Szczęścia szukaj blisko siebie, bo ono jest w drobnych, codziennych radościach. [Joseph Fohat] ... Dziękuję, że Jesteś ❤

czwartek, 19 września 2019

FRAGMENT POWIEŚCI: Tylko Żywi Mogą Umrzeć" &"Tylko Martwi Mogą Przetrwać" D. B. Foryś

„Tylko Żywi Mogą Umrzeć” oraz „Tylko Martwi Mogą Przetrwać” wydane nakładem Wydawnictwo NieZwykłe to paranormalne fantasy z elementami romansu, horroru i komedii. Opowiadają historię Teresy – łowczyni demonów, która sama w połowie jest istotą nadprzyrodzoną. Dziewczyna pewnego dnia otrzymuje z pozoru nieistotne zlecenie, a mianowicie odnalezienie skradzionego krzyża. Sprawa wydaje się błaha i niezbyt skomplikowana, jednak jak to w książkach bywa, zawsze jest jakiś haczyk. Tutaj nasz zaginiony krucyfiks oznacza nic innego jak początek prawdziwej apokalipsy!

Łapcie krótki fragment 👇👇👇
Spojrzałam na mężczyznę w całej jego okazałości. Mrok aż z niego kipiał, wypływając na boki. Złocisty blask tęczówek wprawiał w ruch cały mój organizm. Demoniczna energia buzowała w powietrzu, jeżąc skórę na karku. Wyglądał jak prawdziwy demon z krwi i kości, jednak było w nim też coś dziwnego. Coś obcego, odróżniającego go od innych z jego gatunku, chociaż na pierwszy rzut oka nie potrafiłam stwierdzić co.
Zadrżałam. Poczułam w ustach metaliczny posmak. Tak bardzo starałam się go nie zaatakować, że aż ugryzłam własny język. Z całej siły próbowałam trzymać ręce przy sobie; walczyłam ze swoją naturą. Odwróciłam się do tyłu, aby zająć czymś myśli, i wtedy je zobaczyłam.
– Jasna cholera! – krzyknęłam na całe gardło. Moje źrenice rozszerzyły się chyba trzykrotnie.
Jakieś pół mili za nami biegło sześć stworów. Były ogromne i wysokie na co najmniej dziesięć stóp – stwierdziłam to po tym, że sięgały niemal do połowy ulicznych latarni. Gnały na czterech łapach. Płonące żywym ogniem cielska miały tak wychudzone, że miejscami prześwitywały nagie kości. Z pysków toczyła się piana, oczy błyszczały szkarłatem, a zakończone ostrymi szpikulcami ogony fruwały w powietrzu, rozrywając na strzępy wszystko, co napotkały na swojej drodze.
Odniosłam wrażenie, jakbym po raz pierwszy w życiu odczuła strach. I nie chodziło mi tu o lęk czy obawę, ale o prawdziwe, pierwotne przerażenie. W porównaniu z nimi demony były jedynie niegroźnymi karaluchami.
– Można je zabić? – wyjąkałam drżącym głosem.

Powieści możecie zakupić w przedsprzedaży 👉 https://www.idz.do/AR2qsj



Zapraszam też na profil autorski D. B. Foryś po więcej szczegółów 👉https://www.idz.do/A098LR





Skusicie się?

wtorek, 17 września 2019

''Zacznę od nowa'' Dominika Smoleń

 
Zacznę od nowa
Dominika Smoleń
Wydawnictwo: Replika
Data premiery: 17 września
Ocena: 8+/10
  Sądziła, że jej życie jest całkiem dobre, dopóki z dnia na dzień nie rozsypało się jak domek z kart. Każdego ranka, po przebudzeniu, pierwsze, o czym myśli, to alkohol. Uzależniła się od niego, kiedy zerwał z nią chłopak, a kolejny dramatyczny splot wydarzeń doprowadza do tego, że pije coraz więcej. Chociaż kobieta zdaje sobie sprawę z konsekwencji, nie jest w stanie odmówić sobie kolejnego drinka…

  Przynajmniej do czasu, gdy dochodzi do wniosku, że jeśli nie chce utonąć, musi coś ze sobą zrobić i uporządkować to, co zostało z jej codziennej egzystencji.

  Okazuje się, że życie nie tylko zabiera, ale także dużo daje.

