poniedziałek, 3 października 2011

Życie w cieniu ,,Tej drugiej''.

Ta druga

Karolina Wilczyńska


data wydania: sierpień 2011
liczba stron: 264
ISBN: 978-83-76741-31-4
wydawnictwo: Replika





Obecne czasy mamy coraz trudniejsze i wielu młodych ludzi zaraz po ślubie decyduje się na mieszkanie pod jednym dachem z teściami. I tu często zaczynają się problemy. Przybywa nam nie tylko obrączka na palcu, ale też nowy członek rodziny – teściowa. I czy nam się to podoba, czy nie, będzie trzeba ułożyć sobie z nią życie. Przeważnie dla większości osób  ,,druga’’ matka jest przykrym dodatkiem do małżeństwa, lecz niekiedy dla niektórych na szczęście bywa cennym członkiem rodziny. Wszystko zależy od szczerości i chęci wspólnego porozumienia.

Karolina Wilczyńska w niezwykle subtelny i obrazowy sposób pokazuje czytelnikom, jak niekiedy mylnie możemy interpretować zachowanie drugiego człowieka. Swoje spostrzeżenia kreśli na przykładzie głównej bohaterki Leny, młodej dziewczyny, która pragnie zaznać szczęścia w swoim życiu. Jest jak ,,bezpański pies gotowy merdać ogonem i łasić się do każdego, kto okaże mu trochę uczucia’’.

Pewnego dnia dziewczyna przypadkowo poznaje przystojnego i szarmanckiego mężczyznę, Tomasza Lewandowskiego. Między nimi rodzi się uczucie, które zostaje przypieczętowane nieoczekiwaną ciążą oraz małżeństwem . Lenka wreszcie czuje się szczęśliwa. Kiedyś była sierotą wychowywaną jedynie przez chorą babcię, teraz ma kochającego męża, dziecko w drodze i ,,przyszywanych’’ rodziców. Niestety już od samego początku pojawia się rysa w idyllicznym związku a to za przyczyną ,,tej drugiej’’ kobiety , która gra pierwsze skrzypce w rodzinie przez co Lena ,,czuje się jak autorka drugiego planu, postacią istotną z punktu widzenia bezproblemowego posuwania się akcji, ale niegodną większej uwagi. Główną rolę grała i gra’’ teściowa Joanna , nieustannie manipulująca wszystkimi  wokół. Czy rzeczywiście matka Tomasza jest taką bezduszną intrygantką pragnącą za wszelką cenę poróżnić pozostałych członków rodziny? A może to synowa błędnie odbiera sygnały w zachowaniu Joanny?

Pierwszy raz zetknęłam się z tematyką poruszającą relacje teściowa konta synowa. Muszę powiedzieć, że już od samego początku poczułam niesamowite emocje. Karolina Wilczyńska  bardzo subtelnie i obrazowo wychwyciła skomplikowane rozterki rodzinne iż miałam wrażenie jakbym sama była w centrum zdarzeń i słuchała bolesnych zwierzeń głównej bohaterki. Lena bardzo pragnęła akceptacji mamy Tomasza, lecz czuła się ignorowana i spychana na boczny tor. Teściowa choć miała swoje wady, to jednak wszyscy stawiali  ją na piedestale. Początkowo młoda mężatka cieszyła się z każdej dobrej rady i pomocy, jednak z biegiem czasu we wszystkich staraniach ze strony Joanny dopatrywała się zamachu na własną wolność, dlatego wielokrotnie przy każdej nadarzającej się okazji dawała odczuć, że nie życzy sobie bliższych kontaktów z  rodzicielką.

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób uważa, że teściowa jest nie tylko wścibska i stronnicza, ale dosłownie i w przenośni urządza swoim dzieciom życie. Młodzi próbują wyjść z pod wpływów rodziców. Obecnie pary są bardziej ukształtowane i nie dają sobą manipulować, nierzadko mają też własne zaplecze finansowe, więc uniezależniają się od niechcianych wpływów rodzinnych. Nie chcą mieszkać  pod jednym dachem, kiedy to spotykają się dwie kobiety o różnych osobowościach i rywalizują ze sobą o przejęcie kontroli i względy ukochanego mężczyzny - dla jednej męża, dla drugiej syna.

Niekiedy jednak nie zauważamy własnych błędów dążąc do porządkowania świata na własną modłę. Świadomie ranimy matkę naszego męża uważając siebie za ofiarę nie dostrzegając przy tym własnego egoizmu a przecież choć trudno w to uwierzyć, lecz zdarzają się teściowe, od których wielu z nas mogłoby się nauczyć jak żyć. Trzeba tylko zadać sobie odrobinę trudu ,, by poznać i zrozumieć teściową nie jako matkę, czy babcię ale jako kobietę’’.

