Zasadę mam prostą. Nie zaglądam innym do portfela, łóżka i sumienia. Patrzę i zaglądam za to w swoje odbicie w lustrze z nadzieją, że zawsze zobaczę człowieka. Nie świnię. ZROZUM. KOCHAJ. SZANUJ ❤

poniedziałek, 13 września 2021

"CZUŁOŚĆ I GNIEW" Monika Rebizant-Siwiło # fragment powieści


Moi Drodzy,

28 września odbędzie się premiera powieści "CZUŁOŚĆ I GNIEW.
Kobiety z Uroczyska, tom 2" Moniki Rebizant-Siwiło. To pełna magii saga rodu wiedźm z Wrzosowisk – kobiet z krwi i kości, pełnych pasji i namiętności, które potrafią kochać do szaleństwa, ale też nienawidzić całym sercem. Na zachętę mam dla Was krótki fragment powieści:

Prolog

Puszcza Solska, czerwiec 1947 rok

W dolinie Sopotu płonął ogień. Dym unoszący się znad ogniska roznosił po puszczy zapach płonących cierniowych gałęzi, pokrzyw i ostów. Emilia i Sabina z uwagą słuchały słów matki. Przy ich bosych stopach leżały polne kwiaty, trawy i zioła, z których zwinnymi palcami wyplatały wieńce. Wpatrzona w ogień kobieta snuła cicho baśń, wrzucając w płomienie sosnowe igły i szyszki. Nad wrzosowiskami unosił się odurzający, żywiczny zapach.
– Dawno temu, przed wiekami – mówiła – na wzgórzu opasanym wodami dwóch strumieni stał warowny gród, którego nie zmogły przez lata siły wroga.
Żyła w nim wraz z rodzicami piękna dziewczyna imieniem Tanewa. Mijały lata i zmieniały się pory roku. Nic nie zakłócało miłości i zgody, która ich łączyła. Lecz pewnej zimy do bram ich domostwa zapukała śmierć. Matka Tanewy przywołała do siebie córkę.
– Oto twoje wiano, Tanewo. – Drżącymi dłońmi podała jej księgę. – Przeczytaj ją uważnie, a zapisane w niej słowa wypełniaj z mądrością. W tobie, córko, jedyna nadzieja… Ojciec kocha mnie nad życie. Kiedy umrę, pogrąży się w rozpaczy. Nie zwlekaj, aż zgaśnie na twoich oczach i zatraci chęć do życia. Idź na bagna i narwij kwiatów dzikiego rozmarynu w rozświetloną blaskiem księżyca noc kupały. Przygotuj z nich wywar, tak jak tu napisano, i gdy na niebie ukaże się słońce, podaj go ojcu. Tylko w ten sposób zapomni o mnie i otworzy serce na nową miłość. Tego pragnę. Niech będzie szczęśliwy.
Po tych słowach zamknęła oczy i umarła.
Marianna przerwała opowieść i z powagą spojrzała na przybrane córki, podobne do siebie niczym dwie krople porannej rosy. Urodę odziedziczyły po Róży. Obie miały ogromne niebieskie oczy i twarzyczki usiane jasnymi piegami. Gdy się śmiały, na ich policzkach tworzyły się urocze dołeczki. Oddała im całą siebie i kochała jak własne dzieci, a one odwzajemniały jej tym samym. Anioły Snu szeptały, że nadszedł czas, by Emilka i Sabina poznały swoje przeznaczenie. Taka też była wola Róży i Marianna chciała ją wypełnić.
– I stało się, jak powiedziała… – podjęła opowieść. – Na zamkowym wzgórzu zapanowała żałoba, a rycerz nie umiał zapomnieć ukochanej żony. Jego lśniące dotąd, hebanowe włosy przypominać zaczęły pióra dzikich gołębi gnieżdżących się w zamku. Z dnia na dzień coraz szczelniej zamykał się w skorupie swojego cierpienia. Tanewa, widząc smutek ojca, postanowiła pomóc mu odnaleźć w życiu nową miłość, by przedłużyć puszczański ród Gołdapów. Gród potrzebował męskiego dziedzica, a Tanewa ślubowała czystość i wytrwanie w panieństwie do końca swych dni…
Nastała wiosna, a za nią kroczyło lato. Śniegi już dawno stopniały, a serce rycerza Gołdapa biło coraz słabiej.
– Zrobię, co przyrzekłam – zapłakała Tanewa. Nie chciała, by ojciec zapomniał matkę, lecz nie było innego sposobu… Otworzyła starą księgę i z uwagą przeczytała zapisane w niej słowa. Potem długo spoglądała w niebo, odczytując znaki, które w niej znalazła. Słowo po słowie. Tak jak obiecała. Wspomnienie matki dodawało jej odwagi. Nadchodził właściwy czas, by spełnić jej prośbę. Księżyc, odwiecznym prawem natury, na trzy noce umarł dla świata i Tanewa czekała cierpliwie, aż ponownie się narodzi. Srebrny bochen dostojnie wyłonił się z ciemności w pradawną noc kupały. Tanewa wzięła wiklinowy kosz i ruszyła na bagna.
Wędrowała przez leśne ostępy wiele godzin. Unikała przetartych szlaków i omijała z daleka śródleśne osady, las jednak tętnił życiem. Dokoła trwała tajemnicza noc płonących ognisk, prastarych pieśni, dziewczęcych marzeń wplatanych niczym ruta w panieńskie wianki rzucane na wodę. Tanewa nie ustawała w drodze, choć z oddali wołały ją radosne płomienie sięgających nieba ognisk. Niemal widziała, jak skakali przez nie piękni, nieustraszeni młodzieńcy. Dziewczęta, nucąc tajemnicze pieśni, rzucały na wodę swe ruciane wianki, a chłopcy je chwytali, by w zamian odebrać od dziewcząt gorące pocałunki na miękkim posłaniu z zielonych mchów. Ich piski i śmiechy niosło w głąb puszczy gadatliwe echo.
