"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

piątek, 19 grudnia 2025

Stewardessa Justyna - Charowska Jolanta


Młoda kobieta z małego miasteczka w górach leci do Dubaju by spełnić swoje marzenia: zostać stewardessą i wyjść za mąż za milionera. Kupuje bilet w jedną stronę i stawia wszystko na jedną kartę. Zostawia rodzinę i przyjaciół przekonana że poradzi sobie sama. Czy warto być aż tak szalonym i odważnym? Zdecydowanie tak.



 Na zachętę króciutki fragment powieści

***

    Justyna miała wszystko o czym tylko młoda dziewczyna mogła zamarzyć: urodę, pieniądze, wspaniałą rodzinę i przyjaciół. I narzeczonego. Była piękna i majętna. Niejedna chciała być na jej miejscu. Justyna była po prostu szczęściarą. Wszystko co miała dostała. Na nic nie musiała zapracować ani o nic walczyć. Pieniądze i wykształcenie otrzymała od rodziców. Narzeczonego poznała w pracy. Był pilotem w jej liniach więc nie musiała włożyć żadnego wysiłku w to żeby go znaleźć. Podczas gdy jej koleżanki borykały się ciągle z poznawaniem nowych facetów na aplikacjach randkowych ona poznała go od razu podczas jednego z lotów. I od razu między nimi zaiskrzyło. Marcin był wymarzonym narzeczonym: wysoki, elegancki, z dobrymi manierami i pieniędzmi. Niejedna chciała jej go odebrać. Ale on widział tylko ją. Do czasu...


Skusicie się?

6 komentarzy:

  1. Fragment trochę krótki, ale zachęca do poznania całej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fragment zbyt krótki, poczekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O mojej decyzji przeczytania tej książki zdecyduje Twoja recenzja kochana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny i inspirujący tekst! Bardzo podoba mi się, jak przedstawiasz historię Justyny — nie tylko jako opowieść o spełnianiu marzeń, ale też o odwagi i podejmowaniu ryzyka, które często stoi na drodze do realizacji celów. Taka narracja pokazuje, że niestandardowe wybory i determinacja mogą prowadzić do fascynujących doświadczeń, nawet jeśli wiążą się z wyzwaniami. To świetna lektura nie tylko dla osób marzących o pracy w lotnictwie, ale dla każdego, kto zastanawia się nad własną drogą życiową. Chętnie przeczytam kolejne Twoje refleksje i wpisy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę mieć na uwadze. Pozdrawiam Cyrysiu, reaktywowałem Historycznika .

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na to, że zaczyna się naprawdę emocjonująca historia! Justyna ma wszystko, ale w tle czai się coś, co może wszystko zmienić. Ciekawi mnie, co wydarzy się dalej!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...