Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów. [Lucy Maud Montgomery, Ania z Zielonego Wzgórza] ❤

niedziela, 30 stycznia 2022

Za zielonymi drzwiami - Kamila Majewska || wywiad i fragment powieści

Moi Drodzy,

26 stycznia 2022 odbyła się premiera debiutanckiej powieści KAMILI MAJEWSKIEJ ,,ZA ZIELONYMI DRZWIAMI''. Serdeczne zachęcam do zapoznania się z tą wyjątkową historią, pełną oryginalnych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Bogactwo, kariera, wielkie miasto i wygodne życie – czy może cicha prowincja, gdzie życie toczy się wolniej?

Ania, szefowa działu reklamy w dużej firmie, dowiaduje się o spadku, który pozostawił jej szef i przyjaciel, Kazimierz. Bohaterka ma wybór: przejęcie ważnego stanowiska i udziałów w firmie albo odziedziczenie tajemniczego gospodarstwa. Anna musi podjąć trudną dla siebie decyzję. Do tej pory stawiała na karierę, a sama myśl o mieszkaniu na wsi przyprawiała ją o mdłości.

Ale może warto sprawdzić, co kryje się za zielonymi drzwiami domu, który miałaby odziedziczyć?

Czy Anna odważy się postawić wszystko na jedną kartę i rozpocznie nowe życie, z dala od personalnych rozgrywek korporacji, w której czuła się tak dobrze? Czy posłucha rad mężczyzny, z którym ma romans – może raczej podejmie wyzwanie, jakie rzuca jej los i odważy się przejąć odrestaurowaną stodołę, mały domek, stajnię i dużą połać ziemi?

A może za zielonymi drzwiami kryje się coś jeszcze?

„Za zielonymi drzwiami” Kamili Majewskiej to pełna oryginalnych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść o trudnych wyborach i życiowych rozterkach.


Skusicie się? 

sobota, 29 stycznia 2022

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Takiego Chłopaka'' w wykonaniu zespołu Mikromusic. 

Mikromusic to grupa łącząca piękne melodie, kunszt warsztatowy oraz wspaniałą koncertową energię. Muzyka zespołu to fuzja jazzu, trip-hopu, rocka, czasem też muzyki ludowej. Okazuje się, że takie pozornie różne gatunki muzyki tutaj współbrzmią nadspodziewanie spójnie. Enigmatyczny głos wokalistki – Natalii Grosiak jest prawdziwą wizytówką zespołu, który z roku na rok zyskuje coraz większe uznanie.
Panie losie daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen gdy ryb w mym stawie zabraknie
Gdzie znajdę takiego
Pięknie dobrego?
Gdzie znajdę takiego
Pięknie dobrego?
Daj chłopaka
Nie wariata
Daj nie palacza
Nie biedaka
Daj nie pijaka
Nie Polaka
Daj nie brzydala
Prześlij mi chłopaka
Nie wariata
Daj nie cwaniaka
Nie pajaca
Daj nie pijaka
Nie Polaka
Daj nie biedaka
Prześlij mi
Panie losie daj mi kogoś, kto nie zerwie róż w mym ogrodzie
Kogoś, kto nie zeżre jabłek wszystkich i ucieknie za morze
Gdzie znajdę takiego
Pięknie dobrego?
Gdzie znajdę takiego
Pięknie dobrego?
Daj chłopaka
Nie wariata
Daj nie palacza
Nie biedaka
Daj nie pijaka
Nie Polaka
Daj nie brzydala
Prześlij mi chłopaka
Nie wariata
Daj nie cwaniaka
Nie pajaca
Daj nie pijaka
Nie Polaka
Daj nie biedaka
Prześlij mi chłopaka
Daj polaka
Tak, chcę wariata
Chcę pijaka
Tak, daj siłacza
Daj brzydala
Tak, daj polaka
Prześlij mi chłopaka
Takiego chłopaka
Takiego chłopaka
Takiego chłopaka
Takiego

środa, 26 stycznia 2022

Wywiad z Kamilą Majewską

Unknown

Co Panią poruszyło, zaskoczyło, co niesie nadzieję? Jest Pani początkującą pisarką czy sądzi Pani, że może kiedyś zostanie ikoną wśród pisarzy?

Może w pierwszej kolejności odpowiem na drugie pytanie. Nie aspiruję do tego, aby być ikoną wśród pisarzy, wystarczy mi pozyskanie chociaż małego grona czytelników, którzy polubią się z moim piórem. Myślę, że to mi w zupełności wystarczy :). 

Nie do końca za to rozumiem pierwsze pytanie? Na pewno poruszyła mnie i zaskoczyła pozytywna odpowiedź z wydawnictwa, które zdecydowało się wydać moją książkę :) Dało mi to nadzieję na to, że na dobre będę mogła rozgościć się w literackim świecie.

Kamila B. 

Dzień dobry, co Pani chciałaby odnaleźć za zielonymi drzwiami? 

Spokój i stabilizację, zwłaszcza w dzisiejszych, szalonych czasach. Obecnie niczego nie można być pewnym. 

Amelia

Co skłoniło Panią do napisania książki?

Do "złapania za pióro" skłoniło mnie to, iż od dziecka kochałam książki i zawsze chciałam stanąć po drugiej stronie, jako autor. Swoją pierwszą historię napisałam w podstawówce (może kiedyś doczeka się poprawek 😊) i po kilkunastu latach chciałam sprawdzić, czy dalej potrafię dać się porwać siedzącej mi w głowie opowieści :). Pisanie zawsze sprawiało mi radość, na szczęście po latach nic się w tej kwestii nie zmieniło. 

Co czytelnik odnajdzie za zielonymi drzwiami?

Mam nadzieję, że czytelnik za zielonymi drzwiami znajdzie ciekawą historię, która wciągnie go do ostatniej strony. Chciałam też pokazać, że czasem warto przewartościować swoje życie, przemyśleć, co tak naprawdę się dla nas liczy. 

M.D. Moymirski

Skąd Autorka czerpała inspirację do swojej powieści?

