"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

wtorek, 3 lipca 2012

Blogowy świat.


Blogostan

Joanna Opiat-Bojarska


wydawnictwo: Replika
data wydania: maj 2012
ISBN: 978-83-76741-78-9
liczba stron: 308








               W dzisiejszych czasach Internet jest swego rodzaju przyjacielem i powiernikiem w trudnych codziennych sprawach. Chętnie zawieramy nowe znajomości dzieląc się z innymi osobami swym intymnym życiem, gdyż, jako osoby na wpół bądź całkowicie anonimowe, nie musimy obawiać się odrzucenia i zranienia, które niejednokrotnie dotyka nas w prawdziwym życiu. Czasem jednak wirtualna sieć może doprowadzić człowieka do zguby. Ten problem naprawdę istnieje i możemy go bliżej poznać czytając ,,Blogostan’’ najnowszą powieść Joanny Opiat- Bojarskiej wydaną przez wydawnictwo Replika. Autorka zadebiutowała w 2011 roku interesującą powieścią obyczajową ,,Kto wyłączy mój mózg?’’.

Główną bohaterką ,,Blogostanu’’ jest Sylwia Michalak, początkująca agentka nieruchomości. Dziewczyna z pozoru wiedzie szczęśliwe życie mając u swego boku kochającego chłopaka Patryka, zaś nowa praca otwiera przed nią szerokie perspektywy. W rzeczywistości ukochany myśli tylko o imprezach, szef kolejny raz zalega z wypłaceniem pensji i jakby tego było mało nieoczekiwanie do Sylwii odzywa się przyrodni brat, o którym istnieniu nawet nie wiedziała. Aby poradzić sobie z nadmiarem wszystkich problemów spisuje szczegółowo każdy aspekt życia na swoim blogu. Kiedy zauważa, że jej wpisy są czytane i komentowane przez internautów coraz bardziej angażuje się w nową pasje zatracając się w niej całkowicie.  Teraz na każde nurtujące zagadnienie stara się znaleźć odpowiedź w wypowiedziach innych osób. Dla Sylwii blogowanie powoli staje się obsesją, która doprowadza ją do zaskakującego finału…

Od samego początku byłam ogromnie ciekawa fabułą ,,Blogostanu’’. W dużej mierze zainteresowała mnie tematyka powieści, czyli pisanie bloga przez główną bohaterkę oraz niezwykle piękna i zjawiskowa okładka w wykonaniu Izy Szewczyk. Przy bliższym zapoznaniu się z treścią książki odczułam jednak lekki literacki niedosyt. Szczególnie irytowało mnie zachowanie Sylwii. Czasami miałam ochotę wrzasnąć na nią, by wreszcie otworzyła oczy na swój związek z Patrykiem. Rozumiem, że miłość bywa głucha i ślepa, ale wszystko ma przecież swoje granice. Kiedy jej partner wielokrotnie dawał powody do braku poważnego zaangażowania z jego strony, to ona mimo wszystko uparcie walczyła o jego względy. Niekiedy takie zachowanie było jak dla mnie poniżające. Drażniły mi także częste, impulsywne wpisy na blogu, w których Michalak spowiadała się niemal z każdej sekundy swojego życia. Nawet na rodzinny obiad z mamą i jej nowym adoratorem wzięła ze sobą laptopa, by zdawać internautom relacje ,,na żywo’’. Osobiście bardzo cenię sobie swoją prywatność, dlatego powyższe postępowanie uważam za zbyt obsceniczne. Szkoda również, że autorka spłyciła rodzinne relacje między Sylwią a jej bratem. Ten wątek naprawdę zasługiwał na większą uwagę. Zakończenie natomiast szokuje swym rozwiązaniem wzbudzając jednocześnie niemy protest nad jego przebiegiem.

Mimo wyżej przytoczonych uwag, najnowsze dzieło Joanny Opiat-Bojarskiej ma również wiele cennych zalet. Lekki, swobodny styl narracji połączony z emocjonującą akcją sprawia, iż książkę czyta się bardzo płynnie i z nieustannym zainteresowaniem. Występujące niekiedy humorystyczne akcenty wywołują szczery uśmiech na twarzy, zaś niektóre epizody zmuszają czytelnika do refleksji i zadumy nad własnym życiem. Autorka w niezwykle subtelny sposób pokazuje prawdziwą, gorzką naturę poszczególnych mężczyzn oraz los kobiet, które wpadły w sidła ich kłamstw. Każda płeć piękna bez względu na wiek i doświadczenie marzy o tym, by kochać i być kochaną, lecz życiowe realia pokazują, iż w związku dwojga ludzi nie zawsze jest kolorowo. Trzeba jednak z godnością przyjąć porażkę i dalej szukać gdzie indziej szczęścia.