  Wzruszająca opowieść o sile ludzkiej woli i o chęci do tego, aby ciągle walczyć o nowy, lepszy dzień. [opis wydawcy]

  Dominika Smoleń — studentka prawa i dziewczyna pełna pasji. Najbardziej w swoim życiu kocha książki, koty i czekoladę. Pisanie i czytanie towarzyszą jej praktycznie od zawsze - a przynajmniej od wczesnego dzieciństwa.. Wraz z innymi dziewczynami tworzy bloga Nasz książkowir. Zadebiutowała w 2015 roku książką ''Cena naszych pragnień''. Następnie w 2018 roku ukazał się ''Bieg do gwiazd'', a już niebawem światło dzienne ujrzą ''Zdeptane serca''.

   W moich oczach twórczość autorki przypomina sinusoidę - od genialnego ''Serca na sprzedaż'' poprzez bardzo dobry ''Bieg do gwiazd'', do ,,Ceny naszych pragnień'' - typowego średniaka. A jak sytuacja wygląda w przypadku niniejszej publikacji? Ogólnie jestem zadowolona, choć nie ukrywam, że czuję mały niedosyt wynikający z powierzchniowego potraktowania niektórych wątków. Najważniejsze jednak, że nie jest to jakaś kolejna banalna powiastka pozbawiona głębi i sensu, lecz pełnowartościowa powieść motywująca i skłaniająca do refleksji, do uświadomienia sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych – są tylko takie, których nie chcemy się podjąć.

  Poznajemy Grace – studentkę prawa, która chcąc zdobyć jak najwięcej doświadczenia i zapewnić sobie lepsze CV, postanawia popracować w wakacje w kancelarii notarialnej. Dziewczyna jest alkoholiczką i stara się ułożyć życie od nowa po ostatniej tragedii, jaka miała miejsce w jej życiu. Niestety los szykuje dla niej kolejną niemiłą niespodziankę. W wyniku niefortunnego splotu zdarzeń dochodzi do wielkiego nieszczęścia. Nagle cały dotychczasowy świat Grace legnie w gruzach i ponownie zaczyna staczać się na samo dno. Czy mimo rozpaczy rozdzierającej serce znajdzie w sobie siłę do walki z nałogiem? 

<<Byłam alkoholiczką. Jestem alkoholiczką. Studentką nigdy nie musiałam być – wiedziałam, że szybciej wezmę urlop dziekański niż zobaczą mnie za te kilka tygodni na uczelni. Nie byłam na to gotowa. Przez dłuższy czas nie będę.>>

   Dominika Smoleń stworzyła mądrą, subtelną i dojrzałą książkę, która pod płaszczykiem lekkiej formy przemyca wiele przemyśleń, cennych wskazówek i ważnych pytań w kontekście egzystencjalnym. Umiejętnie i z wyczuciem porusza wciąż aktualny i niezwykle ważny problem społeczny XXI wieku, czyli alkoholizm. To choroba wyjątkowo podstępna i okrutna, która niszczy nie tylko zdrowie, ale również psychikę oraz wszelkie relacje międzyludzkie. Szczególnie niebezpieczne jest spożywanie procentów przez młodych ludzi, którzy mają znacznie niższą tolerancję organizmu na alkohol, przez co uzależniają się znacznie łatwiej i szybciej. Niestety coraz więcej osób sięga po kieliszek, aby doznać odprężenia, zapomnieć o kłopotach lub uciec w świat, który wydaje się im lepszy niż rzeczywistość. Podobnie jest z Grace. Dziewczyna nie daje sobie rady z pewną sytuacją, która spadła na nią jak grom z jasnego nieba. W rezultacie próbuje zagłuszyć wszelkie lęki, zmartwienia i frustracje za pomocą trunków wysokoskowych. Jakie będą tego skutki? Przekonajcie się sami.

<<Kiedy piło się coś z procentami, miało się pewność, że wszystkie problemy chociaż na chwilę zejdą na dalszy plan – to był chyba najczęstszy powód. Dlatego po świecie chodziło coraz więcej alkoholików.>>

  Niewątpliwym atutem powieści są kreacje bohaterów. To nie żadne papierowe marionetki lecz ludzie z krwi i kości, którzy jak każdy z nas mają swoje wady, pragnienia i obawy. Pierwsze skrzypce gra Grace - miła, wrażliwa, zwyczajna "dziewczyna z sąsiedztwa", dźwigającą na swoich barkach ciężkie brzemię odrzucenia i niezrozumienia. 