I ona miała marzenia, lecz z rozwagą odsunęła od siebie pokusę kupalnej nocy. Musiała ratować ojca. W jej rękach spoczywał los świetnego rodu Gołdapów.
Ogień przygasł i Marianna wrzuciła w płomienie garść szyszek.
– Czy była wiedźmą jak ty, mamo? – zapytała Emilia, pracowicie wyplatając swój wianek.
– Tak… – uśmiechnęła się do córki. – Jej serce przepełniała miłość do matki, która nauczyła ją spoglądać w przyszłość.
– Czy dobrze jest znać przyszłość, matko? – odezwała się Sabina, która od jakiegoś czasu nieruchomo patrzyła w ogień. Niedokończony wianek położyła na kolanach.
– Dar jasnowidzenia jest błogosławieństwem, gdy z pokorą przyjmujemy zapisany nam w gwiazdach los. Przekleństwem, gdy zapragniemy zmieniać jego wyroki.
– Mów dalej, matko! – prosiła Emilia. – Co się stało potem?
– Tanewa znała drogę. Letnią porą, przed laty, przeszła ją z matką. Wędrując przez puszczę w poszukiwaniu leczniczych roślin i krzewów, bardzo oddaliły się od wzgórza. Kiedy wracały, kosze wypełnione po brzegi wonnymi ziołami były tak ciężkie, że co jakiś czas musiały odpocząć. Idąc wzdłuż pokrytej spienionymi szypotami rzeki, trafiły na śródleśną polanę, malowniczo porośniętą wrzosami.
– Jak tu pięknie! – zachwyciła się dziewczyna.
– I niebezpiecznie – odpowiedziała szeptem matka. – Spójrz tam… – Wskazała dłonią rzekę. – Starzy ludzie powiadają, że pod szypotami znajduje się podziemne królestwo Tego Który Wie…
Tanewa słyszała o nim wiele przerażających opowieści. Zlękniona, przytuliła się do matki.
– Nie bój się, córeczko – uspokoiła ją kobieta. – Jego bramy otwierają się tylko raz w roku, w pradawną noc kupały, gdy krzew o białych płatkach pokrywa swoim pyłkiem bagienną borówkę…
Opuściły wówczas szybko leśną polanę. Tej nocy Tanewa postąpiła podobnie. Zostawiła za sobą szumiącą rzekę i weszła na bagienne tereny puszczy.
– Kim tak naprawdę jest Ten Który Wie, matko? – pytała, gdy bezpiecznie dotarły do grodu.
– Nikt tego jeszcze nie odkrył – odrzekła rodzicielka. – Jedni mówią, że jest prastarym duchem puszczy, inni, że panem podziemnego grodu, jeszcze inni twierdzą, że rozgniewał okrutnie bogów, za co uwięzili go na bagnach i tylko wtedy, gdy przez trzy noce nie widać srebrnej tarczy księżyca, przemierza puszczańskie ścieżki pod postacią szarego wilka…
– A ty, jak myślisz, matko? – dociekała Tanewa. – Kim według ciebie jest Ten Który Wie?
Matka zamyśliła się. W końcu rzekła.
– W jednym wszyscy się zgadzają… Ten Który Wie został stworzony na podobieństwo mężczyzny, przez co odczuwa nieustannie pragnienie obcowania z kobietą. Co roku w noc kupały przemierza Puszczę w poszukiwaniu kochanki.
Tanewa zarumieniła się. Była jeszcze dzieckiem i niewiele wiedziała o miłości. O nic więcej nie zapytała.
Marianna ukradkiem obserwowała dziewczęta – one także zdawały się zawstydzone. Emilia spuściła oczy i jeszcze szybciej wyplatała wianek. Sabina ruszyła w jej ślady. Od rzeki powiał wiatr i płomienie strzeliły w niebo czerwonym blaskiem. Żywiczny zapach sosnowych igieł wzbił się w górę i popłynął z wiatrem w dolinę.
– Tanewa przedzierała się przez gęsty las. Jej kruchą postać oświetlał co jakiś czas sunący po niebie księżyc – mówiła dalej Marianna. – W końcu dotarła na miejsce. Że jest u celu, poznała po ziemi, która niebezpiecznie uginała się pod jej stopami przy każdym kroku. Woń bagiennych roślin wypełniała powietrze. Uważnie spoglądała pod nogi i pośród przegniłej zieleni mchu dostrzegła w końcu krzewy dzikiego rozmarynu. Zerwała pełne garście kwiatów i ułożyła w koszyku. Noc przemijała szybko i dziewczyna ruszyła w powrotną drogę. Musiała podać wywar ojcu przed pierwszym blaskiem jutrzenki.
Lecz nagle księżyc skrył się za chmurami i puszczę spowiła nieprzenikniona ciemność. Tanewa nie mogła zrobić kroku. Księga mówiła wyraźnie, by podążać za księżycem, a gdy zniknie, cierpliwie czekać, aż ponownie ukaże się na niebie. Tak też zrobiła. Czas płynął wolno. Zmęczenie dawało o sobie znać. Dziewczyna poczuła dojmujący głód. Od rana niczego nie miała w ustach. Przykucnęła, by odszukać dłonią bagienne jagody. Narwała po omacku pełną garść i uniosła do ust. Nie potrafiła się im oprzeć. Słodka borówka szybko złagodziła uczucie głodu.
– Czego szukasz w moim królestwie i dlaczego zrywasz owoce należące do mnie? – usłyszała łagodny, męski głos.
Trwoga przeszyła serce Tanewy. Próbowała dostrzec w ciemnościach, kto do niej przemawia, lecz w pobliżu nie było nikogo. Księżyc wciąż przesłaniały chmury i puszczę otulał mrok.
