piątek, 22 marca 2019

''Gwiazdy nadziei'' I.M. Darkss # PATRONAT MEDIALNY

Gwiazdy nadziei
I.M. Darkss
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery 2 kwietnia
ocena: 10/10
Patronat medialny:
On sądzi, że szczęście jest tylko chwilowym złudzeniem, a miłość okrutnym żartem.

Ona będzie chciała to zmienić.

  Amara po latach spędzonych w szkołach z internatem wraca do rodzinnego domu. Nie jest to jednak miejsce, w którym czuje się akceptowana. Nigdy nie zaznała rodzinnego ciepła czy wsparcia. Wróciła tylko z jednego powodu. Dla niego. Dla Jaksa. Pokochała go od pierwszego wejrzenia i nigdy nie potrafiła o nim zapomnieć. Jaks jest mężczyzną z zupełnie innego świata. Zdystansowany i ironiczny właściciel salonu tatuażu, który robi wszystko, by jego relacje z kobietami były krótkie i niezobowiązujące. Nosi w sobie piętno bolesnej przeszłości i wydaje się, że nic i nikt nie jest w stanie się przebić przez pancerz, który przez lata budował.

  I wtedy pojawia się Amara. Oboje nie są świadomi tego, że ich drogi splotły się już wcześniej w bardzo dramatycznych okolicznościach… [opis wydawcy]

  I.M. Darkss to pseudonim literacki młodej Polki, która odkąd pamięta kocha pisać. Publikuje swoje opowiadania na Wattpadzie, gdzie ma dużą rzeszę fanów, którzy dopingują ją na każdym kroku. Zadebiutowała powieścią ''Światło w mroku" – romans z magią w tle. ''Gwiazdy nadziei'' to druga książka autorki, która wcześniej była publikowana na Wattpadzie, lecz dzięki wydawnictwu Zysk i S-ka ukaże się w wersji papierowej.

  Nie znam debiutanckiej powieści autorki, ale zamierzam czym prędzej nadrobić zaległości w tej kwestii, bo jeśli jest choć w połowie tak dobra, jak ''Gwiazdy nadziei'', to czeka mnie niezapomniana uczta literacka. Tymczasem skupmy się na niniejszej pozycji, która skradła moje serce i poruszyła najczulsze struny mojej duszy. Dawno nie czytałam czegoś z takim zainteresowaniem i z taką zachłannością. Trafiła mi się istna perełka pośród wszystkich powieści z gatunku New Adult. Pięknie oszlifowana i niemal bez skazy. I.M. Darkss ma nieprzeciętny talent i jestem przekonana, że niebawem będzie o niej naprawdę głośno.

  Sama fabuła nie wydaje się zbytnio odkrywcza, ale im dalej w las, tym więcej odsłania przed nami niespodzianek. Poznajemy Amarę Moore, która po wielu latach przebywania w szkolnym internacie – wraca do rodzinnego domu, miejscu, w którym nikt jej nie akceptuje. Nawet z siostrą Emily nie potrafi znaleźć wspólnego języka, poniekąd dlatego, że jest w związku z jedynym mężczyzną, jakiego dziewczyna obdarzyła miłością. Jaks Traviss, bo o nim mowa, jest właścicielem salonu Tattoo&Fire. Uwodzicielski, lekko arogancki mężczyzna, z uśmiechem chochlika – rozpala zmysły w każdej komórce ciała Amary. Wkrótce ich ścieżki zaczynają się coraz częściej przecinać. Oboje wiedzą, że stąpają po cienkim lodzie, lecz jakaś niewidzialna siła ich do siebie ciągnie. Co z tego wyniknie? Czy głos rozsądku wygra w starciu z pożądaniem?

