poniedziałek, 23 lipca 2018

''Ostatni portret Melanii'' Ewa Madeyska # PATRONAT MEDIALNY

Ostatni portret Melanii
Ewa Madeyska
Wydawnictwo : Rebis
Data wydania : 22.05.2018
Liczba stron : 344
Ocena: 6+/10
Patronat medialny:

  Artysta malarz Igor Żurek i księgowa Melania Łucka tworzą szczęśliwą parę. Mieszkają w domu nad jeziorem. W pewien sierpniowy poranek Igor budzi się i spostrzega, że Melania zniknęła. Rozpoczyna poszukiwania, które stopniowo ujawniają drugie dno ich związku. Jak się okazuje, Igor i Melania skrywają kilka mrocznych sekretów.

  W zwariowanej podróży Żurkowi towarzyszy Nikola Napiecek, miłośniczka różowych skuterów, kolczyków w nosie i osobliwych opowieści. 

  Bohaterką książki jest również słynna pisarka Sandra Sauer. Wielbicielkami jej powieści są Melania i Nikola. Dla Igora zaś fenomen poczytnej autorki jest równie niezrozumiały jak zniknięcie Melanii.

  Autorka bawi się motywami rodem z kultury masowej i stereotypowymi cechami „literatury kobiecej”. Żartobliwy styl, plejada barwnych, świetnie sportretowanych postaci i ich życiowe perypetie pokazują jednak, że powieści dla kobiet, traktowane w Ostatnim portrecie Melanii z przymrużeniem oka, mogą skłaniać czytelniczki do głębszych refleksji: jak przeżywać stratę, jak szukać siły w sobie, jak dążyć do celu. [opis wydawcy]

  Ewa Madeyska – pisarka, dramatopisarka, scenarzystka – za powieść Katoniela była nominowana w 2008 r. do Nagrody Literackiej Nike. Prowadzi warsztaty prozatorskie w Collegium Civitas.

   Zaintrygowana ciekawym opisem fabuły – postanowiłam sprawdzić, jakie treści znajdują są pod maską zagadkowego tytułu ''Ostatni portret Melanii''. I muszę szczerze przyznać, że niestety nie ''zaiskrzyło'' tak, jakbym chciała. Zasadniczo nie mam jakiś poważnych zastrzeżeń, ale też nie popadłam w zachwyt. To wyjątkowo dobrze napisana powieść. Nieszablonowa i oryginalna, aczkolwiek nie przemówiła do mnie jej szkatułkowa struktura oraz nie przypadł mi do gustu jej ukryty wydźwięk odnoszący się do tzw. literatury kobiecej. 

,,…makulatura dla kucharek była nie tylko źle napisana. Budowała też w czytelniczkach wiarę w istnienie nieistniejących mężczyzn i nadzieję na miłość, która w świecie poza okładkami po prostu się nie zdarza. (…) wysokokaloryczne emocje, sceny puste jak wata cukrowa i dialogi jak w radiowej rekami suplementu diety na przeczyszczenie (…) – Z całym szacunkiem, ale to nie jest literatura. – W takim razie co? Zawahał się. – Grafomania – odrzekł.''

  Każdy z nas ma inne upodobania i ja to szanuję. Dlatego nie bardzo rozumiem po co to ironiczne wsadzanie kija w mrowisko. Widocznie nie ma we mnie za grosz poczucia humoru. Pomijając jednak ten aspekt, cała reszta stoi na wysokim poziomie, tworząc daleką od schematów powieść drogi, która wgryza się w umysł i nie daje o sobie zapomnieć. Toteż uważam, że warto sięgnąć i po takiego rodzaju publikacje.

  Historia rozpoczyna się od tajemniczego zniknięcia tytułowej bohaterki, która nazajutrz po kolacji zaręczynowej znika jak kamfora. Jej życiowy partner – Igor Żurek (artysta plastyk), zaniepokojony nieobecnością ukochanej decyduje się wezwać policję. Niestety śledczy bagatelizują zgłoszenie, gdyż są przekonani, że kobieta po prostu gdzieś wyjechała.

