Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów. [Lucy Maud Montgomery, Ania z Zielonego Wzgórza] ❤

środa, 6 lipca 2022

Felix. Mroczna zemsta - Iwona Feldmann

Felix. Mroczna zemsta
Iwona Feldmann
PREMIERA: 28.06.2022r
Ocena: 8/10
Patronat medialny:

Myślisz że to bajka.

Masz rację, to nie bajka.

    Felix skupia wszystkie swe siły na odnalezieniu tego, kto próbuje go zabić. To całkowicie pochłania jego myśli i duszę, a noce osładza mu Ida. Na drodze do jego celu stoją cztery kobiety. Czy mężczyzna zniszczy je wszystkie, wykorzystując każdą do swoich potrzeb?

   Greta nie ma zamiaru być tą drugą i postanawia rozwieść się z niewiernym mężem. Zamierza poinformować go o tym zaraz po wielkim balu, który przygotowuje jej ojciec. Tylko czy wśród tłumu ludzi będzie bezpieczna? Czy wszyscy dożyją poranka?

   Karolina czeka w szpitalu więziennym na rozprawę. Niespodziewanie odwiedza ją dawna znajoma i składa jej bardzo kuszącą propozycję. Czy Karolina zdradzi w zamian za wolność?

   Marcel jest kuzynem Felixa i jedynym człowiekiem, któremu ufa mafioso. Zna struktury organizacyjne, pomaga mu utrzymać władzę i zajmuje się połową jego biznesu. Jaki wpływ na życie obu mężczyzn będzie miało to co odkryje?

   W światłach wielkiego miasta czają się cienie, a wraz z nimi morderca oraz tajemniczy gracz, którego nikt się nie spodziewa?

   Odważysz się zagłębić w ten świat pełen miłości i zaskakujących zwrotów akcji?

    Iwona Feldmann: Z wykształcenia politolog. Przygodę z pisaniem zaczynała już w szkole średniej, pisząc dla koleżanek z klasy i do gazetki szkolnej. Mania pisania pozostała w niej do dzisiaj. Kocha podróże i odkrywanie najbardziej wysuniętych krańców Europy. Ciepła, przyjazna i pogodna. Uwielbia przebywać wśród ludzi, obserwować ich i rozmawiać z nimi. Czasami jest gadułą, ale jeszcze bardziej lubi słuchać cudzych historii. Marzy o napisaniu serii książek o Polkach na różnych krańcach świata.

    W końcu przyszło upragnione lato, a wraz z nim wakacje - doskonały czas na czytanie książek. Dlatego gdy dowiedziałam się, że na światło dzienne wychodzi kontynuacja historii braci Hryniewiczów z ''VIGO – Mroczne serce'', niezwykle mrocznego i kontrowersyjnego romansu mafijnego, moja radość była ogromna. Lubię ten gatunek literacki, pełen mroku, tajemnic i dzikiej namiętności. Dla niewtajemniczonych dodam, że drugi tom jest ściśle powiązany z pierwszym, więc kto jeszcze nie zaczął tej serii, zachęcam do nadrobienia. Tymczasem wróćmy do meritum. Czy ta część spełniła moje oczekiwania? Jak najbardziej. Wyszło nawet lepiej, niż przypuszczałam.

   Fabuła przenosi nas do bezwzględnego świata gangsterów, gdzie nic nie jest proste, oczywiste i przewidywalne. Gdzie nikomu nie można ufać, a zwłaszcza własnym zmysłom. Felix – szef siatki przestępczej przekonał się o tym na własnej skórze. Ktoś bestialsko zamordował jego brata, a teraz poluje na niego i jego najbliższych. Mężczyzna nie zamierza czekać bezczynnie na rozwój sytuacji. Wręcz przeciwnie. 

Wręcz pałałem chęcią zemsty. Chciałem dopaść tego, kto zabił mi brata. Dobrze, zgodzę się na ten teatr i wykorzystam na swoją korzyść. Przecież aby zrealizować swój plan zemsty, brakowało mi właśnie jednego elementu. Przynęty.

   Trudno jednak się skupić na vendettcie, kiedy myśli rozpraszają świeżo poślubiona żona, wieloletnia kochanka, depcząca mu po piętach policjantka i była dziewczyna martwego bossa gangu. Co z tego wyniknie? Czy wszyscy winowajcy poniosą zasłużoną karę? A może sprawy przybiorą niekorzystny obrót?

