sobota, 16 lipca 2011

Cztery pory lata...


Cztery pory lata
Renata Górska

wydawnictwo: Replika
data wydania: 2007 
ISBN: 9788360383216
liczba stron: 414
kategoria: Literatura piękna



Marzenia się spełniają, trzeba tylko czasem trochę im dopomóc. Tak było w moim przypadku, gdy któregoś dnia zobaczyłam w Internecie wznowione wydanie książki Renaty Górskiej zatytułowaną ,,Cztery pory lata’’. Mój wzrok przykuła ciepła, optymistyczna okładka oraz interesujący opis. Od tamtej  pory  moje myśli stale krążyły wokół tej powieści i marzyłam  żeby ją przeczytać. I stało się … tak po prostu, zwyczajnie a to wszystko dzięki uprzejmości  autorki  i wydawnictwu Replika. Nareszcie mogłam zasiąść  cieniu drzew i w ciągu jednej chwili przenieść  się do fabuły ,, Cztery pory lata’’…

Główna bohaterka Kornelia uważa iż jest typowym singlem z wyboru ,,sama lecz nie samotna’’. Tę decyzje kwestionują  jej najlepsze przyjaciółki : Gosia, Dorota i Iga, które szukają każdej sposobności aby z kimś Nelę  poznać, dlatego że ,,żeglować należy wraz obranym kierunku. A najlepiej na stałe zakotwiczyć się w jakimś porcie’’. Dziewczyna  próbuje  buntować się przeciwko kolejnym adoratorom polecanym przez koleżanki, lecz dla świętego spokoju godzi się na spotkania z mężczyznami starannie ,,wyselekcjonowanych’’ z pośród wielu osobników płci męskiej. Niestety przy bliższym poznaniu, potencjalni kandydaci na partnera okazują się ,,niezrównoważonymi cudakami’’, co dodatkowo zniechęca Kornelię do kwestii stałych związków. Gosia, Iga i Dorota uważają, że ,,Jaśnie nam Panująca’’ po prostu boi się angażować. Ile w tym jest prawdy?  Nela w głębi duszy przyznaje im racje. Kiedyś przed laty  boleśnie przeżyła zawód miłosny, więc teraz boi się zaufać jakiemukolwiek mężczyźnie i nawet  gdy na swej drodze spotyka Piotra-  idealnego faceta, ucieleśnienie marzeń, jest w niebywałej rozterce. Czy dziewczyna otworzy wreszcie drzwi do swego serca ? A może wręcz przeciwnie, zatrzaśnie je na zawsze przed wszystkimi facetami, wszak jak mówi afrykańskie przysłowie ,, to co wydarzy się raz, nie musi się powtórzyć, ale to, co zdarzyło się dwa razy, na pewno przytrafi się po raz trzeci ‘’.

Bardzo wiele emocji wywołała we mnie książka ,,Cztery pory lata’’. Na początku czułam złość i irytacje na Kornelię za to, że sama nie wie czego chce od życia a w stosunku do facetów wybrzydza niczym wybredny smakosz mówiąc ,,ten nie tamten nie’’. Dopiero dalsze losy Neli  otworzyły mi oczy na pewien aspekt, mianowicie to, że dziewczyna najzwyczajniej w świecie boi się miłości. Już raz komuś zaufała otwierając na oścież swoje serce i doświadczyła odrzucenia.  Dlatego  w kontaktach z mężczyznami woli roztaczać wokół siebie aurę oziębłości i niedostępności. Gdy sobie to uświadomiłam moja złość ustąpiła miejsca zrozumieniu. Na szczęście dla rodziny i najbliższych przyjaciół Kornelia  ma całe pokłady uczuć miłości i oddania. Jest ,,dobrym duszkiem, przypominającym, że młodość to nie sprawa wieku’’. Bardzo wzruszyła mnie bliskość i serdeczność jaką można zauważyć u całej czwórki dziewczyn. Każda z nich choć ma inną osobowość, charakter i problemy, to jednak wszystkie jak ,,jeden mąż’’ wspierają się nawzajem w radosnych i trudnych chwilach. Rzadko się zdarza taka kobieca i prawdziwa przyjaźń, dlatego z nutką zazdrości śledziłam  zażyłość Neli z przyjaciółkami.

Muszę się przyznać, że ,, Cztery pory lata’’  niesamowicie mnie urzekły i oczarowały. Już sama historia spowodowała, że cofnęłam się w czasie i znów spojrzałam na swe życie jakże podobne do losów bohaterki książki. Cieszę się , że autorka w tak  prawdziwy i obrazowy sposób przedstawiła świat Kornelii. Nie ma tutaj  żadnej przesłodzonej sielanki, tylko zwykła, szara rzeczywistość,  ale jakże bliska memu sercu. Ponadto, niesamowicie zafascynowało mnie bogactwo opisów  dzięki którym bez problemu mogłam znaleźć się   w samym centrum wydarzeń,  gdzie niemal słyszałam skrzypiące schody prowadzące do pokoju Neli oraz widziałam krajobraz pól i lasów położonych nieopodal jej domu. Uwielbiam ten stan  w którym mogę zatracić się w rzeczywistości. Rozpatruje tę książkę naprawdę w samych superlatywach. Ciekawa historia, różnorodne zagadki, niezwykła aura i wyrazistość bohaterów, to wszystko tworzy jedną spójną całość  dającą swoistą wyjątkowość i niepowtarzalność. Do tego dochodzi jeszcze płynny i lekki styl oraz poczucie humoru i mamy dobrze skonstruowaną  fajną powieść.

