sobota, 11 sierpnia 2012

Między snem a jawą.



Biała izba

Monika Gałgan

wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 978-83-7722-407-6
liczba stron: 132








         ,,Biała izba’’, to thriller autorstwa Moniki Gałgan, który niedawno ukazał się na naszym rynku czytelniczym dzięki wydawnictwu Novae Res.

Główną bohaterką powieści jest Amanda Biedrzyńska, młoda dziewczyna mająca problem z akceptacją rzeczywistości. Od najmłodszych lat wielokrotnie mimowolnie uczestniczyła w dziwnych, niewytłumaczalnych zdarzeniach np. pewnego dnia idąc do szkoły nagle znajduje się 350 km od domu w pociągu jadącym do Warszawy. Innym razem podczas pogrzebu nieznanego mężczyzny zostaje wyproszona z kościoła, gdyż zaczyna się histerycznie, głośno śmiać. W tym samym czasie spotyka również intrygującego chłopaka Darka, z którym spędza niemal całe dnie. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, iż nikt nie widzi jej ukochanego ani nikt wcześniej o nim nic nie słyszał. Rodzice z troską i niepokojem  patrzą na zaskakujące zachowanie córki. Zastanawiają się, czy wreszcie powiedzieć Amandzie całą prawdę dotyczącą jej życia i tożsamości.

Jakie tajemnice skrywa rodzina Biedrzyńskich i co z tym wspólnego ma tytułowa biała izba?

Bardzo lubię czytać thrillery, ponieważ potrafią wywołać przyjemny dreszczyk emocji i ekscytacji. Czytając ,,Białą izbę’’ doznałam niestety jedynie lekkiego uczucia niepokoju. Moim zdaniem powyższą prozę zaliczyłabym raczej do psychologicznego dramatu. Autorka stworzyła ciekawą, intrygującą i zarazem bolesną historię młodej dziewczyny, która powoli, nieświadomie traci kontakt z rzeczywistym światem. Widzi różne osoby i słyszy głosy, których tak naprawdę nie ma. Dręczą ją niezwykle realne koszmary, gdzie, jako pięcioletnie dziecko jest molestowana przez obcego mężczyznę. Tylko czy ten sen ma jakieś ukryte głębsze znaczenie?

"Zagubiona w całym swoim życiu, zagubiona pomiędzy snem a rzeczywistością, cóż mogłam zrobić?’’.

Pomysł na fabułę ,,Białej izby’’ uważam za niezwykle oryginalny i nowatorski, lecz jeśli chodzi o wykonanie literackie, to według mnie reprezentuje słabiutki poziom. Oczekiwałam większej psychologicznej głębi, szaleństwa i rozpaczliwej dramaturgii a dostałam zaledwie zwykłą historię pełną powierzchownych tajemnic i niedomówień. Także styl autorki moim zdaniem jest  zbyt prosty. Dla niektórych czytelników może to być zaletą, lecz ja osobiście wolałabym większą ilość bogatych, barwnych słów i opisów. Akcja toczy się płynnie i miarowo, niestety brak jakiejkolwiek dynamiki i napięcia wprowadził mnie w ogólnie zniechęcenie. Podsumowując uważam, że Monika Gałgan posiada pisarski potencjał, ale jeszcze długa droga przed nią, niemniej mam nadzieję, że z każdą kolejną powieścią będzie już tylko lepiej.

Komu mogę polecić ,,Białą izbę’’? Na pewno osobom zainteresowanym tematyką tej książki. To ciekawa, mroczna opowieść, w której nie brak trudnych tematów takich jak: ciężka choroba, przemoc w rodzinie, molestowanie lub utrata granicy między snem a jawą. Wierzę, że może odnajdziecie w niej głębie przekazu ukrytą w tajemniczej osobowości Amandy. Zapraszam.

ocena 3+ / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res.