   I.M. Darkss idealnie trafiła w mój czytelniczy gust, tworząc świetną historię, od której nie sposób się oderwać. Pod przykrywką pozornie banalnego love story porusza całą masę poważnych tematów, takich jak np. brak miłości, akceptacji, zrozumienia ze strony rodziny; zmaganie się z demonami przeszłości, które wywołują strach, wstyd, ból, poczucie winy i wściekłość; lęk przed zaangażowaniem się; bezsilność i niemożność wobec poprawy czyjegoś bytu; złożoność i różnorodność relacji międzyludzkich, a także niezłomna walka o własne i cudze szczęście. Szeroki zakres poruszanych zagadnień czyni tę lekturę szczególnie wartościową, ciekawą, zajmującą i sprawia, że z łatwością można odnaleźć w niej odzwierciedlenie swoich doświadczeń, trosk, oczekiwań i pragnień.

  Niezaprzeczalną zaletą książki są dobrze przemyślani bohaterowie: wyraziści, niejednoznaczni, z krwi i kości, mający swoje problemy, urazy, marzenia i cele. Dzięki czemu łatwiej zrozumieć ich postępowanie oraz lepiej wczuć się w rozgrywane wydarzenia. Moją największą sympatię zdobyli Amara i Jaks. Oboje mają zacięcie artystyczne, duże pokłady empatii oraz ironiczne poczucie humoru. Oboje także każdego dnia dźwigają brzemię sekretu, z którym nie chcą dzielić się ze światem. Również drugoplanowe postacie wnoszą z sobą świeżość, oryginalność i ciekawy koloryt. Szczególnie zaintrygowała mnie siostra Amary, która jawi się jako wredna i podła zołza. Pytanie tylko – czy jest to jej prawdziwa natura, czy może rodzaj maski, którą zakłada? Kiedyś zapewne się tego dowiem, bo autorka planuje wydać jeszcze dwie kolejne części: kontynuację niniejszej powieści – ta sama historia opowiedziana z perspektywy głównego bohatera, a także perypetie miłosne Emily.

  Nie sposób nie docenić znakomicie poprowadzonego wątku romantycznego, który rozwija się subtelnie, powoli i z naturalnym wdziękiem. Amara nie potrafi wyrzucić ze swojego serca przekornego, charyzmatycznego Jaksa. Jest niczym ćma, która na oślep rwie się do ognia.

>>Jaks Traviss jest jak tsunami. Pojawia się bez ostrzeżenia, po­chłania i nie daje szansy na ucieczkę. Najgorsze jest to, że ja wcale nie chcę uciekać, a powinnam, bo tsunami to przecież potężny i bezlitosny kataklizm, który wszystko na swojej drodze może zamienić w bezużyteczne ruiny. Tak, Jaks jest jak tsunami i choć wiem, że powinnam się od niego odseparować dla własnego bezpieczeństwa, to i tak idę w jego stronę. Za każdym razem. Zawsze.<<

  Czy spowity mrokiem chłopak odwzajemni jej uczucia? A może nie ma co liczyć na happy end?

>>— Problem nie tkwi w mojej przeszłości, a w twoich uczu­ciach. Wiem, że coś do mnie czujesz, a ja nie chcę twoich uczuć. — Uśmiecha się szyderczo. Jest tak zimny i zdystansowany, że przez chwilę mam wrażenie, że nie znam osoby, która teraz stoi przede mną. — Żadnych — podkreśla, więżąc mnie swoim wzro­kiem.<<

  Pisarka rewelacyjnie nakreśliła ''chemię'' między Amarą a Jaksem. Jest  nie tylko autentycznie wyczuwalna, ale także nasączona żartami, które bawią, oraz ciepłym przesłaniem, które wzrusza i jednocześnie napawa optymizmem. Okazuje się, że podążanie za głosem serca wymaga czasami sporej determinacji i odwagi. Przypomina bowiem błądzenie w długim labiryncie pogrążonym w totalnej ciemności i do tego najeżonego przeróżnymi przeszkodami. Ale mimo wszystko warto poddać się niezwykłej przygodzie, szukając punktu wyjścia. Bo dla wytrwałych, na mecie czeka największa i najcenniejsza nagroda – MIŁOŚĆ. Przygotujcie się na przejmującą, niezapomnianą podróż, którą z pewnością długo będziecie rozpamiętywać.

