poniedziałek, 4 lutego 2013

Prawdziwe oblicze libijskiego władcy.


Kobiety Kaddafiego
Annick Cojean

tłumaczenie: Paulina Błaszczykiewicz
tytuł oryginału: Les Proies
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: styczeń 2013
ISBN: 978-83-7839-420-4
liczba stron: 320






           Listopad 2011 rok. Annick Cojean, francuska dziennikarka i pisarka publikuje w dzienniku „Le Monde” kontrowersyjny artykuł, na temat historii młodej dziewczyny uprowadzonej przez libijskiego dyktatora i wcielonej do jego ,,haremu''. Taki los podziela prawdopodobnie wiele libijskich kobiet. W zaistniałej sytuacji Cojean udaje się do Trypolisu, aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat prywatnego życia Muammara. Wszystkie zgromadzone na ten temat informacje opisuje w swojej książce  „Kobiety Kaddafiego”, którą następnie pokazuje całemu ,,światu''.

Stosunki pozamałżeńskie w Libii  są prawnie zabronione. Posiadanie kochanka (dowiedzione lub nie) grozi wiezieniem, a następnie zakładem poprawczym, który można opuścić tylko pod warunkiem wyjścia za mąż lub przyjęcia pod dach przez rodzinę. Kto, zatem w tak konserwatywnym społeczeństwie odważyłby się na publiczne wyznanie, że miał kontakty seksualne z Kaddafim? Wydaje się, że nikt, ale jednak znalazła się taka osoba, która odważyła się opowiedzieć swoją wstrząsającą historię pełną bólu, upokorzeń i łez.

Soraya miała zaledwie 15 lat, kiedy podczas uroczystej wizytacji w szkole Wódz dostrzegł jej subtelną urodę. Następnego dnia ludzie Kaddafiego uprowadzają ją do warownej rezydencji Bab al-Azizijja, gdzie jest nieustanne bita, gwałcona i upokarzana na wszelkie możliwe sposoby. To jednak nie koniec bolesnego dramatu. Nieobliczalny tyran nie zamierza wypuścić na wolność swojej nowej ,,zabawki’’, wręcz przeciwnie. Wciela nastolatkę do żeńskiej gwardii przybocznej, która tak naprawdę jest tylko przykrywką prawdziwego horroru, jaki spotyka młodą dziewczynę w seraju Kaddafiego.
,, Można opisać Muammara Kaddafiego jako osobę opętaną seksem; on nie myślał serio o niczym innym. To ,,chorobliwe’’ uzależnienie pchało Wodza do postrzegania wszystkiego przez pryzmat żądzy. Przez nią zarządzał, upokarzał, podporządkowywał sobie innych i udzielał sankcji’’.
Już od samego początku świadectwo Sorai budzi ogromne emocje. Śledząc jej perypetie czułam nieustanie szok, niedowierzanie, złość, bezsilność, gniew i ogromną wściekłość. Nie wyobrażam sobie, jak można tak ,,niszczyć’’ młode, niewinne dziewczęta, które w niczym nie zawiniły. Miały po prostu pecha, że akurat przypadły do gustu drapieżnemu władcy.
Amazonki Kaddafiego.
,,Kaddafi potrzebował dziewcząt każdego dnia. Zużywał je, a potem wyrzucał albo- jak mi powiedziano - ,,utylizował’’.
Dziennikarskie śledztwo Annick ujawniło prawdziwe oblicze Muammara Kaddafiego. Temu człowiekowi daleko od ideału prawego dyktatora Libii. To potwór, zboczeniec i zarazem bardzo agresywna jednostka.

