"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

sobota, 27 sierpnia 2016

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie!

Kochani,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę
,,Idę na plażę'' zespołu Video.

 Video – polski zespół muzyczny grający muzykę pop-rock założony w 2007 roku przez Macieja Durczaka, Wojciecha Łuszczykiewicza i Tomasza Luberta. Na swoim koncie mają 3 albumy: "Video Gra", "Nie Obchodzi Nas Rock" oraz "Doskonale Wszystko Jedno". Lubią wzbudzać kontrowersje :)

 VIDEO - oficjalna strona zespołu

To jak, idziemy na plażę? :)


k
  
 Tekst piosenki:

Idę na plażę, na plażę,idę na plażę, na plażę,idę na plażę, na plażę, idę...

1. Nowy dzień, w lustrze znów widzę zmęczoną twarz
Nie jest źle, na trzy plus, tyle bym sobie dał
Wyszedłbym, ale nikt nie zaprosił mnie
Na mój widok, nawet pies już nie cieszy się

W kieszeni mam pomięte dziesięć złotych
Starczy ledwie mi na papierosy
W oczy wiatr, pracy brak, z resztą nie od dziś
Mało wiem, dużo chcę, a nie umiem nic

Muszę wiać, muszę wyjść, nie wytrzymam tu
Tylko jak? Auto - grat nie zapali już
Może to, właśnie na stary rower czas
Lepiej nie, dzisiaj już pedałować strach

Z okna widzę zatłoczone molo
Kilka dziewcząt się opala solo
Drzwi na klucz, sprawdzam puls, i schodami w dół
Teraz ja, młody Bóg, biegiem...

Ref.:Idę na plażę, na plażę,idę na plażę, na plażę
Idę na plażę, na plażę, idę
Idę na plażę, na plażę, idę na plażę, na plażę
Idę na plażę, na plażę, idę

2. Morza szum, dziewczyn tłum, zjechał cały kraj
A ja tu, brak mi tchu, tak wygląda raj
Wpadam w szał, takich ciał nie wytrzyma wzrok
Czy to sen czy to żart, czy słoneczny szok?
Z dala widzę zatłoczone molo, kilka dziewcząt się opala solo
Czas na ruch, sprawdzam puls, i wydmami w dół
Teraz ja, młody Bóg, biegiem...

Ref.:Idę na plażę, na plażę,idę na plażę, na plażę
Idę na plażę, na plaże, idę x3

Idę na piach

piątek, 26 sierpnia 2016

Ulubiona kultura w 120 sekund
















  W ostatnich dniach sierpnia w sondzie ulicznej zapytano Polaków o kulturę – o ich preferencje i zainteresowania. Nikt nie podejrzewał, co może zdarzyć się w ciągu dwóch minut. W ekspresowym tempie w centrum miasta wyrastały spersonalizowane oazy relaksu spełniające kulturalne marzenia. W ten sposób promowano nowy program lojalnościowy – Mój Empik. 



   Jedna dziennikarka, dwie lokalizacje, kilkudziesięciu szczęśliwców i kilkaset książek, filmów i płyt. Liczyły się tempo, intuicja i koordynacja. W jednej chwili Justyna Dżbik-Kluge zagadywała nieświadomego spacerowicza i pytała o kulturalne preferencje, a w kolejnej, za jego plecami ekipa techniczna aranżowała niezwykłą kulturalną przestrzeń. Na ruchliwym chodniku nagle pojawiał się regał zapełniony ulubionymi książkami, płytami i filmami danej osoby. Obok niego stawał domowy fotel i stolik. Z przenośnego odtwarzacza zaczynała płynąć muzyka ukochanych wykonawców.







  Ekipa ukryta w busie dzięki przekazowi na żywo był w stanie w ciągu dwóch minut wybrać spośród kilkuset kulturalnych produktów wskazywane przez przechodniów jako ich ulubione. Następnie w ciągu kilkunastu sekund musiał je niepostrzeżenie umieścić za ich plecami. Ukrytym kamerom pozostawało rejestrować zaskoczenie i radość „ankietowanych”.







  Akcja obrazuje sposób działania programu Mój Empik największej sieci dystrybuującej dobra kulturalne w Polsce. To nie tylko specjalne promocje i rabaty dostępne dla wszystkich posiadaczy karty, ale przede wszystkim spersonalizowana oferta – nowo uruchomiony program będzie zapamiętywać kulturalne preferencje i dostarczy „uszyte na miarę” promocje, zaproszenia i informacje. Jeśli na przykład ktoś często sięga po reportaże, to jako pierwszy dowie się o premierach tej kategorii, dostanie rabat na książki tego gatunku i zaproszenia na spotkania z ulubionymi autorami. Nie ma konieczności noszenia przy sobie karty plastikowej, ponieważ program jest kompatybilny z aplikacją mobilną i przy kasie można okazać kod widoczny na ekranie smartfona. Skończy się też problem gromadzenia paragonów – zwrotu bądź wymiany produktów będzie można dokonać na podstawie historii zakupów zarejestrowanej na karcie. Co ważne, jeśli przystępując do programu pokażemy kasjerowi kartę z poprzedniego systemu lojalnościowego, zakupy zachowają ciągłość i szybciej zostaną dopasowane do nas osobiste propozycje. W ciągu pierwszych 4 dni w nowym programie lojalnościowym Empiku zarejestrowało się już 60 tysięcy osób.



