piątek, 22 września 2017

''Małżeństwo z odzysku'' Agata Przybyłek [PATRONAT MEDIALNY]

Małżeństwo z odzysku
Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 400
Ocena: 7/10
Patronat medialny: 
  Czy jedno niewinne spojrzenie w kobiecy dekolt może świadczyć o zdradzie? Tak, jeśli to twój mąż wpatruje się w dekolt innej!

  Zuzanna z przyjaciółką bawią się w prywatne biuro detektywistyczne, ale wcale nie jest im do śmiechu, gdy podążając tropem szanownego małżonka pakują się w kłopoty. W dodatku ktoś inny wciąż siedzi im na przysłowiowym ogonie…

  Jakby Zuzanna miała mało problemów na głowie, postanawia znaleźć nową dziewczynę swojemu byłemu chłopakowi! [opis wydawcy]

  Agata Przybyłek - studentka psychologii na Uniwersytecie Gdańskim, autorka powieści kobiecych, blogerka i recenzentka (prowadzi bloga „Informator Czytelniczy”), swego czasu dziennikarka portalu rodzicielskiego. Przygodę z literaturą zaczęła od opowiadań, z których kilka zostało nagrodzonych w różnych konkursach literackich i ukazało się drukiem, potem pisała wiersze, a następnie powieści. To tym oddała serce. Na napisanie pierwszej książki zdecydowała się po zawodzie miłosnym, a tworzenie fabuły potraktowała jako autoterapię. Tak powstała jej debiutancka, humorystyczna powieść ,,Nie zmienił się tylko blond'' wydana w 2015 r. Oprócz tej serii ma na koncie również komediowy cykl małżeński oraz poruszającą, świetnie przyjętą przez czytelniczki powieść ''Bez Ciebie''.

  Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że Agata Przybyłek bezapelacyjnie znajduje się w gronie tych niewielu pisarzy, po których książki mogę sięgać zupełnie w ciemno, bo wiem, że na pewno się nie zawiodę. Nie inaczej było tym razem. Dostałam w swoje ręce zwariowaną komedię romantyczną, która nie tylko rozbawiła mnie do łez, ale także sprowokowała do kilku przemyśleń na temat złożoności międzyludzkich relacji, zarówno damsko-męskich jak i rodzinnych więzów. Jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana.

  Gdzie leży granica między niewinnym flirtem a zdradą? Czy to, co na pierwszy rzut oka wydaję się oczywiste, zawsze takie jest? Pewnego dnia Zuzanna dostaje od tajemniczego anonima zdjęcie, na którym jej mąż z żywym zainteresowaniem wpatruje się w odsłonięty dekolt atrakcyjnej blondynki. Wszystko wskazuje na to, że Ludwik ma romans. Zrozpaczona Zuzka wspólnie z najbliższą przyjaciółką Beatą postanawia w dyskretny i skuteczny sposób przeprowadzić obserwację niewiernego małżonka. Tylko czy śledztwo przyniesie pożądane rezultaty? Jedno jest pewne - nie obejdzie się bez kłopotów.

  Ogromnie stęskniłam za szaloną Zuzanną. Ta dziewczyna to doskonałe antidotum na nudę i ponury nastrój. Ma prawdziwy dar wyolbrzymiania niektórych spraw i pakowania się w coraz to bardzie wyszukane i absurdalne tarapaty. Toteż nie sposób z powagą obserwować jej poczynania. Autorka doskonale wykreowała jej portret charakterologiczny oraz psychologiczny. Jak każdy z nas posiada wady, miewa słabości, ulega emocjom, a co za tym idzie – jest autentyczniejsza i bardziej ludzka. Również drugoplanowe postacie są czynnymi uczestnikami wydarzeń i wnoszą do powieści sporo ożywczego kolorytu, a w szczególności notorycznie wybierająca się na tamten świat matka Zuzy oraz sympatyczny sąsiad – pan Kazio, zakręcony na punkcie tworzenia własnego biznesu. Z tak oryginalną i barwną plejadą osobowości rozrywka gwarantowana.

