środa, 7 grudnia 2011

Koszmarny pech.


Ulica Wiązów 5150
 

 Patrick Senecal

tłumaczenie: Ewa Pfeifer
tytuł oryginału: 5150 Rue des ormes
wydawnictwo: Wydawnictwo Fu Kang
data wydania: 2007
ISBN: 978-83-922634-0-5
liczba stron: 332




          Mogłoby się wydawać, że w XXI w. nikt już nie powinien wierzyć w przesądy przynoszące pecha typu : czarny kot, witanie się przez próg, wstawanie lewą nogą z łóżka czy przechodzenie pod drabiną.

Osobiście uważam takie zabobony za bajki, ale po lekturze ,,Ulicy wiązów 5150’’ Patricka Senécala  moje przekonania zmieniły nieco oblicze. W każdym przesądzie widocznie tkwi jakieś ziarenko prawdy, co może potwierdzić główny bohater książki - Yannick Berube.  Historia powieści początkowo zaczyna się  bardzo niewinnie. Yannick, młody student  pewnego, spokojnego dnia podczas przejażdżki na rowerze ulega wypadkowi. Winowajcą jest kot, który w tym czasie niespodziewanie przebiegł chłopakowi drogę. Berube wychodzi cało z tej kraksy, lecz niestety jego dwukołowy pojazd nie nadaje się do dalszej jazdy. Postanawia zatem wezwać taksówkę, by móc szczęśliwie wrócić do domu. Udaje się po pomoc do pobliskiego domu na ulicy wiązów 5150. Na miejscu okazuje się, że właścicielem posiadłości jest taksówkarz Jakub Beaulieu, lecz akurat ma on dzień wolny od pracy. W tym przypadku chłopak decyduje się skorzystać chociaż z telefonu, ale w międzyczasie udaje się do łazienki, gdzie kierowany ciekawością zagląda do niewłaściwego pokoju. Jego oczom ukazuje się brutalnie, pobity mężczyzna.  Przerażony student pragnie uciec z tego koszmarnego miejsca jak najdalej. Niestety właściciel domu zmuszony jest zatrzymać niewygodnego świadka. Na nic się zdają żadne prośby i groźby.

,,To nie dom. To więzienie. Nie mam już siły, żeby krzyczeć lub stukać. Brakuje mi adrenaliny do buntu. Idę w kąt pokoju, siadam na podłodze i czekam. Siedzę tak nieruchomy przez godzinę, a potem….’.


 Jaki będzie ciąg dalszy? Zobaczcie przerażającą grę między sprawcą a ofiarą.

W Polsce twórczość Patricka Senecala jest bardzo mało znana. Ja również dopiero niedawno dowiedziałam się o tym pisarzu czytając jego najnowsze dzieło ,,Oko za oko''.  Byłam wtedy w wielkim szoku pełna fascynacji i przerażenia dla warsztatu pisarskiego Patricka. Niczym grom z jasnego nieba oświeciło mnie, że wreszcie znalazłam autora grozy, który idealnie zaspokaja moje czytelnicze, bestialskie, perfidne gusta. Od teraz, Senecala stawiam na równi z Jackiem Ketchumem oraz Edwardem Lee i wierzę, że ten kanadyjski twórca horrorów zyska coraz większą rzeszę fanów, ponieważ jest on niesamowicie dobry w swoim fachu.

,,Ulica wiązów 5150’’ jest pisarskim debiutem autora, choć na naszym rynku ukazała się jako druga pozycja (pierwszą była książka ,,Na progu’’). Oprócz tego wydawnictwo Fu Kang wydało inne dzieła pisarza takie jak : ,,Pasażer’’ czy ,, Alicya’’.

Czytając ,,Ulicę wiązów 5150’’, już od pierwszych stron powieści poczułam mocne wibracje. Najbardziej spodobał mi się styl pisarski Senecala: prosty, swobodny, konkretny, bez zbędnych ozdobników. Osobiście lubię taki sposób prowadzenia fabuły, gdyż pozwala mi on skupić się na tym, co najważniejsze, czyli przerażająco- szokującej historii.  Pomysł na akcję powieści może jest nieco trywialny, lecz za to jego wykonanie skonstruowane rewelacyjnie. Plastyczny obraz fabuły był tak dokładnie nakreślony, że momentami czułam się jakbym oglądała film. Geneza powieści, to prawdziwa mieszanka strachu, paniki, gniewu, buntu, litości i szaleństwa. Główni bohaterowie dają nam pożywkę niezwykle wiarygodnej i prawdziwej gry logiki i teorii pojmowania prawidłowych wartości moralnych.