Moją inspiracją były poniekąd moje własne marzenia. Kto by nie marzył o spadku, który wywróciły by jego życie do góry nogami hihi. A tak zupełnie serio, nie miałam jakieś szczególnej inspiracji, nie było nic, co uderzyło we mnie jak grom z jasnego nieba i powiedziało "musisz to napisać!". Na pierwszy, ogólnikowy pomysł wpadłam któregoś wieczora podczas rozmowy z mężem. Do pisania siadałam bez dokładnego planu, całość wyklarowała się dopiero wraz z kolejnymi, zapisanymi stronami.

Jak udało się pogodzić czas potrzebny na pisanie z codziennymi obowiązkami?

To, że książka "Za zielonymi drzwiami" powstała zawdzięczam swojej córce, Marysi. Dopiero będąc w ciąży udało mi się na poważnie zabrać za pisanie. Pracowałam do siódmego miesiąca ciąży, jednak tylko po kilka godzin dziennie, co pozwoliło mi bez problemu wygospodarować wolny czas. Teraz jest trochę trudniej, chociaż nie przestaje pisać. Najgorsze w moim przypadku jest to, że oduczyłam się pisać wieczorami. Teraz każda choroba córki, kwarantanna, więcej pracy zawodowej wyklucza mnie z pisania. Wieczorem już nie potrafię się skupić :( 

Anne18

Co Kamila Majewska rozumie pod pojęciami dobra książka i dobry pisarz?

Bardzo trudne pytanie! Dla mnie na pewno dobra książka to taka, która na długo zapada w pamięć, sprawia, że podczas czytania zapominam o całym świecie. Dobry pisarz według mnie to taki, który potrafi czerpać z konstruktywnej krytyki i jest pełen pokory. 

Co było najpiękniejsze, co najbardziej ekscytujące w tworzeniu debiutanckiej powieści i dlaczego akurat te rzeczy ?

Pisanie samo w sobie było dla mnie ekscytujące. Kolejne zapisywane strony dodawały mi skrzydeł, dawały poczucie spełnienia. Na sam koniec najpiękniejsza była duma mojego męża, który cały czas mi kibicował (chociaż do tej pory nie przeczytał jeszcze całej książki haha). Uwierzył we mnie jako pierwszy i przez cały czas mnie motywował do pisania. 

Iwona N

Dla mnie czytanie pełni funkcję terapeutyczną. A czy dla Pani taką funkcję pełni pisanie?

Pisanie akurat tej książki pozwoliło mi oderwać myśli od pandemii, która właśnie się rozkręcała, ułatwiła też przetrwać okres ciąży, bo nie czułam się tak do końca bezużyteczna w tym czasie. Zawsze uważałam, że w niczym nie jestem wystarczająco dobra, zawsze robiłam coś na pół gwizdka, nie mogąc odnaleźć tego, w czym będę dobra. Więc tak, pisanie ma dla mnie działanie terapeutyczne, pozwoliło uwierzyć, że potrafię doprowadzić coś do końca i nie jestem tak beznadziejna, jak zawsze myślałam ;)

Ja czytam książki wszystkimi zmysłami. Czy Pani podczas pisania książek uruchamia wszystkie zmysły?

Podczas pisania starałam się zwracać szczególną uwagę na pozostałe zmysły, poza wzrokiem. W końcu w codziennym życiu towarzyszą nam zapachy, dźwięki, czegoś dotykamy. Podczas pisania może sama tych zmysłów w danej chwili nie używałam, ale mam nadzieję, że czytelnicy nie tylko zobaczą, ale też poczują i usłyszą to, co towarzyszy głównej bohaterce. 

Jakie przesłanie Pani towarzyszyło podczas pisania książki? Jaki cel chciała Pani osiągnąć?

Szczerze? Początkowo chyba żadnego. Pisałam dla siebie, aby sprawdzić czy dalej sprawia mi to radość. Wiadomo, że książka musi mieć jakiś cel, w mojej celem było pokazanie, że miłość naprawdę istnieje i czasem warto zrezygnować z czegoś, aby ją odnaleźć. 

Czy historia powstawała według planu? Czy bywało tak, że bohaterowie wymykali się spod kontroli i zaczynali żyć swoim życiem?

Zaczynałam pisać bez planu, sama do końca nie wiedziałam jak zamknąć historię. Tak, niektóre postacie spełniły trochę inne funkcje, niż zakładałam.

Czy najpierw był tytuł. czy fabuła? Czy miała Pani wpływ na stronę graficzną okładki?

Tytuł wpadł mi do głowy gdzieś w połowie książki. Okładka była przedstawiana mi do akceptacji, akurat do niej nie miałam żadnych zastrzeżeń i spełniała moje wyobrażenia.

Czy łatwiej się Pani kreowało bohaterów pozytywnych czy negatywnych?

W moim przypadku kreowanie bohaterów pozytywnych i negatywnych niczym się nie różniło. Były tak samo trudne haha.

Co było dla Pani najprzyjemniejsze a co najtrudniejsze w procesie tworzenia książki?

W samym pisaniu wszystko było przyjemne :).

Jakie jest Pani marzenie pisarskie?

Moim pisarskim marzeniem jest zdobycie czytelników, którzy zostaną ze mną na dłużej. Niby tak nie wiele, a jednak bardzo dużo! W końcu to czytelnicy odpowiadają w dużej mierze za sukces pisarza :). 

Robi Pani imprezkę. Którego ze swoich bohaterów literackich zaprosiłaby Pani na nią? I dlaczego?

Na imprezę na pewno zaprosiłabym Kasię, siostrę głównej bohaterki. Jest zwariowana, zjeździła niemal pół świata, więc z pewnością umiliłabym imprezę swoimi opowieściami z podróży.

Kto był pierwszym czytelnikiem Pani książki, jeszcze przed redakcją?

Pierwszym czytelnikiem była moja siostra, która wręcz upominała się o kolejne fragmenty.

