"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

sobota, 24 sierpnia 2013

Walka dobra ze złem.


Anielski kokon
Karolina Wilczyńska 
 
wydawnictwo: MWK
data wydania: 29 stycznia 2013
liczba stron: 264
ocena: 5+/6







       Czy anioły są wśród nas? Może rzeczywiście istnieją i żyją sobie na tym świecie, nieświadome posiadania skrzydeł? A jakbyś ty zareagował, gdyby pewnego dnia, ktoś ciebie poinformował, że jesteś istotą pozaziemską i masz ważną misję do spełnienia? Pewnie uznałbyś taką osobę za niespełna rozumu. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku trzydziestoletniej Olgi, główniej bohaterki ,,Anielskiego kokonu’’ Karoliny Wilczyńskiej.

Olga pracuje w jednej z dużych firm, gdzie stara się sumienie wykonywać swoje obowiązki. W wolnych chwilach, ku uciesze nadopiekuńczej mamy spotyka się z Gaborem przystojnym, bogatym i nieco arogancki mężczyzną. Oprócz tego dziewczyna posiada nietypowe hobby, kolekcjonuje wszystkie przedmioty związane z aniołami. Dotychczas nikt nie wyśmiewał się z tej dziecinnej pasji, lecz pewnego wieczoru trzydziestolatka otrzymuje mail o dziwnej treści: 

,,Zostałaś wybrana, by stać się aniołem’’.

Nadawcą okazuje się być Ananke (w mitologii greckiej bogini i uosobienie konieczności, bezwzględnego przymusu, nieuchronności, siły zniewalającej do podporządkowania się wyrokowi przeznaczenia). Początkowo Olga jest przekonana, że to niewinny, głupi żart korporacyjnych informatyków, jednak szybko odkrywa, że to nie ich sprawka. Winę za całe zamieszanie ponosi tajemniczy mężczyzna, który od dłuższego czasu ją śledzi. W końcu postanawia z nim porozmawiać.

,,Dlaczego mnie prześladujesz?
Prześladuje? Pomagam ci tylko. Zapytaj siebie…
Dobra, niech ci będzie. Dlaczego więc mi pomagasz?
Mówiłem już. Zostałaś wybrana. Będziesz aniołem’’.


Kim jest ten niepokojący człowiek? Może to osoba chora psychicznie cierpiąca na urojenia? Jak Olga ustosunkuje się do jego proroczych słów?

Karolina Wilczyńska zadebiutowała w 2006 roku powieścią ,,Performens’’, następnie w 2011 ukazała się ,,Ta druga’’ i obecnie ,,Anielski kokon’’. Wcześniejsze dzieła autorki bardzo przypadły mi do gustu, dlatego z ogromną ciekawością postanowiłam zagłębić się w historię jej najnowszej powieści i muszę przyznać, że warto było. Pierwszy raz miałam do czynienia z tematyką aniołów w tak oryginalnym wydaniu. Czy faktycznie Olga miała przeistoczyć się w istotę pozaziemską, aby móc zbawić świat pokazując ludziom dobro i zło? Tutaj nic nie jest takie oczywiste. Wspólnie z główną bohaterką wyruszymy w niezwykłą podróż, gdzie rzeczywistość miesza się z fikcją, normalność z chorobą, zaś prawda z kłamstwem. Stopniowo, krok po kroku patrzymy, jak zmienia się osobowość Olgi i jej sposób postrzegania świata. Każdy od niej czegoś oczekiwał- szef większej wydajności w pracy, mama posłuszeństwa, zaś rozrywkowy chłopak, zmiany stylu życia. To wszystko sprawiło, że dziewczyna poczuła się źle w swoim kokonie życia. Potrzebowała jedynie spokoju i wyciszenia, dlatego pojawienie się Ananke wpłynęło kojąco na jej duszę i umysł. Kim jednak był ten dobroduszny znajomy? Tego musicie dowiedzieć się sami.

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Nawet nie myślałam, że tak mocno mnie zauroczy. To ogromnie wzruszająca i zarazem porywająca historia z przesłaniem, którą można interpretować na różne sposoby. Przedstawiona przez autorkę anielskość ma za zadanie uświadomić człowiekowi, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze. Oceniamy innych patrząc na jego ,,opakowanie’’ i materialność. Sami również dbamy o swoją zewnętrzną powłokę ignorując potrzeby rozwoju duszy. Powinniśmy jednak popatrzyć w głąb siebie, przestać dawać wiarę rzeczom i wyzwolić się z ograniczeń, jakie narzuca nam ciało.

