Pozdrawiam wszystkich odwiedzających tę stronę. Dziękuję, że jesteście!!! ❤

poniedziałek, 24 czerwca 2019

KONKURS: MAGIA SERCA 💗

Moi Drodzy,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać ''SERCE NA SPRZEDAŻ'' DOMINIKI SMOLEŃ.

 Zadanie konkursowe:

 Czy przydarzyło Ci się kiedyś coś, co chwyciło Cię mocno za serce?  Coś smutnego i przykrego, albo wręcz przeciwnie - coś przyjemnego i radosnego?

Dwie osoby, która (według mnie) udzielą najciekawszej odpowiedzi, otrzymają ww. książkę.

___

Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego 
bloga 
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Repika.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu odpowiedzieć na pytanie konkursowe.
4. Konkurs trwa od 24 czerwca 2019 roku do 29 czerwca 2019 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 2 lipca 2019 roku.
6. Nagrodą są dwa egzemplarze powieści ,,Serce na sprzedaż'' Dominiki Smoleń.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. 
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Udział w konkursie jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatne upowszechnianie, publikację prac w dowolnej formie (wraz z danymi osobowymi autorów).

Zachęcam też do wzięcia udziału w konkursie, gdzie można wygrać ,,Dom lalek'' Edyty Świętek: KLIK

niedziela, 23 czerwca 2019

Wywiad z Jackiem Getnerem

Obraz może zawierać: 1 osoba
Daria723
Co Pana uszczęśliwia?

Rodzina, łapanie ryb, zbieranie grzybów, pisanie, zwycięstwa polskich sportowców. Dokładnie w tej kolejności 😊  

Gdyby mógł Pan stworzyć z kimś autorski duet, kto by to był? Dlaczego akurat ta osoba? NAGRODA

Tworzę nieustający duet autorski z moim ośmioletnim synem i myślę, że kiedyś uda się go zmaterializować w postaci książki. Z twórców, których książki już się ukazują, pewnie najchętniej stworzyłbym go z Alkiem Rogozińskim, z którym, mam wrażenie, rozumiemy się w pół słowa. Aczkolwiek muszę zaznaczyć, że generalnie sceptycznie podchodzę do popularnej od kilku lat w polskiej literaturze idei duetów autorskich, która, jak mi się wydaje, służy głównie celom marketingowym a nie literackim.

martucha180
Czym jest dla Pana SŁOWO?

Słowo jest dla mnie narzędziem pracy, przy pomocy którego kreuję światy w swoich książkach. Jest czymś, czym dla rysownika bywa kreska, po której jest rozpoznawany. Staram się je zmieniać w zależności od tego, co piszę, żeby ta kreska była właśnie nieco inna. Trenuję się codziennie w jego używaniu, żeby nie wyjść z formy. Staram się go nie nadużywać, bo wiem doskonale, że czasem lepiej jest mniej słów niż za dużo. To sprawia, że może bywam aż zanadto oszczędny i nie piszę zbyt długich książek 😊 

Jakie cechy, umiejętności trzeba posiadać, aby pisać scenariusze do filmów, seriali?

Tu mogę strawestować Andrzeja Bobkowskiego, że dobry scenarzysta to nie ten, który dobrze pisze, ale który dużo zauważa. Trzeba więc uważnie te życie podpatrywać by potem umieć je pokazać na mniejszym czy większym ekranie. Ważne jest również, aby oprócz umiejętności stricte humanistycznej, jaką jest pisanie, posiadać też choć odrobinę umysłu ścisłego, która pozwoli zapanować nad konstrukcją opowieści. Bo o ile w książkach bywa współcześnie dużo historii opowiedzianych nielinearnie, bez dbałości o konstrukcje, to filmy, a szczególnie seriale, to wciąż raczej historie linearne, z początkiem rozwinięciem i zakończeniem według modelu klasycznej dramaturgii. 

Gosia
Komedia kryminalna to niezwykle ciekawy, ale zarazem trudny gatunek. Skąd inspiracje do tekstów przy których uśmiechamy się czytając książki, czy słysząc napisany przez Pana scenariusz?

Inspirację pochodzą głównie z mojej wyobraźni, nie podpieram się nigdy żadnymi kronikami kryminalnymi czy opisami prawdziwych przestępstw. Dlatego zwykle biorąc do ręki jakiś przedmiot codziennego użytku zastanawiam, się, czy pasowałby na narzędzie zbrodni😉 Mam przy tym odruch, żeby nie traktować zbrodni poważnie. W trakcie pisania tak bardzo bowiem wczuwam się w bohaterów, że sam bym się chyba przestraszył tych wszystkich morderstw, które wymyślam. Dlatego łamię tę powagę śmiechem i wychodzi mi komedia kryminalna. 

Będąc małym chłopcem marzył Pan by zostać...?

Marzyłem o tym, aby cofnąć się w czasie, zostać dzielnym żołnierzem i przywódcą powstań narodowych, który by ich nie przegrał ale doprowadził do zwycięskiego końca 😉  

Irena
Co bardziej wciąga: pisanie scenariusza czy pisanie książki?

Nie czuję różnicy międzygatunkowej. Bardziej to zależy od tego, co mam do napisania. Książki piszę jakie chcę, scenariusze głównie na zamówienie. Dlatego wolę książki, gdzie bardziej mogę popuścić wodze fantazji. I przy okazji nie muszę liczyć się z kosztami bo choćbym wymyślił sto lokalizacji dla moich bohaterów, najdziwaczniejsze przygody, czy skomplikowane sytuacje, to nie ogranicza mnie budżet. Bo w książce efekty specjalne zastępuje wyobraźnia Czytelnika, którą trzeba tylko rozbudzić.  