,,– Pan pomyśli logicznie. Jeśli ktoś wyjeżdża w niedzielę rano swoim samochodem ze swojego domu ze swoim laptopem w bagażniku w dowolnie wybranym kierunku, to nie ma mowy o zdarzeniu. Zapewniam pana, że to nie jest zaginięcie ani porwanie''.

  W zaistniałej sytuacji Igor postanawia wspólnie z Nikolą Napiecek (pracownicą galerii sztuki Żart, której właścicielką jest Melania) poszukać zguby. Czy ich działania przyniosą pozytywne rezultaty? Co tak naprawdę się stało?

<<Co było prawdą, a co lichym krętactwem? 
Co paranoją, a co pospolitym kłamstwem?
Kim tak naprawdę jest Melania?>>

  Dostałam w swoje ręce kawał niebanalnej lektury, złożonej z wielu różnych warstw, nawiązujących do rozmaitych życiowych doświadczeń. Autorka bazując na motywie wędrówki zaprasza nas do podróży w głąb siebie, gdzie możemy spotkać swoje prawdziwe JA, odkryć nasze głęboko skryte marzenia oraz pozbyć się fałszywych wyobrażeń o otaczającym nas świecie. Z właściwym sobie dystansem opowiada o zagubieniu, braku zaufania, poczuciu winy, samotności, odrzuceniu, nieprzepracowanej żałobie, błędnych decyzjach, zatajaniu prawdy, a także o iluzji, którą tworzy człowiek oraz potrzebie miłości, bliskości i akceptacji. To historia, która pokazuje, jak bardzo podejmowane przez nas wybory rzutują na naszą osobowość i na naszą przyszłość. I że to co widać na pierwszy rzut oka, nie zawsze jest takie jakim się wydaje. Często w naszych biało-czarnych wizjach mieści się wiele odcieni szarości. Wszystko to tworzy intrygujący efekt końcowy, który zadziwia i skłania do przemyśleń. 

  Niewątpliwą zaletą książki jest jej nieprzewidywalność. Nigdy nie wiadomo, co też za chwilę się wydarzy. Igor i Nikola to z pozoru zupełnie do siebie nie pasująca para ''detektywów''. A jednak szybko tworzą zgrany duet, podążając tropem Melanii, odkrywając przy okazji jej sekrety i prawdziwą tożsamość. Tutaj z całą pewnością nie można narzekać na nudę. Jak w kalejdoskopie zmieniają się miejsca i wydarzenia. Pisarka serwuje nam wspaniałą dawkę absurdu i komizmu, mieszając ją z prawdziwymi problemami, z którymi dzisiaj niejednokrotnie się borykamy. W rezultacie otrzymujemy nietypowy koktajl komediowo-obyczajowy. 

<<W ciągu kilku ostatnich godzin z chłopaka porzuconego przez prawie narzeczoną stał się opiekunem ciężarnej pannicy, ojcem jej dziecka, złodziejem opowieści, powiernikiem prostytutki, wrogiem prawdziwego Polaka, poszukiwanym przez chojnicką policję i szantażystą, a może nawet porywaczem, posła.>>

  Mały plusik należy się także za barwną plejadę postaci, zarówno tych głównych, jak i pobocznych. Każdy z nich ma swój jedyny i niepowtarzalny charakter. Każdy ma jakieś tajemnice na sumieniu. Każdy błądzi w labiryncie codziennych trosk, kłamstw, tęsknot i niezaspokojonych oczekiwań. Najwięcej pytań i wątpliwości budzi osoba Melanii. To chodząca zagadka. Nikt tak naprawdę nie wie, kim jest: właścicielką galerii sztuki, księgową, prawniczką czy nauczycielką języka angielskiego? Ale idąc do sedna sprawy poprzez kolejne poznawanie wiążących się ze sobą szczegółów – dokonujemy niespodziewanych odkryć. Równie ciekawą jednostką jest Nikola – właścicielka różowego skutera, wielka fanka twórczości Sandry Sauer. Dziewczyna zaraz po maturze zaczęła pracować w żArcie, ponieważ brakowało jej pieniędzy na studia, a oprócz tego, po śmierci matki postanowiła wspierać ojca w utrzymywaniu i wychowywaniu trzech młodszych sióstr. Czy mimo przeciwności losu odnajdzie szczęście, satysfakcję i poczucie spełnienia? Przekonajcie się sami. Z kolei Igor budzi sprzeczne reakcje. Z jednaj strony jawi się jako utalentowany malarz, a z drugiej sprawia wrażenie niezaradnej pierdoły uzależnionej od swojej niedoszłej narzeczonej. To ona jest jego azylem odgradzającym go od zgiełku cywilizacji. Bez niej czuje się zagubiony. Skąd w nim ten stan wyobcowania? Odpowiedź znajdziecie na kartach tej powieści. 

