DATA PREMIERY: 25 lutego 2026 r.
Wydawca: Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
ISBN: 978-83-8250-564-1
“Z widokiem na Polskę. Sąsiedzi, kciuk Stalina, czeski dług i
KGB.”, premiera 25 lutego 2026
Czy
znamy swoich sąsiadów? Dlaczego przyjeżdżają do Polski - do pracy, na zakupy
czy w poszukiwaniu własnej tożsamości? I co najważniejsze: czego nam
zazdroszczą, co ich bawi, a co niepokoi? Takie pytania stawiają autorzy książki
„Z widokiem na Polskę”. Pozycja jest zbiorem ośmiu reportaży przygotowanych
przez dziennikarzy Onetu: Witolda Jurasza, Marcina Terlika, Katarzynę
Barczyk-Sikorę, Magdalenę Rigamonti, Monikę Waluś, Tomasza Mateusiaka, Dianę
Wawrzusiszyn oraz Alicję Staszak. To reporterska podróż wzdłuż granic i po
pograniczach - geograficznych, historycznych i mentalnych. Polska staje się w
niej zarówno bohaterką, jak i lustrem odbijającym doświadczenia innych narodów.
To lektura dla tych, którzy chcą zrozumieć nie tylko „innych”, ale również
samych siebie, zobaczyć Polskę oczami sąsiadów i zweryfikować, ile w nas jest
otwartości, a ile stereotypu. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Ringier
Axel Springer Polska.
„Co za
kapitalny pomysł: ośmioro znakomitych reporterów i reporterek opowiada historie
zaskakujące, zabawne, niepokojące, bolesne. To opowieść o tym, jak mało wiemy o
najbliższych sąsiadach.” Olga Gitkiewicz, Instytut Reportażu
Ze
wstępu.
Reportaże
zawarte w tej publikacji powstawały w połowie 2025 roku. Są opowieściami o
nieoczywistych miejscach, skomplikowanych relacjach, niezwykłych ludziach i
zaskakujących zdarzeniach, w które czasem trudno uwierzyć, choć są prawdziwe.
Poruszają i skłaniają do refleksji. Przybliżają codzienność ludzi żyjących tuż
obok nas, dla których Polska niejednokrotnie jest punktem odniesienia, a
nierzadko też nadzieją. To historie o życiu z widokiem na Polskę.
„Z
widokiem na Polskę” to książka głęboko osadzona w teraźniejszości.
Powstająca w czasie napięć geopolitycznych, migracji, redefinicji tożsamości
narodowych i europejskich, stawia pytania o to, jak patrzymy na siebie nawzajem
i jak bardzo nasze wyobrażenia rozmijają się z rzeczywistością.
„Myślicie,
że wiecie o nich już wszystko. No to nie myślcie. Sąsiedzi są inni niż
wyświechtane historie, ludowe kalki i chór nadąsanych ekspertów.” Paweł
Ławiński, Onet.
Autorzy
nie proponują prostych diagnoz ani wygodnych uogólnień. Zamiast tego oddają
głos ludziom żyjącym tuż obok nas, często na styku kultur i systemów, nierzadko
na marginesie wielkich narracji. W rozmowach z mieszkańcami Litwy, Białorusi,
Niemiec, Czech, Ukrainy, Słowacji czy Obwodu Kaliningradzkiego wybrzmiewają
historie o pamięci i wyparciu, aspiracjach i rozczarowaniach, codziennych
wyborach oraz politycznych konsekwencjach, które realnie wpływają na życie
jednostek.
Witold
Jurasz w „Wytłumacz to KGB” rozmawia z Białorusinami, w tym biznesmenem
Pawłem, informatykiem Igorem, politykiem Maksimem oraz wykładowczynią Tamarą,
która pracuje w Polsce jako taksówkarka. Bohaterowie opowiadają o życiu w kraju
pozbawionym perspektyw, o wyjeździe wymuszonym represjami oraz o społeczeństwie
ukształtowanym przez bezwzględną propagandę.
Marcin
Terlik spotyka się z ludźmi pochodzącymi z obwodu królewieckiego, w tym z
Lizą, która wyjechała do Polski i otwarcie mówi, że z Rosją nie chce mieć nic
wspólnego. Autor odkrywa przed czytelnikiem nie tylko codzienność mieszkańców
obwodu, lecz także barwną i burzliwą historię polsko‑rosyjskiej granicy oraz
przygranicznego handlu, który przez lata rządził tym regionem.