<<Nie moja wina, że byłam słaba, jestem tylko człowiekiem. Ludzie tacy są – łatwo upadają i czasem nawet się z tego podnoszą, żeby upaść po raz kolejny.>>

  Równie ciekawą osobowością jest Marcel - student z hedonistycznym podejściem do życia. Zaintrygował mnie także Cedric – były chłopak Grace. Przystojny  i cyniczny manipulator. Przyznam szczerze, że trochę brakowało mi jego psychologicznej głębi, nie potrafiłam go rozgryźć, zrozumieć jego przewrotny charakter oraz niektóre postawy. Ale najważniejsze, że każda z postaci wnosi coś od siebie i uzupełnia pozostałe.

  Do gustu przyjadł mi także delikatnie rozwijający się wątek uczuciowy. Mimo różnych perturbacji i zawirowań losu, na drodze Grace pojawia się czarujący blondyn, który działa na nią jak magnes na szpilkę. Ale jak mówi przysłowie: Kto raz się sparzy, ten na zimne dmucha. Dlatego też dziewczyna nie wierzy, że ktoś może interesować się nią na poważnie. Co z tego wyniknie? Czy Grace zwalczy demony przeszłości i otworzy się na nową znajomość? Autorka błyskotliwie uświadamia nam, że nie warto zamykać się w jakimś ochronnym kokonie i wegetować w samotności. Należy się tego wystrzegać, przestać kwestionować wszystko wokół, analizować każdą drobnostkę. Wszak nie można niczego wziąć za pewnik. Wszystko w życiu wiąże się z jakimś ryzykiem. Ważne, by być otwartym na nowe wyzwania, realizować to, co sobie zaplanujemy, doceniać porażki i cieszyć się z sukcesów.

<<Jestem feniksem. Podnoszę się po każdej porażce i po każdym upadku. Jestem człowiekiem, to dla nas bardzo typowe. W każdym z nas tli się iskierka wojownika.>>

  Całość napisana jest prostym językiem i potoczystym stylem. Dialogi brzmią naturalnie, a opisy choć krótkie, są bardzo plastyczne i wymowne. Plusem jest także stałe tempo akcji, bez niepotrzebnych dłużyzn. Ubolewam jedynie nad tym, że fabuła osadzona została w zagranicznych realiach, zamiast w naszej ojczyźnie. Mam także kilka zastrzeżeń odnośnie niektórych wątków. Aż chciałoby się poznać trochę więcej szczegółów dotyczących związku Grace i Cedricka oraz wyjaśnienia pewnych kwestii np. dlaczego rodzice Grace są tacy oschli w stosunku do niej. Również pobyt na detoksie według mnie powinien mieć bardziej dramatyczną rekonstrukcję, aby wstrząsnąć nie tylko czytelnikiem, ale przede wszystkim ''przemówić'' do osób borykających się z problemami uzależnienia, żeby zechcieli wejść na właściwe tory. To są oczywiście moje subiektywne odczucia, więc nie każdy musi je podzielać. 

  Podsumowując: ''Zacznę od nowa'' to głęboko przejmująca opowieść o młodej alkoholiczce, która błądzi w labiryncie życia, poszukując właściwej drogi. Czy uda jej się zerwać kajdany uzależnienia? Czy odnajdzie spokój ducha, bezwarunkową miłość i radość w szarej codzienności? Odpowiedź na te i wiele innych pytań znajdziecie na kartach tej wyjątkowej lektury, która chwyta za gardło i nie pozwala złapać oddechu aż do ostatniej strony. Krótko mówiąc: REWELACJA!


Skusicie się?

poniedziałek, 16 września 2019

KONKURS: ➳ Ustrzel książkę 📚

KOCHANI,

Zapraszam na kolejny ''strzelecki'' konkurs.

 PIERWSZA OSOBA, która prześle do mnie zdjęcie/screen z licznikiem 3 144 444 wyświetleń mojego bloga - OTRZYMA: ''Kryształowe serce'' Augusty Docher.


Zgłoszenia proszę przesyłać tylko i wyłącznie na maila wraz z dopiskiem:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem ogłoszenia wyników konkursu tj. podanie mojego imienia, nazwiska w przypadku wygranej.

kryniame@wp.pl  



Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie 
  
Do dzieła!!! Naprawdę warto!


Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Novae Res.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykazać się refleksem i jak najszybciej podesłać do właścicielki bloga zdjęcie z licznikiem 3 144 444 wyświetleń bloga LŚC
4. Konkurs trwa od 16 września 2019 roku aż do momentu ''ustrzelenia'' licznika wyświetleń. 
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w niniejszym poście.
6. Nagrodą jest 1 egzemplarz książki: ''Kryształowe serce'' Augusty Docher.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy. 
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

niedziela, 15 września 2019

KONKURS: GRA ROZPOCZĘTA

Moi Drodzy,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać ''Breaking rules. Gra rozpoczęta" Samanty Louis.