Jakub Beaulieu, właściciel domu na ulicy wiązów, jest człowiekiem opętanym szaleńczą sprawiedliwością. Uważa on, iż każdy człowiek, który nie postępuje zgodnie z zasadami etycznymi powinien zostać wyeliminowany ze społeczeństwa, w którym nie ma życia dla rasistów, morderców, gwałcicieli czy złodziei.

,, Tylko sprawiedliwi mogą wygrać, ponieważ sprawiedliwość zawsze zwycięża! Ten, który postępuje sprawiedliwie, może władać dobrym królestwem- królestwem białych, czystych, sprawiedliwych. To moje królestwo. I ja jestem obrońcą sprawiedliwości, który zapewnia  królestwu wygraną. I będę wygrywał do końca moich dni.(..) Eliminuje niesprawiedliwych! Tych, których mnóstwo ludzi życzyłoby sobie widzieć martwych, ale nigdy nie ośmieliło się przejść do czynów’’.

Młody student w niczym nie zawinił,  pojawił się jedynie w złym miejscu i zobaczył coś, co nie powinien, dlatego Jakub nie może go puścić wolno. Co dalej zrobi mężczyzna ze swoim więźniem? O tym możemy dowiedzieć się śledząc narrację z punktu widzenia zapisków studenta przeplatane retrospekcjami pamiętnika żony Jakuba- Maude Beaulieu.  Kobieta występuje jako postać drugoplanowa, nie miej jednak także wprowadza wiele ciekawych informacji do całości książki. Maude, to typowa fanatyczka religijna wychowana w zgodzie z dawnymi wartościami, dlatego wyeliminowała  ze swego życia własne myśli i marzenia podporządkowując się mężowi. Lęk przed Bogiem i wpojone zasady nie pozwalają jej zbuntować się przed takim losem, usprawiedliwiając zabójstwa popełnione przez małżonka. Ze zgrozą także patrzy jak jej starsza córka Michelle pragnie iść w ślady ojca. Nie przeciwstawia się jednak i niemal ze stoickim spokojem przyjmuje wszelkie decyzje głowy rodziny.

Ja tej książki nie polecam, ja ją KAŻĘ wam przeczytać! Jest to znakomity horror dający emocje z najwyżej półki.  ,,Ulica wiązów 5150’’ zatruje waszą duszę i rozum. Długi czas po skończeń lektury w twojej głowie będą krążyć ohydne obrazy oraz znakomita gra ludzkiej psychiki. Jeśli pragniesz doznań na miarę skoków na bungee, śmiało sięgaj po dzieło Senecala i już dziś przygotuj się na psychicznego ,,pawia’’.

moja ocena 6 / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Fu Kang, za co bardzo serdecznie dziękuje.


**********************************************************************
 Przeczytaj FRAGMENT książki.

TUTAJ możesz kupić książkę ,,Ulicę wiązów 5150''.

Fan Page  wydawnictwa Fu Kang na Facebooku.

55 komentarzy:

  1. A ja z radością posłucham Twojego nakazu! Aż mnie ciarki przeszły, kiedy czytałam Twój zarys fabuły. To zdecydowanie książka dla mnie, muszę ją dorwać!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ajajaj :D Trzeba będzie przeczytać (koniecznie! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo.. Ale mnie zaciekawiłaś. Muszę zdobyć książkę i zabieram się za czytanie:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mojego punktu widzenia to nie zmieni, ale bardzo chętnie sięgnę po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie, nawet mocno. Z przyjemnością sięgnę po książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł kojarzy mi się z serią horrorów o Freddy'm Krugerze ;). Jeden z tytułów to 'Koszmar z ulicy Wiązów'...

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko... ten "psychiczny paw" mnie przekonal. To troche oblesne nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tym autorze, a widzę, że warto sięgnąć po jego książki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Isadora- bardzo mnie to cieszy, że chcesz posłuchać mojego rozkazu ;-) Zobaczysz, że nie pożałujesz.