Joanna Opiat- Bojarska umieściła w swojej książce również ważne przesłanie mówiące o tym, iż należy strzec się przed uzależnieniem od wirtualnego świata. Na przykładzie głównej bohaterki sami możemy zaobserwować, iż Internet niekiedy doprowadza człowieka do psychicznej zagłady, dlatego trzeba znać umiar w jego użytkowaniu.

Wszystkim miłośnikom kobiecej literatury oraz osobom związanym z blogowym światem polecam przeczytać ,,Blogostan’’. To ciekawa, życiowa historia ukazująca codzienne problemy i radości, które mogą spotkać każdego z nas. Zobacz, czy można znaleźć szczęście i miłość w sieci. Zapraszam.

moja ocena 5- / 6



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Replika. 


_____________________________________________________
Joanna Opiat-Bojarska. Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Umysł ścisły. Prowadzi firmę działającą na rynku nieruchomości. Zadebiutowała szczerą i inteligentną powieścią obyczajową „Kto wyłączy mój mózg?”.
Swoją przygodę z pisaniem zaczęła cztery lata temu na blogu www.gbsczyja.blog.onet.pl.
Dziś nie wyobraża sobie życia bez pisania. Informacje o jej książkach można znaleźć na jej blogu literackim www.opiatbojarska.blog.pl.
Fan page autorki na Facebooku: KLIK.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Przedpremierowa zapowiedź.

Już wkrótce swoją premierę będzie miała najnowsza książka Anny Rybkowskiej zatytułowana ,,Zwolnij kochanie''.


Zapraszam serdecznie do obejrzenia trailera, a jeśli ktoś nie czytał poprzednich dzieł autorki, to niech nadrabia szybciutko zaległości, gdyż naprawdę warto!!!

Recenzje pierwszej książki ,,Jednym tchem'' można przeczytać: TUTAJ.
Wrażenia z drugiej powieści ,,Nell'' zapraszam poznać: TUTAJ.

Wejdź w szaleńczy, zmysłowy świat głównych bohaterów i daj się ponieść wyobraźni....



piątek, 29 czerwca 2012

KONKURS...

***

Zapraszam serdecznie do konkursu, w którym można wygrać wspaniałą, niepowtarzalną książkę Krzysztofa Spadło ,,Marzyciele i Pokutnicy''.

 

Recenzja- TUTAJ.

W niedługim czasie na moim blogu ukaże się wywiad z Krzysztofem Spadło. Chciałbym, abyście to wy sami zadecydowali, jakie pytania będą w nim zamieszczone, dlatego zapraszam wszystkich zainteresowanych do umieszczenia interesujących zagadnień (1-maksymalnie-3).

Krzysztof Spadło wybierze dziesięć najciekawszych kwestii udzielając na nie odpowiedzi, zaś jedno najciekawsze i najbardziej twórcze zostanie nagrodzone książką ,,Marzyciele i Pokutnicy''.

Do 10 lipca czekam na propozycje pytań do pisarza. Wciągu pozostałych 2-3 dni zostaną ogłoszone wyniki.
Osoby anonimowe proszę są o pozostawienie adresu mailowego.


Polecam gorąco, gdyż nagroda bardzo intrygująca i warto poznać ją bliżej.....

Powodzenia !!!!!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

środa, 27 czerwca 2012

Życie w cieniu tragedii.


Wybaczcie mi

Iza Bartosz

Wydawnictwo: G+J Gruner+Jahr Polska
Data wydania: 2012-05-23
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-7778-147-0
Liczba stron: 200






              Nie ma w Polsce chyba człowieka, który by nie słyszał o wielkiej tragedii, jaka miała miejsce w Sosnowcu 24 stycznia. Cały niemal świat włączył się w intensywne poszukiwania zaginionej sześciomiesięcznej Madzi Waśniewskiej. Historia potoczyła się jak w sensacyjnym filmie: porwanie, poszukiwanie, udział detektywa, policji i odkrycie brutalnej prawdy- dziecko nie żyje, zaś prawdziwą przyczyną śmierci był nieumyślny wypadek spowodowany przez matkę Katarzynę. Kiedy zatajona informacja ujrzała światło dzienne rozpętało się prawdziwe medialne piekło. Nikt nie pozostawił suchej nitki na młodej kobiecie, która niczym profesjonalna aktorka potrafiła kłamać przekonywająco płacząc przed kamerami i prosząc, by porywacz oddał jej największy skarb. W rzeczywistości sama ukryła zwłoki swego dziecka w parku i przez kilka dni milczała na ten temat.

Co kierowało Waśniewską, że posunęła się do tak haniebnego czynu? Czy był to wielki szok, czy celowe działanie? Śledztwo ciągle jest w toku, ale ludzie już wydali na nią osąd życząc jej śmierci i wiekuistego potępienia.

