z obozu koncentracyjnego Buchenwald.

Dręczona swoim pochodzeniem, Trudy – pracująca jako profesor historii niemieckiej – zaczyna grzebać w przeszłości, aż w końcu odkrywa dramatyczną i rozdzierającą serce prawdę o życiu jej matki.

Łącząc ze sobą namiętną, skazaną na klęskę miłość, realistyczną wizję życia podczas wojny i przejmujący dramat między matką a córką, „Portret rodzinny” jest głęboką eksploracją tego, co przetrwaliśmy i dowodem na ciążące na nas wstydliwe dziedzictwo.

Pierwsza książka Jenny Blum, Portret rodzinny, jest jednocześnie mocna i subtelna w swoim przekazie... Niesamowicie wiarygodna... Wciągająca opowieść o dwóch kobietach, które dźwigają na swoich ramionach ogromne brzemię i niemożliwe do wymazania z pamięci wspomnienia. – „The Boston Globe”

Prosta metaforyka Blum jest przerażająca i onieśmielająca, nadając znanym obrazom nazistowskiej zbrodni nową, wielką moc. To niesamowity debiut, od którego włosy na karku stają dęba. – „Publishers Weekly”

Ta opowieść stawia przed nami naglące pytanie: „Co ty byś zrobił?” Pomógłbyś ciemiężonym, zmówiłbyś się z wrogiem, czy sprzedałbyś swoją duszę, żeby nakarmić dziecko? Jenna Blum umie zadawać pytania. Przez cztery lata pracowała jako dziennikarka dla Fundacji Shoah Stephena Spielberga, dokumentując doświadczenia ocalałych z Holokaustu. – Niezależny recenzent

Potęga tej książki leży w kontroli nad emocjonalną i moralną szarą strefą znajdującą się między heroizmem a współpracą z wrogiem... Portret rodzinny rzuca w nas prowokacyjnymi pytaniami o niejednoznacznym pojmowaniu winy. – „San Francisco Chronicle”

Tej książki nie da się odłożyć… poparta faktami… przekonująca. – „Milwaukee Journal Sentinel”

Tematy miłości, poświęcenia i sekretów rodzinnych są sercem potężnej debiutanckiej powieści Blum. – „Jewish Book World”

Byłam pod ogromnym wrażeniem książki Jenny Blum. Jest potężną wizją okropnych zdarzeń, poruszająca i przekonująca... Niezwykła debiutancka powieść, z niezapomnianymi postaciami i wyróżniającą się niesamowitą kontrolą nad strukturą, efektownie łącząca przeszłość i teraźniejszość. – Penelope Lively, autorka „Moon Tiger”



  Skusicie się?

wtorek, 13 listopada 2018

''Uczucia zaklęte w kamieniu" Karolina Wilczyńska # PATRONAT MEDIALNY

Uczucia zamknięte w kamieniu
Seria: Stacja Jagodno
Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 307
Ocena: 7/10
Patronat medialny:
  Do Jagodna niespodziewanie trafia Lea, artystka specjalizująca się w wyrobie biżuterii artystycznej. Chce wykorzystać w swoich projektach krzemień pasiasty – największy dar natury z tutejszych gór, zwany też kamieniem optymizmu. Tymczasem awaria samochodu zatrzymuje ją na dłużej w urokliwej miejscowości, a nieco gburowaty mechanik, w którego ręce trafiło zepsute auto nowoprzybyłej, okazuje się bardzo intrygujący… Tylko czy ta znajomość nie skończy się awarią? I czy Lea rzeczywiście pojawiła się w okolicy przypadkiem?

