"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

wtorek, 5 listopada 2019

Akcja Czytaj PL wystartowała!🔥

 Czytaj PL – największa taka akcja promująca czytelnictwo rusza już po raz piąty!

  300 tysięcy – tyle elektronicznych książek wypożyczyli uczestnicy Czytaj PL przez wszystkie lata trwania akcji. Bezpłatnie czytano już na 4 kontynentach, w 16 krajach, a w tym roku do partnerów dołączyło 6 nowych miast. W edycji 2019 poziom czytelnictwa pomogą zwiększyć stworzeni przez Jana Kallwejta superbohaterowie i superbohaterki reprezentujący moce, jakie można zdobyć dzięki czytaniu. Każda z postaci patronuje jednej z 12 udostępnianych bezpłatnie książek, wśród których znajdują się m.in. dzieła Wiesława Myśliwskiego, Remigiusza Mroza, Marka Krajewskiego i Holly Black. Czytaj PL trwa przez cały listopad.

  Człowiek-Serce poszerzający horyzonty, Człowiek z Trzecim Okiem podnoszący IQ czy Człowiek-Żarówka zwiększający kreatywność – w myśl idei „Bądź pod wpływem czytania!” każda z 12 książek biorących udział w Czytaj PL została zilustrowana postacią superbohatera lub superbohaterki, którzy jednocześnie odzwierciedlają wpływ danego bestsellera na czytelnika. Używając swoich niezwykłych mocy, wszyscy walczą z niskim poziomem czytelnictwa w Polsce i zachęcają do czytania. Autorem postaci jest tworzący charakterystyczne ilustracje, doceniany na całym świecie grafik Jan Kallwejt. Superbohaterów będzie można znaleźć m.in. na plakatach z kodami QR w 21 partnerskich miastach, a także wszędzie tam, gdzie sami czytelnicy będą chcieli powiesić plakat kampanii.

  W tym roku, tak jak poprzednio, Czytaj PL towarzyszy akcja „Upoluj swoją książkę”, której pomysłodawcą jest Instytut Książki. Jej ambasadorami zostało 1400 uczniów ze szkół średnich w całej Polsce. Wyposażeni w specjalne koszulki z napisem „Jestem pod wpływem czytania” będą udostępniać za darmo książki swoim znajomym za pomocą umieszczonego na nich kodu QR. 

  Dla czytelników superksiążek przygotowano także nagrody. W konkursie „Zostań emisariuszem książek – dziel się z ludzkością supermocami” do zdobycia będą czytniki PocketBook, bony do Woblinka, koszulki oraz smartfony. Wystarczy jedynie wydrukować plakat akcji i powiesić go w swojej miejscowości w widocznym miejscu. Gadżety będzie można wygrać także u patrona Czytaj PL – portalu Lubimy Czytać.

  Na czytelników czeka 12 e-booków i 10 audiobooków. Od kryminałów poprzez książki obyczajowe aż po reportaż – w puli udostępnionych publikacji każdy znajdzie coś dla siebie. „Ucho igielne” Wiesława Myśliwskiego będzie idealną pozycją dla miłośników literatury z najwyższej półki. Długo wyczekiwana powieść jednego z najważniejszych polskich pisarzy jest poruszającą lekturą podejmującą wątek ludzkiego losu, pamięci i historii. Fanom kryminałów polecamy „Listy zza grobu” Remigiusza Mroza i uhonorowaną Nagrodą Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej powieści kryminalnej 

  „Skazę” Roberta Małeckiego. Pierwsza to książka z nowej serii autora, opowiadająca o tajemnicach kryjących się w małych miasteczkach. Druga  to część mistrzowskiej, mocnej i mrocznej serii Małeckiego. „Okrutny książę” Holly Black szczególnie przypadnie do gustu osobom lubiącym fantastykę. Miłośnicy powieści obyczajowych mogą wybrać książkę Magdaleny Witkiewicz, a fani reportażu zbiór Tomasza Michniewicza. A tym, którzy nie będą mogli się zdecydować, co przeczytać, pomoże jedyny istniejący książkowy chatbot na Messengerze. Na podstawie preferencji czytelnika dobierze najlepszą lekturę oraz podpowie, jak pobrać bestsellery.