– Kim jesteś i czego chcesz ode mnie? – szepnęła.
– Jestem Tym Który Wie – odpowiedział. – Twoja uroda poruszyła moją tęsknotę za żoną, której nie mam. Ty nią zostaniesz, Tanewo. Bądź gotowa, gdy pojawię się, by zabrać cię do mego królestwa. Taka jest cena za owoce, które zerwałaś.
– Nie będę twoja, panie – szepnęła przerażona. – Za jagody żądaj wszystkiego, oprócz mnie – prosiła.
– Będzie, jak powiedziałem – usłyszała. – A teraz zaniosę cię tam, skąd przyszłaś, najmilsza.
Oślepił ją nagły blask. Puszcza się rozstąpiła, ukazując miękki dywan z wrzosów. Włosy czesał jej wiatr, gdy jak na skrzydłach pokonywała przestrzeń na grzbiecie potężnego wilka. Czuła jego szorstką, pachnącą lasem sierść. Po chwili popadła w omdlenie.
Ognisko znowu przygasło i od Sopotu powiało chłodem. Bliźniaczki z niepokojem rozejrzały się wokół siebie. Miały bose stopy i zwiewne sukienki, zbyt cienkie na tę porę dnia. Drżąc z zimna, objęły się ramionami. Promienie zachodzącego słońca ślizgały się po ruinach starej papierni, wypełniając je czerwienią.
Marianna wrzuciła w palenisko grubą gałąź i po chwili zrobiło się cieplej. Emilia i Sabina usiadły bliżej ognia, opierając się o siebie plecami. W dłoniach trzymały ukończone wianki. Wyglądały tak spokojnie jak nigdy dotąd. Baśń pobudziła ich dziecięcą wyobraźnię. Tylko Marianna wiedziała, że ta opowieść jest prawdziwa.
– Czy Tanewa zdążyła na czas, po tym jak spotkała wilka? Opowiadaj, mamo… – prosiły zgodnie.
Marianna spojrzała w niebo. Słońce powoli zasypiało, przybierając barwę czerwieni. Miała dokładnie tyle czasu, ile potrzeba, by spełnić ich prośbę. Przecież to ich wielki dzień – pomyślała. Dzisiaj z niewinnych dzieci staną się wiedźmami.
Mówiła więc dalej.
Tanewa obudziła się u stóp wzgórza i była pewna, że śniła. Słońce niebawem wzejdzie, a wywar niegotowy – wyrzucała sobie w myślach. Jak mogłam pozwolić, by zawładnął mną sen!
Zebrała do koszyka rozsypane wokół kwiaty, przebiegła przez drewniany most i weszła do grodu. Niebo przybierało różowy odcień.
Czy zdążę? Ogień w kominie ledwie się żarzy, a czas nagli – myślała. Wrzuciła w palenisko garść suchych gałęzi. Woda w kociołku zawrzała. Wtedy wsypała do niego kwiaty.
Zdążyła na czas. Woń dzikiego rozmarynu wypełniła zamkowe komnaty. Tanewa podała wywar ojcu i patrzyła ze smutkiem pomieszanym z radością, jak spełnia się wola matki. Rycerz Gołdap z każdym kolejnym łykiem zostawiał za sobą przeszłość. Oczy rozbłysły mu dawnym blaskiem, pierś unosiła w pełnym oddechu, w żyłach znowu zawrzała krew. Jeszcze tego samego dnia wyruszył na spotkanie nowej miłości, zaciskając w dłoni flakonik z miłosnym wywarem. Ze wzgórza żegnała go córka.
Wtedy zły los powtórnie zapukał do bram zamku. Córka, jak niegdyś matka, zrozumiała to pierwsza. Usłyszała głos, który ją wzywał.
– Zejdź do mnie, ukochana. Sprawię, że będziesz wieczna…
Tanewa spojrzała w dół i zadrżała. Zrozumiała, że nie śniła. Popełniła niewybaczalny błąd, za który przyjdzie jej słono zapłacić. Zapomniała o przestrodze matki. Nie wolno zrywać niczego, co nie stanowi celu wędrówki. A Tanewa właśnie to uczyniła w magiczną noc… Słodkie jagody na wieki przypieczętowały jej los i oto upomniał się o nią Ten Który Wie. Czekał na nią pod murami zamku pod postacią szarego wilka. Jej czas na ziemi właśnie dobiegł końca.
Z rozpaczą powiodła wzrokiem po zamkowym wzgórzu. Wiedziała, że musi posłuchać wezwania. Ten Który Wie miał nad nią władzę, której nie zdoła się oprzeć. Nie bała się śmierci, lecz mroku podziemnego królestwa, do którego nie docierał najsłabszy promyk słońca. Posłuszna woli oblubieńca po raz ostatni spojrzała w niebo. Zacisnęła w dłoni kwiat dzikiego rozmarynu i skoczyła z wysokiej baszty w nurt wijących się pod zamkiem strumieni.
Imieniem pięknej Tanewy, nazwano rzekę, w której zginęła.
– Straszne rzeczy opowiadasz, matko – szepnęła Sabina.
– Boję się – zadrżała Emilia.
Przypadły do matki i położyły głowy na jej kolanach.
– Nie bójcie się. – Gładziła ich długie, falujące włosy. – Życie będzie plątać wasze drogi, lecz musicie wyjść mu naprzeciw. Gdy staniecie na rozdrożu, nie wiedząc, którą z dróg podążać dalej, wybierzcie zawsze tę ciernistą, pełną kamieni, niosąc swój krzyż na chwałę Boga. Druga z nich, choć usłana aksamitem zielonej trawy, prowadzi niezmiennie do gorejących wrót piekieł. A teraz chodźcie za mną – powiedziała, podnosząc się z ziemi. – Pójdziemy nad Sopot, by w jego nurcie odczytać wyroki przeznaczenia…