  Pozostałych, dobrze nam znanych bohaterów książek z cyklu „Stacja Jagodno”, również czekają niespodzianki. Marysia przeżyje letnie zauroczenie i nieodłącznie związane z nim chwile miłosnej niepewności. Jadwiga postanowi wreszcie odpocząć i wyjedzie na wczasy, zostawiając córkę pod opieką nieprzepadającego za dziećmi wójta. Natomiast Babcia Róża doceni, jak drogocenne jest dobre zdrowie…

  W najnowszym tomie bestsellerowej sagi mieszkańcy urokliwego Jagodna odkryją, że nie każdy oszlifowany kamień jest cenny, a to, co wartościowe, nie zawsze się błyszczy. [opis wydawcy]

Karolina WilczyńskaKarolina Wilczyńska - urodzona w 1973 r. mieszkanka Kielc, prezeska własnej fundacji, trenerka i terapeutka. Lubi słoneczniki i bursztyny, w wolnym czasie czyta, haftuje obrazy, robi swetry na drutach i szydełku, tworzy biżuterię. Kobieta ze wszystkimi zaletami i wadami swojej płci: wrażliwa, emocjonalna i romantyczna, ale bywa też kapryśna, złośliwa i bezwzględna. Wierzy w przeznaczenie i miłość, a że jest uparta, to mimo różnych doświadczeń nadal ufa w ludzką szczerość i własną intuicję. Pisze o tym, co jej zdaniem ma największe znaczenie w życiu – o uczuciach – nie bojąc się nawet tych najskrytszych i najtrudniejszych. Bo najważniejszy jest dla niej człowiek i jego emocje. Prawie najważniejszy. Zaraz po miłości. Autorka powieści: Performens (2006), Ta druga (2011), Anielski kokon (2013), Jeszcze raz, Nataszo (2014), Ja, kochanka (2016), Dasz radę, Nataszo (2016) oraz bestsellerowego cyklu Stacja Jagodno.

  Dopiero co rozpoczynałam przygodę z serią ,,Stacja Jagodno'', a tu już za mną siódmy tom cyklu. Wprost nie mogę w to uwierzyć, ponieważ nie przepadam za rozwlekaniem danej historii na kilka części. Mimo to jakaś siła przyciąga mnie do malowniczej miejscowości w Górach Świętokrzyskich, która sprawia, że chłonę jak gąbka wodę unikalną, rodzinną atmosferę i sielski klimat tego miejsca. Nie inaczej było tym razem. Już od pierwszych stron czułam się tak, jakbym przeniknęła do świata mieszkańców Jagodna i razem z nimi przeżywała ich wzloty i upadki, chwile radości i smutku. Coś niesamowitego!

  A co w fabule piszczy? Pewnego dnia do starego dworu w Jagodnie przybywa Lea – młoda, atrakcyjna artystka zajmująca się robieniem awangardowej biżuterii. Kobieta ma zamiar przygotować specjalną kolekcję, w której bohaterem będzie krzemień pasiasty zwany też kamieniem optymizmu. Niestety sprawy nieco się komplikują. Samochód kobiety ulega awarii i zdaniem miejscowego mechanika naprawa może potrwać kilka dni. Ta opcja niezbyt jej odpowiada, ponieważ obawia się, że na jaw może wyjść prawdziwa przyczyna jej przyjazdu. Kim  zatem jest Lea i jaki sekret skrywa? I co słychać u pozostałych bohaterów?

  Autorka po raz kolejny mnie oczarowała mnie swoją prostotą treści, uniwersalnością przekazu, mądrością życiową oraz wrażliwością na drugiego człowieka. Z niezwykłym wdziękiem, empatią i przenikliwością opisuje dobrze nam znaną codzienność, ubierając ją w paletę barw i odcieni, uczuć i emocji. Tym samym mądrze pokazuje, że nasza egzystencja nie składa się tylko z fantazyjnych kolorów tęczy i ciepłych promieni słońca, ale także z burzowych chmur, z którymi prędzej czy później musimy się zmierzyć. Najważniejsze, to nauczyć się dostosowywać do napotkanych zmian, odważnie stawiać czoła swoim słabościom i porażkom oraz czerpać radość z prostych rzeczy, których nie można kupić za pieniądze.

  Główną siłą napędową książki są wiarygodnie wykreowane postacie i naturalne relacje między nimi. To ludzie z krwi i kości, pełni słabości, obaw, rozterek i różnorodnych trosk. Każdy z nich czymś się wyróżnia na tle innych, każdy ma swój indywidualny charakter, osobowość i oddzielną historię, dzięki czemu całość nabiera różnorodnego ''smaku''. Najbardziej intrygującą osobą wydaje się być Lea – niespokojny duch, który nieustannie pragnie próbować wciąż nowych rzeczy, odwiedzać nieznane miejsca i gromadzić doświadczenia. Mimo to niespodziewanie dla samej siebie – dopada ją dziwna nostalgia za stabilizacją. 

