Bądź wdzięczny za to, co masz, a będziesz miał tego więcej. Jeśli koncentrujesz się na tym, czego nie masz, nigdy nie będziesz miał wystarczająco dużo. [Oprah Winfrey] ... Dziękuję, że Jesteś ❤

niedziela, 21 lipca 2019

Czytelnicza niedziela JEDNYM ZDANIEM 📖 [Sekrety Julii - Anna Płowiec]

Moi Drodzy,

Dziś chciałabym polecić Wam książkę ''Sekrety Julii'' Anny Płowiec.
🔻


''Sekrety Julii'' to przesycona sentymentalnym klimatem PRL-u historia o młodzieńczym buncie, naturze miłości, stracie przelatanej tęsknotą, podejmowaniu niełatwych wyborów i radzeniu sobie z nowymi wyzwaniami, jak również pełna silnych emocji i życiowych refleksji opowieść o odkrywaniu rodzinnych tajemnic i duchach przeszłości, które raz obudzone, nie pozwalają o sobie zapomnieć dopóki nie dotrzemy do wyzwalającej mocy prawdy.


Pobierz za darmo fragment ebooka:
MOBIEPUB


Skusicie się na ten tytuł? Znacie wcześniejszą książkę autorki zatytułowaną „W cieniu magnolii”

sobota, 20 lipca 2019

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Pola'' Muńka Staszczyka.

Po zawieszeniu działalności grupy T.Love, Muniek Staszczyk powraca w nowej solowej odsłonie. „Pola” to tytuł pierwszego singla zapowiadającego nowy album, którego premiera jest zaplanowana na październik 2019 roku.

Pola błagam obudź się
Sen o potędze skończył się
W swojej iluzji nie możesz trwać tak długo
Spiker z łapanki wciska kit
Rozbudza narodowy mit
On nic nie znaczy jesienną jest szarugą

A ty masz swoje troski
Twój świat nie jest boski
Na ulicach miast
Zakrywasz twarz
Jak wielu z nas
Jak wielu z nas 

Pola musisz z kolan wstać
Bo tu już nie ma z czego brać
W pociągach czujesz swąd domowej wojny
Chociaż nie jesteś najpiękniejsza
I na wybiegach masz gorsze miejsca
Na kontynencie czy jest ktoś tak samotny..

Bo ty masz swoje troski
Twój świat nie jest boski
Na ulicach miast
Zakrywasz twarz
Jak wielu z nas
Jak wielu z nas 

O Pola oszukują cię 
I ciągle używają cię
I gwałcą cię 
I modlą się do ciebie
O Pola nie daj się im
O Pola nie daj się im 
O Pola nie, dasz radę wierzę w ciebie...

Wiem że masz swoje troski
Twój świat nie jest boski
Na ulicach miast
Zakrywasz twarz
Jak wielu z nas
Jak wielu z nas

WYNIKI KONKURSU: RING GIRL 👯

MOI DRODZY,

Podaję wyniki konkursu, w którym można było wygrać ''Ring Girl'' K.N. Haner

Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie. Podesłaliście kilka ciekawych propozycji reklamujących RING GIRL bądź dowolną książkę z wydawnictwa Kobiecego. Miałam nie lada problem z wyłonieniem zwycięzcy. Ostatecznie jednak zdecydowałam się nagrodzić poniższą wypowiedź:

Jeśli jesteś trochę rozważna, a trochę romantyczna, trochę zwykła, a trochę niezwykła, trochę przebojowa, a trochę nieśmiała - książka Kate Hudson "Pretty Happy" jest właśnie dla ciebie. Bo każda kobieta ma w sobie ukryte piękno i każda bez wyjątku zasługuje w życiu na szczęście, a to książka, która zawiera mnóstwo drogowskazów, byśmy nie zagubiły się na krętej drodze do realizowania siebie i spełniania marzeń!


Laureatce serdecznie gratuluję i proszę o kontakt mailowy wraz z danymi do wysyłki nagrody.

czwartek, 18 lipca 2019

''Między nami miłość. Tom 1: Niepokorna'' Katarzyna Mak # PATRONAT MEDIALNY

Między nami miłość. Tom 1: Niepokorna
Katarzyna Mak
Data premiery: 16 lipca
Wydawnictwo: Videograf S.A
Moja ocena:9+/10
Patronat medialny:
  Ona – piękna dziewczyna z hiszpańsko-polskimi korzeniami. Jedynaczka, oczko w głowie tatusia, rozpieszczona, nieznająca prawdziwego życia. On – mężczyzna z krwi i kości, twardo stąpający po ziemi. Facet z zasadami i przeszłością, którą z tylko sobie znanych powodów ukrywa. Dzieli ich niemal wszystko: charaktery, kultura, a przede wszystkim zupełnie odmienne spojrzenie na życie. A jednak coś, do czego początkowo żadne z nich nie chce się przyznać, pcha ich ku sobie jak niewidzialny magnes…