Muammar Kaddafi
,,Był synem Beduina, urodzonym w namiocie, który przez całe dzieciństwo cierpiał biedę i poniżenie. Jego działanie napędzało wyłącznie pragnienie zemsty. (…) Nienawidził bogatych i zawziął się, by ich zubożyć. Nie cierpiał arystokratów i dobrze urodzonych, tych, którzy mieli to, czego brakowało jemu- kulturę, władzę i dobre maniery. Poprzysiągł sobie, że ich upokorzy. I dokonywał tego poprzez seks’’.
 Byłam ogromnie zaskoczona czytając wstrząsające informacje dotyczące kobiet libijskiego autokraty. Te biedne niewolnice nie dostały żadnego wsparcia od nikogo. Nawet najbliższa rodzina nie chciała mieć nic do czynienia z takimi ,,ladacznicami’’, które przynoszą tylko wstyd i hańbę rodzinie. W kraju znajdującym się całkowicie w rękach mężczyzn przestępstwa seksualne nie są w ogóle brane pod uwagę, dlatego do tej pory wiele ofiar, mimo śmierci swego oprawcy, boi się komukolwiek opowiadać o swoim cierpieniu, gdyż są postrzegane, jako źle wychowane lub zakłamane osoby. Na szczęście w ,,nowej’’ Libii żyje się już nieco lepiej. Kobiety stawiają czoło lękowi i coraz odważniej domagają się swoich praw. Jeszcze długa droga przed nimi, ale jestem przekonana, że doczekają się wreszcie upragnionej wolności ,,wyrażania siebie’’ i będą w systemie demokratycznym taktowane na równi z mężczyznami. Wiem, że ciężko jest z dnia na dzień zmienić mentalność społeczeństwa, ale mimo wszystko, mam nadzieję, że ich droga do emancypacji przyniesie upragniony sukces.

Przeczytajcie szokujące wyznania Sorai. To niezwykle odważna, oparta na faktach historia, która na zawsze zmieni wasz stosunek do libijskiego świata. Zobacz barbarzyńskie oblicze Muammara Kaddafiego i oddaj sprawiedliwość każdej z jego ofiar. Ten dokument jest niczym katharsis. Żadna zbrodnia nie powinna zostać w cieniu, dlatego zapraszam do lektury „Kobiet Kaddafiego”.

***

   Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka. 



52 komentarze:

  1. No to co się w Libii dzieje, nuż w kieszeni się otwiera, ale mam nadzieję, że pod nowymi rządami uda się jej powoli uzyskać stabilność.
    Książka na pewno jest szokująca i jak znam siebie to mi krew zepsuje, ale to nic, tak czy siak postaram się ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że pod nowymi rządami będzie libijskim kobietom żyło się lepiej, ale to już czas pokaże.
      Co do w/w książki polecam gorąco.

      Usuń
  2. Mam zamiar przeczytać tę książkę, chociaż już teraz wiem, że pewnie nie raz zagotuję się wściekłości na myśl o losach kobiet w Libii. Nie pozostaje nic innego, jak nadzieja, że w końcu coś się w tym kraju zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  3. To była jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie zapowiedzi, teraz książka czeka już na półce na swoją kolej. Cieszę się, że - zgodnie z tym, co napisałaś - okazuje się ona być tak mocna i wstrząsająca jak się wydawało na pierwszy rzut oka, bo takie historie nie powinny być spychane pod dywan.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio nie mam siły na takie lektury, ale myślę, że warto się na nią skusić.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam wrażenie w tej części świata nic dobrego się nie dzieje. co rusz słyszymy o gwałtach, przemocy i totalnym uprzedmiotowieniu kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nigdy nie zrozumiem tych muzułmańskich "praw", czy jak to nazwać. Już trochę naczytałam się tego typu książek i za każdym razem zastanawiam się, czy kiedyś to się zmieni. Ludzie pytają, gdzie są organizacje broniące praw kobiet? Ja myślę, że w tym wypadku chyba niewiele pomogą, przy dzisiejszej pladze terroryzmu. Kiedyś miałam okazję rozmawiać na ten temat z Muzułmaninem i włos mi się zjeżył jak usłyszałam jego opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uważam, że organizacje broniące praw kobiet niewiele pomogą, gdyż bardzo trudno jest z dnia na dzień zmienić mentalność społeczeństwa, a zwłaszcza sposób myślenia libijskich mężczyzn.