  Bezsprzecznie największą zaletą powieści jest prowizoryczne szpiegostwo zdesperowanej mężatki i jej przyjaciółki. Zazdrość bywa jednak złym doradcą i może wyprowadzić nas do… lasu 😏 A to zaledwie przedsmak atrakcji. Obie kobiety same stają się celem podejrzanego stalkera. Co z tego dalej wyniknie? Próżno tu szukać sielskich obrazków z codziennej egzystencji wiejskiej społeczności. Uświadczymy za to szczyptę sensacji z odrobiną zabawy detektywistycznej. Całość staje się jeszcze bardziej interesująca przez wplecenie pobocznego wątku związanego z poszukiwaniem odpowiedniej kandydatki na przyszłą żonę dla Teodora - byłego narzeczonego Zuzy. Oj, będzie się działo. Przygotujcie się na taktykę w stylu pies ogrodnika: sam nie zje i drugiemu nie da.

  Do gustu przypadł mi także styl pisania Agaty Przybyłek. Swobodnie operuje formą, zręcznie bawi się językiem i z niebywałą lekkością tworzy plastyczne opisy. Lecz żeby nie było tak słodko, to do tej beczki miodu dodam łyżkę dziegciu, a jest nią nierównomierne tempo akcji. W pewnych momentach wkradają się niepotrzebne dłużyzny, które znacznie spowalniają narrację. Jednak najbardziej ubolewam nad tym, że tak mało było komizmu sytuacyjnego. Zwłaszcza że autorka doskonale sprawdza się w konwencji groteskowego utworu, czego najlepszym dowodem jest nietypowa reklama pasieki w wykonaniu Zuzy i pana Kazia (dawno się tak nie uśmiałam). Mam jednak nadzieję, że w następnym tomie mój niedosyt całkowicie zniknie. Ale generalnie nie jest to jakiś rażący mankament, który wpłynąłby znacząco na ostateczną ocenę.

Podsumowując:
   ,,Małżeństwo z odzysku'' to pełna żartobliwego wdzięku opowieść o braku wzajemnego zaufania, odwiecznych ludzkich lękach i tęsknotach, a przede wszystkim o pogoni za prawdą i za własnym szczęściem. Mądrze uświadamia, że o dobre relacje z partnerem należy dbać zawsze, nawet po kilku latach spędzonych ze sobą. W przeciwnym razie możemy być narażeni na nieoczekiwane niespodzianki. Jakie? Dowiecie się tego z niniejszej lektury. Polecam!

 https://www.facebook.com/magdalenamajcherautorka/?fref=ts

czwartek, 21 września 2017

ZAPOWIEDŹ: Głód miłości'' Natalia Nowak-Lewandowska - pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ''Głód miłości'' Natalii Nowak-Lewandowskiej.
 
Młody adwokat, Dawid, ma w życiu wszystko oprócz tego, co wydaje mu się zbędne: miłości i stabilizacji. Pewnego dnia na przejściu dla pieszych potrąca samochodem młodą dziewczynę, Martę. Nie wie jeszcze, że ten wypadek wywróci jego życie do góry nogami. Dziewczyna od początku wydaje mu się nieco dziwna i niekonsekwentna w swoich zachowaniach i reakcjach. Dawid odwiedza ją w szpitalu, gdzie po wypadku Marta dochodzi do siebie, i jest nią coraz bardziej zauroczony. Nie może jedynie zrozumieć, skąd jej dziwne zachowanie: raz okazuje mu serdeczność i zainteresowanie, by po chwili patrzeć na niego z taką wściekłością i niechęcią, jakby miała przed sobą największego wroga.
 
 Premiera: 26.09.2017 
 
 
Zapraszam również na:
 
lub dołącz do Grupy fanów.



Recenzja będzie ukaże się kilka dni po premierze, zaś w dniu premiery zapraszam na konkurs na moim fanpage.
 
Jesteście zainteresowani tym tytułem? Gorąco polecam! Gwarantuję, że ta powieść odciśnie na Was swoje niezatarte piętno...