''Po raz pierwszy od wielu lat czuła, że naprawdę odpoczywa, że nigdzie nie biegnie, nie zagłusza samotności muzyką czy mało znaczącymi rozmowami i może wreszcie posłuchać samej siebie.'' 

  Dużo dzieje się także u Tamary i Łukasza, Małgorzaty i Kacpra, Marzeny i Janka oraz u Marysi i babci Róży. Każde z nich staje przed szeregiem niejasności, wyzwań, problemów, oczekiwań i ukrytych pragnień. Czy sprostają wszelkim trudnościom i niespodziankom życia? Tego już musicie dowiedzieć się sami. 

  Dużym plusem tej publikacji jest również styl pisania pani Karoliny, którego cechuje bezpretensjonalność, subtelność i lekkość. Wszystko ze sobą idealnie współgra: wielowątkowa narracja, plastyczne opisy, naturalne dialogi, miarowe tempo akcji oraz delikatny dreszczyk nieprzewidywalności. Spodobał mi się też nieznacznie zarysowany wątek miłosny, bowiem uświadamia, iż warto otworzyć na drugiego człowieka, na uczucie. Wtedy nasza szara rzeczywistość nabierze barw, sensu i wartości. Wspomnę jeszcze o zakończeniu, sugerujące, że to jeszcze nie koniec cyklu. Z jednej strony bardzo mnie cieszy, a z drugiej – odrobinę zniechęca, gdyż wolałabym już odrębną jednotomową powieść. Oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie na ten temat i nie każdy musi go podzielać. 


  Podsumowując: ''Uczucia zaklęte w kamieniu'' to pulsująca pozytywną energią opowieść afirmująca przyjaźń, rodzinę, miłość, lojalność, dobroć, zaufanie itp. Potrafi wzruszyć, rozbawić, rozczulić i podnieść na duchu, a oprócz tego mądrze pokazuje, jak niewiele trzeba, żeby być szczęśliwym. Wystarczy jedynie znaleźć bratnią duszę, kogoś, kto wysłucha, zrozumie, pocieszy, bezinteresownie pomoże, wesprze czy zmotywuje do działania. To jest największe bogactwo, jakie może zyskać człowiek. Wszystko inne jest tylko dodatkiem. Przekonajcie się sami.

poniedziałek, 12 listopada 2018

ZAPOWIEDŹ: ''Wolf'' Magda Mila # pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Wolf'' Magdy Mili.
Dominujący, drapieżny, zdeterminowany mężczyzna. Zawsze zdobywa to, czego chce i niszczy każdego, kto zagraża jemu i jego najbliższym.
Silna i niezależna kobieta. Staje na jego drodze gotowa zrobić wszystko, by ocalić swoje marzenie.
Rozpoczynają dramatyczną grę. Emocjonalna walka w mrocznym świecie BDSM prowadzi ich do nieznanych zakamarków własnych dusz. Przekraczają granice oraz odkrywają pragnienia i namiętności, o istnieniu których nie mieli pojęcia.
Czy w tak płomiennej rozgrywce ktokolwiek może zwyciężyć? Czy układ, który zawarli zmieni ich życie na zawsze?

"Wolf" to przesiąknięty erotyką świat dominacji i uległości. Powieść rozpoczyna nowy cykl książek Magdy Mila "Dzikie noce".


Premiera: 29 listopada



  Skusicie się?

niedziela, 11 listopada 2018

Pamiętamy! Dziękujemy!

źródło
Moi Drodzy,

11 listopada obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości. Zróbmy wszystko, aby ten dzień wyjątkowy dla każdego z nas. Pamiętajmy o modlitwie w intencji tych, którzy oddali swoje życie za to, abyśmy mogli mówić w języku polskim a na sztandarach mogła powiewać biało-czerwona. Doceniajmy się i szanujmy wzajemnie.To od nas zależy, jak nasz kraj będzie wyglądał w kolejnych latach i za następne sto lat.

Życzę Wam wszystkiego dobrego!