Skusicie się?

sobota, 11 września 2021

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Na niby'' w wykonaniu BOVSKA.

Bovska to polska wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów piosenek i ilustratorka. Scenę muzyczną zdobyła za sprawą piosenki „Kaktus” – motywu przewodnego czołówki serialu TVN „Druga szansa”, w gdzie w głównej roli występuje aktorka Małgorzata Kożuchowska. Jest określana jednym z najważniejszych debiutów muzycznych 2016 roku. Bovska ma w swoim dorobku albumy studyjne „Kaktus” oraz „Pysk”.

Twoich kłamstw mam dość
I pozorowanych prawd
Nieakceptowana dość
Budzisz we mnie złość i strach
Wrzuć mnie na poczcie do paczki i nadaj
Na adres twój domowy
Priorytetowy
Niby za mało, niby za późno
Niby za szybko, niby na niby
Niby nie czujesz, smakujesz wolno
A może boisz się prawdziwych
Weź nie udawaj, nie przestawaj starać się
Na niby to za mało, na niby nie chce Cię
Cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
Ładnie i łatwo nie wystarczy, chcę więcej
Weź nie udawaj, nie przestawaj starać się
Na niby to za mało, na niby nie chce Cię
Cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
Ładnie i łatwo nie wystarczy, chcę więcej
Zapominam słów gdy na tobie gubię wzrok
Niespokojny oddech, wiem
Trudna sztuka grać w tę grę
Weź otwórz oczy i zacznij od nowa
Czekam na ciebie ja
Priorytetowa
Niby za mało, niby za późno
Niby za szybko, niby na niby
Niby nie czujesz, smakujesz wolno
A może boisz się prawdziwych
Weź nie udawaj, nie przestawaj starać się
Na niby to za mało, na niby nie chcę Cię
Cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
Ładnie i łatwo nie wystarczy, chcę więcej
Weź nie udawaj, nie przestawaj starać się
Na niby to za mało, na niby nie chcę Cię
Cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
Ładnie i łatwo nie wystarczy, chcę więcej
Weź nie udawaj, nie przestawaj starać się
Na niby to za mało, na niby nie chcę Cię
Cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
Ładnie i łatwo nie wystarczy, chcę więcej
Weź nie udawaj, nie przestawaj starać się
Na niby to za mało, na niby nie chcę Cię
Cyrkowe sztuczki nie interesują mnie
Ładnie i łatwo nie wystarczy, chcę więcej

środa, 8 września 2021

Poznański Festiwal Kryminału GRANDA 2021

Poznań 06.09.2021

Informacja prasowa: 

Poznański Festiwal Kryminału GRANDA, edycja 7, idiom: Przypadek

17-19 września 2021 r.

