wtorek, 2 stycznia 2018

Wywiad z Iwoną Wej

red_sonia
Jesteśmy rówieśniczkami - rocznik 1985 najlepszy ;) Pytania nie będą związane z książką :)Jakie poza pisaniem ma Pani hobby? 

Uwielbiam oglądać filmy. Głównie psychologiczne bądź thrillery, zapadające na długo w pamięci i skłaniające do refleksji. Lubię czytać książki – i tu też raczej przeważają te trudniejsze, poruszające kontrowersyjne tematy, skłaniające do przemyśleń. Ponadto uwielbiam gotować, aczkolwiek nie jestem specjalnym ekspertem w tej dziedzinie 😊. Kiedyś lubiłam grać w szachy, jednak niestety od wielu lat nie miałam ku temu możliwości. Mam raczej ścisły, matematyczny umysł, przez co uwielbiam różnego rodzaju łamigłówki, układanie puzzli itp. 

Na zdjęciu za Panią na ścianie wisi stare ślubne zdjęcie - kto na nim jest? 

Zdjęcie, zamieszczone na blogu zostało wykonane w domu rodzinnym mojego męża. Przedstawia ono dziadków Piotra (mojego męża). 

Czy lubi Pani nowoczesne czy raczej stylizowane wnętrza "z duszą"? 

Bardzo podobają mi się nowoczesne aranżacje, urządzone ze smakiem i typowym dla współczesności minimalizmem, aczkolwiek ważne jest, aby miejsce, gdzie mieszkam kryło w sobie odrobinę mistycyzmu, tajemnicy czy śladów przeszłości. 

Anonimowy 
Czym jest miłość? 

Najsilniejszym motorem naszych działań? To ona wyznacza nam szlaki życia, ona potrafi pchnąć w kierunku, w którym nigdy byśmy nie odważyli się podążać. Ona też, nieodwzajemniona, odrzucona, może nas zniszczyć, wypalić. Bez wątpienia jest to najważniejsze uczucie, jakim my ludzie zostaliśmy obdarzeni. 

Jakie cechy charakteru cenisz najbardziej?

Bez wątpienia szczerość i prawdomówność. 

Jakie jest Twoje credo życiowe? 

Wyznaję zasadę, że nic w naszym życiu nie dzieje się bez powodu. Nie ma przypadkowych ludzi postawionych na naszej drodze, nie ma słów, wypowiedzianych bezsensownie. Wszystko, czego dokonujemy, ma swój cel w naszej przyszłości. Każde zdarzenie, szczęście i nieszczęście, dzieją się z jakiegoś powodu, który dostrzegamy po pewnym czasie. Bez nich nie bylibyśmy sobą i nie doszlibyśmy do miejsca, w którym jesteśmy obecnie. 

Karolajna
Co czuje Pani podczas pisania? 

Jest to niesamowite uczucie. Zazwyczaj myślę dniami czy nawet tygodniami o tym, co chcę napisać. Tworzę historię w głowie, jakbym oglądała film. W momencie, kiedy chcę wszystko zapisać, czuję nieopisaną ekscytację i niecierpliwość, że już za chwilę wszystko zostanie zapisane 😊. Wtedy odczuwam niewyobrażalną radość oraz satysfakcję. 

Jakie to uczucie mieć w rękach swoją pierwszą książkę? 

Jej! Niesamowite! Doskonale pamiętam, kiedy odebrałam przesyłkę z pierwszą wersją roboczą książki. Ręce mi drżały, gdy otwierałam kopertę. Myślałam o tym, że to jest TEN moment, który będę pamiętała do końca życia (i tak pewnie będzie). W momencie kiedy powoli wyjmowałam egzemplarz z koperty, płakałam ze szczęścia i dziękowałam Bogu, że pozwolił, aby moje marzenie się spełniło. 

Jak czuje się Pani w towarzystwie osób, które nie należą do gaduł i do osób towarzyskich? 

Każdy z nas ma inny temperament, inny sposób bycia. Nie oczekuję, aby każdy z kim przebywam był taki jak ja – właściwie to nierealne 😊 Jestem osobą szybko nawiązującą znajomości. Ponieważ każdy z nas jest inny, nie możemy do każdej osoby podchodzić w ten sam sposób. Jeśli wyczuwam, że osoba, z którą przebywam ma poczucie humoru, jest gadatliwa, towarzyska – będę rozmawiała z nią na innym poziomie niż z osobą zamkniętą w sobie, cichą, spokojną. Inny poziom nie oznacza, że będzie on wyższy czy niższy, gorszy czy lepszy. Jest to wtedy po prostu inny rodzaj kontaktu, porusza się inne tematy. Generalnie nie jest ważne, jaki ktoś ma charakter, ale czy znajdujemy z daną osobą nić porozumienia i jak czujemy się w jej obecności. 

martucha180
Czym dla gaduły i autorki powieści jest SŁOWO? 

