czwartek, 25 stycznia 2018

''Ripped'' Katy Evans || PATRONAT MEDIALNY

 Ripped
Katy Evans
Tłumaczenie: Gabriela Jakubowska
Cykl: Real (tom 5)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 400
Data premiery: 29 listopada
Ocena: 8/10
Patronat medialny:
Przystojna gwiazda rocka z dużą pewnością siebie.
Była dziewczyna z nieprzemyślanym planem…

  Pandora zakładała, że jej serce mogło być złamane przez byłego chłopaka tylko raz… dopóki Mackenna Jones nie wraca do miasta z największym koncertem w swojej karierze. Mówią, że dziewczyny zachodzą w ciążę tylko myśląc o trasie Crack Bikini, która ma być ogromnym sukcesem.

  Och, z pewnością okaże się ona hitem… gdy z przytupem wkroczy w nią Pandora. Ona i jej przyjaciółka Melanie są zdeterminowane, by upokorzyć go na scenie. Lecz kiedy zatrzymuje je ochrona i wzywają jej eks, Mackenna decyduje, że nie wniesie oskarżenia, jeśli Pandora dołączy do trasy pod pewnymi warunkami… takimi, które mają dać mu przewagę i sprawić, że ponownie będzie blisko niego.

  Wkrótce namiętność, która kiedyś ich łączyła, znów zaczyna płonąć, i bez względu na to, jak bardzo Pandora chce go nienawidzić, jej twarda fasada zaczyna pękać.

  Co gorsza, Mackenna również o tym wie. Lecz nie odkrył wszystkich jej sekretów…

  Katy Evans jest amerykańską autorką literatury obyczajowej dla kobiet. Jej książki znajdują się na listach bestsellerów "New York Timesa" oraz "USA Today". Mieszka w Teksasie wraz z mężem, dwójką dzieci i trzema psami. Seria "Real" ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc. 

  Poprzednie tomy serii Real odbieram z różnym natężeniem emocji – od zadowolenia po mały niedosyt. Mimo to z wielką niecierpliwością czekam na każdą kolejną powieść autorki. Toteż kiedy w moje ręce trafił ,,Ripped'' – bez wahania zabrałam się do lektury. Czy i tym razem jestem usatysfakcjonowana? A może otrzymałam odgrzewane kotlety bez polotu i innowacyjności?  Nie będę Was dłużej trzymać w niepewności i od razu napiszę, że jest dobrze. Można by nawet rzec, że pod niektórymi względami książka znacznie przewyższa pozostałe części cyklu. Jest w niej bowiem pewna druzgocąca tajemnica, która dodaje dramaturgii całej historii.  

  Poznajemy Pandorę, bliską przyjaciółkę Brooke i Melanie. Dziewczyna dowiaduje się, że w jej mieście obędzie się koncert Mackenna Jones – popularnej gwiazdy rocka, który niegdyś był jej wielką miłością, lecz z jakiegoś powodu ich drogi się rozeszły.  Jednak mimo upływu lat Pandora nadal czuje do swojego eks wielki żal pomieszany z nienawiścią. Dlatego postanawia skompromitować jego występ. Niestety sytuacja wymyka się spod kontroli i aby uniknąć poważnych konsekwencji swojego czynu dziewczyna musi towarzyszyć zespołowi podczas trasy koncertowej. Czy Pandora przystanie na tak absurdalną propozycję? A może dogada się z byłym chłopakiem i spróbuje rozwiązać sprawę polubownie?

,,Mackenna był największym źródłem bólu w moim życiu i kiedy jest w pobliżu, instynkt przetrwania budzi się we mnie ze zdwojoną siłą. Wszystko w nim jest dla mnie zagrożeniem – jego głos, jego pocałunek, nasza przeszłość, moje własne serce. Byłam pewna, że pozbyłam się własnego serca, lecz on sprawia, że uświadamiam sobie, że ono wciąż jest, gdzieś w głębi mnie. Żyje, kiedy on znajduje się blisko i krzyczy: Niebezpieczeństwo…!''

  Mogłoby się wydawać, że to kolejny banalny erotyk pozbawiony jakiejkolwiek głębi czy wartości. A jednak pod przykrywą przewidywalnego romansu odkrywamy bardzo życiowe problemy, które mogą być udziałem wielu z nas. Autorka pisze między innymi o szantażu emocjonalnym, ogromnym kompleksie niższości, niszczącej sile kłamstwa i trudnych wyborach, które często kładą się cieniem na całym życiu. Przenikliwie uświadamia, że miłość nie zawsze jest w stanie wszystko przezwyciężyć. Czasem przegrywa w starciu z ludzką podłością bądź źle pojmowaną troską o czyjeś dobro. Jednak los bywa przewrotny i  lubi płatać figle w najmniej spodziewanym momencie, zaś serce nie sługa. Przekonajcie się sami.

