piątek, 22 lutego 2019

"Randka pod jemiołą" Agnieszka Olejnik # PATRONAT MEDIALNY

"Randka pod jemiołą"
Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: CZWARTA STRONA 
Oprawa: miękka
Liczba stron: 391
Ocena: 8/10
Patronat medialny:
Czy pocałunek pod jemiołą zawsze przynosi szczęście?

  Joanna jest szczęśliwą mężatką. Nie przeszkadzają jej nawet staroświeckie poglądy jej męża dotyczące tego, jak powinna wyglądać i zachowywać się jego żona. Musi mieć długie włosy, zapinać guziki bluzki niemal pod samą szyję i zawsze trzymać w ręce najważniejszy atrybut domowego ogniska – ściereczkę do kurzu. Wszystko jednak się zmienia, gdy Joanna odkrywa, że mąż ją zdradza. Wraz z radykalną zmianą fryzury, bohaterka postanawia całkiem odmienić swoje życie.

  Jej decyzja pociąga za sobą szereg konsekwencji – Joanna będzie musiała stawić czoła flirtującemu dyrektorowi szkoły oraz na nowo przemyśleć swój stosunek do pracy. Na szczęście, odkryje wokół siebie ludzi, którzy zawsze będą gotowi jej pomóc.

  A gdy nadejdzie grudzień i pod butami zacznie skrzypieć śnieg, a wokół unosić się zapach pierników i pomarańczy, nikt nie będzie potrafił oprzeć się uczuciu. W te święta każdy potrzebuje odrobiny bliskości. [opis wydawcy]

  Agnieszka Olejnik. Polonistka i anglistka, mama trzech synów oraz właścicielka czterech psów. Odkąd zamieszkała w domu na skraju lasu, pod wielkimi dębami, codziennie budzi się z uczuciem spokoju w duszy i zwyczajnego szczęścia. Święcie wierzy, że to dzięki bliskości drzew. W młodości szybowniczka i wielbicielka jaskiń. Podróżniczka – odwiedziła m.in. Czarnogórę, Bośnię, Rumunię, Estonię, Sycylię, zjechała całą Skandynawię, by dotrzeć do Nordkapp. Tatry kocha miłością niemal romantyczną. Prowadzi bloga „Barwy i smaki mojego życia”, gdzie opowiada nie tylko o książkach, ale też o fotografowaniu przyrody, zdrowej kuchni i pysznych nalewkach. Autorka książki dla dzieci „Ava i Tim. Droga na północ” (2013), powieści młodzieżowej „Zabłądziłam” (2014) oraz kobiecego kryminału „Dante na tropie” (2015).

  Znam całą dotychczasową twórczość autorki i bardzo ją sobie chwalę. Dlatego bez najmniejszego wahania sięgnęłam po najnowszą powieść zatytułowaną ''Randka pod jemiołą''. Jest to trzeci tom obyczajowej serii o troskach i radościach dnia codziennego, który podobnie jak dwie poprzednie części (''Ławeczka pod bzem'' oraz ''Cała w fiołkach''), stanowi odrębną całość – toteż można czytać go bez znajomości wcześniejszej fabuły. Czy tym razem także jestem usatysfakcjonowana z lektury? A może jednak spotkało mnie rozczarowanie? Nic podobnego! Pani Agnieszka po raz kolejny wciągnęła w swoją opowieść, serwując piękną, życiową historię, z której można wyłuskać coś dla siebie. Aż chce się więcej!

  Poznajemy Joannę Kotnik, nauczycielkę języka angielskiego, która w domowych pieleszach jest potulną i przykładną żoną Kamila – trenera personalnego: je tylko to, co jej każe, ubiera się według jego upodobań i stosuje się do narzuconych norm zachowania. Co gorsza, nie widzi w tym nic złego. Niestety mąż nie docenia jej ''poświęceń'', szukając szczęścia w ramionach kochanki. A jakby tego było mało – w końcu postanawia związać swoją przyszłość z nowym obiektem uczuć. 

<<– Kochamy się – dodał Kamil gorąco, po czym z westchnieniem wstał z krzesła. (…) – Długo z tym walczyłem, ale na próżno. Kochamy się i chcemy być razem.>>

  Zdruzgotana Joanna nie wie, co ma ze sobą począć. Ostatecznie za namową rodziny i najbliższych przyjaciół decyduje się na rewolucyjne zmiany nie tylko w swoim wyglądzie, ale także w swoim życiu. Jakie przyniesie to rezultaty? Czy osiągnie zamierzony efekt? A może wszystko potoczy się nie tak, jak zaplanowała? 