  Mia, stając w obliczu nowego wyzwania, musi natychmiast dorosnąć i porzucić swe dotychczasowe wygodne, hulaszcze życie, które wiodła u boku ojca. Dostając spadek po matce, która porzuciła ją, gdy dziewczyna miała kilka lat, zostaje zesłana do obcego kraju, do domu, którego zdaje się nienawidzić tak samo, jak jego poprzedniej właścicielki.

  Antek wraz ze swoją ekipą budowlaną otrzymuje kolejne zlecenie. Na prośbę człowieka, któremu wiele zawdzięcza, osobiście ma zająć się remontem domu jego córki. Wszystko wydaje się proste, jednak z pozoru zwyczajne zadanie zaczyna go nieco przerastać, a rozkapryszona dziedziczka swoim nietuzinkowym zachowaniem wywołuje w nim skrajne emocje.

  Czy różnice dzielące tych dwoje młodych ludzi zdołają powstrzymać uczucie, które nieoczekiwanie pojawia się w ich sercach? Czy na podwalinach rudery, na osłabionych fundamentach własnych życiowych wyborów będą w stanie zbudować miłość? Czy pomimo różnic dzielących Mię i Antka uda im się odnaleźć właściwą drogę do wspólnej przyszłości? Czy krok po kroku, cegła po cegle, uda im się zbudować szczęśliwe zakończenie? [opis wydawcy]

  Katarzyna Mak – urodziła się w Gorzowie Wielkopolskim, a od przeszło dwudziestu lat zamieszkuje malowniczą wieś, gdzie wiedzie spokojne, pełne harmonii życie rolniczki z wyboru, bo wraz z mężem prowadzi gospodarstwo ekologiczne. Niepoprawna romantyczka i marzycielka, uwielbia książki o miłości i czasem oderwane od rzeczywistości komedie romantyczne. Marzy o podróżach. Pasjonatka starych zamków i ich historii. W 2017 roku zadebiutowała powieścią ''Dwadzieścia minut do szczęścia''. Poza pracą wśród licznych zwierząt i pisaniem, głównie nocą, na co dzień żona Grzegorza, matka trójki dzieci: Kacpra, Dominiki i Filipa oraz babcia Antosia.

  Z twórczością autorki miałam już styczność podczas lektury jej debiutu zatytułowanego ''Dwadzieścia minut do szczęścia''. Książka ta okazała się niezwykle interesującym romansem o odnajdywaniu własnych dróg oraz o tym, że zawsze warto dążyć do spełnienia swoich marzeń. Dlatego kiedy dowiedziałam się, że Katarzyna Mak powraca na rynek wydawniczy z nową publikacją, postanowiłam czym prędzej sprawdzić, czy rozwinęła i ulepszyła swój warsztat pisarski, unikając pewnych uproszczeń, sztampowych schematów, bądź – odpukać w niemalowane – naśladownictwa. I wiecie co? Doznałam szoku. Dawno nikt mnie tak pozytywnie nie zaskoczył. Widzę przeogromny progres. Po prostu nie ma porównania. Rewelacja w każdym calu. 

  Sama fabuła nie wydaje się jakoś szczególnie wyszukana, to jednak zawiera w sobie mnóstwo emocji, sekretów, wybuchów niepohamowanego pożądania i  dramatycznych zawirowań. Poznajemy Mię Rodrigues, rozkapryszoną, chimeryczną dwudziestokilkulatkę, wychowaną przez ojca Hiszpana. Jej mama – rodowita Polka zostawiła ją, gdy miała zaledwie siedem lat. Wróciła bowiem do swojego kraju, do innego mężczyzny. Mia w przeciwieństwie do swojego taty, nigdy nie zapomniała o doznanej krzywdzie.