Pytanie to można rozumieć w kilku kontekstach i mam nadzieję, że 'trafię' w oczekiwania Pani, która zadała to pytanie 😊 Wszystko zależy kiedy i w jakim celu go używamy. Przede wszystkim jest nośnikiem informacji – słowa tworzą zdania, które służą do komunikowania się między sobą. To jest jego podstawowe znaczenie. SŁOWO jednocześnie jest potężną bronią – większą i bardziej niebezpieczną niż wszystkie bronie konwencjonalne razem wzięte. Słowem manipuluje się społeczeństwo, to NIM zdobywamy zaufanie, NIM ranimy i leczymy. Ratujemy i zabijamy. Słowa pozostawiają w naszej duszy ślady, których nic nie potrafi zatrzeć.
Jak Pani uważa – jakie warunki muszą być spełnione, aby hobby zamieniło się w zawód? 

Przede wszystkim musi istnieć zawód, jaki wiąże się z hobby 😊. Ponieważ zawód powiązany jest z pieniędzmi, musi istnieć grono nabywców. Oczywiście, co za tym idzie, oprócz pasji, trzeba mieć talent, odrobinę szczęścia i determinację, aby się nie poddawać. W moim przypadku ważna jest również reklama i przekazywanie informacji przez 'nabywców' 😊. 

Czy nie myślała Pani o napisaniu bajek dla swojego syna i innych dzieci? 

Bajki i fantastyka raczej nie są moim gatunkiem, w którym czułabym się pewnie. Zastanawiałam się nad tym kiedyś, jednak myślę, że nie posiadam predyspozycji, aby to robić. To tak jak w większości profesji, istnieje cały wachlarz specjalizacji. 

Angela Ł
Witam. Ile cech autorki (i czy w ogóle) ma główna bohaterka Maria? Pytanie poza konkursem ponieważ książkę kupiłam, przeczytałam i czekam na kolejne. 

Kiedy powstawał „Węzeł prawdy’ starałam się nie utożsamiać z żadną postacią, tworząc zupełnie inne charaktery niż mój. Być może główna bohatera czy też którakolwiek drugoplanowa postać posiada moje cechy charakteru, jednakże na powyższe pytanie najlepiej odpowiedziałyby osoby, które zarówno znają mnie osobiście, jak i przeczytały powieść 😊

Sabina 
Gdzie Pani czuje się najlepiej- w Polsce czy w Wielkiej Brytanii? 

Oczywiście, że w Polsce. Tęsknię ogromnie za naszym krajem, jednak na chwilę obecną nie możemy pozwolić sobie na powrót. Nie oznacza to tak do końca, że tu, w Wielkiej Brytanii, czuję się źle. Tu naprawdę żyje się dobrze, łatwo. Poznałam tu wielu wspaniałych ludzi, zawiązałam przyjaźnie prawdopodobnie na całe życie. Jednak tęsknota za rodziną, ojczystym językiem, iście polską kulturą, przewyższa wszystko. 

Jak wyglądają u Pani święta Bożego Narodzenia? 

Wiem, że w każdym domu są inne zwyczaje i tradycje. Odkąd jestem mężatką (i spędzamy święta w Polsce), jesteśmy na dwóch Wigiliach. W moim rodzinnym domu mama czuwa, aby wszystkie tradycje zostały zachowane. Jest ubieranie choinki w Wigilię rano, jest ścisły post do wieczerzy, 12 potraw na wigilijnym stole, dodatkowe nakrycie dla przydrożnego gościa, opłatek, wspólna modlitwa i czytanie Ewangelii, wspólna kolęda. Odkąd sięgnę pamięcią, tak wyglądał TEN dzień. Po kolacji rozpakowywanie prezentów, rozmowy, granie w różne gry i oczekiwanie na Pasterkę. U męża w domu jest podobnie. Następne dwa dni, w zależności jak zostało ustalone wcześniej – jeden dzień u męża, jeden u mnie. Gdy jesteśmy w Wielkiej Brytanii bywa różnie. Czasami spędzaliśmy święta ze znajomymi, czasami zupełnie sami. Jednak staram się przekazywać i pielęgnować tradycje, jakie wyniosłam z domu. 

Jak było na studiach politechnicznych, gdzie kobieta to rodzynek wśród facetów? Jakaś "taryfa ulgowa" była?