Sabina
Podobno życie pisze nam takie scenariusze, że w filmach takich "cudów" nie ma. Czy Pan życie przypomina taki filmowy scenariusz czy taki których zdarzeń nie można przewidzieć?

Jeśli chodzi o pierwszą część pytania, to prawda, że życie pisze takie scenariusze. Ma bowiem nad każdym inny scenarzystą jedną wielką przewagę: nie musi zastanawiać się nad prawdopodobieństwem opisanych historii. Po prostu je pisze. A ludzie pióra nieraz muszą dumać nad tym, czy dana historia ma szansę zostać uznana przez Czytelników za prawdopodobną. 
Jeśli zaś chodzi o drugą część pytania to moje życie jest absolutnie zwyczajnie. Choć kiedy napisałem kilkadziesiąt krótkich, autobiograficznych opowiadań wiele osób twierdziło, że musiałem mieć niezwykłe życie. Tak nie było. Jak napisał bowiem Andrzej Bobkowski, „dobry pisarz to nie ten, który dobrze pisze, ale który dużo zauważa”. I ja dużo tych rzeczy naokoło siebie zauważam choć inni przeszliby obok nich obojętnie. I być może dlatego moje życie, mimo swej zwyczajności, jest ciekawsze od życia innych.  

Przy czym lub jak Pan najlepiej wypoczywa?

Najlepszą formą wypoczynku jest dla mnie czas spędzany z rodziną. Najchętniej na łapaniu ryb, zbieraniu grzybów, kąpielach, wędrówkach lub wspólnej lekturze. Albo wspólnym denerwowaniu się z synem, że nasi nie dają rady 😊 

Jola Jola
Jaki gatunek literatury króluje na Pana półkach?

Ostatnimi czasy na moich półkach królują zdecydowanie autobiografię. Lubię ten subiektywny punkt opisywania różnych historii, oczywiście pod warunkiem, że autor ma do siebie dystans i tak samo jak z innych potrafi śmiać się z siebie. Przedtem przez kilka ładnych lat najbardziej ulubionym gatunkiem były książki historyczne z epickim oddechem. Jako autor kryminałów nie pogardzę również czasem czymś z tego gatunku ale wolę klasykę i nie czytam zbyt wiele bezpośredniej konkurencji (dlaczego, to temat na odrębne pytanie😊) 

Czy Pana kariera potoczyła się zgodnie z planem, czy jednak przypadek sprawił, że jest Pan dzisiaj na tym etapie drogi?

Słowo kariera jest chyba w moim przypadku nieco zbyt poważne. A już na pewno jej nie planowałem. Po prostu w pewnym momencie dojrzałem do myśli, że prawnikiem, mimo odbywanych w tym kierunku studiów, raczej nie zostanę, dlatego trzeba sobie wymyślić jakiś inny sposób zarabiania na życie. I tak wymyśliłem sobie pisanie i tego się konsekwentnie od z górą dwudziestu lat trzymam, czasem tylko zmieniając gatunki tego pisania. Były chwilę, gdy chciałem je rzucić, bo niełatwo było znaleźć pracę, ale zawsze jakoś w końcu udawało mi się znaleźć pracodawcę, który był skłonny zapłacić za moje usługi 😉 

halkowal
Pisał Pan zarówno krótkie jak i dłuższe formy fabularne, scenariusze do seriali, a nawet zagłębił się Pan w świat gier komputerowych. Skąd tak duża różnorodność? Czy nie ma dla Pana różnicy jaką formą literacką się Pan zajmuje i do każdej podchodzi tak samo, czy może wręcz przeciwnie i wciąż szuka Pan nowych wyzwań podejmując się tworzenia na tak wielu polach? NAGRODA

To prawda, lubię szukać nowych wyzwań ale też częściowo zmusza mnie do tego życie. Kiedy akurat pisanie uprawiane do tej pory przestaje mi pozwalać zarobić na życie, zaczynam szukać nowego gatunku, dzięki któremu mógłbym się utrzymać. A różnica pomiędzy poszczególnymi formami literackimi oczywiście istnieje, dlatego każdej należy się uczyć od podstaw. Kiedy jednak potrafi się pisać to sądzę, że to wszystko przychodzi dużo łatwiej i szybciej i każdą nową formę po pewnym  treningu można opanować. I jeśli ktoś jest sprawny w jednym gatunku literackim, to gdy naprawdę chcę, poradzi sobie również w innym. 
Olsztyn24
Co uważa Pan za najprzyjemniejszy i za najmniej przyjemny element Pana pracy?

To się trochę różni w zależności od tego, co dokładnie piszę. Gdy pracuję nad Klanem, to najbardziej lubię to, że moje słowo zaraz zamieni się w ciało i napisany przeze mnie tekst zostanie nagrany. Bo owszem, można czasem pisać do szuflady ale jednak pewnie prawie każdy twórca chciałby, żeby jego teksty były czytane/oglądane przez wiele osób. Dlatego pewnie najprzyjemniejszym momentem w pisaniu książek jest ten, gdy wącham zapach farby drukarskiej na pierwszym egzemplarzu nowej książki. 