Wszystkim bez wyjątku polecam przeczytać ,,Anielski kokon’’. To nietypowa opowieść ukazująca psychologiczny portret młodej kobiety, która lawiruje na granicy jawy i snu. Myślę, że każdy odnajdzie tutaj coś dla siebie. Karolina Wilczyńska potrafi doskonale operować piórem, dzięki czemu jej twórczość bije niesamowitym blaskiem. Także najnowsza proza dopracowana jest skrupulatnie w każdym calu. Lekka, swobodna narracja, zaskakujące zwroty akcji, wyraziści, naturalni bohaterowie i refleksyjne zakończenie, to wszystko razem stanowi kawał dobrej, mądrej, kobiecej literatury, którą czyta się z ogromnym rozrzewnieniem. Zapraszam do lektury.

***

Wydawnictwo MWK
Blog Karoliny Wilczyńskiej: KLIK.

piątek, 23 sierpnia 2013

Piękna i niebezpieczny.


O krok za daleko
Abbi Glines 
 
tytuł oryginału: Fallen Too Far
wydawnictwo: Pascal

Ilość stron: 304
data wydania: 17 lipca 2013
ocena: 6/6








        Życie potrafi pisać zaskakujące scenariusze. Na własnej skórze przekonała się o tym dziewiętnastoletnia Blair, główna bohaterka książki ,,O krok za daleko’’ Abbi Glines. Ta młoda dziewczyna przez ostatnie kilka lat nie miała lekko. Siostra bliźniaczka zginęła w wypadku samochodowym, ojciec odszedł do innej kobiety, zaś chora na raka matka właśnie zakończyła swój ziemski padół. Pozostał jej tylko spory dług do spłacenia za kosztowne leczenie rodzicielki, dlatego musi sprzedać wszystko, co ma cennego i szukać ratunku u ojca, którego nie widziała już od dłuższego czasu. Dziewczyna nie wie jednak, że tato wraz z nową małżonką przebywa teraz na wakacjach, zaś w jego domu aktualnie mieszka tylko pasierb -Rush, bogaty, szalenie seksowy i nieco arogancki mężczyzna. W obliczu zaistniałej sytuacji przyrodni brat niechętnie zgadza się na przyjąć pod swój dach nieoczekiwanego gościa. Początkowo ledwo siebie tolerują, lecz z czasem między nimi wybucha gorące pożądanie. Nie wszystko układa się tak różowo, ponieważ Rush skrywa przed Blair wielką tajemnicę, która niesie za sobą tylko ból i rozpacz. Czy nastolatka odkryje sekrety ukochanego? Jak dalej potoczą się jej losy?

Już od pierwszych stron powieści zauroczenie uderzyło mnie ze zdwojoną siłą. Początkowo myślałam, że to będzie zwyczajna, ckliwa, romantyczna powieść o kopciuszku i jej księciu, jednak autorka wplotła w wątek romansowy rodzinne problemy i tajemnice, dzięki czemu konwencja tej historii nabrała całkiem innego wymiaru. ,,O krok za daleko’’ aż kipi od nadmiaru emocji, które niczym gorąca lawa rozlewają się ze wszystkich stron. W takcie czytania cały czas byłam podekscytowana, jak nastolatka przed swoją pierwszą, wymarzoną randką. Fabuła z pozoru wydaje się nieco trywialna, ale tak naprawdę daleko jej od oklepanego schematu. Blair, piękna, serdeczna, pracowita, niewinna sprawia mylne wrażenie biednej, zahukanej blondynki. W rzeczywistości to bardzo silna, niezależna i zaradna osoba z charakterem. Nie da się jej nie lubić, w przeciwieństwie do boskiego Rusha, który seks traktuje, jako formę rozrywki. Kobiety dosłownie kleją się do niego, jak pszczoły do miodu. Z drugiej strony, któż nie chciałby znaleźć się w ramionach nieziemsko przystojnego uwodziciela, który jednym swoim spojrzeniem dosłownie zwala z nóg. Z biegiem czasu okrywamy jednak zupełnie inne oblicze mężczyzny. Okazuje się, że nie wszystko złoto, co się świeci. Związek z przyrodnią siostrą zmienia Rusha i jego sposób postrzegania na pewne sprawy. Mimo to nie potrafi odsłonić wszystkich swoich sekretów, ale w końcu nadchodzi niszczycielska fala tsunami. Na jaw wychodzą wszelkie kłamstwa i tajemnice, które burzą spokojny, poukładany świat dziewiętnastolatki. Teraz od miłości do nienawiści jest już tylko jeden krok. Jak ta historia dalej się potoczy? Koniecznie musicie przekonać się sami.