Gosia

Co najbardziej szalonego chciałaby Pani zrealizować w swoim życiu, a może już udało się to osiągnąć ☺️

Rodzina twierdzi, że szalone było to, że w ósmym miesiącu ciąży wsiadłam w samochód z mężem i psem i pojechałam nad morze i spałam w aucie 😅. Raczej jestem osobą spokojną, szaleństwo to nie jest moje drugie imię. Z takich mniej szalonych to chciałabym kiedyś wybrać się z rodzinką w podróż autem po Polsce, bez żadnego planu.

Mogąc wcielić się na jeden dzień w wybranego przez Panią bohatera literackiego na kogo i dlaczego by się Pani zdecydowała?

Hmmm. Chyba byłaby to Ania z Zielonego Wzgórza. Chciałabym być tak kreatywna jak ona oraz poznać jej wrażliwość. Przy okazji chętnie poznałabym wymyślone Avonlea :)

To musi być przepiękne miejsce!

Magdalena F

Czy w swoim prywatnym życiu, otworzyła już Pani zielone drzwi?

Z pewnością takimi moimi Zielonymi drzwiami było pojawienie się na świecie mojej córki. Wywróciła moje życie do góry nogami, i wiem, że już nigdy nie będzie wyglądać tak samo. Pewnie jeszcze nie jedne drzwi otworze, oby tylko przynosiły same pozytywne rzeczy.

Pisanie, skąd i kiedy zrodziła się pasją do pisania?

Pasja do pisania zrodziła się w podstawówce. Od zawsze pochłaniałam ogromne ilości książek. Dodatkowo, marzyłam o jeździe konnej. Mamy nie było stać na lekcje, zresztą wtedy jeszcze nie było tylu informacji w internecie, znalezienie stajni nie było takie proste. Pamiętam jak z siostrą i koleżankami jeździliśmy po okolicznych stajniach, pytając czy nie potrzebują kogoś do pomocy w zamian za jazdy. Niestety, ciężko było się gdzieś wcisnąć, dziewczyny walczyły o swoje miejsce w stajni niczym lwice hihi. Za to teraz ciężko znaleźć kogoś, kto chce jeździć w zamian za pomoc w stajni. Ale, wracając do tematu, dzięki pisaniu mogłam jeździć konno do woli chociaż w ten sposób haha.  Już wtedy marzyłam o wydaniu książki. 

karolina.dylag

Kiedy po raz pierwszy pojawiła się w Pani głowie myśl ,,chcę wydać książkę", jakie emocje wówczas Pani towarzyszyły?

Tak jak wyżej wspomniałam, już w podstawówce marzyłam o wydaniu książki. Swoją pierwszą historię pisałam bardzo długo, bo kilka lat, i wysłałam do wydawnictw. ledwo chyba wtedy skończyłam 18 lat. Oczywiście, nie dostałam żadnej odpowiedzi, poza propozycją wydania ebooka, ale i to się nie udało. Jakie emocje mi wtedy towarzyszyły, to nie pamiętam, tak dawno to było. W przypadku Zielonych drzwi na pewno był to ogrom wątpliwości, czy ta historia w ogóle kogoś zainteresuje, czy się spodoba. Ta wątpliwość towarzyszy mi cały czas.

Co powiedziałaby Pani sobie samej kilkanaście lat wcześniej?

Na pewno powiedziałabym aby zawsze dać odleżeć swojej historii jakiś czas, zanim zechce się ją pokazać światu. No i poprawiać, poprawiać i jeszcze raz poprawiać. Wstyd wysyłać niedopracowany tekst. Teraz, gdy wracam do swojej pierwszej historii, tej z podstawówki, łapie się za głowę. Nie zadałam sobie wtedy nawet trudu, aby przeczytać wszystko jeszcze raz i poprawić błędy. 

Martyna D.

Czy jest coś co chciałaby Pani przekazać poprzez swoją twórczość?

Na pewno chciałabym, aby czytelnik miło spędził czas. Przy pisaniu tej akurat historii niczego z góry nie zakładałam, chociaż finalnie wyklarowała mi się pewne przesłanie. Przede wszystkim warto wierzyć w miłość bo uważam, że ona naprawdę istnieje. W pewnym momencie życia sama przestałam w nią wierzyć, na szczęście teraz wiem, jak bardzo się myliłam. 

Poproszę o jakieś pomysły na odwiedzenie Dolnego Śląska-! ciekawe miejsca do zobaczenia?:)

Na pewno numer jeden i koniecznie trzeba go zobaczyć to Pałac w Książu, łącznie że stajniami. Cudowne miejsce!

Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim.

Zamek Grodziec, zamek Grodno również ciekawy, chociaż to już głównie ruiny.

Perła Zachodu, Wielka Sowa z przepięknym, bajkowym lasem. Radków i góry Stołowe, zwłaszcza mniej uczęszczane szlaki. Przesieka, góra Sokolik i wiele innych.

Tayen

Czy kolor zielony ma dla Pani jakieś symboliczne znaczenie? Jeżeli tak to jakie?

Tak jak dla większości raczej, kolor zielony jest dla mnie kolorem nadziei. Ma zwiastować coś nowego, lepszego. 

Martyna S

Kolor zielony to kolor nadziei, uzdrowienia i wolności. Czy znajdę te wartości w Pani debiucie czy raczej tytuł ma inne znaczenie i nie jest symbolem niczego konkretnego? Kolor zielony kojarzy mi się z wiosną, kiedy to natura jest mocno nasycona tą barwą. Jaką porę roku lubi Pani najbardziej?

Sam motyw drzwi jest dla mnie zwiastunem czegoś nowego, zmiany. Mają otworzyć nowy rozdział w życiu. Tym bardziej zielone mają zwiastować te pozytywne zmiany. Takie znaczenie mają one w książce. Zdecydowanie moją ulubioną porą roku jest lato, wiosna zajmuje drugie miejsce. Jestem ciepłolubna, chociaż wiośnie trzeba oddać to, że jest przepiękna z tą całą swoją przemianą. To takie zielone drzwi, które zwiastują nadejście lata hihi.