  To bez wątpienia wartościowa książka pełna mądrych spostrzeżeń, cennych przemyśleń oraz uniwersalnych prawd. Autorka pod płaszczykiem lekkiej formy przemyca  istotne, choć w natłoku spraw pomijane tematy, takie jak poświęcenie, lojalność, przyjaźń, funkcjonowanie pod dyktando drugiej osoby, nieustanne próby bycia kimś, kim ktoś inny chce, byśmy byli, zdrada, rozpacz po rozstaniu, zamykaniu jednego etapu w swoim życiu i wkraczaniu w kolejny, trudnej sztuce miłości i otwieraniu się na nowe perspektywy. Tym samym pokazuje, że nigdy nie jest zbyt późno na zmiany. Potrzebujemy tylko dużo silnej woli i samozaparcia, by zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Bo… <<…życie jest pełne cudownych możliwości, tylko my na ogół przechodzimy obok i wcale ich niezauważany.>>

  Nie ukrywam, że najwięcej emocji i kontrowersji wzbudził we mnie niezwykle delikatny temat, jakim jest posłuszeństwo i podporządkowanie się partnerowi. Niestety, na świecie istnieje wiele takich małżeństw, w których dominuje system patriarchalny, inaczej mówiąc – układ Pan i Niewolnica. Tak właśnie było w przypadku Joanny, która bez najmniejszego sprzeciwu godziła się być kurą domową, której nie wolno się malować, jeść tuczące rzeczy bądź kusić lubieżną bezwstydnością. Tylko czy na dłuższą metę takie poddaństwo jest dobre? Autorka niczego nie narzuca, nie osądza, nie moralizuje. Za to w starannie dobranych słowach uświadamia nam, że we wszystkim potrzebna jest równowaga, a zdrowy egoizm ma tu kluczowe znaczenie. Należy umieć  działać w harmonii między potrzebami swoimi a innych. Wszak każdy z nas ma prawo do akcentowania własnego JA, do realizacji własnych pragnień, aby poczuć się spełnionym i wartościowym.

  Dużą zaletą niniejszej publikacji jest dla mnie konstrukcja bohaterów. Każdy z nich czymś się wyróżnia na tle innych, każdy charakteryzuje się innymi cechami, problemami i pragnieniami. Dzięki czemu nietrudno ich sobie wyobrazić i łatwiej pojąć ich rozterki, smutki i radości. Przyznam szczerze, że z wyjątkiem wiarołomnego męża Joanny – wszystkie postacie polubiłam jednakowo, albowiem ujęli mnie swoją dobrocią, braterstwem, czułością, empatią, opiekuńczością i życzliwością. Wspólnie pokonywali przeszkody, podając sobie pomocną dłoń, wspierali się w słabszych momentach, częstowali uśmiechem i cieszyli się z cudzych sukcesów. Aż chciałoby się przebywać w ich towarzystwie, czerpiąc od nich pozytywną energię. 

  Całość napisana jest prostym, potoczystym językiem, z dużym wdziękiem i swobodą.  Opisy są w większości krótkie, acz treściwe, zaś dialogi przypominają żywą, naturalną rozmowę. Również akcja płynie swoim naturalnym rytmem, i ani przez moment nie nudzi. Jedyne do czego mogę się w sumie przyczepić to świąteczna okładka, która niezbyt komponuje się zawartą wewnątrz treścią, ponieważ przedstawione w powieści wydarzenia rozgrywają się w ciągu roku, a co za tym idzie – bożonarodzeniowy akcent został zepchnięty na dalszy plan. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy: z jednej strony, nie musimy jej czytać tylko w okresie zimowym, a  drugiej strony – potencjalny czytelnik może poczuć się zawiedziony, że tak mało tu świątecznego klimatu.


  Podsumowując: "Randka pod jemiołą" to zabawna, wzruszająca i tętniąca optymizmem opowieść o nieprzewidywalności ludzkiego losu, podnoszeniu się po bolesnym upadku, przełamywaniu własnych, głęboko zakorzenionych lęków i  ruszaniu do przodu z nadzieją na lepsze jutro. Pochłania bez reszty, zmusza do refleksji oraz napędza do działania, umacniając w przekonaniu, że czasami warto odważyć się na zmiany, skoczyć na głęboką wodę, bo można wypłynąć w zupełnie innym miejscu, piękniejszym niż wszystko, co do tej pory się widziało. 

<<Trzeba płynąć i rozglądać się dookoła. Nawet jeśli pada, nawet jeśli śnieg sypie w oczy. Bo innej łódki nie będzie, i nie będzie innej rzeki. A kiedy tak zamykamy oczy i czekamy na ładną pogodę, to omija nas tyle pięknych rzeczy. Wcale nie widzimy brzegów.>>

Krótko mówiąc: gorąco polecam!