      Usuń
  7. Lubię takie historie oparte na faktach i chętnie sięgnęłabym po tę, ponieważ wydaje się być bardzo ciekawa :33

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest straszna historia, i niestety nie tylko 'partnerki' dyktatorów przeżywają takie upokorzenia...
    Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę, ale obawiam się, że byłaby ona dla mnie za wstrząsająca...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten tytuł mam już na oku i pewnie niedługo kupię....

    OdpowiedzUsuń
  10. Wg mnie to dopiero wierzchołek góry lodowej. Już sama religia wyznacza stosunek do kobiet, gdzie nie mają żadnych praw publicznych. I teraz rodzi się pytanie na granicy antysemityzmu i prowokacji. Czy pozwalać na takie traktowanie, tylko dlatego że tak religia każe? Czy może "nawracać", tak jak oni nawracają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do religii muzułmańskiej, to osobiście brak mi słów i po prostu się na wypowiem na ten temat, gdyż za dużo negatywnych emocji we mnie siedzi.

      Usuń
  11. Słyszałam o tym już kilka razy, i jestem w szoku. Jednak co do samej książki to nie przeczytam jej...

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha, ja zaraz także dodam recenzję tej książki - cóż za piękny zbieg okoliczności ;)
    Reportaż o kobietach Kaddafiego niesamowicie mnie zszokował, miałam w planach czytać ją fragmentami, a połknęłam ją dosłownie w parę godzin! Niesamowita książka, naprawdę, dlatego cieszę się, że i Ty ją polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę o tej książce od chwili, w której o niej usłyszałam. To co robił Kaddafi jest straszne i przejmujące. Wiem, jak wielkie emocje wzbudzi we mnie ten reportaż, dlatego nieco obawiam się lektury.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawi mnie ta książka, ale chyba nie jestem wystarczająco silna, by przeczytać tak wstrząsający reportaż. Jeszcze nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Straszne!!! A my czasem narzekamy na nasz los. Będę musiała rozejrzeć się za tą książką!

    OdpowiedzUsuń
  16. Tę książkę bardzo chcę przeczytać od pierwszego momentu, kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że będzie to dobry wybór!

    OdpowiedzUsuń
  17. na pewno przeczytam. Taka lektura dobra jest czasami jako swoista terapia wstrząsowa, gdy narzekamy, jak to u nas jest żle.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ludzie są naprawdę okrutni... Przeczytam, bo taka pozycja nie może przejść obok mnie obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaopwiada się naprawdę ciekawie czasami dobrze przeczytać taką wstrząsającą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam zamiar książkę przeczytać w przyszłości, widziałam ja wcześniej w zapowiedziach i od razu zwróciła moja uwagę i wydała mi się ciekawa. Już wiem, że nie będzie to łatwa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  21. Trochę boje się takiej tematyki, aczkolwiek ciekawość mnie pcha w tym kierunku. Dzięki za odwiedzinki, ja też pokochałam "Mistrza" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej nie sięgam za takie książki, ale znam osobę dla której mogę ją polecić.

    OdpowiedzUsuń
  23. Teraz na temat kobiet w takich krajach jest sporo książek. Okrucieństwo, jakiemu są poddawane jest coraz sławniejsze, coraz więcej ludzi uświadamia sobie, co tam się dzieje. Ja sama czytałam jedynie "Kwiat pustyni", ale to także piekna i wciągajaca opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię takie książki, choć rzeczywiście jest tyle podobnych do siebie, że trudno znaleźć coś wyjątkowego. Ta jest ciekawa :)

    Zapraszam do nowej wygrywajki u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawią mnie takie wstrząsające historie, więc muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  26. O! Przed chwilą u Cinnamon czytałam recenzję "Kobiet...", teraz patrzę - u Ciebie to samo, aż myślałam, że mi się blogi pomyliły :P