 Zadanie konkursowe:

Ktoś kiedyś powiedział, że zasady są po to, żeby je łamać.  A czy Ty kiedykolwiek złamałeś (świadomie lub nie) jakieś zasady?

LUB

Napisz krótkie hasło zachęcające innych do sięgnięcia po ''Breaking rules. Gra rozpoczęta"'.

Jedna osoba, która (według mnie) udzieli najciekawszej odpowiedzi, otrzyma ww. książkę.

__


Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego 
bloga 
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Was Pos
3. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu odpowiedzieć na pytanie konkursowe.
4. Konkurs trwa od 15 września 2019 roku do 20 września 2019 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 23 września 2019 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści ''Breaking rules. Gra rozpoczęta" Samanty Louis.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. 
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Udział w konkursie jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatne upowszechnianie, publikację prac w dowolnej formie (wraz z danymi osobowymi autorów).

sobota, 14 września 2019

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę „Ona by tak chciała” Ronnie Ferrari.

 Ronnie Ferrari tak naprawdę nazywa się Hubert Kacperski i pochodzi z Włocławka. Ronnie Ferrari urodził się 19 września 1999 roku. Obecnie mieszka w Gdyni, gdzie uczy się w Wyższej Szkole Bankowej. Więcej: tutaj - klik

Teledysk do „Ona by tak chciała” bije rekordy popularności i już może pochwalić się ponad 49 milionami wyświetleń.  

Osobiście mam mieszane uczucia. A Wam jak się podoba?


[intro]
Kur*, na osiemnastkach
Po, nie wiem, 10 shotach
Ta piosenka jest na prawdę kur*
Przepotężna i ma potencjał

Jestem na dworze sam

Jestem na dworze sam
Deszcz pada mi na głowę
Gibona w łapie mam
A zgasić go nie mogę
Odchodzę w ciemny las
Rozświetlam fonem drogę
I widzę jedną z dam przy której tracę mowę
I wracam i wracam i wracam se na chatę
Zaparzę se herbatę, nie kur
* żadne latte
I puka i puka i puka ktoś do drzwi
I widzę panią co skradła serce mi

Ona by tak chciała być tu ze mną
Kręcić blanty po czym liczyć bankroll
Ona by tak chciała tańczyć ze mną
Późną nocą kiedy gwiazdy wzejdą 
Ona by tak chciała być tu ze mną
Kręcić blanty po czym liczyć bankroll
Ona by tak chciała tańczyć ze mną
Późną nocą kiedy gwiazdy wzejdą 

Siada na kanapie i patrzy prosto w oczy
Ja patrzę jej na dupę, bo po coś przyszła w nocy
Widzi tam coś we mnie, może ten napis z boku
Że napierdalamy we dnie, choć wolimy po zmroku

Płyniemy jak rakieta posypana mocna feta
wiatr ciągle wieje w żagle, a na horyzoncie Kreta
Kapitan tego statku, co prowadzi się jak beta
podbija nowe lądy i podaje baty w przekaz
Pod pokładem mamy składy gazowanego nektaru
Którym ludzie za Uralem leczyli siebie z udarów
99 procent tyle ile mam problemów
Każdy znika po butelce
Wtedy nikt nie trzyma steru

Ona by tak chciała być tu ze mną
Kręcić blanty po czym liczyć bankroll
Ona by tak chciała tańczyć ze mną
Późną nocą kiedy gwiazdy wzejdą 
Ona by tak chciała być tu ze mną
Kręcić blanty po czym liczyć bankroll
Ona by tak chciała tańczyć ze mną
Późną nocą kiedy gwiazdy wzejdą 

Nap* w Gdańsku
Nap* w Wawce
Nap* w Łodzi
Nap* zawsze
Nap* w Białym
Nap* w Włocku
Nap* w Stanach
Nap* w Płocku
Nap* w Gdańsku
Nap* w Wawce
Nap* w Łodzi
Nap* zawsze
Nap* w Białym
Nap* w Włocku
Nap* w Stanach
Nap* w Płocku

Ona by tak chciała być tu ze mną
Kręcić blanty po czym liczyć bankroll
Ona by tak chciała tańczyć ze mną
Późną nocą kiedy gwiazdy wzejdą 
Ona by tak chciała być tu ze mną
Kręcić blanty po czym liczyć bankroll
Ona by tak chciała tańczyć ze mną
Późną nocą kiedy gwiazdy wzejdą