<<…ojciec pomimo tego, co nam zrobiła TA KOBIETA, wciąż idealizował wszystko, co było z nią związane. Wydawało mi się nawet, że mój ojczulek celowo mówił o przeszłości związanej z moją matką i jej otoczeniem w sposób wyniosły i taki lepszy, by spróbować nakierunkować mnie na wyższą sferę, zwaną przez niego samego mianem elegancji, która była zapewne jedną z wielu cech, jakie posiadała TA KOBIETA. Ale raczej nie udało mu się to pod żadnym względem.>>

   Nieoczekiwanie dziewczyna zmuszona jest przylecieć do Polski, aby spotkać się z przedstawicielem firmy remontowo-budowlanej i omówić kwestię przebudowy rodzinnego domu jej matki, który po jej nagłej śmierci, odziedziczyła w spadku. Na miejscu Mia spotyka Antka, którego bierze za brygadzistę robót wykończeniowych. Mężczyzna z sobie tylko znanych powodów postanawia nie wyprowadzać jej z tego błędu. Oboje są niczym dwa nieokiełznane żywioły, dwa przeciwieństwa, a mimo to wkrótce rodzi się między nimi wielka namiętność. Co z tego dalej wyniknie? Czy uda im się stworzyć wyjątkowy i trwały związek? A może happy end nie jest im pisany?

  Bez wątpienia mamy do czynienia z niebanalnym romansem okraszonym  wysmakowanymi scenami erotycznymi, jak również z bardzo życiową i refleksyjną książką, która uwodzi, rozśmiesza, porusza do głębi i emocjonalnie rozwala. Autorka w niezwykle subtelny sposób i bez idealizowania porusza ważne tematy, jak np. rozłam rodziny, poczucie straty i żalu, nienawiść i pogarda będąca bezpośrednią konsekwencją odrzucenia, seksoholizm i wynikające z tego problemy, przyjaźń, potrzeba akceptacji, brak zaufania do najbliższych, zdrada, dwulicowość, a także fatalne skutki ukrywania prawdy. Szerokie spektrum poruszanych zagadnień sprawia, że prezentowana publikacja jest czymś więcej niż tylko literacką rozrywką. To wnikliwy wgląd w ludzką naturę, obnażający całą jej złożoność.

  Książka nie byłaby tak dobra, gdyby nie znakomicie nakreślone sylwetki głównych bohaterów. Jak każdy z nas mają wady, zalety, swoje humory, lęki i pragnienia. Czasem popełniają błędy, ranią się wzajemnie i ulegają irracjonalnym impulsom, brnąc w chybione decyzje. Dzięki temu łatwo się z nimi zidentyfikować i współodczuwać przy życiowych zawirowaniach. Nie ukrywam, że na początku nie zapałałam zbytnią sympatią do Mii, która zachowywała się jak spragniona erotycznych doznań gimnazjalistka. Na szczęście z czasem było lepiej, gdyż zrozumiałam, że pod tą przykrywką nienaturalnego zachowania i zaszczuwania mężczyzn swoim seksapilem, kryje się wyjątkowo wrażliwa, zraniona osoba, która pielęgnuje w sobie urazę do matki, a także do facetów, po tym, jak jej ostatni chłopak dotkliwie  ją zranił. Z kolei Antek od samego początku przypadł mi do gustu. Z jednej strony silny, odpowiedzialny i zdecydowany, a z drugiej łagodny, troskliwy i czuły. Żałuję tylko, że nie odważył się ujawnić Rodrigues pewnych faktów ze swojego życia, co wywołało falę spekulacji i niedomówień. Na uznanie zasługują również ciekawie wykreowane postacie drugoplanowe, a zwłaszcza najbliższa przyjaciółka Mii – Briana, która nie cofnie się przed niczym, byle tylko zaspokoić swoje chore żądze. Nastawcie się na nieczyste zagrywki, które zszarpią Wam nerwy. 

  Niewątpliwym atutem tej lektury zręcznie poprowadzony wątek romantyczny, dopełniony perfidną intrygą. Mia początkowo pragnie jedynie zabawić z przystojnym robotnikiem, lecz ku jej zdziwieniu Antek zdaje się być wyjątkowo odporny na jej wdzięki.

<<W ogóle było to bardzo dziwne, bo moje poprzednie ofiary zawsze chciały znacznie więcej, a tu tymczasem taka odmiana? Może mu się nie podobam, a może on lubi chłopaków? Nie, na pewno nie. Przecież widzę, jak na mnie patrzy, nawet teraz.>>

  W miarę upływu czasu dziewczyna uświadamia sobie, że czuje do mężczyzny coś więcej niż tylko seksualne przyciąganie. Również Antek w końcu traci dla niej głowę. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Na jaw wychodzą pewne szokujące fakty, które negatywnie rzutują na ich związek.

<<– To ty jesteś Antoni Janiszewski? – zapytałam łamiącym się z emocji głosem, uświadamiając sobie nagle, że padłam ofiarą spisku wielu osób.>>

  Jakby tego było mało, dochodzi do nieprzewidzianych sytuacji, które powodują, że wszystko rozwala się niczym domek z kart. Czy mimo to uda im się na nowo odbudować łączącą ich więź?