  Dobrze wykreowani i charyzmatyczni bohaterowie stanowią bezsprzeczny atut książki. Łatwo ich sobie wyobrazić i wczuć się w sytuację, w jakiej się znaleźli. Z kolei interakcje zachodzące między oraz gra psychologiczna, jaką podejmują – rozpalają zmysły i wyobraźnię odbiorcy. Mackenna to pewny siebie gwiazdor rock'a, ucieleśnienie mokrych snów wszystkich dziewczyn. Jednak pod tą maską zadufanego w sobie celebryty kryje się niezwykle wrażliwy mężczyzna, dźwigający ciężkie brzemię gorzkich doświadczeń. Natomiast Pandora na pierwszy rzut oka jawi się jaka arogancka i bezczelna gotka, która nosi w sobie dużo złości i rozgoryczenia. Acz z czasem daje się poznać jako bardzo sympatyczna dziewczyna, dotkliwie zraniona przez ludzi, którym bezgraniczne ufała. Stąd też jej obcesowość i porywczość. Przyznam szczerze, że nie przypuszczałam, że Pandora padła ofiarą aż tak okrutnej intrygi. Normalnie krew się we nie buzuje.

  Warto także docenić prosty język i lekki styl autorki. Nic tu nie jest przesadnie naciągane ani przesłodzone. Zadbano o każdy detal: wciągająca fabuła pełna niedomówień i domysłów; wyważone, plastyczne opisy; błyskotliwe dialogi okraszone uszczypliwymi ripostami oraz wyrównane tempo rozwijających się wydarzeń. To wszystko czyni lekturę interesującą, ale - przede wszystkim – godną uwagi. Nie sposób nie wspomnieć o zakończeniu, które zalewa nas falą nostalgii i nadziei na lepsze jutro. Aż łezka zakręciła mi się w oku. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak tylko czekać na kolejne tomy cyklu— Legend i Racer. Mam nadzieję, że będą równie dobre a może i jeszcze lepsze. 

Podsumowując:
  ,,Ripped'' to poruszająca opowieść o cierpieniu, pragnieniu zemsty, odkrywaniu bolesnych wspomnień i próbie wybaczenia sobie i innym. To także piękna historia o gorących podmuchach uczuć, pokonywaniu własnych słabości, lęków i otwieraniu się na drugiego człowieka. Chwilami bawi i rozczula, a niekiedy denerwuje i skłania do przemyśleń nad odpowiedzialnością za swoje decyzje i decyzje innych. Serdecznie polecam!

17 komentarzy:

  1. Fajnie, że bohaterowie są tak dobrze wykreowani.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję patronatu. Nad lekturą książki jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Katy Evans widzę, że lubuje się w wielotomowcach ;) Jednak odpuszcam, bo po pierwsze musialabym poznać historięod poczatku, a po drugie w końcu jest tyle innych, które myślę bardziej mi przypadną do gustu :) Z takich z "niegrzecznymi" mężczyznami to czekam na Zakazany układ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tom można śmiało czytać bez znajomości poprzednich części serii, gdyż stanowi zupełnie odrębną historię.

      Usuń
  4. Lubię kiedy bohaterowie są wyraźnie wykreowani przez autora. Może sięgnę po tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie skuszę się na tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę przeczytać całą tę serię, jestem ciekawa czy mi się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zimą trzeba się rozgrzać - chociażby lekturą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję się zaintrygowana tą trasą koncertową :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję! Ja muszę nadrobić serię, bo znam zaledwie pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cała seria stanowi jeszcze dla mnie niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już gdzieś słyszałam o tej książce, tylko nie mogę sobie przypomnieć gdzie ;/ uważam, że pozycja mogłaby mnie zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli odrębna historia to może i ja się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem mam ochotę na takie erotyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie "Real" jakoś nie przekonało. W sensie wymęczyły mnie zbyt długie opisy. Jednak teraz tak myślę, że chyba warto zapoznać się z pozostałymi tomami. Opuszczę sobie historię pary z "Real" i zacznę z nowymi bohaterami. Mam nadzieję, że wywrze na mnie takie wrażenie jak na tobie :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...