  Według raportu Biblioteki Narodowej w 2018 roku przynajmniej jedną książkę przeczytało jedynie 37 proc. badanych Polaków. Dzięki Czytaj PL można te statystyki realnie zmienić. Ogromną popularność akcji potwierdzają zeszłoroczne wyniki – 16 krajów, 4 kontynenty, 500 miejscowości, ponad 7 tys. nośników i 95 tys. wypożyczonych publikacji. Czytaj PL dociera więc prawie w każdy zakątek świata, dzięki czemu dostęp do książek staje się niezwykle łatwy. Plakaty z kodami QR znajdą się w aż 21 miastach partnerskich, a po raz pierwszy w akcji biorą udział: Płock, Olsztyn, Sopot, Kielce, Siedlce, Zielona Góra.

  Wszystko zaczęło się w 2013, kiedy Kraków utrzymał tytuł Miasta Literatury UNESCO. Kolejna edycja Czytaj PL opiera się na tych samych zasadach, co zawsze. Wystarczy pobrać bezpłatną aplikację Woblink z App Store lub Google Play i przejść do zakładki Czytaj PL. Następnie zeskanować kod QR znajdujący się np. na każdym plakacie. Akcja trwa przez cały listopad.
Czytaj PL jest organizowane w ramach programu Kraków Miasto Literatury UNESCO.
Lista dostępnych książek:

1. Remigiusz Mróz „Listy zza grobu” (Wydawnictwo Filia)
2. Magdalena Witkiewicz „Jeszcze się kiedyś spotkamy” (Wydawnictwo Filia)
3. Holly Black „Okrutny książę” (Wydawnictwo Jaguar)
4. Paulina Łopatniuk „Patolodzy” (Wydawnictwo Poznańskie)
5. Marek Krajewski „Dziewczyna o czterech palcach” (Wydawnictwo Znak)
6. Tomek Michniewicz „Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata” (Wydawnictwo Otwarte)
7. Jakub Małecki „Nikt nie idzie” (Wydawnictwo SQN)
8. Wojciech Tochman „Pianie kogutów, płacz psów” (Wydawnictwo Literackie)
9. Robert Małecki „Skaza” (Wydawnictwo Czwarta Strona)
10. Wojciech Drewniak „Historia bez cenzury 4” (Wydawnictwo Znak)
11. Jeff Haden „Mit motywacji” (Wydawnictwo Marginesy)
12. Wiesław Myśliwski „Ucho igielne” (Wydawnictwo Znak)

Organizatorzy Czytaj PL: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe operator programu Kraków Miasto Literatury UNESCO, Woblink
Partner strategiczny: Instytut Książki
Patronat honorowy: Minister Edukacji Narodowej
Wydawcy: Filia, Jaguar, Wydawnictwo Poznańskie, Znak, Wydawnictwo Otwarte, SQN, Wydawnictwo Literackie, Czwarta Strona, Marginesy
Miasta partnerskie: Gdańsk, Gdynia, Sopot, Legnica, Opole, Poznań, Wrocław, Białystok, Toruń, Katowice, Łódź, Częstochowa, Lublin, Rzeszów, Olsztyn, Przemyśl, Słupsk, Zielona Góra, Płock, Szczecin
Miasta Literatury UNESCO biorące udział w akcji: Obidos, Dublin, Notthingam, Lwów, Iowa City, Barcelona, Reykjavik, Seattle

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


 Do końca listopada możecie czytać i słuchać 12 bestsellerów ZA DARMO.
Wystarczy zeskanować kod z plakatu (lokalizację plakatów możecie znaleźć na tej mapce: https://akcja.czytajpl.pl/mapa.html

Zapraszam także do wzięcia udziału w super konkursie!
Szczegóły znajdziecie tu: https://akcja.czytajpl.pl/krzewiciel.html