45 komentarzy:

  1. kiedyś dam jej szansę ale na razie jakoś specjalnie jej szukać nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś książka nie budzi u mnie dreszczyku emocji, nie sądzę, żebym po nią sięgnęła:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bardzo się podobał styl pisarski tej autorki. Nie mam książce nic do zarzucenia, no może oprócz niewielkiej objętości stron. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszytko widocznie zależy od gustu danego czytelnika. Mnie osobiście czegoś zabrakło w stylu pisarskim Moniki Gałgan. Może nie jestem żadną wielką znawczynią w tym kierunku, ale po prostu podzieliłam się jedynie moimi wrażeniami, jakie odczułam po lekturze ,,Białej izby''.

      Usuń
  4. Mój zapał lekko opadł, ale nie jakoś strasznie :P jeśli będzie okazja - chętnie ocenię tę hstorię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno nie widziałam u Ciebie tak niskiej oceny. Wychodzi na to, że autorka miała dobry pomysł, tylko nie potrafiła go wyrazić słowami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak uważam. Pomysł na fabułę był naprawdę świetny, ale zabrakło moim zdaniem nieco lepszego wykonania. Takie jest moje zdanie, lecz nie każdy musi się z tym zgodzić.

      Usuń
  6. Chwilowo nie mam nastroju :)ale temat ciekawy i recenzja zachęcająca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dramat psychologiczny to coś dla mnie. Zdecydowanie chciałabym przeczytać mimo tych błędów. Zobaczymy, jakie będą moje wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że o wiele bardziej pozytywnie odbierzesz ode mnie ,,Białą izbę'', czego ci bardzo życzę i czekam niecierpliwie na twoje literackie wrażenia po przeczytaniu tej książki.

      Usuń
  8. Kompletnie nie moje klimaty tak więc definitywne nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm, każdemu pisarzowi może się zdarzyć. Trzymam kciuki, że kolejne powieści będą już tylko lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ufam, że autorka ,,Białej izby'' ,,rozkręci'' się w dobrym kierunku tworząc coraz to lepsze powieści i trzymam za to mocno w kciuki.

      Usuń
  10. Nie skreślam książki, ale na razie odpuszczę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ostatnio recenzję tej książki na innym blogu i już wtedy się nią zainteresowałam. Twoja opinia nieco się różni (na niekorzyść dla powieści). W tym momencie trochę się zniechęciłam;) Ale i tak na razie prawdopodobnie nie będę miała okazji do przeczytania "Białej izby".

    OdpowiedzUsuń
  12. Słaby styl mnie odstrasza. Wątpię też, że na 132 stronach można ukazać wiarygodne studium szaleństwa, bo z tego, co wywnioskowałam o tym jest ta powieść.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj już czytałam jedną recenzje tej książki, wcześniej też mi się zdarzyło rzucić okiem na jakąś opinie o niej i stwierdzam, że chyba pozycja ta wywołuje skrajne odczucia, bo albo ktoś nią jest mocny zachwycony, albo z dystansem ocenia tekst. Cóż, jako że lubię thrillery, to korona z głowy mi nie spadnie jak dodam sobie tę książkę do planowanych i sama się przekonam "gdzie pies jest pogrzebany".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam recenzje tej książki całkiem odmienną od mojej i również zauważyłam, że owa proza wywołuje wiele skrajnych uczuć, dlatego najlepiej sama ją przeczytaj i oceń.

      Usuń
  14. No cóż, przyznam szczerze, że tym razem nie jestem przekonana do tej książki. Przez pracę mam dużo zaległości, więc na najbliższe tygodnie mam co czytać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta książka niesamowicie nie zaintrygowała. Dziwne zachowania, rodzinna tajemnica, niedomówienia... Szkoda, że wykonanie jest kiepskie, bo sama fabuła wydała mi się szalenie intrygująca i chciałabym poznać tę książkę. Niestety wady dosyć mocno mnie odstraszają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spotkałam się jeszcze z dobrym polskim thrillerem z wątkiem choroby psychicznej - a przynajmniej nie kojarzę takiego w tym momencie. Mam więc małe nadzieje co do tej książki, ale też nie nastawiam się na nic genialnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja raczej thrillerów "nie dopuszczam do głosu", ale chyba czas to zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pewnie nie zwróciłabym na tę książkę uwagi ze względu na małą objętość i (shame on me) polskie nazwisko na okładce. Teraz wiem, że nic bym nie straciła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No cóż, gdybym przeczytała tylko początek recenzji, to na bank bym się skusiła. Natomiast, sama ocena pióra autorki zniechęciła mnie do reszty. Trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zniechęcaj się tak bardzo, ponieważ dla niektórych czytelników właśnie ta ,,prostota'' stylu jest zaletą. Sama czytałam inne pochlebne recenzje tej książki, tak więc może tobie akurat ,,Biała izba'' się spodoba. Warto w każdym razie zaryzykować.