,,Ta druga’’ to niezwykle wzruszająca opowieść skłaniająca do refleksji i zadumy. Nawet nie myślałam, że uronię tyle łez podczas czytania tej książki a jednak stało się. Nie potrafiłam obojętnie przejść wobec ogromu cierpienia, bólu i braku zrozumienia jaki odczuwała główna bohaterka. Dopiero, gdy wszystkie tajemnice ujrzały światło dzienne razem z Leną poczułam wstyd i poczucie winy z powodu mylnej interpretacji w zachowaniu pani Joanny. ,,Czasem trzeba wielu lat, żeby dziecko zrozumiało rodziców, czasami nie dochodzi do tego nigdy’’. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się z tą książką całkiem inaczej spojrzycie na własne relacje ze swoimi najbliższymi i spadnie wszelka kurtyna niedomówień oczyszczając rodzinne więzi.

Wszystkim kobietom szczególnie żonom i matkom polecam zapoznać się z książką ,,Ta druga’’. Wierzę, że wyryje się ona w waszej pamięci na bardzo długi czas tak jak i mnie, gdyż jest to niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju powieść o sile rodziny i ich skomplikowanych związkach, które pomogą nam zrozumieć właściwe zachowanie naszych najbliższych.

moja ocena 5 / 6

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Replika, za co bardzo serdecznie dziękuje.

*******************************************************************
Karolina Wilczyńska jest zodiakalną Panną i numerologiczną jedenastką. To połączenie sprawia, że wciąż toczą w niej walkę dwie natury i nigdy nie wiadomo która w danej chwili zwycięży: uporządkowana i realnie patrząca na świat, czy marzycielka i idealistka.
Idzie przez życie w glanach lub boso zależnie od tego, kogo i co spodziewa się spotkać. Najważniejszy dla niej jest człowiek (nie mylić z tłumem i ciżbą). Widok bezmyślnych ludzkich oczu, chamstwa i głupoty powoduje u niej długie okresy melancholii. Lubi słoneczniki i bursztyny, twierdząc, że zaklęte są w nich słoneczne promienie.
Mieszka w Kielcach i w harcerskim okresie życia poznała wszystkie ścieżki w Górach Świętokrzyskich. Do dziś pozostały jej odznaki turystyczne, miłość do przyrody i marzenia o domu w lesie.
Wieczorami czyta, haftuje obrazy, robi powłóczyste swetry na drutach lub szydełku. Ostatnio zainteresowała się techniką decoupage nadając nowy wizerunek wszystkim drewnianym przedmiotom, które wpadły jej do rąk.. Kolekcjonuje ludzkie historie, więc bez obaw można opowiedzieć jej swoją.

32 komentarze:

  1. W życiu bym nie pomyślała, że ta książka jest o teściowej i synowej :) Zaskoczyłaś mnie pozytywnie, chętnie ją kiedyś przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam, że to będzie książka o kolejnym romansie, o tej drugiej, jak stoi w tytule. A tu widzę, miła niespodzianka:)
    Z chęcią sięgnę po tę opowieść, sama mam teściową (co prawda nie mieszka z nami), ale złego słowa nie dam na nią powiedzieć;)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Viconia- ja również sama była bardzo zaskoczona, gdyż wydawało mi się iż jest to opowieść o kochance a tu taka inna interpretacja, lecz zapewniam ci że bardzo ale to bardzo ujmująca i wzruszająca.

    @Evita- duża niespodzianka ,ale bardzo pozytywna. Zachęcam serdecznie do zapoznania się z ,,Tą drugą''.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żoną ani matką nie jestem, ale czasem nachodzi mnie ochota na takie klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łooo, ja też myślałam, że "ta druga" to jakaś była bohatera... ale z chęcią przeczytam. Co prawda mnie ominęły podobne zawirowania, ale przeczytam:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, tytuł można zrozumieć bardzo błędnie, ale cieszę się, że nie jest to kolejny trudny romans, a opis relacji damsko-damskich w rodzinie z wyboru :) Chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś sięgnę, tak z czystej ciekawości

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna recenzja! Myślę, że książkę powinna przeczytać każda matka i każda żona ;) tak na wszelki wypadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam ciekawa tej książki i po recenzji widzę, że chętnie bym ją przeczytała:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tytuł mylący, bo myślałam, że ta druga to ta druga ;). Faktycznie temat intrygujący, i zapewne warty poznania, niestety wstrzeliłam się w klimaty makabry i póki co trudno mi się wyrwać z tych krwistych szpanów, ale na pewno kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie tego się spodziewałam. Z pewnością kiedyś chętnie do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na początku myślałam, że to książka o kochance, najzwyczajniej w świecie, ale któraś blogerka, jak dobrze pamiętam to Izuś, wyprowadziła mnie z tego strasznego błędu ;) Teraz jestem niezmiernie zainteresowana tą książką, bo już na samym początku mnie zaskoczyła ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainteresowała mnie ta tematyka! Chciałabym przeczytać książkę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo ciekawa tej ksiązki, gdyż tez nie miałam okazji nic czytać z tej tematyki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiłaś mnie Cyrysiu, książka bardzo "życiowa" i chyba warto się z nią zapoznać, zwłaszcza, że w większości każda z nas będzie miała lub ma swoją teściową:)

    OdpowiedzUsuń
  16. @Ewa- nie tylko żony i matki mają sięgać po tę książkę. Osobiście myślę, że osoby stanu wolnego wręcz powinny zaznajomić się z ,,Tą drugą'' aby wystrzegać się pewnych błędów, które mogą w najbliższej przyszłości wystąpić.

