piątek, 12 sierpnia 2016

''Nieobecna'' Agnieszka Olejnik - pod patronatem medialnym LŚC (Tylko nieobecni są najbliżej)



Nieobecna
Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 17 sierpnia
Ilość stron: 441
Ocena: 6+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

~~ * ~~

Bliźniaczki, Julia i Julita, prowadzą osobliwą grę: zamieniają się ubraniem, zmieniają makijaż i fryzurę, żeby przejąć tożsamość tej drugiej.

Julita jest beznadziejnie zakochaną singielką, która pragnie stabilizacji i rodzinnego ciepła.
 
Julii na pozór niczego nie brakuje, żyje otoczona luksusem, z własną gosposią i ogrodnikiem. Ma męża i syna, ale niestety jej życie pozbawione jest miłości… Męża traktuje przedmiotowo, a synem niemal wcale się nie interesuje.

Julita często odwiedza Julię i zajmuje jej miejsce, opiekując się siostrzeńcem, podczas gdy Julia spotyka się z kochankami. W ten sposób obie znajdują szczęście i spełnienie. Do czasu. W trakcie jednej z tych osobliwych zamian Julia i jej kochanek zostają znalezieni martwi. Wszyscy są przekonani, że zginęła jej siostra… Do czego doprowadzi skradziona tożsamość?

Najnowszy kryminał Agnieszki Olejnik to pełna niepokoju historia sióstr, które przekroczyły dozwolone granice.

  Agnieszka Olejnik jest absolwentką anglistyki i polonistyki, mamą trzech synów oraz właścicielką czterech psów. W latach swojej młodości była szybowniczą i wielbicielką jaskiń. Uwielbia podróże. Prowadzi bloga ''Barwy i smaki mojego życia'', gdzie opowiada nie tylko o książkach, ale też o fotografowaniu przyrody, zdrowej kuchni i pysznych nalewkach. Autorka książki dla dzieci ''Ava i Tim. Droga na północ'' (2013), powieści młodzieżowej ''Zabłądziłam'' (2014) oraz kobiecego kryminału ''Dante na tropie'' (2015) i ''Dziewczyna z porcelany'' (2015). Pracuje w szkole podstawowej jako nauczycielka języka polskiego i angielskiego. Hobbystycznie fotografuje przyrodę i ozdabia sobie swój prywatny świat metodą decoupage.

  Gdybym tylko mogła pokazać Wam moją reakcję po zakończeniu lektury ,,Nieobecnej’’, to wyglądałaby mniej więcej tak:


   Mam ochotę tańczyć z radości i wykrzyczeć całemu światu, że to najlepsza powieść obyczajowa z elementami thrillera psychologicznego, jaką dotychczas czytałam. Fenomenalna! Fantastyczna! Fascynująca! Po prostu brak mi słów.

  Największą zaletą tej książki jest wyjątkowo oryginalna fabuła oparta na motywie kradzieży tożsamości. Poznajemy dwie siostry bliźniaczki, podobne do siebie jak dwie krople wody, acz różnią się od siebie charakterem. Pewnego dnia w wyniku różnych spotów okoliczności jedna z sióstr zostaje zamordowana, a druga przejmuje jej tożsamość. Tylko czy to aby dobra decyzja? Autorka wspięła się na wyżyny literackiego geniuszu. Stworzyła bardzo nieszablonową historię, nie popadając przy tym w banał. Wszystko jest na swoim miejscu dopracowane z iście zegarmistrzowską precyzją. Każdy szczegół ma jakiś nadany sens i układa się w logiczny ciąg.

  Muszę pochwalić znakomicie zarysowane portrety psychologiczne bohaterów. Wiarygodnie ukazano ich myśli, uczucia, potrzeby i zachowania. Na szczególne uznanie zasługuje kreacja Julity. To miła, wrażliwa dziewczyna szukająca miłości i stabilizacji. Całkowite przeciwieństwo jej nieżyjącej siostry Julii, która emanowała seksapilem, sprytem i pewnością siebie. Teraz Julita, aby zadbać o własne bezpieczeństwo, musi udawać kogoś, kim nie jest. Z trwogą obserwowałam jej lęk, przerażenie i bezradność. Gdyby Julita przypadkiem nie zamieniła się z Julią miejscami, pewnie to ona stałby się obiektem ataku mordercy. Jednak niebawem przekonuje się, że ta mistyfikacja wcale nie była dobrym pomysłem. Dlaczego? Bo na jaw wychodzi wiele brudnych sekretów jej siostry, które negatywnie rzutują na jej obecne życie. Nie mniej ciekawą postacią jest Patryk - mąż Julii. Dotychczas nie układało mu się z żoną, wspólnie zgodzili się na rozwód. Aż tu nagle ich relacje ulegają ociepleniu. Czy Patryk odkryje szokującą prawdę? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  Dawno nie spotkałam tak złożonej i doskonale poprowadzonej intrygi. Smaczku dodają maile od tajemniczej osoby, która jest doskonale zorientowana w całej sprawie i niczym mroczny anioł stróż likwiduje niewygodnych świadków. Próbowałam wytypować sprawcę, rozpatrywałam wszelkie motywy, jednak czegoś takiego w najśmielszych snach się nie spodziewałam. Totalny szok i jednocześnie wielki podziw dla autorki za tak ogromną i kreatywną wyobraźnię.

  Pani Olejnik posiada wyjątkową lekkość pióra, doskonały zmysł obserwacji i analizy ludzkich zachowań, a także umiejętność malowania emocji poprzez słowa. Ze znawstwem stopniuje napięcie, a przy tym wprawnie kreśli atmosferę niepokoju i zagrożenia. Z rozdziału na rozdział serwuje coraz więcej wrażeń i nagłych zwrotów akcji. Będziemy świadkami tajemniczych odkryć, zagadkowych sytuacji, jak i dramatycznych momentów. Ale nie zabraknie też uśmiechu, wzruszenia i nadziei na lepsze jutro. Całość wciąga, wręcz magnetyzuje, nie sposób się od oderwać, nie sposób zapomnieć.