Iza Bartosz, dziennikarka i obecnie redaktor naczelna dwutygodnika Gala także zainteresowała się tą sprawą. Postanowiła bliżej poznać Katarzynę Waśniewską, jej rodzinę i otoczenie. Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się z opinią publiczną wydając pod nakładem wydawnictwa G+J Gruner+Jahr Polska książkę zatytułowaną ,,Wybaczcie mi’’. Powyższa publikacja nie jest jednak formą spowiedzi matki Madzi ani próbą wyjaśnienia owych feralnych wydarzeń. To historia młodej kobiety, która  już od wczesnych lata dzieciństwa nie potrafiła odnaleźć się w chaosie tego świata. Ojciec alkoholik i bogobojna matka sprawiły, iż dziewczyna od zawsze miała problemy z nawiązaniem cieplejszych relacji z otoczeniem. Ukojenia szukała w wierze, lecz kościół nie jest w stanie do końca uleczyć zranionej duszy. Dalsze losy Kasi również nie są usłane różami. Problemy w szkole oraz traumatyczne przeżycia męsko-damskie powodują, że czuje się coraz bardziej osamotniona. Kiedy poznaje Bartka (obecnego męża) dopiero wtedy życie nabiera barw. Jest on niczym książę z bajki: przystojny, zaradny, uczuciowy i wyrozumiały. Ich miłość dość szybko owocuje niespodziewaną ciążą. Dalej wszystko toczy się już błyskawicznie. Szybki ślub, przedwczesny poród i nieustający konflikt z najbliższą rodziną. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze brak pracy, pieniędzy i perspektyw. Ten życiowy bagaż przerósł młodą matkę, która chciała mieć tylko święty spokój  i beztroskie życie…

Patrząc z boku na losy Katarzyny nasuwa mi się jedna myśl. Wiele kobiet wychowuje się w trudnych warunkach materialnych i społecznych, lecz mimo to próbują dać swoim dzieciom całe pokłady miłości, choć sami może tego nigdy nie doznali. Z drugiej jednak strony istnieje choroba zwana depresją poporodową i nie jest ona wcale wymysłem bogaczy, jak niektórzy twierdzą. Może dotknąć każdą matkę, bez względu na status społeczny. Niestety w biednej, bądź patologicznej rodzinie, gdy kobieta nie interesuje się własnym dzieckiem nazwana jest ,,wyrodną matką’’. Trzeba nam, więc pamiętać, iż nie każdy może podołać narzucanej mu roli bycia wzorową matką polką. Nie wiem, jak było w przypadku Katarzyny, ale przy bliższym poznaniu jej życiorysu wywnioskowałam, iż nie jest to osoba emocjonalnie stabilna.

Miałam bardzo mieszane uczucia podczas czytania ,,Wybaczcie mi’’. Uważam, że tytuł książki został źle sformułowany i działa na nasze społeczeństwo jak przysłowiowa czerwona płachta na byka. Zbyt dużo negatywnych emocji pozostało w nas po tragicznych wydarzeniach w Sosnowcu i nie chodzi tu wcale o wypadek Madzi, gdyż takie nieszczęśliwe incydenty zdarzają się niemal wszędzie.

Cała nienawiść skierowana jest na kłamstwach Katarzyny, która przez wiele dni oszukiwana rodzinę, policję i całą Polskę. To wszystko stało się zapalnikiem jawnej wrogości i nagonki na panią Waśniewską, dlatego nie dziwię się, że ludzie wciąż są poirytowani widząc Katarzynę udzielającą wywiad za wywiadem, co czyni z niej sławną pseudo celebrytkę.

Nie dajmy się jednak zwariować, ponieważ publiczny lincz do niczego dobrego nie prowadzi. Bardzo mnie zszokowało wyznanie Bartka kiedy podczas zakupów w jednym z łódzkich supermarketów kasjerka oznajmiła ,,Panu nic z naszego sklepu nie sprzedam. Proszę wyjść’’. Wszystko ma swoje granice, ale takie zachowanie, jak dla mnie jest oburzające. Kiedy poznacie sami historię ojca Madzi zobaczycie, że jest to chłopak z sercem na dłoni i nie zasługuje na takie podłe traktowanie. Wystarczająco dużo już przeżył w swoim młodym życiu i ponosi za to odpowiednią karę. Odnośnie Katarzyny nie potrafię okazać współczucia, ale życzę jej, by wreszcie odnalazła upragniony spokój ducha, o którym tak nieustanie marzy.

Wszystkim zainteresowanym polecam przeczytać ,,Wybaczcie mi’’. Uważacie, że autorka książki żeruje na ludzkiej tragedii? Większość z was zapewne tak sądzi, lecz powiedzmy sobie uczciwie, czy my czasem w niektórych sytuacjach nie zachowujemy się podobnie? Są osoby, które np. na pogrzeb idą nie po to, by pożegnać się ze zmarłym, lecz po to, by móc potem, co opowiadać domownikom i znajomym. Nikt do końca nie jest krystalicznie, świętą osobą, dlatego nie oceniajmy innych po pozorach, bo nie wiemy jakbyśmy się sami zachowali w zaistniałej sytuacji.