  Całość napisana jest pięknym i prostym językiem z dużą swadą i wyczuciem. Dzięki pierwszoosobowej narracji z perspektywy Amary (częściej przestawiana pod pseudonimem Rainbow), możemy lepiej poznać jej myśli, rozterki i targające nią emocje.  Plastyczne i precyzyjne opisy również mocno działają na wyobraźnię czytelnika i pomagają utrzymać wysokie tempo powieści. Napięcie rośnie z każdą stroną, obfitując w smutne, jak i radosne momenty. Nie mogłam się oderwać od tej lektury, póki nie dotarłam do końca. Generalnie nie mam się do czego przyczepić.  Wszystko jest ze sobą idealnie powiązane, nie doszukałam się żadnej sztampy i nielogiczności. Książka w 100% spełniła moje oczekiwania Bez wątpienia zajmie honorowe miejsce na mojej półce.

Podsumowując:

  To pełna dramatyzmu, tajemnic i nieustających wyzwań opowieść o próbach wyzwolenia z mentalnych kajdan poczucia winy, o przyjaźni, o poświęceniu, a także o poplątanej nici przeznaczenia i miłości, która sięga wyżej niż sięgają gwiazdy. Ta książka chwyta za gardło, niekiedy rozśmiesza i rozczula, a przede wszystkim przywraca wiarę w przychylność losu. Co tu więcej pisać. Rewelacyjna powieść. Absolutnie trzeba ją przeczytać!

czwartek, 21 marca 2019

ZAPOWIEDŹ: ''Szept syberyjskiego wiatru'' Dorota Gąsiorowska

Moi Drodzy,
3 kwietnia zapraszam Was na premierę powieści ,,Szept syberyjskiego wiatru'' Doroty Gąsiorowskiej.
Kalina musi zostawić wszystko, co kocha. Oszukana przez wspólniczkę, wraca do Polski po wielu latach nieobecności i zaczyna pracę w fabryce porcelany należącej do jej bogatej babki. W nowych obowiązkach ma jej pomóc Sergiusz, prawa ręka starszej pani. Mężczyzna jest od początku zaskakująco wrogo nastawiony do Kaliny. Jednak za każdym razem, kiedy dziewczyna patrzy w jego oczy – głębokie niczym jezioro Bajkał – czuje, że skrywa on jakąś tajemnicę. Pewnego dnia babka prosi Kalinę, by odebrała z Petersburga dziwną przesyłkę. W podróży towarzyszyć ma dziewczynie Sergiusz. Dwie tajemnice – babki i Sergiusza – splecione ze sobą, zawiodą Kalinę aż na Syberię. To tam za przewodnika dziewczyna będzie musiała obrać własne serce.

Tylko czy odważy się go posłuchać? I co się stanie, gdy do jej serca wtargnie uczucie silniejsze niż sam buran, porywisty syberyjski wiatr?




Skusicie się? Chcecie konkurs z tą książką? 😉

środa, 20 marca 2019

KONKURS: ➳ Ustrzel książkę 📚

KOCHANI

Zapraszam na ''strzelecki konkurs''. 😊

PIERWSZA OSOBA, która prześle do mnie zdjęcie/screen z licznikiem 2 966 666 wyświetleń mojego bloga - OTRZYMA: "Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?" Natalii Sońskiej.

Zgłoszenia proszę przesyłać tylko i wyłącznie na maila wraz z dopiskiem:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem ogłoszenia wyników konkursu tj. podanie mojego imienia, nazwiska w przypadku wygranej.




Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie 
  
Do dzieła!!! Naprawdę warto!


Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Czwarta Strona
3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykazać się refleksem i jak najszybciej podesłać do właścicielki bloga zdjęcie z licznikiem 2 966 666 wyświetleń bloga LŚC
4. Konkurs trwa od 20 marca 2019 roku aż do momentu ''ustrzelenia'' licznika wyświetleń. 
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w niniejszym poście.
6. Nagrodą jest 1 egzemplarz książki: "Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?" Natalii Sońskiej.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy. 
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

wtorek, 19 marca 2019

''Zniszczona'' Monika Rępalska # PATRONAT MEDIALNY

Zniszczona
Monika Rępalska
Wydawnictwo: WasPos
Ocena: 7+/10
Patronat medialny:
  Zostałam sprzedana przez własną matkę za narkotyki. W wieku siedemnastu lat stałam się dziwką. Przez kilka lat byłam sponiewierana, moje ciało było własnością facetów, którzy codziennie odwiedzali mój pokój. Mogłabym z tym żyć, gdyby nie moja młodsza siostra. Chciałam dla niej innego życia, dlatego postanowiłam uciec z tego piekła. Właśnie tak znalazłam się w San Diego, gdzie od nowa zaczęłam tworzyć swoją historię. Byłam zamknięta na każdego faceta, który się do mnie przystawiał, dopóki nie trafiłam na Maksa. On dotarł do mnie, burząc ten mur, który zbudowałam wokół siebie. Nauczył mnie jak cieszyć się seksem, którego myślałam, że nigdy nie polubię. Niestety moja bańka mydlana musiała pęknąć, a dawne życie przypomniało o sobie. Teraz stoję pod ścianą, muszę dokonać wyboru, który daje mi Marco. Decyzja jest prosta, on znowu wygrał. [opis wydawcy]

  Monika Rępalska – urodzona 25.07.1991 roku w Warszawie. Ukończyła studia o kierunku finanse i rachunkowość na Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie. Pracuje w ubezpieczeniach. Dopiero od kilku lat poczuła więź z książkami i stała się nałogowym czytelnikiem. Pisze od niecałych dwóch lat, a zaczęło się z nudy. Uwielbia kryminały i w tym kierunku chciałaby pójść ze swoją twórczością.

  Twórczość autorki poznałam przy okazji jej debiutu ''Płonący lód. Nieczyste zagranie'', napisanego wspólnie z Patrycją Kuczyńską, który wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Dlatego kiedy dowiedziałam się, że Monika postanowiła spróbować swoich sił solo –  bez najmniejszego wahania postanowiłam sprawdzić czy podoła narzuconemu sobie zadaniu, tworząc powieść równie dobrą, a może nawet ciut lepszą niż pierwsza książka? Przyznam szczerze, że obie pozycje są szalenie emocjonujące, aczkolwiek według mnie ''Zniszczona'' budzi większy niepokój i zmusza do liczniejszych refleksji, co czyni ją znacznie bardziej wartościowszą. 

  Poznajemy młodą, atrakcyjną dziewczynę o imieniu Nat, która od pięciu lat przebywa w burdelu. Własna matka narkomanka sprzedała ją za garść prochów. Oddała w ręce człowieka, który zrobił z niej dziwkę, odzierając ją z należnej godności i wolności. Dwudziestodwulatka nie godzi się jednak na taki los. Cały czas rozmyśla o ulotnieniu się z tego koszmarnego miejsca. W końcu nadarza się ku temu odpowiednia okazja. Nat razem ze swoją młodszą siostrą Liz trafia po opiekę miłej, starszej pani, która zapewnia im dach nad głową i poczucie bezpieczeństwa. Niestety przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Marco – boss brudnego interesu, odnajduje uciekinierki i nie spocznie dopóty, dopóki odzyska swojej ''własności''. Co z tego wyniknie? Czy siostry wrócą z powrotem do przybytku płatnej miłości?

  To mocna i szokująca powieść o odwadze, poświęceniu, zdradzie i niezłomnej walce o prawo do szczęścia. Wstrząsa, wzrusza, mrozi krew w żyłach, a zarazem w przejmujący sposób pokazuje, że są w życiu rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. Zapewniam Was, jeszcze długo po skończonej lekturze będziecie wracać do niej myślami. 

