Zasadę mam prostą. Nie zaglądam innym do portfela, łóżka i sumienia. Patrzę i zaglądam za to w swoje odbicie w lustrze z nadzieją, że zawsze zobaczę człowieka. Nie świnię. ZROZUM. KOCHAJ. SZANUJ ❤

poniedziałek, 1 marca 2021

Złudne nadzieje. Tom 1 Adriana Rak # PATRONAT MEDIALNY

Złudne nadzieje. Tom 1
Adriana Rak
Wydawnictwo WasPos
Seria: Heartbeats
Premiera: 9 luty
Ocena: 8/10
Patronat medialny:
    To, że TY zapomnisz o swojej przeszłości, nie sprawi, że ONA zapomni o tobie…
Natalia jest młodą kobietą, która tkwi w toksycznym związku i codziennie przeżywa piekło. Nie mając nadziei na lepszą przyszłość , stara się pogodzić ze swoim losem. Z powodu bolesnych doświadczeń jest wycofana i nieufna, ale kiedy niespodziewanie nadchodzi pomoc, postanawia postawić wszystko na jedną kartę i wykorzystać szansę na ratunek. Wybawicielem dziewczyny okazuje się jej wielka miłość z lat młodości. Bezinteresowna pomoc mężczyzny całkowicie odmieni życie Natalii, ale czy na pewno będzie to zmiana na lepsze? Czy uda się zapomnieć przykre doświadczenia z przeszłości, czy jednak nie pozwolą się one cieszyć nową codziennością? [opis wydawcy]

    Adriana Rak, urodzona 9 września 1993 roku. Absolwentka rygorystycznej szkoły katolickiej. Obecnie szczęśliwa matka i żona. Pasjonatka literatury. Od ponad trzech lat autorka bloga o książkach, którego znaleźć można pod nazwą Tajemnicze książki. Typ outsiderki, która zawsze słucha tylko i wyłącznie głosu własnego serca. Nienawidzi kłamstwa i fałszywości, w której potrafią funkcjonować inni ludzie. Zadebiutowała w 2018 roku powieścią pt: ''Uwikłani. Tom pierwszy''. Autorka książek: ''Marokańskie słońce'', a także współautorka antologii świątecznej ''Pod świątecznym niebem''.  Na swoim koncie posiada także: ''Uwikłani. Tom drugi'', ''I (nie) ślubuję Ci…'', ''Zagubieni'', ''Francuskie noce'', ''Bezmiar cierpienia'' oraz bajkę dla dzieci pisana głównie z myślą o jej synku.

    Bardzo pozytywnie oceniam cały dotychczasowy dorobek twórczy autorki, dlatego bez wahania sięgnęłam na jej najnowszą książkę pod tytułem ''Złudne nadzieje''. Po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam już, że to fabuła, która poruszy najczulsze struny w moim sercu. Zewsząd bowiem wylewają się różnorodne emocje: smutek, złość, bezsilność, żal, tęsknota, trwoga, nadzieja, radość i niepewność, a nad wszystkim unosi się cień dramatycznych zdarzeń i gwałtownych zmian. Nie spodziewałam się, że będę pod tak ogromnym wrażeniem. 

    Poznajemy Natalię, która od kilku lat tkwi w toksycznym związku z Adamem – bezwzględnym, nieobliczalnym gangsterem. Niemal codziennie dziewczyna jest bita, gwałcona i zmuszana do pracy jako striptizerka w jego klubie. Mimo to biernie znosi wszelkie obelgi, poniżenia i nadużycia fizyczne, bowiem nie widzi szans na lepszą przyszłość. Aż nieoczekiwanie zdarza się coś, co zmienia jej perspektywę postrzegania zaistniałej sytuacji, w następstwie czego decyduje się wydostać z tego piekła i zacząć wszystko od nowa.

 ''Wiążąc się z nim kilka lat temu, zupełnie nie spodziewałam się takiej przyszłości. Przecież nie od zawsze był bezwzględnym i egoistycznym typem, który katuje narzeczoną. Co prawda wiedziałam, że ma swoje za uszami, jednakże początkowo wszystko wyglądało jak w bajce, a te mają szczęśliwe zakończenia. Nasza bajka jak widać zamieniła się w potworny horror, ale właśnie teraz nadszedł jego kres.''

    Co z tego wyniknie? Czy mimo przeszywającego strachu uda się Natalii niepostrzeżenie uciec od swojego oprawcy? A może nie ma co liczyć na happy end, gdy ma się do czynienia z prawdziwą bestią, zdolną do najokrutniejszych czynów?

    Jeśli szukacie lekkiej i niezobowiązującej literackiej rozrywki – omińcie tę pozycję szerokim łukiem. Jeśli jednak chcecie kawał dobrej, wartościowej prozy, traktujących o ważnych i trudnych problemach – śmiało sięgnijcie po ''Złudne nadzieje''. Autorka pod przykrywką banalnej okładki ukryła rozmaite troski, lęki i pokusy, które mogą dotknąć każdego z nas. Z właściwą sobie wrażliwością dotyka takich kwestii, jak: destrukcyjne zachowania w związku, przemoc wobec kobiet, utrata dziecka, radzenie sobie z żałobą, poszukiwanie sensu swego istnienia, otwieranie się na drugiego człowieka oraz odzyskiwanie wiary w lepsze jutro.  To wszystko składa się na materię tej znakomitej historii, z której można wyłuskać coś dla siebie.

