niedziela, 26 marca 2017

KONKURS: Czytaj, recenzuj i wygrywaj :)

  Kochani,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać pakiet serii ''Poranione dusze, czyli 
 

 Zadanie konkursowe:
 
Napisz recenzję dowolnej książki wydanej przez wydawnictwo FILIA. 
 
Recenzja nie musi być obszerna, nie musi trzymać się utartych schematów i sprawdzonych wzorców. 
 
Postawcie na innowacyjność, szaleństwo i... szczerość!

Spośród wszystkich recenzji wybiorę jedną, moim zdaniem najciekawszą, którą opublikuję u siebie na blogu z odnośnikiem do strony laureata i nagrodzę pakietem serii RAZE i REAP.

LINKI do swoich recenzji proszę zostawiać w komentarzu pod tym postem. 

PS. Osoby, które nie mają bloga też mogą brać udział. Wystarczy opublikować swoją recenzję na dowolnie wybranym przez siebie portalu książkowym lub księgarni internetowej, a nastepnie w komentarzu zapodać swój link.
 
    ___


Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego
bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo FILIA.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy
napisać recenzję dowolnej książki z wydawnictwa Filia.
4. Konkurs trwa od 26 marca 2017 roku do 6 kwietnia 2017 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 9 kwietnia 2017 roku.
6. Nagrodą jest pakiet serii: RAZE oraz REAP Tillie Cole.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową o ile zapoda swój adres mailowy w poście konkursowym. W przeciwnym razie w ciągu 7 dni laureat musi sam się ze mną skontaktować. Po upływie tego czasu nagroda przepada.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

sobota, 25 marca 2017

Ruszyła VI edycja konkursu LITERACKI DEBIUT ROKU!


19 lutego rozpoczął się nabór tekstów do VI edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaniem konkursu jest wyłonienie w danym roku kalendarzowym najlepszej powieści, która nie była dotychczas nigdzie publikowana w wersji drukowanej.

Termin nadsyłania prac upływa 14 kwietnia 2017 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 30 lipca. Na zwycięzców czekają nagrody: 

I miejsce – tytuł „Literacki Debiut Roku”, nagroda pieniężna w wysokości 5000 zł, dyplom, opublikowanie zwycięskiego utworu drukiem, jego dystrybucja oraz promocja przez Wydawnictwo Novae Res oraz patronów i partnerów Konkursu, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.

II miejsce – dyplom, tygodniowy pobyt w SPA, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.

III miejsce – dyplom, dwudniowy pobyt w SPA, kurs wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez szkołę warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania, zestaw książek.


W ubiegłorocznej edycji konkursu główną nagrodę otrzymał Lech Grabowski za powieść „Podwójne przekleństwo”. Powieść ta to nie tylko inteligentna, trzymająca w napięciu powieść sensacyjna, ale również, a może przede wszystkim opowieść o zmaganiu z samym sobą i destrukcyjnym wpływie wydarzeń historycznych na indywidualny ludzki los – oceniła dr Anna Ryłko-Kurpiewska członkini Kapituły. Premiera książki odbyła się na jubileuszowych 20. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie.

 „Literacki Debiut Roku” jest inicjatywą, dzięki której odnajdujemy i promujemy utalentowanych rodzimych debiutantów, których twórczość ma za zadanie odświeżyć polski rynek literacki – wyjaśnia Wojciech Gustowski, Przewodniczący Kapituły Konkursu.
Uroczyste wręczenie nagród po raz kolejny będzie miało miejsce w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Tradycją już stało się, że fragmenty zwycięskiego utworu czyta znany aktor. W poprzednich edycjach byli to Szymon Sędrowski, Katarzyna Figura, Ewa Kasprzyk, Anna Dymna oraz Edyta Jungowska.
Premiera zwycięskiej powieści – zgodnie z tradycją - będzie miała miejsce w trakcie 21. Targów Książki w Krakowie.
Regulamin konkursu oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie www.literackidebiutroku.pl.