Faktycznie, na studiach przeważali panowie 😊Studia były niezwykle interesujące i myślę, że wybór tego kierunku był jednym z lepszych w moim życiu. Taryfy ulgowej nie było, raczej powiedziałabym w drugą stronę – nie wszyscy wykładowcy traktowali nas – kobiety poważnie na uczelni. Trzeba było naprawdę się napracować, żeby profesorowie traktowali nas na równym poziomie z mężczyznami. 

Ewelina Łukawska
Gdzie szuka Pani natchnienia, weny? 

Nigdy jej nie szukałam. Nie wiedziałabym prawdopodobnie jak to zrobić 😊 Wszystko przychodzi dla mnie naturalnie, samo. Nie zmuszam się jakoś specjalnie do myślenia o tym co i jak napisać. Zawsze miałam bujną wyobraźnię, tworzenie przeróżnych historii w głowie przychodziło mi łatwo. Kiedy już pojawi się zarys wstępny książki, nie zmuszam się jakoś szczególnie by napisać ją jak najszybciej. Raczej pozostawiam pole do popisu mojej podświadomości, by podsunęła mi dalsze pomysły i po prostu zaczynam pisać 😊Mam dość dobrą pamięć, więc rzadko zdarza się, abym robiła notatki. To jakoś tak samo przychodzi. 

Jak macierzyństwo wpłynęło na Panią? Zmieniło Panią w jakiś sposób? 

Według mnie, nic nie zmieniło się we mnie odkąd zostałam mamą. Myślę jednak, że na to pytanie najlepiej odpowiedziałyby osoby, które mnie znają i przebywają ze mną na co dzień. 

Czy myśli już Pani o kolejnej książce? 

Jestem w trakcie pisania drugiej książki. Kocham to robić, a w głowie mam miliony pomysłów na kolejne. Oby tylko było mi dane wszystko spisać 😊

Ewa C. 
Jakie jest Pani najlepsze wspomnienie z dzieciństwa? 

Mam wiele wspomnień z dzieciństwa i trudno wybrać to najlepsze. Może opiszę te najstarsze. Była to może jesień, może wczesna wiosna. Byliśmy na spacerze z rodzicami w pobliskiej miejscowości. Mogłam mieć około trzech lat – na pewno nie więcej, gdyż mój brat jest ode mnie młodszy o trzy lata, a jego jeszcze tam nie było. Spacerowaliśmy po dawnym dworku. Tato wziął mnie 'na barana' i opowiadał o budynku przy którym się znajdowaliśmy. Była to stara stajnia, a ja, siedząc u taty na ramionach, zaglądałam przez brudne okno do środka, jednak nic nie byłam w stanie dostrzec. Moja starsza siostra maszerowała obok, trzymając mamę za rękę. Nie wiem dlaczego akurat to wydarzenie utkwiło mi tak bardzo w pamięci. Z jakiegoś powodu musiało być dla mnie bardzo ważne. 

Gdyby spotkała Pani siebie sprzed pięciu lat, co by jej Pani powiedziała? 

Hmm trudne pytanie 😊 Próbuję sięgnąć pamięcią, gdzie byłam pięć lat temu… 2013 rok był bardzo ważny dla mnie. W 2013 roku wyszłam za mąż, w tym roku również awansowałam oraz zaczęłam pracę nad „Węzłem prawdy”… myślę, że powiedziałabym sobie, żebym w końcu zaczęła wierzyć w samą siebie. 

Jaka jest Pani pierwsza myśl rano, po przebudzeniu? 

Należę do osób, które pamiętają każdy sen, więc tuż po przebudzeniu skupiam się na analizie tego, co przyniosło mi marzenie senne. 

Gosia
Czy chciałaby Pani, aby Pani książka została zekranizowana? Może nawet ma Pani ulubionych aktorów, których chętnie widziałaby Pani w głównych rolach? 

Myślę, że każdy kto napisał książkę chciałby aby została zekranizowana. Tak przecież tworzą się książki – opisujemy to, co chcielibyśmy zobaczyć. Nie myślałam raczej o odtwórcach ról, aczkolwiek marzenie takowe jest 😊

Jakie trzy rzeczy zabrałaby Pani na bezludną wyspę? 

Ulubioną książkę, maszynę do pisania i kartki 😊

Po napisaniu pierwszej książki jakie jest Pani marzenie literackie? 

Chciałabym, aby pisanie stało się moim zawodem, abym mogła poświęcić się tylko temu. 

Marzena Tobis 
Co jest dla pani w życiu najważniejsze? 