środa, 20 lutego 2019

''Sponsor. Tom II'' K.N. Haner

Sponsor. Tom II
K.N. Haner
Wydawnictwo:  Editio Red
Ilość stron: 416
Data premiery: 13 lutego
Ocena: 10/10
  Nieszczęśliwy wypadek odebrał Kalinie zdrowie. Wyczerpująca rehabilitacja, opieka nad młodszą siostrą Sabriną, złamane serce i niedaleka przeszłość nie dają jej ani chwili wytchnienia. Gdy wydaje się, że dziewczyna powoli wychodzi na prostą, jedna zaskakująca wiadomość stawia ją przed ogromnie trudną decyzją. Czy Kalina będzie w stanie wybaczyć Nathanowi? Czy będzie potrafiła wesprzeć mężczyznę,którego kocha, a który tak bardzo ją skrzywdził?
    
  Nathan wie, że musi przegonić własne demony, by stawić czoła problemom i zmierzyć się z tym, co przyniesie los. Razem z Kaliną będą musieli walczyć o miłość, a droga nie będzie prosta. Mur, który między sobą zbudowali, zacznie się w końcu kruszyć, jednak pewne osoby zrobią wszystko, by rozdzielić Kalinę i Nathana raz na zawsze.
     
  Druga i ostatnia część historii Kaliny i Nathana. Opowieści o dwóch duszach, które nie potrafią bez siebie żyć, dwóch sercach, które wybijają wspólny rytm.
Ta historia, pełna namiętności, bólu i trudnych wyborów, udowadnia, jak wielka jest siła miłości.[opis wydawcy]

  K.N. Haner to młoda i niezwykle utalentowana polska autorka erotyków, której nazwisko powoli staje się legendą. Każda jej kolejna książka zbiera coraz lepsze recenzje i bije nowe rekordy sprzedaży. W jej książkach nie brakuje bardzo pikantnych scen i zaskakujących zwrotów akcji. Nazywana Królową Dramatów oferuje czytelnikom relacje pełne skrajnych emocji, a każda jej książka trzyma w napięciu do samego końca. Urodziła się 21 października 1988 roku w Ciechanowie i do tej pory wydała 12 tytułów, a w planach ma już kolejne.

  Całkiem niedawno skończyłam czytać pierwszy tom ''Sponsora'', który zawładnął moim sercem i wypełnił moje myśli, a teraz trzymam w dłoni piękną kontynuację. Pytanie tylko: czy trzyma poziom swojej poprzedniczki? Zdecydowanie tak! Ta część, jak i poprzednia, serwuje nam nowe pytania i zagadki oraz jeszcze więcej intryg i dramatów. Dla niewtajemniczonych dodam, że oba te tytuły są ściśle ze sobą połączone. Dlatego jeśli ktoś jeszcze nie zna tej duologi, to gorąco namawiam do przeczytania. Gwarantuję, że nie pożałujecie.

   Co w fabule piszczy? Otóż po wielu zawirowaniach i przeciwnościach losu, drogi Kaliny i Nathana ponownie się przeplatają. Powracają wspomnienia, odżywają żale, namiętności i skrywane uczucia. Oboje nie mogą przestać o sobie myśleć. Ciągnie ich do siebie, jak ćmy do płomienia. Czy zapomną o wszystkim, co między nimi było złe i zaczną od nowa? A może ich wspólna przyszłość nie będzie jawić się w kolorowych barwach? Pewna jest tylko niepewność.

  Rewelacyjna powieść, prosta w swej formie, lecz tętniącą emocjami, zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. W idealnie wyważonych proporcjach znajdziemy tu podstępne knowania, tajemnice, desperackie poszukiwanie prawdy, przyjaźń, lojalność, rywalizacja, pożądanie, miłość, zazdrość, zabójstwo, niebezpieczeństwo, skandale i wiele innych składników, niezbędnych do stworzenia literackiej petardy. Autorka odsłania przed nami kurtynę ludzkiej natury pełną kontrastów, aby pokazać nam jej ułomność, niemoralność, a także fatalną dwoistość. Człowiek często balansuje na granicy dobra i zła. Czasami potrafi ustrzec się przed popełnieniem błędu, ale bywa też, że wypuszcza na wolność demona egoizmu, chciwości i bezmyślności, niszcząc wszelkie wartości moralne. Należy jednak pamiętać, że każda decyzja, nawet ta najmniejsza, niesie za sobą poważne skutki. Przygotujcie się więc na nieczyste zagrywki i szokujące momenty.