Kuczanka - NAGRODA

Pani Kamilo, czytałam to, co pisze Pani na swoim profilu i wyłonił mi się obraz romantycznej, ciepłej kobiety o cudnych marzeniach (ten pomysł przerobienia stodoły na dom jest fajnym pomysłem). Pani posty przypinają mnie samą sprzed kilkunastu lat i tym bliższa jest mi Pani książka, choć jej jeszcze nie czytałam :)

Bardzo mi miło, że śledzi Pani mój profil! 

Pani Kamilo, co powiedziałaby Pani takim osobom jak ja: po 50-ce, z dorosłymi dziećmi, niby mającą wszystko, a trawiona przez niespełnienie. Niespełnienie wynikające z duszy, z niespełnionych marzeń... Czy nie chciałaby Pani napisać książki o starszym pokoleniu, które gdzieś po drodze, zatraciło swoje szanse...?

Po pierwsze, nie uważam, żeby wiek miał decydować o naszym spełnieniu. To tylko liczba, która nic nie znaczy. Uważam, że będąc w takim punkcie życia, jak Pani, tym bardziej można podążyć za głosem serca i spróbować zrealizować swoje marzenia. Wiem, jak uwierać może duszę coś takiego! Wiadomo, ograniczają nas różne rzeczy, ale lepiej robić cokolwiek w kierunku spełnienia swoich marzeń, niż szukać wymówek i nie robić nic. Nigdy nie jest za późno, aby próbować! Wszystko zależy od nas samych. 

Temat, który Pani poruszyła jest bardzo ciekawy. Myślę, że jeśli w mojej głowie zrodzi się wystarczająco dobry pomysł i znajdę odrobinę inspiracji to chętnie spróbowałabym podjąć się takiego tematu. Z tym, że musiałby zakończyć się happy endem! Czego i Pani życzę! 

Żyć nadal z pasją

Czy istnieją podobieństwa między Panią, a Anią - główną bohaterką Pani powieści (jeśli tak, to proszę nam zdradzić jakie)?

Tak, jest kilka podobieństw. Pierwsza z nich to to, że obie nie lubimy sprzątać, ale nie lubimy bałaganu (chyba jak większość :P). Tak jak Anię, czasem z równowagi wytrąca mnie to, jak coś nie idzie zgodnie z planem, tym bardziej od kiedy jestem mamą. No i również o mało nie przyjęłam pierścionka zaręczynowego od kogoś, kogo naprawdę nie kochałam. Na szczęście zdałam sobie sprawę, że w ten sposób unieszczęśliwia bym tą osobę i samą siebie. Wtedy jednak przestawałam już wierzyć w miłość i uważałam, że związek może opierać się na jako takim zrozumieniu, a mocniejsze bicie serca to można sobie między bajki włożyć. Uf! Potem poznałam swojego męża i serce szybciej zabiło!

Czy chciałaby Pani się z nią spotkać? Jeśli tak, to gdzie byście się wybrały (może to być miejsce realne, ale także fikcyjne) i o czym byście porozmawiały?

Myślę, że czułabym się trochę onieśmielona przez Anię, tym bardziej na początku. Mimo wszystko, chciałabym się z nią spotkać, bo wiem, że jest miłą osobą, chociaż w pracy jej nie lubią. Nawet trochę mi jej szkoda, że tak zatraciła się w pracy, że nie miała czasu aby otoczyć się życzliwymi jej osobami. 

Z Anią chętnie wybrałabym się na przejażdżkę konno po lesie i porozmawiała o jej dalszych planach na życie. 

Daria723

Gdyby mogła Pani stworzyć z kimś duet pisarski z kim by to było i dlaczego?

Chętnie napisałabym coś z mężem! Serio! Sam coś kiedyś próbował pisać i myślę, że byłaby to świetna zabawa. Zwłaszcza takie pisanie bez planu, tak aby żadna ze stron nie wiedziała, co te drugie ma w głowie. 

Gdyby mogła się Pani przenieść w dowolne miejsce na świecie, gdzie by to było?

Tak "na chwilę" chciałabym się przenieść w wiele miejsc. Głównie Australia (chciałabym pomieszkać na takim ranczu oddalonym od świata!) i Texas - z podobnych powodów co Australia. Oba te miejsca wydają mi się najdalej w moim zasięgu, więc chętnie skorzystałabym z jakieś magicznej mocy, aby przenieść się tam na chwilę. A jeśli przy okazji mogłabym się cofnąć w czasie to stawiała bym na Anglię w szesnastym wieku.

A tak w życiu codziennym chętnie przeniosłabym się na po prostu na polską, malowniczą wieś, najlepiej otoczoną lasem.

W imieniu swoim oraz wszystkich Czytelników mojego bloga dziękuję Kamili Majewskiej za niezwykle interesujący wywiad.

Laureatowi wyróżnionego pytania serdecznie gratuluję i czekam na maila wraz z podaniem swoich danych adresowych do przekazania nagrody.

Pozdrawiam Was Wszystkich Serdecznie,
Cyrysia

poniedziałek, 24 stycznia 2022

KONKURS - poznaj mnie lepiej: Agata Kołakowska


Agata Kołakowska – jest absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. W trakcie studiów współpracowała m.in. z Radiem Ram. Pracowała w Polskim Radiu Wrocław. Zadebiutowała w 2009 roku powieścią „Patrycja”. Dotychczas ukazało się osiemnaście powieści pisarki wydanych przez Prószyński i S-ka. W 2021 roku postanowiła wraz z mężem założyć własne wydawnictwo. Pierwsza publikacją Wydawnictwa Oblicza jest „Ballada o dwóch miastach”, której premierę zaplanowano na 02.02.2022r.

 



    
       Dziś macie okazję poznać bliżej Agatę Kołakowską. Przez najbliższe kilka dni można zadawać autorce swoje pytania (1 - maksymalnie 2). Na wszystkie pytania autorka odpowie w osobnym poście w formie wywiadu.