Konkurs prowadzony jest pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Partnerami konkursu są: Miasto Gdynia, International Paper Kwidzyn, drukarnia Abedik, szkoła warsztatów pisarskich Maszyna do Pisania oraz Medical Spa Hotel Lawendowe Termy. Patronami medialnymi konkursu są: magazyn Charaktery, portal Wp.pl, Magazyn Literacki Książki oraz Radio ZET Chilli.

Więcej informacji na temat konkursu pod adresem:
www.literackidebiutroku.pl
 


Ktoś z Was planuje zgłosić swoją powieść do konkursu?

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie!

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Na pół'' Cleo.

 Cleo to polska piosenkarka. Nazywa się Joanna Klepko. Sukces osiągnęła dzięki współpracy z producentem muzycznym Donatanem. Ich wspólny utwór "My Słowianie" wspiął się na szczyty list przebojów. Cleo reprezentowała Polskę w finale Eurowizji.


Strzał, żal, kolejny bunt
Piach w nas, sypie się grunt
Zamach na nas dwoje
A my winni po połowie
Grad, deszcz, huragan słów
Milcz, wrzeszcz, ale bądź tu
Samotni będąc razem
Osobno, ale w parze
Nie, nie, nie!


(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam


Ten sam ból

Wiatr, łza zmienia się w lód
Strach w nas to wróg u wrót
Zamach na nas dwoje
My oboje winni wojen
Płacz, walcz, zrób wiele prób
Twój śmiech chcę słyszeć znów
To moja, twoja wina
Chcę żebyś mocno trzymał mnie


(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból


(Dzielę na, dzielę na pół)
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół

Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból
(Dzielę na pół)
Dzielę na pół, wiele dzielę na pół
Ja i ty całość jak radość i ból
Dzielę na pół
Odczuwam ten sam (sam), sam (sam), sam
Ten sam ból

piątek, 24 marca 2017

''Carpe diem'' Diane Rose [PATRONAT]

Carpe diem
Diane Rose
Wydawnictwo: Videograf SA
Premiera: 28 marca
Ocena: 5+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

  Rosalie Heart ma 22 lata, studiuje prawo, dba o linię i spotyka się ze swoimi przyjaciółmi. Jednym słowem – szczęśliwa młoda kobieta czekająca już tylko na miłość. Jednak za nim zaczniecie jej zazdrościć, przemyślcie to. Rosalie zostało już tylko 600 dni życia. Pogodziła się z tym, że umrze. Teraz tylko stara się oswoić z tym swoich przyjaciół i rodzinę. Żyje chwilą i próbuje zrobić jak najwięcej. Nie myśli o miłości i związkach, uważa, że jest to dla niej zakazanym owocem. Po prostu trwa i czeka na ten ostatni dzień, kiedy już się nie obudzi. Jednak pewnego dnia Rosalie poznaje kogoś, z kim chciałaby spędzić jak najwięcej wspólnych chwil…

  Diane Rose to pseudonim literacki studentki prawa, zakochanej w prawie karnym i żywo zainteresowanej psychologią śledczą. Od ponad dwóch lat recenzuje książki na blogu Recenzje z Pazurem. Nałogowo czyta, głównie kryminały, thrillery i powieści New Adult, chociaż te ostatnie trochę rzadziej. Mnóstwo pisze i to wszędzie. Nie potrzebuje ani ciszy, ani spokoju, ani muzyki. W ekstremalnych przypadkach wystarczy nawet kartka papieru i długopis, a jeśli nie, to zawsze zostaje jeszcze telefon komórkowy z aplikacją do notowania.

  ,,Carpe diem'' jest debiutem literackim młodej autorki, który miałam przyjemność poznać jeszcze w wersji surowej. Już wtedy dostrzegłam w nim spory potencjał, dlatego przeogromnie się cieszę, że znalazł się pod skrzydłami wydawcy. Mam nadzieję, że Wy także pokochacie historię Rosalie. Że dostrzeżecie w niej coś więcej niż tylko przesłodzoną, infantylną, ckliwą powiastkę. Wystarczy tylko otworzyć odrobinę swoje serce, by dostrzec piękno ukryte w treści.