   ''Felix'' zdecydowanie przewyższa swojego poprzednika. Jest bardziej spójny, klarowniejszy i zwarty. Autorka wciąga w wir nieczystych zagrywek, brudnych tajemnic, perfidnych intryg, nielegalnych interesów i wszelakich konszachtów, by nam uzmysłowić, że władza, pieniądze i seks to dla wielu ludzi mocny afrodyzjak. Często prowadzi do zguby, szaleństwa, a nawet zbrodni. Jak zatem w takich warunkach utrzymać zaufanie, lojalność, miłość, wartości i szacunek? Czy to w ogóle możliwe? Odpowiedzi poszukajcie w niniejszej lekturze. 

   Największą zaletą tej książki jest skomplikowany wątek miłosny, okraszony zmysłową erotyką i seksualnym napięciem. Aby zapewnić bezpieczeństwo swoich interesów, Felix zawarł sojusz z Dorianem (równie ważną personą w polskich kręgach mafijnych), poślubiając jego córkę Gretę. Niestety mężczyzna nie zamierza być przykładnym i kochającym mężem. Każdą wolną chwilę spędza ze swoją flamą Idą, która wprowadza się do jego domu i do jego łóżka.

⏩Już przyzwyczaiłam się do tego, że po upojnej nocy z Felixem nie powinnam spodziewać się niczego poza rozczarowaniem i cierpieniem. I właśnie to dostałam. Nic więcej, nic mniej. Zabrał mnie do swojego domu, aby zachować pozory małżeństwa przed kolegami mojego ojca, a jednocześnie oznajmił, że zabiera Idę na wakacje. Super!

   Serce jednak nie sługa. Felix niespodziewanie zakochuje się w swojej w młodziutkiej małżonce. Jednak dziewczyna nie chce być ciągle ,,tą drugą'', dlatego coraz częściej myśli, żeby zakończyć tę farsę rozwodem. Jak to się wszystko dalej potoczy? Czy uda im się stworzyć trwały związek? A może definitywnie zakończą tą znajomość i każde pójdzie w swoją stronę? To już musicie dowiedzieć się sami.

...Greta to przeciąg szalejący w mojej duszy... anomalia, która nie powinna mnie dosięgnąć, a zawładnęła moim życiem i wiem, że nie chcę się z niej wyleczyć. Chcę w to brnąć i przypieczętować czymś trwałym to, co nas spotkało. Powiedziała chwilę wcześniej, że mnie nie chce, ale ja chciałem jej i wszystkiego, co mogłem z nią przeżyć.

   Iwona Feldmann z właściwym sobie wdziękiem daje nam do zrozumienia, że miłość nie zawsze jest łatwa. Często wymaga odwagi, podejmowania decyzji, kompromisu. Trzeba włożyć jakiś wysiłek, wyjść poza strefę komfortu, aby osiągnąć pozytywny rezultat. Bo bez ryzyka nie ma ma szans na szczęście. Przygotujcie się na liczne wzloty, upadki, srogie rozczarowania i rozbudzone nadzieje.

   Duży plus należy się za kreację bohaterów, zarówno pobocznych jak i pierwszoplanowych. Są niedoskonali, pełni sprzeczności, barwni, intrygujący, z charakterem, a do tego bardzo wiarygodni. Nie ukrywam, że najbardziej polubiłam Felixa, choć niejednokrotnie miałam ochotę udusić go gołymi rękoma. Z jednej strony zachowywał się jak uparty, zarozumiały, zapatrzony w siebie, narcystyczny dupek, a z drugiej strony potrafił być czuły, opiekuńczy, troskliwy i waleczny. Z kolei Greta mogłaby być bardziej konsekwentna w swoich działaniach i nie ulegać tak łatwo urokom swojego obiektu westchnień. Chociaż zdaję sobie sprawę, że gdy pożądanie bierze górę, rozum zasypia. Pozostałe postacie również wnoszą do fabuły dużo kolorytu i energii. Krótko mówiąc: spodziewajcie się bogatego wachlarzu ludzkich zachowań.