Jestem pełna uznania dla  twórczości Renaty Górskiej, ponieważ jak na debiutancką książkę jest bardzo szczegółowo i profesjonalnie dopracowana. Takie są moje osobiste  odczucia i sama się  nawet dziwię, że nie mam się do czego przyczepić.  Może jedynie mało wyrazista okładka i drobna czcionka powodowały frustracje, jednak ja czytałam egzemplarz z pierwszego wydania  zaś czytelnicy mogą już  nabyć tę pozycję w drugim wydaniu, które jest zdecydowanie wizualnie lepsze.

Jak każdy się z pewnością domyśla, z wielkim entuzjazmem polecam ,,Cztery pory lata’’. To wspaniała, pełna emocji powieść nie tylko na lato, lecz na każdą porę roku. Jestem przekonana,  że was również  urzekną losy Kornelii, jej rodziny i przyjaciół. Ja natomiast podnoszę się już z mojej leżanki pod bujnym drzewem lipy i z uczuciem spełnienia idę rzucić kolejne zaklęcie, by tym razem  poznać  drugie dzieło Renaty Górskiej  ,, Za plecami anioła’’.


moja ocena 6 / 6 

 Za książkę pragnę podziękować autorce oraz wydawnictwu Replika . Jeszcze raz ślicznie dziękuję.


******************************************************************************************

Tak wygląda nowa okładka książki z drugiego wydania:





Zapraszam na BLOGA Renaty Górskiej 
oraz na Fan Page  na Facebooku.

21 komentarzy:

  1. Po tak wysokiej ocenia nie pozostaje mi nic innego, jak dopisać książkę do listy:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś czuję, że i ja w tej książce odnalazłabym cząstkę siebie...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. hm... książka czeka cierpliwie na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kasandra_85- serdecznie polecam. Jestem przekonana, że przypadnie ci do gustu.

    Ewa- ja odnalazła w niej nie tylko cząstkę lecz całą siebie. Polecam i Tobie.

    archer- czekam więc i na twoje wrażenia po przeczytaniu tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że zachowanie Kornelii nie różni się wiele od tego, które często obserwuję, lub być może nawet sama prezentuje czasem. Bardzo zaciekawiła mnie Twoja recenzja i chciałabym się zmierzyć z losami Neli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro tak polecasz, to pewnie przeczytam, bo lubię tego typu książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę ją przeczytać. Ostatnio mam potrzebe czytania takich właśnie powieści ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki które wywołują w czytelniku emocje, dlatego wpisuję ją na moją listę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowa okładka jak dla mnie, dużo lepsza, a książka dopisana do mojej listy lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam recenzję i z każdym zdaniem mam coraz większą ochotę na przeczytanie tej książki. Widzę, że bardzo Ci się spodobała - ocena mówi sama za siebie.
    Nie jestem w sumie pewna, czy nowa okładka podoba mi się bardziej. Z początku tak myślałam, ale teraz wcale nie jestem tego taka pewna :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wysoka ocena :)
    A skoro taką wystawiłaś, to ja dopisuję książkę do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam tę książkę w łapkach w bibliotece, ale ostawiłam ją na półkę, czego niezmiernie żałuję po Twojej kuszącej recenzji i wysokiej ocenie.. Mam nadzieję, że powieść jeszcze kiedyś odnajdę i przeczytam :)

    pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Ci za tę recenzję. Szczególnie ucieszyło mnie, że moja powieść wzbudziła w Tobie emocje, że współodczuwałaś i też poniekąd utożsamiałaś się z Nelą. Zgrabnie wtrąciłaś tych kilka cytatów, nakreśliłaś, o czym historia, ujawniając tyle, ile trzeba - dobra robota, Cyrysiu! Dziękuję również za podanie namiarów na mnie. :) Pozdrawiam i polecam się na przyszłość... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo chętnie przeczytam jak będę miała kiedyś okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. poduszkowietz- polecam serdecznie zapoznać się z tą powieścią. Jestem pewna, że bez problemu wczujesz się w świat Kornelii.

    Grafogirl -polecam naprawdę.

    Bujaczek- ja też mam taką potrzebę, żeby od czasu do czasu przeczytać coś optymistycznego i ciekawego a ta powieść taka jest.

    http://pisanyinaczej.blogspot.com/- skoro wpisujesz na swą listę, to więc czekam tylko na twą opinie po przeczytaniu.

    toska82- to prawda, że nowa okładka zdecydowanie lepsza, bo bardziej przykuwa uwagę i jest wyrazista.

    miqaisonfire - szczerze mówiąc na okładkę można przymknąć oko, gdyż ważna jest treść a ona jest naprawdę na wysokim poziomie.

    Domi , Evita, Panna_Indyviduum - cieszę się , że zamierzacie dopisać tę książkę do listy ,,chcę przeczytać''. mam nadzieję, że nie będziecie zawiedzione.

    Renata L. Górska - cóż mam powiedzieć.. to ja się cieszę, że moje nieudolne odczucia przypadły jednak do gustu i jest mi niezmiernie miło poznać twoją twórczość.Oby więcej takich wspaniałych polskich pisarek.

    Viconia - mam nadzieję, że nie będziesz musiał długo czekać na okazję, gdyż czasami ona sama dopada w najmniej nieoczekiwanym momencie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna ta okładka drugiego wydania. A i sama książka wydaje się nad wyraz interesująca, w sam raz na letnie wieczory! Rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kinga- mnie również okładka z drugiego wydania bardziej przypadła do gustu, ale co tam najważniejsza jest treść a ona nie ma sobie równych.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo pozytywna recenzja, chętnie przeczytam tę książkę :d

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale po Twojej recenzji bardzo chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. tristezza - dziękuję, do ciebie tez z miłą chęcią zawsze zaglądam.

    de_merteuil - polecam, warto poznać tę powieść.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...