  Handel ludźmi (zwłaszcza kobietami) i eksploatacja seksualna jest jednym z najbardziej haniebnych bolączek naszego świata. Często z tego bagna nie ma drogi powrotnej. Każda niesubordynacja jest dotkliwie karana, więc ofiary muszą prostytuować się, tracąc wiarę w możliwość poprawy swojej egzystencji. Mimo to niektórym udaje się przerwać tę gehennę, tak jak właśnie było w przypadku Nat. Nie należy jednak zapominać, że macki mafii sięgają bardzo daleko. Przygotujcie się zatem na nieczyste zagrywki, szantaże i manipulacje.

   Dużą zaletą tej lektury jest umiejętnie poprowadzony wątek miłosny, połączony z elementami kryminału, thrillera i sensacji. Nat jest ładną, sympatyczną dziewczyną, która z racji swojego młodzieńczego wieku powinna interesować się mężczyznami. Niestety z racji swojej profesji, skutecznie zniechęciła się do płci przeciwnej. Aż tu nagle pojawia się na horyzoncie małomówny, tajemniczy, a do tego seksowny komisarz Maks. Napięcie między nimi staje się nie do zniesienia, a wzajemne przyciąganie niezaprzeczalne. Mimo to dziewczyna w obawie przed zranieniem nie chce wiązać się z nikim emocjonalnie. Tymczasem Marco daje o sobie znać w najmniej spodziewanym momencie.

>>Treść listu mrozi mi krew w żyłach: „Mam na oku moje dziewczyny. Nie przyzwyczajaj się do nich, policjanciku, niedługo będą ze mną”.<<

  Czy  dzielny i nieustraszony pan policjant dorwie byłego szefa Nat i skutecznie ukróci jego nielegalne interesy? A może cały plan operacyjny spali na panewce? Autorka serwuje nam ekscytujący romans podszyty namacalnym zagrożeniem. Na tle kiełkującego uczucia promuje więzi międzyludzkie, odwołując się do takich wartości, jak przyjaźń, lojalność, szacunek, przyzwoitość, zaufanie, odpowiedzialność, zaangażowanie, solidarność itp. Tym samym daje do zrozumienia, że bycie w relacji z drugim człowiekiem to ważny element na każdej płaszczyźnie naszego życia –  partnerskiej, rodzinnej, czy też towarzyskiej. Daje bowiem szansę, by być dla kogoś kimś ważnym, akceptowanym i docenianym. Nastawcie się więc na piękne, radosne, smutne i wstrząsające przeżycia.

  Duży plus należy się również za kreację bohaterów, którzy są intrygujący, barwni i niejednoznaczni. Jak każdy z nas mają jakieś wady i zalety, ulegają pokusom, podejmują dobre bądź złe decyzje. Dzięki temu łatwiej jest nam się identyfikować z ich działaniami i reakcjami. Nie ukrywam, że bardzo polubiłam Nat, ponieważ nie użalała się nad sobą, tylko stopniowo i sukcesywnie dążyła do wyzwolenia się z zamkniętego kręgu zła. Ujęła mnie jej determinacja, waleczność, skromność, delikatność i pewnego rodzaju nieśmiałość. Moją niekłamaną sympatię zdobył także seksowny Maks – chodzący testosteron i zwierzęcy magnetyzm, a jednocześnie czuły, troskliwy i opiekuńczy facet. Wspomnę jeszcze o jedynej w swoim rodzaju babci – Ester, która niczym dobra wróżka, służy pomocą i wsparciem. Generalnie każda postać, nawet ta epizodyczna jest odrębną, znacząca jednostką, dodającą powieści kolorytu.

