Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów. [Lucy Maud Montgomery, Ania z Zielonego Wzgórza] ❤

sobota, 29 października 2022

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Niech mówią,że to nie jest miłość'' w wykonaniu Piotra Rubika, Olgi Szomańskiej i Przemysława Branny.

Piotr Andrzej Rubik – polski dyrygent, kompozytor muzyki pop, filmowej i teatralnej, producent muzyczny, prezenter telewizyjny oraz wokalista.
Olga Szomańska primo voto Radwan – polska wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka i aktorka.
Przemysław Branny – polski aktor i pieśniarz. W Czechach skończył polską szkołę podstawową i gimnazjum z polskim językiem nauczania. Będąc jeszcze dzieckiem, zagrał kilka głównych ról w Scenie Polskiej czeskocieszyńskiego teatru. W latach 1989–1993 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.
Mówią, mówią, że
Mówią, że to nie jest miłość, nie
Że się tylko zdaje, zdaje im
Że już się nie złożą w żaden rym
Mówią, mówią, że
Mówią, że to wszystko skończy się
Koraliki wspólnych lat i zim
Fotki gdzie na zawsze ona z nim
Mówią, mówią, że
Mówią, że to nie jest miłość, nie
Że się tylko zdaje im
Że dawno już przegrali z losem złym
Mówią, że już nie
Mówią, że to wszystko skończy się
Wspólne radowanie byle czym
Tym, że on w jej myślach - ona w nim
To co mam
To co się zdarzyło nam
To pachnący chlebem dom
Z roześmianą buzią twą
To co mam
To co się zdarzyło nam
Twój policzek, kiedy mróz
Na pierzynie Wielki wóz
Niech mówią, że to nie jest miłość,
Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło
To wszystko co od ciebie mam
Mówią, mówią że
Mówią, że to nie jest miłość, nie
Że się tylko zdaje nam
Że dawno już przegrali z losem złym
Mówią, że już nie
Mówią, że to wszystko skończy się
Wspólne radowanie byle czym
Tym, że on w jej myślach - ona w nim
To co mam
To co się zdarzyło nam
Całe Tatry wzdłuż i wszerz
Tęcza wstążki, kiedy deszcz
To co mam
To co się zdarzyło nam
Zmierzchy z nagłym brakiem tchu
Noce bez godziny snu
Niech mówią, że to nie jest miłość
Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło
To wszystko co od ciebie mam
Niech mówią, że to nie jest miłość
Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło
To wszystko co od ciebie mam
Niech mówią, że to nie jest miłość
Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło
To wszystko co od ciebie mam
Niech mówią, że to nie jest miłość
Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło
To wszystko co od ciebie mam

czwartek, 27 października 2022

KONKURS - poznaj mnie lepiej: Sara Blińska


Sara Blińska – artystyczna dusza i pisarka, warszawianka. Z wykształcenia plastyk. Pasja do pisania narodziła się u niej już w liceum, kiedy nieśmiało zaczęła tworzyć wiersze do szuflady. W życiu napotkała wiele wspaniałych kobiet i to właśnie one są dla niej inspiracją. Orędowniczka równouprawnienia płci. Uważa, że seks jest jedną z przyjemniejszych rzeczy w życiu i nie powinien być tematem tabu, w szczególności wśród kobiet. W wolnym czasie zdejmuje szpilki i jeździ hulajnogą po Warszawie w poszukiwaniu weny.




Dziś macie okazję poznać bliżej Sarę Blińską. Przez najbliższe kilka dni można zadawać autorce swoje pytania (1 - maksymalnie 2). Na wszystkie pytania autorka odpowie w osobnym poście, w formie wywiadu.

    Jedna osoba, które zdaniem autorki zada najciekawsze pytanie otrzyma nagrodę w postaci książki  „Seksowne dziewczyny” Sary Blińskiej.  


  Proszę nie powielać pytań ani nie stosować plagiatów. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane/ukradzione pytanie zostanie zignorowane.

      Do dzieła kochani!!!


