"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

sobota, 15 kwietnia 2023

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Brokat'' w wykonaniu  Marcina " Czersky " Czerwińskiego.

Marcin Czerwiński urodził się 5 grudnia 1991 roku. Pochodzi z Częstochowy. Pierwszy raz dał się poznać w programie Polsatu Must Be The Music. Tylko Muzyka. Wokalistka jednak poszedł w kierunku swojego ulubionego kierunku muzycznego Urban Music, Reggaeton, Afro Pop. Jest nazywany prekursorem tej muzyki w naszym kraju.
Ty dobrze mnie znasz
Wiesz, jak samotność mocno mnie dotyka
Ludzie mnie nie widzą i czuję jakbym znikał
Czuję jakbym znikał
Ej, ej

Wiesz, kończy się tlen
Chcę iść przed siebie, a nie umiem oddychać
Obraz przed tobą tak mocno mi zanika
Horyzont ucieka
Ej, ej

Przy tobie mogę być sobą
Czuję, że żyję na nowo
Wspólne miłe chwile
Wspólne miłe chwile
Ej, ej

Ciebie chcę tylko więcej
Przy tobie znalazłem szczęście
Doceniam to wszystko
Doceniam to wszystko
Ej, ej

Jest jak brokat
Świeci dla mnie, a nie na pokaz
Bo tylko z nią mam ten niezły film
Bo tylko z nią mam ten niezły film
W głowie flesze
Ciekawe, gdzie nas znowu poniesie
Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty
Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty

Oboje od życia chcemy więcej
Szukaliśmy, gdzie nasze szczęście
Tak zagubieni, nieposkładani
Jak porozrzucane puzzle

Przy tobie mogę być sobą
Czuję, że żyję na nowo
Wspólne miłe chwile
Wspólne miłe chwile
Ej, ej

Ciebie chcę tylko więcej
Przy tobie znalazłem szczęście
Doceniam to wszystko
Doceniam to wszystko
Ej, ej

Jest jak brokat
Świeci dla mnie, a nie na pokaz
Bo tylko z nią mam ten niezły film
Bo tylko z nią mam ten niezły film
W głowie flesze
Ciekawe, gdzie nas znowu poniesie
Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty
Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty

Wiesz, że dobrze cię znam
O tobie tyle wiem
(O tobie wiem)
Wiesz, że dobrze cię znam
O tobie tyle wiem
(O tobie wiem)
Wiesz, że dobrze cię znam
O tobie tyle wiem
(O tobie wiem)
Wiesz, że dobrze cię znam
O tobie tyle wiem
(O tobie wiem)

Jest jak brokat
Świeci dla mnie, a nie na pokaz
Bo tylko z nią mam ten niezły film
Bo tylko z nią mam ten niezły film
W głowie flesze
Ciekawe, gdzie nas znowu poniesie
Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty
Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty

wtorek, 11 kwietnia 2023

ZAPOWIEDŹ: NIĆ PRZEZNACZENIA - Anna Sakowicz

Moi Drodzy,

19 kwietnia swoją premierę będzie miała powieść: ''Nić przeznaczenia'' Anny Sakowicz. To znakomite potwierdzenie tezy, że prawdziwa historia, połączona z wyobraźnią i wrażliwością pisarską,
to najlepsza literacka materia.Miłość, tajemnice sprzed lat i rodzina, której los nie oszczędzał…

Wybuch wojny rozdziela Wilamowskich, rzucając ich w różne miejsca: Soldau, Illowo, Stutthof. Lidzbark staje się niemieckim miastem. Rozalia mieszka tylko z Agnesą. Celem żony krawca jest obrona rodzinnego domu przed okupantami, by każdy z Wilamowskich miał dokąd wrócić. Przed nią trudne zadanie, najpierw musi pozbyć się ciała zabitego hitlerowca Hansa i to w chwili, kiedy nieoczekiwanie ktoś dobija się do drzwi…

Bohaterowie zmagają się z przeciwnościami i wyzwaniami, jakie niesie los. Zawsze jednak znajdzie się miejsce na miłość – łatwą, ale też i skomplikowaną, której nie tylko dzieci Wilamowskich będą szukać…

Czy uda im się przetrwać i powrócić do rodzinnego Lidzbarka?