    Szczególną zaletą powieści są różnorodni, kontrastowi, niejednoznaczni bohaterowie. Jak każdy z nas mają swoje wady, słabości i przywary. Często błądzą i popełniają błędy, cierpią i kochają. Dzięki temu łatwiej się z nimi zaprzyjaźnić, trudniej za to rozstać. Najbardziej polubiłam Natalię, która miała sporego pecha, trafiając na okrutnego sadystę. Początkowo jej ukochany dobrze się kamuflował, udając czarującego dżentelmena, ale poniewczasie wyszło szydło z worka. Mimo to dziewczyna cierpiała w milczeniu, nie skarżąc się nikomu, ponieważ każde najdrobniejsze nieposłuszeństwo było surowo karane. W końcu uświadamia sobie, że ma tego dosyć i postanawia uciec. Nie wszystko przebiega jednak z godnie z planem....

''Jak zwykle los postanowił pokazać mi, gdzie moje miejsce. I to w dodatku w tak perfidny, a raczej w tak brutalny sposób…''

    Moją sympatię zdobył także Daniel, były narzeczony Natalii, który angażuje się pomóc jej w ucieczce. Ten człowiek to chodząca zagadka. Z jednej strony miły, inteligentny, troskliwy i odważny, a z drugiej bardzo tajemniczy i bezlitosny wobec wrogów. Ma swoje za uszami. Wspomnę jeszcze o drugoplanowych postaciach. Są wyraźnie przemyślani i nakreśleni, a tym samym wiarygodni. Aczkolwiek w mojej ocenie zbyt mało poświęcono im uwagi. Głównie mam tu na myśli Adama. Aż się prosiło o szersze ukazanie jego specyficznej psychiki.

    Mamy tu również umiejętnie wpleciony wątek miłosny, z delikatnym sentymentalnym zabarwieniem. Natalia i Daniel kiedyś byli szczęśliwą, kochającą się parą. Nieoczekiwanie na pięć tygodni przed ślubem, bez jakiegoś konkretnego powodu mężczyzna wycofuje się z małżeństwa.

''Przestań. Nie ma nikogo innego i nie będzie. Poza tym doszedłem do wniosku, że ślub w wieku dwudziestu trzech lat, to jednak… To zdecydowanie za szybko, Natalia.''

    Przypadek bądź przeznaczenie ponownie po wielu latach krzyżuje ich drogi. Oboje trzymają jednak bezpieczny dystans względem siebie. Trudno bowiem zapomnieć o wyrządzanych krzywdach i doznanych przykrościach. Jak to się wszystko potoczy?

''Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi, przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść.''

    Autorka odkrywa przed nami pajęczynę ludzkich emocji, gdzie nic nie jest czarne albo białe. Między tymi dwoma kolorami istnieje wiele odcienie szarości. Cała sztuka polega na tym, by umieć je dostrzec. Przygotujcie się na piękne momenty, gorące sceny i zaskakujące decyduje.  

    Całość została napisana prostym, potoczystym językiem, bez żadnych udziwnień i ozdobników. Rozdziały prowadzone są zarówno z perspektywy Natalii, jak i Daniela, co pozwala lepiej zrozumieć ich myśli, wybory i zmartwienia. Dodatkowym atutem są przemawiające do wyobraźni opisy oraz żywe dialogi. Czuję jednak pewien niedosyt z powodu braku odpowiedniego dynamizmu w akcji. Liczyłam na więcej drastycznych epizodów, z uwzględnieniem różnego rodzaju brudnych zagrywek i niemoralnych działań. I nie znoszę otwartych zakończeń, zwłaszcza jeśli są przerwane w tak kulminacyjnym momencie. Oby kontynuacja ukazała się czym prędzej.

    Summa summarum, dostałam w swoje ręce niezwykle zajmującą powieść, która absorbuje bez reszty, wyzwala burzę uczuć i zmusza do refleksji. Adriana Rak nie bawi się z czytelnikiem w żadną ciuciubabkę, tylko otwarcie daje do zrozumienia, że z każdej, nawet najbardziej patowej sytuacji, jest jakieś wyjście. Czasem tylko trzeba mocno się natrudzić. Lecz kto nie ryzykuje, ten przegrywa dwa razy. Zapraszam do lektury.


Kto jest zainteresowany? Ręka w górę :)

13 komentarzy:

  1. Bardzo podobała mi się ta książka i nie mogę doczekać się kontynuacji. ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że znajdzie swych Czytelników :) Pozdrawiam Cyrysiu po zakupach i wizycie w Bibliotece. No i gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że książka jest wciągająca i zmusza do refleksji. Lubię takie pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię wciągające historie, gratuluję patronatu ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię powieści tej autorki. Recenzja śliczna. Piękny patronat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka naprawdę świetna! Niedługo zamierzam sprawdzić tą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze raz gratuluję patronatu. Świetnie, że ta książka okazała się dobra.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyłączam się, bardzo ciekawa historia 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję się zainteresowana tą książką, zapowiada się spora dawka emocji i życiowych zawirowań :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Recenzja zachęcająca :) Bardzo ładna okładka...

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...