Nieście wieści dalej i zarażajcie znajomych czytaniem. Listopad jest nasz 😎

poniedziałek, 4 listopada 2019

KONKURS: POZNAJ MNIE LEPIEJ: Anna Wysocka–Kalkowska

Znalezione obrazy dla zapytania Anna Wysocka – KalkowskaAnna Wysocka – Kalkowska jest autorką, która od wielu lat opisuje odczuwane emocje, uczucia, zapachy, smaki i kształty.
Na przestrzeni kolejnych lat Anna Wysocka – Kalkowska zdała sobie sprawę, że obawia się upływającego czasu, który może uniemożliwić opisanie wszystkich obserwowanych i odczuwanych stanów, emocji, zdarzeń, czy ulotnych myśli. Właśnie dlatego autorka przyznała, że: „od wielu lat z niewymowną przyjemnością opisuję więc wszystko co mnie otacza zapachy, smaki, kształty, uczucia, emocje.”
Pisarka ceni sobie szczerość, lojalność oraz wszystkie chwile spędzone w gronie najbliższych. Świadomość, że słowa potrafią ranić, a ludzkie opinie  wyrządzać dotkliwszą krzywdę aniżeli czyny, sprawiła, że w codziennym życiu autorka kieruje się dewizą „nigdy nie należy oceniać drugiego człowieka”.
„Kiedy wiosna nie nadchodzi” (2014) to tytuł debiutanckiej powieści autorki. Pozycja została pozytywnie przyjęta przez czytelników, którzy docenili, że autorka zdołała fenomenalnie opisać stany emocjonalne, targające duszą zakochanej kobiety. Autorka ma na swoim koncie również inne powieści obyczajowe „Moje życie bez ciebie” (2015) oraz „Taniec z motylami” (2017)



Dziś macie niepowtarzalną okazję poznać bliżej panią Annę Wysocką-Kalkowską. Przez najbliższe kilka dni można zadawać autorce swoje pytania (1 - maksymalnie 2). Następnie wszystkie pytania wraz z odpowiedziami zbiorę w formie wywiadu i umieszczę w osobnym poście.

   Jedna osoba, która zdaniem autorki zada najciekawsze pytanie otrzyma nagrodę w postaci książki ''Gdyby ocean milczał'' wraz z autografem, zaś trzy kolejne wybrane przez panią Annę osoby otrzymają ebooki ww. tytułu.



  Proszę nie powielać pytań ani nie stosować plagiatów. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane/ukradzione pytanie zostanie zignorowane.

      Do dzieła kochani!!!


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest Anna Wysocka–Kalkowska oraz wydawnictwo Psychoskok.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zadanie pytań (1 - maks. 2) pani Annie Wysockiej-Kalkowskiej na temat jej twórczości, zainteresowań itp. 
4. Konkurs trwa od 4 listopada 2019 roku do 9 listopada 2019 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 15 listopada 2019 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści ''Gdyby ocean milczał'' oraz 3 ebooki ''Gdyby ocean milczał''.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy podpiszą się imieniem/nickiem. Adresu mailowego nie wymagam, ale jeśli ktoś chce podać, to bardzo proszę. Będę miała łatwiejszy kontakt z Wami w razie wygranej.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową, o ile zapoda do siebie namiary. W przeciwnym razie laureat proszony jest skontaktowanie się z organizatorką konkursu. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Biorąc udział w konkursie, zgadzacie się na przetwarzanie waszych danych osobowych [zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.) wyłącznie w celu przeprowadzenia konkursu]. Przeze mnie będą one magazynowane wyłącznie do czasu wysyłki nagrody.
12. Całą politykę konkursu znajdziecie w linku: klik

niedziela, 3 listopada 2019

''BIAŁE RÓŻE Z PETERSBURGA'' Joanna Jax # PATRONAT

 Białe róże z Petersburga
 Joanna Jax
Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 2019-10-24
Ocena: 10/10
Patronat medialny:
  Schyłek carskiej Rosji. Lena i Aleksander pochodzą z różnych światów, a ich losy zdają się przesądzone. Dziewczyna, wychowywana przez ojca alkoholika i brutala, ucieka z domu i tuła się po niebezpiecznych i ubogich zakątkach Petersburga, by zapewnić byt sobie i młodszemu bratu. Aleksander pochodzi z bogatej arystokratycznej rodziny i robi karierę wojskową. Pewnego dnia drogi tych dwojga przecinają się w dramatycznych okolicznościach, a wybuch rewolucji październikowej zmienia losy nie tylko ich, ale i całego kraju.