   Zrządzenie losu to sprawiło czy nie, nieważne. Ważne, że Poznań ma swój festiwal kryminału, a jego siódma edycja rusza 17 września br! Program Poznańskiego Festiwalu Kryminału GRANDA, tym razem odbywającego się w dwóch miejscach: DS. Hanka i w LABA.landzie, jak co roku gęsty jest od nieprzypadkowych gości i wydarzeń!

   Czy zbrodnią rządzi ślepy los? Czy sprawy kryminalne rozwiązywane są przez przypadek? Czy może jednak wszystko jest zaplanowane, tak jak tegoroczna edycja GRANDY? Obok specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowej*: antropologów, genetyków, lekarzy sądowych, trzydniowe wydarzenie uświetnią najbardziej znani polscy pisarze i scenopisarze, w tym Katarzyna Bondą, Katarzyna Puzyńska, Robert Małecki, Max Czornyj, Igor Brejdygant, Robert Małecki, Wojciech Chmielarz, Ryszard Ćwirlej, Joanna Jodełka, Hanna Greń, Olga Rudnicka czy Marek Stelar. Wykład 18+** o psychopatach poprowadzi prof. dr hab. Daniel Boduszek, a premierowo filmowy portret Stanisławy Paloeolog, pierwszej komendant policyjnych oddziałów kobiecych, przedstawi Biuro Programu Niepodległa.

   W sobotni wieczór GRANDA zaprosi do swojej nowej plenerowej miejscówki, LABA.Landu, na wyjątkowe Ognisko Kryminalistów. Przy ogniu tysiąca palenisk będzie można na żywo doświadczyć słuchowiska kryminalno-sensacyjnego „Ballada o mieszadełku” i zrobić sobie retro zdjęcie z ulubionym pisarzem. O pełne brzuchy publiczności zadbają food trucki. Niedzielny poranek dedykowany będzie dzieciom. Podczas gdy najmłodsi wraz z książkowymi bohaterami rozwiązywać będą kryminalne zagadki pod okiem wydawnictwa Zakamarki, wraz ze Strefą Aikido ćwiczyć zabójcze wyskoki i kopnięcia, a przy boku policji poznawać techniki kryminalistyczne, dorośli ze spokojem usiądą na spotkaniach z kolejnymi pisarkami i pisarzami…

   Pozytywna atmosfera GRANDY rozlewa się na całe miasto – stąd jak zawsze można wybierać z wydarzeń w ramach Stacji Sensacji. AszTeatr zaprasza na spektakl „Seks, zioło i stara szafa”, Biblioteka Raczyńskich – na wystawę o wiel-kopolskich czarownicach. W Bramie Poznania będzie można wziąć udział w kryminalnej grze rodzinnej, a w poznańskiej Marynce (Liceum im, Marii Magdaleny) m.in. spotkać się z pisarzami. Dla zmęczonych wrażeniami Brisman Kawowy Bar przygotuje kryminalne krwawe kawy. A to nadal nie wszystkie atrakcje!

   PFK GRANDA potrwa od 17 do 19. września 2021 r. Główne wydarzenia odbywać się będą w DS. Hanka, al. Niepodległości 26 oraz w LABA.landzie, ul. Przełajowa 5. Pełną informację o programie Festiwalu oraz mapę Stacji Sensacji można znaleźć na www.festiwal-granda.pl oraz na FB wydarzenia

   Festiwalowi patronują: Radio 357, portal TenPoznań, portal Zupełnie Inna Opo-wieść. Partnerami festiwalu są: Biblioteka Raczyńskich, Uniwersytet Medyczny im, Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego, Biuro Programu Niepodległa oraz DecoCultura. Projekt jest współfinansowany ze środków Miasta Poznania oraz Samorządu Województwa Wielkopolskiego. Sponsorami wydarzenia są: Ahmad Tea i Chocolissimo.

   *Niektóre wskazane w programie punkty ze względu na tematykę przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych. **Na warsztaty Zakłady Medycyny Sądowej obowiązują zapisy przez stronę festiwalu.

INFORMACJE DODATKOWE

CO: Poznański Festiwal Kryminału GRANDA – edycja 7/2021

GDZIE: DS. Hanka, al. Niepodległości 26 oraz LABA.land, ul. Przełajowa 5, Poznań

KIEDY: 17-19 września 2021

STRONA FESTIWALU: www.festiwal-granda.p

PROFIL FB:  www.facebook.com/festiwalgranda

PATRONI MEDIALNI:

Radio 357, portal TenPoznan.pl, portal Zupełnie Inna Opowieść

ORGANIZATORZY:

Fundacja GRANDA 

Marita Lipska – Dyrektor Festiwalu i Agata Pożywiłko – Dyrektor Organizacyjny. 