  Jestem zachwycona, oczarowana i zakochana w tej powieści. Mogłabym ją podsumować jednym słowem: NIEZWYKŁA! Pani Agnieszka postawiła sobie wysoko poprzeczkę i nie wiem, czy kiedykolwiek będzie w stanie ją przebić. Choć mam wielką nadzieję, że tak. W każdym razie trzymam mocno kciuki i życzę z całego serca, by jej twórczość została doceniona przez jak największą rzeszę czytelników.

  Na koniec krótki apel do wszystkich. Czytajcie polskich autorów! ,,Nieobecna'' jest najlepszym przykładem na to, że nasza rodzima literatura może być lepsza od zagranicznych lektur. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami.


***
Wydawnictwo Czwarta Strona
TU można kupić książkę: klik 
Fanpage A.Olejnik: klik

33 komentarze:

  1. Uwierz mi, ze chcę się przekonać i to bardzo! A postawienie takiej oceny, to już musi być wybitne dzieło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich oczach to wybitna powieść, i mam nadzieję, że wielu czytelników podzieli moje zdanie.

      Usuń
  2. Przeczytałam większość książek Agnieszki Olejnik i jak do tej pory żadna mnie nie zawiodła. "Nieobecną" mam już na półce i niebawem ją przeczytam. Właściwie jestem pewna, że mi się spodoba :). Idealnie trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że ,,Nieobecna'' skradnie Twoje serce. Bo moje skradła na amen :)

      Usuń
  3. Hahaha takiej żywej reakcji się nie spodziewałam :) Ależ się cieszę, że mam w planach tę książkę. Nawet zaczęłam, ale musiałam na chwilę odłożyć (tylko na chwilkę):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uch, nie mogę się doczekać swojego egzemplarza!

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi bardzo ciekawie 😊. Czuć dużo energii w tej recenzji :). Zapraszam na bloga!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja reakcja po skończeniu była bardzo podobna, a Twój entuzjazm odczuwam jak swój:) Trzy słowa na "f" też uważam za bardzo na miejscu. Dla mnie to najlepsza, jak dotąd, powieść autorki:)
    Moja recenzja jutro.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czytam i bardzo lubię polskich autorów:)))
    A na tę książkę ostrze sobie juz pazurki od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  9. No recenzja mocno zachęcająca, nie pozostaje mi nic innego jak wciągnąć tę ksiażkę na swoją listę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka jest bardzo ciekawa wątpię jednak żebym przeczytała tą książkę może kiedyś :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze to mówię i będę powtarzać: kocham twórczość Agnieszki Olejnik. Nie mogę się doczekać "Nieobecnej" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka jest bardzo ładna, jednak chyba sama książka jest nie w moim stylu :/

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  13. Mocno mnie zainteresowałas. Zamiana ról i morderstwo jednej z sióstr, ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twój patronat od razu daje mi gwarancję dobrej książki! Biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawa fabuła! A recenzja the best :)
    sarajewianka

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo, ale to bardzo chciałabym przeczytać tę powieść, zwłaszcza, że ostatnio wpadłam na zagraniczną historię o bardzo podobnej fabule i się nieźle nakręciłam, ale brak w Polsce naszego tłumaczenia, więc chętnie poznałabym naszą rodzimą wariację w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytam polskich autorów, bo wiem jak trudno jest się w obecnych czasach wydać. Zresztą lubię, gdy można utożsamiać się z bohaterami, a polskie imiona i miejsca akcji, bardzo to ułatwiają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam na pewno jedną powieść tej autorki, Paulina bardzo lubi jej twórczość, więc tę pozycję też na pewno kupimy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam przeczytać Nieobecną ale po Twojej recenzji wiem, że MUSZĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zamiana miejscami sióstr to brzmi bardzo obiecująco, zważywszy na morderstwo... Poszukam koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że książka to niezłe cacko :) Muszę zapiać tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przekonałaś mnie! Bez dwóch zdań muszę sięgnąć po tę powieść. Przyznam, że nie spodziewałam się, że to tak dobra książka. Jestem wdzięczna za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No to jestem bardzo ciekaw, czym autorka zaskoczy mnie tym razem. Chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach, cieszę się, że tak dobrze o niej piszesz, bo to pierwsza od dawna polska książka, która wzbudziła u mnie tak duże zainteresowanie. Niedługo przeczytam i mam wielką nadzieję, że mnie też urzeknie bez reszty :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Po takiej recenzji, mam ochotę biec po tę książkę do księgarni. Muszę ją mieć.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale komplementami sypnęłaś! Podobają mi się te wątki thrillera psychologicznego i przyznaję, że powieść przeczytam bardzo chętnie. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio nie mam szczęścia do thrillerów psychologicznych, ale czuję, że ta pozycja może mnie zachwycić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę, że książka jest naprawdę godna uwagi. Dlatego też zapamiętam sobie ten tytuł i kiedy mnie weźmie na tę kategorię będzie jako pierwsza w kolejności:) I zgadzam się z Twoim apelem o czytaniem naszych autorów, często piszą o wiele lepiej od zagranicznych:).

    OdpowiedzUsuń
  29. I kolejny patronat! O matko :D Na tę ksiązkę mam ogromną ochotę i na pewno przeczytam ją w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  30. O książce już wiele słyszałam i być może będę ją czytać. Też uważam, że polscy autorzy mają potencjał :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...