  "Białe róże z Petersburga" to opowieść o miłości, wplątanej w wielką historię i silniejszej od wyznawanych zasad. Kiedy dobro i zło zamieniają się miejscami, a człowieczeństwo wystawione jest na trudną próbę, pozostaje wiara, że jedynie miłość może ocalić prawdziwe wartości.
(opis wydawcy)

  Joanna Jax moim zdaniem jest jedną z najbardziej utalentowanych polskich pisarek współczesnych. Każda jej kolejna książka zbiera coraz lepsze recenzje i bije nowe rekordy popularności. Nic dziwnego, wszak jej historie są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach oraz pełne prostych, pięknych wartości, które powinny być w życiu ludzkim najważniejsze. Przede wszystkim jednak przedstawiają wysoki poziom merytoryczny, poprzedzony  odpowiednim researchem.  Ogromny nakład pracy przynosi oczekiwany efekt – powstaje istne literackie dzieło sztuki. Nie inaczej jest w przypadku lektury '' Białe róże z Petersburga'', która już od pierwszych stron zadziwia starannie odtworzoną atmosferą minionych czasów, uderza realizmem zdarzeń i szokuje obrazem bolszewickich rządów naznaczonych bezmyślnością i brutalnością. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek zdarzyło mi się przeczytać tak wstrząsającą opowieść o tym, do czego może prowadzić ślepy fanatyzm, a jednocześnie tak mocno dotykającą najwrażliwszych zakamarków duszy i dającą do myślenia. Z całą pewnością autorka zasługuje na wielki podziw, uznanie i zachwyt.

  Początek XX wieku, schyłek carskiej Rosji, Petersburg. Poznajemy perypetie trzech kluczowych bohaterów: Aleksandra Fiodorowicza Obleńskiego – oficera wywodzącego się z arystokratycznej rodziny, Elenę Siergiejewną Woroninę zwana Leną – córkę zapijaczonego lekarza oraz Iwana Dragonowa – zwanego powszechnie „Człowiekiem Widmem”, który od jakiegoś czasu organizuje wiece robotnicze, gdzie nawołuje do ogólnonarodowego strajku. Zbieg okoliczności, a może przeznaczenie, sprawia, że ścieżki tych trojga krzyżują się i wielokrotnie splatają, by doprowadzić do zaskakującego zamętu w ich  pozornie spokojnym i poukładanym życiu. Czy znajdą upragnione szczęście w obliczu nadchodzącej wojny? A może los napisze im mniej optymistyczny scenariusz?

  Mistrzowsko skomponowana i trzymająca w napięciu fabuła opowiada o rozdźwięku pomiędzy dwoma światami – skrajnej biedy i wielkiego bogactwa, rozwoju idei rewolucji bolszewickiej, czerwonym terrorze, powolnej śmierci głodowej w hańbie, samotności i poniżeniu, a także o mezaliansie, bezwarunkowym poświęceniu się w imię czyjegoś dobra, heroicznej walce o przetrwanie w skrajnych warunkach i niezłomnej nadziei na  lepsze jutro. W rezultacie otrzymujemy coś więcej, niż zwykły romans historyczny. Ta książka to poruszające do głębi, niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju świadectwo ludzkich uczuć, rozterek, pragnień, przeżytych doświadczeń, popełnionych błędów i dokonanych wyborów. Tego nie da się opisać – to trzeba ''poczuć''! 

  Motorem napędowym książki jest bez wątpienia genialnie skonstruowany wątek romantyczny, prowadzony naturalnie, bez żadnych udziwnień – z ponadczasowym przesłaniem. Mówi się, że miłość nie wybiera,  nie szuka określonych osób, lecz spada jak grom z jasnego nieba, robiąc kompletny bałagan w sercu i w głowie człowieka. Tak też się stało w przypadku Aleksandra i Eleny. On: przedstawiciel arystokracji, dorastający w przepychu i luksusie. W dodatku ma zaplanowane małżeństwo z przyjaciółką z dzieciństwa. Ona: zwyczajna i pospolita kwiaciarka z niższego staniu (tzw. motłochu). Nawiązuje się między nimi wyjątkowe, dojrzałe uczucie. Niestety w ich związku pojawia się ''ten trzeci'' w osobie Iwana - członka bolszewickiej bandy, który zakochuje się w pięknej, skromnej Elenie na zabój i nie spocznie, dopóki nie odwzajemni ona jego fascynacji. Co z tego wyniknie? Czy Elena i Aleksander będą razem, nie zważając na żadne podziały klasowe, czy też zdrowy rozsądek? A może Dragonow dopnie swego i zdobędzie obiekt swych westchnień?