    Cassiel- koniecznie przeczytaj, bo warto.

    kasandra_85- owocnych poszukiwań życzę i trzymam mocno w kciuki.

    Tomek- mój punkt widzenia oby odrobinkę się zmienił, ale i tak najważniejsza jest historia książki a ona moim zdaniem jest rewelacyjna.

    pisanyinaczej.blogspot.com- bardzo się cieszę i mam nadzieję, że przypadnie ci ta książka do gustu.

    bluedress-też początkowo miałam takie skojarzenie, ale w żaden sposób nie jest fabuła książki powiązana z tym filmem.

    She- he he, wiedziałam, że to zdanie będzie mocne i przekonywujące i o to przecież chodzi;-)

    Taki jest świat-rzeczywiście mało znany jest ten pisarz, ale mam nadzieję, że się to zmieni, gdyż w moich oczach jest on rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię zatruwające książki^^ Nie mam wyboru, muszę książkę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi również kojarzy się z "Koszmarem z ulicy wiązów" i mimo zapewnienia, że nie jest z nim niczym powiązany działa to odpychająco. Samą książkę też jestem zmuszona sobie odpuścic

    OdpowiedzUsuń
  12. A i bym zapomniała - podoba mi się nowy banerek ! Fajnie zrobiony, sama robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam autora, ale lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Horror ? Znasz moje zdanie na temat horrorów :) I chociaż zapowiada się bardzo ciekawie, wolę nie próbować. :)
    ps. Bardzo ładne zmiany na stronce.Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  15. Maruda007- super, mam nadzieję, że ,,Ulica wiązów'' dostarczy ci mega dawki mocnych emocji.

    Gosiarella- trudno, więc nie nalegam.
    Co do banerka pomogła mi koleżanka umieszczając trzy moje ulubione książki grozy ;-)

    Magda- skoro lubisz takie mroczne klimaty, to czytając ,,Ulicę wiązów'' z pewnością będziesz usatysfakcjonowana.

    Dalia- tak znam twoje zdanie na temat horrorów, dlatego nie naciskam.
    Dziękuję za miłe słowa odnośnie zmiany nagłówka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. No ale żeby "leciec na pawia" :D Jak to o mnie swiadczy? Turpistka ze mnie czy co :D

    OdpowiedzUsuń
  17. WoW - co tu dużo mówić, jestem na Tak:) Muszę tylko znaleźć czas i książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skoro każesz przeczytać,to koniecznie muszę to zrobić!;D Przy następnym wypadzie do biblioteki rozejrzę się za nią,a może akurat będzie;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie zarekomendowałaś tego autora, który - tak jak piszesz - nie jest u nas specjalnie znany. To bardzo dobrze, cieszę się, że blogerzy odkrywają takie perełki. Bez blogów o niektórych nigdy bym nie usłyszała...

    A co do zabobonów - specjalnie w nie nie wierzę, ale traktuję je jako bardzo pocieszny element naszej kultury :)

    OdpowiedzUsuń
  20. She- witaj w klubie, bo ja też mogę zaliczać się go grona turpistek, dlatego nie przejmuj się, że lecisz na psychicznego ,,pawia''. ;-)

    A- bardzo się cieszę, że cię skusiłam. Życzę owocnych poszukiwań.

    Miravelle- ano każę, każę przeczytać, gdyż jest to ciekawy i emocjonujący horror moim zdaniem. W bibliotece chyba powinien być, bo książka już ładne parę lat jest w Polsce.