Magda Drogoś-Kraszewska – Dyrektor Programowy

Paulina Tarnawska – Producent GRANDY

Partnerzy:

Katedra i Zakład Medycyny Sądowej, Biblioteka Raczyńskich, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego, Biblioteka Raczyńskich, Biuro Programu Niepodległa oraz DecoCultura. 

Projekt jest współfinansowany ze środków Miasta Poznania oraz Samorządu Województwa Wielkopolskiego. Sposorami wydarzenia są: Ahmad Tea i Chocolissimo.


Skusicie się?

poniedziałek, 6 września 2021

Przedsprzedaż autorska: "Teija. Czarna róża" Alexandra Claire

Grafika/Fot. źródło: Alexandra Claire FB

Moi Drodzy,

27 października odbędzie się premiera powieści Teija. Czarna róża”  Alexandry Claire, ale już teraz zachęcam do wzięcia udziału w przedsprzedaży autorskiej na FP autorki.

 Przeprowadzka z bratem do nowego miasta. Pójście na studia i do wymarzonej pracy. Ucieczka od przeszłości. Rozpoczęcie nowego rozdziału. Dla May Shannon taka propozycja wydała się idealna. 

Gdy ją przyjęła, a plan się powiódł, nareszcie mogła odetchnąć z ulgą. W końcu zyskała spokój. Jednak gdy pewnego dnia jest świadkiem wypadku samochodowego i ratuje życie Jasego Callowaya, ten spokój znów zostaje zaburzony.

Czy dla May może być teraz coś gorszego? Okazuje się, że może, kiedy na jej drodze do szczęścia stanie ktoś, kto będzie próbował zniszczyć wszystko, co budowała przez ostatnie miesiące.

Książkę można nabyć z dedykacją i autografem. Szczegóły na fp autorki: klik


Skusicie się?

sobota, 4 września 2021

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Daj nam chwilę'' (z filmu komedii romantycznej "Narzeczonego na niby") w wykonaniu Krzysztofa Iwaneczko i Pauliny Sykut Jeżyny.

Krzysztof Iwaneczko – polski wokalista, pianista, kompozytor i autor tekstów, absolwent i wykładowca wokalistyki jazzowej na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, zwycięzca szóstej edycji programu The Voice of Poland.
Paulina Patrycja Sykut-Jeżyna – polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna związana z telewizją Polsat.

Wymyślmy sobie wszystko
Co całkiem niemożliwe
Bo miłość niesie wtedy
Gdy trochę jest na niby

Istnieją wielkie prawdy
Utkane z małych kłamstw
I niby jesteś na niby
A ja, prawie jestem prawdziwy


Nie wiem jak ty
Ale ja bym powalczyła
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę
Nie wiem jak ty
Ale ja na nas liczyłem
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę


Istnieją wielkie kłamstwa
Stworzone z samych prawd
I gdybym nie był na niby
Czy wtedy byłbym prawdziwy?

Nie wiem jak ty
Ale ja bym powalczyła
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę
Nie wiem jak ty
Ale ja na nas liczyłem
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę


I po co mamy być sobą?
Skoro możemy udawać


Nie wiem jak ty
Ale ja bym powalczyła
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę
Nie wiem jak ty
Ale ja na nas liczyłem
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę

Nie wiem jak ty
Ale ja bym powalczyła
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę
Nie wiem jak ty
Ale ja na nas liczyłem
Jeszcze nie wszystko stracone
Daj nam chwilę 

czwartek, 2 września 2021

ZAPOWIEDŹ: "A ty będziesz dumna" Monika Sygo

Moi Drodzy,

15 września odbędzie się premiera powieści „A ty będziesz dumna” od Moniki Sygo. Jest to debiutująca autorka, która pisze powieści pełne pasji i tajemniczości. „A ty będziesz dumna” to historia o stracie, tej emocjonalnej i fizycznej. To także opowieść o przeżywaniu żałoby i sile męskiej przyjaźni. Znajdziecie tutaj wiele przeplatających się wątków, które trzymają w napięciu i niepewności do samego końca.  
Kuba, Iga, Kamila i łączy ich fotografia oprawiona w złotą ramkę, stojąca na szafce, tuż przy łóżku w sypialni mamy Kuby. Wrosła w wystrój wnętrza tak bardzo, że chłopak nigdy nie pomyślał o tym, by zapytać, kim jest dziecko w ramionach jego rodzicielki.