<<Konsekwencje zawsze ciągną się za tymi, którzy dopuścili się złego uczynku.>>

  Jedną z największych zalet tej książki jest znakomicie poprowadzony wątek romantyczny podkręcony nutą tragedii i przyjemnej erotyki. Jeszcze do niedawna życie Nathana oscylowało wokół licznych romansów i dziwnych sponsorowanych układów. Teraz u boku Kaliny, chciałby się ustatkować i założyć rodzinę. Niestety wstydliwa przeszłość nieustannie o sobie przypomina, uruchamiając lawinę niepokojących zdarzeń. Czy mimo kłód rzucanych pod nogi, Kalina będzie w stanie mu zaufać, zamiast wciąż podejrzewać o najgorsze? 

<<Można żyć złudzeniami, ale ludzie się nie zmieniają. Nathan był mężczyzną, który nigdy nie spełni jej oczekiwań. Kalina oczekiwała od niego jednego. Miłości, ale na to składało się wiele czynników. Wierność, lojalność, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, wsparcie. Nie miała jednak niczego. Między nimi zostały same niedomówienia, ból, żal i resztki nienawiści, której granica jest tak cienka. Kalina ponownie poczuła się okropnie, a jej dobre myśli odeszły w zapomnienie.>>

  Pisarka w sposób przejmujący, a jednocześnie pozbawiony patosu daje nam do zrozumienia, że zbudowanie udanego, trwałego związku, to niezwykle trudna sztuka. Klucz do sukcesu leży we wzajemnym zrozumieniu, zaangażowaniu, szacunku, akceptacji, uczciwości, zaufaniu, otwartej komunikacji, dbaniu o potrzeby drugiej strony itp. To elementarne zasady, które stanowią solidny fundament relacji dwóch osób darzących siebie prawdziwym uczuciem. Nastawcie się na niełatwą walkę o swoje szczęście i marzenia.

<<Miłość nie jest lekarstwem, ale ja wierzę, że ma magiczną moc, i tego musimy się trzymać…>>

  Duży plus należy się również na wyrazistą kreację bohaterów i ich pogłębiony rys psychologiczny. Są nie tylko charakterystyczni, barwni, wielowymiarowi, ale także pełni wad, dylematów i słabostek. Wzbudzają przez to sympatię bądź antypatię odbiorcy. Nie ukrywam, że najbardziej zżyłam się z Kaliną i kibicowałam jej w drodze ku lepszemu jutru. Choć los nie szczędzi jej problemów, to jednak nie popada w czarną rozpacz, tylko z godną podziwu determinacją robi wszystko, by pomóc sobie, siostrze i ukochanemu. Z kolei Nathan gdzieś gubi tę nadmierną pewność siebie i nonszalancję, uciekając do swej ''skorupki''. Acz kiedy trzeba – walczy jak lew o swoich najbliższych. Również drugoplanowe postacie są ciekawie naszkicowane i wnoszą do rozwoju wydarzeń wiele ożywczego kolorytu. Dzięki temu historia nabiera nowej barwy i wyrazu.

  K.N. Haner ma swój własny, wypracowany styl pisania, który osobiście bardzo lubię. Nie ma tu zbędnego ''wodolejstwa'', taniego efekciarstwa czy paradoksów logicznych. Język jest prosty i potoczysty, dialogi żywe i dynamiczne, a opisy są krótkie, lecz treściwe. Nawet trzecioosobowa narracja (za którą raczej nie przepadam) – wyjątkowo do mnie ''przemówiła. Nie sposób nie docenić także sprawnie rozpisanej akcji, podejmującej pod płaszczykiem lekkiego romansu poważne ważne, kontrowersyjne zagadnienia, takie jak zdrada, kłamstwo, zawiść czy też chęć zemsty. Generalnie nie mam się do czego przyczepić. Wszystko jest dokładnie przemyślane, szczegółowo dopracowane i poukładane na stosownych miejscach. W skrócie – jedna z najlepszych polskich dram, jakie miałam dotychczas przyjemność poznać. Aż chce się więcej!

Podsumowując:

wtorek, 19 lutego 2019

KONKURS: ➳ Ustrzel książkę 📚

KOCHANI

Zapraszam do kolejnego ''strzeleckiego'' konkursu 😊

PIERWSZA OSOBA, która prześle do mnie zdjęcie/screen z licznikiem 2 922 222 wyświetleń mojego bloga - OTRZYMA: "Nowe jutro'' Agaty Polte.

Zgłoszenia proszę przesyłać tylko i wyłącznie na maila wraz z dopiskiem:


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem ogłoszenia wyników konkursu tj. podanie mojego imienia, nazwiska w przypadku wygranej.




Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie 
  
Do dzieła!!! Naprawdę warto!


Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Zysk i S-ka.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykazać się refleksem i jak najszybciej podesłać do właścicielki bloga zdjęcie z licznikiem 2 922 222 wyświetleń bloga LŚC
4. Konkurs trwa od 19 lutego 2019 roku aż do momentu ''ustrzelenia'' licznika wyświetleń. 
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w niniejszym poście.
6. Nagrodą jest 1 egzemplarz książki: "Nowe jutro'' Agaty Polte.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy. 
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

poniedziałek, 18 lutego 2019

ZAPOWIEDŹ: ''Gwiazdy nadziei'' I.M. Darkss # pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Gwiazdy nadziei'' I.M. Darkss.
On sądzi, że szczęście jest tylko chwilowym złudzeniem, a miłość okrutnym żartem.

Ona będzie chciała to zmienić.

Amara po latach spędzonych w szkołach z internatem wraca do rodzinnego domu. Nie jest to jednak miejsce, w którym czuje się akceptowana. Nigdy nie zaznała rodzinnego ciepła czy wsparcia. Wróciła tylko z jednego powodu. Dla niego. Dla Jaksa. Pokochała go od pierwszego wejrzenia i nigdy nie potrafiła o nim zapomnieć.

Jaks jest mężczyzną z zupełnie innego świata. Zdystansowany i ironiczny właściciel salonu tatuażu, który robi wszystko, by jego relacje z kobietami były krótkie i niezobowiązujące. Nosi w sobie piętno bolesnej przeszłości i wydaje się, że nic i nikt nie jest w stanie się przebić przez pancerz, który przez lata budował.

I wtedy pojawia się Amara. Oboje nie są świadomi tego, że ich drogi splotły się już wcześniej w bardzo dramatycznych okolicznościach…

PREMIERA W MARCU!


 Więcej info już niebawem. Na zachętę tylko dodam, że to jedna z lepszych powieści z gatunku New Adult, jakie w ostatnim czasie czytałam.

sobota, 16 lutego 2019

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Kochani,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Zaufaj'' w wykonaniu 
Afromental.

Afromental to polski zespół wykonujący muzykę z pogranicza soulu, popu, funk i hip-hopu. Założycielami zespołu są Wojciech "Łozo" Łozowski oraz Tomasz "Tomson" Lach, którzy spotkali się na castingach do programu "Idol". Od tego czasu, przez kolejne miesiące skład zespołu zmieniał się, dołączali kolejni muzycy. 

Już prawie wszystko wiesz
Wydaje się, że robisz, co chcesz
Spróbuj choć raz wsłuchać się w ten
Samotny szept zmęczonych serc
To moment, by obudzić się

A gdyby tak każdy z nas
Poznał strach, co przykrywa śmiech
Odnalazł cel w tej pogoni za snem
By uwolnić się

Zaufaj sobie i leć!
Nie bój się tańczyć na szkle
Zapytaj siebie jak żyć, czy tu być,
Co tu mieć, czego w życiu chcesz
[Czego w życiu chcesz]
Zaufaj sobie i leć!
By znaleźć swoje światło we mgle
Nie obawiaj się bać, kochać świat
Umiesz sam obrać szlak
Życie to ciągły test

Za nami ten świat samych wspomnień 
Spopiela je czas nieuchronnie
Czy na dobre?

W miejscu, gdzie nikt nie mówi nic
Słychać ten krzyk, co mąci Twe sny
Wciąż mocniej
Czy na dobre? Spokojnie

A gdyby tak każdy z nas
Poznał strach, co przykrywa śmiech
Odnalazł cel w tej pogoni za snem
By uwolnić się

Zaufaj sobie i leć!
Nie bój się tańczyć na szkle
Zapytaj siebie jak żyć, czy tu być,
Co tu mieć, czego w życiu chcesz
[Czego w życiu chcesz]
Zaufaj sobie i leć!
By znaleźć swoje światło we mgle
Nie obawiaj się bać, kochać świat
Umiesz sam obrać szlak
Życie to ciągły test

Już prawie wszystko wiesz...

piątek, 15 lutego 2019

ZAPOWIEDŹ: „Między prawami. Polowanie na Wilka” VERA EIKON - PO RAZ PIERWSZY W DRUKU!

PREMIERA MARZEC 2019

„Między prawami. Polowanie na Wilka” VERA EIKON
PIERWSZA CZĘŚĆ SERII „MIĘDZY PRAWAMI” PO RAZ PIERWSZY W DRUKU!

„Musisz mówić ich językiem, przestrzegać ich zasad”

Komisarz Alan Berg, ps. Proca jest bezkompromisowym policjantem CBŚ. Prowadzi dochodzenie w sprawie niebezpiecznego gangu narkotykowego, któremu przewodzi tajemniczy Wilk. Boss okazuje się znajomym Berga z dawnych lat; mordercą odpowiedzialnym za śmierć brata komisarza. Sprawa staje się dla policjanta osobista. Pragnie on wyrównać rachunki, własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Czy znajdzie w sobie siłę, by nie stać się tym, co poprzysiągł ścigać? Zadanie staje się tym trudniejsze, że na drodze Berga stają ludzie dbający o własne interesy. W kluczowym dla sprawy momencie okazuje się, że otaczająca komisarza rzeczywistość przesiąknięta jest korupcją, kłamstwem i zdradą.