   Styl pisania autorki jest prosty, obrazowy i potoczysty, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z przyjemnością. Akcja toczy się szybko, kolejne zwroty biegu zdarzeń nie pozwalają na żadną nudę. Podejrzane układy, naloty policji, zastawianie pułapek na przeciwnika, porwania i czyhające na każdym kroku niebezpieczeństwa – to zaledwie przedsmak tego, co Was czeka. 

– Duch istnieje – stwierdził w drzwiach i wkroczył do środka. Za nim weszło jeszcze sześć osób. Wszyscy byli mi potrzebni w tej sprawie, bo to oni mieli wyjść w teren i złapać Ducha.

   Generalnie nie mam się do czego przyczepić. Wszystko jest tak, jak powinno. Aczkolwiek nie będę ukrywać, że liczyłam na więcej sensacyjno-kryminalnych wątków oraz na jakieś konfrontacje Grety z Idą, aby jeszcze bardziej podkręcić gorącą atmosferę. Jednak nie ma co szukać dziury w całym. Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Oby tak dalej!

   Podsumowując: 

   Polecam ''Felixa'' wszystkim wielbicielom szukających niecodziennego połączenia uroczego love story z solidną dawką mocnych wrażeń. To bez wątpienia jedna z tych opowieści, która działa na wyobraźnię, rozpala zmysły, podnosi poziom adrenaliny i zaskakuje nieprzewidywalnością. Czytajcie, nie zwlekajcie! 


Skusicie się?

niedziela, 3 lipca 2022

Uwaga, uwaga! Pomagajmy!

Oto już jest. Wyczekiwana, wyjątkowa, jedyna. Antologia charytatywna napisana przez popularne polskie autorki, która ma wesprzeć małego Alanka i jego mamę.

Autorki przekazały 100%, a Inanna 15% przychodów na rzecz Alanka Tomaszewskiego.

❤❤❤

Niektórym dzieciom los już na samym początku odbiera szansę na normalne życie. Chore, zaniedbywane, porzucone… Na szczęście część z nich spotyka na swojej drodze wspaniałych ludzi, którzy obdarzają je miłością i dają im drugą szansę. Czasami wymaga to stoczenia ciężkiej walki o dobro dziecka, czasami wystarczy niewiele – gest, słowo, ciche wsparcie…


Autorki antologii poświęciły swoje opowiadania takim niezwykłym dzieciom i ludziom, którzy pokochali je jak własne. Pełne emocji i wzruszeń historie mogły, a może nawet wydarzyły się naprawdę.


Inspiracją do stworzenia tej antologii była historia Alanka i jego rodziny, którzy potrzebują naszej pomocy.

 

Opowiadania w zbiorze:
Ale wiesz, że my Cię kochamy - Wioletta Piasecka
Być dzieckiem - Melisa Łada
Czas na rozmowę - Małgorzata Falkowska
Czerwona rękawiczka - Anna Stryjewska
Druga szansa - Katarzyna Grabowska
Dzięki tobie - Ewelina Nawara
Fikcja - Patrycja Cygan-J
Linia życia - Kinga Ucherek
Mam na imię Adam - Barbara Stachowiak
Miłość na rowerze - Anita Rucińska
Nigdy więcej - Dorota Śliwa
Te same nuty - Katarzyna Kielecka
Wiosna w oczach pełnych łez - Monika Winciorek

❤❤❤

Antologia Nowy początek, nowa szansa" poświęcona jest dzieciom i ich problemom. Przepełnia ją ogrom uczuć. Gwarantuje, że uronicie łzę podczas lektury. To po prostu must read tego lata 😁

Możecie już teraz zamówić książkę w formie e-booka:



Skusicie się?

sobota, 2 lipca 2022

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani ❤

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję utwór ,,Uratuj'' w wykonaniu Kamili Kiecoń.