   Jedna osoba, która zdaniem autorki zada najciekawsze pytanie otrzyma nagrodę w postaci książki ,,Ballada o dwóch miastach'' Agaty Kołakowskiej.


 Proszę nie powielać pytań ani nie stosować plagiatów. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane/ukradzione pytanie zostanie zignorowane.

      Do dzieła kochani!!!


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Oblicza
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zadanie pytań (1 - maks. 2) Agacie Kołakowskiej na temat jej twórczości, zainteresowań itp.
4. Konkurs trwa od 24 stycznia 2022 roku do 30 stycznia 2022 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 6 lutego 2022 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści:
,,Ballada o dwóch miastach'' Agaty Kołakowskiej.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy podpiszą się imieniem/nickiem. Adresu mailowego nie wymagam, ale jeśli ktoś chce podać, to bardzo proszę. Będę miała łatwiejszy kontakt z Wami w razie wygranej.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową, o ile zapoda do siebie namiary. W przeciwnym razie laureat proszony jest skontaktowanie się z organizatorką konkursu. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Biorąc udział w konkursie, zgadzacie się na przetwarzanie waszych danych osobowych [zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.) wyłącznie w celu przeprowadzenia konkursu]. Przeze mnie będą one magazynowane wyłącznie do czasu wysyłki nagrody.
12. Całą politykę konkursu znajdziecie w linku: klik

niedziela, 23 stycznia 2022

ZAPOWIEDŹ: Cudzy mąż, tom 1. Przebudzenie - Katarzyna Grabowska

Moi Drodzy,

14 lutego 2022 odbędzie się premiera najnowszej  powieści Katarzyny Grabowskiej, "Cudzy mąż, tom 1. Przebudzenie" ❤ Serdecznie zachęcam do zapoznania się z tym tytułem.
Alicja Banasiak właśnie skończyła studia i liczy na zasłużony odpoczynek. Niestety, oferta stażu niweczy jej plany. Przekraczając próg firmy RH Company, nawet się nie spodziewa, jak bardzo zmieni się jej życie. Rafał Hartman to bardzo przystojny młody mężczyzna, który swój sukces życiowy zawdzięcza starszej żonie. Wiedzie beztroskie życie, otoczony wianuszkiem pięknych kobiet, z których wdzięków chętnie korzysta. Pomiędzy dwójką bohaterów nawiązuje się erotyczna fascynacja, która wkrótce przeradza się w namiętny romans. Alicja z zalęknionej dziewczyny pod wpływem Rafała przeistacza się w kobietę świadomą swoich pragnień. Jednak czy związek z żonatym mężczyzną, który w dodatku skrywa mroczną tajemnicę, może zakończyć się dla niej szczęśliwie? Dlaczego Hartman w ogóle zwrócił uwagę na niepozorną stażystkę? Czy z jego strony była to tylko gra? 


W tej książce znajdziecie sceny, które wzburzą w Was krew i poruszą najgłębsze struny w sercu. Nie przejdziecie obojętnie wobec „Cudzego męża”, gwarantuję nagłe i gwałtowne „Przebudzenie”.  –  Beata Majewska 


Skusicie się?

czwartek, 20 stycznia 2022

FRAGMENT POWIEŚCI "Ballada o dwóch miastach" Agata Kołakowska

 Kochani,

2 lutego odbędzie się premiera powieści "Ballada o dwóch miastach" Agaty Kołakowskiej. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z tym tytułem. Na zachętę przedstawiam krótki fragment:

Rozdział 1
Petronela skręciła za róg ulicy Smutnej. Stąpała ostrożnie po krzywym bruku, aż wreszcie dotarła do rodzinnej piekarni. Wiosenny wiatr wzmógł się znienacka i niczym fryzjer przeczesał pszeniczne włosy dziewczyny. Przygładziła je drobnymi palcami, po czym przesunęła zasuwę, która chodziła nieco opornie, i otworzyła szare okiennice. Ich skrzydła wsparły się o ściany kamienicy, w której mieściła się piekarnia Spalony Precel, sąsiadująca z apteką i bankiem.
Zanim Petronela weszła do środka, zadarła głowę ku niebu. Bure chmury zdawały się stać w miejscu, jak zawsze przesłaniając słońce. W Mieście nigdy nie widywano ani jego rażącej tarczy, ani błękitnej połaci nieboskłonu. Mówiło się, że to przez dym z komina spółdzielni mleczarskiej. Zakład usytuowany był w samym centrum, a miejscowość leżała w dolinie otoczonej lasem. Dlatego właśnie dym zawisał nad Miastem, otulał je niczym mgła nad bagnami. Mgła, która zdaje się nigdy nie przecierać. W tym przypadku było tak w istocie.
Zapaliła światła, rozjaśniając wnętrze sklepu, na którego ścianach wisiały liczne czarno-białe fotografie rodziny Złudnych. Przodkowie pozowali, dzierżąc w dłoniach ogromne bochny chleba. Wszyscy prezentowali jednakowo posępne miny. Ale chyba najbardziej ponury wydawał się pradziadek Petroneli, którego portret wisiał w centralnym miejscu lokalu, tuż za ladą. Zmysław Złudny założył piekarnię w tysiąc dziewięćset dwudziestym roku i zapoczątkował tym samym rodzinną tradycję. Dziś panna Złudna uważała, że w sumiastym wąsie było mu nie do twarzy, a na zdjęciu wygląda, jakby zaraz miał się rozpłakać i otrzeć łzy kawałkiem chleba. Może pojął, co zrobił kolejnym pokoleniom?, myślała za każdym razem, gdy tuż po wejściu do piekarni witała się z nestorem rodu grzecznościowym skinieniem głowy.
Włożyła firmowy fartuszek, związała włosy w kok i poszła na zaplecze, gdzie przez całą noc załoga przy-gotowywała pieczywo, by było gotowe na rano. Rumiane bochenki czekały już w skrzyniach, by zanieść je do sklepu.
– Dzień dobry, Petronelo! – przywitał się pan Wojtek, uchylając furażerki. – To dziś jest ten dzień!
Stary piekarz pracował dla jej ojca, Kazimierza Złudnego, od piętnastu lat. Do pomocy miał jeszcze dwóch piekarzy ciastowych i piecowych. Taka załoga wystarczała, by zaspokoić potrzeby klientów Spalonego Precla.
– Miał nadejść, więc nadszedł – odparła. – Zanieście to chłopcy. – Wskazała na skrzynie. – I ułóżcie pieczywo na półkach. Zaraz otwieram.
Młodzieńcy w białych uniformach zabrali się do pracy. Petroneli wydawało się, że najstarszy z nich, Romek, przechodząc, musnął jej ramię, ale czym prędzej odrzuciła tę myśl. Kiedy towar został wyłożony, a zaplecze posprzątane, została w sklepie sama. Podeszła do drzwi i obróciła wiszącą na sznurku plakietkę, by od ulicy widoczny był napis „Otwarte”. Westchnęła przeciągle, po czym wróciła za ladę. I dopiero wtedy dostrzegła leżące przy kasie pudełko obwiązane firmową wstążką. Rozwiązała ją jednym pociągnięciem. W
środku znajdowała się śmietankowa babeczka z liczbą dwadzieścia trzy na wierzchu, wykonaną z lukru. Urodzinowy prezent od załogi. Takich ciastek nie było w ofercie piekarni; Petronela domyśliła się, że upieczono je specjalnie dla niej. Nie dołączono żadnej kartki ani bilecika. W Mieście nie składano sobie życzeń, bo wszystkim wydawały się zbędne.
Solenizantka odsunęła wypiek na bok, gdyż do sklepu weszła właśnie pani Maryla. Zawsze pojawiała się pierwsza.
– Moja Petronelo, co za ponury dzień! Wyobraź sobie, że zepsuł mi się czajnik – zaczęła od progu stara nauczycielka. – Nie mogłam napić się kawy! Na domiar złego czuję, że zaraz dopadnie mnie migrena – dodała, podchodząc do lady. – Cały dzień stracony! Jak ja wytrzymam w tym stanie na uroczystościach? Marnie to widzę.
– Przykro mi. – Petronela sięgnęła po pieczywo, które zawsze kupowała stała klientka. – Mały chleb wieloziarnisty i dwie bułki grahamki – powiedziała, pakując wypieki do papierowej torebki z logo w kształcie precla.
– Zbyt twarda skórka i dwie szybko się starzejące – mruknęła pani Maryla, sięgając po portfel. – Tak je określam – wyjaśniła bez cienia pretensji.
– Może ma pani dzisiaj ochotę na coś innego?
– Lepiej nie ryzykować rozczarowania, dziękuję. – Kobieta położyła banknot na plastikowej podstawce. – Wstąpię teraz do apteki, bo to migrena jak nic! Do zobaczenia wieczorem! O ile zobaczymy się w tym tłumie! – dodała, odbierając resztę i zakupy.
– Mówią, że i tak nie będzie czego oglądać. Jak co roku! Jeśli pani źle się czuje, może śmiało zostać w domu.
– To sześćset dziewięćdziesiąta dziewiąta rocznica założenia Miasta. Nie spodziewam się niczego po tej uroczystości, ale wypada się pojawić – podsumowała nauczycielka, opuszczając piekarnię.
Petronela nie myślała zbyt dużo o dzisiejszym festynie z okazji miejskiego jubileuszu. Bardziej zajmowała ją kolacja, na którą została zaproszona przez rodziców. To na niej miała zostać oficjalnie przypieczętowana jej przyszłość. Wcześniejsze pokolenia Złudnych czekały na tę okazję ze spokojem, jak na przeznaczenie, którego nie da się uniknąć. Ją jednak trapił niepokój. Także to sprawiało, że czuła się odmieńcem. Ale ten dzień mógł potoczyć się jeszcze odrobinę inaczej. Liczyła na to. W końcu były jej urodziny.


Skusicie się?

niedziela, 16 stycznia 2022

KONKURS - poznaj mnie lepiej: Kamila Majewska

Kamila Majewska – urodzona w 1991 roku, mieszkanka Legnicy. Pisać zaczęła w podstawówce. Od niedawna szczęśliwa żona i matka ponadrocznej córeczki. Miłośniczka zwierząt, właścicielka pociesznej suczki o imieniu Coco. Przez wiele lat pomagała jako wolontariuszka w fundacji „Stacyjka Maltusia”. Wolny czas spędza w stajni, ucząc się od koni cierpliwości i pokory. Uwielbia odkrywać piękne miejsca na Dolnym Śląsku, a wędrówki po mało uczęszczanych szlakach pozwalają jej się wyciszyć i pozbierać myśli. Powieść „Za zielonymi drzwiami” jest jej debiutem literackim, jednak jak twierdzi, głowę ma pełną pomysłów na kolejne opowieści.

 



    Dziś macie okazję poznać bliżej Kamilę Majewską. Przez najbliższe kilka dni można zadawać autorce swoje pytania (1 - maksymalnie 2). Na wszystkie pytania autorka odpowie w osobnym poście w formie wywiadu.

   Jedna osoba, która zdaniem autorki zada najciekawsze pytanie otrzyma nagrodę w postaci książki ,,Za zielonymi drzwiami''.


 Proszę nie powielać pytań ani nie stosować plagiatów. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane/ukradzione pytanie zostanie zignorowane.

      Do dzieła kochani!!!