<<Tylko wiara w to, że stoję po tej dobrej stronie, trzyma mnie przy zmysłach. Nie chcę pewnego dnia spojrzeć w lustro i nie rozpoznać człowieka, którego w nim zobaczę.>>


KSIĄŻKA  JEST  DOSTĘPNA JAKO DARMOWY E-BOOK NA STRONIE AUTORSKIEJ: WWW.VERAEIKON.COM.PL

Właśnie takiej książki potrzebowałam. Szczerej, emocjonalnej, a zarazem trzymającej w napięciu. Znakomita fikcja wzorowana na rzeczywistości. Już po kilku pierwszych stronach nie mogłam się od oderwać od czytania – tak bardzo byłam ciekawa zakończenia. (Literacki świat Cyrysi)

Vera Eikon - polska autorka powieści kryminalno-sensacyjnych. Od 2016 roku publikuje serię „Między prawami” o walce funkcjonariuszy CBŚP z gangami narkotykowymi. Jest to historia osadzona w okrutnym środowisku przestępczym i policyjnym. To studium ludzkiej wolnej woli zawieszonej między dobrem a złem. Próba odpowiedzi na pytanie: Jak zachować wiarę w świecie pełnym przemocy? Vera Eikon prowadzi własną działalność wydawniczą. Opublikowała darmowy zbiór rozmów z funkcjonariuszami „Cienka granica”. Jest edytorką, żoną muzyka, matką dwójki dzieci. Trenuje strzelectwo bojowe.
Seria „Między prawami” składa się z czterech części: „Polowanie na Wilka” (2016), „Przedpiekle”
(2017), „Prochem i cieniem” (2018), „Póki żyjemy” (2019).


Więcej informacji na stronie autorskiej: www.veraeikon.com.pl

czwartek, 14 lutego 2019

KONKURS WALENTYNKOWY 💘

Moi Drodzy,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać "Miłość w Ustroniach'' Małgorzaty Kasprzyk.

Zadanie konkursowe:

 Poleć mi miejsce na romantyczną randkę. 💘

Jedna osoba, która (według mnie) zaproponuje najciekawsze miejsce na romantyczne spotkanie we dwoje - otrzyma książkę "Miłość w Ustroniach'' Małgorzaty Kasprzyk.
____

Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego 
bloga 
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagród jest wydawnictwo E-bookowo.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu polecić organizatorce konkursu miejsce na romantyczną randkę.
4. Konkurs trwa od 14 lutego 2019 roku do 20 lutego 2019 roku do godz. 16.00
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 23 lutego 2019 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści "Miłość w Ustroniach'' Małgorzaty Kasprzyk.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. 
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Udział w konkursie jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatne upowszechnianie, publikację prac w dowolnej formie (wraz z danymi osobowymi autorów).

środa, 13 lutego 2019

ZAPOWIEDŹ: ''Chilli'' Pola Rewako

 Moi Drodzy,
13 lutego zapraszam na premierę powieści ''Chilli'' Pola Rewako.

  • Głos nowego, zbuntowanego pokolenia, pragnącego zbudować świat po swojemu.

  • Autorka to młoda, odważna debiutantka. Bezkompromisowa jak Dorota Masłowska.

CZASEM TRZEBA COŚ ZBURZYĆ, BY NA TYM ZBUDOWAĆ COŚ OD NOWA.


Mea, studentka pierwszego roku psychologii, zakłada anarchistyczną Grupę Demolka.

Przepełnieni ideałami młodzi ludzie wychodzą na ulice Gdańska, pragnąc wykrzyczeć całemu światu to, co ich boli. Nie chcą żyć dłużej w egoistycznym społeczeństwie nastawionym wyłącznie na materialny sukces.
Przeprowadzają kilka kontrowersyjnych akcji, by wyrwać ludzi z letargu, zatrzymać ich w gonitwie za kolejnym nowym porsche i zmusić, by zaczęli doceniać najprostsze lecz najważniejsze wartości. By zaczęli żyć naprawdę.
Mea dobrze wie, czego chce, do pewnego momentu wie też, jak osiągnąć swój cel.

Ale sytuacja wymyka się spod kontroli…

Czy uda jej się zbudować nowy wymarzony świat?

ZŁO BUNT DEMOLKA BÓL NIENAWIŚĆ PRZEGRYW  DESPERACJA  AGRESJA
CZY WARTO?