środa, 20 września 2017

"Mroczna tajemnica Bieszczad" Paweł Ślusarczyk

Mroczna tajemnica Bieszczad
Paweł Ślusarczyk
Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 305
Ocena7/10
  W Bieszczady powraca zakapior Ryszard Gort, oskarżony piętnaście lat wcześniej o zabójstwo, ale nigdy nie skazany, natomiast przeklęty przez lokalną społeczność. Po jego przyjeździe w podobnych okolicznościach, co wcześniej ginie młoda dziewczyna. Grupa studentów medycyny podczas pierwszej praktyki staje oko w oko z ową denatką. Jeden z nich, Wojtek poznaje w pubie policjantkę Magdę, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Po pełnym wrażeń wieczorze rozpoczynają nieformalną współpracę. Czy przyszłemu lekarzowi i młodej policjantce uda się rozwiązać mroczną zagadkę? Czy może ich znajomość przesunie się na inną płaszczyznę? [opis wydawcy]

   Paweł Ślusarczyk od urodzenia - mieszkaniec Zakopanego. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nauczyciel-informatyk w Technikum nr 2 w Zakopanem. Od ponad 20 lat fan poezji śpiewanej oraz piosenki aktorskiej: m.in.: Wiktor Zborowski, Kinga Preiss, Krystyna Janda. Od kliku lat delikatnie naciska spust aparatu fotograficznego. Brak cierpliwości i determinacji nie pozwala na więcej. Więcej info w linku: KLIK

   Od czasu do czasu lubię sięgnąć po kryminał, żeby zabawić się w samozwańczego detektywa. Dlatego też zaintrygowana ciekawym opisem ,,Mrocznych tajemnic Bieszczad'' – postanowiłam sprawdzić, jaką kryje w sobie treść. Czy jestem zadowolona z lektury? A może dostałam odgrzewane kotlety, których nie da się przetrawić bez popicia czegoś mocniejszego? Nie będę trzymać Was w niepewności i od razu napiszę, że wszelkie moje oczekiwania zostały spełnione niemal w 100%. Liczyłam na kawał fascynującej, enigmatycznej prozy, która pobudzi moje szare komórki do myślenia i w żadnym razie się nie rozczarowałam.

   Sam pomysł na fabułę nie wydaje się zbytnio odkrywczy, ale sporo zyskuje przy bliższym poznaniu. W niewielkiej miejscowości położonej wśród malowniczych Bieszczad ginie młoda dziewczyna – Diana Borek. Podejrzenia padają na Ryszarda Gorta, który piętnaście lat temu stał się głównym oskarżonym w sprawie o morderstwo, a teraz powrócił w rodzinne strony i od razu dochodzi do kolejnej zbrodni. Tylko czy faktycznie to on jest sprawcą całego zamieszania? A może ktoś inny próbuje pogłębić plamę na jego życiorysie? Młoda policjantka Magda wspólnie z Wojtkiem, studentem medycyny zamierza rozwikłać tę zagadkę. Wkrótce oboje przekonują się, że nic nie jest takie proste i jednoznaczne, jakby się mogło wydawać. Prawda ma drugie, trzecie, a może i czwarte dno.

   Świetna powieść obyczajowo-kryminalna, pełna zawiłych intryg, kłamstw, niejasnych motywów i ukrytych wskazówek. Praktycznie do samego końca nie wiadomo, kto jest zabójcą. Podejrzanych jest wielu np. zazdrosna siostra, niewierny chłopak, zawistna koleżanka etc. Każdy z nich ma jakiś motyw i słabe alibi. Autor umiejętnie wyprowadza nas w pole. Podsuwa tropy wiodące właściwie donikąd, manipuluje, zastawia pułapki. W efekcie czytelnik nieustannie gubi się we własnych wątpliwościach i domysłach., co notabene uważam za ogromną zaletę.

  Dużym plusem jest także miejsce rozgrywających się wydarzeń. Niezwykle obrazowo nakreślono uroki Bieszczad, sugestywnie oddając ich górski klimat, zagęszczającą się atmosferę niepokoju, wspaniałą panoramę okolic np. Jeziora Solińskiego bądź majestatyczną, betonową zaporę wodną oraz specyficzną mentalność miejscowych, czyli nadmierne wścibstwo, brak tolerancji, plotki, okrutne osądy itp. Wymienione elementy składają się w spójną, i co najważniejsze – wiarygodną całość.