Kamila Kiecoń to młoda wokalistka z Ustronia w województwie śląskim. Oprócz śpiewanie potrafi grać na fortepianie. Usłyszeć mogliśmy ją na koncercie młodych talentów, gdzie wspólnie z siostrą wykonała hit Price Tag, Jessie J. Kamila uwielbia śpiewać covery hitów Adele. Uczestniczka 8. edycji „The Voice of Poland” 
Miałeś tyle szans, ale każda już nie nasza 
Czemu dałeś je zmarnować? 
Kiedyś tyle warstw, teraz jestem całkiem naga 
Nasza droga już nie prosta

Ref. 
Proszę teraz już uratuj 
Nadziei oddać mi się daj 
Tak naprawdę myślę, że to nie koniec 
Ten ból ogarnia mnie, a ja... 
Walczę sama już bez ciebie 
Tyle zmarnowanych chwil już mam 
Nigdy nie myślałam, że tak będzie 
Nasza droga może nadal trwać

Weź już może odpuść nam tę grę, 
daj mi ponieść się marzeniom 
Tyle ważnych spraw, które nie dają mi oddychać 
Tylko Ty nadzieję możesz wlać

Ref. 
Proszę teraz już uratuj 
Nadziei oddać mi się daj 
Tak naprawdę myślę, że to nie koniec 
Ten ból ogarnia mnie, a ja... 
Walczę sama już bez ciebie 
Tyle zmarnowanych chwil już mam 
Nigdy nie myślała, że tak będzie 
Nasza droga może nadal trwać

wtorek, 28 czerwca 2022

Felix Mroczna zemsta - Iwona Feldmann || FRAGMENT POWIEŚCI

Moi Drodzy,

dziś jest premiera powieści ,,Felix Mroczna zemsta'' Iwony Feldmann. To drugi tom historii o dwóch braciach rządzących warszawskim, mafijnym półświatkiem.
Myślisz że to bajka.
Masz rację, to nie bajka.

Felix skupia wszystkie swe siły na odnalezieniu tego, kto próbuje go zabić. To całkowicie pochłania jego myśli i duszę, a noce osładza mu Ida. Na drodze do jego celu stoją cztery kobiety. Czy mężczyzna zniszczy je wszystkie, wykorzystując każdą do swoich potrzeb?
Greta nie ma zamiaru być tą drugą i postanawia rozwieść się z niewiernym mężem. Zamierza poinformować go o tym zaraz po wielkim balu, który przygotowuje jej ojciec. Tylko czy wśród tłumu ludzi będzie bezpieczna? Czy wszyscy dożyją poranka?
Karolina czeka w szpitalu więziennym na rozprawę. Niespodziewanie odwiedza ją dawna znajoma i składa jej bardzo kuszącą propozycję. Czy Karolina zdradzi w zamian za wolność?
Marcel jest kuzynem Felixa i jedynym człowiekiem, któremu ufa mafioso. Zna struktury organizacyjne, pomaga mu utrzymać władzę i zajmuje się połową jego biznesu. Jaki wpływ na życie obu mężczyzn będzie miało to co odkryje?
W światłach wielkiego miasta czają się cienie, a wraz z nimi morderca oraz tajemniczy gracz, którego nikt się nie spodziewa?

Odważysz się zagłębić w ten świat pełen miłości i zaskakujących zwrotów akcji?


FRAGMENT POWIEŚCI:

Moja garderoba była pełna ludzi. Piliśmy i świętowaliśmy zwycięstwo. Gratulacjom nie było końca, a dłonie kobiet, które przychodziły mi gratulować, niby niechcący muskały moje spocone ciało. K*rwa, gdyby nie Greta, już bym którąś z nich przeleciał. Nabuzowany i niecierpliwy rozmawiałem z ludźmi, piłem drinki i już chciałem zapytać Szarego o nią, gdy pojawiła się w towarzystwie Ola. Chronił ją. To dobrze.

Usłyszałem ciche i grzeczne:

– Dobry wieczór.

Od razu byłem podjarany. Czułem, jak dreszcze przebiegają po moich plecach, a mózg zalewa fala przyjemności. Odwróciłem się i spojrzałem w jej zielone oczy.

– Gdzie byłaś? – zapytałem niezadowolony.

Kiwnąłem Szaremu głową, aby wszystkich wyprowadził. Gdy za ostatnim z gości zamknęły się drzwi, Greta rozejrzała się zaciekawiona po mojej garderobie. Gdy nie walczyłem, pokój ten spełniał rolę biura, a gdy walczyłem, był tym, czym dzisiaj.

Śledziłem ją przez moment wzrokiem. Wyglądała idealnie. Krótka, czarna sukienka na ramiączkach, czerwone szpilki i te jej cholernie długie włosy, które tak uwielbiałem.

– Przez ciebie oberwałem – stwierdziłem, jak tylko przypomniałem sobie, jak mi kibicowała.