<<Ci dwaj mężczyźni wbrew pozorom byli diabelnie do siebie podobni. I dlatego żaden z nich nie potrafił odpuścić, bo obaj byli wojownikami, z tym że stali po dwóch stronach barykady i mogli jedynie walczyć przeciwko sobie. Pomyślała z goryczą, jak bardzo marnowali swój potencjał, bo gdyby połączyli siły, mogliby zdobyć cały świat. Dla nich jednak to ona była całym światem, a nie mogła przecież należeć do nich obu jednocześnie czasem miłość wymaga, by dla dobra ukochanego zagłuszyć własne uczucia.>>

  Autorka prowadzi nas bardzo krętą i wyboistą drogą wypełnioną czekaniem, tęsknotą, nieukojoną namiętnością, zazdrością, niepokojem, euforią, rozpaczą, bezsilnością, rozczarowaniem, frustracją i rezygnacją. Tym samym pokazuje nam, że prawdziwa miłość zdolna jest do ponoszenia ofiar na rzecz osoby kochanej oraz do stawienia czoła wszelkim przeciwnościom i wyzwaniom, nawet wtedy, gdy wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że należy się poddać. Przygotujcie się na wyjątkowe przeżycia, których długo nie zapomnicie.

  Powieść nie byłaby tak dobra i autentyczna, gdyby nie znakomicie wykreowane postacie, obdarzone  zarówno zaletami, jak i zwykłymi przywarami i słabościami. Dzięki temu łatwo się z nimi zidentyfikować i współodczuwać przy ich egzystencjalnych zawirowaniach. Prym oczywiście wiedzie Elena Woronina, która po śmierci matki uciekła od ojca tyrana, zabierając ze sobą młodszego brata i podjęła pracę u człowieka prowadzącego kwiaciarnię. Muszę przyznać, że ujęła mnie  swoją silną wolą, uporem, oddaniem, szczerością i zaradnością oraz tym, że starała się nie załamywać mimo ciężkiej sytuacji, w której się znalazła. Polubiłam także Aleksandra nie tylko ze względu na jego dobroduszność, cierpliwość, heroizm i niezłomną wiarę, lecz przede wszystkim za to, że nie ugiął się pod presją rodziny i gróźb wroga, walcząc o to, co dla niego najcenniejsze. Z kolei Iwan od samego początku zawładnął moimi myślami, a na finiszu doprowadził mnie do… łez. Z jednej strony jawił się jako bystry, pewny siebie, twardy i nieustępliwy idealista, który pragnie wolności dla uciśnionych chłopów, robotników i więźniów politycznych oraz równości społecznej i dziejowej sprawiedliwości. Ale z drugiej strony przerażał swoją nieokiełzaną agresją, dzikością pozbawioną kontroli i obezwładniającą fascynacją, która popycha go do działań nieetycznych. Mimo wszystko nie potrafiłam patrzeć na niego negatywnie. Wręcz było mi go szkoda. Dlaczego? Przeczytajcie sami, a może mnie zrozumiecie.

   Bogaty język oraz potoczysta, sugestywna narracja dodatkowo okraszona plastycznymi opisami, które znakomicie oddają atmosferę minionych czasów –  to wszystko powoduje, że książkę pochłania się niczym ulubiony deser. Po prostu nie sposób oderwać się od czytania. Szczególnie zachwyca interesująco nakreślone tło historyczne odnoszące się do wielkiej rewolucji październikowej, kiedy to Petersburg stał się Piotrogrodem (dawna nazwa brzmiała zbyt niemiecko) na pamiątkę cara-założyciela. „Walka klas” okazała się prawdziwą walką na śmierć i życie, która zmieniła nie tylko Rosję na zawsze, ale odcisnęła też straszne piętno na historii całego świata. Burzono cerkwie, mordowano z zimną krwią ludzi, dewastowano pałace, niszczono biblioteki oraz dzieła sztuki, gromadzone przez wieki. Myślę, że warto przyjrzeć się nieco bliżej się wydarzeniom, które sprawiły, że imperium dwugłowego orła stało się krwawym puczem. 
   Podsumowując: Czy dwa zupełnie różne, kontrastujące ze sobą światy – pełen przepychu i bogactwa oraz pełen biedy i dziejowej niesprawiedliwości, mają szansę na happy end? A może społeczne bariery i konwenanse są ważniejsze niż porywy serca? Przekonajcie się sami, czytając ,,Białe róże z Petersburga''. Ta książka nie tylko zwraca uwagę na nieprzemijające wartości ludzkiego życia, ale przede wszystkim chwyta za gardło i nie puszcza, aż do zakończenia. Majstersztyk sam w sobie! ''Dzisiaj, jutro, zawsze''.