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Szelest
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zadanie pytań (1 - maks. 2) Kamili Majewskiej na temat jej twórczości, zainteresowań itp.
4. Konkurs trwa od 16 stycznia 2022 roku do 20 stycznia 2022 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 26 stycznia 2022 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści:
''Za zielonymi drzwiami'' Kamili Majewskiej.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy podpiszą się imieniem/nickiem. Adresu mailowego nie wymagam, ale jeśli ktoś chce podać, to bardzo proszę. Będę miała łatwiejszy kontakt z Wami w razie wygranej.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową, o ile zapoda do siebie namiary. W przeciwnym razie laureat proszony jest skontaktowanie się z organizatorką konkursu. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Biorąc udział w konkursie, zgadzacie się na przetwarzanie waszych danych osobowych [zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.) wyłącznie w celu przeprowadzenia konkursu]. Przeze mnie będą one magazynowane wyłącznie do czasu wysyłki nagrody.
12. Całą politykę konkursu znajdziecie w linku: klik

sobota, 15 stycznia 2022

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę CIEŃ (432Hz - Wersja rysunkowa) w wykonaniu Daiavelis

Za nazwą Daiavelis kryje się osoba o imieniu Marzena. Urodziła się na wschodzie Polski i tu mieszka. Śpiewa od dziecka. Piosenki, które tworzy opowiadają o tym, co czuje i myśli. Kocha ponad wszystko Prawdę i Wolność.

Spójrz, bo oczy chyba mylą mnie Kroczy z podniesioną głową Cień Świat mu ciągle kłania się do stóp Ciemna mgła spowija wszystko tu Jak ocalić cały świat gdy tak Niewiele jest Światełek co Serca niosą dar Od nich bije zawsze jasny blask Choć Cienie zalewają świat Wielką falą zła Patrz, na opak tutaj wszystko jest Nic tym nie jest czym się zdaje A świat przecież mógłby dobrym się stać Gdyby tylko przestał prawdy się bać Jak ocalić cały świat gdy tak Niewiele jest Światełek co Serca niosą dar Dołącz do Nich i nieś jasny blask Choć Cienie zalewają świat Wielką falą zła Siewcy Światła Moc jest w Was By Ciemności skończyć czas Siewcy prawdy witam Was Niech prowadzi Miłość nas

czwartek, 13 stycznia 2022

ZAPOWIEDŹ: Ballada o dwóch miastach - Agata Kołakowska || Wydawnictwo OBLICZA

 Moi Drodzy,

Poznajcie Wydawnictwo Oblicza oraz jego pierwszy owoc… nowa powieść Agaty Kołakowskiej. 😊

To nowa oficyna, którą pisarka Agata Kołakowska założyła razem z mężem. Powstało z potrzeby dzielenia się powieściami, która wymykają się trendom. Wydawnictwu zależy, żeby oferować czytelnikom oryginalne, nietuzinkowe historie. Dlaczego „Oblicza”? Bo taka właśnie jest literatura. Ma wiele twarzy, a czytelnik może przejrzeć się w niej jak w lustrze.


,,Ballada o dwóch miastach'' to już dziewiętnasta książka Agaty Kołakowskiej, ale pierwsza wydana przez własne wydawnictwo. Premiera 02.02.2022 r.

Miasto jest hermetyczne i nieco zacofane. Leży w dolinie otoczonej lasem, zawsze otulonej gęstymi chmurami. Mieszkańcy nigdy nie widzą słońca. Może dlatego są wyjątkowo przygnębieni?

Petronela Złudna, która niebawem ma przejąć rodzinną piekarnię, choć nie jest to spełnienie jej marzeń, a pokoleniowa powinność, ma wrażenie, że jest jedyną osobą w mieście zdolną odczuwać radość. I tylko ją zdaje się męczyć wszechobecny marazm.

Przeciwieństwem Miasta jest City, zamieszkane przez aktywnych, zadowolonych z siebie ludzi, którzy stawiają na rozwój osobisty. Franz Sielanka, znany ilustrator, stara się sprostać wymaganiom miejsca, w którym żyje, i ambitnej partnerki Amandy. Mimo to coraz częściej ucieka do swojej ostoi, położonego na obrzeżach City gołębnika. Miejsce to przypomina mu o życiu, w którym wszystko było prostsze, a dni płynęły wolniej.

Pewnego dnia z hodowli ucieka jeden z ptaków i ląduje na parapecie w rodzinnym domu Petroneli. Niespodziewany gość wkrótce zaczyna odgrywać rolę listonosza. Zafascynowany Franz czyta o miejscu, w którym można otwarcie okazywać swoje słabości, Petronela śni o tym, gdzie mogłaby sięgać po marzenia. Tym bardziej, że atmosfera w Mieście gęstnieje – po latach uaktywnia się tajemniczy morderca. Gdzie i kiedy uderzy ponownie? Jego poszukiwania stają się tłem nieczystej walki o wpływy. Tymczasem w szczęśliwym City…

Recenzja książki na blogu Sza! Teraz czytam: klik


Skusicie się?

wtorek, 11 stycznia 2022

ZAPOWIEDŹ: Za zielonymi drzwiami - Kamila Majewska

Moi Drodzy,

Już 26 stycznia 2022 premiera debiutanckiej powieści KAMILI MAJEWSKIEJ ,,ZA ZIELONYMI DRZWIAMI''. Serdeczne zachęcam do zapoznania się z tą wyjątkową historią, pełną oryginalnych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Bogactwo, kariera, wielkie miasto i wygodne życie – czy może cicha prowincja, gdzie życie toczy się wolniej?

Ania, szefowa działu reklamy w dużej firmie, dowiaduje się o spadku, który pozostawił jej szef i przyjaciel, Kazimierz. Bohaterka ma wybór: przejęcie ważnego stanowiska i udziałów w firmie albo odziedziczenie tajemniczego gospodarstwa. Anna musi podjąć trudną dla siebie decyzję. Do tej pory stawiała na karierę, a sama myśl o mieszkaniu na wsi przyprawiała ją o mdłości.

Ale może warto sprawdzić, co kryje się za zielonymi drzwiami domu, który miałaby odziedziczyć?

Czy Anna odważy się postawić wszystko na jedną kartę i rozpocznie nowe życie, z dala od personalnych rozgrywek korporacji, w której czuła się tak dobrze? Czy posłucha rad mężczyzny, z którym ma romans – może raczej podejmie wyzwanie, jakie rzuca jej los i odważy się przejąć odrestaurowaną stodołę, mały domek, stajnię i dużą połać ziemi?