Znajdź Chilli na:



 POLA REWAKO – gdańszczanka z urodzenia, związana ze swoim miastem sercem i umysłem. Z racji rozległych muzycznych zainteresowań występowała m.in. w chórze Bel Canto, współorganizowała też w 2013 roku Festiwal Artystyczny Młodzieży Akademickiej czyli słynną FAMĘ. Ukończyła studia na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Gdańskiego, równolegle pracując nad swoją debiutancką powieścią „Chilli”.

Muzyka nadal jest silnie obecna w życiu autorki – często chodzi na koncerty a od paru lat również je organizuje dla kilku zaprzyjaźnionych zespołów. Prowadzi też blog po angielsku o tym jak być szczęśliwym – można go znaleźć na www.smileysociety.com  lub  www.instagram.com/smileysocietyPo zapracowanym dniu pełnym różnych projektów Pola Rewako lubi obejrzeć dobry serial lub film, grać w planszówki, a jeśli ma więcej czasu wolnego – najchętniej podróżuje.



Skusicie się?

poniedziałek, 11 lutego 2019

"Ukryty cel" Wojciech Magiera # PATRONAT MEDIALNY

"Ukryty cel"
 Wojciech Magiera
DATA PREMIERY 14.10.2018
WYDAWNICTWO  Vectra
 ILOŚĆ STRON 354
 OCENA  7/10
PATRONAT MEDIALNY:

  Piotr Rosner - samozwańczy detektyw bez licencji - przyjmuje kolejne zlecenie.
Z partnerką Martą "Hardą" Hardajewicz przeczesuje Warszawę według wskazówek swojej wpływowej klientki w poszukiwaniu jej zaginionego brata. Tymczasem w stolicy dochodzi do niespodziewanych aktów agresji. Egzekucja w centrum miasta i obława na sprawcę krwawego zajścia są powiązane ze sprawą Rosnera, który mimo tych i innych wydarzeń ma tylko jeden cel - odszukać zaginionego człowieka. W poszukiwaniu kolejnych tropów i poszlak zagłębia się w motywy kierujące sprawcą, narażając tym samym zarówno siebie, jak i swoja partnerkę. Zmieniające się intencje ludzi otaczających Rosnera i „Hardą” świadczą o tym, że tak naprawdę nikomu nie mogą ufać, gdyż każdy ma swój... ukryty cel. [opis wydawcy]

  Wojciech Magiera - Rocznik ’88, mieszkaniec Zwonowic - małej miejscowości
na Śląsku graniczącej z Rybnikiem. Niedoszły gitarzysta rockowy, tatuażysta, filmowiec…Na co dzień zwyczajny facet na etacie, po godzinach człowiek przelewający swoje szalone pomysły na papier. Z natury wieczny optymista. Fan teorii spiskowych. Uwielbia tanią whiskey, kino lat dziewięćdziesiątych, książki Dennisa Lehane’a i szeroko pojętą fantastykę. Debiutował opowiadaniami w antologii Uniwersum Metro 2033 Szepty Zgładzonych. ''Fragmenty zdarzeń'' to jego pierwsza powieść. 

  Miałam sposobność poznać debiut autora, który wywarł na mnie niesamowicie pozytywne wrażenie. ''Fragmenty zdarzeń'', bo o nim mowa, to w pewnym sensie kameralna opowieść, rozgrywająca się w małej wsi, pełnej tajemnic, gdzie następuje seria różnych intryg, manipulacji, spisków a nawet przestępstw. Dlatego z wielką niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej publikacji pana Wojciecha, oczekując po raz kolejny na kawał dopracowanego, mrocznego thrillera, który przyprawi mnie o szybsze bicie serca. Pytanie tylko, czy moje oczekiwania zostały spełnione. I tak, i nie. Z jednej strony jestem zachwycona misternie poprowadzoną fabułą z powoli pojawiającymi się tu i ówdzie wstrząsającymi niespodziankami — z drugiej strony zaś rozczarowało mnie dość leniwe tempo wydarzeń w pierwszej połowie książki. Za dużo było rozdrabniania "włosa na czworo", a za mało dynamiki i konkretów. Na szczęście  im bliżej finiszu, tym gorętsze emocje.

  Historia rozgrywa się w Warszawie, gdzie poznajemy Piotra Rosnera – samozwańczego detektywa, nieposiadającego żadnych licencji ani uprawień. Pewnego dnia mężczyzna przyjmuje zlecenie od wpływowej bizneswoman, która prosi o pomoc w odnalezieniu jej zaginionego brata. Rosner rozpoczyna swoje prywatne dochodzenie. Pomaga mu w tym jego partnerka Marta zwana ''Hardą''. Wkrótce oboje przekonują się, że sytuacja jest o wiele bardziej złożona, niż się pozornie wydaje. Pojawia się coraz więcej niewiadomych, a każda z nich prowadzi do najważniejszego pytania – co tu się dzieje? Gdzie podziewa się poszukiwany chłopak? Dlaczego w stolicy nieoczekiwanie dochodzi do serii morderstw? 