  Całość napisana jest prostym językiem, bez owijania w bawełnę i zbędnych udziwnień. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie z punktu widzenia Nat, choć co jakiś czas do głosu zostaje dopuszczony także Maks. Warto również docenić sprawienie rozwijająca się akcję, wolną od dłużyzn i dygresji. Ale żeby nie było tak słodko, musi być przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu. Niektóre aspekty, pomimo swojej istotności, potraktowano nieco pobieżnie np. struktura społeczno-psychologiczna mogłaby być nieco bardziej pogłębiona o kilka istotnych szczegółów związanych z problematyką prostytucji, uporczywego nękania i prześladowania bądź werbowania i zmuszania kobiet, przy użyciu gróźb i przemocy fizycznej, do świadczenia usług seksualnych w agencji towarzyskiej. Ponadto brakowało mi trochę rozbudowania opisów w stosunku do ilości dynamicznych dialogów. Nie zmienia to jednak faktu, że ogólnie jestem zadowolona. Liczyłam na chwytający za serce dramat i takowy dostałam.

  Podsumowując: ''Zniszczona'' to poruszające studium wyswobodzenia się z okowów cierpienia, jak również inspirująca opowieść o nowych początkach i wewnętrznej sile, której nic nie jest w stanie złamać. Ta książka uderza w czułe struny w duszy czytelnika, otwiera oczy na okropności będące udziałem niektórych ludzi, a zarazem niesie ze sobą coś pozytywnego i oczyszczającego. A mianowicie – pozwala uwierzyć, że nawet z najgorszego położenia można się podźwignąć i zacząć wszystko z czystą kartą. Krótko mówiąc:  polecam wszystkim zainteresowanym.
   

poniedziałek, 18 marca 2019

"Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?" Natalia Sońska # PATRONAT

Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?
Natalia Sońska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 344
Ocena: 8/10
Patronat medialny:
  Nawet praca w najwspanialszej cukierni, takiej jak „Słodka”, nie uchroni Jagody przed nurtującymi ją problemami. Zbliżająca się sprawa rozwodowa i widmo odebrania odziedziczonej kamienicy to tylko kamyczek w lawinie, którą zapoczątkowało złamane serce. Kłopoty właściciela „Słodkiej” też spadną na głowę rozżalonej Jagody – na szczęście polecony jej prawnik, Teodor, okaże się odpowiednim wsparciem. Długie godziny spędzone w jego towarzystwie, częste rozmowy i nieprzypadkowe spotkania owocują zawiązaniem się przyjaźni. Czy tylko przyjaźni…?

  Kawałek pysznego, słodkiego sernika i oparcie w kimś godnym zaufania sprawią, że w życiu kobiety zaświeci promyczek nadziei. Tylko co się stanie, gdy na horyzoncie ponownie zjawi się ten, do którego jej serce kiedyś tak mocno biło?

  Druga część przygód przesympatycznej Jagody to słodko-gorzka opowieść przepełniona emocjami. Tak pięknie i ciepło o prawdziwych dylematach potrafi pisać tylko Natalia Sońska! [opis wydawcy]

  Natalia Sońska – pełna życia, przepełniona dobrą energią i wciąż szukająca inspiracji młoda kobieta, dla której każdy dzień jest nowym odkryciem, a każda przygoda cennym doświadczeniem. Życie postrzega jako pasmo wzlotów i upadków, jednak jako realistka, trzeźwo patrzy na każdy z nich. Mimo że twardo stąpa po ziemi, lubi bujać w obłokach, marząc o niebieskich migdałach. Sukcesy przyjmuje z radością, nie dając się ponieść dumie, zaś porażki rozważa z pokorą, wyciągając z nich nauczkę na przyszłość.

  Autorka powieści obyczajowych, dla której pisanie jest pasją i przyjemnością. W swoich książkach stara się przekazać, że życie potrafi zaskakiwać i to w dużej mierze od człowieka zależy, jak potoczą się jego losy. Wierzy w happy endy i z tą dewizą podąża również przez własne życie.