    Co do książki, to wydaje się być bardzo interesująca i przerażająca miejscami. Lubię takie reportaże, także dla mnie to pozycja obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mocna lektura... Szokująca. Takie czyta się jednym tchem, ale z drugiej strony myśl, że nie jest to fikcja... przeraża!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Książka ta jak najbardziej mieści się w obszarze moich zainteresowań. Wpisuję ją na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przerażające, poruszające. I jak pomyślę, że politycy "walczący" o prawa kobiet podawali mu ręce, to się to w głowie nie mieści. Myślę, że książka będzie, tak jak mówisz, pewnego rodzaju hołdem. Już im nie pomożemy. To, że przeczytamy tę książkę nic nie zmieni dla nich. Ale może coś zmienić w nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, dla mnie to też jest przerażające, że wielu polityków ,,współpracujących'' z Kaddafim, tak naprawdę nie wiedziało z kim mają do czynienia, a może nawet wiedzieli, ale postanowili ,,przymknąć oczy'' na ten terror.
      My rzeczywiście nie pomożemy tym biednym kobietom, ale czytając w/w książkę oddamy im w jakiś sposób hołd za ich łzy i cierpienie.

      Usuń
  30. Zdecydowanie za mocna lektura jak na mój gust :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Zwykle unikam takich książek, ale chyba tą bym przeczytała. Poruszająca do cna historia. A nawet i przerażająca. Myślę, że byłaby to ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  32. Coś potwornego... To musi być naprawdę mocna lektura...

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba mam za słabe nerwy na tę książkę... Na razie sobie ją odpuszczę, ale możliwe, że kiedyś jeszcze do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytałam o tej książce i trochę mnie przeraża... Jak to możliwe, że dzieją się takie rzeczy. Jeśli będę miała okazję to przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
  35. Troszkę mam przesyt orientalnej literatury, dlatego na jakiś czas postanowiłam z nią spasować. Może kiedyś?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wstrząsająca publikacja! Na pewno kiedyś przeczytam, bo lubię takie trudne książki, które poruszają czytelnika do szpiku kości!

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubie tego typu książki,które poruszają czytelnika do głębi.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawa tematyka, a jednocześnie mrożąca krew w żyłach historia - życie potrafi pisać najgorsze scenariusze, żaden autor nie potrafiłby wymyślić podobnego horroru. Na pewno sięgnę po tę książkę, chociaż obawiam się mojej reakcji na taką dawkę okrucieństwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tobą, że życie potrafi czasem pisać najgorsze scenariusze, o czym się mogłam osobiście przekonać, czytając ,,Kobiety Kaddafiego'', gdzie poznałam najgorszą stronę ludzkiej natury. To jest po prostu nie do opisania. Trzeba samemu przeczytać.

      Usuń
  39. nie słyszałam, ale na sto procent przeczytam, bo to tematyka dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  40. Zdecydowanie chciałabym się zapoznać z taką książką. Mogę tylko powiedzieć, że zazdroszczę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ciekawa książka, muszę się z nią zapoznać. Uwielbiam taką tematykę!

    OdpowiedzUsuń
  42. A mnie jakoś ta pozycja nie zachęca:/ Nazwijcie mnie ignorantką kulturalną, ale jakoś nigdy nie interesowały mnie obyczaje, panujące w innych krajach. Zresztą w Polsce też nie:) Więc pewnie sobie tę lekturę odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Przerażające to jest, wszystko... To, co spotkało te kobiety. To, że takie potwory żyją na tym świecie. Sama nie wiem, co bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  44. Interesuje mnie trochę taka tematyka, chętnie zapoznam się z tą książką :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wstrząsające. Kiedyś czytałam artykuł na temat krwawych rządów i seksualnych, brutalnych wypatrzeń Kaddafiego.Nie wiedziałam, że powstała książka. Dziękuję Ci, za tę recenzję "chętnie" (tak, wiem, to złe słowo) przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  46. przeczytałam - koszmar !!!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...