Dlatego też, przez analogię, najmniej przyjemnym momentem jest ten, kiedy uświadamiam sobie, że rzecz, którą napisałem i za którą ktoś nawet mi zapłacił, utknie na długi czas, a może nawet i całą wieczność, w szufladzie producenta lub wydawcy. Ale jak powiedział kiedyś bodaj Różewicz, każdy autor ma taki cmentarzyk, na którym chowa te swoje nie do końca narodzone dzieci. 

Karolina J
Obraca się Pan w świecie seriali. Gdyby powstał serial o Jacku Przypadku, kogo widziałby Pan w roli głównej? 

Myśląc o Przypadku widzę coraz to nowych aktorów, bo mój bohater starzeje się dużo wolniej niż potencjalni odtwórcy jego postaci. Jedną z moich pierwszych myśli był, jakieś dziesięć lat temu, gdy tworzyłem postać mojego detektywa, Borys Szyc. W tej chwili się już nie nadaje, ale to właśnie powinien być aktor, który ma w oku szelmowski błysk inteligencji. Myślę, że tak zupełnie realistycznie, odtwórca roli Przypadka, studiuje w tej chwili w szkole aktorskiej i nie jest mi znany. Ale gdy za pięć, czy dziesięć lat, dojdzie do ekranizacji książki, to wolałbym, żeby nadal był kimś mało znanym i żeby ta rola otworzyła mu drzwi do kariery.   

Jak objawia się u Pana proces twórczy? Nagle i gwałtownie czy spokojnie i według planu?

Mój proces twórczy trwa nieustannie, co powoduje, że bywam potwornie roztargniony. Bo Nawet robiąc sobie herbatę, gdzieś z tyłu głowy wymyślam kolejne rzeczy do tego co piszę. Staram się jednak, żeby to wszystko było uporządkowane i by moja praca trwała tak jak dzień każdej inne osoby, czyli pięć razy w tygodniu od dziewiątej do siedemnastej. Bo mam rodzinę i żaden najgenialniejszy nawet pomysł nie jest wart tego, żeby koniecznie nad nim usiąść i pracować kosztem najbliższych. Mogę go co najwyżej zapisać w kilku zdaniach, żeby gdzieś nie uciekł w chmury.    

Paweł R.
Czy miewa Pan czasem ochotę, by podczas kreowania bohaterów powieści umieścić pewien przytyk wymierzony w prawdziwą osobę - w ten sposób, by uważny czytelnik mógł zauważyć takie swoiste powiązanie? Literatura daje władzę. :) NAGRODA

Staram się prawie zawsze o drugie dno w tym co piszę. Żeby Czytelnik oprócz czystej rozrywki mógł zauważyć coś więcej. I często sięgam po prawdziwe postacie ale nie oddaję ich jeden do jednego. Na przykład dziennikarski celebryta, Bolko Szołtysik, przewijający się przez serię o panu Przypadku, jest ulepiony z trzech postaci, jedna z nich jest zresztą kobietą. Robię tak dlatego, że nie mam ochoty ośmieszać konkretnych osób ale zjawiska, które sobą reprezentują. 

W imieniu swoim oraz wszystkich Czytelników mojego bloga dziękuję Panu Jackowi Getnerowi za niezwykle interesujący wywiad.

Laureatom wyróżnionych pytań serdecznie gratuluję i czekam na maila wraz z danymi do wysyłki nagrody.

Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco,
Cyrysia

sobota, 22 czerwca 2019

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Nie chcę więcej'' w wykonaniu Michała Bajora.

Ze strzępów radości powszednich los swój tkasz z tęsknoty, otuchy, nadziei, układasz swój świat w swym mieście, z domami bez pięter grasz z czartem o niebo w tym piekle, które Bóg, wyprawił nam. Odpłynąć stąd chciałem na zawsze, w siną dal gdzie życie jaśniejsze, bogatsze ktoś chciałby mi dać, Znikałem sto razy bez wieści by wracać do srebrnej poezji ciepła rąk i spojrzeń twych Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie, które bije, coraz prędzej, goręcej. W zgryzocie pasma zbyt chudych dni twe fortissimo serdeczne brzmi głośniej wciąż, mocniej wciąż. Gdy twarzy brak w czynach i słowach ty masz twarz Gdzie ścieżek splątanych bezdroża ty drogę swą znasz Ty zdołasz ból każdy pocieszyć rozjaśnić odwieczny nasz przedświt Ciepłem rąk i spojrzeń twych Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie, które bije coraz prędzej, goręcej... W zgryzocie pasma zbyt chudych dni twe fortissimo serdeczne brzmi W dramacie samych najchudszych dni Rzucasz mi w oczy łzy, gorzkie łzy, szczęścia łzy, spełniasz sny Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy Twoje serce, co zagrzewa do walki, do walki, do walki Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie, Coraz prędzej przez łzy

piątek, 21 czerwca 2019

KONKURS: Raz na wozie, raz pod wozem

Moi Drodzy,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać ''DOM LALEK'' EDYTY ŚWIĘTEK.

 Zadanie konkursowe:

 Zapewne kiedyś w swoim życiu przeżyłaś/eś jakąś niecodzienną sytuację. Podziel się z nami swoją historią, kończąc słowami: Naprawdę nie wiem, czym ja sobie na to zasłużyłam/em.

Dwie osoby, która (według mnie) udzielą najciekawszej odpowiedzi, otrzymają ww. książkę.

____

Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego 
bloga 
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Repika.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu odpowiedzieć na pytanie konkursowe.
4. Konkurs trwa od 21 czerwca 2019 roku do 26 czerwca 2019 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 29 czerwca 2019 roku.
6. Nagrodą są dwa egzemplarze powieści ,,Dom lalek'' Edyty Świętek.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. 
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Udział w konkursie jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatne upowszechnianie, publikację prac w dowolnej formie (wraz z danymi osobowymi autorów).