<<Zbyt wiele niewiadomych, robiło się niebezpiecznie, do tego na każdym kroku wychodziły jakieś przekręty, a ludzie nie mówili prawdy i sporo zatajali. W sumie normalka, choć tym razem do tego wszystkiego doszły trupy, które niezbyt często pojawiały się na mojej drodze.>>

  Ta książka jest niczym pudełko czekoladek, w której znajdują się zarówno gorzkie, jak i słodkie wyroby cukiernicze. Percepcja ''smaku'' zależy oczywiście od indywidualnej intensywności doznań sensorycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że autor zaserwował nam wielopłaszczyznowy, intrygujący i niepokojący dreszczowiec, w którym nic nie jest takie, jakim się nam wydaje. Każdy ma coś na sumieniu i każdy ma coś do ukrycia. Wszystko jest tu maską, podstępem, grą pozorów. W efekcie niemal do samego końca błądzimy po ciemnym labiryncie ludzkiej natury, usilnie próbując zrozumieć, co jest zgodne z rzeczywistością. Przygotujcie się na niezapomnianą wędrówkę. 

  Największą zaletą niniejszej publikacji są zdecydowanie wielowymiarowi bohaterowie. Każdy z nich wyróżnia się na tle pozostałych, dysponuje unikalnym charakterem oraz wnosi pewien koloryt do opowieści, tworząc specyficzny przekrój społeczny społeczny i osobowościowy. Pierwsze skrzypce gra bez wątpienia Piotr Rosner – człowiek kameleon, który umie dopasować się do wszelkich okoliczności.

<<…potrafiłem się przełączać na różne tryby. Zimny i wyrachowany, lekko nieczuły i bezkompromisowy, bezwzględny i butny, a czasem ciepły i serdeczny, tudzież lekko ironiczny i zabawny. Dostosowywałem się do sytuacji.>>

  Często dostrzega to, co dla innych niedostrzegalne; zadaje pytania, których nie powinien zadawać i dąży do celu nie zważając na to, po czym biegnie. Dzięki temu nie ma sobie równych w swoich fachu. Polubiłam także Hardę – a'la stażystkę Rosnera. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie miłej, sympatycznej dziewczyny z sąsiedztwa, ale przy bliższym poznaniu okazuje się, że potrafi także zachować zimną krew i nie daje się łatwo zastraszyć czy też zmanipulować.  Wspomnę jeszcze o pewnym psychopacie, który obiera sobie za cel poszczególne jednostki. O dziwo, ale zapałałam do niego swoistą sympatią, ponieważ motyw jego działania był dla mnie uzasadniony. Bo niektóre sprawy wymagają krwawych działań. Przekonajcie się sami.

  Sam styl pisania Wojciecha Magiery jest lekki i przejrzysty. Swobodnie posługuje się prostym, potoczystym językiem, opisy są krótkie, acz treściwe, zaś żywe dialogi z domieszką ironii znakomicie podkreślają panujący w książce nastrój  tajemniczości, skupienia, strachu, frustracji i grozy. Miłym dodatkiem jest też niesamowicie smaczny i subtelny wątek miłosny pozbawiony zbędnego melodramatyzmu, ckliwości czy podniosłego tonu. Dodatkowy punkt daje za ukazanie wszelkich seksualnych perwersji z udziałem nieskrępowanych i myślących nieszablonowo osób. Takie porno eksperymenty szerzą się na coraz większą skalę nie tylko wśród zwyczajnego pospólstwa, ale także wśród szukających adrenaliny bogaczy. Zastrzeżenia mam jedynie do nierównego rozwoju akcji. Niektóre momenty były bardziej wciągające inne mniej. Najważniejsze jednak, że całość nie męczy ani nie nuży.


  Podsumowując: ''Ukryty cel'' to zagadkowy, hipnotyzujący thriller psychologiczny o tuszowaniu i zakrzywianiu rzeczywistości, wzajemnych zależnościach, szantażach, układach i układzikach, okrutnej wendetcie oraz pajęczynie niedostrzegalnej manipulacji, która nie zna jakichkolwiek zasad i granic moralnych. Ta książka nie tylko zdumiewa, wstrząsa i bulwersuje, ale przede wszystkim brutalnie obnaża dwoistość natury człowieka, która pod elegancką powłoką racjonalności skrywa niezrozumiałe i trudne do zaakceptowania rewelacje. Dlatego zawsze warto mieć się na baczności, bo nigdy nie wiadomo z kim ma się do czynienia. Nie wierzycie? W takim razie zapraszam do przeczytania niniejszej lektury.