A może za zielonymi drzwiami kryje się coś jeszcze?

„Za zielonymi drzwiami” Kamili Majewskiej to pełna oryginalnych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść o trudnych wyborach i życiowych rozterkach.


Skusicie się?

niedziela, 9 stycznia 2022

ZAPOWIEDZI - "IKON" G.Masterton, "Skarb czarownicy",nowe wydanie Grzechów młodości

Moi Drodzy,

Przychodzę do Was z garścią zapowiedzi wydawnictwa Replika na najbliższy miesiąc. W styczniu (25.01) do księgarń trafią:

Wznowienia 3 pierwszych tomów bestsellerowej bydgoskiej sagi Edyty Świętek „Grzechy młodości” – „Rzeka kłamstw”, „Echa niewierności” oraz „Cień zbrodni”

   FASCYNUJĄCA,PEŁNA EMOCJI, MIŁOŚCI I DRAMATÓW HISTORIA POLSKIEJ RODZINY Autorka zaprasza w podróż do Bydgoszczy lat siedemdziesiątych. Ukazuje w niej codzienne radości i smutki polskiej rodziny, które splatają się z realiami życia w minionej epoce.

   Elżbieta i Tymoteusz niedawno wprowadzili się do przestronnego mieszkania na osiedlu Kapuściska. Tymoteusz ma przed sobą świetlaną przyszłość i dobrze zapowiadającą się karierę.

   Kazimierz, choć pasjonuje się kryminologią z którą wiąże się jego praca zawodowa, jest nieustannie namawiany do wstąpienia w szeregi Służby Bezpieczeństwa. Jego ukochana żona Ewa marzy o karierze wokalnej.

   Agata nie potrafi odnaleźć się w roli statecznej mężatki. Młoda polonistka wciąż wdaje się w romanse z innymi mężczyznami.

   Eugeniusz wciąż pakuje się w różne tarapaty. Krewki młodzieniec wpada nie tylko w ręce Służby Bezpieczeństwa, ale również w sidła miłości.

💛💛💛
Czasy się zmieniają, ale ludzkie tęsknoty i namiętności pozostają takie same. Edyta Świętek z literackim kunsztem miesza w życiu swoich bohaterów, a co ważniejsze także w sercu czytelnika! Pochylcie się nad „Grzechami młodości”. To prawdziwie sentymentalna podróż!
Agata Kołakowska, pisarka



 „IKON” Graham Masterton

   Co łączy zakończony właśnie kryzys kubański, politykę braci Kennedych i ich związek z Marilyn Monroe? Odpowiedź podsuwa jeden z najpoczytniejszych thrillerów Grahama Mastertona!
   Daniel jest właścicielem małego pubu w spokojnym miasteczku w Arizonie. Gdy dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel Willie, major lotnictwa, ginie niespodziewanie, od razu nabiera podejrzeń. Czy to na pewno był wypadek? Przecież kilka godzin wcześniej Willie wyjawił mu, że odkrył nieprawidłowości w działaniu rakiet samonaprowadzających używanych w systemie obronnym Air Force.
   Parę dni później w sąsiednim mieście w podobny sposób umiera wdowa po innym majorze Air Force. Daniel natychmiast kontaktuje się z dziennikarką Kathy Forbes, która relacjonuje przebieg śledztwa w tej sprawie. Namawia ją, aby wspólnie rozwiązali mroczną zagadkę obydwu morderstw.
Masterton po mistrzowsku buduje napięcie, odkrywając maleńkie kawałki układanki, która pod koniec powieści staje się wyrazistym i jakże zaskakującym całościowym obrazem brudnej rzeczywistości.



 „SKARB CZAROWNICY” Anna Klejzerowicz – czwarta część cyklu „Czarownica”

   Małgosia wraz z siedmioletnią Marynią wiodą w Urokach spokojne i bezpieczne życie, otoczone życzliwymi im ludźmi, przyjaciółmi i zwierzętami. Małgosia prowadzi gabinet weterynaryjny, a rezolutna i samodzielna Marynia spędza wakacyjne dni, buszując po okolicznych lasach razem z bandą przyjaciół. Dzieciaki, mimo przestróg dorosłych, zapuszczają się w leśne ostępy, gdzie pewnego dnia dochodzi do wydarzenia, które początkuje całą serię tragicznych wypadków.
   Okaże się, że przeszłość nigdy nie pozwoli o sobie zapomnieć, a dawne zbrodnie wciąż potrafią rzucać długie cienie.


Skusicie się na którąś z powyższych propozycji?

sobota, 8 stycznia 2022

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Daj mi siebie całą'' w wykonaniu zespołu Emasik.  Sam tekst taki sobie, natomiast choreografia skutecznie zachęca do tańca lub do ćwiczeń 💃😊

2x Ciemne niebo ty ze mną W klubie w mieście Düsseldorf Patrzę w twoje oczy wciąż Kocham je jak mało kto Dziś na dworze zimno jest Dziś na dworze ciemno fest Odprowadzę cię tylko chodź ze mną gdzie chce Na imprezę gdzieś przez życie ciągle biec Rozbujamy miasta te koncerty kocham je Chodź chodź chodź .. dzisiaj wszystko będzie na mój koszt Pójdź ze mną gdzie serca dwa Przeplatając się wśród gwiazd 2x Ciemne niebo ty ze mną W klubie w mieście Düsseldorf Patrzę w twoje oczy wciąż Kocham je jak mało kto Kiedy twoja ręka jest w mojej dłoni Czuję się znowu wolny Idziemy w te miejsca gdzie mieszaliśmy wódę w coli Te spojrzenia prawdziwe mówiły o miłości Historia dwóch serc złamanych już po całości Chodź chodź chodź .. dzisiaj wszystko będzie na mój koszt Pójdź że mną gdzie serca dwa Przeplatają się wśród gwiazd 2x Ciemne niebo ty ze mną W klubie w mieście Düsseldorf Patrzę w twoje oczy wciąż Kocham je jak mało kto