  Pierwsze co rzuca się w oczy, to niebanalny pomysł na fabułę. Wyścig z czasem stanowi istotę funkcjonowania dwudziestodwuletniej Rosalie Heart. Dziewczyna należy do niewielkiej ilości populacji osób cierpiących na niewydolność serca. Zdaniem lekarzy zostało jej jeszcze około dwa lata życia. Uratować może ją tylko przeszczep. Niestety, dotąd nie znaleziono dawcy. Czy mimo wszystko los okaże się dla Rose łaskawy? A może trzeba będzie pogodzić się z tym, co nieuchronne?

  To niezwykle przejmująca powieść o zmaganiach z okrutną chorobą, niemocą i bezsensem, ale przede wszystkim niesamowita historia walki o życie, szukaniu radości w codziennych drobiazgach oraz miłości, która wydobywa z człowieka to co najlepsze i motywuje do działania. Każda kolejna strona niesie ze sobą ogromny ładunek emocji i nasuwa wiele egzystencjalnych pytań, jakie stawiają sobie chorzy ludzie. Dlaczego ja? Jaki jest sens tego cierpienia, które mnie dotknęło? Czy istnieje nadzieja na powrót do zdrowia? Ta książka ubogaca, otwiera oczy na wiele spraw, o których na co dzień nie myślimy i ukazuje wielkość i ogromną wartość ludzkiego życia. Nie da się jej czytać obojętnie. Wszystko w środku wręcz krzyczy z nagromadzonych uczuć.

  Tworzenie wyrazistych i wiarygodnych bohaterów wymaga nie lada umiejętności. Na szczęście autorce udało się wykreować pełnokrwiste postacie, które nie dają o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Są po prostu tacy jak my – pełni wad, słabości, lęków i ograniczeń. Czują, kochają, cierpią i marzą jak inni. Bardzo się z nimi zżyłam i przeżywałam ich smutki, troski i radości jak swoje własne. Najbardziej polubiłam Jamesa - brata Rose. Ma w sobie dużą potrzebę troszczenia się swoich bliskich, mnóstwo braterskiej miłości, duży zakres tolerancji i wyrozumiałości, a także niebywałe zdolności kulinarne. Ale najbardziej zaimponował mnie tym, że kiedy ojciec zawiódł Rose, bez wahania przyjął siostrę pod swój dach, zapewniając jej poczucie bezpieczeństwa. Przecudowny człowiek. Również Rosalie wzbudza sympatię. Jest bezpośrednia, wesoła, ironiczna i żyje według hasła „carpe diem”. Acz czasami bywa też irytująca. Mnie osobiście drażniło jej ciągłe liczenie dni, nocy i godzin, które przybliżają ją do śmierci. Chociaż z drugiej strony, to chyba naturalny, wręcz instynktowny odruch. A na deser zostawiłam sobie najlepsze ciacho, czyli przystojnego doktorka Daniela Szymańskiego. Młody, ambitny, bogaty, ukończył z wyróżnieniem medycynę na jednym z lepszych uniwerków w kraju. Posiada jednak jedną bardzo poważną wadę. Nie ma za grosz empatii w stosunku do swoich pacjentów. Czy zmieni kiedyś swoje nieprzyjazne nastawienie? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  W powieści pojawia się także rozwinięty, ale nienachalnie eksponowany, wątek miłosny. Niespodziewanie na drodze Rose pojawia się jej książę z bajki. Czarujący, czuły, słodki. To dzięki niemu dziewczyna promienieje szczęściem. Niestety, chłopak nie wie, jego ukochana jest poważnie chora. Czy odkryje prawdę? Autorka funduje nam silną dawkę wrażeń. Chwile beztroski mieszają się z gorzką i trudną do zaakceptowania rzeczywistością, a spokój i harmonia zostają zakłócone przez nieoczekiwane perturbacje. W efekcie dochodzi do przewartościowania pewnych postaw, do wyciągnięcia wniosków i podjęcia próby ich weryfikacji.

,, Jeśli kogoś naprawdę kochasz, to nie opuścisz go, gdy zacznie spadać na dno. Będziesz po prostu robił wszystko, by go stamtąd wyciągnąć.''