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest 
Wfw Wydawnictwo.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zadanie pytań (1 - maks. 2) pani Sarze Blińskiej na temat jej twórczości, zainteresowań itp.
4. Konkurs trwa od 27 października 2022 roku do 31 października 2022 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 6 listopada 2022 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści  „Seksowne dziewczyny” Sary Blińskiej.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy podpiszą się imieniem/nickiem. Adresu mailowego nie wymagam, ale jeśli ktoś chce podać, to bardzo proszę. Będę miała łatwiejszy kontakt z Wami w razie wygranej.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową, o ile zapoda do siebie namiary. W przeciwnym razie laureat proszony jest skontaktowanie się z organizatorką konkursu. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Biorąc udział w konkursie, zgadzacie się na przetwarzanie waszych danych osobowych [zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.) wyłącznie w celu przeprowadzenia konkursu]. Przeze mnie będą one magazynowane wyłącznie do czasu wysyłki nagrody.
12. Całą politykę konkursu znajdziecie w linku: klik

niedziela, 23 października 2022

„Seksowne dziewczyny” Sary Blińskiej || FRAGMENTY POWIEŚCI

Moi Drodzy,

12 października 2022 odbyła się oficjalna premiera powieści pt. „Seksowne dziewczyny”, autorstwa Sary Blińskiej. Jeśli jeszcze nie jesteście do końca zdecydowani, to na zachętę mam dla Was kilka ciekawych fragmentów powieści:

 -Gdzie mi uciekasz?! – powiedział stanowczym tonem, łapiąc mnie za talię dwiema rękami. Rzucił mnie na łóżko, które było za nami. Rozwiały się moje rozpuszczone włosy, a ja leżąc na łóżku czułam się jak księżniczka Roszpunka. Czułam, bo pewnie pijana wyglądałam trochę gorzej. Rzucił się za mną i zaczął ściągać moją bluzkę, żeby dostać się do moich piersi. Robił to tak szybko, że przez chwilę myślałam, że mi ją po prostu rozpruje. Nie żeby mi to przeszkadzało… Rzucił moją koszulkę za siebie. Złapał moje ręce, żebym się nie ruszała i zaczął wodzić językiem dookoła mojego sutka i całych piersi. Robił to w taki sposób, jakby moje piersi należały do niego. BASIA


 „Trzeci typ to typ imprezowicza. Charakteryzuje się tym, że na wszystkich swoich zdjęciach imprezuje. Najczęściej na zdjęciach jest w grupie z kumplami. Długo główkowałam nad tym typem. No bo niby zdjęcia na swoim profilu ma, nie bawi się w lwy. Ale znowu jak masz wiedzieć, czy ci się podoba, kiedy na swoim profilowym zdjęciu jest gdzieś w grupie ludzi? To jest wkurzające, kiedy masz się domyśleć, który to jest. Jaką mam radę, żeby szybko zidentyfikować, z kim mamy przyjemność pisać? Po swoich doświadczeniach wnioskuję, że jeżeli chcesz wiedzieć, który to jest, szukaj tego najbrzydszego. Zazwyczaj to są zakompleksieni faceci, którzy chcą dobrze wypaść i nie widzą innej opcji, niż zdjęcie w gronie z fajniejszym od nich kolegami. Jakby fajność kolegów na nich spływała. Poza tym myślą tylko o imprezach i kumple będą zawsze ważniejsi od ciebie. Są wyjątki, ale prędzej w zdrapki z Żabki wygrasz dwie stówy, niż okaże się, że piszesz z najprzystojniejszym na zdjęciu. Jeżeli lubisz imprezować, a na zdjęciu każdy facet ci się podoba, to śmiało, powodzenia.” JESS


 „– Idziemy do mnie? – zapytał.

– Co taki napalony?

– No sama pisałaś, że masz mało czasu i masz straszną ochotę.

– No tak. Ściągnij okulary – powiedziałam, żeby upewnić się czy na pewno jest w moim typie.

– Proszę bardzo ślicznotko – powiedział i ściągnął energicznie swoje okulary.

– Prowadź – powiedziałam do niego uśmiechnięta i nie powiem, również napalona.” JESS



 „– No jak to co? Co z tym Adamem wyrabiasz w łóżku?