   Warto również docenić kreację bohaterów. Każdemu z nich poświęcono należytą ilość uwagi i z dużą precyzją skonstruowano ich charakter, osobowość czy temperament. Dzięki temu wydają się bardziej ludzcy, dostępni i normalni. Fajnym dodatkiem jest też wątek miłosny rozwijający się pomiędzy młodą policjantką a studentem medycyny. Niestety w tym aspekcie autor trochę mnie zawiódł. Spodziewałam się jakiś ekscytujących epizodów, więcej intymnych momentów i bardziej spektakularnych konfliktów. Tymczasem relacje tych dwojga były zbyt mocno ugrzecznione. Wydawało się, jakby sami nie wiedzieli, czego chcą.

  Kolejną, niewątpliwą zaletą jest styl pisania pana Pawła. Posługuje się prostym i łatwym w odbiorze językiem, zręcznie tworzy żywe dialogi oraz przemyślnie buduje barwne, plastyczne opisy, dzięki którym łatwiej zanurzyć się w tej historii. A to wszystko uzupełniono odpowiednio wyważoną dawką humoru i przepleciono poetyckimi wstawkami, co przełożyło się na kilka godzin prawdziwej uczty literackiej. Generalnie uważam, że potencjał powieści został należycie wykorzystany i żaden czytelnik nie powinien być zawiedziony.

Podsumowując:

ZAPOWIEDŹ: "Sex God" - M.S. Force [pod patronatem medialnym LŚC]

 Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: „Sex God" - M.S. Force.
 
O fabule:

Lauren i Garrett przyjaźnią się od dzieciństwa. I choć nigdy nie chcieli się do tego przyznać, już dawno ich przyjaźń zmieniła się w coś więcej. Ale ich drogi się rozeszły. Aż do teraz, gdy połączyła ich jedna noc... i okazała się kompletną porażką! Lauren nigdy nie była zbyt pewna siebie, jeśli chodzi o seks, w czym utwierdzał ją jej były mąż. Garrett zawsze był zbyt pewny siebie, w czym utwierdzały go niezliczone przelotne przygody i kobiety, wśród których słynie jako bóg seksu.

Czy razem mają szansę udowodnić sobie swoją wartość i spełnić swoje skrywane pragnienia? To pokaże układ, który zawierają. Czy stanie się początkiem wspólnej przyszłości? Czy przeszłość nie przestanie
ich ścigać?
 
 Moja rekomendacja:
 
 
 Premiera: 26.09.2017 



Recenzja kilka dni po premierze. Będą też konkursy :) 
Jesteście zainteresowani tym tytułem?

wtorek, 19 września 2017

ZAPOWIEDŹ: ''Zemsta i przebaczenie. Morze kłamstwa''– Joanna Jax [pod patronatem medialnym LŚC]

 Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: „Zemsta i przebaczenie. Morze kłamstwa''– Joanny Jax.


O fabule:

Sytuacja polityczna na świecie zaczyna przybierać niespodziewany dla III Rzeszy obrót. Państwa sprzymierzone oraz Związek Radziecki powoli ujarzmiają niezwyciężone dotychczas Niemcy. W Polakach budzi się nadzieja, jednak niektórzy patrzą z niepokojem na poczynania Stalina. Nadchodzi czas powstania warszawskiego, zdobycia Berlina przez Armię Czerwoną i dramatycznych dla Polski konferencji w Teheranie i Jałcie. Bohaterowie kolejny raz stają przed trudnymi wyborami, a ich siłą napędową są miłość i przyjaźń. Czy uda się pozostać wiernymi wyznawanym dotychczas wartościom, czy też kolejny raz zwycięży egoizm i chęć chronienia życia za wszelką cenę? A może ludzkie tragedie pozwolą inaczej spojrzeć na drugiego człowieka i wyzwolić nowe pokłady altruizmu?

Moja rekomendacja:



Premiera: 26.09.2017 



Recenzja prawdopodobnie w dniu premiery. Będą też konkursy :) 
Jesteście zainteresowani tym tytułem?Znacie poprzednie części sagi?