środa, 19 czerwca 2019

WYNIKI KONKURSU: MÓJ IDOL 💗

MOI DRODZY,

Podaję wyniki konkursu, w którym można było wygrać egzemplarz powieści ''HISTORIE MIŁOSNE'' KAMILI CUDNIK.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie. Podesłaliście wiele ciekawych odpowiedzi dotyczących Waszych idoli, w których się podkochiwaliścieMiałam nie lada problem z wyłonieniem zwycięzcy. Ostatecznie jednak najbardziej do gustu przypadł mi komentarz napisany przez Kingę Salomon.

Nie wiem, czy było to aż zakochanie, na pewno jakaś młodzieńcza fascynacja, może swego rodzaju zauroczenie. Źródłem moich westchnień był aktor odgrywający wiele lat temu rolę Robin Hooda w serialu "Robin z Sherwood", Michael Praed. Szczupły przystojny młody mężczyzna, o długich brązowych włosach, smagłej twarzy i nieziemskim spojrzeniu, w którym kryła się odwaga, nieustępliwość, konsekwencja i to "coś"... :) Urzekła mnie nie tylko jego uroda, ale także sposób bycia, cechy charakteru. Zafascynowała mnie jego odwaga, dobre serce nakazujące mu stawanie w obronie słabszych i uciśnionych oraz walkę ze złymi ludźmi, bezkompromisowość, wierność swoim zasadom oraz ideałom. Jego szybkość w działaniu, zdecydowane podejmowanie decyzji, fizyczna zwinność i gibkość też nie były bez znaczenia. ;) Te wszystkie elementy tworzyły spójną oraz idealną dla mnie całość, piękną nie tylko zewnętrznie, ale także wewnętrznie. :) Żadna inna ekranizacja Robin Hooda nigdy nie przypadła mi tak do gustu, jak właśnie ta wyżej wspomniana. Żaden aktor później odgrywający rolę nie dorastał do pięt temu długowłosemu, przystojnemu, smagłemu... A cudowna muzyka z serialu, którą pamiętam doskonale do dziś chyba jeszcze wzmagała to zauroczenie. ;)

🌿🌿🌿

Laureatce serdecznie gratuluję i proszę o kontakt mailowy wraz z danymi do wysyłki nagrody.

wtorek, 18 czerwca 2019

KONKURS: POZNAJ MNIE LEPIEJ: ROMA NOWICZ

Roma Nowicz – rocznik ’79. Pracuje jako pedagog, dlatego też wolałaby pozostać anonimowa, przynajmniej na razie. Ognistym temperamentem, jak przystało na pół-Włoszkę, mogłaby obdarzyć kilka kobiet. Ojciec zakorzenił w niej miłość do bigosu, ale najczęściej to pizza i makaron goszczą na jej stole. Spalając kalorie podczas wieczornego biegania, obmyśla pomysły na kolejne powieści. Nie ma jasnej wizji tego, czego oczekuje od życia, natomiast doskonale zdaje sobie sprawę, czego nie chce. Nie chce już więcej chować swoich książek do szuflady, stąd pomysł na debiut w ramach… prezentu na 40. urodziny.


Dziś macie niepowtarzalną okazję poznać bliżej panią Romę Nowicz. Przez najbliższe kilka dni można zadawać autorce swoje pytania (1 - maksymalnie 2). Następnie wszystkie pytania wraz z odpowiedziami zbiorę w formie wywiadu i umieszczę w osobnym poście. 

   Jedna osoba, która zdaniem autorki zada najciekawsze pytanie otrzyma nagrodę w postaci książki ''Zapomnij o mnie'' Romy Nowicz..



  Proszę nie powielać pytań ani nie stosować plagiatów. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane/ukradzione pytanie zostanie zignorowane.

      Do dzieła kochani!!!


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Videograf S.A.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zadanie pytań (1 - maks. 2) pani Romie Nowicz na temat jej twórczości, zainteresowań itp. 
PS. Autorka zastrzega sobie prawo do nieudzielenia odpowiedzi na zbyt osobiste pytania dotyczącej jej prywatnego życia.
4. Konkurs trwa od 18 czerwca 2019 roku do 23 czerwca 2019 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 30 czerwca 2019 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści 
''Zapomnij o mnie'' Romy Nowicz.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy podpiszą się imieniem/nickiem. Adresu mailowego nie wymagam, ale jeśli ktoś chce podać, to bardzo proszę. Będę miała łatwiejszy kontakt z Wami w razie wygranej.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową, o ile zapoda do siebie namiary. W przeciwnym razie laureat proszony jest skontaktowanie się z organizatorką konkursu. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Biorąc udział w konkursie, zgadzacie się na przetwarzanie waszych danych osobowych [zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.) wyłącznie w celu przeprowadzenia konkursu]. Przeze mnie będą one magazynowane wyłącznie do czasu wysyłki nagrody.
12. Całą politykę konkursu znajdziecie w linku: klik

poniedziałek, 17 czerwca 2019

ZAPOWIEDŹ: ''Powrót do źródeł'' Małgorzata Kasprzyk # PATRONAT MEDIALNY

Moi Drodzy,
1 lipca, pojawi się w księgarniach ''Powrót do źródeł'' Małgorzaty Kasprzyk.
Powieść przedstawia dzieje szlacheckiej rodziny z Podlasia, w której dominują piękne kobiety i wspaniali mężczyźni ponad wszystko ceniący honor. Chociaż pielęgnują tradycyjne wartości i prowadzą spokojne życie, nie udaje im się umknąć zawirowaniom historii, takim jak powstanie styczniowe oraz dwie wojny światowe. Kilku z nich ginie, a kiedy wszystko wskazuje na to, że ród wygasł, niespodziewanie wyłania się potomek zupełnie inny od swoich przodków. Urodzony i wychowany za granicą – nie do końca wie, co to znaczy być romantycznym Polakiem…


