Zasadę mam prostą. Nie zaglądam innym do portfela, łóżka i sumienia. Patrzę i zaglądam za to w swoje odbicie w lustrze z nadzieją, że zawsze zobaczę człowieka. Nie świnię. ZROZUM. KOCHAJ. SZANUJ ❤

sobota, 20 marca 2021

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

 Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę zatytułowaną ,,Serca twego chłód'' GrubSona.

To utwór skupiający się na motywach książki, której ogólnopolska premiera miała miejsce 9 marca. Dotyka tematów m.in. uzależnienia, pokus, a co najważniejsze miłości i namiętności i człowieczeństwa, bo czy nie łatwiej byłoby po prostu żyć bez serca? Książka, tak samo jak teledysk opowiada o seryjnym mordercy traktując to wszystko jednak tylko jako platformę do poruszenia znacznie ważniejszych i bardziej osobistych tematów.

Mówię do niej:
"Jakie masz piękne te czarne dziury w tych oczach"
Może jedna z nich mnie porwie
Nikt nic nie powie
Napiszemy nową historię
Trochę o Tobie i sobie
Czegoś nowego się dowiem
Odnajdę odpowiedź rozwiążę problem
Albo zamienię w problem gdy okażę się ślepym nabojem
Tego najbardziej się boję

Ona jest jak trudy dnia studnia bez dnia
Ponad świat kocha przyciągać takich jak ja
Jest niczym rwąca rzeka w korycie życia
Porywa kiedy przerasta strach deszczu trudnych spraw
I choć tak bardzo byś chciał
To czasami się nie da odnaleźć człowieka w gąszczu ludzkich ciał

Projektujesz chmury, dym chmura ja je tylko podlewam wypuszczam

Projektujesz chmury, dym chmura ja je tylko podlewam wypuszczam

Znowu walczę, znowu se sobą toczę walkę
Ciekaw jestem czy tego warte jest
Znowu walczę, znowu se sobą toczę walkę
Ciekaw jestem czy to warte

Tak to już jest, że dzisiaj Ciebie mam
A jutro nie ma mnie i nie ma Ciebie nie ma nas
Za każdym razem miał być ostatni raz
Wpadamy do czarnej dziury mrok otulił cały świat
Tak to już jest, że dzisiaj Ciebie mam
A jutro nie ma mnie i nie ma Ciebie nie ma nas
Za każdym razem miał być ostatni raz
Wpadamy do czarnej dziury mrok otulił cały świat

Beng poszły konie po betonie otwarta klatka
Rozlał się mrok na miasta to złej mocy namiastka
Zanim się zorientowałem siedziałem przy barze z kompanem po paru browarkach
A to po kielonie hop kolejny hop hop hop pęka flaszka
Po drugiej dopiero się włącza gadka
Stop ??? wpada znienacka
Czuję, że za dużo mówię więc kuszę się na tłustego gacka
Świat zwalnia na chwile, bo na opamiętanie wymierzam sobie placka
Stoję w kolejce do WC długiej jak noce pod monopolowym
W środku ciągnie się pas startowy
Wszyscy wylatują z kibla jakby mieli silnik odrzutowy
Szczęki 5 weszły ??? przed oczami timelapsy
Noc zeszła na psy mrok zwabił w macki brak komunikacji
Strach lekki głód teraz truć się by móc więcej czuć
Niż tylko Serca Twego chłód

Dzisiaj poległem na polu bitwy
Sam sobie jestem winien nikt inny
Kto wie może jutro urodzę się silny
Jak nigdy zdołam oprzeć się Tobie
Yeah Yeah Yeah

11 komentarzy:

  1. Specyficzna - tyle powiem/napiszę Cyrysiu. Pozdrawiam . Udanego, zaczytanego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak średnio podchodzi mi Grubson, nigdy nie miałam do niego słabości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam piosenkę tego artysty zatytułowaną Na szczycie. Tej też chętnie posłucham.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam tę piosenkę, bo chłopak często słucha Grubsona. Ja też lubię niektóre utwory, choć specyficzne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej tego kawałka. Nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe wykonanie.po jednym wysłuchaniu nic więcej nie mogę napisać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam jeszcze tego teledysku na podstawie książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej piosenki, ale bardzo ciekawy tekst ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dałam rady wysłuchać do końca.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...