    Futbolowa- chciałam pokazać z jak najlepszej strony Senecala, ponieważ uważam, że naprawdę znakomicie pisze, przynajmniej jeżeli chodzi o mój gust. Nie ma tu jakieś nadmiernej może obrzydliwości, ale historia jest tak umiejętnie i oryginalnie nakreślona w prostym, dosadnym stylu, iż mi to w 100% odpowiada.
    Mam nadzieję, że spora część ludzi usłyszy o tym autorze grozy, właśnie dzięki blogom.
    Co do zabobonów, też staram się nie wierzyć, ale jakoś tak intuicyjnie np. gdy idzie kominiarz łapię się za guzik he he ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zabobony traktuję z przymrużeniem oka, ale za książką się oczywiście rozejrzę. Już poprzednią recenzją książki tego autora mnie zachęciłaś, a teraz ciekawość jeszcze wzrosła. Muszę poszukać jego książek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skoro każesz to cóż mi pozostaje? ;) A horrory lubię i już dawno żadnego nie czytałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli każesz, to nie ma zmiłuj, mus jest przeczytać ;)
    Lubię takie mocne książki, wstrząsające historie, więc zapisałam tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hehehe, no jak każesz, to ja się poddaję i zabieram się za poszukiwanie! Wyczerpująca, ciekawa recenzja kochana, gratuluję ;)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Dosiak- z zabobonami to jest tak, że niby nikt w nie nie wierzy, ale w razie czego woli dmuchać na zimne ;-)
    Co do książki ,,Ulica wiązów'' serdecznie polecam. Również najnowsza książka Senecala ,,Oko za oko'' jest rewelacyjna, nawet lepsza od tej, więc zachęcam.

    Ewa- nie masz wyjścia żadnego, więc nie pozostaje ci nic, jak tylko przeczytać tę książkę i podzielić się wrażeniami. ;-)

    Evita- dokładnie, jak mus, to mus i nie ma zmiłuj się ;-) zatem szybciutko sięgaj po ,,Ulicę wiązów'' i czytaj, bo warto.

    Avo_lusion- trzeba słuchać rozkazów ;-)tym bardziej, iż idą one z korzyścią dla ciebie. Sama się przekonasz, jak emocjonujący jest ten horror.

    OdpowiedzUsuń
  26. No skoro każesz to się pewnie skuszę :D Zapowiada się naprawdę fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak Tobie się książka podobała, to trafi również w moje gusta :D, w końcu bać to się lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurczę, ale mnie zachęciłaś! Naprawdę książka wydaje się być strzałem w dziesiątkę dla mnie :) Chyba zamówię ją sobie na święta... oj chyba zamówię!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przy okazji widzę nowy szablon! A raczej nowy nagłówek. Sama go robiłaś? Jest totalnie rewelacyjny! Sukkuba mam jeszcze przed sobą :D
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Immora- wierzę, że tobie również, tak jak i mnie przypadnie do gustu ,,Ulica wiązów'', dlatego serdecznie ci ją polecam.

    Natula- to prawda, że obie lubimy się bać i to jeszcze jak! ;-) Jestem zatem przekonana, że ten horror także zapewni ci wspaniałą dawkę strachu i przerażenia.

    miqaisonfire- zamów sobie na święta tę książkę koniecznie. Zobaczysz jakim super, swobodnym i prostym stylem autor pisze świetne historie.
    Co do nagłówka, pomogła mi jedna dobra dusza, która ma dryg i talent, do takich wariacji ;-) Cieszę się, że ci się podoba, ja również jestem zadowolona, ponieważ chciałam prostotę i fantazyjność w jednym he he. Ponadto mam moje 3 ulubione książki w jednym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też chcę! Czytałam tylko "Na progu" tego autora i była świetna. Chętnie przeczytam inne jego książki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzeczywiście zapowiada się rewelacyjnie! Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale muszę zwrócić na nią uwagę, bo wydaje mi się, że rzeczywiście warto. Przede wszystkim spodobał mi się pomysł rozpoczęcia fabuły ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. O tym tytule słyszałam, ale nie wiedziałam dokładnie o czym jest. Twoja recenzja mnie zachęciła. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie znajdę tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Edyta- ja właśnie czytam teraz ,,Na progu'' i muszę powiedzieć, że jest także rewelacyjna, choć chyba ,,Ulica wiązów'' bardziej zapadła mi w pamięć.

    giffin- z mojej strony serdecznie polecam ci przeczytać ,,Ulicę wiązów''. Uważam, że jest to świetna i mocna literatura grozy.

    Irytacja- mi także ten tytuł obił się o uszy, ale nigdy jakoś nie przywiązywałam do niego zbytniej uwagi. Teraz, gdy znam jej treść, to zajmuje ona honorowe miejsce na mej półce.

    OdpowiedzUsuń
  35. Koniecznie muszę przeczytać z czasem. Świetna recenzja i widać, że i książka jest naprawdę dobra:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za zrecenzowanie książki - wygląda na to, że przypadnie mi do gustu, a nie słyszałam wcześniej o jej autorze...