Ja jestem oczarowania tą powieścią. Przecudowna! Gorąco polecam!

niedziela, 16 czerwca 2019

''Zapomnij o mnie'' Roma Nowicz # PATRONAT MEDIALNY

Zapomnij o mnie
Roma Nowicz
Wydawnictwo: Videograf
data premiery: 18 czerwca 2019
OCENA  9-/10
Patronat medialny:
  Marco Antonelli to mężczyzna, który ma wszystko. Bogatego ojca, przyjaciół i piękną dziewczynę, Ginę Sorento. Jednak pewnego dnia jego życie przewraca się do góry nogami – ojciec bankrutuje i popełnia samobójstwo, przyjaciele odsuwają się, a narzeczona porzuca go, by wyjść za jego kumpla. Po latach, gdy Marco znowu staje się zamożnym człowiekiem, wraca do rodzinnego miasteczka, by rozliczyć się z przeszłością. A przede wszystkim z kobietą, która złamała mu serce. Jest przekonany, że silna namiętność, jaka ich niegdyś połączyła, wciąż się tli, a Gina znów wpadnie w jego ramiona. Tylko tym razem to on będzie tym, który ją porzuci. 

  Książka o żądzy i cielesnym uzależnieniu, które nie daje o sobie zapomnieć... [opis wydawcy]

  Roma Nowicz – rocznik ’79. Pracuje jako pedagog, dlatego też wolałaby pozostać anonimowa, przynajmniej na razie. Ognistym temperamentem, jak przystało na pół-Włoszkę, mogłaby obdarzyć kilka kobiet. Ojciec zakorzenił w niej miłość do bigosu, ale najczęściej to pizza i makaron goszczą na jej stole. Spalając kalorie podczas wieczornego biegania, obmyśla pomysły na kolejne powieści. Nie ma jasnej wizji tego, czego oczekuje od życia, natomiast doskonale zdaje sobie sprawę, czego nie chce. Nie chce już więcej chować swoich książek do szuflady, stąd pomysł na debiut w ramach… prezentu na 40. urodziny.

  Zauważyłam, że ostatnio mam szczęście do udanych debiutów literackich polskich autorów. Dlatego kiedy otrzymałam propozycję przeczytania ''Zapomnij o mnie'', nie zastanawiałam się ani chwili. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż bardzo lubię powieści erotyczne, a niniejsza publikacja wpisuje się w ten nurt. Pełna entuzjazmu i ekscytacji zabrałam się zabrałam się za lekturę i… dosłownie przepadłam. Rewelacja niemal pod każdym względem. Zajmująca fabuła, dobry styl, barwne postacie i prawdziwe emocje. Można wręcz rzecz, że autorka wchodzi z mocnym przytupem na nasz rynek wydawniczy.

  Historia zaczyna się całkiem zwyczajnie. Minęło piętnaście lat odkąd Marco Antonelli opuścił rodzinne miasto. Stracił wtedy nie tylko ojca, ale także cały swój majątek oraz Ginę Davici - ukochaną dziewczynę, która wyszła za Alberta Daviciego. Niegdyś jego dobrego kumpla, a potem śmiertelnego wroga.

 <<Gina zszokowała go tym bardziej, że wcześniej ani razu nie dała mu do zrozumienia, iż fortuna jego ojca ma dla niej jakieś znaczenie. Przeciwnie, nieraz mówiła mu, że wolałaby, by był biedny. I nie dlatego, iż źle mu życzyła, ale bardzo chciała mu czymś zaimponować. Jakby nie rozumiała, że wciąż mu imponowała. Swoimi zasadami, oddaniem dla rodziny, odwagą, a nawet uporem… A potem okazało się, że najbardziej może mu zaimponować swoją rewelacyjną grą aktorską.>>

  Bolesne doświadczenia zahartowały osobowość Marco, w efekcie czego dorobił się sporej fortuny. Teraz wraca w rodzinne strony, żeby upokorzyć swoją największą miłość i przy okazji dowiedzieć się, jaki motyw mieli Davici, by pozbawić jego ojca dorobku całego życia. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem. To, co wydawało się oczywiste, wcale takim nie jest. Czy Marco odkryje prawdę? 

  To niezwykła, a jednocześnie szalenie wciągająca powieść z elementami dramatu, niesztampowego romansu, erotyki i thrillera. Autorka bez zbędnego przesadyzmu opowiada o namiętności i stracie, miłości i zdradzie, poświęceniu i prawdziwej więzi, a także o głęboko skrywanych rodzinnych sekretach i odkrywaniu pewnych tajemnic, które rzucają całkiem nowe światło na to, co wydawało się oczywiste. Tym samym daje nam do zrozumienia, że rzeczywistość nie zawsze jest taka, jak się spodziewamy. Czasem daje radość, szczęście i poczucie spełnienia, a niekiedy przynosi ból, smutek i cierpienie. Najważniejsze, aby nie popaść ze skrajności w skrajność. Doceniać to, co się ma, a w chwilach załamania i niepowodzeń spróbować odbić się od dna i dalej iść do przodu. Przygotujcie się na niezapomniany spektakl walki dobra ze złem.