  Bardzo lubię naszą rodzimą literaturę, ponieważ w większości przypadków porusza tematy trudne, niejednokrotne dobrze nam znane z autopsji. Dlatego nie mogłam odmówić sobie przyjemności sięgnięcia po najnowszą publikację Natalii Sońskiej zatytułowaną ''Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?''. Dla niewtajemniczonych dodam, że jest to drugi po ''Cała przyjemność po mojej stronie'' tom cyklu ''Jagodowa miłość'', który opowiada o losach Jagody Mazurek, właścicielki cukierni ''Słodka''. Pierwsza część serii oczarowała mnie swoim pozytywnym wydźwiękiem. A jak było tym razem? Również pełen zachwyt.

  Co w fabule piszczy? Jagoda oczekuje na swoją pierwszą rozprawę rozwodową. Pragnie raz na zawsze odciąć się od niewiernego Łukasza i wszystkiego, co z nim związane. Niestety kłopoty zdają się nie mieć końca. Pod znakiem zapytania staje nie tylko jej kamienica, ale także związek niedawno poznanym Tomaszem. Czy mimo licznych przeciwności uda jej się wyjść na prostą? A może szczęście nie jest jej jednak pisane?

  Książka bez wątpienia trzyma poziom swojej poprzedniczki oferując nam niebanalną historię, poruszającą takie zagadnienia jak m.in. zdrada, zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, brak zaufania i otwartości w stosunku do drugiej osoby, lęk przed emocjonalną bliskością i zaangażowaniem w stały związek, walka z nawarstwiającymi się wyzwaniami, podejmowanie niełatwych decyzji i ich dalsze konsekwencje, zdejmowanie masek oraz prawo karmy, odpłacającej pięknym za nadobne. Wszystko to składa się na pierwszorzędną obyczajówkę, która chwyta za serce, skłania do refleksji i napawa wiarą, że kiedyś za czarnych chmur wyjdzie słońce. 

  Największą zaletą książki są bez wątpienia autentyczni bohaterowie i zachodzące interakcje między nimi. To nie żadne papierowe marionetki, lecz ludzie z krwi i kości, którzy jak każdy z nas mają swoje wady, zalety, czasami irytują, a niekiedy zniesmaczają swoją naiwnością. Dzięki temu łatwo jest się z nimi utożsamić, wczuć w przedstawiane wydarzenia oraz odnaleźć w nich cząstkę siebie lub kogoś z własnego otoczenia. Pierwsze skrzypce gra sympatyczna Jagódka, którą wcześniej bardzo polubiłam, lecz tym razem przez swój ośli upór i egoizm – wiele straciła moich oczach. Z kolei Tomasz w dalszym ciągu ujmuje swoją wrażliwością, uprzejmością i dobrocią. Ciekawą osobowością jest także Todor. Mimo iż jest adwokatem i obraca się w bardzo hermetycznym środowisku, które kojarzy się zazwyczaj z wyniosłymi bufonami, potrafi być miłym, normalnym i troskliwym człowiekiem. Generalnie każda jednostka, nawet mała, epizodyczna, jest ciekawa, kolorowa i na swój sposób charakterystyczna.

  Na moje uznanie zasługuje również nieprzesłodzony wątek romantyczny oraz kwestie związane z rozwodem. Agata i Tomasz z powodu ''różnicy charakterów'' błądzą niczym dzieci we mgle, coraz bardziej oddalając się od siebie. Tymczasem prawnik Agaty nieoczekiwanie zaczyna okazywać jej względy. Co z tego wyniknie? Autorka serwuje nam typowy trójkąt damsko-męski, czyli ich dwóch ona jedna, aby pokazać nam, jak łatwo jest zaprzepaścić swoją szansę na szczęście. Wiedzeni dziecięcym i złudnym przekonaniem, że ze wszystkim sami sobie poradzimy – często niweczymy sposobność na wzajemne zrozumienie, co w konsekwencji utrudnia budowanie bliskości z drugą osobą.