– Hah, no ja to jestem taką tradycjonalistką – powiedziałam, a wszystkie popatrzyły się na mnie, jakby chciały, żebym to rozwinęła. Dziwnie się czuję, role się odwróciły i przyznam się szczerze, że dużo łatwiej jest zadawać pytania, niż na nie odpowiadać.

– W sensie, ja lubię tak romantycznie... – powiedziałam, a wszystkie popatrzyły się na mnie, jakby nie rozumiały co mówię. MAJA

– Romantycznie, czyli lubisz mu ulegać po jakiejś romantycznej kolacji ze świecami? – zapytała Basia.

– Nie do końca ulegać, po prostu... No już sama nie wiem jak mam wam to powiedzieć. Ani ja nie ulegam, ani Adam. Nie potrzebujemy nikogo innego do zadowalania siebie, ani innych gadżetów czy bardzo wymyślnych pozycji. Lubimy to robić w domu, po romantycznej kolacji i oczywiście romantycznie. Dużo całowania i Adam prowadzi w seksie. Prowadzi, a nie dominuje, to jest różnica.

– Jezu, on cię zdradza! – powiedziała na głos Ola, a wszystkie zaczęły panikować.

– Co ty gadasz za głupoty! W życiu, to nie w stylu Adama.

– Taa, jasne.

– To gdzie on jest teraz? – zapytała Jess, a wszystkie rozejrzały się po całym mieszkaniu.

– Pobiegać poszedł.

– Taa, pobiegać. A biegałaś kiedyś z nim? – zapytała Ola.

– No nie...

– No właśnie.

– Maja, wiem jak to jest udawać i wmawiać sobie, że wszystko jest okej. Najłatwiej jest wyprzeć się czyjejś zdrady, ale powiem ci z własnego doświadczenia, że to cię tylko niszczy! – powiedziała do mnie Basia, a ja pomyślałam, że zaraz zwariuję.

– Dziewczyny, co wy za bzdury wygadujecie! Adam mnie nie zdradza... – Nagle pomyślałam, że od ostatniego czasu Adam albo później wraca do domu, albo coraz częściej jest z kolegami na piwie. Nie mówiąc mi o tym, tak jak zrobił to wczoraj.”  MAJA– Na pewno? Aaa… – zapytał po chwili z jękiem w głosie i upadł z obydwiema walizkami na ziemię. 

– Daj spokój już, miło z twojej… – odpowiedziałam szybko, chcąc zakończyć tą bezsensowną scenę. Nagle zamurowało mnie na widok pana dyrektora podnoszącego mój bagaż i patrzącego mi głęboko w oczy.

 – … strony – dokończyłam swoje zdanie, chociaż trochę mnie zamurowało. Ubrany był w dżinsy i czarną, skórzaną motorową kurtkę z grubymi rękawami i ochraniaczami na łokciach. Na ręce założył skórzane rękawiczki, również czarne. W jednej ręce trzymał kask motorowy, a w drugiej moją walizkę. Stał przy tym bardzo pewny siebie. Blizna na twarzy dużo bardziej pasowała mu do tego stroju niż do garnituru. „Straszny z niego łobuz” – myślę sobie. BASIA


  
Rozejrzałam się po całej stołówce, szukając sobie jakiegoś wolnego stolika i naglę mój wzrok wypatrzył pana dyrektora. Siedział z jakimiś kierownikami na służbowym obiedzie. Zamurowało mnie. Ma coś w sobie hipnotyzującego. Stoję z tą tacą jak głupia i przyglądam się w jaki sposób rozmawia. Czas zwalnia, widzę w jego oczach bezkompromisowość podczas prowadzenia rozmowy. Światło padające z okna podkreśla jego bliznę na twarzy, która zarośnięta jest kilkudniowym zarostem. Kończy wypowiedź i nagle w naturalny sposób przeskakuje swoim wzrokiem na mnie. Patrzył mi w oczy, tak samo, jak wczoraj. Czas zaczął pomału przyspieszać, ale my wciąż patrzyliśmy na siebie do momentu, aż nie zaczepiła mnie jakaś kobieta BASIA