Czemu ma służyć powyższa publikacja? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Mimo, iż prześledziłam bliżej sylwetkę pani Waśniewskiej ciągle nie potrafię zmienić swojego negatywnego nastawienia do niej. Jedynie osoba Bartka i jego najbliższa rodzina jawi się w bardziej pozytywnym świetle. Czas płynie nieubłaganie i leczy rany. Nie nam osądzać czyjeś niewłaściwe zachowanie, dlatego pozostawmy tę sprawę, niech toczy się swoim rytmem...


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa  G+J Gruner+ Jahr Polska.


_________________________________________________________

Iza Bartosz -  dziennikarka, która pracowała m.in. w gdańskim oddziale "Życia", serwisie Wirtualna Polska i dwutygodniku "VIVA". Od 2009 r. jest redaktor naczelną dwutygodnika "Gala".

niedziela, 24 czerwca 2012

Mroczna rzeczywistość.


Marzyciele i Pokutnicy

 Krzysztof Spadło

wydawnictwo: Novae Res
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-7722-399-4
liczba stron: 344





          Czy zwykła szara codzienność może zawierać w sobie drugie, mroczne dno? Okazuje się, że tak. Takie tajemnicze oblicze współczesnej Polski zobrazował Krzysztof Spadło, autor debiutanckiej powieści ,,Marzyciele i Pokutnicy’’. Powyższa pozycja, to zbiór dziesięciu różnorodnych opowiadań :  „Przewoźnik”, „Piętno morfeusza”, „W imię twoje”, „Chłopiec w czapeczce z daszkiem”, „Oczy”, „Absolutny hit!”, „Mroczny łańcuch”, „Niepokorni”, „Kopacze” oraz „Szczęściarz”.

Wszystkie historie zawarte w ,,Marzycielach i Pokutnicach’’ na swój indywidualny sposób intrygują, porażają, fascynują i zmuszają do refleksji. Autor z niezwykłym pietyzmem i dbałością o szczegóły wprowadził mnie w realny świat nasączony mistycznymi akcentami. Barwne, plastyczne opisy, dosadne dialogi, wartka akcja oraz prosty, swobodny styl narracji spotęgował moje wizualne doznania tak, że z nieustannym zainteresowaniem śledziłam przebieg fabuły każdej historii do samego końca.

Większość z nas nie lubi opowiadań, ponieważ zawierają w sobie krótką, zwięzłą treść, lecz w wyżej wymienionej antologii w dużej mierze przeważa fascynująca dłuższa proza pełna specyficznych, mocnych doznań.  Na szczególnie uznanie zasługują tutaj sylwetki głównych bohaterów. Ich psychologiczny wizerunek został w najdrobniejszych detalach znakomicie wykreowany. Czy losy zwykłego emeryta, zakonnicy, staruszki bądź sieroty mogą kogokolwiek zaciekawić? Krzysztofowi Spadło bez problemu się to udało. Niezwykle umiejętnie zmanipulował egzystencje tych osób powodując emocjonalną plejadę niebywałych zdarzeń. Nie są to jednak ludzie o nadprzyrodzonych mocach, wręcz przeciwnie, ujmują są prostotą i normalnością zachowań, ale nieoczekiwane epizody pojawiające się w ich życiu powodują ekscytujący, przerażający chaos.

Całokształt dzieła Krzysztofa Spadło stanowi bardzo dobrą, nowatorską pozycje, w której widać duży potencjał autora i jego znakomitą wyobraźnię. Zlepek różnych gatunków m.in. fantastki, horroru, dramatu, thrillera, sci-fi  idealnie ze sobą harmonizuje tworząc doskonałą, tajemniczą wizję przenikania dwóch światów, rzeczywistego, namacalnego z metafizycznym.

Wszystkim bez wyjątku polecam przeczytać ,,Marzyciele i Pokutnicy’’. To książka pełna przygody, komedii, grozy i zjawisk paranormalnych. Każda odrębna historia zapewnia dużą dawkę emocji i napięcia, czarując swym klimatem i charakterem. Jestem pewna, że przypadną wam one do gustu, tak jak i mnie. Zapraszam.

moja ocena 5 / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res. 

____________________________________________________________
Krzysztof Spadło urodził się 29.11.1967 w Kędzierzynie.
Natomiast od kilku lat mieszka z rodziną w malowniczej, norweskiej miejscowości która nazywa się Risør.
Zainteresowania autora orbitują wokół szerokiego pojęcia zwanego SZTUKĄ - literatura, muzyka, malarstwo i film.
Blog autora: KLIK.