  Warto również docenić bardzo dobry warsztat pisarski pani Ewy. Z dużą wprawą posługuje się przystępnym, potoczystym językiem i zręcznie buduje dialogi ociekające sarkazmem, które odpowiednio wprowadzają nas w w parodystyczny klimat. Niemniej jednak niektóre fragmenty wydały się trochę "przegadane" i zbyt przekombinowane. Ubolewam również nad tym, że bohaterowie byli mi zupełnie obojętni. Obserwowałam ich jakby przez szkło. Ciekawym zabiegiem były natomiast fragmenty z różnych powieści Sandry Sauer, które wywołały u mnie więcej emocji niż pozostałe wątki. Generalnie jestem zadowolona z lektury, gdyż pod co najmniej kilkoma względami wyróżnia się na tle innych pozycji w tej dziedzinie. Jest w niej jakaś świeżość, nowatorstwo i nietuzinkowość. Można ją czytać kilkukrotnie i za każdym razem odkryć coś nowego.

  Podsumowując: "Ostatni portret Melanii" to wypełniona przygodami opowieść o wpływie przeszłości na teraźniejszość, docieraniu do prawdy o sobie samym i dążeniu do wytyczonych sobie celów. Czasami rozśmiesza, czasami zaskakuje, a niekiedy zmusza do wyciągania gorzkich wniosków. Dlatego jeśli macie ochotę na literaturę inną niż wszystkie, to zapraszam serdecznie.  Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.


niedziela, 22 lipca 2018

ZAPOWIEDŹ: "Zapomnij o mnie" K.N.Haner # pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: "Zapomnij o mnie"  K.N. Haner.
Pierwszy gorący tytuł New Adult od bestsellerowej autorki K.N. Haner! 

Przeprowadzka do Nowego Jorku jest dla 28-letniego Marshalla szansą na odcięcie się od dawnego życia i błędów, które popełniał w młodości. Nowa praca, nowe miejsce, nowe życie. Kiedy Marshall dowiaduje się, że para studentów szuka współlokatora, nie zastanawia się długo i w ten sposób poznaje piękną Sarę. Dziewczyny nie odstraszają tatuaże i groźny wygląd Marshalla. Zaczyna go prowokować i budzić w nim uczucia, których nie wzbudziła w nim dotąd żadna kobieta. Wkrótce okazuje się, że Sara skrywa wiele sekretów i wciągnie Marshalla w niebezpieczną grę. Odkrywając kolejne tajemnice Sary, chłopak szybko zrozumie, że dziewczyna jest na krawędzi i potrzebuje pomocy. Jednak w tej grze pozorów i sekretów nie będą sami. 

Czy dziewczyna, która rozpaliła jego ciało, zdobędzie też jego serce?





Skusicie się? Osobiście gorąco polecam!

sobota, 21 lipca 2018

ZAPOWIEDŹ: "Tonąca w błękicie" ||" Tańcząca w ogniu cz.1" Magda Mila # pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książki: "Tonąca w błękicie" oraz" Tańcząca w ogniu cz.1" Magdy Mila.
"Tonąca w błękicie" - data premiery: 24.07.2018


Powieść erotyczna o szalonym seksie, przekraczaniu granic i potrzebie kochania.