 
Zamówiłam Ubera i odstawiona jak Beyoncé pojechałam pod nowy dla mnie adres. Wiem, że jestem już doświadczona, ale czuję lekkie podekscytowanie pomieszane z lekkim stresem. Za każdym razem to mam, ale dzisiaj szczególnie, ponieważ jadę w nowe miejsce i nie wiem, czego się mam spodziewać. Nie wiem, czego się ten kierowca tak uśmiecha do mnie. Mam nadzieję, że nie wie, gdzie jadę. Ciekawe ilu ludzi już zawoził w takie miejsca. JESS

 
Dolewam mleko i śmiałym krokiem omijam recepcję, uważając na kawę. Tylko się odwróciłam i w ciągu sekundy cała zawartość filiżanki oblała moją klatkę piersiową. 

– Kurwa, aał!! – krzyknęłam w szoku i odstawiłam tackę na biurko. Po chwili słyszę męski głos. – Przepraszam – usłyszałam. Przede mną ukazał się wysoki brunet. Wszystko działo się tak szybko, że nawet mu się nie przyjrzałam. – Uważaj jak chodzisz, ślepy jesteś?! – krzyknęłam wkurzona całym zajściem. 

– Uuu, a my już jesteśmy na ty?… Pani…? – odparł niewzruszony. 

– Barbara Nowak – odpowiedziałam zimnym tonem. Po chwili wyciągnął swoją rękę w moim kierunku. 

– Marek Domagalski, miło mi – gdy to usłyszałam, momentalnie mnie zamurowało na myśl, że tak chamsko odezwałam się do swojego nowego szefa. Dzisiaj jest mój pierwszy dzień, a już taka wpadka. BASIA


 
Przeglądam Tindera. Dawno tutaj nie byłam. Śmieję się pod nosem, ponieważ nic się tutaj nie zmieniło. Dalej wszystko funkcjonuje tak, jak dawniej. Przed poznaniem swojego ex siedziałam tutaj jak uzależniona od szukania miłości i tego JEDYNEGO. Byłam dość naiwna, tak niestety mają osoby cholernie pragnące miłości, nie dostrzegają pewnych niuansów. Kiedy zawiodłam się na paru dupkach zauważyłam, że są pewne typy mężczyzn, które się często powtarzają. Szczególnie na Tinderze. Nie zniechęciło mnie to, ponieważ naprawdę chciałam być kochana i nie miałam jeszcze dość tego wszystkiego. Im dłużej siedziałam na Tinderze, tym coraz trafniej potrafiłam posegregować facetów, którzy się tutaj kręcą. Najczęściej występuje kilka typów… JESS


 Skusicie się na powyższy tytuł?

sobota, 22 października 2022

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę “Nic dwa razy (Szymborska)” z rep. sanah.

To jedna z najciekawszych wokalistek z nurtu tzw. quality pop na polskiej scenie. Może pochwalić się niepowtarzalnym stylem pisania piosenek – w warstwie tekstowej z wdziękiem i humorem łączy młodzieżowy slang z poezją, muzycznie jak z rękawa sypie chwytliwymi, przebojowymi melodiami. Autorka jednego z największych hitów w polskiej muzyce pop ostatnich lat – „Szampana” oraz niezliczonych przebojów, wśród których znajdują się: „Melodia”, „No sory”, „Ale jazz!”, „ten Stan” czy „kolońska i szlugi”.
Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata. Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne. Uśmiechnięci, współobjęci spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody.

niedziela, 16 października 2022

ZAPOWIEDŹ: . „Seksowne dziewczyny” Sary Blińskiej

Moi Drodzy,

12 października 2022 odbyła się oficjalna premiera powieści pt. „Seksowne dziewczyny”, autorstwa Sary Blińskiej.  Serdecznie zachęcam do zapoznania się z tym tytułem.

O czym jest książka?

Zamysłem książki było stworzenie polskiej wersji światowego hitu „Seks w wielkim mieście”, jednakże z oryginałem łączy ją tylko klimat.