czwartek, 25 sierpnia 2016

''Słony wiatr'' Katarzyna Batko


Słony wiatr
Katarzyna Batko
data wydania 20 stycznia 2016
Ilość stron: 197
 Wydawnictwo e-bookowo
Ocena: 5/6 

~~ * ~~

  Marike mieszka w pobliżu małej, rybackiej wioski. Odrzucona przez miejscową społeczność podobnie, jak kiedyś jej matka. Od dziecka czuje się związana z morzem i często samotnie wędruje po dzikich plażach. Pewnego dnia na jednej z nich znajduje rannego rozbitka. Zabiera go do domu i opatruje rany. To zdarzenie zmieni jej dotychczasowe życie i zdeterminuje przyszłość. Kim jest Marike? Kim jest człowiek znaleziony na brzegu morza? Sięgnij po „Słony wiatr”, poznasz odpowiedzi…

  Katarzyna Batko - Urodzona na Pomorzu, wychowywała się i kształciła w Krakowie. Z zawodu drukarz, wiele lat pracowała w bibliotece. Na co dzień żona swego męża i matka dorosłych już dzieci. Niepoprawna optymistka i niestrudzona poszukiwaczka pozytywów w każdym aspekcie codzienności. Miłośniczka zwierzaków, książek, muzyki i ręcznie wykonywanych drobiazgów. Nie pracuje już zawodowo i w pełni poświęca się swoim pasjom: rękodziełu i pisaniu. W przypadku każdej z nich jest samoukiem. „Słony wiatr” jest powieścią debiutancką, ale autorka posiada głęboką szufladę, do której jeszcze zamierza sięgnąć... Prowadzi dwa blogi. Pierwszy, troszkę starszy, na którym dokumentuje swoje ręczne robótki: *Warsztacik Kajjki - igłą*. Młodszy powstał dla dokumentowania jej drugiego hobby, jakim jest pisywanie historyjek: *Warsztacik Kajjki - piórem*

  Lubię odkrywać nowych autorów, bo czasami można naprawdę znaleźć jakąś perełkę. Dlatego postanowiłam zaryzykować i przeczytać ,,Słony wiatr’’. Przyznam, że początkowo sceptycznie podchodziłam do tej książki, jednak już po pierwszym rozdziale nie mogłam wyjść ze zdumienia. Nie spodziewałam się tak niezwykłej i fascynującej historii. Aż na usta ciśnie się krótkie: „WOW”.

  Fabuła, na pierwszy rzut oka nie wydaje się szczególnie odkrywcza, ale im bardziej się w nią zagłębiamy, tym więcej czeka nas niespodzianek i niesamowitych przygód. Poznajemy młodą dziewczynę, która mieszka samotnie w starej chatce na wrzosowiskach. Z powodu pewnych zdarzeń lokalna społeczność unika jej jak ognia, jak zarazy. Marike nauczyła się żyć ze swoim brzemieniem, choć w głębi serca czuje wielki smutek i żal. Pewnego dnia na dzikiej plaży spotyka rannego rozbitka. Postanawia się nim zająć dopóki nie wydobrzeje. Wkrótce okazuje się, że tajemniczy rekonwalescent nie zjawił się w jej życiu przypadkiem. Kim jest mężczyzna i jakie ma zamiary wobec Marike?

,,Nachylił się i uważnie badał wzrokiem odsłoniętą skórę. Tuż za uchem, prawie na linii włosów znalazł wreszcie... Małe znamię, przypominające rozgwiazdę, odcinało się wyraźnie ciemniejszą barwą od jasnej karnacji. Poczuł nerwowe podniecenie. Choć prawdopodobieństwo sukcesu poszukiwań było tak nikłe, znalazł ją... Uśmiechnął się do siebie.
– Teraz jestem pewien... Jesteś jedną z nas (…) – wyszeptał i delikatnie pogładził jedwabiste włosy.
– Pora, byś wróciła do domu...’’

  Autorka stworzyła romantyczną i przejmującą powieść obyczajową z elementami fantasty, romansu, erotyki i mitologii greckiej. Barwnie i z dbałością o najdrobniejsze szczegóły opisuje zawiłe losy główniej bohaterki, która trafia do innego świata i odkrywa swoją prawdziwą tożsamość. Z wielkim przejęciem obserwowałam, jak Marike próbuje zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Nie jest łatwo, albowiem ciężko przyswoić pewne rzeczy.