  W książce poruszono również temat trudnych relacji na linii lekarz-pacjent. Telewizyjny doktor Gregory House powiedział kiedyś takie słowa: ,,Zostaliśmy lekarzami po to, aby walczyć z chorobami. Leczenie pacjentów czyni z nas nieszczęśliwych lekarzy''. W taki sam przedmiotowy sposób traktuje swoich pacjentów doktor Daniel. Dla niego ludzki organizm to tylko mechanizm, który wymaga naprawy. Czy umiejętność utożsamiania się z czyimiś uczuciami rzeczywiście przeszkadza w zawodzie lekarza? Każdy medal ma dwie strony, tę lepszą i tę gorszą. Mimo wszystko odrobina współczucia, wsparcia i zrozumienia potrzebna jest każdemu choremu. Bo to nie jest bezduszna, uszkodzona maszyna, lecz żywa istota, członek czyjeś rodziny. Czyjaś matka. Czyjś ojciec. Syn lub córka etc.

  Z niniejszej publikacji wyłania się jedno wielkie przesłanie: Bądźcie dawcami! Nie od dziś wiadomo, że transplantacja pozwala w znaczny sposób przedłużyć życie wielu pacjentom ze skrajną niewydolnością narządów. Jednak często rodziny zmarłego nie wyrażają zgody na przeszczep, twierdząc, że ich bliski by tego nie chciał. Niektórzy za życia deklarują, że nie podpiszą zgody na oddanie swoich organów po śmierci. Przyznam się szczerze, że do niedawna byłam przeciwna tej metodzie leczenia, czułam wewnętrzny opór. Dopiero perypetie Rose uświadomiły mi, jak strasznie czuć na plecach oddech Kostuchy, czekać na cud, który być może nigdy się nie zdarzy. Ten aspekt pomógł mi wyzbyć się egoizmu i obojętności na los drugiego człowieka. Mam nadzieję, że w Waszym przypadku będzie tak samo.

   Szczególną zaletą lektury jest prosty, plastyczny język, pozbawiony rozbudowanych i nużących opisów. Narracja biegnie dwutorowo - z jednej strony widzimy świat oczami Rose, a z drugiej obserwujemy poczynania Daniela. Dzięki temu zabiegowi równolegle poznajemy ich myśli, uczucia, intencje i rozterki. Akcja trzyma równomierne, nieśpieszne tempo, acz czasami dochodzi do niespodziewanych zwrotów i pewnych napięć. Prawdziwą wisienką na torcie jest jednak szokujące zakończenie. Radzę przygotować sobie coś na uspokojenie nerwów i paczkę chusteczek.

Podsumowując:
   Żyj chwilą. Pielęgnuj każdą sekundę. Ciesz się z małych przyjemności. Kochaj, jakby jutra miało nie być. Docenisz przekaz tych słów, kiedy poznasz wyjątkową historię Rosalie, która poruszy niejedno, nawet najbardziej zatwardziałe serce. Ta książka jest nie tylko urzekająca i błyskotliwa, ale przede wszystkim autentyczna, głęboka i pełna życiowej mądrości. Skłania do przemyśleń nad kruchością ludzkiej egzystencji, a zarazem uświadamia, jak ważnym fundamentem naszego istnienia jest zdrowie, wiara, nadzieja i… miłość. Polecam najgoręcej jak potrafię!


 https://www.facebook.com/magdalenamajcherautorka/?fref=ts

czwartek, 23 marca 2017

''Cela 7'' Kerry Drewery [Oko za oko]

Cela 7
Kerry Drewery
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Sonia Draga
data wydania: 29 marca 2017
liczba stron: 472
Ocena: 5-/6

  Zamordowano uwielbianego przez tłumy celebrytę. Zatrzymana na miejscu zbrodni szesnastoletnia Martha Honeydew przyznała się do winy i zajęła miejsce w celi śmierci.

    O losie dziewczyny decydują widzowie reality TV, którzy mają siedem dni na rozstrzygnięcie, czy oskarżona ma żyć, czy umrzeć. Nie ma już sędziów – jest publiczność z telefonami w ręku. Sprawa budzi ogromne emocje, bo po raz pierwszy w historii programu w celi śmierci znalazła się nastolatka.

    Martha uparcie twierdzi, że jest winna, ale czy to ona pociągnęła za spust?
A może rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana niż obrazy, którymi karmią nas media?
 