Proza Abbi Glines w dużej mierze skierowana jest do młodzieży, jednakże osoby nieco starsze także odnajdą tutaj coś dla siebie. Osobiście jestem pod wielkim wrażeniem tej książki i ciągle czuje dziwne motyle w brzuchu. To przepiękna i zarazem bolesna historia o skomplikowanych meandrach miłości. Nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Życie bywa bardzo trudne, często trzeba iść pod wiatr, choć nieraz już brakuje sił. Wielokrotnie wstrzymywałam oddech śledząc zawiłe perypetie głównych bohaterów. W powietrzu czułam ich niewyobrażalne uczucia, emocje i napięcie seksualne. Autorka odważnie, pikantnie i sugestywnie namalowała sceny erotyczne, po których moje zmysły i wyobraźnia zaczęły działać na zwiększonych obrotach. Natomiast lekka, swobodna, nieskomplikowana narracja oraz wartka, energiczna akcja sprawiła, że bez trudu odnalazłam się w fabule. Dialogi były naturalne i przekonujące. Jedynie postacie drugoplanowe w moim odczuciu potraktowane zostały po macoszemu. Gdzieś tam podświadomie wiedziałam, że istnieją, ale nic poza tym. Z kolei, otwarte zakończenie polane sosem smutku i goryczy jest niebywale ekscytujące. Nie mogę się doczekać, kiedy poznam kontynuacje losów Rusha i Blair, które ukażą się już jesienią 2013roku.

 Gorąco polecam przeczytać ,,O krok za daleko’’. To ciekawa, płomienna, fascynująca powieść obyczajowo-erotyczna. Ta książka wciąga bez reszty. Namiętność, uczuciowe wzloty, upadki oraz rodzinne sekrety to zaledwie przedsmak tego, co cię czeka. Zapraszam do lektury.




Wydawnictwo Pascal.



czwartek, 22 sierpnia 2013

Konkurs z Martą Zaborowską.

Marta Zaborowska, urodzona w Łomży, od dwudziestu lat mieszka w stolicy, gdzie trafiła, można rzec, zupełnie przez przypadek. Z wykształcenia politolog, pracuje w jednym z warszawskich banków. Swą przygodę z pisaniem rozpoczęła podczas trwania warsztatów pisarskich, które naprowadziły ją na właściwą ścieżkę i uświadomiły, że nie święci garnki lepią.
Fanka polskiego kina przedwojennego. Gdyby to było możliwe, przeniosłaby się w czasie do Polski z lat trzydziestych i, co wielce prawdopodobne, została w niej już na zawsze.
Żałuje tylko jednego: że nie powstanie już ani jedna powieść spisana ręką Agathy Christie, co jest niepowetowana stratą dla światowego pisarstwa.
 „Uśpienie” jest debiutancką powieścią autorki. Książka powstawała nocami, bo wtedy właśnie do głowy przychodzą najdziwniejsze historie. Kolejna część przygód z Julią Krawiec w roli głównej jest na końcowym etapie pisania.
Recenzja ,,Uśpienia'': KLIK.


Dziś zbieram pytania do Marty Zaborowskiej. Przez najbliższe kilka dni będzie można na moim blogu, w komentarzu zadawać swoje pytania (1-maksymalnie 3) do autorki. Następnie wraz z odpowiedziami zbiorę w formę wywiadu i umieszczę w odpowiednim poście.

Trzy osoby, które według autorki wykażą się najciekawszym pomysłem na pytanie, otrzymają nagrodę, w postaci książki ,,Uśpienie'' ufundowaną przez wydawnictwo Czarna Owca.

Osobiście jestem pełna uznania dla debiutanckiej powieści pani Zaborowskiej, dlatego gorąco zachęcam do udziału w powyższym konkursie. Wystarczy napisać tylko jedno max trzy, błyskotliwe pytania i być może nagroda będzie twoja.  

Bardzo proszę również o uważne czytanie cudzych komentarzy, żeby wasze pytania do autorki nie pokrywały się z innymi. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane pytanie zostanie zignorowane. Do dzieła kochani!!!

Regulamin:
1.Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Świat książek i ja...
2.Sponsorem nagród jest wydawnictwo Czarna Owca.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest napisanie w komentarzu pytania (1- maksymalnie 3) do Marty Zaborowskiej na temat jej twórczości i nie tylko.
4. Konkurs trwa od 22 sierpnia 2013 roku do 27 sierpnia roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi  31 sierpnia 2013 roku.
6. Nagrodą są 3 egzemplarze książki ,,Uśpienie''.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy popiszą się imieniem/nickiem oraz podadzą adres mailowy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi losowanie innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
banerek dla zainteresowanych


środa, 21 sierpnia 2013

Konfrontacja z przeszłością.