      Usuń
    2. Pewnie tak, natomiast trafia to na niezapisywaną listę pod tytułem "Może". Jest wiele książek na liście "koniecznie" - gdy pozycje się wyczerpią zacznę sobie przypominać co było w "MOŻE". Pozdrawiam w ten pochmurny dzień.

      Usuń
  20. Sama nie wiem. Może kiedyś się zdecyduję ją przeczytać, na tę chwilę ją sobie odpuszczam. Ten język mnie trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chyba podziękuję. To nie jest raczej książka dla mnie, a kolejka czytelnicza rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O książce nie słyszałam, ale jak wpadnie mi w łapki, dam jej szansę. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  23. pomysł znakomity, szkoda tylko, że z wykonaniem trochę gorzej. może gdyby książka zawierała więcej stron, znalazła by się w niej ciekawsza charakterystyka postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że ilość stron nie gra tutaj aż tak istotnej roli, gdyż czasem w niewielkiej objętościowo prozie można zawrzeć naprawdę ciekawą i dobrze napisaną historię.

      Usuń
  24. Wspaniała okładka, choć Twoja recenzja już raczej mniej zachęcająca. Mam na razie w kolejce kilka "dłuuugich" pozycji, więc w najbliższym czasie raczej nie będę miał możliwości sięgnąć po coś innego, ale może kiedyś spróbuję.
    Pozdrawiam gorąco;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Książka wywołuje skrajne komentarze, trzeba chyba przekonac się samemu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że najlepiej samemu przeczytać ,,Białą izbę'' i wyrobić sobie o niej własne zdanie.

      Usuń
  26. Juz od jakiegos czasu mam ochotę na tę książkę. Ale spodziewałam się po niej więcej, a Twoja recenzja zbiła mnie z tropu teraz. Wydaje się naprawdę ciekawa, ale chyba... jak wnioskuję - potencjał nie został wykorzystany.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to kwestia gustu danego czytelnika. Ja osobiście czytałam bardzo pochlebne recenzje ,,Białej izby'', dlatego najlepiej będzie jak sama przeczytać tę pozycje i ocenisz według swojego uznania.

      Usuń
  27. Sama fabuła bardzo mnie zaciekawiła, ale jeśli wykonanie jest niezbyt udane... Jeszcze się nad tą książką zastanowię. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze z chęcią sięgam po thrillry, sam zarys fabuły wydaje się intrygujący.

    OdpowiedzUsuń
  29. Byłam zaintrygowana książką, dopóki nie dotarłam do wymienionych przez Ciebie jej wad. Szkoda, że język powieści jest zbyt prosty i tak mało w niej psychologicznej głębi. Mam nadzieję, że autorka jeszcze wyrobi się w swoim pisarskim warsztacie i stworzy powieść o podobnym potencjale, co "Biała izba" - wtedy skuszę się po nią sięgnąć.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Na książkę miałam ogromną chęć ale już Miłośniczka Książek skutecznie mnie do mniej zniechęciła...Na razie pasuję ...

    OdpowiedzUsuń
  31. Chodziłam z Moniką do jednej klasy i z internetu muszę się dowiadywać, że napisała książkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak bywa, że po latach dowiadujemy się o ukrytych talentach swoich koleżanek ze szkolnej ławy i jak widzę, tak też jest i w tym przypadku :-)
      Polecam zatem przeczytać ,,Białą izbę''. Mam nadzieję, że przypadnie ci ona bardzo do gustu.

      Usuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...