Kerry Drewery - mieszka w hrabstwie Lincolnshire w Wielkiej Brytanii. Jest autorką dwóch innych cieszących się dużym uznaniem powieści dla młodzieży, które poruszają śmiałą tematykę: A Brighter Fear (2012) oraz A Dream of Lights (2013). Zanim Kerry na dobre zajęła się pisaniem, była koordynatorką programu BookStart w brytyjskiej instytucji charytatywnej BookTrust, znalazła się także w finale organizowanego przez BBC konkursu na scenariusz dla dzieci. Ukończyła studia w zakresie profesjonalnego pisarstwa. Kiedy nie pisze, biega, jeździ na rowerze i pływa, co pozwala jej unikać prac domowych i bez wyrzutów sumienia zajadać się sernikiem, za którym przepada. Kocha psy, a jej dom jest pełen książek i filmów. Można ją znaleźć na Facebooku facebook.com/KerryDrewery, Twitterze @KerryDrewery, Instagramie kerry.drewery oraz stronie internetowej www.kerrydreweryauthor.wordpress.com

   ''Cela 7'' to pierwszy tom trylogii osadzonej w świecie, w którym decyzja o życiu lub śmierci oskarżonego zapada w oparciu o SMS-owe głosowanie. Prawa do tytułu jeszcze przed premierą w Wielkiej Brytanii sprzedano do trzynastu krajów. Zaintrygowana kontrowersyjną fabułą, postanowiłam czym prędzej zasiąść do lektury. Już po przeczytaniu kilku stron wiedziałam, że czeka mnie niesamowicie wciągająca historia, której tak łatwo nie zapomnę. Z całą pewnością bardzo mocno wgryza się w umysł czytelnika i nie pozostawia go w obojętności, a wręcz zmusza do uwagi i głębszego zastanowienia się nad różnymi aspektami danej materii i patrzenia na nią z wielu perspektyw. Jestem po prostu wstrząśnięta.

   Zagłębiamy się w teraźniejszość, w której zamiast sądów są reality show, zamiast sędziów - widzowie z telefonami w ręku. Do uprawomocnienia się wyroku aresztant przez siedem dni przebywa w celi śmierci. Po upływie terminu, w oparciu o zestawienie wyników głosowania - nadchodzi czas egzekucji lub wolności. Tym razem społeczeństwo obrało sobie za cel szesnastoletnią Marthę Honeydew, która twierdzi, że zamordowała Jacksona Paige’a – milionera, gwiazdę reality TV, ambasadora działalności charytatywnej. W tej sytuacji werdykt wydaje się prosty i oczywisty. Lecz czy aby na pewno? Czy nastolatka rzeczywiście z zimną krwią zabiła człowieka? 

   Dostałam w swoje ręce emocjonujący thriller dla młodzieży, który wstrząsa, szokuje i poraża swoim rozmachem. Każda kolejna scena jest niczym brakujący element jakiejś skomplikowanej układanki. Naszym celem jest pozbierać wszystkie kawałki i ułożyć je w całość. Nie mogę wyjść z podziwu jak misterną intrygę nakreśliła autorka. Nic nie jest takie, jakie na początku się wydaje. Nic nie idzie tak, jak powinno. Na jaw wychodzą nowe fakty, skrywane dotąd tajemnice i urazy. Pojawiają się także kolejne postacie, które mają fundamentalne znaczenie dla przebiegu akcji. Wszystko to miesza się ze sobą, prowadząc do nieoczywistego zakończenia. Zostałam rozłożona na łopatki. 


   W książce poruszono niezwykle ważną problematykę związaną z karą śmierci. To wielce dyskusyjny temat. Ma swoich zwolenników i przeciwników. W niektórych krajach ten drastyczny proceder nadal jest stosowany, jako środek zaradczy odpowiedni do wyeliminowania ze społeczeństwa najgroźniejszych jednostek, a co za tym idzie - przestrzega innych kryminalistów przed popełnianiem najcięższych przestępstw. W Polsce ostatni wyrok kary śmierci wykonano 21 kwietnia 1988 roku. Czy faktycznie jest to dobra metoda? Szczerze powiedziawszy, nie jestem zbytnio przekonana. Przecież nigdy nie wiadomo, czy nie pojawią się jakieś nowe okoliczności, które rzucą zupełnie inne światło na na „zeznania” i ich wiarygodność. Dlatego też z wielkim niepokojem śledziłam perypetie osadzonej dziewczyny, pogodzonej z tym, co nieuchronne. Rozum podpowiadał mi, że jest winna, serce jednak z coraz większym bólem krzyczało coś zgoła przeciwnego. A jak było naprawdę? Tego musicie dowiedzieć się sami.