    OdpowiedzUsuń
  37. Larysa-książka Senecala jest naprawdę dobra, dlatego z czystym sumieniem bardzo ją polecam.

    Shirleyek- rzeczywiście autor mało znany, ale ja zamierzam go rozreklamować ;-) gdyż naprawdę jego warsztat pisarski zasługuje na poznanie i uznanie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham historie z dreszczykiem, więc tej na pewno nie odpuszczę!

    OdpowiedzUsuń
  39. Trochę nie moja działka, ale skoro każesz przeczytać, to pewnie się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  40. I znowu żeś mi chętkę zrobiła xD

    OdpowiedzUsuń
  41. Dusia-skoro kochasz się bać, to z pewnością ta książka wywrze na tobie pozytywne wrażenie.

    Alannada- wiem, że gustujesz w innych gatunkach literackich, więc fizycznie ani psychicznie nie będę się zmuszać ;-) Jedynie mogę zaproponować tę książkę komuś z twojej rodziny, kto lubi horrory.

    Kornelia- taka moja wola i rola, żeby kusić, męczyć i dręczyć, aby skutecznie zachęcić ;-) he he, ale mi się zrymowało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Skoro książka zaspokoiła Twoje bestialskie, perfidne gusta czytelnicze, to powinna zaspokoić i moje ;) W takim razie jestem nią zainteresowana!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ta książka jest debiutem literackim Senecala. Potem jest już tylko gorzej... znaczy lepiej, straszniej, ja za nim przepadam w każdym rzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak Cyrysia każe, to Mery przeczyta:) Czuję się zachęcona w każdym razie:D

    OdpowiedzUsuń
  45. Najzabawniejsze ze ze mnie skrajny przykład czyściocha, którego złości najmniejszy nieporządek. Troche to takie - nie turpistyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  46. OD dawna poluję na tę powieść :) Uwielbiam podobne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  47. Cinnamon- jestem niemal pewna, że twoje gusta także zaspokoi powyższa książka. Czekam jak coś na relacje.

    Ewa P.- jak na debiut, jest to bardzo udana pozycja i chyba nawet bardziej mi się podoba niż ,,Na progu'', ale książki ,,Oko za oko'', to narazie nic nie przebije, taka jest wspaniała.

    Mery- świetnie, cieszę się, że wszyscy tak pokornie mnie słuchają ;-)

    She- a wiesz, że ja ma tak samo. Jestem niemal pedantką, co wkurza się o najdrobniejszy pyłek he he.

    Grafogirl- życzę ci, aby jak najszybciej trafiła w twoje ręce ta książka, gdyż jest świetna w każdym calu.

    OdpowiedzUsuń
  48. Piszę tu, by nie spamować w dziale poście konkursowym - oczywiście się zgłoszę tylko muszę przemyśleć odpowiedź :D A tymczasem dodam baner konkursowy na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie słyszałam wcześniej o tym pisarzu, dopiero dzięki Tobie wiem, że taki człek istnieję :D Jestem, bardzo ciekawa tej pozycji. Maksymalna ocena zachęca do lektury. Muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  50. miqaisonfire- bardzo się cieszę i powodzenia życzę.

    KTOSIA- z mojej strony bardzo ci polecam zapoznać się z twórczością Senecala. Jak dla mnie jest on fenomenalny.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ło.... Jak już każesz, to na pewno sięgnę, jeśli tylko znajdę trochę czasu na mocniejszą lekturę. Zaintrygowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą książką. Mocny akcent no cóż jak ty tak mówisz to znaczy, że na pewno tak jest :P:P

    OdpowiedzUsuń
  53. Carla- zachęcam serdecznie do przeczytania ,,Ulicy wiązów''. Według mnie, jest to naprawdę świetna książka.

    Fuzja- jest mocny akcent, ale bardzo subtelnie wysmakowany, czyli krew nie leje się strumieniami, lecz fabuła bardziej skupia się na psychologicznym aspekcie budzącym grozę, dlatego gorąco polecam ,,Ulicę wiązów''.

    OdpowiedzUsuń
  54. chcę chcę chcę... przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  55. archer- książka jest naprawdę rewelacyjna, więc koniecznie ją kup i przeczytaj, a zobaczysz, że nie będziesz żałować straconego z nią czasu ani pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...