Córka czarownicy
Anna Klejzerowicz 

 
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 6 sierpnia 2013
liczba stron: 312
ocena: 5/6









         Anna Klejzerowicz pisarka, publicystka, fotograf, redaktor, stała recenzentka serwisu zbrodniawbibliotece.pl, na swoim koncie posiada m.in. zbiór opowieści niesamowitych w cyklu „Złodziej dusz”, kryminały: „Sąd Ostateczny”, „Ostatnią kartą jest śmierć” i „Cień gejszy” oraz powieść obyczajową  „Czarownica”, która aktualnie doczekała się swojej kontynuacji pod tytułem ,,Córka czarownicy’’. Zaintrygowana twórczością autorki postanowiłam poznać jej najnowsze dzieło. Czy warto było? Zaraz dojdziemy do sedna sprawy, lecz na początek kilka słów o fabule.

Dwudziestodwuletnia Małgosia Czapek przyjeżdża na wakacje do swoich przybranych rodziców- Ady i Michała. Początkowo czas płynie w radosnej, sielskiej atmosferze. Wspólnie z Damianem, fotografem i zarazem przyjacielem z dzieciństwa pracuje nad zdjęciami do swojego artykułu, ale po kilku dniach coś się jednak zmienia w jej zachowaniu. Często wpada w nieuzasadnioną panikę, śnią jej się koszmary, nie ma apetytu i całe dnie chodzi przygaszona stroniąc od otoczenia. Szczególnie nerwowo reaguje na widok niektórych fotografii z albumu Damiana. Co takiego przerażającego odkryła Gosia? Jakie tajemnice skrywa? Czy ma to jakiś związek z jej dramatycznym dzieciństwem?

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Anny Klejzerowicz uważam za nadzwyczaj udane. Wprawdzie biorąc do ręki ,,Córkę czarownicy’’ liczyłam na coś zupełnie innego, ale nie czuje się zawiedziona. Początkowo byłam przekonana, że dostanę powieść obyczajową z wątkami metafizycznymi, w których poznam mroczy świat magii i czarów. Autorka poszła jednak inną drogą pokazując główną bohaterkę, jako zwyczajną dziewczynę, która próbuje odnaleźć siebie po traumatycznej przeszłości. Małgosia nie potrafi zrozumieć, skąd wziął się u niej irracjonalny strach na samą myśl o lesie i tajemniczym mężczyźnie, którego przez przypadek zobaczyła będąc jeszcze dzieckiem. Z czasem wszystkie kawałki układanki zaczynają wracać na swoje miejsce, co sprawia, że jej życie ulega diametralnej zmianie. Dziewczyna musi stawić czoło pewnym demonom sprzed lat, aby móc dalej normalnie funkcjonować.

Nie przypuszczałam, że ta książka tak bardzo przypadnie mi do gustu. Złowrogi klimat i podskórne napięcie powodują przyjemny dreszczyk emocji, zaś niewyjaśnione sekrety budzą w czytelniku duszę prawdziwego detektywa. Anna Klejzerowicz stworzyła ciekawą, wciągającą fabułę przyprawiając wszystko odpowiednią porcją dystansu i minimalistycznego humoru. Lekka, swobodna narracja prowadzona z kilku perspektyw pozwala spojrzeć na daną sytuację z różnego punktu widzenia. Portret psychologiczny poszczególnych postaci został zarysowany wiarygodnie i sugestywnie. Natomiast akcja toczy się spokojnie, równomiernie, ale na szczęście nie nuży. Tutaj każdy szczegół/detal jest starannie przemyślany i dopracowany. Widać, że autorka zna się na tym, co robi.

Osoby, które nie czytały poprzedniej części mogą śmiało bez obaw sięgać po kontynuacje losów bohaterów ,,Czarownicy’’, ponieważ wiem z głównego źródła, że jest to całkiem nowa historia chociaż umiejscowiona w tych samych realiach, dlatego nie odczujemy jakiegoś dyskomfortu z powodu braku nieznajomości jego pierwowzoru.