,,Nie ograniczają nas (…) konwenanse, przesądy i fałszywa moralność.(…)
– Musisz to zwalczyć, Marike. Ludzka natura cię niszczy i ogranicza.
– Nie potrafię...
– Musisz. Inaczej będziesz cierpieć.
– Już cierpię – szepnęła, a po policzkach potoczyły się łzy.’’

  Jestem pod wielkim wrażeniem wyobraźni pani Katarzyny. Wykreowała wspaniałe i niezapomniane postacie, wikłając je w sytuacje zmuszające do podejmowania trudnych decyzji i weryfikacji z własnych pragnień. Zapałałam ogromną sympatią do Marike. To wrażliwa, delikatna, nieśmiała istota, która w swym młodym życiu przeszła wiele złego. Na domiar złego okrutny los zsyła jej kolejne przykrości. Czy zła passa kiedyś minie? Tego musicie dowiedzieć się sami. Nie mniej ciekawą personą jest Daniel Rimms – kapitan i właściciel statku ,,Słony wiatr’’. Żeby rozbudzić Waszą ciekawość, zdradzę, że odegra on sporą rolę w fabule. Również pozostali bohaterowie wprowadzają do historii istotne elementy, zgrabnie dopełniając całość.

  Książka napisana jest prostym, plastycznym językiem, bez górnolotnych określeń, co uważam za wielką zaletę. Niestety korekta pozostawia wiele do życzenia, zdarzają się literówki czy jakieś błędy w interpunkcji. Niewątpliwym plusem jest za to wciągająca akcja pełna zaskakujących zwrotów i splotów wydarzeń. Będziemy świadkami wielu wzlotów i upadków; radosnych, jak i smutnych chwil.

  Niesamowita lektura. Magiczna, ciepła i zniewalająca. Subtelnie pokazuje, że emocje nie są dobrym doradcą, bo można stracić szansę na coś wyjątkowego. Jednocześnie daje do zrozumienia, że przeszłości nie da się zmienić, zawsze będzie częścią nas. Dlatego trzeba nauczyć się żyć z nią w zgodzie, bo tylko wtedy można budować spokojną przyszłość. Są to ważne wskazówki dla każdego człowieka.

  Podsumowując. Wyjątkowa opowieść o skrywanych tajemnicach, cierpieniu, przyjaźni, miłości, poświęceniu i pokonywaniu przeszkód. Wciąga, zadziwia i oczarowuje. Polecam miłośnikom literatury fantastycznej – a także czytelnikom, którzy pragną udać się w literacką podróż w nieznane. Na pewno nie pożałujecie.


~~ * ~~
"Słony wiatr" (e-book) można kupić w księgarniach internetowych: e-bookowo.pl, woblink.com, inbook.pl, ravelo.pl
Darmowy fragment do pobrania: klik 
Na blogu autorki można otrzymać e-booka do recenzji: klik

WYNIKI KONKURSU: Urodzeni, by przegrać

Kochani,  
 
czas ogłosić wyniki konkursu, w którym można było wygrać najnowszą powieść Igi Wiśniewskiej, zatytułowaną ''Urodzeni, by przegrać''.
 
  Wszystkim uczestnikom konkursu bardzo dziękuję za tak liczy udział. Miałam ogromny dylemat w wyborze tej najlepszej ze wszystkich prac, ponieważ każdy z Was zaprezentował wspaniałe projekty graficzne. Aż żałuję, że nagrody są tylko dwie. Ale na pocieszenie dodam, że niebawem będziecie mieli kolejną okazję do zdobycia przedpremierowych egzemplarzy ,,Urodzeni, by przegrać''. A tymczasem ogłaszam dwójkę zwycięzców:

Patrycja Kuchta
~~ * ~~

Róża Musiał

Gratuluję!!!

środa, 24 sierpnia 2016

KONKURS: Nieobecna...

Kochani,

mam dla Was jeden egzemplarz przecudnej powieści:
 
''Nieobecna'' Agnieszki Olejnik.
 
Zadanie konkursowe:
 
Sfotografuj swoje odbicie w lustrze (lub poproś kogoś o pomoc) i prześlij do mnie zrobione zdjęcie. 

Przykładowe inspiracje: klik, klikklikklik.
  
 Spośród wszystkich zgłoszeń wybiorę jednego laureata, którego zdjęcie najbardziej przypadnie mi do gustu. 

Zgłoszenia proszę przesyłać na maila: kryniame@wp.pl
__

Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie :)


Do dzieła!!! Naprawdę warto!!!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Czwarta Strona. 
3. Aby wziąć udział w konkursie należy podesłać zdjęcie twoich szalonych przygód z ukochaną osobą.
4. Konkurs trwa od 24 sierpnia 2016 roku do 31 sierpnia 2016 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 3  września 2016 roku.
6. Nagrodą jest jeden egzemplarz książki ''Nieobecna'' - Agnieszki Olejnik.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)