    Głównymi bohaterkami są współczesne Polki, a akcja dzieje się w Warszawie. Książka poprzez różnorodność bohaterek i ich historii trafi do szerokiej grupy kobiet. 

    To nie jest typowy romans czy erotyk. To jest erotyk który nie opiera się na relacjach damsko męskich, tylko na kobiecej przyjaźni i pokazuje wszystko z kobiecego punktu widzenia. Głównymi bohaterami jest czwórka kobiet: Ola, Basia, Jess i Maja oraz ich perypetie, w tym życie seksualne - kompletnie różne. W tej książce zawarte są pikantne opisy seksu i ale też i związanych z nim życiowych refleksji, wzbogacone dawką humoru a przede wszystkim napisane prostym językiem. Bo seks jest prosty i tak należy o nim mówić. Kobiety są siłą. Kobieca przyjaźń jest siłą.

    Nie brakuje w niej też elementów takich jak nieoczekiwany obrót spraw, który dodatkowo ma utrzymać czytelniczki w ciekawości i niedosycie do końca. 

    W założeniu jest pierwszą częścią serii, gdzie przedstawiono bohaterki osobno oraz okoliczności, w których się poznały i zaprzyjaźniły.

    Jest większa szansa, że czytelniczka utożsami się z jakąś bohaterką niż w klasycznym erotyku, w którym jest przedstawiony tylko jeden model kobiety i kobiecych potrzeb.

    Tak jak istnieje polski odpowiednik światowego hitu „50 Twarzy Greya”, tak samo przedstawiamy polski odpowiednik „Seksu w wielkim mieście”. 


 Skusicie się na powyższy tytuł?

sobota, 15 października 2022

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Mamy czas'' w wykonaniu Ewy Jach.

Wokalistka jest laureatką wielu festiwali, współpracowała z takimi muzykami jak Kayah, Kasia Wilk, czy Mezo, z którym wykonała piosenkę "Kryzys". Na własne konto zadebiutowała piosenką "Mamy czas", którą napisała razem z finalistą "Fabryki Gwiazd", Przemkiem Pukiem (muzyka i produkcja).
To jak sen który spełnił się
W dłoni dłoń jedno bicie serc
Tylko ty chwytasz każdy zmysł
Teraz wiem czym miłość jest
Znika lęk kiedy zjawiasz się
Jesteś jak na pustyni deszcz
Noc i dzień twoje imię ma
Dla nas nie istnieje czas
Oh oh oh cały mój świat
To jak na ziemi raj kiedy ty jesteś przy mnie
Oh oh oh to cały mój świat
A w nim znaczenia brak kiedy nie ma cię dla mnie
Wierzę w nas wierzę w każdą obietnicę
Mamy czas zatrzymamy czas
Czekam aż staniesz u mych drzwi
Twoja twarz wszystko powie mi
Jeszcze wciąż płomień tli się w nas
Nie dopuśćmy żeby zgasł
Oh oh oh cały mój świat
To jak na ziemi raj kiedy ty jesteś przy mnie
Oh oh oh to cały mój świat
A w nim znaczenia brak kiedy nie ma cię dla mnie
Wierzę w nas wierzę w każdą obietnicę
Mamy czas zatrzymamy czas
Przezwyciężę każdą burzę
Pokonam mocny wiatr
Niech patrzą wszyscy
Ja chcę poczuć Cię bliżej
Nie słucham słów doradców
Co mówią ginie gdzieś
Ja i tak czuję że
Oh oh oh cały mój świat
To jak na ziemi raj kiedy ty jesteś przy mnie
Oh oh oh to cały mój świat
A w nim znaczenia brak kiedy nie ma cię dla mnie
Wierzę w nas wierzę w każdą obietnicę
Mamy czas
Czuję że
Oh oh oh cały mój świat
To jak na ziemi raj kiedy ty jesteś przy mnie
Oh oh oh to cały mój świat
A w nim znaczenia brak kiedy nie ma cię dla mnie
Wierzę w nas wierzę w każdą obietnicę
Mamy czas zatrzymamy czas