Zdaje sobie z tego sprawę dopiero w dniu, kiedy ona umiera. Nie ma pojęcia o tym, że na dnie szafy czeka pudełko ze wszystkimi odpowiedziami, które rok później w tajemniczych okolicznościach trafia w ręce młodej kobiety.
Skrzętnie skrywane sekrety po latach wychodzą na jaw, a cel podróży, w którą udaje się dziewczyna, nie jest wcale tak oczywisty.

Monika Sygo w swoim debiucie w zaskakujący i poruszający sposób opowiada o rodzinie, tej z wyboru i takiej, do której czasami zmusza nas życie.


Skusicie się?

sobota, 28 sierpnia 2021

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Nie jesteś sama'' w nowej wersji zaprezentowanej przez Kamila Bijosia.

Kamil Bijoś to wokalista jazzowy, aktor dubbingowy, a także członek chóru Sond’n’Grace. Studiował wokalistykę jazzową na wydziale Akademii Muzycznej w Katowicach. Brał udział w czwartej edycji programu The Voice of Poland, a także w szóstej edycji programu Telewizji Polsat Twoja twarz brzmi znajomo. Użyczył również swojego głosu postaci Sebastiana z filmu Ratujmy Florę. 

Tej dziewczynie, która czyta list wyblakły,
tej kobiecie, która milczy cały dzień,
tej, co stawia w noc bezsenną złe pasjanse,
i ozdabia nadziejami ciemną sień.

Niech się niebo nie kojarzy tylko z deszczem,
niech się rzeka nie kojarzy z rzeką łez
są na świecie dobre okna, w dobrym mieście
i ta wiara że w człowieku człowiek jest

Nie Jesteś Sama
Nie Jesteś Sama
uwierz w siebie
uwierz w ludzi
uwierz w nas
Nie Jesteś Sama
Nie Jesteś Sama
są gdzieś okna które płoną cały czas

tej dziewczyna która topi w czarnej kawie
te tęsknoty których miała pełen skład
tej kobiecie która pali bardzo dużo
i w szufladzie przechowuje biały kwiat

niech się miłość nie kojarzy z pożegnaniem
niech pogoda opromieni każda myśl
i niech przyśni się ktoś miły i czekany
kto nadaje mleczna drogą taki list

Nie Jesteś Sama
Nie Jesteś Sama
uwierz w siebie
uwierz w ludzi
uwierz w nas
Nie Jesteś Sama
Nie Jesteś Sama
są gdzieś okna które płoną cały czas
są gdzieś okna które płoną cały czas
są gdzieś okna które płoną cały czas

wtorek, 24 sierpnia 2021

ZAPOWIEDŹ: Nowa książka Anny Dan

 

Moi Drodzy,

Pamiętacie ''Solo'' Anny Dan? Moją recenzję tej książki znajdziecie tutaj: klik. A już niebawem autorka uraczy nas kolejną literacką perełką.  To Intensywna, nie dająca wytchnienia opowieść o prawdziwej sile w świecie pełnym agresji, o mocy słowa w świecie pełnym wrzasku, o trudnej miłości w zalewie gładkich romansów oraz o tym, jak znaleźć dobrą książkę, gdy wokół pełno jest bestsellerów.

💛💛💛

Okładki nie mogę Wam jeszcze pokazać, ale mogę uchylić rąbka tajemnicy co do zarysu fabuły.
👇
Lina Polańska mieszka w wynajętym studenckim mieszkaniu z dwoma kolegami z dzieciństwa, z których jeden jest uzależniony od gier komputerowych, drugi od flirtowania, a obaj mają niemożliwie wysoki iloraz inteligencji, choć są jednocześnie skończonymi bęcwałami. Ich zwierzątkiem domowych jest kura o imieniu KFC.

Na praktykach w wydawnictwie Kormoran Lina odkrywa intrygującą, mroczną propozycję wydawniczą opowiadającą o czterech adeptach wschodnich sztuk walki, którzy prowadzą prywatne śledztwo w sprawie niedawnej śmierci młodej dziewczyny. Podczas gdy bohaterowie przepracowują ból i cierpienie morderczą walką, Lina powoli uświadamia sobie, że fabuła książki niepokojąco przypomina życie… Nagle wszystko zaczyna się dziać w zawrotnym tempie, a jeden niespodziewany zwrot akcji goni drugi. Kto jest autorem tej powieści i jaką rolę ona sama odgrywa w tym wszystkim? Czy Lina zdąży odkryć prawdę, zanim bohater książki wpadnie w prawdziwe kłopoty? I czy w tej niebezpiecznej historii znajdzie się miejsce na miłość?