  Największą siłą powieści jest bez wątpienia precyzyjnie skonstruowana i poprowadzona intryga oraz niesamowita aura zagadkowości. Marco nie potrafi zrozumieć, dlaczego jego była partnerka okazała się tak interesowną suką. On był pewien swojej miłości niemal od samego początku, a im więcej czasu mijało, tym bardziej chodził odurzony tym uczuciem. 

<<Nigdy nie sądził, że pierwsza miłość, jaką obdarzy kobietę, załatwi go na całe lata. Uwięzi, zniewoli, zabierze oddech i pół życia. Bo on czuł, jakby żył jedynie połowicznie. Może dlatego nie bawiło go to, co zwykło bawić bogatych ludzi. Piękne miejsca, luksusowe podróże… To miało sens, ale tylko z ukochaną osobą.>>

  Spotkanie po latach miało przynieść mu odpowiedzi na dręczące go pytania, a tymczasem zrodziło kolejne. Okazuje się, że Gina coś przed nim ukrywa, a w jej oczach tkwi jakaś nieuchwytna tęsknota. Mężczyzna za wszelką cenę usiłuje dociec, o co w tym wszystkim chodzi. Jednak im dłużej przebywa w Montobello, tym bardziej utwierdza się w przekonaniu, że wędrówki w przeszłość mogą być niebezpieczne, a pewnych spraw lepiej nie ruszać. Pisarka umiejętnie podsyca zainteresowanie czytelnika. Nie odsłania od razu wszystkich kart, lecz szykuje wiele niespodzianek, które wstrząsają a zarazem ukazują kulisy ludzkiej chciwości, podłości i zawiści. 

  Kolejną zaletą omawianej prozy jest świetna kreacja bohaterów, którzy jak każdy z nas posiadają swoje słabostki i różne przywary. Największą sympatią zapałałam do Marco, bo choć dostał od losu potężny cios – potrafił znaleźć w sobie niesamowitą siłę i pokazać wszystkim, że nie tak łatwo go złamać. Natomiast Gina wiele razy irytowała mnie swoim zachowaniem, zmiennością nastrojów i tą swoją uległością wobec nikczemnego braciszka. Ale najbardziej drażniło mnie, że zamiast rozmawiać o swoich problemach, wolała manipulować swoją seksualnością. I choć poniekąd rozumiem jej postawę, to nie zmienia faktu, że nie zyskała w moich oczach szacunku. Najważniejsze jednak, że każda jednostka, nawet ta epizodyczna  jest ciekawa, kolorowa, wnosi coś od siebie i uzupełnia pozostałe.

  Warto też docenić język, jakim operuje Roma Nowicz – prosty i zarazem finezyjny. Prowadzona narracja jest przejrzysta i logiczna, a idealnie wyważone opisy przemawiają do wyobraźni i uczuć odbiorcy. Bez zarzutu pozostaje również tempo akcji. Początek rozwija się raczej spokojnie – wspólnie z Antonelli lawirujemy w odmętach jego młodzieńczych wspomnień, następnie obserwujemy spektakularny powrót do Montobello, gdzie następuje konfrontacja z wrogami, by przy finiszu doczekać się wstrząsającej kulminacji wrażeń w postaci dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Z całą pewnością na nudę nie można narzekać. Wspomnę jeszcze o wątku miłosnym, okraszonym odważnymi aktami intymnych zbliżeń. Wszystko zostało opisane naturalnie i  jednocześnie z wysmakowaną fantazją. Generalnie nie mam się do czego przyczepić. Może jedynie zabrakło mi bardziej widowiskowego zakończenia, takiego z większą skalą tragedii, po której nastąpiłby cudowny happy end. Niemniej jednak, dobrze jest, jak jest.
Podsumowując:
  Młodzi ludzie jednego dnia kochają się do szaleństwa, a następnego lokują swoje uczucia gdzie indziej. Ale czasami bywa też tak, że nagle i niespodziewanie muszą stanąć pod ścianą trudnych wyborów, wobec których są zupełnie bezsilni. Wtedy pozostaje jedynie grać według narzuconych zasad. Ta książka jest jak literacka bomba z opóźnionym zapłonem. Ekstremalne przeżycia i mocne doznania gwarantowane.

sobota, 15 czerwca 2019

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Zakochani'' w wykonaniu Venus&Voy.
.
.
1.
Zapadnie noc zanuci Ci ktoś do ucha,
Poczujesz moc tych krótkich dwóch słów i już wiesz-
Jutrzejszy dzień już dziś w sercu twym jest szczęściem
Jak życia cel tak drogi dwie złącza się…

REF:
Zakochani I wpatrzeni w oczy swe
Razem będą już na dobre i na złe-
Zakochani więc na dłoniach złoto lśni
Sól i chleb niech wróżą same złote dni-

UUUuuu Zakochani - UUUuuu Zakochani…

2. 
Noc kończy się goście żegnają też i życzą,
Szczęśliwych dni bogatych dni wspólnych dni-
Teraz już wiesz ze wszelki stres umiera
Za to rodzi się głos w sercu daje dziś moc przez życie iść…

REF:
Zakochani i wpatrzeni w oczy swe…itd.

piątek, 14 czerwca 2019

KONKURS: POZNAJ MNIE LEPIEJ: DAWID JUREK

Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie

Dawid Jurek - rocznik 1984. W 2009 roku obronił dyplom z malarstwa sztalugowego na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie. Zawodowo zajmuje się grafiką koncepcyjną i narracyjną na potrzeby rynku gier wideo i telewizji. Książka "Rosez i Corvcan. Splot" jest jego debiutem literackim.