Jak poradzi sobie Rozalia, będąc gospodynią niemieckich urzędników i żyjąc z nimi pod jednym dachem?

Co wydarzy się w Dłutowie, w domu młodszego z Wilamowskich?

I czy Frania dowie się wreszcie, kim są jej rodzice?



Skusicie się?

niedziela, 2 kwietnia 2023

''Viva Dalia'' Iwona Feldmann

Viva Dalia
Iwona Feldmann
Wydawnictwo: KROPLE CZASU STUDIO WYDAWNICZE
Seria: Rozdzieleni przez los
literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 325 
Data wydania: 2023-04-04
      Na rynku wydawniczym jest całe mnóstwo pozycji, które warto przeczytać. Jak jednak w gąszczu premier znaleźć prawdziwą perełkę? Otóż czasami zupełnie mimowolnie same wpadają nam w ręce. W moim przypadku tak właśnie się stało. Kiedy dostałam propozycję patronowania ''Viva Daila'' Iwony Feldmann, na początku nie byłam zbytnio przekonana, gdyż nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Czy pozytywnego odbioru, tak jak to miało miejsce podczas lektury ''Vigo. Mroczne serce'' oraz '' Felix Mroczna zemsta'', czy może duży niedosyt, który doświadczyłam w trakcie czytania ''Lothar, jesteś mój!''. Mimo obiekcji, postanowiłam zaryzykować. I to był strzał w dziesiątkę. Otrzymałam bowiem unikalną historię, która porusza do głębi i na długo zostaje w pamięci. Dla mnie - po prostu rewelacja! 

   Fabuła rozgrywa się w malowniczej Andaluzji. W wyniku nieprzewidzianego splotu okoliczności dwudziestosześcioletnia prawniczka Dalia Marietta Ruiz Zapatero y Montero, po kolejnej awanturze z ojcem wyjeżdża z Madrytu, aby zmierzyć się z gorzką prawdą, która spadła na nią jak grom z jasnego nieba. Nic nie idzie jednak zgodnie z planem. Zraniona i rozgoryczona dziewczyna postanawia na jakiś czas odciąć się od dotychczasowej codzienności i zamieszkać w Maladze. Już pierwszego dnia pobytu poznaje Sama Rynga – charyzmatycznego żołnierza Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej. Między nimi od razu zaczyna iskrzyć. Czy przypadkowa znajomość przerodzi się w coś więcej? Jaką rolę w ich życiu odegra piętnastoletnia Evita wyrzucona przez matkę z domu? Spodziewajcie się niespodziewanego!

   Iwona Feldmann zaserwowała świetną powieść obyczajową z elementami romansu i dramatu społecznego, opartą na faktach, jednakże nie przedstawiającą prawdziwych wydarzeń, a jedynie upiększoną wytworem wyobraźni autorki. Każda kolejna strona zaskakuje czymś nowym i nieoczekiwanym. A im bliżej końca, tym więcej pytań, wątpliwości i refleksji. Poruszono tutaj wiele trudnych i poważnych wątków, takich jak gwałt, brak wsparcia i niezrozumienia ze strony najbliższych, wypaczone relacje rodzinne, handel dziećmi, nielegalna adopcja, podejmowanie trudnych i przełomowych decyzji, szukanie swojego miejsca na świecie itp. To wszystko składa się na wartościową literaturę, z której można wyłuskać wiele uniwersalnych treści i mądrych wskazówek. 