Zaintrygował Was powyższy blurb? Skusicie się na najnowszą powieść Anny Dan?

sobota, 21 sierpnia 2021

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę, która za każdym razem wyciska łzy z moich oczu... To "Białe róże" Małej Armii Janosika. Wideoklip został realizowany  z okazji 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Mała Armia Janosika – polski zespół muzyczny oraz grupa artystyczna, wykonująca muzykę folkową i ludową zainspirowaną góralską kulturą Podhala. Powstała w 2015 roku z inicjatywy pochodzącego z Raby Wyżnej skrzypka Damiana Pałasza.
Rozkwitały pąki białych róż,
Wróć, Jasieńku, z tej wojenki już,
/Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat./x2

Kładłam ci ja idącemu w bój,
Białą różę na karabin twój,
/Nimeś odszedł, mój Jasieńku, stąd,
Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł./x2

Ponad stepem nieprzejrzana mgła,
Wiatr w burzanach cichuteńko łka.
/Przyszła zima, opadł róży kwiat,
Poszedł w świat Jasieńko, zginął za nim ślad./x2

Już przekwitły pąki białych róż
Przeszło lato jesień zima już
/Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,
Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej./x2

Hej, dziewczyno ułan w boju padł
Choć mu dałaś białej róży kwiat
/Czy nieszczery był twej dłoni dar
Czy też może wygasł twego serca żar./2x

W pustym polu zimny wicher dmie
Już nie wróci twój Jasieńko, nie
Śmierć okrutna zbiera krwawy łup
Zakopali Jasia twego w ciemny grób./2x

Jasieńkowi nic nie trzeba już,
Bo mu kwitną pąki białych róż,
/Tam pod jarem, gdzie w wojence padł,
wyrósł na mogile białej róży kwiat./x2

Nie rozpaczaj, lube dziewczę, nie,
W polskiej ziemi nie będzie mu źle.
/Policzony będzie trud i znój,
Za Ojczyznę poległ ukochany twój./x2

wtorek, 17 sierpnia 2021

Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej

Zapraszam na wydarzenia promujące czytelnictwo wśród dzieci, które odbywa się w ramach Międzypokoleniowego Festiwalu Literatury Dziecięcej.

  • 20–21 sierpnia 2021
więcej
 
Program Festiwalu
 
Pobierz obrazki
„Za drzwiami wyobraźni”
Z radością zapraszamy całe rodziny na specjalne spotkanie z mistrzem ilustracji, artystą światowej sławy, ambasadorem festiwalu – Józefem Wilkoniem. Spotkaniu będzie towarzyszyła projekcja filmu krótkometrażowego, dzięki któremu zajrzymy do pracowni mistrza. Przygotowaliśmy także specjalną wystawę ilustracji do poematu „Pan Tadeusz”.

  • 20 sierpnia 2021 (piątek)
  • godz. 18.00–19.40
  • wiek uczestników: 7+

rezerwuj
 
„W pracowni artystów”
Zapraszamy na spotkanie z Ewą Kozyrą-Pawlak i Pawłem Pawlakiem. Autorzy odkryją przed nami tajemnice warsztatu ilustratora.

  • 21 sierpnia 2021 (sobota)
  • 16.00–17.30
  • wiek uczestników: 7–10 lat

rezerwuj
Pobierz obrazki
 
Pobierz obrazki
Wystawa ilustracji Štěpána Zavřela
Od 10 do 19 sierpnia 2021 zapraszamy do Muzeum Pana Tadeusza na wystawę ilustracji Štěpána Zavřela. Dorobek czeskiego artysty jest w Polsce praktycznie nieznany, dlatego z tym większą przyjemnością prezentujemy jego ilustracje do książek: „Dziadek Tomek”, „Sen o Wenecji”, „Odnalezione słońce” i „Ostatnie drzewo” wydawanych przez Wydawnictwo Tatarak.

  • wstęp wolny
więcej
 
Pozostałe wydarzenia
 
Pobierz obrazki
Zwiedzanie dla osób o specjalnych potrzebach sensorycznych
Zapraszamy na zwiedzanie wystaw stałych Rękopis „Pana Tadeusza” i „Misja: Polska” oraz wystawy czasowej „Stany osobne” z przewodnikiem w komfortowych warunkach. Tego dnia Muzeum Pana Tadeusza będzie otwarte dla indywidualnych zwiedzających do godziny 14.30ostatnie wejście jest możliwe o godzinie 13.30.

  • 28 sierpnia 2021 (sobota)
  • godz. 15.00–17.00
więcej
 
Stany osobne – spotkania
 
Kryzys psychiczny 
Zachęcamy do obejrzenia materiału towarzyszącego wystawie „Stany osobne”, w którym o kryzysach i zdrowiu psychicznym rozmawiają psychologowie, Nikola Mrozek i Piotr Sokół-Flak.
oglądaj
Pobierz obrazki
 
Stany osobne – finisaż
 
Pobierz obrazki
Stany osobne
„Stany osobne” to projekt artystyczny i edukacyjny, którego główną częścią jest wystawa polsko-ukraińskiego tandemu fotografów Artistic Punks – Julii i Freda Abramovów. Ekspozycja stanowi próbę unaocznienia stanu, w jakim znajduje się osoba doświadczająca kryzysu psychicznego.
Ze względu na ogromne zainteresowanie wystawa będzie prezentowana aż do 29 sierpnia 2021!

  • wstęp w ramach biletu do muzeum
więcej


Skusicie się?