W
„Matka Boska płacze w Niżankowicach” Katarzyna Barczyk‑Sikora rusza na
Ukrainę, do rodzinnej miejscowości swojego dziadka. Na miejscu zagląda w głąb
lokalnych polsko‑ukraińskich relacji, natrafiając na „pieczęcie wojny”
odciśnięte w krajobrazie i pamięci mieszkańców. Zderza się też z różnymi
sposobami pojmowania tożsamości — często skomplikowanej, wielowarstwowej i
kształtowanej przez bolesną historię
W
reportażu „Wołyń” Magdalena Rigamonti mierzy się z jedną z najbardziej
bolesnych historii polsko‑ukraińskiego pogranicza. Rozmawia z ludźmi, dla
których Wołyń wciąż przypomina „pole minowe” — miejsce, gdzie każde słowo,
wspomnienie i gest mogą uruchomić niewidzialne, ale nadal aktywne ładunki
emocji, żalu i dawnych ran. Spotyka m.in. panią Szurę — strażniczkę pamięci,
opiekującą się miejscami pochówku polskich ofiar rzezi wołyńskiej.
Monika
Waluś w „Český dluh” podąża ścieżkami starego sporu, próbując zrozumieć,
dlaczego od dziesiątek lat Polska nie może doczekać się od Czechów zwrotu 368
hektarów ziemi. Podróżując po przygranicznych wioskach, tworzy portrety
mieszkańców, dla których życie na prowincji nie jest ani kompromisem, ani
ucieczką, lecz tym, co naprawdę daje im spokój i satysfakcję. Waluś pokazuje
świat rządzący się własnym rytmem — świat, który trwa poza zasięgiem
administracyjnych pism i dyplomatycznych przepychanek.
Tomasz
Mateusiak w „Czarterem do Polski” zagląda za południową granicę by pokazać,
dlaczego tysiące Słowaków regularnie przyjeżdża do Polski na zakupy, do
fryzjera czy na manicure. Opisuje ludzi, dla których bliskość Polski jest nie
tylko wygodą, ale też realnym ratunkiem w obliczu rosnących cen i braków usług
po słowackiej stronie.
Diana
Wawrzusiszyn (“Mówisz po polsku czy litewsku”) jedzie na
Litwę, by przyjrzeć się krajowi pełnemu kontrastów i zrozumieć skomplikowaną
tożsamość Polaków z Wileńszczyzny, którzy nie czują się „Polonią”, lecz
„mieszańcami” ukształtowanymi przez historię pogranicza. Autorka bada ich
codzienność, język i emocje, a przy okazji tropi, skąd wzięło się prowokacyjne
określenie Wilna jako „punktu G Europy”.
Alicja
Staszak wyjeżdża za naszą zachodnią granicę (“Bezdomny Berlin”). W stolicy
Niemiec spotyka Polaków, którzy żyją na ulicach, szukając „fantów” i
korzystając z rozbudowanej niemieckiej pomocy dla bezdomnych. Autorka sprawdza
też, czego młodzi Niemcy uczą się o II wojnie światowej i jak historia
wpływa na ich postrzeganie świata.
Reportaże
„Z widokiem na Polskę” składają się na wielogłosową opowieść o
miejscach oczywistych i nieoczywistych, o relacjach skomplikowanych i
zaskakująco bliskich. To historie o ludziach, których codzienność rzadko trafia
na pierwsze strony gazet, a jednak najlepiej oddaje puls współczesnej Europy
Środkowo-Wschodniej. Książka zachęca do rozmowy o sąsiedztwie,
odpowiedzialności za słowo, pamięci historycznej i współczesnych podziałach. To
lektura, która nie tyle udziela odpowiedzi, ile stawia trafne pytania i
zaprasza do własnych interpretacji.
„Znakomita,
dziennikarska robota. Dla tych, którym Polska wydaje się pępkiem świata. I
tych, którzy na nią tylko narzekają. A na pewno dla wszystkich, którzy się nie
boją przejrzeć w oczach sąsiadów.” Witold Bereś, Kraków i Świat.
.jpg)