Dziś macie niepowtarzalną okazję poznać bliżej pana Dawida Jurka. Przez najbliższe kilka dni można zadawać autorowi swoje pytania (1 - maksymalnie 2). Następnie wszystkie pytania wraz z odpowiedziami zbiorę w formie wywiadu i umieszczę w osobnym poście. 

   Jedna osoba, która zdaniem autora zada najciekawsze pytanie otrzyma nagrodę w postaci książki ''Rosez i Corvcan. Splot.".



  Proszę nie powielać pytań ani nie stosować plagiatów. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane/ukradzione pytanie zostanie zignorowane.

      Do dzieła kochani!!!


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest Novae Res.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zadanie pytań (1 - maks. 2) panu Dawidowi Jurkowi na temat jej twórczości, zainteresowań itp.
4. Konkurs trwa od 14 czerwca 2019 roku do 20 czerwca 2019 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 27 czerwca 2019 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści 
''Rosez i Corvcan. Splot." Dawida Jurka.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy podpiszą się imieniem/nickiem. Adresu mailowego nie wymagam, ale jeśli ktoś chce podać, to bardzo proszę. Będę miała łatwiejszy kontakt z Wami w razie wygranej.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową, o ile zapoda do siebie namiary. W przeciwnym razie laureat proszony jest skontaktowanie się z organizatorką konkursu. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Biorąc udział w konkursie, zgadzacie się na przetwarzanie waszych danych osobowych [zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.) wyłącznie w celu przeprowadzenia konkursu]. Przeze mnie będą one magazynowane wyłącznie do czasu wysyłki nagrody.
12. Całą politykę konkursu znajdziecie w linku: klik

czwartek, 13 czerwca 2019

''Rosez i Corvcan. Splot." Dawid Jurek

Rosez i Corvcan. Splot.
Dawid Jurek
Stron: 362
Gatunek: przygodowa, fantasy
Wydawnictwo Novae Res
Ocen: 8+/10
Poznaj mroczne dzieje Kamratów – najznamienitszych łowców minionego stulecia!

  Rosez, nonkonformista ze słabością do kobiet i alkoholu, kończy właśnie Akademię Wiedzy Powszechnej. Marzy mu się kariera łowcy. W tym samym czasie Corvcan, herszt legendarnej hanzy Kamratów, zamierza rozwiązać swoją drużynę po zrealizowaniu ostatniego zlecenia. Wkrótce drogi Roseza i Corvcana przetną się - pomimo wzajemnej niechęci będą musieli połączyć siły, by razem walczyć o przetrwanie.

  Czy młodemu Rosezowi uda wyrwać się z zatęchłych, rozpijaczonych i przesiąkniętych degrengoladą Doków? Czy będzie w stanie sprostać oczekiwaniom Corvcana? I czy mistrzowskie opanowanie fechtunku wystarczy, by przetrwać w brutalnym świecie owładniętym żądzą mordu? [opis wydawcy]

<<Puls w skroniach Corvcana Bortera był tak silny, że zatykał mu uszy. Odwlekał ten moment tak długo, jak tylko mógł. Dega, ze wzrokiem utkwionym w powale, zaczął znowu skubać machinalnie słonecznik, a Toniano podszedł do okna, wbił palce w parapet i zastygł. Haizar stał na środku oniemiały i rozdygotany, patrzył to na Corvcana, to na pozostałych Kamratów, aż w końcu roztrzaskał to, co miał akurat pod ręką, czyli stolik, z taką furią, że jego fragmenty rozleciały się po całym alkierzu. Wreszcie ochłonął, podszedł do Corvcana i położył mu obie dłonie na ramionach. Przywarł czołem do jego czoła.>>

  Dawid Jurek - rocznik 1984. W 2009 roku obronił dyplom z malarstwa sztalugowego na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie. Zawodowo zajmuje się grafiką koncepcyjną i narracyjną na potrzeby rynku gier wideo i telewizji. Książka "Rosez i Corvcan. Splot" jest jego debiutem literackim.

   Mówi się, że kobieta zmienną jest. Najwyraźniej mnie to też dotyczy, ponieważ jeszcze do niedawna omijałam fantastykę szerokim łukiem, a teraz coraz częściej i chętniej sięgam właśnie po ten gatunek. Dlatego kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania "Roseza i Corvcana. Splot" – postanowiłam pójść na żywioł i po raz kolejny sprawdzić, czy warto dalej zagłębiać się w tej dziedzinie literatury. Wbrew moim początkowym obawom – lektura tej książki okazała się nie tylko strawna, ale też bardzo intrygująca w odbiorze. Jestem wręcz zaskoczona, że autor stworzył tak udany, fascynujący debiut. Z całą pewnością drzemie w nim ogromny potencjał twórczy. Oby tak dalej wszystko się rozwijało. 