   Największym plusem i magnesem tej książki są intrygujący i ciekawie skonstruowani bohaterowie, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowi. Jak każdy z nas posiadają zarówno zalety, jak i wady czy słabości. Wśród nich prym wiedzie Dalia, która dotychczas żyła w swojej pięknej ''bańce'' – z dala od większych trosk i zmartwień. Lecz to wszystko zmienia się w jednej chwili, gdy umiera jej ukochana mama. Wówczas wychodzą na jaw skrzętnie skrywane tajemnice rodzinne, które burzą jej spokojną egzystencję. Przygotujcie się na wielki szok. Równie intrygującą postacią jest Sam - przystojny, niesamowicie męski dowódca jednego z pułku Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej, z pochodzenia Polak. Mężczyzna właśnie wrócił z ośmiomiesięcznej misji w Afryce do swojego domu w Maladze i zamierza trochę odpocząć od swoich obowiązków, spędzając czas na niezobowiązujących randkach z kobietami. Co z tego wyniknie? Czy znajdzie się ktoś, kto całkowicie zawróci mu w głowie? Przekonajcie się sami. Wspomnę jeszcze o Evicie, nastoletniej Hiszpance, która dostaje od losu cios za ciosem. Jej rodzicielka zamiast dawać wsparcie i otaczać ją opieką, skazuje na cierpienie, pogardę i odrzucenie. Z jakiego powodu tak surowa kara? Aż się nóż w kieszeni otwiera na to wyjątkowe okrucieństwo. Tego nie da się opisać słowami, to trzeba poczuć. 

   Książka porusza bardzo ważną problematykę budzącą jednocześnie wiele kontrowersji. Jeden z wątków został osnuty na fragmentach wspomnień nieletnich matek, którym odbierano dzieci. Szacuje się, że od czasów drugiej wojny światowej do lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku podstępem, szantażem lub przemocą skradziono nawet trzysta tysięcy niemowląt. Działo się to za milczącym przyzwoleniem rządu, lekarzy, pielęgniarek, położnych, zakonnic i księży. Niewyobrażalny dramat rodziców nadaremnie poszukujących swoich synów i córek. Trzeba nie mieć sumienia, żeby brać udział w takim barbarzyństwie.  

<< – Trudno było dotrzeć do ludzi, którzy znaleźli ci dziecko do adopcji? – zapytała z wielkim zainteresowaniem Maria. Była matką trójki dzieci.
– Normalnie, przez ośrodek adopcyjny. Zadzwoniłem tam, umówiłem się na spotkanie i złożyłem na miejscu odpowiednie dokumenty. Wtedy wszystko załatwiało się osobiście. Nie było przecież komputerów i internetu. Nie wiedziałem jednak, że na dziecko trzeba tak długo czekać. Powiedziano nam, że to dwa, może trzy lata.
Wtedy jeden z moich pracowników w sądzie, widząc dokumenty, które gromadzę, szepnął mi, jak można to inaczej załatwić.
– Jak? – zapytałam.
– Kupić dziecko z ośrodka.
– Kupić? – odezwało się kilka głosów.
– Ten sam człowiek, który z nami rozmawiał, przyjmował zamówienia na... dzieci z listy płatnej – wyjaśnił ojciec. – Poinformował nas, że faktycznie są dwie listy. Ta darmowa, gdzie trzeba czekać i ta płatna, gdzie kolejka leci dużo szybciej.
– Tak po prostu? – zapytała siostra Marii, Luiza.
– Tak po prostu – potwierdził. >> 
fot. arch. PAP/EPA/CHEMA MOYA
   Styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu. Urzeka płynną narracją, naturalnie brzmiącymi dialogami, frapującą akcją pełną gwałtownych zwrotów i niespodzianek oraz plastycznymi opisami dość mocno wpływającymi na wyobraźnię czytelnika. W ciągu kilku chwil wybrałam się w literacką podróż do gorącej Andaluzji słynącej z przepięknych miast, niezwykłych zabytków kultury mauretańskiej, wyjątkowych lokalnych przysmaków oraz bogactwa tradycji i zwyczajów. Najbardziej zachwyciły mnie obchody Semana Santa, czyli Wielki Tydzień w Hiszpanii, gdzie odbywają się widowiskowe procesje i parady. Coś niesamowitego. Mam nadzieje, że będziecie równie oczarowani jak ja.
 
Każdego roku w Wielki Czwartek żołnierze Legionu Hiszpańskiego biorą udział w procesji z krzyżem Chrystusa od Dobrej Śmierci w Maladze

   W ''Viva Dalia'' nie brak wątku miłosnego, który jest stonowany i nieprzesłodzony. Nie skupia się bowiem tylko i wyłącznie na sferze cielesnej, lecz zwraca również uwagę na złożoność relacji damsko-męskich i kierowaniu się wyższymi wartościami. Kiedy spojrzenia Sama i Dali się spotkały, oboje poczuli to „coś” i już nie było odwrotu. Niestety sielanka nie trwa wiecznie. Pojawiają się pierwsze zgrzyty i wątpliwości. Czy uda im się zażegnać kryzys? A może nie mają co liczyć na happy end?