Skusicie się?

sobota, 2 listopada 2019

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę zatytułowaną "Głowę noś do góry" w wykonaniu PECTUS feat. Kasia Cerekwicka.

"Głowę noś do góry" to druga propozycja grupy Pectus z płyty "Kobiety/Wojciech Młynarski", której premiera zaplanowana jest na 8 listopada 2019. Po duecie z Kasią Popowską czas na piosenkę w duecie z Kasią Cerekwicką. Teledysk do singla promuje film "Jak poślubić milionera".Kinowa premiera komedii odbędzie się 29 listopada.

Głowę noś do góry
nie daj się
otuchy nie trać, nie

kiedy puk puk puk
zapuka bieda w okno twe
nadzieje miej w sercu
i nie daj się!
nadzieje miej w sercu
i nie daj się!

Głowę noś do góry
w błękit spójrz
i w chmury taniec wproś
mieni się wśród purpury słońca
szczytu biel
więc proszę
spójrz do góry głową
tam twój cel

Głowę noś do góry
nie daj się
Głowę noś do góry
nie daj się

zamiast z lękiem w oku stawać w drogi pół
lepiej żyj
szeroko żyj: góra, dół
żeby się coś zadziało
a gdy bywa źle
wtedy krzyknij śmiało: nie dam się!
wtedy krzyknij śmiało: nie daj się!

Głowę noś do góry
w błękit spójrz
i w chmury taniec wproś
mieni się wśród purpury słońca
szczytu biel
więc proszę
spójrz do góry głową
tam twój cel