TWB1Ona i oni. Atrakcyjna singielka, mężczyzna z tajemniczą przeszłością i współczesny Piotruś Pan. Układ bez zobowiązań i szalony seks w trójkącie. Przyjaźń, żądza, ekstaza. Jednak kiedy troska wygrywa z podnieceniem, a czułość z potrzebą seksualnego spełnienia, dwoje z nich zakochuje się w sobie. Lila ucieka, bo boi się zaangażowania. Tomek broni się przed miłością, bo kiedyś zbyt cierpiał z jej powodu. Czy podejmą właściwe decyzje? Czy Piotr zaakceptuje związek przyjaciół? Czy tajemnice przeszłości i dramatyczna teraźniejszość nie zabiją miłości Lili i Tomka?

  "Tonąca w błękicie" to nowe wydanie pierwszego tomu zmysłowego i namiętnego cyklu "Żywioły".


💔💔💔

"Tańcząca w ogniu cz.1" - data premiery: 07.08.2018

TWO 
Singielka, która nie uznaje związków i szuka zapomnienia w przypadkowych przygodach. On - wieczny chłopiec, dla którego życie jest nieustającą imprezą. Podwładna i szef. Spotykają się w świecie uległości i dominacji, który daje im spełnienie. Powinni stworzyć układ idealny, ale życie nie pisze prostych scenariuszy. Ewę spotyka tragedia, a Piotr boi się dorosnąć. Spłoną w ogniu, który wzniecili, czy rozgrzeją nim swoje serca?

  "Tańcząca w ogniu" to drugi tom zmysłowego i namiętnego cyklu "Żywioły".




Osobiście gorąco polecam. To jedna z lepszych serii erotycznych, jakie miałam przyjemność czytać.

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Kochać jeszcze raz'' w wykonaniu Michała Szyca.

Michał Szyc to wokalista z Kalisza, który zaistniał w telewizyjnych programach muzycznych "Szansa na sukces" i "The Voice of Poland". W czwartej edycji drugiego z wymienionych show dotarł do półfinału.

Mam przed sobą drogę
Dobrze ją już znam
Nie pierwszy raz gubimy sens
W ciemności dziś uciekam
Opuszczam cię ostatni raz
Nie szukaj więcej 
Dość już kłamstw

I chociaż szkoda nas
Nie mogłem więcej trwać
Mówiłaś mi
Tak miało być
Nie chciałem wierzyć ci

Naucz mnie
Jak mam od nowa kochać jeszcze raz
I uwierzyć sam w siebie
Zaufać raz jeszcze
Póki na to czas
/2x

I chociaż znam na pamięć
Każdą z twoich ról
Ufam że zostaniesz tu

Mówiłaś mi
Tak miało być nie chciałem wierzyć ci

Naucz mnie
Jak mam od nowa kochać jeszcze raz
I uwierzyć sam w siebie
Zaufać raz jeszcze
Póki na to czas
/2x

By uwierzyć znów w siebie
Musiałem biec
Może kiedyś opowiem ci jak to jest
By uwierzyć znów w siebie
Nim chciałaś mnie
Wiec budzę się
Budzę się

piątek, 20 lipca 2018

WYNIKI KONKURSU: Przez żołądek do serca 💗

Moi Drodzy,

Podaję wyniki konkursu, w którym można było wygrać 1 egzemplarz książki ''Cała przyjemność po mojej stronie'' Natalii Sońskiej.

 Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie. Nadesłaliście wiele ciekawych zdjęć swoich wypieków wraz z opisem ich wykonania. Miałam nie lada problem z wyłonieniem zwycięzcy, ale ostatecznie postanowiłam nagrodzić Kamilę Buchoska, ponieważ jej przepis wydał mi się najłatwiejszy, a oprócz tego muffiny wyglądają niezwykle apetycznie :)

⇎⇎⇎

Szybkie muffinki by Daria (moja 10-letnia córka)

Składniki:

2 szkl. mąki
0,5 szkl. cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
0,5 szkl. oleju
2 jajka
1 szkl. mleka
cukier waniliowy
kawałki czekolady (banana, wiśni, borówki, maliny, co lubisz)

Najpierw wymieszaj składniki suche, potem mokre. Połącz je. Dodaj kawałki Twoich przysmaków, np. czekolady lub owoców.

Masę wlej do foremek. (Moje są w kształcie różyczek). Piecz w temperaturze 180ᵒC ok. 20 min. (z termoobiegiem) 
   Smacznego!


Gratuluję!