<< – Jak mam żyć z żołnierzem, Sam?! Myślisz, że nie boję się o ciebie, że nie martwię się i nie myślę, czy wrócisz na kolację do domu? A może znowu znikniesz tak jak wtedy, gdy się poznaliśmy, i co, nigdy nie dowiem się, co się z tobą stało. Znów postrzał? Kula w pierś? A jak kamizelka to będzie za mało? >>

   Pisarka bez idealizowania pokazuje, że miłość nie jest usłana dywanem z płatków róż.  To ciągłe zaangażowanie, praca, kompromisy i chęć dawania siebie. Warto jednak ryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę, bo na świecie nie ma nic wspanialszego niż  kochać i być kochanym.  A dom jest tam, gdzie serce ukochanej osoby. Wiadomo, łatwiej jest to powiedzieć, trudniej zrobić. Sprawdźcie zatem koniecznie, jak zakończy się związek Dalii i Sama.

Podsumowując: 
   ''Viva Dalia'' to niebanalna, wielowymiarowa opowieść okraszona radością, smutkiem, strachem, złością i śmiechem. Dotyka osobistych, czasami intymnych oraz bolesnych spraw, szarga emocjami, a przede wszystkim błyskotliwie uświadamia, że nie wszystko da się z góry ustalić, ani tym bardziej przewidzieć. Nie warto jednak zamykać się w schematach tkwiących w naszej głowie i w oczekiwaniach innych. Trzeba walczyć o siebie i swoje marzenia. Dzięki temu zwiększymy szansę na osiągnięcie prawdziwego szczęścia. Co tu więcej pisać, po prostu POLECAM.



Skusicie się?

sobota, 1 kwietnia 2023

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Złudzenia'' w wykonaniu'' Franka Leen.

FRANK LEEN. Multiinstrumentalista, wokalista i producent. Tworzy muzyczną, pozagatunkową fuzję, sięgając po nieoczywiste połączenia od dark r&b, po klasycznego rocka. Charakterystyczna harmonia i subtelny wokal wyróżniają go oryginalnym brzmieniem, a młodzieńcza energia i artystyczna wrażliwość to elementy wpływające na sceniczną charyzmę. Dał się poznać debiutanckim singlem „Bombonierki”.
Zniknę na zawsze, sam nie wiem, czy tak chcę
Oboje wiemy, że tak dobrze nam tu jest ze sobą
(Tak dobrze nam tu jest ze sobą)
I może jestem głupi
Że dałem się poruszyć
Przez każde twoje słowo

Ugaś we mnie ten pożar
Spraw bym nic nie żałował
Decyzji, które mogą zranić cię
Spraw, bym ich nie żałował

Obawiasz się, że będę cierpiał
Choć sama cierpisz, nie znika ból
Nie chcę zabierać ci powietrza
Przez czułe objęcia
I tony słów

Każda myśl o tobie mnie napędza
Lecz towarzyszy przy tym chłód
I czuję to, jak mnie wypełniasz

Ugaś we mnie ten pożar
Spraw bym nic nie żałował
Decyzji, które mogą zranić cię
Spraw, bym ich nie żałował

Nie umiem udawać i chować emocji
Codziennie pożera mnie smutek i strach
Choć chciałbym cię na zawsze obok
To nie wiem, czy mogę
Bo z kimś innym dzielisz swój czas

Stoję przed lustrem
Łzy opadają na bluzkę
Przygotowuję się na dzień, w którym mogę już więcej ciebie nie ujrzeć

Nie chcę tworzyć już złudzeń
O tym, co do ciebie czuję
I choć tego nie mówię
To wku*wia okrutnie

Ugaś we mnie ten pożar
Spraw bym nic nie żałował
Decyzji, które mogą zranić cię
Spraw, bym ich nie żałował

Ugaś we mnie ten pożar
Ugaś we mnie ten pożar
Ugaś we mnie ten pożar