,,… przychodzi taki moment, kiedy musisz podjąć decyzję; albo będziesz się kręcić dalej, patrząc, jak maszyna staje się coraz większa i silniejsza, a przy tym niszczy, co jej stanie na drodze, albo zrobisz jedyną rzecz, jaką możesz: wykonasz jeden mały ruch w inną stronę, modląc się, żeby mechanizm się przez to zaciął lub żeby zauważono awarię. Nie planowałam, że tak się to potoczy… prawda powinna być prosta, no nie?'' 
 
 
   Niniejsza publikacja odkrywa przed nami również tajniki psychologicznej manipulacji medialno-społecznej. Zjawisko to wyraźnie możemy zaobserwować podczas emisji programu ,,Sprawiedliwością Jest Śmierć'', gdzie z pozoru każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii i każda osoba, bez względu na swoje pochodzenie i miejsce w społeczeństwie może głosować w sprawach wpływających na bezpieczeństwo państwowe. Niestety ten system prawny nijak się ma do prawdziwych realiów.

,,Ludzie myślą, że rząd daje im władzę, ale to złudzenie! Błędne mniemanie! Rząd kontroluje prasę, a prasa manipuluje ludźmi! Rząd nie dba o właściwe wymierzanie sprawiedliwości – tych ludzi obchodzi tylko władza! To ich jedyny cel.''

  Autorka bezlitośnie demitologizuje rzeczywistość i obnaża mechanizm władzy, docierając do istoty natury ludzkiej zdominowanej przez egoizm, obłudę, brak skrupułów, chciwość i bezwzględność. Pokazuje, że człowiek jest tylko trybikiem, małą śrubką w wielkiej machinie procesowej, w której liczy się wyłącznie zysk.

   Bardzo zręcznie nakreślono sylwetkę główniej bohaterki. Wiarygodnie ukazano jej charakter, sposób bycia, temperament, a także jej słabości i momenty załamania. Choć jawi się jako okrutna zbrodniarka, to jednak budzi sympatię. Zwłaszcza, gdy odkrywamy parę istotnych szczegółów z jej dzieciństwa. Ojciec zniknął, zanim przyszła na świat, matka została zamordowana, a nastoletnia Martha musiała rzucić szkołę, by iść do pracy i zarobić na czynsz i jedzenie. Dlaczego więc dopuściła się przestępstwa? Prawda okazuje się dużo bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.

   Lektura ta wywarła na mnie ogromne wrażenie, ale kilka drobnostek nie wzbudziło mojej aprobaty. Przede wszystkim nie przypadła mi do gustu forma narracji. Kerry Drewery przeplata pierwszo- i trzeciosobową narrację z narratorem wszechwiedzącym. To bez wątpienia bardzo ciekawy zabieg, skutecznie ubarwiający książkę, lecz mi akurat nie przypasował. Liczyłam również na więcej drastycznych scen i żwawsze tempo akcji. Zabrakło też szerszego studium relacji uczuciowych między panną Honeydew a jej ukochanym. Co i tak nie zmienia faktu, że dramat miłosny oparty na schemacie zaczerpniętym z "Romea i Julii" – niesie ze sobą dużo wzruszeń. Generalnie jestem zadowolona z poznania tej książki i na pewno będę czekać na kontynuację.

Podsumowując:
  ''Cela 7'' to fascynująca i nietuzinkowa opowieść o tajemnicach z przeszłości, desperackim poszukiwaniu prawdy i stawieniu jej czoła oraz heroicznym poświęceniu się w imię większej sprawy. Wciąga, angażuje i zostawia czytelnika z głową pełną pytań. Polecam wszystkim zainteresowanym.

http://www.cela7.pl/