>>Czasem ludzie podejmują zbyt pochopne decyzje, są przekonani, że to najlepsze wyjście, a dopiero czas weryfikuje i pokazuje, ile racji było w tym, co kiedyś wydawało się najbardziej racjonalną decyzją.<<

  Nawiązując natomiast do tematyki trwałego rozwiązania małżeństwa. Okazuje się, że rzadko kiedy rozwód przebiega sprawnie, szybko i kulturalnie. Często oznacza brutalną wojnę z imponującym arsenałem, gdzie w agresywnej i napiętej atmosferze następuje wielkie pranie brudów. Nawet jeśli dowody nic nie wnoszą, małżonkowie próbują przedstawić siebie nawzajem w jak najgorszym świetle. A jak wygląda sytuacja w przypadku państwa Mazurków? Przygotujcie się na perfidną manipulację i chwyty poniżej pasa. 

  Natalia Sońska ma swój wypracowany styl pisania. Pisze lekko, zwiewnie i niezwykle sugestywnie, unikając przy tym egzaltowanej pretensjonalności. A co ważne – nie sposób się nudzić podczas czytania, gdyż akcja miarowo posuwa się do przodu, oferując różnego rodzaju intrygi, matactwa, namiętności i inne niespodzianki. Jedynie ubolewam nad tym, że mało uwagi poświęcono dysharmonii pomiędzy małżonkami (można byłoby pokusić się o więcej spektakularnych konfrontacji), jak również zabrakło mi rozwinięcia i wyjaśnienia epizodu związanego z dziwnym zachowaniem szefa Agaty. Mam jednak nadzieję, że ukaże się jakaś kontynuacja, w której uzyskam odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania.

  Podsumowując: ''Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?'' to wciągająca, otulona mgiełką tęsknoty i oczekiwania opowieść o złych i dobrych wyborach, prawdziwej przyjaźni, miłości i wszelkich odcieniach życia. Książka zmusza do myślenia pokazując, że nie zawsze wszystko układa się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, a jednocześnie uczy, że nigdy nie wolno się poddawać i załamywać. Że zawsze trzeba być dobrej myśli, a o marzenia trzeba walczyć do końca. Bo kto nie ryzykuje, ten traci dwa razy. Przekonajcie się sami. Polecam!




  Zachęcam również do lektury ''Uwierz w miłość, Calineczko''.


  Usiądź wygodnie, zrelaksuj się i weź do ręki niezwykłą opowieść o Mai, która pozostaje wierna swoim marzeniom niczym baśniowa Calineczka…

  Nie ma nic wspanialszego niż dwie bratnie dusze, które spotykają się po latach. Chciałoby się wykrzyknąć, że miłość zawsze znajdzie właściwą drogę. Jednak rzeczywistość może nas zaskoczyć, a pozory potrafią mylić… Los pisze dla Mai swój własny scenariusz. Nadopiekuńcza ciotka usiłuje po swojemu ułożyć życie dziewczyny, lecz nie tylko ona…

  Czy świąteczny czas okaże się dla Mai łaskawy? Przekonaj się, że małe cuda są możliwe – wystarczy w nie tylko uwierzyć. [opis wydawcy]

  Natalia Sońska po raz kolejny czaruje słowem, emocjami i urzekającym, zimowym klimatem Zakopanego. Znajdziecie tutaj całe spektrum uczuć, począwszy od żalu, smutku, rozgoryczenia poprzez nadzieję i oczekiwanie, aż do radości i pięknych chwil szczęścia. Ta książka nie tylko przenosi w fascynujący świat gór, gdzie wyjątkowo namacalnie można doświadczyć magii Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim mądrze uświadamia, że czasami wystarczy otworzyć  nasze małe, niekiedy pełne lęku serce, aby dostrzec to, co wcześniej było niewidoczne. Krótko mówiąc: dajcie się pochłonąć lekturze! Na pewno nie pożałujecie.