    @Isadora- dobrze że cie ominęły te zawirowania o których wspominasz, ale książkę i tak polecam z czystej ciekawości, gdyż jest naprawdę wartościowa.

    @giffin- romansu nie ma, ale są o wiele bardziej głębsze wartości, które należy poznać.

    @Alannada- serdecznie polecam.

    @Fuzja- uważam że każdy znajdzie w tej powieści coś dla siebie, więc śmiało i ty sięgnij po nią. Zachęcam.

    @kasandra_85- powiem ci tyle, że rzadko płaczę nad książką a tu zdarzyło mi się uronić sporo łez, więc jest naprawdę warta uwagi.

    @Natula- to jak się wyrwiesz z krwistych szponów, to wtedy zapraszam po łagodniejsze klimaty.

    @Gosiarella- choć spodziewałaś się czegoś innego, to jednak zachęcam, gdyż kto wie może się bardzo pozytywnie zaskoczysz?

    @kamykowy- też czytałam recenzje tej książki u Izuś i to dzięki niej zainteresowałam się dana pozycją.

    @bluedress- życzę więc owocnych poszukiwań.

    @toska82- ja też pierwszy raz spotkałam się z taką tematyką i jestem mile zaskoczona subtelnością i otwartością stylu. Świetna pozycja naprawdę.

    @Madlen-zgadzam się z tobą i też uważam że każda dziewczyna, kobieta powinna poznać tę książkę i odkryć zawarte w niej wartości.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznaję się bez bicia, że zaintrygowałaś mnie i to szalenie... Ciekawie się zapowiada i do tego polska autorka, must read :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja teściowa nie żyje, nie miałam okazji jej poznać :( Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  19. @Domi- mogę tylko tyle powiedzieć iż kolejna polska autorka pokazała wielką klasę i styl i za to wielkie brawa jej się należą.

    @Avo_lusion- bardzo mi przykro z tego powodu, ale mam nadzieję że masz za to innych bliskich którzy cię wspierają w trudach dnia codziennego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Haha, a to ciekawa i życiowa tematyka :D Mogłabym polecić kilku osobom ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Coraz większą ochotę mi robisz na przeczytanie czegoś od naszych rodzimych autorów ;) Chyba się w końcu muszę przełamać.

    OdpowiedzUsuń
  22. @Ven- śmiało więc polecaj wszystkim dookoła.

    @Gabrielle_ - przełam się gdyż naprawdę warto poznawać dzieła naszych rodzimych autorów.

    OdpowiedzUsuń
  23. A to ciekawe - ja bym sobie chętnie poczytał o relacji teściowa-synowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. @jjon- zachęcam serdecznie. jestem pewna że zaskoczy cie bardzo mile.

    @Gosiarella - no właśnie czemu nie? więc śmiało sięgaj po tę pozycje i dziel się wrażeniami.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie jestem żoną, więc problem relacji z teściową jest mi obcy, ale Twoja recenzja naprawdę zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie chyba czeka taki los w niedalekiej przyszłości, mieszkanie z teściowa, więc chyba powinnam przeczytać ;P

    OdpowiedzUsuń
  27. @KTOSIA- ciesze się i owocnych poszukiwań życzę.

    @bsz- to szczególnie polecam, gdyż ,,Ta druga'' zawiera wiele cennych wartości i otwiera oczy na wiele spraw.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tytuł mnie zmylił, myślałam, że będzie to opowieść o trójkącie miłosnym, a tu taka niespodzianka.
    Myślę, że książka może okazać się pomocna zwłaszcza dla kobiet zmagających się z nieprzychylną teściową.

    OdpowiedzUsuń
  29. Przyznam, że czytając Twoją recenzję poczułam się niejako w obowiązku sięgnięcia po tą pozycję. Czuję, że w nie dalekiej przyszłości będę się musiała wiele nauczyć w tej materii...

    OdpowiedzUsuń
  30. do statusu żony kompletnie mnie nie ciągnie, ale książkę przeczytalabym z wielką przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  31. @Katee-mnie też tytuł zmylił, ale ci powiem że nie zawiodłam się na treści, wręcz przeciwnie byłam miło zaskoczona.

    @poduszkowietz- więc sięgaj śmiało sięgaj i czytaj między wierszami o ważnych sprawach :-)

    @Varia- nie trzeba być żoną ani matką aby sięgnąć po te ksiązkę. Ona jest naprawdę ciekawa dla każdego czytelnika.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...