<<Nie potrafiłem, zabrakło sensownych argumentów. Tyle niedomówień, które w jej oczach mogły wyglądać na zwyczajne kłamstwa, tyle tajemnic, na które nie miałem żadnego wpływu.>>

  Autorka wiedzie nas przez meandry ludzkich zachowań, reakcji, interakcji i trudnych życiowych doświadczeń, pokazując, jak nasze decyzje i wybory silnie oddziałują na inne osoby, jak mają wpływ na nas samych i często powodują następstwa, niekiedy nie do naprawienia. Znajdziecie w tutaj całe mnóstwo różnych emocji, od miłości do nienawiści, od rozpaczy do nadziei, od smutku i cierpienia po zaskoczenie i lęk. Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć samemu.

  Styl pisania Katarzyny Mak jest taki, jak lubię najbardziej, czyli lekki i prosty, a zarazem niezwykle barwny, klimatyczny i obrazowy. Przez książkę się wręcz płynie, zapominając o całym świecie. Na plus zasługuje również wartka akcja, mistrzowsko stopniowane napięcie oraz nieprzewidywalność wydarzeń. Nie sposób się nudzić, cały czas coś się dzieje. Będziemy świadkami zabawnych podchodów i przekomarzań, kilku pikantnych fragmentów, a także spektakularnych aktów nienawiści i desperacji, w nierozerwalnym splocie wzajemnych pretensji, żalów, rachunków win i krzywd. Wspomnę jeszcze o zakończeniu, które wywołało we mnie stan całkowitej konsternacji i zdumienia. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii zatytułowany ''Nieuchwytny''. 

  Podsumowując:  ''Niepokorna'' to nie żadne tam bajkowe love story, gdzie wszystko układa się pomyślnie. To porywająca, wzruszająca, momentami zawiła i tragiczna historia, w której nie ma łatwych rozwiązań, ani dróg na skróty.  Bo życie nie zawsze usłane jest różami, a sama miłość, nawet ta najgorętsza – nieraz nie wystarczy, by budować wspólne szczęśliwe jutro. Jestem przekonana, że ta powieść wywoła prawdziwą burzę w Waszych sercach i umysłach. Przeczytajcie i poczujcie tę moc żywiołu!


Skusicie się?

wtorek, 16 lipca 2019

''Niepokorna. Między nami miłość. Tom 1'' Katarzyna Mak || FRAGMENT POWIEŚCI


„Niepokorna” Katarzyny Mak zalicza się do kategorii romans. Jednakże dajcie wiarę, że nie jest to typowe romansidło. Historia pogubionej Mii pokaże Wam masę problemów, z którymi stykamy się na co dzień, a także dostarczy ogrom emocji od uśmiechu po złość, czy łzy. A na zachętę mały fragment powieści:

Podobny obraz
,,Dostrzegłam wreszcie zarys mostu i znów poczułam przyspieszone tętno, które głośnym echem odbijało się w mojej głowie. Pomimo strachu, który tak nagle ogarnął mnie jeszcze bardziej, bardzo powoli posuwałam się naprzód. Wybrałam most, choć okazał się dziś dla mnie wyjątkowo odległym i męczącym celem.

I nagle pomyślałam o Antku. Pewnie to właśnie jego skrzywdzę najbardziej. Co prawda nie powinnam mu współczuć, bo zasłużył sobie na karę za cierpienia, których mi przysporzył, ale to, co właśnie zamierzałam zrobić, pewnie będzie dla niego zbyt wielkim ciosem. A poza tym teraz, w obliczu tego, co mnie właśnie spotkało, jakoś te jego winy wydawały się jakby mniejsze…. W moim życiu w krótkim czasie zdarzyło się znacznie więcej okropnych rzeczy, których już po prostu dłużej nie byłam w stanie udźwignąć na swych barkach(…)

Pomimo że szłam bardzo powoli, most jakby zbliżał się do mnie nieuchronnie. Strach nasilał się z każdym krokiem, ale konsekwentnie brnęłam przed siebie, pogrążając się w odmętach własnej rozpaczy. I nagle usłyszałam pisk opon, więc na tyle szybko, na ile pozwalało mi moje obolałe ciało, odwróciłam się w kierunku, z którego do mnie dochodził. Samochód w ostatniej chwili zatrzymał się przede mną, a jedyne, co mogłam zrobić, to odruchowo zasłonić twarz rękoma. Skurczyłam się jak bezbronne dziecko i prawie osunęłam się na jezdnię, bo naraz zupełnie straciłam kontrolę nad własnym ciałem.

— Boże, nic pani nie jest? — usłyszałam znajomo brzmiący kobiecy głos.''


Jesteście zaintrygowani? Skusicie się na tę powieść?