   Pomysł na fabułę jest świetny, a do tego doskonale zrealizowany. Corvcan Borter, Haizar Malgiery, Toniano Osal, Iberin oraz człowiek ukrywający się pod pseudonimem Dega, znani powszechnie jako Kamraci, dopuścili się pewnego wykroczenia. W konsekwencji muszą zostać pojmani, a potem bezzwłocznie osadzeni w kazamacie, gdzie będą oczekiwać wyroku. Szukając rozwiązania dla swoich kłopotów decydują się przyjąć pewne nietypowe zlecenie. Tymczasem Rosez Tyor – adept Akademii  Wiedzy Powszechnej marzy o tym, by zasilić szeregi  najsłynniejszych łowców najemników. Czy kiedyś nadarzy się ku temu okazja? Już niebawem zarówno Rosez, jak i Corvcan ze swoją świtą przekonają się, że los bywa nieprzewidywalny i lubi płatać figle.
  Autor wciąga nas w pełen okrucieństwa świat władzy i związanych z nią spisków, przymierzy, kłamstw, porachunków i wszelkiej niegodziwości. Pod przykrywką przygodowej powieści fantasy przedstawia lekko satyryczne oblicze otaczającej nas rzeczywistości, nie narzucając przy tym swoich schematów i przekonań. Zwinnie lawiruje między takimi kwestami, jak dewocja, fanatyzm, ksenofobia, tępy konserwatyzm, rasizm, nonkonformizm, ubóstwo i nierówność społeczna, zabobony przekraczające granice absurdu, ciemnota, hipokryzja czy też niedorzeczny system nauki i szkolnictwa. W rezultacie otrzymujemy szeroką perspektywę dotyczącą m.in. moralności bądź kondycji człowieka i jego stosunku do innych jednostek. Z całą pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie.

   Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy przy lekturze, to świadomie archaiczny styl autora przeplatany nutą współczesności. Dzięki temu mamy złudzenie, że znajdujemy się w zupełnie innych realiach, dość odległych – a zarazem niepokojąco bliskich naszym codziennym doświadczeniom. Osobiście bardzo spodobał mi się specyficzny język pana Dawida, pełen osobliwych zwrotów, ozdobników, mocnych wyrażeń i refleksyjnej liryki. Aczkolwiek nie ukrywam, że niektóre słowa były dla mnie niezrozumiałe. Zatem szkoda, że nie pokuszono się o jakiś słowniczek objaśniający wybrane definicje. Jestem natomiast oczarowana barwnością opisów, które zostały podparte efektownymi ilustracjami. Są niesłychanie finezyjne i potężnie działają na wyobraźnię. Wspaniała kreatywność!

   Bardzo mocną stroną powieści są jej bohaterowie: pełnokrwiści, a jednocześnie wyjątkowi i oryginalni. Znajdziemy tu między innymi krasnoluda Corvcana, bystrego i wygadanego buntownika Roseza, nostalgicznego erotomana, wiecznie nieobecnego narwańca, niemowę o mentalności dziecka i całą rzeszę niesamowicie charakterystycznych postaci, które uzupełniają się wzajemnie, posuwając osnowę książki do przodu. Co więcej, ich perypetie ukazują brutalną prawdę o tym, że życie to nieustanna walka o siebie i lepsze jutro. I czasami trzeba być egoistą, aby nie zostać  pokonanym, nawet zdeptanym pod pretekstem radykalizmu, cynizmu i błędnych przekonań.

  Sama się sobie dziwię, że niniejsza publikacja tak mocno przypadła mi do gustu. Po prostu od pierwszych stron złapała mnie w swoje macki i nie puściła do ostatniego zdania. Duża w tym zasługa dynamicznej i pełnej zaskakujących wydarzeń akcji, w której znajdziemy kilka dramatycznych i drastycznych scen, komizm sytuacyjny, a także wątek rodzącej się miłości. Niemniej jednak czuję mały niedosyt, bo liczyłam na trochę więcej elementów sensacyjnych i przygodowych. Nie zmienia to jednak faktu, że całokształt stoi na naprawdę przyzwoitym poziomie i niewątpliwie zasługuje na uwagę.
  Podsumowując: ''Rosez i Corvcan. Splot." to  sugestywna i porywająca historia, która zachwyca rozpiętością tematyki, uwodzi swoim niepowtarzalnym klimatem oraz poraża perfidnie uknutą intrygą zdolną obrócić wniwecz wszystko, co cenne. Nastawcie się na ekscytującą podróż po krainie skrajnych emocji i silnych wrażeń. Gorąco polecam. 


Skusicie się?

środa, 12 czerwca 2019

ZAPOWIEDŹ: ''Ring Girl'' K.N. Haner # PATRONAT MEDIALNY

Moi Drodzy,
3 lipca, pojawi się w księgarniach ''RING GIRL'' - kolejna powieść naszej rodzimej Królowej Dramatów.
Nowa gorąca powieść Królowej Dramatów!

Pełna żaru, energetyczna opowieść o miłości w brutalnym świecie boksu.
"W miłości nie ma kompromisów. Można się temu poświęcić i walczyć o uczucie albo bawić, ignorować, a potem zostać z pustym i niezdolnym do miłości sercem".

Ona – córka boksera o międzynarodowej sławie. On – pretendent do tytułu Mistrza Świata.

Ona trzyma się jak najdalej od ringu i bokserskiego świata. On żyje tylko po to, by walczyć i zwyciężać. Przypadek sprawia, że dwójka dawnych znajomych spotyka się ponownie. Czy odnajdą się w świecie, który oboje równie mocno kochają, co nienawidzą? Czy tajemnice, które mają przed sobą, nie przeszkodzą im w drodze do szczęścia? 


Skusicie się? Zdradzę Wam pewną tajemnicę. Ta książka ma tylko jedną wadę - za szybko się kończy!