– Wynagrodzę ci to – rzuciła tak naturalnie, że w jednej chwili zagarnęła całą moją uwagę.

Wynagrodzi mi to? Przygryzłem dolną wargę i patrzyłem na nią, jak przechadza się po tym pokoju i ogląda zdjęcia. Nie zdawała sobie sprawy, jak jej słowa na mnie zadziałały. Rozpaliła mnie jednym zdaniem. Najchętniej już bym ją chwycił i pochłonął całym sobą. Jednak powiedziałem zupełnie coś innego:

– Nie musisz, bo dzięki temu zarobiliśmy więcej kasy – oznajmiłem jej. – Jestem ci winien prezent. Czego sobie zażyczysz, królowo? – zapytałem.

Greta odwróciła się w moją stronę i prześlizgnęła się wzrokiem po moim ciele. Na chwilę ogień zapłonął w jej oczach i rozpalił moje wnętrzności. Nadal miałem na sobie tylko czarne spodnie z walki. Podeszła o krok i patrząc teraz w moje oczy powiedziała:

– Uwierz mi, Felixie, nie jesteś w stanie mi dać tego, czego pragnę.

– Tak myślisz?

– Nie pozbędziesz się Idy, prawda?

Milczałem i nic nie odpowiedziałem. To nie był odpowiedni moment, aby o tym rozmawiać.

– Może będzie lepiej, jeśli nadal będziemy żyli osobno? – zapytała, spuszczając głowę.

– Może, nie wiem – odpowiedziałem, chociaż wiedziałem, że ani ona, ani ja tego nie chcemy.

– Wiem, że nigdy nie będziesz mój.

Powolnym krokiem podszedłem do niej i ująłem w dłonie jej twarz. Patrzyłem w te jej zachwycające zielone oczy. Całym sobą pragnąłem jej ust, jej całej.

– Dzisiaj należę tylko do ciebie, Greto. Jestem twój – odparłem i wpiłem się w jej usta. Dziko i namiętnie, niczym wygłodniałe zwierzę, zmiażdżyłem jej usta i rozchyliłem je swoimi. Wtargnąłem w nią głębiej językiem. Potrzebowałem tego, jej smaku i zapachu. Popchnąłem ją i oparłem o metalowe szafki na ubrania. Spojrzałem na nią pytająco.

– Tęskniłaś?

– Niby za czym? – zapytała przewrotnie.

– Za tym – powiedziałem i nachyliłem się. Delikatnie musnąłem jej wilgotne od naszych pocałunków usta. Westchnęła cicho. Tak, takich dźwięków oczekiwałem. Uśmiechnąłem się zadowolony i pochyliłem się niżej, do jej ramienia. Błądziłem przez chwilę po nim ustami, po pachnącej skórze, a potem palcami zsunąłem na bok ramiączko jej sukienki. Złożyłem pocałunek w tym miejscu i przesunąłem językiem powoli w kierunku jej karku. Greta jęczała i wiła się w moim uścisku. Dotykała mnie i przyciągała do siebie. Przywarłem do niej całym sobą, a nasze usta znowu się złączyły w długim namiętnym pocałunku.

Jej palce zakradły się pod gumkę moich spodni, a gdy objęła nimi mojego ku*asa, westchnąłem przeciągle i zagryzłem usta. Ciarki szalonego podniecenia przetoczyły się przez moje ciało, gdy mnie dotykała.

Greto

– Takiego cię lubię – szepnęła w moje usta. Pieściła mnie i stymulowała, aż wreszcie zsunęła spodnie z moich bioder.

– Tak, królowo… – wyjęczałem. – Właśnie, tak…

– Dzisiaj tylko tyle mogę ci dać – powiedziała i opadła na kolana.

Patrzyłem na nią zdziwiony, zszokowany i tak cholernie podniecony, że aż się uśmiechnęła, gdy drgałem intensywnie w jej dłoni. Czułem, jak niewiarygodnie nabrzmiewam, gdy klęczała przede mną. Moje serce przyspieszyło, gdy zdałem sobie sprawę z tego, co ona chce zrobić. (...)

– Kurwa, Greta… – wyjęczałem. Wcisnąłem się plecami w metalowe szafki, aby nie stracić równowagi, gdy jej język doprowadzał mnie do utraty zmysłów. Co ona ze mną robiła?!



Skusicie się?