Najważniejsza jest moja rodzina i oni zawsze będą na pierwszym miejscu, bez znaczenia jak pokieruje mnie życie. Bez niej nie byłabym sobą, nie istniałabym w pełni. To jest moje milion dolarów: Szymon i Piotr 😊

Czy warto żyć marzeniami i wierzyć w ich spełnienie? 

Odpowiedzią jest chyba ''Węzeł Prawdy'' 😊 Z pewnością tak. Uważam, że każdy z nas przychodzi na świat w jakimś konkretnym celu. Jeśli w naszym sercu istnieje pragnienie, aby coś robić, nie jest to przypadek czy wytwór naszej wyobraźni. Jeśli się czegoś pragnie, prawdopodobnie posiada się wszystko, aby osiągnąć cel i zrealizować marzenia. Idąc głębiej, każdy z nas ma talent do czegoś. Nie każdy ma w sobie pragnienie śpiewania, rysowania czy pisania. Nie każdy może być lekarzem, prawnikiem, kierownikiem, sprzedawcą. Każdy z nas jest obdarzony innymi cechami. Jedyne czego potrzebujemy, to je rozpoznać i rozwijać. Tu też w 100% zgadzam się z myślą Paulo Coelho, iż jeśli ten warunek zostanie spełniony, cały wszechświat będzie pomagał nam w realizacji marzeń. Jedyne czego musimy dokonać, to być konsekwentni i nigdy w siebie nie wątpić. 

Księgozbiór Kasiny
Skąd czerpie Pani pomysły na swoje powieści? 

Lubię dużo czytać, poszerzać horyzonty. Interesują mnie sprawy kontrowersyjne, tajemnicze i mroczne. Jest to na pewno punkt wyjściowy pomysłów. Reszta przychodzi sama. 

Jak wygląda Pani "dzień twórczy"? Czy to raczej szał twórczy czy może żmudna i mozolna praca? 

Zdecydowanie szał twórczy, choć też nie do końca. Jeśli już mam pomysł na książkę, myśli o niej pojawiają się same w ciągu dnia, podczas zwykłych codziennych obowiązków. W momencie, gdy mam już więcej przemyśleń, jestem niezmiernie podekscytowana, faktem, iż niebawem wszystko przeleję na kartkę 😊 Kiedy ‘siadam’ do pisania, mniej więcej mam plan w głowie, co chcę napisać i po prostu zaczynam to robić z ogromną niecierpliwością. 


W imieniu swoim oraz wszystkich Czytelników mojego bloga dziękuję Pani Iwonie Wej za niezwykle interesujący wywiad.

Autorką zwycięskiego pytania zostaje red_sonia. Laureatce serdecznie gratuluję i pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco,
Cyrysia

16 komentarzy:

  1. Nie znam autorki, ale ciekawy wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, jestem Josef Lewis, prywatny pożyczkodawca, który udziela pożyczek osobom prywatnym, firmom i instytucjom rządowym o niskim oprocentowaniu 2%. Wiemy, że istnieje wiele rodzin, które mieszkają na czekach płacących za wypłatę oraz inne, które nie mogą zadbać o swoje zobowiązania finansowe iz tego powodu jesteśmy tutaj, aby przywrócić środki finansowe.

      Oferujemy szeroki zakres usług finansowych, w tym: planowanie biznesowe, finansowanie komercyjne i deweloperskie, nieruchomości i kredyty hipoteczne, kredyty konsolidacyjne, pożyczki dla przedsiębiorstw, pożyczki prywatne, refinansowanie kredytów mieszkaniowych, pożyczki hotelowe, kredyty studenckie itp. Prosimy o niezwłoczną odpowiedź, korzystając z poniższych informacji jeśli jesteś zainteresowany pożyczką i nie masz oszustów ..

      Email: progresiveloan@yahoo.com
      Zadzwoń / Wyślij +1 (603) 786-7565 dzięki


      Usuń
  2. Bardzo ciepła osoba

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wywiad :-) a zwyciężczyni gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny ciekawy wywiad :) A za wyróżneinie serdecznie dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po przeczytaniu tego wywiadu stwierdzam, iż autorka to sympatyczna i pełna ciepła kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwonka samych sukcesow!! To niesamowite czytac wywiad z Toba w roli glownej! Jestes najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa rozmowa, przeczytałam z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pozytywna osobowość :) Aż chce się sięgnąć po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje dla zwyciężczyni. Wywiad super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś sobą i to najważniejsze. Powodzenia w osiąganiu swoich celów w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy wywiad, przeczytałam z wielką przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...