Głowę noś do góry
nie daj się
Głowę noś do góry
nie daj się

piątek, 1 listopada 2019

FRAGMENT POWIEŚCI: ''Gdyby ocean milczał'' Anna Wysocka – Kalkowska

Moi Drodzy,
24 października odbyła się premiera książki "Gdyby ocean milczał'' Anny Wysockiej-Kalkowskiej. Żeby zachęcić niezdecydowanych zapraszam do zapoznania się z fragmentem powieści.
,,
Czasami jedna chwila, moment, ułamek sekundy wystarczy, by zmienić nasze życie w diametralny sposób. To tak jakby nagle otworzyła się przepaść… a my spadamy w nią głęboko i nie ma już nic, tylko pustka. Właśnie ta pustka staje się naszym wiernym towarzyszem. Dokądkolwiek idziemy podąża za nami ramię w ramię, zawsze tuż obok. Czy jest gdzieś jej kres?
  Tego dnia było piękne majowe popołudnie, piłam kawę w cudownej knajpce nad Sekwaną. Obserwowałam dzieci biegające na brzegu, miały taki beztroski śmiech, ich rodzice popijali lampki wina przy stoliku obok. Paryż tego dnia obfitował w mnóstwo kolorowych barw, czułam niewymowny, niczym niezmącony spokój. Już dawno nie było we mnie tyle wolności, chwilę wcześniej odebrałam dyplom ukończenia studiów. Stałam się pełnoprawną dziennikarką. Spełniły się wszystkie moje dotychczasowe marzenia. Z małego rodzinnego miasteczka Carnac przeprowadziłam się do cudownego, kipiącego życiem Paryża. Czułam się tutaj jak ryba w wodzie. Moim kolejnym celem było zdobycie pracy w jednej z prestiżowych paryskich gazet. W taki dzień jak dzisiaj byłam prawie pewna, że już niedługo zrealizuję i to marzenie. Popijając kawę, czekałam na moją siostrę Isabel, dwa dni wcześniej przyjechała z Carnac, byśmy mogły spędzić razem trochę czasu. Miałam nadzieję, że przywiezie ze sobą mamę, ale ona wciąż nie mogła mi wybaczyć, że porzuciłam Carnac i zaczęłam życie na własny rachunek. Liczyła na to, że razem z Isabel przejmę rodzinną sieć sklepów z pamiątkami oraz mały pensjonat i osiedlę się w rodzinnym domu blisko brzegów Atlantyku. Zawsze byłam inna niż Isabel – gdy jej wystarczał kubek mleka, ja żądałam gorącej czekolady, kiedy ona cieszyła się z singla swojego ulubionego piosenkarza, ja chciałam całej płyty. Chyba byłam jak tata, on też chciał brać życie garściami, próbował wycisnąć z niego, ile się da, nie bał się ryzykować. Czasami zastanawiałam się, dlaczego wybrał na kobietę swojego życia właśnie mamę. Ewidentnie byli z innej planety, kochali się, ale kiedy tato chciał latać, ona zawsze podcinała mu skrzydła. Godził się z tym, chociaż czasami miałam wrażenie, że przez tę miłość nigdy do końca nie mógł być sobą. Dopóki żył, zawsze łagodził konflikty między mną i mamą, a kiedy odszedł, nic już nie było takie samo i nagle jego marzenia o wielkim mieście i pracy dziennikarza stały się moimi. Rozwinęłam skrzydła – jestem tu i teraz bardzo szczęśliwa, spełniona. Jaki cudowny ten dzień, pomyślałam i w tym samym momencie podbiegła do mnie Colette z malutkim bukiecikiem niezapominajek.
– Gdzie mamusia? – zapytałam.
– Idzie – odpowiedziała, wskazując palcem na podążającą w moją stronę Isabel, i pobiegła do bawiących się dzieci. Isabel wyglądała pięknie, miała na sobie cudowną białą przewiewną sukienkę, lekki wiatr smagał ją na wietrze niczym żagiel. Już dawno nie widziałam jej tak pięknej, podążała w moją stronę pewnym krokiem z lekko uniesioną głową.
– Dziękuję za niezapominajki – powiedziałam, kiedy nadeszła.
– Niektóre chwile należy zapamiętać na zawsze. Pomyślałam, że masz dzisiaj taką chwilę… – zwróciła się do mnie, siadając, i wyjęła z torebki zdjęcie, które przesunęła w moją stronę.
  Obejrzałam fotografię, stała z jakimś mężczyzną.
– Postanowiłam go odnaleźć – dodała, kiedy spojrzałam na nią pytająco, wskazując palcem na mężczyznę, którego widziałam pierwszy raz w życiu.
– Ale kto to?
– To jej tato – odpowiedziała, patrząc na beztrosko biegającą wraz z innymi dziećmi Colette.
– Przecież zawsze mówiłaś, że to była tylko jedna noc, że nie jesteś w stanie go odszukać, że nie wiesz, kim był… a teraz wyjmujesz wasze wspólne zdjęcie… nie rozumiem. 
 – To nie była jedna noc… To był wspaniały tydzień pełen romantycznych uniesień i snów. Oboje znaleźliśmy się na wyspie marzeń całkowicie sami. Ja miałam złamane serce, on przechodził kryzys małżeński. Malediwy to cudowne miejsce na romans. Tak bardzo chciałam chociaż chwilę poczuć się szczęśliwa. Całe życie byłam rozważna i ostrożna, tego wieczoru postanowiłam taka nie być, chciałam tak samo jak tato i ty sprawdzić, jak smakuje życie, kiedy nie myślisz o konsekwencjach, kiedy zwyczajnie się nim cieszysz. Zapytał, czy wypiję z nim lampkę wina, wypiłam. Spędziliśmy razem cudowny tydzień i rozstaliśmy się. Teraz, kiedy Colette dorasta, ma już prawie sześć lat, coraz częściej pyta, dlaczego nie ma taty… a przecież ma… i ocean… on wciąż szumi… Gdyby chociaż na chwilę zamilkł.
– Co ma do tego ocean?
– Pamiętasz? Tato mawiał, że szum oceanu pcha go do przodu, każe walczyć, szukać szczęścia, że jest namacalnym dowodem na to, że życie prze do przodu, nie znosi próżni. Od jakiegoś czasu, kiedy spaceruję nad oceanem, nie słyszę nic innego, nie słyszę pisku mew, nie słyszę gwaru dobiegającego z pobliskich restauracji, tylko ten szum powodujący u mnie straszne wyrzuty sumienia. Colette jest już taka duża, a ja czuję, że jestem w próżni, że muszę coś zrobić ze swoim życiem, coś zmienić, może odszukanie Toma… to jakiś początek.
– Cholera, zawsze myślałam, że mówimy sobie wszystko…
– Bo mówimy… To jedyna tajemnica, jaką skrywałam przed tobą.
– Dlaczego?

 Zainteresowała Was ta historia?