Wszystkim miłośnikom twórczości Anny Klejzerowicz, jak również zainteresowanych tematyką tej książki polecam przeczytać ,,Córkę czarownicy’’. To niebywale ciepła, mądra, interesująca i lekko mroczna powieść obyczajowa z elementami kryminału i delikatnej komedii. Znajdziemy tutaj morderstwo, zagadki, enigmatyczne sprawy z przeszłości oraz poznamy niektóre problemy społeczne, jakie dotykają polską, współczesną wieść np. ubóstwo, patologia czy brak perspektyw. Jednym słowem- niezwykła lektura. Bardzo się cieszę, że uległam jej czarowi i mam nadzieję, że w waszym przypadku będzie podobnie. Zapraszam.

***


Blog Anny Klejzerowicz: KLIK.
Fa Page autorki na Facebooku: KLIK.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Nietypowa profesja.


A komu czasem nie odbija?
Bożydar Grzebyk

wydawnictwo: Grodkowskie
ISBN: 978-83-62007-16-5
liczba stron: 181
ocena: 4+/6









     Bożydar Grzebyk z wykształcenia historyk, z natury idealista, z konieczności życiowej przyziemny pragmatyk, w wolnych chwilach, zwłaszcza nocami oddaje się swojej pisarskiej pasji. Dotychczas ukazały się trzy utwory autora: ,,A komu czasem nie odbija’’ (powieść), ,,Współczesne opowieści żydowskie’’ (zbiór opowiadań), ,,Astrolog’’ (e-book) – (powieść sensacyjna). Zaintrygowana tajemniczym, groteskowym tytułem książki ,,A komu czasem nie odbija’’ postanowiłam bliżej zagłębić się w jej teść. Czy warto było? Bez wątpienia tak.

Jurek Święconka to bardzo inteligentny, błyskotliwy i zarazem nieśmiały mężczyzna. Pracuje w dewocjonaliach u pana Kuferka, lecz nie potrafi dogadać się z dyrektorem, ani z ze współpracownikami, dlatego pewnego dnia zostaje zwolniony z roboty. Swoje smutki topi w pobliskim pubie wraz z dwoma recydywistami Grafem i Bibułą. Przypadek sprawia, że jeszcze tego samego dnia mężczyzna wygłasza ,,ostatnie pożegnanie’’ na czyimś pogrzebie. Pan Miecio, właściciel firmy pogrzebowej ,,Święta Pamięć’’  zafascynowaną bystrym mówcą zatrudnia go do swojej branży. Od teraz Jureczek na każdym opłaconym pogrzebie wypowiada kilka słów o danym zmarłym. Oprócz znajomych z pracy niemal wszyscy są zachwyceni jego profesjonalnym podejściem do tej nietypowej posady. Tymczasem w mieście grasuje seryjny morderca zwany ,,Maniusiem-Brzytewką’’. Niefortunne okoliczności sprawiają, że policja podejrzewa Jurka. Czy rzeczywiście Święconka jest bezlitosnym zabójcą? Komu tutaj tak naprawdę odbija?

Z dużą dozą zainteresowania sięgnęłam po dzieło Bożydara Grzebyka oczekując zgodnie z reklamą zamieszczoną na okładce wymagającego czytadła. Wprawdzie sama szata graficzna nie przykuła mojej uwagi, ale jej absurdalny tytuł- zdecydowanie tak. Muszę przyznać, że sama fabuła nie trąci żadną oryginalnością, ale mimo to jest niezwykle ciekawie nakreślona. Perypetie Jureczka okazały się nader absorbujące i z uśmiechem na ustach śledziłam rozwój ich wydarzeń. Styl narracji jest jasny i klarowny z nutą filozoficznego akcentu. Natomiast bohaterowie nakreśleni są bardzo naturalnie i spontanicznie. Bez przeszkód mogłam sobie wyobrazić ich zachowanie, mentalność i sposób postrzegania otaczającej rzeczywistości. Akcja płynie swoim miarowym, jednostajnym rytmem, ale nie będziemy narzekać na nudę, wręcz przeciwnie. Cały czas coś się dzieje. Niejednokrotnie będziemy świadkami zabawnych sytuacji, które wprawią was w dobry nastrój.

,,A komu czasem nie odbija’’ to interesująca, niebanalna lektura dla każdego. Autor w niezwykły sposób pokazał, jak wygląda w dzisiejszych czasach mobbing, chora rywalizacja o dobra materialne oraz adoracja układów, znajomości itp. Między wierszami po jeziorze humoru pływa tutaj delikatna, gorzka ironia i groteska, która zmusza czytelnika do wielu ideologicznych refleksji. Chcesz się temu poddać? Zapraszam w takim razie do w/lektury.

***
Wydawnictwo Grodkowskie.